Gripen dla Czech

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 14:43
Na onecie piszą, że czesi wybrali samolot - Grippena. Kurczę już się
pogubiłem, który to już raz go wybrali? :-).

W NTW jest ciekawa informacja - Norwegia zamierza zrezygnować z zakupu JSF
(nie są zadowoleni ze współpracy) i rozważyć zakup innego samolotu. Może
pojawić się szansa dla konstrukcji europejskich.
    • marcus_crassus tresc umowy 09.06.04, 15:12
      wypozyczaja na 10 lat 14 gripenow.za rownowartosc 3 mld zl.w rezultacie za 10
      lat beda znow bez samolotow i trzeba bedzie zaczynac wszystko od poczatku...a
      moze nie zaczynac bo wtedy juz nasi poludniowi sasiedzi dojda do wniosku ze
      lotnictwo wojskowe jest im tak potrzebne jak marynarka wojenna i nastapi koniec
      historii czeskiego lotnictwa wojskowego :)
      • Gość: bugim Re: tresc umowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.04, 23:41
        Po tych 10 latach czesi będą mieli możliwość odkupienia tych samolotów za
        stosunkowo niską cenę. Wszystko wskazuje na to, że tak właśnie postąpią.
        • marcus_crassus a sklasyfikowano gdzies pojecie "niskiej ceny"? :) 13.06.04, 04:39
          ja tam bym uwazal na takie ogolne terminy :)
    • Gość: miki Re: Gripen dla Czech IP: *.dip.t-dialin.net 09.06.04, 18:58
      Jakie europejskie konstrukcje masz na mysli?
      • Gość: asimo2 Re: Gripen dla Czech IP: *.hipernet.ras.pl 09.06.04, 19:24
        JAS - 39 gripen, rafale, eurofighter - typhoon
        ew. w przypadku Norwegii w grę wchodzi F/A 18 Super Hornet
        pozdrowienia
        • Gość: miki Re: Gripen dla Czech IP: *.dip.t-dialin.net 09.06.04, 19:35
          Eurofighter-typhoon to moze za pare lat.Bo dzisiaj taki samolot bojowy jest
          jeszcze w planach.
          • Gość: asimo2 Re: Gripen dla Czech IP: *.hipernet.ras.pl 09.06.04, 19:58
            No chyba nie za bardzo, skoro 30 kwietnia 2004r. w bazie Rostock - Laage
            przekazano Luftwaffe 7 maszyn JG 73 Steinhoff. Są to maszyny dwumiejscowe,
            których przedtem używano w EADS do szkolenia instruktorów JG 73. Maszyny
            jednomiejscowe zostaną przekazane Luftwaffe jeszcze w tym roku.
            pozdrowienia
            • Gość: Paul Re: Gripen dla Czech IP: *.nwrk.east.verizon.net 09.06.04, 20:16
              Nigdy nie pojme logiki pomyslu, rozwoju i produkcji Eurofighter'a. Ja rozumiem
              ze technika wojskowa napedza cywilna. Ale czekac 20 lat na cos co jest
              minimalne lepsze od f16 ostatnich wesji, rowne superhornetowi, ale bez
              przyszlosci? Po co? Pytam sie jaka idea przyswiecala temu pomyslowi, tak od
              jego zarania kiedy mysliwcem europejskim mogl stac sie i mirage200? "Musimy
              przeciwstawic sie bucie i hegemonii USA na arenie miedzynarodowej, technice,
              bla, bla, bla..... i nie mozna tym parszywym jankesom ufac i sie uzalezniac,
              trzeba ich hipokryzji przeciwstawic nasza...." - chyba cos w tym rodzaju.
              Eeee.... Uszanowanie,
              Paul
              • Gość: JOrl Re: Gripen dla Czech IP: 217.245.43.* 09.06.04, 21:14
                Logika jest prosta. Jest to naprawde Europejski samolot. Opracowywany i
                budowany w wielu krajach. Co do przyszlosci? Slyszalem ze zaczyna sie
                opracowywanie do niego silnika z ruchoma dysza. Tez radar ze sknowaniem fazowym.
                I tak juz Paul bedzie. Opracowywanie w EU systemow bedacych odpowiednikami
                amerykanskich. W koncu EU ma wiekszy przemysl jak USA.
                Pozdrowienia
                • Gość: Paul Re: Gripen dla Czech IP: *.nwrk.east.verizon.net 09.06.04, 21:24
                  Gość portalu: JOrl napisał(a):

