Indyjskie AOP kontra pakistanskie Agosta 90B

06.05.12, 06:01
Czytalem sobie fajny anglojezyczny artykulik, na temat porównania pakistańskich jednostek typu Agosta 90B z typem Scorpene, przyszły mi do glowy trzy rzeczy.

Po pierwsze, potwierdza się moja nienajlepsza opinia o Scorpene - to tani okret eksportowy. Tani nie w sensie ceny, lecz jakosci i wartosci bojowej. Zainspirowany tym artykulem pogrzebalem niecio w źrodlach i wynika z nich co nastepuje. Rownież francuska Agosta 90B, będąca pochodną zaprojektowanego przez Jeana Touffaita typu Agosta, to w rzeczywistiosci calkowicie inny okret od pierwowzoru, i co wiecej, prawdopodobnie lepszy od Scorpene (czytaj: o lepszych parametrach taktyczno-operacyjnych).

Przede wszystkim, lepszy kadłub - zarowno pod wzgledem wytrzymalosci, gdyż zostyał zbudowany z niezwykle wytrzymałej stali bedacej ekwiwalentem amerykanskiej stali HY-100, czym wyprzedza zarowno oryginalna Agoste jaki i Scorpene, po drugie kadlub Agosty 90B ma lepszy ksztalt z puntu widzenia hydrodynamiki. Bardzo wysoka automatyzacja okrętu zapewnia zmniejszenie liczebnosci zalogi w stosunku do Agosty o niemal 20 osob, czym dorównuje Scorpene, ale też zwlaszcza w trzecim okrecie tego typu - wybudowanej w Karaczi "Hamzie", zastosowano niezwykle zaawansowany system sonarowy. Zrodla mowia o tym,, ze 90B moze wystrzeliwac SM39 Exocet, ale skoro inne zrodla twierdzą pakistanskie oryginalne Agosty zostaly przystosowane do wystrzeliwania spod wody także amerykanskich SubHarpoon, przeto jest bardzo prawdopodobne, ze takze Agosta 90B moze je rowniez wystzreliwac.

A teraz do rzeczy - caly oryginalny typ Agosta, zostal zaprojektowany jako oceaniczny okręt SSK, czyli oceaniczna jednostka rodzaju Hunter-Killer w dawnej, nieaktualnej juz nomenklaturze NATO. Agosta 80B to rowniez SSK, czyli okret podwodny wyspecjalizowany w dzialaniach ASW, z polska - ZOP. I teraz, czy taki wyposazona w Module d'Energie Sous-Marine Autonome oceaniczna Agosta 90B, zdolna do plywania pod woda bez koniecznosci korzystania z chrap przez 18 dni, zdolna jest do podjecia walki w glebinach ocwanu Indysjkiego z indyjskimi okretami z napedem jadrowym? Z najnowszą indyjską Akułą INS Chakra?

Z jednej strony napęd jądrowy dajacy Chakrze nieporownywalnie wiekszą moc od silnika elektrycznego, z drugiej storny brak w Agoscie 90B halasliwej pompy. Na dodatek, ze xródeł wynika, że jedna z roznic miedzy Agostą 90B a oryginalnymi Agostami, jest szerokie zastosowanie systemów wytlumiania halasow i kompensacji dzwiekow. Jeszcze inny sapekt sprawy - Agosta 90B ma wedlug xrodel "highly advanced sonar suite and very advanced integrated fire control system". I teraz, trzeba wziac pod uwage, ze mowa o zachodnich systemach sonarowych i zachodnim systemie kontroli ognia - od zawsze bardziej zaawansowanych niz radzieckie/rosyjskie odpowiedniki.

Czy wobec tego, oparta na rosyjskich rozwiązaniach, indyjska flota jądrowa, byłaby w stanie poradzić sobie na obszarze Oceanu Indyjskiego z pakistańską konwencjonalną flotą AIP oparta na rozwiązaniach zachodnich? Tak wiem, Hindusi również korzystają z zachodnich rozwiazan podwodnych, używając francuskich Scorpene, ale celowo pomijam ten aspekt, bo ciekawsza wydaje mi sie kwestia porównania możliwości hinduskiej floty jadrowej z pakistańską flotą AIP.
    • kstmrv Re: Indyjskie AOP kontra pakistanskie Agosta 90B 06.05.12, 16:42
      bmc3i napisał:

      > Czy wobec tego, oparta na rosyjskich rozwiązaniach, indyjska flota jądrowa, był
      > aby w stanie poradzić sobie na obszarze Oceanu Indyjskiego z pakistańską konwen
      > cjonalną flotą AIP oparta na rozwiązaniach zachodnich? Tak wiem, Hindusi równie
      > ż korzystają z zachodnich rozwiazan podwodnych, używając francuskich Scorpene,
      > ale celowo pomijam ten aspekt, bo ciekawsza wydaje mi sie kwestia porównania mo
      > żliwości hinduskiej floty jadrowej z pakistańską flotą AIP.

      One nie będą się nawzajem zwalczać, okręty podwodne i jednej i drugiej strony będą zbyt zajęte zwalczaniem nawodnej floty przeciwnika (we współpracy z lotnictwem). A jak już nawodna flota zostanie zatopiona, to OP nie będą już miały po co pływać (przynajmniej te atomowe).
      • bmc3i Re: Indyjskie AOP kontra pakistanskie Agosta 90B 06.05.12, 17:17
        kstmrv napisał:

        > bmc3i napisał:
        >
        > > Czy wobec tego, oparta na rosyjskich rozwiązaniach, indyjska flota jądrow
        > a, był
        > > aby w stanie poradzić sobie na obszarze Oceanu Indyjskiego z pakistańską
        > konwen
        > > cjonalną flotą AIP oparta na rozwiązaniach zachodnich? Tak wiem, Hindusi
        > równie
        > > ż korzystają z zachodnich rozwiazan podwodnych, używając francuskich Scor
        > pene,
        > > ale celowo pomijam ten aspekt, bo ciekawsza wydaje mi sie kwestia porówna
        > nia mo
        > > żliwości hinduskiej floty jadrowej z pakistańską flotą AIP.
        >
        > One nie będą się nawzajem zwalczać, okręty podwodne i jednej i drugiej strony b
        > ędą zbyt zajęte zwalczaniem nawodnej floty przeciwnika (we współpracy z lotnict
        > wem). A jak już nawodna flota zostanie zatopiona, to OP nie będą już miały po c
        > o pływać (przynajmniej te atomowe).


        Kolejna Twoja niewydarzona teoria. Pakistańskie Agosta 90B to okrety SSK, czyli wyspecjalizowane do zwalczania okretow podwodnych....
        • kstmrv 90B vs USN 06.05.12, 22:46
          > > One nie będą się nawzajem zwalczać, okręty podwodne i jednej i drugiej st
          > rony b
          > > ędą zbyt zajęte zwalczaniem nawodnej floty przeciwnika (we współpracy z l
          > otnict
          > > wem). A jak już nawodna flota zostanie zatopiona, to OP nie będą już miał
          > y po c
          > > o pływać (przynajmniej te atomowe).
          >
          >
          > Kolejna Twoja niewydarzona teoria. Pakistańskie Agosta 90B to okrety SSK, czyli
          > wyspecjalizowane do zwalczania okretow podwodnych....

          Jeśli Pakistan w końcu zerwie z Amerykanami, to Amerykanie będą próbowali przejąć pakistańską broń atomową. To oznacza również konflikt na morzu. Ciekawe jak 90B poradziłby sobie z amerykańskimi okrętami (podwodnymi i nawodnymi). Skoro już stary Kilo był niewykrywalny dla USN, to nowszy 90B by szalał wsród USN jak wilk w stadzie owiec.
          • marek_ogarek Re: 90B vs USN 06.05.12, 23:04
            Swietnie. Zaluzmy ze Kilo jest niewykrywalny, co oczywiscie jest nieprawda. W jaki cudowny sposob te Kilo czy inne Augosty beda odnajdywac i przechwytywac te okrety nawodne. Jeszcze rozumialbym gdyby byly ich setki. Ale kilka sztuk na tak ogromnym akwenie???
            • kstmrv Re: 90B vs USN 06.05.12, 23:20
              marek_ogarek napisał:

              > Swietnie. Zaluzmy ze Kilo jest niewykrywalny, co oczywiscie jest nieprawda.

              Jest prawdą.

              > W j
              > aki cudowny sposob te Kilo czy inne Augosty beda odnajdywac i przechwytywac te
              > okrety nawodne. Jeszcze rozumialbym gdyby byly ich setki. Ale kilka sztuk na ta
              > k ogromnym akwenie???

              Poczytaj o ćwiczeniach USN z Gotlandami. Jeden Gotland zatopił połowę III Floty (oczywiście sam był niewykrywalny).
              • bmc3i Re: 90B vs USN 09.05.12, 20:32
                kstmrv napisał:

                > marek_ogarek napisał:
                >
                > > Swietnie. Zaluzmy ze Kilo jest niewykrywalny, co oczywiscie jest nieprawd
                > a.
                >
                > Jest prawdą.
                >
                > > W j
                > > aki cudowny sposob te Kilo czy inne Augosty beda odnajdywac i przechwytyw
                > ac te
                > > okrety nawodne. Jeszcze rozumialbym gdyby byly ich setki. Ale kilka sztuk
                > na ta
                > > k ogromnym akwenie???
                >
                > Poczytaj o ćwiczeniach USN z Gotlandami. Jeden Gotland zatopił połowę III Floty
                > (oczywiście sam był niewykrywalny).

