sowietolog
08.03.12, 15:04
Od kilku dni piszący na forum Świat linkują doniesienia z rosyjskich czy arabskich portali, mediów, o tym, iż syryjskie wojska zdobywające Hims (Homs) wśród kilku tysięcy jeńców wykryły ponad setkę "najemników" z "Zachodu". Teraz już wspomina się o NATOwskich komandosach i agentach spec-służb tych krajów. Choćby o sporej grupce Legii Cudzoziemskiej i kilkunastu oficerach franc. armii. Nie "emerytowanych", lecz "etatowych", hehe... Natomiast obecnie już o reprezentantach i CIA, i Mossadu...
Co ciekawe, jakoś te informacje nie mogą się przebić do mainstreamu. Wspomina się czasem tylko lekko o potencjalnych "najemnikach". I to nie anglojęzycznych, lecz rosyjskojęzycznych, vide Libia...
forum.gazeta.pl/forum/w,50,134060208,134060208,CIA_Mossad_blackwater_w_Syrii.html
rt.com/news/cia-blackwater-mossad-syria-037/
PS. Jeżeli to prawd, to Assad ma teraz kilka asów w rękawie i wygodnie może szantażować np. Sarkozyego. Zwłaszcza teraz, podczas tak ostrej kampanii wyborczej we Francji i przełożenia tegoż na całą Unię...