                  > Logika jest prosta. Jest to naprawde Europejski samolot. Opracowywany i
                  > budowany w wielu krajach. Co do przyszlosci? Slyszalem ze zaczyna sie
                  > opracowywanie do niego silnika z ruchoma dysza. Tez radar ze sknowaniem
                  fazowym
                  > .
                  > I tak juz Paul bedzie. Opracowywanie w EU systemow bedacych odpowiednikami
                  > amerykanskich. W koncu EU ma wiekszy przemysl jak USA.
                  > Pozdrowienia
                  Na papierze, jak se go narysuje to ma "wiekszy", JOrl. Miec to nieznaczy ze
                  moc, JOrl. Projekt Raptora i jego "expresowa" realizacja jest tego przykladem.
                  Mam nadzieje ze dostrzegasz ironie? Mimo to ze program wlokl sie i pochlona
                  miliardy w porownaniu z zawilym przewodem myslenia i robienia w Europie to
                  dostawa expresowa. Ze nie wspomne o technologiach. Co tacy np. francuzi
                  wykradna w przemysle i technologii to nadrobia inni specjalisci recznie
                  wybierani jak grzyby z europejskich pracowni i instytutow. I tak bylo, jest i
                  bedzie, JOrl. Uszanowanie,
                  Paul
              • Gość: asimo2 Re: Gripen dla Czech IP: *.hipernet.ras.pl 09.06.04, 22:06
                Pytam sie jaka idea przyswiecala temu pomyslowi, tak od
                > jego zarania kiedy mysliwcem europejskim mogl stac sie i mirage200?
                W kwestii formalnej takim mysliwcem mógł zostać również rafale
                ale nastąpiła zbyt duża rozbieżność w wymaganiach między francuzami
                a niemcami i brytolami - stąd też rafale wszedł do szyku kilka lat temu
                a typhoon dopiero teraz ...
                na marginesie niemcy nazywają go euromyśliwiec 2000 cha, cha, cha
                a faktycznie gdyby Europejczycy nie mieli popieprzone we łbach to wybraliby na
                początku lat 80- tych mirage 2000, i jego rozwijali, zaoszczędziliby mnóstwo
                czasu i jeszcze więcej kasy a rezultat faktycznie wcale nie byłby gorszy od
                eurofightera
                a tak poza wszystkim to typhoon jest cholernie brzydki
                • Gość: A.L. Re: Gripen dla Czech IP: *.c148.petrotel.pl 10.06.04, 00:02
                  > a faktycznie gdyby Europejczycy nie mieli popieprzone we łbach to wybraliby
                  na
                  > początku lat 80- tych mirage 2000, i jego rozwijali, zaoszczędziliby mnóstwo
                  > czasu i jeszcze więcej kasy a rezultat faktycznie wcale nie byłby gorszy od
                  > eurofightera

                  a pamiętacie taki projekt jak mirage 4000
                  • Gość: asimo2 Re: Gripen dla Czech IP: *.hipernet.ras.pl 10.06.04, 08:21
                    > a pamiętacie taki projekt jak mirage 4000
                    Okazał się za drogi i za mało zaawansowany i francuzi zdecydowali się
                    konstruować rafale
              • Gość: bugim Re: Gripen dla Czech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.04, 23:49
                To miało zjednoczyć państwa europejskie. Jedno państwa europejskie nie było by
                wstanie opracować samolotu tej klasy. Za pierwszym razem się nie udało, ale uda
                się za następnym. Teras państwa, które wyłożyła pieniądze na EF mogą sobie
                ufać. O to chodziło, i udało się. A że zostanie wyprodukowanych kilkaset
                nieudolnych zabawek to tylko efekt uboczny.
      • Gość: A.L. Re: Gripen dla Czech IP: *.c148.petrotel.pl 09.06.04, 23:48
        >Gość portalu: miki napisał(a):

        > Jakie europejskie konstrukcje masz na mysli?

        Koledzy już wymienili, ale powtórzę Rafale, Eurofighter i Grippen. To właśnie
        Grippen ze względu na potencjalnie szybką realizację (z jednej strony plus, z
        drugiej minus z racji małego portfela zamówień) i bliskie stosunki ze Szwedami
        coraz bardziej zwraca uwagę Norwegów.
        • Gość: miki Re: Gripen dla Czech IP: *.dip.t-dialin.net 10.06.04, 11:05
          Spoziony do slozby.
          W obecnosci ministra obrony P.Strucka wlaczy Luftwaffe,w piatek 30 kwietnia
          pierwsze Eurofightery do slozby-z wieloletmim opoznieniem.Ceremonia odbedzie
          sie prawie dokladnie 16 lat po podpisaniu pierwszej umowy o budowie samolotu,na
          lotnisku Laage kolo Rostocku.Jak minister obrony Manfred Wörner(CDU),podpisywal
          umowe smolot nazywal sie jeszcze "Jager 90", i powinien w 1998 byc gotowy do
          slozby.
          Problemy techniczne jak rowniez bledy produkcyjne powodowaly coraz wieksze
          opoznienia.Zamiast planowanych,na poczatek19 maszyn otrzyma luftwaffe na tylko
          5.Do walki one sie nienadaja.Sa to samoloty szkolne,ktore w tescie
          liniowym"Truppenversuch"udowodnic musza,ich uzycie do szkolenia pilotow jest
          sensowne("sinvoll nutzbar").Przewiduje sie ze bojowa wersja Eurofightera w
          ktorej udzial ma W.brytania,Wlochy i Hiszpania bedzie do dyspozycji w przyszlym
          roku..Rowniez cena jest wiecej niz podwojna:w 1988 okreslono koszt zakupu na
          16,5 DM(8,4 miliardow €)za 200 samolotow.Dzisiejsza kalkulacja mowi o 19,5
          miliarda € za 180 sztuk.Uzbrojenie samolotu(ktore SPD i Zieloni do czasu
          objecia rzadow gorliwie zwalczali) bedzie kosztowac rowniez wiele miliardow
          extra.
          (DER SPIEGEL 226.04.04)
    • Gość: JOrl Re: Gripen dla Czech IP: *.dip.t-dialin.net 11.06.04, 22:36
      Nie Paul co bylo wcale nie musi byc. I nie bedzie. Ten pociag juz odjechal. Co
      do przemyslu. EU/USA. Zauwazyles ze na rynku samolotow pasazerskich Airbus
      osiagnal juz przewage nad Amis. Ma w ofercie nowoczesniejsze, konkurencyjne
      samoloty. I w ostatnim segmencie 747 za rok zacznie sprzedawac A380. Wiekszy od
      amerykanskiego staruszka.
      W wielu innych dziedzinach maszyn, dla Ciebie moze niewidoczne Swiat wyprzedzil
      juz USA. Jako ostatnio zostala elektronika a wlasciwie opracowywanie i
      produkcja ukladow scalonych. Tutaj jak znam ten rynek, a jest to rynek
      swiatowy, bardzo dokladnie. Bo musze decydowac jakie elementy uzywamy w nowych
      opracowaniach. A w Niemczech, mimo gadania ze sie "nie rozwija", ciagle trzeba
      nowe urzadzenia konstruowac. Jak dotad uzywalem glownie microkontrolery
      amerykanskie. Bo byly lepsze. A teraz stwierdzam, ze Swiat w tym, bardzo
      waznym , dogonil USA. I wlasnie dzisiaj w pracy powiedzialem moim chlopcom, ze
      bedziemy sie przestawiac powoli na te produkty z Francji i Japonii. I to nie
      wynika z mojej "antyamerykanskosci" bo znasz mnie ze mam ja nie od dzis, a po
      prostu dlatego ze zaczynaja byc lepsze od amerykanskich. Sa to procesory nie te
      pentium, mniejsze, ale uzywane w ogromnej ilosci maszyn. Dystans USA sie
      radykalnie zmniejszyl w ostatnich latach.
      Tak jak dobra firme mozna w pare lat z kwitnacej doprowadzic do bankructwa to
      tez tak mozna zrobic z panstwem. Nawet tak ogromnym jak USA. Oczywiscie wy tam
      nie zbankrutujecie. Ale gospodarczo w stosunku do Swiata duzo straciliscie. I
      to z chciwosci. Po "wygraniu" Zimnej Wojny wasze elity powiedzialy A TERAZ Q..A
      MY!
      No i macie.
      Pozdrowienia

      P.S. do marcusa. Jak juz wszedles marcusie do Europy. powinienes troche nabrac
      oglady. I jest w zwyczaju na Zachodzie, nawet jak sie kogos bardzo nie lubi,
      mimo to zyczy sie mu, obowiazkowo z usmiechem, przyjemnego weekendu. Czy
      wieczoru.
      No chyba ze sie jest w wojsku. Wojsko ma swoje prawa. Tez i na Zachodzie. Patrz
      Paul.
      Ale Ty marcusie nie jestes w wojsku, prawda? Ja tez NIE. A wiec

      POZDROWIENIA.
      • Gość: miki Re: Gripen dla Czech IP: *.dip.t-dialin.net 12.06.04, 23:14
        To ze wiele polprzewodnikow ma napis "Made in Malasia",nie swiadczy o tym ze sa
        to konstrukcje malazyjskie.To sa filie,prawie zawsze Amerykanskich
        firm.Produkuja tam,poniewaz tam jest..czyste powietrze.Jesli mowa o Niemieckich
        opracowaniach,to racz zauwazyc ze prawie zadna z wielkichs niegdys firm nie
        istnieje.Pozostaly jedynie nazwy handlowe.Nie istnieje
        Telefunken,Valvo,Grunding,Schneider.Blaupunkt i wiele wiele innych.Pozostal
        jeszcze chyba "ostatni mochikanin" Siemens.Kiedys w takim np Berlinie,mial
        swoja filie chyba w kazdej dzielnicy.Czesc miasta nazywala sie Siemensstadt-
        Miasto Siemensa.Dzisia sa w Berlinie zalosne resztki tej firmy.W Siemenstadt
        siedzi Pirelli,pare innych firm,reszta budynkow jest do wynajecia.Siemens zas
        ulokowal sie w Chinach i USA.Wlsnie przed paru dniami obleciala swiatowa prase
        wiadomosc ze najlepszy,najnowoczesnijszy,jednym slowem NIEMIECKI tramwaj
        produkowany w Salzgitter jest do bani.Rozpada sie.Siemens musi na wlasny koszt
        zciagnac z calego swiata tramwaje ktore wyeksportowal do Pragi i wlasnie tam je
        praktycznie zbudowc od nowa.Zaklad w Salzgitter bedzie zlikwidowany.Koszt
        operacji szacuje sie na 500 milionow-1 miliarda."Osram"produkuje
        wysokocisnieniowe lampy do naswietlania krzemu w procesie produkcyjnym
        polprzewodnikow.HI-Tech.Jest tylko dwoch takich producentow na
        swiecie.Wlasciwie to bylo."Osramowskie" lampy zaczely wybuchac.Wybuch
        takiej "zarowki"to straty idace w miliony.To tak jak gdyby ktos wsadzil granat
        w linie produkcyjna chipow.Firmie grozi upadek.
        Chinczycy oglosili ze maja dosc rozpadajacej sie kolei magnetycznej,Hi-Tech z
        nad Renu.Gnija kable,sruby itd.Zlecenie na budowe kolei z Pekinu do Szanghaju
        maja dostac JaponczycyBundesbahn wycofuje wadliwe wozki wagonow osobowych
        kolei "regio"Wada polega na paru szkolnych bledach konstrukcyjnym.Takich jak
        niemoznosc prawidlowego montazu z powodu braku dostepu do srob(!!!!!)i takim
        drobiazgu jak odpadajaca sztanga wyrzucajaca wagon niczym tyczka tyczkarza z
        szyn.Dotyczy to prawie wszystkich pociagow regionalnych,bo to to te wagony
        poruszaja sie na tych wozkach.
        2 miliardy € strat ponosi rocznie budzet RFN z powodu nieudolnosci firm
        Siemns,Daimler.Mial bac Njnowoczesniejszy system poboru winiety na
        autostradach.Slyszal o nim juz caly swiat.I co?Nic.Kicha.Austriacy po cichu,bez
        zadecia zbudowali swoj,bez Niemieckich firm(jak to mozliwe?!),i ten dziala
        bezblednie.Ja mam w moim aucie b.ladne radio z napisem "Blaupunkt".Swietna
        Niemiecka firma.Tylko ze zbudowano je na taiwanie i w wnetrzu niema ani jednej
        niemieckiej czesci.
        Jesli mowa o Aibusach to fakt ze zbudowali Europejczycy najwiekszy samolot.
        (Pewnie dlatego ze Rosjanie wlasnie zajeci sa czyms innym.Bo to oni zawsze
        budowali najwieksze czolgi,samoloty,armaty,dzwony i co tam jeszcze najwiekszego
        jest).Tylko ze tego samolotu nie mozna przestawic z miejsca na miejsce bez
        wspomagania amerykanskich satelitow.I,o dziwo,Bundeswehra wynajmuje samoloty
        transportowe od Ukraincow.
        Czy budowa tego kolosa miala sens?Amerykanie twierdza ze nie.Przyszlosc to
        mniejsze.Dlatego sobie odpuscili budowe olbrzymow.Zobaczymy kto mial racje.
        • Gość: zlywilk Re: Gripen dla Czech IP: *.pam.szczecin.pl 12.06.04, 23:27
          Jeżeli chodzi o pasażery to już widać kto ma rację: Airbus. Wygrał ten segment
          rynku, A 380 nie ma i nie będzie miał konkurencji a sprzedaje się całkiem
          dobrze. Mniejsze samoloty też oczywiście mają przyszłość tylko tu trzeba
          liczyć się z bardzo silną konkurencją Embraera i Bombardiera.
      • marcus_crassus jorl,ja cie nie "nie lubie" 13.06.04, 04:44
        ty mnie po prostu totalnie nuzysz.nie wiem jak to mozna
        nazwac.nudzeniem,przynudzaniem,pieprzeniem w bambus.europa dogonila
        US.np "storm shadow" i f-22 sa tego przykladami.a takze tysiace innych rzeczy.

        napisz jeszcze 150 razy ze cos wiesz :)))

        jorl,po prostu przynudzasz do nieskonczonosci,dlatego nie jestem w stanie
        stolerowac tego co piszesz.po prostu nie jestem w stanie.staram sie.ale moj
        zoladek odmawia.taka natura,przykro mi :(((
      • sopocianin Re: Gripen dla Czech 13.06.04, 06:17
        Prawie we wszystkim sie z toba zgadzam, z jednym malym wyjatkiem - Eurobus.
        W zeszlym roku urwal sie przy starcie z Kennedy'iego ogon w jednym z tych cudow
        europejskich. Dochodzenie trwa, zobaczymy jakie beda wnioski. Ale z moich
        wlasnych obserwacji - piekne te Airbus'y moze i sa, ale jak siedzisz w srodku,
        i przy starcie czy ladowaniu widzisz jak skorupa kadluba chodzi na wszystkie
        strony, to sie zastanawiasz, gdzie poszli w projektowaniu? Rozumiem, ze sa
        lekkie jak japonskie samochody, ale badz w takim w malym dzwonie. Nie
        wspominajac nieszczesnego ogona, ktory po prosu odpadl w turbulencji.
        Pzdr
        • Gość: zlywilk Niezniszczalnośc IP: *.pam.szczecin.pl 13.06.04, 12:16
          Boeingi się nie psują i nie maja katastrof?
    • Gość: JOrl Re: Gripen dla Czech IP: 217.245.30.* 13.06.04, 00:48
      Jak moze drogi miki moj post przeczytales pisalem o ukladach scalonych a
      dokladnie microcontrolerach francuzkich i japonskich. Nie niemieckich. Chociaz
      Infineon, dawny kawalek Siemensa tez pewne typy ich produkuje. Ale ST francuzki
      jest obecnie naprawde dobry. Ja pisalem w moim poscie o EU albo Swiat w
      porownaniu z USA.
      Co do polprzewodnikow to nie microkontrolery a elementy do sterowania ukladow
      wykonawczych w elektronice przemyslowej albo w samochodach maja Niemcy tez
      przodujace w Swiecie. Wlasnie Infineon.
      Co do produkcji Made in Malasia nie musisz mi tlumaczyc ze nie sa tam
      opracowane. Tak samo jak Made in China co sie czasami ludziom wydaje. Tam sa
      najczesciej "bondowane" czyli pakowane w obudowy i lutowane precyzyjnie do
      koncowek. Jest to praca ludzka, zmudna i dlatego ze wzgledu na koszty tam
      wykonywana.
      Zreszta z roznym skutkiem jesli chodzo o jakosc. Wlasnie ostatnio Philips (tez
      EU bo Holandia!) partolil w Malazji pewne przez nas uzywane specjalistyczne
      uklady scalone ze wzgledu (tak mowili conajmnie) nie zachowania rezimow
      czystosci i klimatyzacji przy montazu tak ze reklamowalismy. Te uklady psuly
      sie z kolei w naszych urzadzeniach u naszych klientow i mielismy my problemy.
      Bledy sa robione wszedzie. I mam wrazenie ze ze wzgledu chyba na narastanie
      skaplikowalnosci jest ich wiecej. Patrz akcje wzywania samochodow do warsztatow.
      Co do systemu kontroli oplat na autostradach. Najwiekszy problem jest ten ze
      jacys tam "planisci" zle oszacowali ogrom prac nad nim. I zamiast rzad dalej
      stara metoda winiet pobierac oplaty, zlikwidowal je liczac ze system bedzie jak
      w planach gotowy. Ten system w porownaniu do podobnych gdzies indziej (Austria,
      Szwajcaria) ma miec duzo wiecej mozliwosci. O tym sie dokladnie nie mowi ale
      jego rozwiniecie ma umozliwic jakies totalne policyjne kontrole wszystkiego co
      na autostradzie. Osobowych samochodow tez. Dlatego jest tak skaplikowany w
      zalozeniach.
      Tak naprawde te problemy biora sie z software ktorego udzial w ostatnich latach
      narasta ogromnie. Niby daje to wiele nowych mozliwosci ale tez wymaga ciagle
      niedoszacowanej pracy. Jak i jest ciagly problem z bledami. A software w
      urzadzeniach przemyslowych to nie jak w PC jakis tam program do pisania. Jak
      sie czasmi zawiesza to mozna PC wylaczyc i wlaczyc. A jak sterowanie maszyny
      sie zawiesi to ona nie pracuje, przynosi straty jesli nie ma wypadku.
      Jak sie rozmawia z szefami biur konstrukcyjanych to oni teraz mowia ze software
      jest coraz wiekszym problemem.
      Co do bledow w urzadzeniach. Naturalnie tez i niemieckich. W koncu moje
      urzadzenia tez je maja.Zaden blad nie jest dobry. Ale ja zauwazam, ze mimo ze
      moje, a dokladnie firmy gdzie pracuje, urzadzenia maja tez bledy ktore trzeba
      poprawiac, mimo to w stosunku do innych expandujemy. A to znaczy ze inni nie sa
      lepsi bo zyjemy w totalnie wolnym rynku. A wlasciwie gorsi bo mniej expanduja.
      I jesli chodzi o Niemcy jako calosc to mimo problemow np. z pociagami itp
      export rosnie jak i nadwyzka handlowa tez. Czyli inni sa jeszcze GORSI!
      I tak naprawde o to chodzi. Nie byc gorsza od innych a w miare mozliwosci
      lepszy.
      Wracajac do microcontrollerow amerykanskich to wojowalem juz z urzadzeniami
      ktorych bledy byly spowodowane bledami w krzemie od Amis. I zauwazam u nich
      narastanie bledow.
      Ale temat mojego postu byl ten ze Amis traca przewage nad Swiatem, w ostatnich
      dziedzinach gdzie naprawde przodowali. W elektronice naprawde Francuzi (z
      udzialem innych Europejczykow) osiagaja wysoki poziom. I sadzac z ogromnych
      programow badawczych wspieranych przez panstwo (np technika 45 nm) beda w
      scislej czolowce Swiata. Japonczycy juz sa.
      Co do elementow w Twoim radiu. A wiec nie wiesz na jakich maszynach sa
      produkowane. Gdzie byly te maszyny opracowywane. A to jest w koncu
      najwazniejsze.
      Co do samolotow pasazerskich. Przeciez teraz juz produkowane Airbusy srednej
      wielkosci sa konkurencyjne do amerykanskich. Akurat osiagneli wieksza sprzedaz.
      Pozostal segment 747. Ma wejsc A380. Zreszta to pisalem.
      Co do rosyjskich. Samoloty sa obwarowane ogromna iloscia norm. Nie tylko
      bezpieczenstwa ale tez cichosci itp. Rosjanie zaczynaja od podstaw konstruowac
      mniejsze pasazerskie. Spelniajace europejski/swiatowe normy. Troche musi
      potrwac ale oczywiscie wejda na rynek. Wtedy dla Amis bedzie jeszcze gorzej.
      A nawigacje satelitarna buduje EU osobno od Amis. Nastepny fakt emancypacji
      Swiata.
      Zreszta ja w moim poscie staralem sie przedstawic jak to USA z tego z lat 90
      hegemona jest spychana do jednego z rownorzednych biegunow Swiata. I o to tylko
      chodzi.
      A wojna w Iraqu jest rozpaczliwa probe zatrzymac nieuchronny bieg wydarzen.
      Nieudana.
      Pozdrowienia
      • Gość: miki Re: Gripen dla Czech IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.04, 13:24
        Sama jasnosc bije z Twojej wypowiedzi moj drogi Jorl.Powiedzialbym jasnosc
        wiekuista.Przypomina mi to opowiadanie o wyspiarzu, ktory wdrapal sie na
        najwieksza palme na jego wyspie i stwiedzil ze jest najwiekszym wojownikiem na
        swiecie.Nikt na calej wyspie nie widzial przeciez wiekszego drzewa.A wyspa to
        ich caly swiat.Wyjasnij moze jeszcze co to znaczy"elementy do sterowania
        ukladow wykonawczych"
        Z tym opracowywaniem to wykazujesz kompletny brak wiedzy.Coraz wiecej firm
        przenosi swoje biora konstrukcyjne do np Chin.Ostatnio np do Chin przeniosla
        firma Olympus.
        Masz racje,piszac o software.Napisz jeszcze ze dotyczy to wlasnie firm
        europejskich.Przed paru laty Niemcy probowaly,jak powszechnie wiadomo zciagnac
        do siebie 10-20 tysiecy programistow.Jednym z argumentow byl fakt podnoszony
        przez jednego z szefow poteznych firm,ze nikt nie jest w Europie w stanie
        dostarczy jego firmie odpowiednio dobrego oprogramowania.Dlatego sa zmuszeni
        takowe zamawiac poza Europa.Obcy np Hindusi,aby zlecenie wykonac,potrzebuja
        dokladnych danych o hardware do ktorego software jest przeznaczone.W ten sposob
        niepotrzebni sa szpiedzy przemyslowi.Firmy takie jak Daimler Aerospace czy
        Desault musza chcac niechcac podac wszelkie najtajniejsze dane.Takie argumenty
        podawaly niemieckie media,aby wytlumaczyc bezrobotnym dlczego jest konieczne
        wpuszczenie na rynek prac takiej ilosci obcokrajowcow.Znajduje bardzo
        odkrywczym Twoje stwierdzenie ze PC to mozna wlaczyc i wylaczyc itd.swietne.
        Eksport europejski rosnie wtedy kiedy u tych tak chetnie opluwanych Amis
        zaczyna sie boom gospodarczy.Z tym wzrostem to jest tak jak z bieganiem
        w "Alicji w Krainie Czarow"z cala pewnoscia czytales,lez inni nie.Dlatego
        przypomne."biegna wszystcy,tylko jedni szybciej inni wolniej.Tak ze ci co
        biegna wolno sie cofaja"Tak jakos to jest.Europa biegnie szybko do
        przodu.Szczegolnie szybko biegnie Francja i Niemcy.Pedza tak ze musza przepisy
        Unijne naginac.Wzrost gospodarczy (tez naginany) pomiedzy 0,5-1,7%.Amis sie
        wloka wzrost okolo 7%,Chiny 9,1%Tailandia 6,4 Malasia 5,2%.Pograzona w kryzysie
        Japonia 2,7%.Ten potezny Francuzko-Niemiecki wzrost jest mozliwy
        dzieki "marazmie" w Chinach,"amis".I mperialistycznej wojnie w Iraku"ulubione
        zawolanie komuno-francuzow;"kto zarabia na brudnej wojnie w .....?)
        Bardzo ucieszyla mnie wiadomosc o budowie wlasnego Europejskiego systemu GPS.
        Pewnie w Europejskim tempie,jakies 50 lat.(GPS dziala od 1971 roku) po
        wstretnych Amis,ale zawsze.Przeciez EU(czytaj Francja)to mocarstwo globalne,i
        potrzebuje jak "kania dzdzu"takiego systemu.Moze jakis wychowanek Sorbony w
        rodzaju PolPota to kupi.(moze lepiej byl dogadac sie z ukochana Rosja?Rosja ma
        swoj GPS dluzej niz "Amis".
        Jeszcze jedno.Jak doniosly swiatowe agencje,Chiny wyprzedzily Niemcy w
        budownictwie i eksporcie maszyn.Jeszcze w ubieglym roku Niemcy
        byly"Weltmeister".Na ktorym miejscu jest Franca?
        Swiat,a szczegolnie "Amis"czekaja z utesknieniem na moment kiedy Europa sie
        obudzi z gnusnego snu i zacznie wspomagac amerykanska lokomotywe w ciagnieniu
        swiatowej gospodarki.Jak na dzien dzisiejszy to tylko tamta jest w pelni
        sprawna.Japonska jedzie z rozpedu,zaczyna przyspieszac Chinska.Europejska to
        lokomotywa hamujaca.Przyczepiona,lecz z zepsutym silnikiem.
        Spij dobrze.
    • Gość: JOrl Szczegoly tech dla mike cz. I IP: 217.245.47.* 13.06.04, 12:09
      Jeszcze troche o szczegolach drogi mike. Przytaczasz w swoim poscie rozne
      sprawy a wiedze o nich czerpiesz zapewne z mediow. Poziom wiedzy dziennikarzy
      na te opisywane przez nich tematy sa takie bardziej na poziomie hobbystow.
      Zreszta tez jest to i Twoj poziom. Jak i i wielu madrzacych sie na tym forum.
      Ja natomiast wiem z mojej zawodowej praktyki sporo rzeczy od podszewki i tez
      nawet wiadomosci w mediach moge lepiej interpretowac jako ze na codzien
      konstruuje urzadzenia. A teraz troche szczegolow.

      Twoje slowa:

      >.Nie istnieje Telefunken,Valvo,Grunding,Schneider.Blaupunkt i wiele wiele
      innych.

      A wiec Blaupunkt. Ostatnio na pewnym seminarium o DSP przypadkowo rozmawialem z
      konstruktorami z Blaupunkta opracuwujacymi Twoje radia. Byli normalni Niemcy,
      pracujacy w Niemczech.
      Naturalnie sama produkcja jest "wyexportowana" gdzie taniej. Zreszta dlatego
      tez np. Siemens albo ich "corki" wlasnie zmniejszaja zatrudnienie w Niemczech
      bo prostsza, wielkoseryjna produkcje przenosi sie na Wschod. Jak Polska,
      Slowacja albo dalej. Na Daleki Wschod.
      Opracowania sa ale dalej w Niemczech.
      Valvo jest Philips. Opracowania w Europie, czesto produkcja Daleki Wschod.
      Globalizacja.
      Zreszta obecnie globalizacja powoduje kupowanie i sprzedawanie firm. Stad nikna
      nazwy i pojawiaja sie nowe, Telefunken zostal kupiony ale ludzie sa dalej. Na
      wyzej opisanych zasadach. Produkcja jak sie da export, opracowywanie albo
      krotsze serie "stare" kraje przemyslowe.

      Nastepny Twoj cytat:
      >."Osram"produkuje
      >wysokocisnieniowe lampy do naswietlania krzemu w procesie produkcyjnym
      >polprzewodnikow.HI-Tech.Jest tylko dwoch takich producentow na
      >swiecie.Wlasciwie to bylo."Osramowskie" lampy zaczely wybuchac.Wybuch
      >takiej "zarowki"to straty idace w miliony.To tak jak gdyby ktos wsadzil granat
      >w linie produkcyjna chipow.Firmie grozi upadek.

      Co prawda juz przed wojna ostrzegano przed zarowkami firmy Osram. Byla
      zagadka:"co to jest, wisi i grozi?-Zarowka marki Osram!"
      Ale zostawmy zarty. Teraz powaznie. Nie slyszalem aby Osram mial splajtowac.
      Kupujemy od nich specjalne IR-LED i nie mamy trudnosci.
      Ale cos o tych chyba xenonowych lampach do naswietlania w czasie produkcji
      ukladow scalonych przed paru laty cos slyszalem. Opowiadal mi jeden co akurat
      oswietlenie w tym zakresie konstruowal. I mowil, ze faktycznie wybuchaly. A
      dlaczego? Osram produkuje TYLKO same zarowki. One musza byc odpowiednio
      sterowane. Nie mozna podlaczyc ich tak po prostu do napiecia i swiecic. Tak
      naprawde wolno, ale wtedy maja krotka zywotnosc. I lampy do naswietlania
      ukladow scalonych mialy falszywe sterowanie. Lampy (elektronika do nich) te sa
      konstruowane przez male firmy ktore jakos nie dogadaly sie z Osramem. Problem
      byl, ze przy wlaczeniu musi byc przez dluzszy czas ograniczony prad. I stad te
      problemy. Juz pisalem, takie jest po prostu zycie. Ten nie popelnia bledow kto
      nic nie robi. Naturalnie najlepiej jest robic mniej bledow jak konkurencja. Ale
      to juz pisalem.

      Kolej na poduszcze magnetycznej. Transrapid. Twoje slowa drogi mike:
      >Chinczycy oglosili ze maja dosc rozpadajacej sie kolei magnetycznej,Hi-Tech z
      >nad Renu.Gnija kable,sruby itd.Zlecenie na budowe kolei z Pekinu do Szanghaju
      >maja dostac Japonczyc

      Ten Transrapid to sie nie dziwie ze nikt go nie chce. W koncu sa na normalnych
      szynach nie az tak wiele wolniejsze pociagi, a za to ma sie standartowe szyny,
      infrastrukture, do wozenia np. towarow. A Transrapid juz nie. ChRL kupila
      Transrapid dla chyba 30 km. I jest to sila rzeczy prototyp. Tez z bledami.
      Mozna powiedziec, glupio Chinczycy zrobili. Tu akurat nie mam wiadomosci od
      kogos od tych pociagow ale wiem za to jaka strategie maja Chinczycy. Z dziedzin
      innych. Staraja sie kupic jakies nowoczesne urzadzenia aby sie z nich uczyc. I
      ja mysle ze tylko dlatego kupili ten Transrapid. Wiedzac ze napewno nie jest
      bezbledny. Bo i nie moze byc.
      I teraz do nauki juz nastepnego Transrapidu nie potrzebuja. Wiec na duzy
      odcinek chyba Pekin Szanghei podejmuja sluszna decyzje i kupuja klasyczny
      naturalnie szybki pociag. Tutaj na rynku Swiatowym jest Francuzki, Niemiecki i
      Japonski do wyboru. Uzywane w swoich krajach, i rownorzedne. Jak wybrali
      japonski, tez nie popelnili bledu.
      Zwracam przy okazji uwage ze NIE mogli wybrac amerykanski. Pytanie za 5
      punktow. Dlaczego?
      Specjalnie dla marcusa. Bo Amis nic takiego NIE MAJA! ale po co maja miec!
      Wystarczy ze potrafia produkowac $$$$$$$$$$$$$!.
      Cdn.
    • Gość: JOrl Szczegoly tech dla mike cz. II IP: 217.245.47.* 13.06.04, 12:15
      Dokonczenie
      Moze jeszcze do tego systemu pobierania oplat na autostradach. Czytalem raz co
      sie wydarzylo u nich. Samochody ciezarowe maja miec specjalnie urzadzenia.
      Zostaly one wyprodukowane, wlasciciele samochodow musieli je kupic i je
      zainstalowali. Pomyslane to bylo bardzo nowoczesnie. Maja one wielkie software,
      ktore nalezy wiele lat wymieniac. Najnowsza moda jest to zrobic tak, ze wymiana
      software nastepuje przez transmisje nowego programu poprzez satelite. Wtedy
      wystarczy ze uzytkownik ma wlaczone urzadzenie i centrum kontrolne w dowolnym
      czasie moze to zrobic. Ta sprawa ma jednak jeden hak. I to wielki. Ten kawalek
      programu odpowiedzialny za wymiane programu MUSI byc bezbledny. I tym chlopcom,
      zapewne robili to na ostatnia chwile, cos nie wyszlo. I przy wymiania software
      nastapilo zniszczenie tej czesci programu w flash odpowiedzialnego za wymiane
      aplikacji. W ten sposob NIE da sie nowego programu ladowac i urzadzenie nie da
      sie inaczej zreperowac, jak je wymontowac, wymienic uklad scalony gdzie jest
      ten flash. Totalna katastrofa! Ci chlopcy co ten program spieprzyli maja kreche
      do konca zycia!
      No coz u mnie tez mamy te problemy. W koncu nasze urzadzenia jezdza na
      koparkach np. w Australii, Ghanie itd. I wymiana software przez satelite jest
      bardzo "smakowita" sprawa. Ale dosyc niebezpieczna. Jak wyzej. Zreszta ja
      jestem konserwatywny. Taka latwa wymiana powoduje ze programista nie przyklada
      sie za bardzo do bezblednego pisania. Bo sie da "zreperowac". Tego nie lubie.
      Wole jak moi chlopcy, zreszta ja sam tez pisze software, sa pod naciskiem. Bo
      blad ktory wyjdzie w Austarlii kosztuje ogromne pieniadze. Trzeba leciec.
      Zreszta to samo jest z internetem. Np. Compilery do microkontrolerow tez sa
      pisane z bledami, bo przeciez jak sie go znajdzie to sie nowe update wstawia w
      Internet i jest natychmiast dostepny w calym Swiecie. To obniza nacisk na
      programistow. A ja wiem ze tylko solidny nacisk daje dobra prace. Taka
      stalinowska metoda. I nie tylko stalinowska. Stary wlasciciel firmy w ktorej
      pracuje konstruowal dla Hitlera przyrzady pokladowe do samolotow. Jak i potem
      do rakiet. I on opowiadal jak wtedy bylo. Slaby kostruktor dostawal skierowanie
      na Ostfront! To byla tajemnica zdolnosci Niemiec do walki z calym Swiatem. Ten
      stary zalowal ze sam takich metod nie mogl w swojej juz firmie stosowac! Ale
      bylo juz po wojnie.
      Co do Airbusow. Nie wiem co sie tam w NY wydarzylo. Ale wiem, ze lata ich
      tysiace. I conajmnie to jest dowod ze sa niezle. Zreszta samoloty sa pod
      ogromna kontrola urzedow do tego powolanych. Na ich konstruowanie sa ogromne
      normy. Np. maja zwielokrotnione wazne system. Te systemy musza byc konstruowane
      w roznych firmach. A jeszcze lepiej w roznych krajach.
      Mialy Airbusy na poczatku problemy. Byl np. przed chyba 10 laty wypadek
      Airbusa w Warszawie. Przelecial bez hamowania odwroceniem ciagu pas startowy i
      wryl sie w wal ziemny na jego koncu. Tylko dzieki polskiej strazy pozarnej,
      ktora blyskawicznie ruszyla do niego i przykryla piana nie doszlo do pozaru i
      straty w ludziach byly stosunkowo niewielkie.
      W mediach DLACZEGO sie tak stalo nie mowiono. Akurat bylo w Warszawie zerwanie
      chmury. Potoki wody.
      Ja zaraz potem sluzbowo w sprawie mojego urzadzenia spotkalem sie z inzynierami
      firmy, ktorej inna filia tez dla Airbusa pewne systemy konstruowala. I przy
      obiedzie, wtedy rozmawia juz bardziej "rozrywkowo" opowiedzieli mi co o tym
      wypadku od kolegow kostruktorow od Airbusa o tym przypadku sie dowiedzieli. A
      wiec Byla zainstalowana blokada uniemozliwiajaca wlaczenie odwracania ciagu jak
      sie kola podwozia NIE KRECA. Poto byla, aby pilot przez pomylke nie "wyhamowal"
      samolotu jak jeszcze leci. I wlasnie z powodu tej wody na pasie startowym w
      Warszawie kola sie co najmniej na poczatku nie krecily i biedni piloci
      cisneli "wajcha" odwracania ciagu I NIC!
      Ale teraz Airbusy sa w porzadku. Latam czesto sluzbowo po Niemczech, tez i nimi
      i jakos nie wam watpliwosci. Chociaz tak naprawde latania za bardzo nie lubie.
      Bo wiem, co czlowiek zrobil, to sie psuje! Tez z wlasnego doswiadczenia.

      Po prostu drogi mike, Swiat reprezentowany w mediach nie zawsze odpowiada
      rzeczywistosci. Nawt bez zlej woli. Ale czesto z braku profesjonalizmu. I
      budowanie sobie pogladow na wiadomoscich z nich czesto daje falszywe
      rezulataty. Jak u Ciebie.
      No coz, hobbisci wszystkich krajow laczcie sie!
      Pozdrowienia
    • Gość: JOrl Marcus IP: 217.245.47.* 13.06.04, 12:19
      marcus_crassus napisał:

      > ty mnie po prostu totalnie nuzysz.nie wiem jak to mozna
      > nazwac.nudzeniem,przynudzaniem,pieprzeniem w bambus.europa dogonila
      > US.np "storm shadow" i f-22 sa tego przykladami.a takze tysiace innych rzeczy.
      >
      > napisz jeszcze 150 razy ze cos wiesz :)))
      >
      > jorl,po prostu przynudzasz do nieskonczonosci,dlatego nie jestem w stanie
      > stolerowac tego co piszesz.po prostu nie jestem w stanie.staram sie.ale moj
      > zoladek odmawia.taka natura,przykro mi :(((


      Marcus, niewazne co do mnie czujesz. W Europie, a szerzej na Zachodzie jeszcze
      raz, jest sie uprzejmy! I sie nalezy usmiechac mimo ze ten drugi Ciebie nuzy
      czy cos tam podobnego.
      No chyba ze sie ma popsute i brudne zeby! Moze to jest powod ze sie nie
      usmiechasz? To naturalnie argument!
      Albo wlasnie dlatego moze Polska, aby nie przejac EU uprzejmosci nawet do
      wrogow, ma haslo "Nicea albo smierc?". Bo dentysci nie za dobrzy? I sie za duzo
      je slodyczy nie myjac odpowiednio zebow? Jogurty Danone?
      A ja sie usmiecham do Ciebie. Tez dlatego ze mam zeby czyste.

      I dlatego

      Pozdrowienia

Pełna wersja