                Bo wiedział gdzie są. Okręty nawodne zasadniczo nie są ciche, a kazde manewry morskie maja to do siebie, ze odbywają się w ustalonych i znanych warunkach gry, a wiec m.in. w określonym kwadracie morza. W warunkach wojennych to tak nie działa - nigdy nie wiesz gdzie jest przeciwnik, dopoki go sam nie odnajdziesz, lub nie odnajdą go Twoje sily wsparcia i nie przekażą Ci informacji o pozycji okrętów przeciwnika. W warunkach wojennych wiec, Gotland - nie mowiąc już o Kilo - musialby najpierw odnaleźć przeciwnika w oceanie, aby go zatopić. Irakijczycy nie byli w stanie odnaleź wielkich lotniskowcow uderzeniowych i ich okretów eskorty w małej Zatoce Perskiej w 1990 roku, a co dopiero przestarzałe Gotland czy Kilo w wielkim oceanie. Nie bez kozery, nasz Kilo gdy bierze udział w manewrach morskich NATO, to zawsze w roli zwierzyny łownej w ćwiczeniach ZOP, a nie w roli ofensywnej. Gdy ma sie bowiem przestarzały układ kontroli ognia i prawdopodobnie jeszcze bardziej przestarzały system sensorow, trudno prowadzić polowanie nie wiedząc gdzie jest przeciwnik.
                • marek_boa Re: 90B vs USN 09.05.12, 23:22
                  Matrek Piszesz ,że Irakijczycy nie byli w stanie wykryć w 1990 roku Amerykańskich lotniskowców i ich eskorty w Zatoce Perskiej?! A przepraszam czym niby mieli by te Amerykańskie okręty wykrywać???! Przypomnę tylko ,że największymi okrętami bojowymi Irackiej MW w 1990 roku były kutry rakietowe typ Projekt 205!
                  • bmc3i Re: 90B vs USN 09.05.12, 23:32
                    marek_boa napisał:

                    > Matrek Piszesz ,że Irakijczycy nie byli w stanie wykryć w 1990 roku Amerykański
                    > ch lotniskowców i ich eskorty w Zatoce Perskiej?! A przepraszam czym niby mieli
                    > by te Amerykańskie okręty wykrywać???! Przypomnę tylko ,że największymi okręta
                    > mi bojowymi Irackiej MW w 1990 roku były kutry rakietowe typ Projekt 205!


                    No wlasnie, czym? Przecież w tym cały problem. A przeciez mieli i swoje miniaturowe okrety podwodne, i swoj "Nadbrzezny Dywizjon Rakietowy" na platformach mobilnych z pociskami przeciwokretowymi Silkworm.
                    • marek_boa Re: 90B vs USN 10.05.12, 00:40
                      Irak miał miniaturowe okręty podwodne????! Od kiedy???!
                      • bmc3i Re: 90B vs USN 10.05.12, 06:44
                        marek_boa napisał:

                        > Irak miał miniaturowe okręty podwodne????! Od kiedy???!

                        Nie wiem, od kiedy
                        • marek_boa Re: 90B vs USN 10.05.12, 15:13
                          Od nigdy???! Irak nigdy nie posiadał ani jednego okrętu podwodnego - czy to normalnego czy miniaturowego!
                          • bmc3i Re: 90B vs USN 10.05.12, 16:13
                            marek_boa napisał:

                            > Od nigdy???! Irak nigdy nie posiadał ani jednego okrętu podwodnego - czy to nor
                            > malnego czy miniaturowego!

                            typy SX-756/W i SX-756/S z Wloch. Trzy jednostki sprzedane Irakowi w 1989 roku, na skutek embarga ONZ faktycznie niegdy mu nie dostarczone. Ale dopiero na skutek tego embarga.
                            • marek_boa Re: 90B vs USN 10.05.12, 16:23
                              Czyli jednak nigdy?!:)
                              • bmc3i Re: 90B vs USN 10.05.12, 16:30
                                marek_boa napisał:

                                > Czyli jednak nigdy?!:)


                                Tak, zasugerowalem sie pierwotnie informacją o sprzedaży Irakowi tych trzech midgetow, nie wenikajac co dzialo sie z nimi dalej.

                                Fakt pozostaje jednak faktem, ze bez wzgledu na stopien wyciszenia okretu podwodnego, samo w sobie nie daje ono nic w kwestii mozlwiosci ofensywnych, jesli nie ida za tym pozostałe czynniki, a wiec w pierwszej kolejnosci mozliwosc odnalezienia potencjalnego celu w morzu, a nastepnie fizycznej mozliwosci wykonania ataku. A irak Saddama, co z tego ze mial nabrzeżne wyrzutnie pociskow pokr, mial kutry rakietowe i male lodzie motorowe zdolne teoretycznie do wykonania ataku na zachodnie zespoly uderzeniowe, skoro nie mial mozliwosci uderzenia na nie, z powodu braku mozliwosci wykrycia celow. Notabene, to dobra lekcja dla naszych strategow od siedmiu bolesci na forum i z kręgow MON, uwazajacych ze NDR z NSMami zapewni zwalczanie nieprzyjacielskich okretow nawodnych na Bałtyku.....
                                • marek_boa Re: 90B vs USN 10.05.12, 16:46
                                  A to już Matrek inna bajka!
                                  • bmc3i Re: 90B vs USN 10.05.12, 17:10
                                    marek_boa napisał:

                                    > A to już Matrek inna bajka!

                                    No, jeszcze sobie wymyslili ze beda je zwalczac minami (nota bene ciekawe czym je postwawią), i tu rownież plynie dla nas lekcja z Desert Storm - Irakijczycy rowniez uważali ze sa w stanie sparalizowac zachodnie lotniskowce za pomocą pol minowych z minami akustycznymi, kontaktowymi i magnetycznym. Skonczylo sie na tym, ze Amerykanie z Brytyjczykami bez problemu wytralowali sobie irackie miny stosujac system brytyjski Sea Kinghelikopter- early warning ktory je wynajdywał i plynacy za nim amerykański okręt ktory je niszczyl, badz też z uzyciem innej techniki - mine avoidance, w ktorej jeden okręt wyposazony w sonar wysokiej czestotliwosci wykrywal miny i nie niszczac ich przeprowadzal inny okret przez irackie pole mnowe. W ten sposob m.in. USS Nicholas (FFG-47) typu OHP przeprowadził przez irackie pole minowe pancernik USS Missouri (BB-63) na pozycje do ostrzalu zajetego przez Irak wybrzeża Kuwejtu.

                                    Przy tak szeroko zakrojonym minowaniu kuwejckiego wybrzeża przez Irak, prowadzonym przez calą druga połowę 1990 roku, irackie miny zaledwie uszkodziły jedynie dwie jednostki: USS Tripoli (LPH-10) oraz USS Princeton (CG-59), żadnego jednak nie wyłączając z walki.

                                    Wnioski dla nas myslę ze rowniez jakies z tego wynikają.
                • kstmrv Re: 90B vs USN 10.05.12, 20:58
                  > > Poczytaj o ćwiczeniach USN z Gotlandami. Jeden Gotland zatopił połowę III
                  > Floty
                  > > (oczywiście sam był niewykrywalny).
                  >
                  > Bo wiedział gdzie są. Okręty nawodne zasadniczo nie są ciche, a kazde manewry m
                  > orskie maja to do siebie, ze odbywają się w ustalonych i znanych warunkach gry,
                  > a wiec m.in. w określonym kwadracie morza. W warunkach wojennych to tak nie dz
                  > iała - nigdy nie wiesz gdzie jest przeciwnik, dopoki go sam nie odnajdziesz, lu
                  > b nie odnajdą go Twoje sily wsparcia i nie przekażą Ci informacji o pozycji okr
                  > ętów przeciwnika.

                  Do wykrywania POWOLNYCH obiektów na morzu (takich jak okręty - prędkość 50 km/h, niewiele się zmieniła od czasów II WŚ) służą np. satelity.

                  > W warunkach wojennych wiec, Gotland - nie mowiąc już o Kilo -
                  > musialby najpierw odnaleźć przeciwnika w oceanie, aby go zatopić. Irakijczycy
                  > nie byli w stanie odnaleź wielkich lotniskowcow uderzeniowych i ich okretów esk
                  > orty w małej Zatoce Perskiej w 1990 roku

                  Już Boa wyjaśnił.

                  > a co dopiero przestarzałe Gotland czy
                  > Kilo w wielkim oceanie. Nie bez kozery, nasz Kilo gdy bierze udział w manewrac
                  > h morskich NATO, to zawsze w roli zwierzyny łownej w ćwiczeniach ZOP, a nie w r
                  > oli ofensywnej. Gdy ma sie bowiem przestarzały układ kontroli ognia i prawdopod
                  > obnie jeszcze bardziej przestarzały system sensorow, trudno prowadzić polowanie
                  > nie wiedząc gdzie jest przeciwnik.

                  Od czasów II WŚ rozmiar oceanów się nie zwiększył, ale zasięg i możliwości sensorów OP bardzo mocno. Taki lotniskowiec widać z bardzo daleka.
                  • bmc3i Re: 90B vs USN 10.05.12, 22:10
                    kstmrv napisał:

                    > > > Poczytaj o ćwiczeniach USN z Gotlandami. Jeden Gotland zatopił poło
                    > wę III
                    > > Floty
                    > > > (oczywiście sam był niewykrywalny).
                    > >
                    > > Bo wiedział gdzie są. Okręty nawodne zasadniczo nie są ciche, a kazde man
                    > ewry m
                    > > orskie maja to do siebie, ze odbywają się w ustalonych i znanych warunkac
                    > h gry,
                    > > a wiec m.in. w określonym kwadracie morza. W warunkach wojennych to tak
                    > nie dz
                    > > iała - nigdy nie wiesz gdzie jest przeciwnik, dopoki go sam nie odnajdzie
                    > sz, lu
                    > > b nie odnajdą go Twoje sily wsparcia i nie przekażą Ci informacji o pozyc
                    > ji okr
                    > > ętów przeciwnika.
                    >
                    > Do wykrywania POWOLNYCH obiektów na morzu (takich jak okręty - prędkość 50 km/h
                    > , niewiele się zmieniła od czasów II WŚ) służą np. satelity.


                    Zwlaszcza te szwedzkie :)


                    >
                    > > W warunkach wojennych wiec, Gotland - nie mowiąc już o Kilo -
                    > > musialby najpierw odnaleźć przeciwnika w oceanie, aby go zatopić. Irakij
                    > czycy
                    > > nie byli w stanie odnaleź wielkich lotniskowcow uderzeniowych i ich okret
                    > ów esk
                    > > orty w małej Zatoce Perskiej w 1990 roku
                    >
                    > Już Boa wyjaśnił.

                    Co boa wyjasniŁ? Ze nie byli w stanie, bo nie byli w stanie? :))
                    Serbowie tez nie byli w stanie


                    > > a co dopiero przestarzałe Gotland czy
                    > > Kilo w wielkim oceanie. Nie bez kozery, nasz Kilo gdy bierze udział w ma
                    > newrac
                    > > h morskich NATO, to zawsze w roli zwierzyny łownej w ćwiczeniach ZOP, a n
                    > ie w r
                    > > oli ofensywnej. Gdy ma sie bowiem przestarzały układ kontroli ognia i pra
                    > wdopod
                    > > obnie jeszcze bardziej przestarzały system sensorow, trudno prowadzić pol
                    > owanie
                    > > nie wiedząc gdzie jest przeciwnik.
                    >
                    > Od czasów II WŚ rozmiar oceanów się nie zwiększył, ale zasięg i możliwości sens
                    > orów OP bardzo mocno. Taki lotniskowiec widać z bardzo daleka.

                    Ale nie zasieg sensorow Kilo. Te jak cala eklektornika tych pokretów sa archaiczne. Ich uklad kontroli broni nie jest w stanie jednoczesnie atakowac wiecej niz dwa cele jednoczesnie - rezultat 3-krotnie gorszy niz na amerykanskich Sturegonach w latach 60./70. Uklad sonarowy zapewne nie odbiega jakością od niego.
                    • marek_boa Re: 90B vs USN 10.05.12, 23:42
                      Matrek ale Hinduskie i Irańskie op typ Projekt 08773 to nie to samo co nasz "Orzeł"!
                      • bmc3i Re: 90B vs USN 10.05.12, 23:54
                        marek_boa napisał:

                        > Matrek ale Hinduskie i Irańskie op typ Projekt 08773 to nie to samo co nasz "Or
                        > zeł"!

                        Zapewne są zmodernizowane, niemniej wątpliwe aby nawet zmodernizowane Kilo otrzymyały elektronikę na poziomie choćby Lady
                        • marek_boa Re: 90B vs USN 11.05.12, 00:04
                          Tego nie wiemy ale można się domyślać ,że skoro naczelnym programem tej modernizacji był nowy BIUS i możliwość odpalania pocisków rakietowych "Kłab" to ich możliwości w stosunku do bazowych op typ Projekt 877 na pewno znacząco wzrosły!
                          • bmc3i Re: 90B vs USN 11.05.12, 00:07
                            marek_boa napisał:

                            > Tego nie wiemy ale można się domyślać ,że skoro naczelnym programem tej moderni
                            > zacji był nowy BIUS i możliwość odpalania pocisków rakietowych "Kłab" to ich mo
                            > żliwości w stosunku do bazowych op typ Projekt 877 na pewno znacząco wzrosły!

                            Obaj wiemy ze Rosjanie nie ladują swojego najnowoczesniejszego sprzetu, do okretow eksportowych. Tym bardziej do dawniej sprzedanych i modernizowanych. Nie kazdy zresztą nowy wynalazek da sie zainstalowac w starym typie okrętu.
                            • marek_boa Re: 90B vs USN 11.05.12, 00:36
                              Matrek a kto mówił o najnowszym sprzęcie?! Wystarczy ,że przewyższa dajmy na to 2 krotnie to co montowali na bazowych typ Projekt 877!
                              - Czego się nie da to się nie da ale akurat nowsze modele komputerów zawsze się da w miejsce starszych zamontować!
                              • bmc3i Re: 90B vs USN 11.05.12, 00:42
                                marek_boa napisał:

                                > Matrek a kto mówił o najnowszym sprzęcie?! Wystarczy ,że przewyższa dajmy na to
                                > 2 krotnie to co montowali na bazowych typ Projekt 877!


                                No to niech bedzie ze zwiekszą z 2 do 4 liczbe jednoczesnie atakowanych celow.


                                > - Czego się nie da to się nie da ale akurat nowsze modele komputerów zawsze si
                                > ę da w miejsce starszych zamontować!

                                Ale juz sferycznej anteny sonaru będącej podstawą wspolczesnego wykrywania, zwlaszcza na dalekich dystansach, nie da sie w Kilo w żaden sposob zamontowac.
                                • marek_boa Re: 90B vs USN 11.05.12, 16:30
                                  A nie Zauważyłeś zmiany jaka dokonała się po zaimplementowaniu pocisków rakietowych?! Przecież od prostego op jakim był typ Projekt 877 (fakt z nadrzędną funkcją myśliwską) ale jednak typowy dla tamtych czasów - to typ Projekt 08773, to już jednostka wielozadaniowa z możliwością dokonywania uderzeń również na cele naziemne!
                                  • bmc3i Re: 90B vs USN 11.05.12, 18:17
                                    marek_boa napisał:

                                    > A nie Zauważyłeś zmiany jaka dokonała się po zaimplementowaniu pocisków rakieto
                                    > wych?! Przecież od prostego op jakim był typ Projekt 877 (fakt z nadrzędną funk
                                    > cją myśliwską) ale jednak typowy dla tamtych czasów - to typ Projekt 08773, to
                                    > już jednostka wielozadaniowa z możliwością dokonywania uderzeń również na cele
                                    > naziemne!

                                    Ale to nie ma marek nic do rzeczy w zakresie o ktorym mowimy. Projekt zmienil sie jedynie z typowego hunter-killer, na okret wielozadaniowy, ale nie polepsza to w istitny sposob zdolnosci sonarow, bo pomijajac wszelskie kwestie techncizne zwiazane z obrobka sygnału i danych, instalacja dziobowej sferycznej anteny sonaru, wymagala by tak igantycznych zmian calego kadłuba od dziobu aż po rufe, ze juz lepiej oplaca sie od zera opracowac calkowicie nowy typ okretu.

                                    Nie rozmaiamy przeciez teraz o zmianie roli i charakteru poszczegolnych wersji Kilo, lecz o jakosci bojowej tego okretu, poza kwestiami wyciszenia, zwlaszcza w zakresie zdolnosci wykrywania celłów morskich.
                    • kstmrv Re: 90B vs USN 11.05.12, 00:01
                      > > Do wykrywania POWOLNYCH obiektów na morzu (takich jak okręty - prędkość 5
                      > 0 km/h
                      > > , niewiele się zmieniła od czasów II WŚ) służą np. satelity.
                      >
                      >
                      > Zwlaszcza te szwedzkie :)

                      Szweja gdyby chciała to by sobie zrobiła satelity rozpoznawcze. Produkują własnego AWACS z radarem AESA (Erieye).

                      > > Już Boa wyjaśnił.
                      >
                      > Co boa wyjasniŁ? Ze nie byli w stanie, bo nie byli w stanie? :))
                      > Serbowie tez nie byli w stanie

                      Wyjaśnił że nie mieli okrętów podwodnych podczas Pustynnej Burzy.

                      > > Od czasów II WŚ rozmiar oceanów się nie zwiększył, ale zasięg i możliwośc
                      > i sens
                      > > orów OP bardzo mocno. Taki lotniskowiec widać z bardzo daleka.
                      >
                      > Ale nie zasieg sensorow Kilo. Te jak cala eklektornika tych pokretów sa archaic
                      > zne. Ich uklad kontroli broni nie jest w stanie jednoczesnie atakowac wiecej ni
                      > z dwa cele jednoczesnie - rezultat 3-krotnie gorszy niz na amerykanskich Stureg
                      > onach w latach 60./70. Uklad sonarowy zapewne nie odbiega jakością od niego.

                      Nie wiem jakie sonary są na Kilo. Ale wiem że radary (lotnicze, naziemne) Rosjanie w tym czasie produkowali świetne (Zasłon, Kub, S-200, S-300).
                      • bmc3i Re: 90B vs USN 11.05.12, 00:12
                        kstmrv napisał:

                        > > > Od czasów II WŚ rozmiar oceanów się nie zwiększył, ale zasięg i moż
                        > liwośc
                        > > i sens
                        > > > orów OP bardzo mocno. Taki lotniskowiec widać z bardzo daleka.
                        > >
                        > > Ale nie zasieg sensorow Kilo. Te jak cala eklektornika tych pokretów sa a
                        > rchaic
                        > > zne. Ich uklad kontroli broni nie jest w stanie jednoczesnie atakowac wie
                        > cej ni
                        > > z dwa cele jednoczesnie - rezultat 3-krotnie gorszy niz na amerykanskich
                        > Stureg
                        > > onach w latach 60./70. Uklad sonarowy zapewne nie odbiega jakością od nie
                        > go.
                        >
                        > Nie wiem jakie sonary są na Kilo. Ale wiem że radary (lotnicze, naziemne) Rosja
                        > nie w tym czasie produkowali świetne (Zasłon, Kub, S-200, S-300).


                        Za to dzis przyznają, ze jeszcze w latach 70. nie mieli pojecia o skomplikowanej naturze rozchodzenia sie dźwieku w wodzie, a w latach 80. dopiero zaczeli ją poznawac, co jest sprawą tak skomplikowaną, ze Ameryknom zajeło 30 lat, a i tak w latach 80., gdy zaczeli pracować nad Seawolfami, stwierdzili ze muszą zrewidować niektóre swoje aksjomaty w tej dziedzinie.
                        • kstmrv Re: 90B vs USN 11.05.12, 23:54
                          bmc3i napisał:

                          > Za to dzis przyznają, ze jeszcze w latach 70. nie mieli pojecia o skomplikowane
                          > j naturze rozchodzenia sie dźwieku w wodzie, a w latach 80. dopiero zaczeli ją
                          > poznawac, co jest sprawą tak skomplikowaną, ze Ameryknom zajeło 30 lat, a i tak
                          > w latach 80., gdy zaczeli pracować nad Seawolfami, stwierdzili ze muszą zrewid
                          > ować niektóre swoje aksjomaty w tej dziedzinie.

                          Historia sonarów ma już chyba ze 100 lat.
                          • bmc3i Re: 90B vs USN 12.05.12, 00:08
                            kstmrv napisał:

                            > bmc3i napisał:
                            >
                            > > Za to dzis przyznają, ze jeszcze w latach 70. nie mieli pojecia o skompli
                            > kowane
                            > > j naturze rozchodzenia sie dźwieku w wodzie, a w latach 80. dopiero zacze
                            > li ją
                            > > poznawac, co jest sprawą tak skomplikowaną, ze Ameryknom zajeło 30 lat, a
                            > i tak
                            > > w latach 80., gdy zaczeli pracować nad Seawolfami, stwierdzili ze muszą
                            > zrewid
                            > > ować niektóre swoje aksjomaty w tej dziedzinie.
                            >
                            > Historia sonarów ma już chyba ze 100 lat.


                            Co z tego? Skoro jestes taki dobry w datach, to powiedz kiedy dokladnie poznano dzialanie termokliny, kiedy skończono badania nad wplywem zasolenia wody na prędkość propagacji dźwieku w wodzie
                            • kstmrv Re: 90B vs USN 12.05.12, 00:57
                              > Co z tego? Skoro jestes taki dobry w datach, to powiedz kiedy dokladnie poznano
                              > dzialanie termokliny, kiedy skończono badania nad wplywem zasolenia wody na pr
                              > ędkość propagacji dźwieku w wodzie

                              Chyba piszemy o wykrywaniu okrętów nawodnych? One raczej rzadko nurkują pod termoklinę.
                              • bmc3i Re: 90B vs USN 12.05.12, 01:09
                                kstmrv napisał:

                                > > Co z tego? Skoro jestes taki dobry w datach, to powiedz kiedy dokladnie p
                                > oznano
                                > > dzialanie termokliny, kiedy skończono badania nad wplywem zasolenia wody
                                > na pr
                                > > ędkość propagacji dźwieku w wodzie
                                >
                                > Chyba piszemy o wykrywaniu okrętów nawodnych? One raczej rzadko nurkują pod ter
                                > moklinę.

                                Nurkują tam zawsze kiedy tylko mogą i kiedy jest to w interesie ich dowodcow. To jeden z podstawowych sposobów ukrywania sie op.
                                • kstmrv Re: 90B vs USN 12.05.12, 01:30
                                  bmc3i napisał:

                                  > kstmrv napisał:
                                  >
                                  > > > Co z tego? Skoro jestes taki dobry w datach, to powiedz kiedy dokla
                                  > dnie p
                                  > > oznano
                                  > > > dzialanie termokliny, kiedy skończono badania nad wplywem zasoleni
                                  > a wody
                                  > > na pr
                                  > > > ędkość propagacji dźwieku w wodzie
                                  > >
                                  > > Chyba piszemy o wykrywaniu okrętów nawodnych? One raczej rzadko nurkują p
                                  > od ter
                                  > > moklinę.
                                  >
                                  > Nurkują tam zawsze kiedy tylko mogą i kiedy jest to w interesie ich dowodcow. T
                                  > o jeden z podstawowych sposobów ukrywania sie op.

                                  Śpisz już? W tym sub-wątku piszemy o atakach na okręty nawodne:
                                  forum.gazeta.pl/forum/w,539,135630526,135732697,Re_90B_vs_USN.html
                                  • bmc3i Re: 90B vs USN 12.05.12, 01:35
                                    kstmrv napisał:


                                    > > > Chyba piszemy o wykrywaniu okrętów nawodnych? One raczej rzadko nur
                                    > kują p
                                    > > od ter
                                    > > > moklinę.
                                    > >
                                    > > Nurkują tam zawsze kiedy tylko mogą i kiedy jest to w interesie ich dowod
                                    > cow. T
                                    > > o jeden z podstawowych sposobów ukrywania sie op.
                                    >
                                    > Śpisz już? W tym sub-wątku piszemy o atakach na okręty nawodne:
                                    > forum.gazeta.pl/forum/w,539,135630526,135732697,Re_90B_vs_USN.html

                                    Alez skad. Ten watek jest o konfrontacji Agost z z indyjskimi okretami podwodnymi.
                                • bmc3i Re: 90B vs USN 12.05.12, 01:32
                                  bmc3i napisał:

                                  > kstmrv napisał:
                                  >
                                  > > > Co z tego? Skoro jestes taki dobry w datach, to powiedz kiedy dokla
                                  > dnie p
                                  > > oznano
                                  > > > dzialanie termokliny, kiedy skończono badania nad wplywem zasoleni
                                  > a wody
                                  > > na pr
                                  > > > ędkość propagacji dźwieku w wodzie
                                  > >
                                  > > Chyba piszemy o wykrywaniu okrętów nawodnych? One raczej rzadko nurkują p
                                  > od ter
                                  > > moklinę.
                                  >
                                  > Nurkują tam zawsze kiedy tylko mogą i kiedy jest to w interesie ich dowodcow. T
                                  > o jeden z podstawowych sposobów ukrywania sie op.
                                  >

                                  Termokliny czyli granice warstw wody o roznych temperaturach, z grubsza biorac, dzialaja jak sciana dżwiekoszczelna. i dlatego nie ma w zbirnikach wodnych lepszej kryjowki dla zanurzonych obiektow. Okret podwodny znajdujący się po jednej stronie termokliny, jest niemal nieslyszalny, a de facto zupelnie nieslyszalny dla sonaru znajdujacego sie po jej drugiej stronie. Jesli jeden okret podwodny zanurzy sie pod termoklinę, drugi musi uczynic to samo amy moc uslyszec ow pierwszy.

                                  Z drugiej storny, jesli dwie termokliny znajdują sie blisko siebie jedna pod drugą - dzialaja jak tunel dźwiekowy w ktorym propagujaca fala akustyczna obija sie miedzy obiema termoklinami, z jednej strony powodując chaos akustyczny, z drugiej strony gwałtownie przyspieszając do wielkich predkosci przez co "podróżując" w takim"tunelu akustycznym" potrafi przemierzyć setki jesli nie tysiace mil morskich, zwlaszcza jesli jest to fala o niskiej czestotliwosci, a wiec propagująca niemal bezstratnie. Dlatego termoklina to kryjowka idealna dla op przed wszystkimi sonarami znajdującymi sie ponad termokliną (a wiec sonarami innego op, okretu nawodnego badz helikoptera), ale z drugiej strony potrafi byc bardzo zdradliwa, jesli dowdca op zanurzy sie miedzy dwie termokliny, bo wowczas miedzy tymi dwoma termoklinami jest slyszalny z bardzo daleka. Oczywiscie czasami termokliny dzieli bardzo duza odleglosc, wowczas nie ma takiego ryzyka.
          • bmc3i Re: 90B vs USN 07.05.12, 08:38
            kstmrv napisał:

            > > > One nie będą się nawzajem zwalczać, okręty podwodne i jednej i drug
            > iej st
            > > rony b
            > > > ędą zbyt zajęte zwalczaniem nawodnej floty przeciwnika (we współpra
            > cy z l
            > > otnict
            > > > wem). A jak już nawodna flota zostanie zatopiona, to OP nie będą ju
            > ż miał
            > > y po c
            > > > o pływać (przynajmniej te atomowe).
            > >
            > >
            > > Kolejna Twoja niewydarzona teoria. Pakistańskie Agosta 90B to okrety SSK,
            > czyli
            > > wyspecjalizowane do zwalczania okretow podwodnych....
            >
            > Jeśli Pakistan w końcu zerwie z Amerykanami, to Amerykanie będą próbowali przej
            > ąć pakistańską broń atomową. To oznacza również konflikt na morzu. Ciekawe jak
            > 90B poradziłby sobie z amerykańskimi okrętami (podwodnymi i nawodnymi). Skoro j
            > uż stary Kilo był niewykrywalny dla USN, to nowszy 90B by szalał wsród USN jak
            > wilk w stadzie owiec.

            Nie, t wcae nie ciekawe Swoich scenariuszy wojen z Amerykanami snules juz tyle, ze staly sie nudane., Tu jest bardziej ciekawy watek- dzialan francusko-pakistanskiej Agosty 90B, przeciwko rosyjskiej AOP Nerpa projektu 09719, czyli INS Chakra. Pakistan nie jest wrogiem USA, a Indie sa wrogiem smiertelnym. Na dodatek wprowadzajacym do sluzby coraz nowe okrety podwoedne, w tym SSBN z pociskami SLBM., ktore w zwizku z tym beda pierwszym celem pakistanskich Agost. A ze indyjsklie SSBN beda oczywiscie chronione, rpzeto najwazniejszym okretem eskorty bedzie wlasnie ex-rosyjska INS Chakra. W razie czego wiec, te okrety beda musialy sie zetrzeć i zapolowac na siebie.

            No jak kmstrv, rozwin swoja teorie - ktory wyjdzie zwyciesko?
            • kstmrv Re: 90B vs USN 08.05.12, 19:03
              bmc3i napisał:

              > Pakistan nie jest wrogiem USA, a Indie sa wrogiem smiertelnym.

              Ile w ostatnich latach Pakistańczyków (żołnierzy i cywili) zabili Hindusi a ile Amerykanie? Jak myślisz, co się stanie gdy w Pakistanie nastąpi rewolucja islamska jak w Iranie?

              > Na dodatek
              > wprowadzajacym do sluzby coraz nowe okrety podwoedne, w tym SSBN z pociskami S
              > LBM., ktore w zwizku z tym beda pierwszym celem pakistanskich Agost. A ze indyj
              > sklie SSBN beda oczywiscie chronione, rpzeto najwazniejszym okretem eskorty bed
              > zie wlasnie ex-rosyjska INS Chakra.

              Już Ogarek ci napisał. Atomowe OP odpłyną na tyle daleko żeby być poza zasięgiem konwencjonalnych OP.

              > W razie czego wiec, te okrety beda musialy
              > sie zetrzeć i zapolowac na siebie.

              Jeśli atak nastąpi znienacka, to zmasowane uderzenie nuklearne zniszczy bazy okrętów podwodnych wraz z samymi okrętami.
              • bmc3i Re: 90B vs USN 09.05.12, 19:06
                kstmrv napisał:

                > bmc3i napisał:
                >
                > > Pakistan nie jest wrogiem USA, a Indie sa wrogiem smiertelnym.
                >
                > Ile w ostatnich latach Pakistańczyków (żołnierzy i cywili) zabili Hindusi a ile
                > Amerykanie? Jak myślisz, co się stanie gdy w Pakistanie nastąpi rewolucja isla
                > mska jak w Iranie?
                >

                Nie nastapi, bo Pakistańczycy sa w większosci spoleczenstwem swieckim. To nie Iran. A uczniowie szkół koranicznych, znają sie na czytaniu wersetow Koranu, a nie na czytaniu książek o technice nuklearnej.



                > > Na dodatek
                > > wprowadzajacym do sluzby coraz nowe okrety podwoedne, w tym SSBN z pocis
                > kami S
                > > LBM., ktore w zwizku z tym beda pierwszym celem pakistanskich Agost. A ze
                > indyj
                > > sklie SSBN beda oczywiscie chronione, rpzeto najwazniejszym okretem eskor
                > ty bed
                > > zie wlasnie ex-rosyjska INS Chakra.
                >
                > Już Ogarek ci napisał. Atomowe OP odpłyną na tyle daleko żeby być poza zasięgie
                > m konwencjonalnych OP.


                Ogarek sie nie zna.


                >
                > > W razie czego wiec, te okrety beda musialy
                > > sie zetrzeć i zapolowac na siebie.
                >
                > Jeśli atak nastąpi znienacka, to zmasowane uderzenie nuklearne zniszczy bazy ok
                > rętów podwodnych wraz z samymi okrętami.

                Zaden atak na swiecie od kilkudziesieciu, czy nawet setek lat juz nie nastapil znienacka. Zawsze poprzedza go stopniowy wzrost napiecia.
                • kstmrv Re: 90B vs USN 10.05.12, 21:00
                  > A uczniowie szkół koranicznych, znają sie na czytaniu wersetow Koranu, a n
                  > ie na czytaniu książek o technice nuklearnej.

                  Np. Iran :)

                  > pocis
                  > > kami S
                  > > > LBM., ktore w zwizku z tym beda pierwszym celem pakistanskich Agost
                  > . A ze
                  > > indyj
                  > > > sklie SSBN beda oczywiscie chronione, rpzeto najwazniejszym okretem
                  > eskor
                  > > ty bed
                  > > > zie wlasnie ex-rosyjska INS Chakra.
                  > >
                  > > Już Ogarek ci napisał. Atomowe OP odpłyną na tyle daleko żeby być poza za
                  > sięgie
                  > > m konwencjonalnych OP.
                  >
                  >
                  > Ogarek sie nie zna.

                  Atomowe OP odpłyną na tyle daleko żeby być poza zasięgiem konwencjonalnych OP

                  > Zaden atak na swiecie od kilkudziesieciu, czy nawet setek lat juz nie nastapil
                  > znienacka. Zawsze poprzedza go stopniowy wzrost napiecia.

                  Więc tym bardziej atomowe nosiciele rakiet woda-ziemia zdąża odpłynąć poza zasięg konwencjonalnych OP Pakistanu. Uważasz Hindusów za idiotów? Po co narażać swoje atomowe OP na kontakt z cichymi, konwencjonalnymi OP, skoro najprostszą i najpewniejszą metodą neutralizacji tego zagrożenia jest odpłynięcie odpowiednio daleko.
                  • bmc3i Re: 90B vs USN 10.05.12, 22:14
                    kstmrv napisał:

                    > > Zaden atak na swiecie od kilkudziesieciu, czy nawet setek lat juz nie nas
                    > tapil
                    > > znienacka. Zawsze poprzedza go stopniowy wzrost napiecia.
                    >
                    > Więc tym bardziej atomowe nosiciele rakiet woda-ziemia zdąża odpłynąć poza zasi
                    > ęg konwencjonalnych OP Pakistanu. Uważasz Hindusów za idiotów? Po co narażać sw
                    > oje atomowe OP na kontakt z cichymi, konwencjonalnymi OP, skoro najprostszą i n
                    > ajpewniejszą metodą neutralizacji tego zagrożenia jest odpłynięcie odpowiednio
                    > daleko.

                    A Ty uważasz Pakistanczykow za idiotów, ze majac hinduska baze niemal pod bokiem, pozwolą indyjskim powolnym SSBN-om niepostrzeżenie wyplynąc z bazy i odplynac na drugi kraniec Oceanu Indyjskiego, nie sledząc ich przez cały rejs? Na dodatek okretom z predkoscią taktyczną, ktora z całą pewnoscią nie przekracza 7 wezłów?
                    • marek_boa Re: 90B vs USN 10.05.12, 23:48
                      Matrek trochę jednak Przesadzasz! Liczy się jeszcze dostępność akwenu! Co z tego ,że Pakistan ma Indyjską bazę pod bokiem skoro w tej bazie stacjonuje od metra okrętów do zwalczania op?!
                      Takie śledzenie nie jest wcale łatwe! Przekonali się o tym nie tak dawno Amerykanie i Koreańczycy z Południa jak nagle z portu w KRL-D "zniknęły" trzy okręty podwodne i odnalazły się dopiero tydzień później!
                      • bmc3i Re: 90B vs USN 11.05.12, 00:04
                        marek_boa napisał:

                        > Matrek trochę jednak Przesadzasz! Liczy się jeszcze dostępność akwenu! Co z teg
                        > o ,że Pakistan ma Indyjską bazę pod bokiem skoro w tej bazie stacjonuje od metr
                        > a okrętów do zwalczania op?!

                        Rozumie się że te indyjskie SSBN będa chcialy wyplynąć w siną dal jeszcze przed rozpoczęciem kongfliktu, tak? A wiec jesli nawet Hindusom uda się wykryc Agostę w tym czasie to przecież nie będa jeszcze wowczas do nich strzelac, prawda? O ile uda sie im wykryć - Agosta 90B to koncencjonany op, ktory z uzyciem MESMY może plywac w zanurzeniu przez 18 dni - przebywac w tej pozycji bez ruchu moze zapewne kilkakrotnie dluzej. Kto go i czym go tam wykryje?



                        > Takie śledzenie nie jest wcale łatwe! Przekonali się o tym nie tak dawno Amery
                        > kanie i Koreańczycy z Południa jak nagle z portu w KRL-D "zniknęły" trzy okręty
                        > podwodne i odnalazły się dopiero tydzień później!

                        Sledzenie zadnych op nie jest latwe, ale Koreanczycy nie mają okretów podwodnych z halasliwą pompą obiegu pierwotnego chlodzenia reaktora, ktorej pracy bez najnowoczesniejszych technologii naturalnej konwekcji nie da sie ukryć. A hinduskie SSBN i Akuła mają tą pompę, podobnie jak hałasliwą przekladnię napędu, bo o ile wiem ani Anharit ani Akula nie mają turbo-electric drive, eliminujacego "skrzynię biegow". A Agosta jako okręt elektryczny nie ma ani pompy ani przekladni.
                        • marek_boa Re: 90B vs USN 11.05.12, 00:41
                          Aktywnym sonarem z nawodnego okrętu ZOP! Jedynym wyjściem dla tej "Agosty" po wykryciu będzie odpłynięcie z tamtego rejonu!
                          - Matrek to co ma lub czego nie ma typ Projekt 971I nie wiemy - zbyt mało danych na temat rozwiązań technicznych!
                          • bmc3i Re: 90B vs USN 11.05.12, 00:57
                            marek_boa napisał:

                            > Aktywnym sonarem z nawodnego okrętu ZOP! Jedynym wyjściem dla tej "Agosty" po w
                            > ykryciu będzie odpłynięcie z tamtego rejonu!

                            Nikt - mam na mysli okręty - nie uzywa aktywnego sonaru do wykrywania okrętow podwodnych, bo to jest samobojstwo. A helikopter aby mogl wykryc op opuszczaną aktywną boja sonarową, musi najpierw wiedzieć gdzie szukać - jak juz wielokrotnie tu mowiłem. Poza tym w czasach coraz nowoczesniejszych powlok anehoicznych, sonary aktywne jeszcze bardziej traca na znaczeniu w ZOP.





                            > - Matrek to co ma lub czego nie ma typ Projekt 971I nie wiemy - zbyt mało dany
                            > ch na temat rozwiązań technicznych!

                            Nie Marek - wiemy ze ma reaktor PWR napędzajacy jedna turbinę rozkrecajacą wal za posrednictwem przekladni. Niektore zrodla mowiac co prawda o 2 reaktorach, ale to mozna miedzy bajki wlozyc
                            • marek_boa Re: 90B vs USN 11.05.12, 16:47
                              Najpierw Pomyśl a później Pisz bo sorry ale jak na razie to głupoty Opowiadasz! Nadrzędną rolą ochrony wodnego rejonu przez ,który będą wychodzić na patrole bojowe op z pociskami strategicznymi jest wykryć i unieszkodliwić ( w czasie wojny) lub odstraszyć (w czasie pokoju) ewentualnych przeciwników! W czasie pokoju odstraszanie odbywa się w najprostszy z możliwych sposobów - z portu wypływa kilka jednostek ZOP i "czeszą" teren aktywnymi sonarami aż się wielorybom płynącym 100 kilometrów dalej na wymioty zbiera! W międzyczasie startuje kilka śmigłowców i na ewentualnych kierunkach gdzie dogodnie by było się zaczaić obcemu op robią dokładnie to samo - wywalają do wody aktywny sonar i "czeszą"! Gdy nic nie znajdą z portu wychodzi eskorta boomera i już tylko "czeszą" sonarami pasywnymi! Gdy jednak czy to grupa poszukująca ,czy śmigłowce coś znajdą to do tej pory uprzykrzają znalezionemu "delikwentowi" życie aż ten ma wszystkiego dość i daje dyla - oczywiście odprowadzany jest i "pingowany" do bólu!
                              Na tej samej zasadzie działały Radzieckie okręty,śmigłowce i samoloty ZOP i ,na takiej zasadzie działały na Bałtyku NATO-wskie siły ZOP!
                              - Nie Matrek! Nie wiemy dokładnie nawet tego! Op typ Projekt 971 pomimo tej samej nazwy budowane były w tzw. seriach - jedne od drugich różniły się dość znacznie a Rosjanie do tej pory tak do końca nie odtajnili tych różnic!
                              • bmc3i Re: 90B vs USN 11.05.12, 18:36
                                marek_boa napisał:

                                > Najpierw Pomyśl a później Pisz bo sorry ale jak na razie to głupoty Opowiadasz!
                                > Nadrzędną rolą ochrony wodnego rejonu przez ,który będą wychodzić na patrole b
                                > ojowe op z pociskami strategicznymi jest wykryć i unieszkodliwić ( w czasie woj
                                > ny) lub odstraszyć (w czasie pokoju) ewentualnych przeciwników! W czasie pokoju
                                > odstraszanie odbywa się w najprostszy z możliwych sposobów - z portu wypływa k
                                > ilka jednostek ZOP i "czeszą" teren aktywnymi sonarami aż się wielorybom płyną
                                > cym 100 kilometrów dalej na wymioty zbiera! W międzyczasie startuje kilka śmigł
                                > owców i na ewentualnych kierunkach gdzie dogodnie by było się zaczaić obcemu op
                                > robią dokładnie to samo - wywalają do wody aktywny sonar i "czeszą"! Gdy nic n
                                > ie znajdą z portu wychodzi eskorta boomera i już tylko "czeszą" sonarami pasywn
                                > ymi! Gdy jednak czy to grupa poszukująca ,czy śmigłowce coś znajdą to do tej po
                                > ry uprzykrzają znalezionemu "delikwentowi" życie aż ten ma wszystkiego dość i d
                                > aje dyla - oczywiście odprowadzany jest i "pingowany" do bólu!
                                > Na tej samej zasadzie działały Radzieckie okręty,śmigłowce i samoloty ZOP i ,n
                                > a takiej zasadzie działały na Bałtyku NATO-wskie siły ZOP!


                                To jest typowa standardowa procedura, z taką długa brodą, że już zdążono wymysleć odpowiednią kontr-taktykę, a wprzypadku okrentu z napedem konencjonalnym najprostszą z nich jest.... połozyc sie na dnie. Jak wiadomo AOP musza czerpac wode morską, przez ujęcia wody znajdujace sie pod dniem okretu. Op z naledem konwencjonalnym nie muszą jej czerpac, nie maja wiec żadnych ujęć wody w dnie. Mogą wiec spokojnie fizycznie połozyć sie na dnie, przez co dla wiekszości częstotliwości fali akustycznej nie odrozniają się od uksztaltowania dna morskiego. Na dodatek, podobnie jak w przypadku wiązki radarowej, także dla wiazki sonaru aktywnego, znaczenie ma czynny przekroj odbicia, czyli w tym przypadku SCS - sonar cross section, a ten dzieki stosunkowo niewielkim rozmiarom konwencjonalnych op, jest znacznie mniejszy niz w przypadku SCS okretow AOP. Wiekszosc wspolczesnych okretow byudowana jest ze stali nisko- bądź niemagnetycznej, przeto wiec i lotnicze detektory MAD ktore zaqwsze byly względnie jedynie skuteczne, maja jeszcze wieksze klopoty z wykryciem op na dnie. Na dodatek, konwencjonalne OP nie mają czajnika w postaci rozbuchanego do reaktora, a wiec nie emituja niemal żadnego promieniowania podczerwonego. No i na koniec dochodzą jeszcze powloki anechoiczne, ktore juz w przypadku powlok na radzieckich Sierrach rozpraszaly i pochałaniały wiazke sonaru aktywnego o kilkadziesiat - nawet do 50 - procent. A co dopiero dzisiaj


                                Nie Marku, technologie stealth okrętow podwodnych poszly juz tak daleko, że naprawde sonar aktywny odchodzi do lamusa po woli. A zobacz jak ja bylem w stanie duzo napisac na ten temat, nie bedac profesjonalista w tym wzgledzie. Co dopiero gdybyś rozmawial na ten temat z kimś z profesjonalnym dostepem na codzień do bieżących infromacji o nowinkach technicnzych w tym zakresie.


                                > - Nie Matrek! Nie wiemy dokładnie nawet tego! Op typ Projekt 971 pomimo tej sa
                                > mej nazwy budowane były w tzw. seriach - jedne od drugich różniły się dość znac
                                > znie a Rosjanie do tej pory tak do końca nie odtajnili tych różnic!

                                Zamiana napedu turbinowego, na turbo-electric drive jest tak duzą zmianą, ze na pewno bylo by informacje o tym. Taka zmiana, to juz praktycznie nowy typ okrętu. To nie jest jakas drobna zmiana, szczególik ktory moglby nie wyciec.
                                \
                                • marek_boa Re: 90B vs USN 11.05.12, 19:12
                                  No problem! Położenie się na dnie w przypadku akwenu dobrze znanego siłą ochrony rejonu wodnego NIC nie daje! Zazwyczaj takie miejsca są wymapowane co do 1 metrowej górki na dnie więc pojawienie się kilku metrowej przeszkody zostało by natychmiast zauważone!
                                  - Matrek nie wiem skąd u Ciebie takie przekonanie o coraz mniejszej skuteczności sonarów aktywnych - raczej byłbym bardziej ostrożny w formowaniu takich twierdzeń! Skoro komercyjne sonary do obrazowania łowisk rybackich są w stanie pokazać na ekranie 50-cio kilogramowego pojedynczego tuńczyka to na prawdę nie widzę przeciwwskazań do tego aby wojsko posiadało jeszcze lepsze urządzenia! Przypomnę tylko ,że Polskie trałowce typu 207 za pomocą sonaru są w stanie wykryć POJEDYNCZĄ minę leżącą na dnie a okręty te skonstruowano w początkach lat 80-tych!
                                  No cóż nie chce mnie się w szczegóły wchodzić - tu Masz wszystko co Rosjanie odtajnili na temat "Szczuki-B":
                                  militaryrussia.ru/blog/topic-273.html
                                  • bmc3i Re: 90B vs USN 11.05.12, 19:35
                                    marek_boa napisał:

                                    > No problem! Położenie się na dnie w przypadku akwenu dobrze znanego siłą ochron
                                    > y rejonu wodnego NIC nie daje! Zazwyczaj takie miejsca są wymapowane co do 1 me
                                    > trowej górki na dnie więc pojawienie się kilku metrowej przeszkody zostało by n
                                    > atychmiast zauważone!
                                    > - Matrek nie wiem skąd u Ciebie takie przekonanie o coraz mniejszej skutecznoś
                                    > ci sonarów aktywnych - raczej byłbym bardziej ostrożny w formowaniu takich twie
                                    > rdzeń! Skoro komercyjne sonary do obrazowania łowisk rybackich są w stanie poka
                                    > zać na ekranie 50-cio kilogramowego pojedynczego tuńczyka to na prawdę nie widz
                                    > ę przeciwwskazań do tego aby wojsko posiadało jeszcze lepsze urządzenia! Przypo
                                    > mnę tylko ,że Polskie trałowce typu 207 za pomocą sonaru są w stanie wykryć POJ
                                    > EDYNCZĄ minę leżącą na dnie a okręty te skonstruowano w początkach lat 80-tych!
                                    > No cóż nie chce mnie się w szczegóły wchodzić - tu Masz wszystko co Rosjanie o
                                    > dtajnili na temat "Szczuki-B":
                                    > militaryrussia.ru/blog/topic-273.html


                                    No pieknie, ale to wszystko nie na helikopterach zop, ktore nia maja ani rozbudowanego systemu i zaawansowanego systemu sonarowego, ani zaawansowanego systemu obrobki danych, ani zaimplementowanej bazy danych o uksztaltowaniu terenu dna morskiego..
                                    • bmc3i Re: 90B vs USN 11.05.12, 19:52
                                      bmc3i napisał:

                                      > marek_boa napisał:
                                      >
                                      > > No problem! Położenie się na dnie w przypadku akwenu dobrze znanego siłą
                                      > ochron
                                      > > y rejonu wodnego NIC nie daje! Zazwyczaj takie miejsca są wymapowane co d
                                      > o 1 me
                                      > > trowej górki na dnie więc pojawienie się kilku metrowej przeszkody został
                                      > o by n
                                      > > atychmiast zauważone!
                                      > > - Matrek nie wiem skąd u Ciebie takie przekonanie o coraz mniejszej skut
                                      > ecznoś
                                      > > ci sonarów aktywnych - raczej byłbym bardziej ostrożny w formowaniu takic
                                      > h twie
                                      > > rdzeń! Skoro komercyjne sonary do obrazowania łowisk rybackich są w stani
                                      > e poka
                                      > > zać na ekranie 50-cio kilogramowego pojedynczego tuńczyka to na prawdę ni
                                      > e widz
                                      > > ę przeciwwskazań do tego aby wojsko posiadało jeszcze lepsze urządzenia!
                                      > Przypo
                                      > > mnę tylko ,że Polskie trałowce typu 207 za pomocą sonaru są w stanie wykr
                                      > yć POJ
                                      > > EDYNCZĄ minę leżącą na dnie a okręty te skonstruowano w początkach lat 80
                                      > -tych!
                                      > > No cóż nie chce mnie się w szczegóły wchodzić - tu Masz wszystko co Rosj
                                      > anie o
                                      > > dtajnili na temat "Szczuki-B":
                                      > > militaryrussia.ru/blog/topic-273.html
                                      >
                                      >
                                      > No pieknie, ale to wszystko nie na helikopterach zop, ktore nia maja ani rozbud
                                      > owanego systemu i zaawansowanego systemu sonarowego, ani zaawansowanego systemu
                                      > obrobki danych, ani zaimplementowanej bazy danych o uksztaltowaniu terenu dna
                                      > morskiego..

                                      A skad u mnei przekonanie o coraz mniejszej skutecznosci sonarow aktywnych? Z wielu przeslanek. Z tej ze juz hitlerowski Alberich w 1944 roku rozmywal i pochalnial wiazke sonaru aktywnego o 15%, rozmywanie i pochalanianie wiazki na radzieckich Sierrach siegalo juz 50%, a to wszystko juz dziesiecilecia temu.

                                      Dziś (maj 2011) odkrywane sa nowe materialy i nowe struktury z metamateriałów, ktore całkowicie pochłaniają fale akustyczną, i to zarowno tą pochodzaca z sonaru aktywnego jak i z wnetrza okretów. Tu masz oryginalny tekst na ten temat w jezyku angielskim z uniwersytetu Illinois

                                      news.illinois.edu/news/11/0105sound_fang.html
                                      a tu informacje na ten sam temat w jezyku polskim z Onetu

                                      tech.wp.pl/kat,1009779,title,Zaprojektowano-powloke-niewykrywalnych-okretow-podwodnych,wid,13026255,wiadomosc.html?ticaid=1e6e3#czytajdalej
                                      Ten ostatni oczywiście ze stosownym dla pismaków od ogorkow kiszonych nadęciem "Zaprojektowano powłokę niewykrywalnych okrętów podwodnych" o jakim rozmawialiśmy dzis w innym watku na przy sprawie F-117.
                                    • marek_boa Re: 90B vs USN 11.05.12, 22:35
                                      Wszystko nie ale proponuję zapoznać się z danymi dla "Osminoga":
                                      www.radar.net.ua/catalogue.php?lang=ru&root=2&item=7
                                      No i trochę faktów w temacie działania Ka-27!:
                                      www.airwar.ru/enc/sh/ka27.html
                                      • bmc3i Re: 90B vs USN 12.05.12, 00:30
                                        marek_boa napisał:

                                        > Wszystko nie ale proponuję zapoznać się z danymi dla "Osminoga":
                                        > www.radar.net.ua/catalogue.php?lang=ru&root=2&item=7
                                        > No i trochę faktów w temacie działania Ka-27!:
                                        > www.airwar.ru/enc/sh/ka27.html

                                        Daj spokoj, co maja mi powiedziec te liczby?
                                        Nie ja sobie wymyśliłem, lecz mądrzejsi ode mnie ludzie, że wykrywanie akustyczne staneło na krawedzi technologicznych mozliwosci. I ze w tej chwili albo musi nastapic jakieś wielkie przełamanie progu technologicznego porownywalne z wprowadzeniem silnikow odrzutowych w lotnictwie i zastąpieniem przez nie silnikow tlokowych, albo musi zostac odkryta jakas nowa rewolucyjna metoda nieakustycznego wykrywania op.
                    • kstmrv Re: 90B vs USN 11.05.12, 00:03
                      > > Więc tym bardziej atomowe nosiciele rakiet woda-ziemia zdąża odpłynąć poz
                      > a zasi
                      > > ęg konwencjonalnych OP Pakistanu. Uważasz Hindusów za idiotów? Po co nara
                      > żać sw
                      > > oje atomowe OP na kontakt z cichymi, konwencjonalnymi OP, skoro najprosts
                      > zą i n
                      > > ajpewniejszą metodą neutralizacji tego zagrożenia jest odpłynięcie odpowi
                      > ednio
                      > > daleko.
                      >
                      > A Ty uważasz Pakistanczykow za idiotów, ze majac hinduska baze niemal pod bokie
                      > m, pozwolą indyjskim powolnym SSBN-om niepostrzeżenie wyplynąc z bazy i odplyna
                      > c na drugi kraniec Oceanu Indyjskiego, nie sledząc ich przez cały rejs? Na doda
                      > tek okretom z predkoscią taktyczną, ktora z całą pewnoscią nie przekracza 7 wez
                      > łów?

                      Przecież Indie mają przewagę liczebną, więc to oni będą śledzić pakistańskie OP już od wyjścia z portu. A co umiejętności pakistańskich podwodniaków to prześledź ich działania podczas wojny w 1971, Hindusi bez problemu zatapiali pakistańskie OP.
                      • bmc3i Re: 90B vs USN 11.05.12, 00:28
                        kstmrv napisał:

                        > > > Więc tym bardziej atomowe nosiciele rakiet woda-ziemia zdąża odpłyn
                        > ąć poz
                        > > a zasi
                        > > > ęg konwencjonalnych OP Pakistanu. Uważasz Hindusów za idiotów? Po c
                        > o nara
                        > > żać sw
                        > > > oje atomowe OP na kontakt z cichymi, konwencjonalnymi OP, skoro naj
                        > prosts
                        > > zą i n
                        > > > ajpewniejszą metodą neutralizacji tego zagrożenia jest odpłynięcie
                        > odpowi
                        > > ednio
                        > > > daleko.
                        > >
                        > > A Ty uważasz Pakistanczykow za idiotów, ze majac hinduska baze niemal pod
                        > bokie
                        > > m, pozwolą indyjskim powolnym SSBN-om niepostrzeżenie wyplynąc z bazy i o
                        > dplyna
                        > > c na drugi kraniec Oceanu Indyjskiego, nie sledząc ich przez cały rejs? N
                        > a doda
                        > > tek okretom z predkoscią taktyczną, ktora z całą pewnoscią nie przekracza
                        > 7 wez
                        > > łów?
                        >
                        > Przecież Indie mają przewagę liczebną, więc to oni będą śledzić pakistańskie OP
                        > już od wyjścia z portu.


                        To nagle Ci się zmienilo zdanie na temat wykrywalności okrętów podwodnych z napędem diesel-elektrycznym?

                        A co umiejętności pakistańskich podwodniaków to prześl
                        > edź ich działania podczas wojny w 1971, Hindusi bez problemu zatapiali pakistań
                        > skie OP.

                        Tak, "bez problemu" zatopili 1 op Ghazi typu Tench, opracowany jeszcze w trakcie 2 wojny swiatowej, ktory był okretem nawodnym raczej, niz podwodnym, a i tak ten Ghazi zdolal zatopic indyjski niszczyciel Rajput. Przypadkiem jakichs hitlerowskich ubotow typu VIIC - ich rowiesnikow - nie zatopili?
                        • kstmrv Re: 90B vs USN 11.05.12, 23:52
                          bmc3i napisał:

                          > > Przecież Indie mają przewagę liczebną, więc to oni będą śledzić pakistańs
                          > kie OP
                          > > już od wyjścia z portu.
                          >
                          >
                          > To nagle Ci się zmienilo zdanie na temat wykrywalności okrętów podwodnych z nap
                          > ędem diesel-elektrycznym?

                          Z tak bliskich odległości, gdy OP zaczaił się przy wyjściu z bazy być może dałoby się je wykryć.

                          > A co umiejętności pakistańskich podwodniaków to prześl
                          > > edź ich działania podczas wojny w 1971, Hindusi bez problemu zatapiali pa
                          > kistań
                          > > skie OP.
                          >
                          > Tak, "bez problemu" zatopili 1 op Ghazi typu Tench, opracowany jeszcze w trakci
                          > e 2 wojny swiatowej, ktory był okretem nawodnym raczej, niz podwodnym, a i tak
                          > ten Ghazi zdolal zatopic indyjski niszczyciel Rajput. Przypadkiem jakichs hitle
                          > rowskich ubotow typu VIIC - ich rowiesnikow - nie zatopili?

                          W sumie to tak jak przy samolotach, dzisiaj mniej zależy od operatora, więcej od sprzętu.
                          Z ciekawostek na temat wojny morskiej w 1971 można tu napisać ze systemy naprowadzania rakiet P-15 (takich jakie 4 lata wcześniej zatopiły Eilata), formalnie woda-woda, okazały się zdolne przechwytywać nadbrzeżne cele lądowe (i użyto rakiet P-15 do niszczenia instalacji portowych / naftowych).
                          • bmc3i Re: 90B vs USN 12.05.12, 00:23
                            kstmrv napisał:

                            > bmc3i napisał:
                            >
                            > > > Przecież Indie mają przewagę liczebną, więc to oni będą śledzić pak
                            > istańs
                            > > kie OP
                            > > > już od wyjścia z portu.
                            > >
                            > >
                            > > To nagle Ci się zmienilo zdanie na temat wykrywalności okrętów podwodnych
                            > z nap
                            > > ędem diesel-elektrycznym?
                            >
                            > Z tak bliskich odległości, gdy OP zaczaił się przy wyjściu z bazy być może dało
                            > by się je wykryć.
                            >

                            Co to znaczy "z tak bliskich odleglosci"? Agosta 90B ma sonar suite francuskiego Thalesa, tego samego producenta, ktory wstawil swoj system sonarowy do brytyjskich Astute, o ktorych Brytyjczycy twierdzą, ze przebywajac na wodach brytyjskich slyszą co sie dzieje u brzegów amerykanskich (chyba jednak troche przesadzają). Ta wiec "tak bliska odleglosc", spokojnie moze oznaczac np. 80 czy 120 mil morskich od indyjskiej bazy, skad lezac na dnie, Agosta moze sobie słuchac co dzieje się w samej bazie.


                            > > A co umiejętności pakistańskich podwodniaków to prześl
                            > > > edź ich działania podczas wojny w 1971, Hindusi bez problemu zatapi
                            > ali pa
                            > > kistań
                            > > > skie OP.
                            > >
                            > > Tak, "bez problemu" zatopili 1 op Ghazi typu Tench, opracowany jeszcze w
                            > trakci
                            > > e 2 wojny swiatowej, ktory był okretem nawodnym raczej, niz podwodnym, a
                            > i tak
                            > > ten Ghazi zdolal zatopic indyjski niszczyciel Rajput. Przypadkiem jakichs
                            > hitle
                            > > rowskich ubotow typu VIIC - ich rowiesnikow - nie zatopili?
                            >
                            > W sumie to tak jak przy samolotach, dzisiaj mniej zależy od operatora, więcej o
                            > d sprzętu.

                            Morze, czy ocean, to takie srodowisko w ktorym zawsze duzo zalezy od czlowieka. Choc w wojnie morskiej faktycznie wiecej chyba od sprzetu. Ale też najmadrzejszy komputer, o najwiekszej mocy obliczeniowej i najlepszej bazie danych sygnatur dźwiekowych może zglupiec, jesli uslyszy echo podwodnej erupcji wulkanu, ktore 15 termoklin calkowicie zniekształci. I wowczas tylko od inteligencji czlowieka zalezy czy własciwie to echo zinterpretuje, czy tez jak dobrze potrafi poslugiwac sie stojacymi przed nim komputerami, aby wyłączajac wszystkei funkcje automatycznej analizy danych, zanalizowac je recznie korzystajac z klawiatury i pokręteł
    • karakalla Re: Indyjskie AOP kontra pakistanskie Agosta 90B 06.05.12, 23:56
      A czy przypadkiem tak Scorpene (podobnie, jak hiszpańskie S-80), jak i Agosty 90B nie są wykonane ze stali HLES 80?
      • bmc3i Re: Indyjskie AOP kontra pakistanskie Agosta 90B 07.05.12, 08:42
        karakalla napisał:

        > A czy przypadkiem tak Scorpene (podobnie, jak hiszpańskie S-80), jak i Agosty 9
        > 0B nie są wykonane ze stali HLES 80?


        Scorpene tak, ale Agosta 90B nie. 80 HLES to odpowiednik amerykańskiej HY80, tymczasem Agosta 90B jest z mocniejszej stali. Nie mylic z okretami typu Agosta.
        • karakalla Re: Indyjskie AOP kontra pakistanskie Agosta 90B 07.05.12, 11:02
          W każdym razie sporo materiałów dostępnych w sieci przynosi taką informację dotyczącą właśnie 90B.

          tinyurl.com/cplhhjn
          • bmc3i Re: Indyjskie AOP kontra pakistanskie Agosta 90B 08.05.12, 00:48
            karakalla napisał:

            > W każdym razie sporo materiałów dostępnych w sieci przynosi taką informację dot
            > yczącą właśnie 90B.
            >
            > tinyurl.com/cplhhjn


            Dysponuję czyms w rodzaju encyklopedii, typ po typie podajacej podstawowe informacje o kazdym typ[ie okretów podwodnych w hustorii, ze wszystkich krajow. Wynika z niej jasno - jedną z modyfikacji Agosty 90B wzgledem oryginalnego typu Agosta, byla calkowita zmiana materialu kadluba, na bardziej wytrzymaly, odpowiednik HY100.
            • adam_al Re: Indyjskie AOP kontra pakistanskie Agosta 90B 08.05.12, 08:05
              Aż roi się od informacji, że kadłub Agosta 90B wykonany jest ze stali HLES 80.
              • bmc3i Re: Indyjskie AOP kontra pakistanskie Agosta 90B 09.05.12, 19:00
                adam_al napisał:

                > Aż roi się od informacji, że kadłub Agosta 90B wykonany jest ze stali HLES 80.

                No cóż, nie bede z tym dyskutował. Ja mam swoje źródło. Jedno, porządne.
    • marek_ogarek Re: Indyjskie AOP kontra pakistanskie Agosta 90B 08.05.12, 06:57
      Widze tu jeden aspekt dajacy zdecydowana przewage Hindusom. Ocean Indyjski to duza sadzawka a ich SSBN nie bedzie sie krecil w poblizu Pakistanu bo nie bedzie musial. Kilka okretow podwodnych na jakie stac Pakistan moze jako tako zabezpieczac ich wybrzeze przed atakami lotnictwa pokladowego czy wysadzeniem desantu. O skutecznym tropieniu SSBN nie ma mowy.
      • bmc3i Re: Indyjskie AOP kontra pakistanskie Agosta 90B 09.05.12, 19:13
        marek_ogarek napisał:

        > Widze tu jeden aspekt dajacy zdecydowana przewage Hindusom. Ocean Indyjski to d
        > uza sadzawka a ich SSBN nie bedzie sie krecil w poblizu Pakistanu bo nie bedzie
        > musial. Kilka okretow podwodnych na jakie stac Pakistan moze jako tako zabezpi
        > eczac ich wybrzeze przed atakami lotnictwa pokladowego czy wysadzeniem desantu.

        Pakistan stać na utrzymywanie Agost jednego i drugiego typu, które z założeń konstrukcyjnych sa okrętami dalekiego zasięgu.

        > O skutecznym tropieniu SSBN nie ma mowy.


        Jest jest. Wszystko zalezy od tego jak ciche będą Arihanty oraz jak dobre sonary ma Agosta 90B. Jako że to pierwsze indyjskie SSBN i w ogole pierwsze indyjskie AOP, przet zbyt ciche zapewne nie są, a Agosta 90B ma nowoczesne - wiec zapewne dobre - francuskie sonary Thalesa. Jesli są tak dobre jak brytyjskie, to nie stawiłbym Pakistańczyków na z gory przegranej pozycji.
        • marek_ogarek Re: Indyjskie AOP kontra pakistanskie Agosta 90B 09.05.12, 20:52
          Arihanty z pociskami k15 faktycznie musza sie znalezc gdzies na polnocnym Morzu Arabskim zeby zaatakowac Pakistan. Ale obszar o srednicy dajmy na to 500km nie da sie upilnowac kilkoma OP. Nie zaleznie jaki zasieg beda mialy. Nawet jesli Agodta wykryje ssbn ze 100km to zanim do niego dojdzie ten zdazy juz dawno odpalic rakiety. Co wiecej indie beda w stanie obstawic obszar operowania swojego ssbn masa fregat, lotniskowcem, okretami podwodnymi, posejdonami itp.
          Po wprowadzeniu pociskow K4, Arihanty beda mogly operowac i pod Madagaskarem albo w Zatoce Bengalskiej i Pakistan bedzie bezradny chocby mial tych Agost nawet i 100 a na kazdym Arihancie grala orkiestra denta to i tak ich nie dostana.
          • bmc3i Re: Indyjskie AOP kontra pakistanskie Agosta 90B 09.05.12, 21:09
            marek_ogarek napisał:

            > Arihanty z pociskami k15 faktycznie musza sie znalezc gdzies na polnocnym Morzu
            > Arabskim zeby zaatakowac Pakistan. Ale obszar o srednicy dajmy na to 500km nie
            > da sie upilnowac kilkoma OP. Nie zaleznie jaki zasieg beda mialy. Nawet jesli
            > Agodta wykryje ssbn ze 100km to zanim do niego dojdzie ten zdazy juz dawno odpa
            > lic rakiety. Co wiecej indie beda w stanie obstawic obszar operowania swojego s
            > sbn masa fregat, lotniskowcem, okretami podwodnymi, posejdonami itp.


            No napisalem do kmstrv ze Agosty beda musialy zmierzyc sie w takim przypadku z okretami indyjskimi, w tym z ex-Nerpą, Scorpene i 10 indyjskimi Kilo. Do tego zmierzał ten watek przy jego założeniu.


            > Po wprowadzeniu pociskow K4, Arihanty beda mogly operowac i pod Madagaskarem al
            > bo w Zatoce Bengalskiej i Pakistan bedzie bezradny chocby mial tych Agost nawet
            > i 100 a na kazdym Arihancie grala orkiestra denta to i tak ich nie dostana.


            To takie potoczne podejscie do sprawy. Skoro jest SSBN z pociskami o duzym zasiegu, to moze zaatakowac z dowolnego miejsca świata. Może, ale najpierw musi tam dotrzeć. A skąd? Ze swojej bazy, ktora wiadomo gdzie jest.... Cwiczyli to już Amerykanie z ludzmi radzieckimi w czasie zimnej wojny. W zabawy w kotka i myszkę w poblizu baz w Rocie i Holly Loch, przy ktorych Ameryknie musieli robic rozne tricki pod wodą, aby zgubić czajacy się w poblizu radziecki SSN, aby ten nie siadl na ogon wychodzacemu na patrol Ethan Alen czy innemu Laffayetowi.
            • marek_ogarek Re: Indyjskie AOP kontra pakistanskie Agosta 90B 10.05.12, 05:56
              > To takie potoczne podejscie do sprawy. Skoro jest SSBN z pociskami o duzym zasi
              > egu, to moze zaatakowac z dowolnego miejsca świata. Może, ale najpierw musi tam
              > dotrzeć. A skąd? Ze swojej bazy, ktora wiadomo gdzie jest.... Cwiczyli to już
              > Amerykanie z ludzmi radzieckimi w czasie zimnej wojny. W zabawy w kotka i myszk
              > ę w poblizu baz w Rocie i Holly Loch, przy ktorych Ameryknie musieli robic rozn
              > e tricki pod wodą, aby zgubić czajacy się w poblizu radziecki SSN, aby ten nie
              > siadl na ogon wychodzacemu na patrol Ethan Alen czy innemu Laffayetowi.

              Hindusi maja dosc okretow i samolotow zeby upilnowac te bazy. W czasie zimnej wojny USA i ZSRR mialy rownowage ilosciowa. Tu mamy doczynienia z totalna przewaga Indii.
              • bmc3i Re: Indyjskie AOP kontra pakistanskie Agosta 90B 10.05.12, 06:47
                marek_ogarek napisał:

                > > To takie potoczne podejscie do sprawy. Skoro jest SSBN z pociskami o duzy
                > m zasi
                > > egu, to moze zaatakowac z dowolnego miejsca świata. Może, ale najpierw mu
                > si tam
                > > dotrzeć. A skąd? Ze swojej bazy, ktora wiadomo gdzie jest.... Cwiczyli t
                > o już
                > > Amerykanie z ludzmi radzieckimi w czasie zimnej wojny. W zabawy w kotka i
                > myszk
                > > ę w poblizu baz w Rocie i Holly Loch, przy ktorych Ameryknie musieli robi
                > c rozn
                > > e tricki pod wodą, aby zgubić czajacy się w poblizu radziecki SSN, aby te
                > n nie
                > > siadl na ogon wychodzacemu na patrol Ethan Alen czy innemu Laffayetowi.
                >
                > Hindusi maja dosc okretow i samolotow zeby upilnowac te bazy. W czasie zimnej w
                > ojny USA i ZSRR mialy rownowage ilosciowa. Tu mamy doczynienia z totalna przewa
                > ga Indii.

                W poblizu Roty, czy Holly Loch, nie istaniala rownowaga ilosciowa, Amerykanie mieli miażdżąca przewage ilosciową, jeden SSN z sierpem i mlotem, przeciw nawodnej, podwodnej i powietrznej flocie USA i NATO. Tak samo pod bazami radzieckimi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja