wreszcie głos rozsądku! prof. Kleiber...

14.04.12, 04:41
Wreszcie jakiś głos rozsądny, a nie histeryczne epitetowanie "oszołomami". Polecam ten wywiad z prof. Kleiberem. Jest merytorczyny i postuluje naprawdę rzetelne badania, wzięcie do pomocy zagranicznych ekspertów i naukową konfrontację opracowań "katastrofistów" z "zamachowcami"...

Czyżby Kleiber również był "oszołomem"...?

wyborcza.pl/1,76842,11533929,Prof__Kleiber__Niech_katastrofe_zbadaja_fachowcy_z.html

PS. I żadnego komentarza pod tym art'em. Znamienne, hehe...
    • vandermerwe Re: wreszcie głos rozsądku! prof. Kleiber... 14.04.12, 07:13
      Przelewanie z pustego w prozne. Watpliwosci, ktore sie pojawily powstaly na podstawie watpliwych analiz. Poza tym, kto ma dobierac owych ekspertow i na jakiej zasadzie? Obawiam sie, ze powazni ludzie beda trzymac sie z daleka - stracic mozna wiele, zyskac malo.
      Sadze, ze Polska ma powazniejsze problemy niz bezsensowne dywagacje.

      Pozdrawiam
      • skandy5 Re: wreszcie głos rozsądku! prof. Kleiber... 14.04.12, 07:29
        Absurd, ten facet był doradcą Kaczyńskiego i jest - w tej sprawie - osobą kompletnie niewiarygodną.
        Zespołowi Macierewicza i kaczorowi nie zależy na "prawdzie" tylko na stwierdzeniu zamachu przy współudziale Tuska i Putina. Dość jasno Kaczyński wyłożył to na ostatnim parteitagu na Krakowskim Przedmieściu.
        Wszelka dyskusja z takimi ludźmi jest całkowicie beznadziejna.
      • browiec1 Re: wreszcie głos rozsądku! prof. Kleiber... 14.04.12, 16:09
        Swiete slowa,nawet gdyby najlepsi ludzie na swiecie sie za to zabrali,ustalili prawde(czyli ze zamach byl tylko w chorej wyobrazni PiSu) to Antek z ekipa i tak by tego do wiadomosci nie przyjeli.Bo oni maja lepszych ekspertow o ktorych co prawda nikt nie slyszal ale mowia oni to co prezes chce uslyszec.O wielkiej wadze stwierdzen antkowych ekspertow moze swiadczyc atak na telekonferencje ze Stanami;)
    • gangut Re: wreszcie głos rozsądku! prof. Kleiber... 14.04.12, 09:48
      To że Kleiber jest/był poważnym informatykiem nie znaczy że trzeba poważnie traktować jego głos w sprawie katastrof lotniczych. Czy potraktowałbyś poważnie głos uznanego eksperta serowarstwa w temacie "czy księżyc jest kulą zrobioną z sera ementaler"? Btw Kleiber jest pisiorem i chyba to dobrze wyjaśnia jego stanowisko.
    • rzewuski1 Re: wreszcie głos rozsądku! prof. Kleiber... 14.04.12, 17:04
      katastrofę badali fachowcy
      • cie778 z przykrością stwierdzam, że poziom... 15.04.12, 00:57
        rzewuski1 napisał:

        > katastrofę badali fachowcy

        ...niedouczenia (ew. zacietrzewienia lub głupoty) jest niepokojąco wysoki a nawet wzrasta.

        Widzisz robaczku lemingowy - ewidentnie fachowcy (na pewno mają na to papiery), ale równie ewidentnie NIE badali. Aby można toto* było uznać za badanie a nie ustawkę, należało zrobić sporo rzeczy - w tym przynajmniej parę takich o których dokładnie wiadomo, że ich NIE zrobiono.

        Ergo, mamy do czynienia z wróżeniem z fusów lub innymi podobnymi przypadkami natchnienia a nie z badaniem.


        *wszystko jedno którą komisję - rosyjską czy naszą

        pozdrawiając szczerze wszystkich zwolenników tezy, że badania wypadków lotniczych przyprowadza się przy pomocy wiary
        jasiol
        • rzewuski1 Re: z przykrością stwierdzam, że poziom... 15.04.12, 10:34
          rozumiem ze Ty masz papiery na to by oceniać ekspertów i ich prace
          nie mówiąc o doświadczeniu
          niejedną katastrofę już wyjaśniłeś
          • cie778 Re: z przykrością stwierdzam, że poziom... 15.04.12, 17:25
            rzewuski1 napisał:

            > rozumiem ze Ty masz papiery na to by oceniać ekspertów i ich prace

            przynajmniej częściowo

            > nie mówiąc o doświadczeniu
            > niejedną katastrofę już wyjaśniłeś

            Dokładnie: jedną.
            Nie wyjaśniałem, tylko robiły przy niej - przy katastrofach zawsze pracują zespoły.
            I tak - stąd wiem m.in. co należało zrobić, a czego nie zrobiono przy 101.

            pozdrawiam
            jasiol
          • bmc3i Re: z przykrością stwierdzam, że poziom... 22.04.12, 14:56
            rzewuski1 napisał:

            > rozumiem ze Ty masz papiery na to by oceniać ekspertów i ich prace
            > nie mówiąc o doświadczeniu
            > niejedną katastrofę już wyjaśniłeś


            Nie trzeba miec nawet jakichkolwiek prapierow, aby wiedziec ze nie mozna ustalic przyczyny jakiegokowliek wypadku lotniczego, bez kiwniecia chocby palcem w celu zbadania wraku.
        • browiec1 Re: z przykrością stwierdzam, że poziom... 15.04.12, 16:19
          "wszystko jedno którą komisję - rosyjską czy naszą" - do tej naszej jak rozumiem zaliczasz tez ta antkowa?

          • cie778 Re: z przykrością stwierdzam, że poziom... 15.04.12, 17:33
            browiec1 napisał:

            > "wszystko jedno którą komisję - rosyjską czy naszą" - do tej naszej jak rozumiem zaliczasz tez
            > ta antkowa?

            Miałem na myśli Anodinę i Millera. Pomysłów Antka od pewnego czasu nawet nie przeglądam, facet się zafiksował na jednej myśli. Zresztą i Antek i Miller nie mając dostępu do źródeł mogą się bawić wyłącznie w spekulacje.
            Dla wyjaśnienia: mnie nie interesuje polityczna nap....lanka. Mnie interesuje wyjaśnienie katastrofy - ale wyjaśnienie w którym zostanie sprawdzony każdy ślad i wyjaśniona każda wątpliwość, a nie propagandowa nawalanka z dowolnej strony.

            pozdrawiam
            jasiol
        • karakalla Re: z przykrością stwierdzam, że poziom... 21.04.12, 13:04
          cie778 napisał:

          > rzewuski1 napisał:
          >
          > > katastrofę badali fachowcy
          >
          > ...niedouczenia (ew. zacietrzewienia lub głupoty) jest niepokojąco wysoki a naw
          > et wzrasta.
          >
          > Widzisz robaczku lemingowy - ewidentnie fachowcy (na pewno mają na to papiery),
          > ale równie ewidentnie NIE badali. Aby można toto* było uznać za badanie a nie
          > ustawkę, należało zrobić sporo rzeczy - w tym przynajmniej parę takich o któryc
          > h dokładnie wiadomo, że ich NIE zrobiono.


          Można prosić o rozwinięcie?
          • bmc3i Re: z przykrością stwierdzam, że poziom... 22.04.12, 14:58
            A co tu rozwijac, golym okiem na podstawie wiadomosci tylko mainstreamowycnh mediwo wiadomo, ze nie zbadano chocby wraku.
            • karakalla Re: z przykrością stwierdzam, że poziom... 22.04.12, 15:47
              No i właśnie chodzi o usystematyzowane wyjście poza wiadomości mainstreamowe i szum informacyjny, dokonane przez fachowca.
          • cie778 Re: z przykrością stwierdzam, że poziom... 23.04.12, 23:14
            karakalla napisał:

            > > > katastrofę badali fachowcy

            > > ...ewidentnie NIE badali. Aby można toto* było uznać za badanie a nie ustawkę, należało
            > > zrobić sporo rzeczy - w tym przynajmniej parę takich o których dokładnie wiadomo, że ich
            > > NIE zrobiono.

            > Można prosić o rozwinięcie?

            To nie będzie pełna lista, nie mam czasu szukać szczegółów które kiedyś mi przemknęły, przepraszam. Ale poniżej dwa błędy rzeczy podstawowe (składające się zresztą z licznych podpunktów), zresztą z nich wynikała cała chyba reszta:

            Pierwsze i zasadnicze - brak jakiegokolwiek rozsądnego zabezpieczenia miejsca katastrofy i szczątków samolotu. Abstrahując nawet od tego co potem wyrabiali w tym temacie Rosjanie (wycinka drzew, betonowanie fragmentów, uszkadzanie wraku), to standardowe postępowanie zaraz po katastrofie powinno obejmować wyzbieranie wszystkiego z dokładnym oznaczenia miejsca znalezienia. Przykładowo - Brytole po Lockerbie przekopali niektóre miejsca na parę metrów w głąb, poszukując wszystkiego co mogło się wbić w ziemię.
            Dlaczego jest to istotne - ano dlatego, że czasami katastrofy powodują (jako źródło pierwotne) zupełne duperele. Orlik z którego strzelała się Erbetowska - rozsypało się łożysko igiełkowe. W jednym Iłe-62 Lotu był karb na wale silnika, w drugim posypało się łożysko takiegoż wału. W każdym w tych przypadków dzięki możliwości analizy każdej najmniejszej części można było stwierdzić nawet co było przyczyną takiego a nie innego uszkodzenia (odpowiednio: błędna obróbka cieplna powierzchni osi, błędy przy obróbce mechanicznej a dokładniej nie zdejmowanie wióra z noża tokarskiego, zniszczenie zmęczeniowe bieżni łożyska).
            Tymczasem w Smoleńsku cały obszar (kilkaset na kilkaset m) podzielono na raptem 9 części, a o jakości zbierania szczątków najlepiej świadczyły znajdywane przez wycieczki z Polski osobiste rzeczy pasażerów.
            Ten "błąd początkowy" rozciąga się zresztą na całość spraw wokół katastrofy - od wymienianych/wkręcanych dzień po katastrofie żarówek po wyniki sekcji w czasie których znaleźli u Wasermanna dawno wycięte narządy...

            Drugie i zasadnicze: przyjęcie założeń wstępnych. Komisja śledcza ma znaleźć przyczynę* a nie próbować znaleźć potwierdzenie do "wydaje mi się" członków lub władz. Tymczasem MAKS i Miller założyli, że to wina załogi a w szczególności Błasika i udowadnianiu tego założenia poświęcili energię, dla Macierewicza winna jest na pewno Rosja, pytaniem jest wyłącznie co dokładnie sobie ci zbrodniarze wymyślili. W efekcie pozostałe hipotezy był traktowane jako "oczywiste bzdury" i olewane co przekładało się na brak jakichkolwiek badań "w kierunku".

            Lista powstałych "w efekcie" zaniedbań jest spora, ale dla mnie najistotniejsze jest:
            - brak numerycznych symulacji lotu czy zachowania konstrukcji. W efekcie rośnie siła przekonywania Macierewicza - jeśli jedyne obliczenia dotyczące zderzenia z brzozą czy beczki ma On, to nijak nie da się z nim dyskutować, można wyłącznie próbować przyprawić mu gębę.
            Tyle, że w momencie, gdy ponad połowa Polaków uważa, że przy śledztwie kręcono to taka propaganda nie jest skuteczna.
            - brak jakiejkolwiek poważnej falsyfikacji tezy o zamachu (do czego zresztą pan Klich (E.) się był niedawno przyznał), a przynajmniej tych "wybuchowych". Na co składają się poważne badania wraku i ofiar na obecność materiałów wybuchowych, czy też w ogóle produktów wybuchów, badania wraku - uszkodzenia od wybuchów są zupełnie różne od uderzeniowych.

            Z kolei Macierewicz jakoś zupełnie nie zauważa totalnego burdelu w WP, a kanonizując Błasika jednocześnie odsuwa od niego odpowiedzialność za trwanie tegoż burdelu przez okres rządów tegoż w WL.

            * żeby nie było wątpliwości - "przyczyna" oznacza 100% pewności i oznacza takoż równie pewne wyeliminowanie wszystkich innych możliwych przyczyn. Trochę bardziej pewne niż "wydaje mi się".

            pozdrawiam
            jasiol
            • karakalla Re: z przykrością stwierdzam, że poziom... 24.04.12, 11:15
              Podziękowawszy bardzo! Fakt, że obie strony sporu zachowują się w sposób lustrzany, chociaż symetria między nimi jest fałszywa (choćby z uwagi na możliwości, jakimi dysponują).
              • cie778 Re: z przykrością stwierdzam, że poziom... 25.04.12, 17:19
                karakalla napisał:

                > Podziękowawszy bardzo! Fakt, że obie strony sporu zachowują się w sposób lustrzany, chociaż
                > symetria między nimi jest fałszywa (choćby z uwagi na możliwości, jakimi dysponują).

                Symetria jest w zachowaniach propagandowych i w takimże wykorzystaniu "komisji śledczych". Natomiast jest oczywiste, że pospolite ruszenie Maciarewicza ma znacznie mniejsze możliwości nazwijmy to "techniczno-analityczne". Tym bardziej niezrozumiałe jest postępowanie komisji Millera, która zaniechała jakichkolwiek prac w tym kierunku - z góry pozbawiając się jakichkolwiek merytorycznych argumentów.

                pozdrawiam
                jasiol
            • maccard.3 Re: z przykrością stwierdzam, że poziom... 25.04.12, 18:39
              cie778 napisał:

              > Brytole po Lockerbie przekopali niektóre miejsca na parę metrów w głąb, poszuku
              > jąc wszystkiego co mogło się wbić w ziemię.
              > Dlaczego jest to istotne - ano dlatego, że czasami katastrofy powodują (jako źr
              > ódło pierwotne) zupełne duperele. Orlik z którego strzelała się Erbetowska - ro
              > zsypało się łożysko igiełkowe. W jednym Iłe-62 Lotu był karb na wale silnika, w
              > drugim posypało się łożysko takiegoż wału.

              I wszystkie te maszyny, będąc sprawne technicznie, zeszły we mgle poniżej wysokości decyzji w nieznanym terenie?

              • cie778 Re: z przykrością stwierdzam, że poziom... 17.12.12, 15:10
                maccard.3 napisał:

                > > Brytole po Lockerbie przekopali niektóre miejsca na parę metrów w głąb, poszukując
                > > wszystkiego co mogło się wbić w ziemię.
                > > Dlaczego jest to istotne - ano dlatego, że czasami katastrofy powodują (jako źródło
                > > pierwotne) zupełne duperele.

                > I wszystkie te maszyny, będąc sprawne technicznie, zeszły we mgle poniżej wysokości
                > decyzji w nieznanym terenie?

                I o tym, że Tu-154 był sprawny i zszedł poniżej wysokości decyzji wiedziano już 2 godziny po katastrofie (SMS o którym mówił bodaj Petelicki)? Pozostaje pogratulować zdolności profetycznych, ale może jeszcze raz: badanie katastrofy nie polega na zgadywaniu ani na przyjmowaniu założeń, ale na sprawdzaniu wszystkiego.
                Tak swoją drogą - skąd wiadomo, że był sprawny, jeśli tego nie sprawdzono?

                pozdrawiam
                jasiol
    • niegracz dalej badać - łatwo obalić klamstwa MAK 15.04.12, 16:37
      np. to o rzekomym przeciażeniu 100g ktore niby działała na wszystkich pasażerów
      i z tego powodu szans na przezycie nie bylo

      jest profesjonalne narzędzie do okreslania jakie były przeciażenia w katastrofie lotniczej


      Ten program komputerowy zastoswano np,. przy badaniu katastrofy Boeinga 737
      Report on the accident to Boeing 737-400 - G-OBME near Kegworth,
      Leicestershire on 8 January 1989

      parametry uderzenia o ziemie tego Boeinga były porównywalne do Tu-154

      Boeing miał mniejsza predkośc ale kat uderzenia był wiekszy gdyż
      Boeing uderzył w przeciwskarpę autostrady

      wg symulacji komputerowej największe przeciażenie chwilowe wynosiło 29,5g
      zgineło 47 osób\
      w tym niktz załogi( kokpitu)
      przeżyło 79 osób


      1.16.4 KRASH computer simulation
      As part of the structures and survivabilityaspects of the investigation, it was decided to attempt a
      computer-basedmodelling of the ground impact dynamics of ME. The primary objectivewas to
      refine the deceleration levels at the cabin floor throughoutthe impact sequence. Secondary
      objectives were to determine theefficacy of such a computer-based model and whether such a
      studycould achieve useful results within the time-scale of the overallaccident investigation.
      The two broad groups of computer programsavailable for impact dynamics may be classified as:
      (i) 'full' finite element programs, which model a vehicle structure in detail using
      only geometric and material-properties input data.
      (ii)
      'hybrid' programs, which use a simpler library of structural elements for the
      model and incorporate some test-derived data for the collapse properties of
      key members within the structure.
      KRASH is a hybrid program and has been developedspecifically for the analysis of aircraft impact
      problems. Becauseof its simpler modelling, and the availability of full-scale testdata from previous
      FAA full-scale impact tests, Cranfield ImpactCentre Limited was commissioned to perform the
      impact study, usingthe KRASH program.
      • szto_tawariszczi Re: dalej badać - łatwo obalić klamstwa MAK 15.04.12, 17:10
        ja Niegraczu na temat Twojego przypiska "kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg."

        ciężar Szanowny Niegraczu to siła, i mierzymy ją w niutonach N

        kg - kilogram masa jest jednostką masy jak sama nazwa wskazuje...

        chyba nie uważałeś/asz w szkole na lekcjach fizyki ?
        • niegracz Re: dalej badać - łatwo obalić klamstwa MAK 15.04.12, 17:33
          szto_tawariszczi napisał:

          > ja Niegraczu na temat Twojego przypiska "kolano przenosi czterokrotny ciężar na
          > szego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg."

          >
          > ciężar Szanowny Niegraczu to siła, i mierzymy ją w niutonach
          > kg - kilogram masa jest jednostką masy jak sama nazwa wskazuje...
          > chyba nie uważałeś/asz w szkole na lekcjach fizyki ?
          ,\
          do szkoły chodziłeś ?
          - wiesz co to jest cytat ?


    • kstmrv Re: wreszcie głos rozsądku! prof. Kleiber... 19.04.12, 23:17
      Krauze nakręci film o zamachu w Smoleńsku:
      wpolityce.pl/wydarzenia/26867-nasz-wywiad-antoni-krauze-robie-film-o-smolensku-fakty-od-samego-poczatku-wskazuja-ze-byl-to-zamach
      • wladca_pierscienii reżyser Krauze... i... reżyser Krauze... 12.12.12, 21:00
        kstmrv napisał:

        > Krauze nakręci film o zamachu w Smoleńsku:
        > wpolityce.pl/wydarzenia/26867-nasz-wywiad-antoni-krauze-robie-film-o-smolensku-fakty-od-samego-poczatku-wskazuja-ze-byl-to-zamach


        w kwestii formalnej
        jest dwóch reżyserów o tym nazwisku
        Antoni Krauze, któy nakręcił "Czarny czwartek"
        i "Akwarium. Samotność szpiega"

        oraz Krzysztof Krauze "Gry uliczne"
        tv.wp.pl/#program-12412610
        film będzie dziś w TVP 1 o 23:10

        "Czarnego czwartku" nie oglądałem
        ale reżyser jakoś chyba nie był zbyt "spiskowy"w tym filmie
        - można by przedstawić wydarzenia na Wybrzeżu w 1970
        jako zainspirowane spiskiem komunistów
        w walce o władzę między sobą"
        "Akwarium" - ekranizacja powieści Wiktora Suworowa "Akwarium"
        było "drętwe" - (książka mi się bardzo podobała)


        natomiast fim "Gry uliczne" Krzysztofa Krauze
        widziałem w kinie - bardzo mi się podobał
        chociaż wcześniej nic nie wiedziałem o sprawieśmieci studenta Pyjasa
        • browiec1 Re: reżyser Krauze... i... reżyser Krauze... 17.12.12, 01:00
          Jak rozumiem chodzi o to "dzielo" w ktorym swojego udzialu odmowil Opania,za co dostawal juz pogrozki od milujacego pokoj srodowiska?
          film.wp.pl/idGallery,10939,idPhoto,333016,galeria.html
          I za co przez wyznaczniki moralnosci tego kraju zostal juz osadzony?
          www.fronda.pl/blogi/arturlesnodorski/opania-jest-bardzo-dobrym-aktorem-ale-slabym-czlowiekiem,31207.html
          • gambit_smolenski2 Re: reżyser Krauze... i... reżyser Krauze... 18.12.12, 02:47
            Spoko-loko, już kilku innych samych się zgłosiło do tej produkcji... ;-)

            PS. Każda strona ma swoich "bohaterów" i "zdrajców", vide propagandowo antypolskie "Pokłosie" Pasikowskiego i kompromitujący się Stuhr jr. ;-) Linda odmówił Pasikowskiemu roli w tym filmie, a nawet się z nim ostro pokłócił o jego wymowę...
            • browiec1 Re: reżyser Krauze... i... reżyser Krauze... 19.12.12, 01:11
              No to kolejny zdrajca
              m.gadu-gadu.pl//stuhr-film-o-smolensku-wydaje-mi-sie-hucpa?utm_source=gg&utm_medium=main
              kurde otaczaja was.
      • wladca_pierscienii film... którego nie będzie ? 29.11.13, 10:34
        kstmrv napisał:

        > Krauze nakręci film o zamachu w Smoleńsku:

        na razie nie mają pieniędzy

        Rzeczpospolita:
        www.rp.pl/artykul/459542,1068616-PISF-wesprze--Smolensk--.html?p=1
        PISF wesprze „Smoleńsk”?
        Paweł Majewski 29-11-2013,

        Twórcy filmu o katastrofie złożyli wniosek o państwową dotację. W obrazie nie będzie sceny zamachu.

        Producent filmu dopełnił formalności w Polskim Instytucie Sztuki Filmowej wczoraj, o czym „Rz" poinformowała jako pierwsza na swoich stronach internetowych.

        – Ubiega się o 5 477 500 zł, przy deklarowanym budżecie filmu 10 955 000 zł – przyznaje w rozmowie z „Rz" rzecznik PISF Rafał Jankowski. To maksymalna możliwa kwota w przypadku fabuły, która nie jest debiutem.
        (...)
        Budżet filmu się jednak nie domknął i twórcy musieli się zwrócić o państwową pomoc. – To będzie test, jak traktowany jest temat katastrofy w Smoleńsku – mówi Krauze w rozmowie z „Rz".

        – Mamy inwestorów, ale nie zebraliśmy jeszcze wystarczających środków – wyjaśnia „Rz" producent Maciej Pawlicki.

        Według naszych informacji Fundacja Smoleńsk 2010 powołana do wsparcia produkcji zebrała na ten cel około 500 tys. zł. Resztę środków mieli dorzucić koproducenci.
        (...)
        • wladca_pierscienii Re: film... którego nie będzie ? 27.02.14, 19:25
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114875,15537012,_W_lesie_spotykaja_sie_duchy_pomordowanych_i_sp__prezydenta_.html
          Film "Smoleńsk" Antoniego Krauzego nie otrzymał dofinansowania od Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Powód? "Scenariusz ma wiele warsztatowych wad. Przez cały czas jest to fabularyzowana publicystyka, która tonie w dialogach i monologach. (...) Rażą patetyczne dialogi i deklaratywne monologi wygłaszane ex cathedra" - pisze komisja ekspercka w uzasadnieniu swojej decyzji.

          Pod koniec listopada twórcy filmu "Smoleńsk" o katastrofie prezydenckiego samolotu z 2010 r. złożyli wniosek o państwową dotację w Polskim Instytucie Sztuki Filmowej. Chodziło o prawie 5,5 mln zł. To połowa deklarowanego budżetu i maksymalna kwota, jaką może przyznać Instytut. Film początkowo miał być finansowany bez wsparcia państwa, jednak do dziś nie udało się dopiąć budżetu. Zdaniem reżysera Antoniego Krauzego wszystko przez kontrowersje, jakie budzi film.
          (...)(...)
          • sowietolog1 Re: film... którego nie będzie ? 27.02.14, 20:39
            Taka decyzja była prawie że pewna (i spodziewana, hehe). W PISF, poza antypisowskim Stuhrze-seniorze, siedzi masa osób sympatyzujących z PO. Skrycie czy jawnie, vide obecność w honorowym komitecie poparcia Bronka. Wolą dotować takie filmidła, jak antypolskie "Pokłosie" (nomen omen, ze Stuhrem-juniorem, hehe) czy klapę Wajdy o Bolku.

            niezalezna.pl/52308-polski-instytut-sztuki-filmowej-odrzucil-wniosek-o-dofinansowanie-filmu-o-smolensku
            niezalezna.pl/52323-fedyszak-radziejowska-pisf-wspiera-filmy-analizujace-anatomie-zla-jesli-unikaja-smolenska
            • maccard.3 No, szok normalnie. 27.02.14, 21:31
              A Oskar był pewny.
              • sowietolog1 Re: No, szok normalnie. 27.02.14, 22:34
                > A Oskar był pewny.

                Oczywiście, masz na myśli tę chałę Wajdy o Bolku, wciskaną do oscarowej nominacji? ;-)
        • wladca_pierscienii "Smoleńsk" - film opóźniony... w powstaniu... 16.04.16, 20:40
          Film fabularny "Smoleńsk" po tajemniczej anonimowej dotacji 5 milionów złotych miał trafić do kin 15 kwietnia 2016

          z niejasnych powodów premierę odłożono
          tajemnica - kiedy będzie naprawdę premiera...
          www.filmweb.pl/film/Smole%C5%84sk-2016-650957
          www.filmweb.pl/film/Smole%C5%84sk-2016-650957/discussion?plusMinus=false
    • browiec1 Re: wreszcie głos rozsądku! prof. Kleiber... 23.04.12, 14:50
      Martwi mnie tylko ze nawet ten "glos rozsadku" nigdy nie slyszal o "ekspertach" pracujacych dla Antka.
      • gambit_smolenski2 Re: wreszcie głos rozsądku! prof. Kleiber... 18.12.12, 02:44
        > Martwi mnie tylko ze nawet ten "glos rozsadku" nigdy nie slyszal o "ekspertach"
        > pracujacych dla Antka.

        Ale w każdej chwili może usłyszeć, ponieważ rękawica została rzucona:
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,13051720,Macierewicz_rzuca_rekawice_rzadowi___wzywa_do_debaty.html
        ... ;-))))))))))
        Czyli propozycja czegoś, o co do rządu i komisji Millera od dawna apeluje nawet zaniepokojona przegrywaniem tej "wojny propagandowej" przez obóz rządowy i prorządowe media; o podjęcie dialogu i polemiki "katastrofistów" z "zamachowcami". Problem w tym, że gdy wchodzi się w szczegóły śledztw i rzekomych badań i analiz, a raczej ich braku, to to niezbyt dobrze wypada dla rządu, Millera i prokurator, vide wzięcie się za konkretne badania wraku i brzozy po ponad dwóch latach...
        W każdym bądż razie, prof. Kleiber akurat jest taką postacią, która zostałaby zaakceptowana przez także przez stronę PiSowską i tzw. zespół parlamentarny Macierewicza. Przypuszczalnie nie przerywałby w panice posiedzeń komisji przy ujawnianiu różnych rewelacji, jak to zrobił ostatnio Kalisz, spanikowany zaproszeniem przez Macierewicza polskiego producenta analizatorów chemicznych i potwierdzeniem przez prokuratorów, iż MO2O wykazał TNT (trotyl), a nie "wysokoenergetyczne cząsteczki"...
        • browiec1 Re: wreszcie głos rozsądku! prof. Kleiber... 19.12.12, 01:14
          No niestety,gdy doszlismy juz do takiego paranoicznego stanu na kazda glupote trzeba odpowiadac,zeby wypowiadajacy ja nie pomyslal ze ma racje,skoro panuje cisza po jego bredniach. A "dyskusja" z Antkiem?Kpisz?
          Jesli chodzi o te wykrywacze to i przy pascie do butow wariowaly,potrzeba wiec badan laboratoryjnych i tyle.
          • niegracz a prok. Maksjan wprowadza w błąd opinie publiczną 27.02.14, 21:40

            --"Istnieje bowiem obszerna dokumentacja katastrof lotniczych, z której wynika, że tak dalece posunięta fragmentacja samolotu w miejscu uderzenia w ziemię jest cechą charakterystyczną tego typu katastrof, w tym niebędących efektem zamachu terrorystycznego" - napisał kpt. Maksjan

            podobnie jak dr Lasek

            Nie proszę Panów - nie wskazaliście ani jednego podobnego przypadku.
            dr Lasek wskazał na katastrofe w Libii
            - tylko ze tam samolot uderzał o goły(( bezdrzewny), twardy grunt z predkością
            ponad 400km/godzinę i predkoscia opadania ponad 20m/sek


            .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja