Dodaj do ulubionych

Kaliningrad. Pytanie polityczno-militarne.

23.05.12, 17:02
Niedlugo miszkancy Kaliningradu beda mogli jezdzic bez wiz do polnocnej Polski.

Czy bylby mozliwy taki uklad : ?

- Beda oni mogli jezdzic bez wiz do calej UE - a w zamian za to Rosja zobowiaze sie
do NIEinstalowania teraz i w przyszlosci zadnej broni atomowej w tym obwodzie ?
Obserwuj wątek
        • ignorant11 Etapami:)) 24.05.12, 10:03
          aroden napisał:

          > rozumiem.
          > ale tego , poki co, nie da sie zrobic

          Oczywiscie wojny przeciw frfr nie rozpoczniemy o sam Królewiec...

          Ale:))

          Samo przejecie tej eksklawy powinnismy orzłozyc na etapy:

          1. Demilitaryzacja
          2. Wolnosc podrózwania dla mieszkańców eksklawy
          3. nadanie eksklawie statusu terytorium stowarzyszonego ( jesli niemozliwe to zawsze mozna uchwalic jakas zmiane przepisów.
          4. Wejscie eksklawy do UE przy formalnym pozostaniu w składzie frfr

          5. Za pare lat np 10-20 referendum o niepodległosci Królewca:))

          Podobne scenariusze mozna wypracowac dla Mołdawii i dla Nadniestrza, Kosowa...
          • marek_boa Re: Etapami:)) 24.05.12, 15:55
            Możesz Sobie rozkładać nie tylko na etapy ale nawet na srapy!
            1) Rosja nie zgodzi się na żadną demilitaryzację!
            2) Na to nie zgodzi się UE - układ z Schengen
            3) Nadawanie statusu Zacznij od Florydy!:)
            4) Bzdura!
            5) Referendum Możesz Sobie Wsadzić Wiesz gdzie?! - Kaliningradzkaja Obłast jest pełnoprawnym terytorium Federacji Rosyjskiej i aby JAKIEKOLWIEK referendum było ważne według prawa to musiało by być przeprowadzone w CAŁEJ Federacji Rosyjskiej!
            Na tej samej zasadzie - nie ma mocy prawnej jakiekolwiek referendum decydujące o zmianie statusu państwowego przeprowadzone w jakimś Polskim województwie!
            • ignorant11 Re: Etapami:)) 24.05.12, 18:00
              marek_boa napisał:

              > Możesz Sobie rozkładać nie tylko na etapy ale nawet na srapy!
              > 1) Rosja nie zgodzi się na żadną demilitaryzację!
              Trzeba ich znusic:)) A osłabianie frfr trzeba zaczac od redukcji cen weglowodorów...

              > 2) Na to nie zgodzi się UE - układ z Schengen
              Zgodzła sie na ruch bezwizowy moze zgodzic sie na wiecej:)) Królewiec moze wejsc do Schengen
              > 3) Nadawanie statusu Zacznij od Florydy!:)
              Was Rosjan chyba bardziej chyba interesowałaby... Alaska:))
              > 4) Bzdura!

              Kto wie, kto wie.., moze masz racje, moze nie:))
              > 5) Referendum Możesz Sobie Wsadzić Wiesz gdzie?! - Kaliningradzkaja Obłast jes
              > t pełnoprawnym terytorium Federacji Rosyjskiej i aby JAKIEKOLWIEK referendum by
              > ło ważne według prawa to musiało by być przeprowadzone w CAŁEJ Federacji Rosyjs
              > kiej!

              Prawo sie zmieni. A pozatem w samym Królewcu referendum bedzie faktem dokonanym i nikt Mokswy nie bedzie pytał:)) Wiesz cos o Kosowie?

              > Na tej samej zasadzie - nie ma mocy prawnej jakiekolwiek referendum decydując
              > e o zmianie statusu państwowego przeprowadzone w jakimś Polskim województwie!
              • marek_boa Re: Etapami:)) 25.05.12, 00:27
                1) Buachachacha!:) Będziemy ich zmuszać poprzez na przykład zaprzestanie sprzedaży ogórków?!:) No a ceny na węglowodory nie dość ,ze nie chcą spadać to jeszcze rosną !:)
                2) Nie zgodzą się na ruch bezwizowy pomiędzy państwem UE a państwem nie stowarzyszonym bo to zaprzeczenie układy z Schengen - ruch bezwizowy mogą wprowadzić tylko poprzez negocjacje z danym krajem całej UE! Kaliningrad do Schengen wejść nie może bo to nie jest żadne oddzielne państwo tylko część Federacji Rosyjskiej!
                5) Buachachacha!:) Od jutra zaczynam zmieniać prawo na Mazowszu - zrobię referendum przyłączeniowe do Wysp Zielonego Przylądka!:)
                - Ja o Kosowie wiem - Ty bladego pojęcia nie Masz!:(
            • aroden Etapami, zgoda... :) 24.05.12, 18:54
              Jezdzilem do Kaliningradu wiele lat (zawodowo) wiec znam nieco tamte realia.

              Gdzie tak z polowa mieszkancow Oblasti chciala by przylaczenia do UE i wszystkich praw.

              Co bedzie - gdy w razie jakiegos kryzysu w Rosji zrobia referendum i postanowia sie odlaczyc ?
              - co ? Rosja ich zatakuje ?

              Zdanie , ktore stoi mi w uszach:

              - "Kaliningrad eta Rassijskaja Fiederacija - no eta nie Rassija"...
              • ignorant11 Re: Etapami, zgoda... :) 24.05.12, 19:11
                aroden napisał:

                > Jezdzilem do Kaliningradu wiele lat (zawodowo) wiec znam nieco tamte realia.
                >
                > Gdzie tak z polowa mieszkancow Oblasti chciala by przylaczenia do UE i wszystki
                > ch praw.
                >
                > Co bedzie - gdy w razie jakiegos kryzysu w Rosji zrobia referendum i postanowia
                > sie odlaczyc ?
                > - co ? Rosja ich zatakuje ?
                >
                > Zdanie , ktore stoi mi w uszach:
                >
                > - "Kaliningrad eta Rassijskaja Fiederacija - no eta nie Rassija"...

                Dlatego trzeba wspierac te szlachetne dazenia.

                Gdyby wojsko podniosło bunt to Królewiec byłby wolny od rosyjskiej okupacji:))

                Ale chyba jednak cywile mysla inaczej niz zołdactwo?

                Dlatego konieczna jest demilitaryzacja.

                I systematycznie europeizowanie mieszkańców.

                Raczej gwałtownie nic nie sie nie stanie...

                Ale moze gdy gaz bedzie 70 a ropa po 20:))

                To liliputana wexmie jakies 50mld do włąsnej kieszeni aby sie pozbyc kłopotu...
                :))

                POdobno kiedys Jelcyn proponował cos takiego???
              • maciekqbn Re: Etapami, zgoda... :) 24.05.12, 21:01
                aroden napisał:

                > Gdzie tak z polowa mieszkancow Oblasti chciala by przylaczenia do UE i wszystki
                > ch praw.
                >

                Zgadza się. U nas w Trójmieście mamy dosyć sporo gości z Kaliningradu i wyraźnie widać różnice ich mentalności w porównaniu do Rosjan z 'mainlandu'. Nie ma u nich nastawienia 'wielkoruskiego' tak typowego dla większości pozostałych Rosjan. No i w wielu rozmowach żałują, że są częścią Federacji Rosyjskiej a nie EU - mimo, że jako ludzie czuja się jak najbardziej Rosjanami.
                Podejrzewam, że wielu (jeśli nie większość) mieszkańców Obwodu Kaliningradzkiego bardzo pozytywnie by podeszło do idei ograniczenia związków z FR na rzecz rozszerzenia kontaktów z EU. Tym ludziom bliżej do mentalności europejskiej a nie sowieckiej/rosyjskiej.

                > - "Kaliningrad eta Rassijskaja Fiederacija - no eta nie Rassija"...

                Choć między Rosjanami z poza Kaliningradu tego nie powiedzą, nie chcą sobie szkodzić.
                • j-k znam ten bul :) 24.05.12, 21:40
                  maciekqbn napisał:
                  Choć między Rosjanami z poza Kaliningradu tego nie powiedzą, nie chcą sobie szkodzić.

                  vidze, ze czaisz temat :)

                  to cos tak, ja w Polsze lat 80.tych....

                  szczekac na komune juz wolno
                  byle nie za glosno :)
                • ignorant11 Re: Etapami, zgoda... :) 25.05.12, 08:56
                  marek_boa napisał:

                  > Mam rodzinę na Śląsku! Często się odwiedzamy - gdzieś tak połowa mieszkańców ch
                  > ciała by przyłączenia do Niemiec - zrobią referendum?!:) Polska ich zaatakuje?!
                  > :)

                  Bzdura. Slask jest w UE.

                  A owego narodu slaskiego Gorzelik naliczył gora 200 tys a i to niewiarogodnie.
                    • ignorant11 Re: Etapami, zgoda... :) 25.05.12, 15:43
                      marek_boa napisał:

                      > Nie żadnego "narodu Śląskiego" tylko normalni Ślązacy! Co z tego ,że są w UE sk
                      > oro administracyjnie są w Polsce a chcieli by być w Niemczech?!

                      Tez bym wolał miec niemieckie austrady niemiecki dobrobyt, niemiecka ekonomie i kilka innych niemieckich wynalzków.., ale to wcale nie znaczy ze jestem lub chciałbym byc Niemcem, zreszta to wcale nie taakie trudne zostac Volksdojczem
      • bmc3i Re: Kaliningrad. Pytanie polityczno-militarne. 25.05.12, 13:08
        rozkoszny_bobasek napisał:

        > Nas interesuje jedynie wcielenie enklawy królewieckiej do Polski. Bezwarunkowe.

        Co za chore pomysły. Wojny chcesz, czy co? Inna sprawa, to ile mielismy problemow z wyczyszczeniem srodowiska naturalnego tylko po sowieckich bazach, a co by bylo gdybysmy musieli odkażać i na inne sposoby rekultywowac cały obwod kaliningradzki?
        • ignorant11 Re: Kaliningrad. Pytanie polityczno-militarne. 25.05.12, 15:46
          bmc3i napisał:

          > rozkoszny_bobasek napisał:
          >
          > > Nas interesuje jedynie wcielenie enklawy królewieckiej do Polski. Bezwaru
          > nkowe.
          >
          > Co za chore pomysły. Wojny chcesz, czy co? Inna sprawa, to ile mielismy problem
          > ow z wyczyszczeniem srodowiska naturalnego tylko po sowieckich bazach, a co by
          > bylo gdybysmy musieli odkażać i na inne sposoby rekultywowac cały obwod kalinin
          > gradzki?
          >
          >

          No zawsze mueislismy sprzatac porosyjski syf:))

          Ale to wcale nie znaczy ze mamy tolerowa Prusy i to w najgaorszym kacapskim wykonaniu:))


          >
    • marek_boa Re: Kaliningrad. Pytanie polityczno-militarne. 24.05.12, 15:47
      Nie ma możliwości na taki układ! Polska musiała by wystąpić z układu Schengen a to wiąże się ze zbyt dużymi kosztami! Po za tym Rosja od około 12 lat nie składuje i nie przemieszcza broni atomowej do Kaliningradzkiej Obłasti ze względu na ogłoszone w tym temacie moratorium w początkach lat 2000!
      -Pozdrawiam!
      • ignorant11 Re: Kaliningrad. Pytanie polityczno-militarne. 24.05.12, 18:02
        marek_boa napisał:

        > Nie ma możliwości na taki układ! Polska musiała by wystąpić z układu Schengen a
        > to wiąże się ze zbyt dużymi kosztami!
        Jest umowa o ruchu przygranicznym i jakos nie musielismy wchodzic z Schengen:))
        Po za tym Rosja od około 12 lat nie skła
        > duje i nie przemieszcza broni atomowej do Kaliningradzkiej Obłasti ze względu n
        > a ogłoszone w tym temacie moratorium w początkach lat 2000!
        > -Pozdrawiam!

        Trzeb zdemilitaryzowac calkowiecie:))
      • aroden Wiem. 24.05.12, 18:56
        Ale to jest tylko moratorium. A nie akt prawny.
        zawsze mozna sie z niego wycofac.

        ja pytam o szanse aktu prawnego.
        • ignorant11 Re: Wiem. 24.05.12, 19:14
          aroden napisał:

          > Ale to jest tylko moratorium. A nie akt prawny.
          > zawsze mozna sie z niego wycofac.
          >
          > ja pytam o szanse aktu prawnego.

          Szanse zawsze sa:))

          Gdyby ktos pytał o szanse na obalenie komuny w 1984:))

          I pognanie Rosjan do domu...

          To tez wzielibysmy go za dobrego i szlachetnego czlowieka, ale nizebyt mocno zwiazanego z realiami:))
        • marek_boa Re: Wiem. 25.05.12, 00:44
          Szanse na taki akt prawny są mniejsze niż ZERO! Decyzje w tej sprawie podejmuje rząd Federacji a nie gubernator okręgu! Na tej samej zasadzie w Polsce wojewoda nie ma żadnej możliwości decydowania w tematyce obronności kraju!
          • ignorant11 Re: Wiem. 25.05.12, 08:58
            marek_boa napisał:

            > Szanse na taki akt prawny są mniejsze niż ZERO! Decyzje w tej sprawie podejmuje
            > rząd Federacji a nie gubernator okręgu! Na tej samej zasadzie w Polsce wojewod
            > a nie ma żadnej możliwości decydowania w tematyce obronności kraju!

            ajak ogłosza niepodległosc? Czyli po ichniemu autokefalie:))
            • marek_boa Re: Wiem. 25.05.12, 15:12
              Pewnie nie tylko niepodległość ale i wystąpienie ze związku marsjańskiego!:) Co ma kościół prawosławny do tego???!
              • ignorant11 Re: Wiem. 25.05.12, 15:49
                marek_boa napisał:

                > Pewnie nie tylko niepodległość ale i wystąpienie ze związku marsjańskiego!:) Co
                > ma kościół prawosławny do tego???!
                frfr jest nawet bardziej absurdalna niz nawet zwiazek marsjański a prawosłana terminologia chyba ich jednak dotyczy?
          • ignorant11 Re: Kaliningrad. Pytanie polityczno-militarne. 24.05.12, 20:14
            rzewuski1 napisał:

            > a złość siostrzyczce odmrozić sobie uszy?
            > jaka to siostrzyczka?
            > nawet nie Słowianie

            Ale od wieków złaczeni z nami:))

            I na wieki:))

            W przeciwieństwie do Rosjan dzikusów turańskich tylko pobieznie zeslawizowanych kató Słowiańszczyzny...

            A Ty piszesz jak jakis rasista z Forum Słowiańskiego:))
              • ignorant11 Re: Kaliningrad. Pytanie polityczno-militarne. 24.05.12, 21:02
                rzewuski1 napisał:

                > Ignorant
                > sojusz polsko-rosyjski jest tylko kwestia czasu
                > dwa słowiańskie narody połączą sie razem by panować we wschodniej europie
                > Litwini prześladują mniejszość polska , zapłacą za to straszna cenę

                Z kacapami????

                Nigdy!!!

                Zjednoczyc sie z Bialorusia i Ukraina i Bałtami a nawet Finami i Ugrofinami aby kacapów przystrzyc do ziemii aby za bardzo wyrosli
                >
                • ignorant11 Re: Kaliningrad. Pytanie polityczno-militarne. 24.05.12, 21:03
                  ignorant11 napisał:

                  > rzewuski1 napisał:
                  >
                  > > Ignorant
                  > > sojusz polsko-rosyjski jest tylko kwestia czasu
                  > > dwa słowiańskie narody połączą sie razem by panować we wschodniej europie
                  > > Litwini prześladują mniejszość polska , zapłacą za to straszna cenę
                  >
                  > Z kacapami????
                  >
                  > Nigdy!!!
                  >
                  > Zjednoczyc sie z Bialorusia i Ukraina i Bałtami a nawet Finami i Ugrofinami aby
                  > kacapów przystrzyc do ziemii aby za bardzo wyrosli


                  I tak poanowalismy panujemy i bedziemy panowac, wiec po co dzielic sie z... kacapami????????

                  >
                  >
                • bmc3i Re: Kaliningrad. Pytanie polityczno-militarne. 25.05.12, 12:30
                  ignorant11 napisał:

                  > rzewuski1 napisał:
                  >
                  > > Ignorant
                  > > sojusz polsko-rosyjski jest tylko kwestia czasu
                  > > dwa słowiańskie narody połączą sie razem by panować we wschodniej europie
                  > > Litwini prześladują mniejszość polska , zapłacą za to straszna cenę
                  >
                  > Z kacapami????
                  >
                  > Nigdy!!!
                  >
                  > Zjednoczyc sie z Bialorusia i Ukraina i Bałtami a nawet Finami i Ugrofinami aby
                  > kacapów przystrzyc do ziemii aby za bardzo wyrosli



                  No, to koncepcja Piłsuckiego, niestety storpedowana przez Rząd Jej Krolewskiej Mosci w Londynie, Sowietow i wrogość Litwinow, ktorym przez niemal cale dwudziestolecie miedzywojenne blizej było do Weimaru, III Rzeszy i ZSRR, przeciwko Polsce wlasnie, az do 1938 roku.
                  • ignorant11 Re: Kaliningrad. Pytanie polityczno-militarne. 25.05.12, 15:52
                    bmc3i napisał:

                    > ignorant11 napisał:
                    >
                    > > rzewuski1 napisał:
                    > >
                    > > > Ignorant
                    > > > sojusz polsko-rosyjski jest tylko kwestia czasu
                    > > > dwa słowiańskie narody połączą sie razem by panować we wschodniej e
                    > uropie
                    > > > Litwini prześladują mniejszość polska , zapłacą za to straszna cen
                    > ę
                    > >
                    > > Z kacapami????
                    > >
                    > > Nigdy!!!
                    > >
                    > > Zjednoczyc sie z Bialorusia i Ukraina i Bałtami a nawet Finami i Ugrofina
                    > mi aby
                    > > kacapów przystrzyc do ziemii aby za bardzo wyrosli
                    >
                    >
                    >
                    > No, to koncepcja Piłsuckiego, niestety storpedowana przez Rząd Jej Krolewskiej
                    > Mosci w Londynie, Sowietow i wrogość Litwinow, ktorym przez niemal cale dwudzie
                    > stolecie miedzywojenne blizej było do Weimaru, III Rzeszy i ZSRR, przeciwko Pol
                    > sce wlasnie, az do 1938 roku.

                    Mowisz o sytuacji sprzed 100 lat...

                    Ale swiat sie zmienił i Europa teztroche:))

                    Rosja najsłąbsza od 300 lat:))

                    Niemcy podobnie...

                    I zaden z naszych najwiekszych wrogów nie ma szans na bycie swiatowym mocarstwem.

                    Na co mogli sie wazyc jeszcze do IIWS trudno orzec na ile realnie, ale etraz na szczescie nie maja juz zadnych szans...


                    >
                    >
        • maciekqbn Re: Kaliningrad. Pytanie polityczno-militarne. 24.05.12, 21:07
          ignorant11 napisał:


          > Na zlosc siostrzyczce odmrozic sobie uszy?

          Jaka to siostrzyczka? Chyba taka przyrodnia, która z całego serca pragnie naszej zguby.
          Litwa to obecnie największy wróg Polski. Ksenofobiczny kraik, który nie dorósł do członkostwa w EU. Dobrze, że Polacy wreszcie to zauważają.
          Sam jeszcze niedawno miałem jakiś dziwny sentyment i życzliwość dla Litwy, dzisiaj dzięki ich antypolskim działaniom (zarówno na poziomie polityków jak tez zwykłych ludzi) nic z tego nie pozostało.
          • bmc3i Re: Kaliningrad. Pytanie polityczno-militarne. 25.05.12, 12:32
            maciekqbn napisał:

            > ignorant11 napisał:
            >
            >
            > > Na zlosc siostrzyczce odmrozic sobie uszy?
            >
            > Jaka to siostrzyczka? Chyba taka przyrodnia, która z całego serca pragnie nasze
            > j zguby.
            > Litwa to obecnie największy wróg Polski. Ksenofobiczny kraik, który nie dorósł
            > do członkostwa w EU. Dobrze, że Polacy wreszcie to zauważają.
            > Sam jeszcze niedawno miałem jakiś dziwny sentyment i życzliwość dla Litwy, dzis
            > iaj dzięki ich antypolskim działaniom (zarówno na poziomie polityków jak tez zw
            > ykłych ludzi) nic z tego nie pozostało.
            >


            To że są antypolscy to jedno., To ze mamy wspolna racje stanu, to drugie. Jesli masz dziecko, to wiesz ze robi czasem rzeczy jak najbardziej szkoldiwe dla siebie samego, czesto na zlośc Tobie, ale Ty wiesz co jest dla niego dobre, i nie obrazasz sie na malucha, ze chce sobie odmrozic uszy, lecz starasz sie go uświadomic.
            • ignorant11 Re: Kaliningrad. Pytanie polityczno-militarne. 25.05.12, 17:22
              bmc3i napisał:


              > To że są antypolscy to jedno., To ze mamy wspolna racje stanu, to drugie. Jesl
              > i masz dziecko, to wiesz ze robi czasem rzeczy jak najbardziej szkoldiwe dla si
              > ebie samego, czesto na zlośc Tobie, ale Ty wiesz co jest dla niego dobre, i nie
              > obrazasz sie na malucha, ze chce sobie odmrozic uszy, lecz starasz sie go uświ
              > adomic.

              Tak włąsnie Litwe trzeba traktowac jak małoletnia siostrzyczke.

              Tym bardziej ze zamiast Wilna bardziej nam sie opłaca Królewiec
              >
              >
                  • maciekqbn Re: Kaliningrad. Pytanie polityczno-militarne. 25.05.12, 21:35
                    Ale pojedź tam, to zobaczysz. Moja opinia o tych dzikusach nie jest bezpodstawna. Mój brat i kuzyn niedawno wybrali się na wycieczce po Litwie/północno wschodniej Polsce. Taki tramping z plecakiem. No i na Litwie zostali pobici - tylko dlatego, że rozmawiali ze soba po polsku. Kilku Litwinów do nich podeszło i coś powiedzieli w swoim języku. Brat nie reagował, bo nie rozumiał. Po chwili dostali po gębie a napastnicy łamaną polszczyzna uświadomili ich, że tu jest Litwa i tu się mówi po litewsku.
                    Na plus może jedynie to, że w te samej miejscowości pomógł im litewski ksiądz. Przenocował ich u siebie i pomógł doprowadzić się do porządku. Nikt inny nie chciał im pomóc.
                    • o333 Re: Kaliningrad. Pytanie polityczno-militarne. 26.05.12, 04:30
                      maciekqbn napisał:

                      > Ale pojedź tam, to zobaczysz. Moja opinia o tych dzikusach nie jest bezpodstawn
                      > a. Mój brat i kuzyn niedawno wybrali się na wycieczce po Litwie/północno wschod
                      > niej Polsce. Taki tramping z plecakiem. No i na Litwie zostali pobici - tylko d
                      > latego, że rozmawiali ze soba po polsku. Kilku Litwinów do nich podeszło i coś
                      > powiedzieli w swoim języku. Brat nie reagował, bo nie rozumiał. Po chwili dosta
                      > li po gębie a napastnicy łamaną polszczyzna uświadomili ich, że tu jest Litwa i
                      > tu się mówi po litewsku.
                      > Na plus może jedynie to, że w te samej miejscowości pomógł im litewski ksiądz.
                      > Przenocował ich u siebie i pomógł doprowadzić się do porządku. Nikt inny nie ch
                      > ciał im pomóc.
                      >
                      To mieli pecha albo coś ściemniasz. Byłem na Litwie wielokrotnie, zawsze rozmawiam tam po rosyjsku i nigdy nie miałem żadnych problemów. Debile w każdym kraju są debilami mnie np. w Polsce chciano pobić wielokrotnie za to że jestem Rosjaninem i jestem daleki od nazywania Polaków dzikusami.
                      • maciekqbn Re: Kaliningrad. Pytanie polityczno-militarne. 26.05.12, 10:24
                        Oni na rosyjski nie reagują aż tak alergicznie jak na polski. Np. w sklepie udają, że nie rozumieją po polsku a po rosyjsku obsłużą. A polski rozumieli, bo na mój komentarz całej tej sytuacji (wypowiedziany po polsku) odpowiedzieli bardzo nieuprzejmie - po polsku. To było w Wilnie akurat.

                        Możliwe, że jestem nieobiektywny - ale po tych wszystkich przeżyciach moje nastawienie do Litwinów zmieniło się o 180 stopni. Kiedyś ich bardzo lubiłem. Zdaję sobie sprawę, że jest wielu normalnych, uprzejmych Litwinów - ale oni chyba wszyscy wyemigrowali i została w większości zakompleksieni nacjonaliści, co by zresztą tłumaczyło wyniki wyborów ;)
                • bmc3i Re: Kaliningrad. Pytanie polityczno-militarne. 25.05.12, 23:26
                  marek_boa napisał:

                  > Za taką pisaninę i porównania Obaj od normalnych Litwinów Dostalibyście po mord
                  > zie!:)

                  Ao co 6tu sie obrazac? To ze Litwa l;at 20. i 30. prowadzila polityke laczenia Rosji i Niemiec, aby zaszkodzic Polsce uwAŻAJĄC ZE MOZE NA TYM TYLKO SKORZYSTAĆ, to fakt historyczny a nie opinia.
                    • rzewuski1 Re: Kaliningrad. Pytanie polityczno-militarne. 26.05.12, 11:17
                      marek_boa napisał:

                      > Nie Matrek! Za patrzenie z góry czyli jak to Napisałeś z pozycji "rodzica" lub
                      > jak napisał Ignorant "starszego brata"! Właśnie za takie "subtelności" Litwini
                      > nienawidzą Polaków!

                      Litwini nienawidzą Polaków dlatego bo o mało nie wchłonęliśmy ich kraju
                      Nawet mówi się na Litwie a nie w Litwie.

                      Nastąpiło u nich odrodzenie narodowe a że elity większości były polskie to musiał ten chłopski naród zdecydowanie się odciąć od Polski. Mają dużo kompleksów wobec Polski stad ta nienawiść ugruntowana przez wychowanie. Sadze ze z biegiem lat będzie to zanikało oczywiście jak i nasza strona nie będzie zaogniała tego w sumie rzeczy bezsensownego konfliktu
                • ignorant11 Re: Kaliningrad. Pytanie polityczno-militarne. 02.06.12, 10:03
                  maciekqbn napisał:

                  > ignorant11 napisał:
                  >
                  > > Tak włąsnie Litwe trzeba traktowac jak małoletnia siostrzyczke.
                  >
                  > A zobacz jak L
                  > itwini traktują nas, Polaków.

                  >
                  > A tak się z nas
                  > nabiją.

                  > Swoja drogą, jaki naród, taka rozrywka.
                  >

                  No ale to sa tylko doraxne kłopoty z Litwa:))

                  A strategia jest taka aby sie pozbyc kacapow z ESW.

                  A nabijaja sie z nas calkiem zabwanie...

                  MY np z Niemców znacznie zlosliwiej
      • bmc3i Re: Kaliningrad. Pytanie polityczno-militarne. 25.05.12, 12:26
        rzewuski1 napisał:

        > Trzeba z tym obwodem współpracować
        > na złość Litwie

        Co za chory pomysł. Chcesz powtorzyć to na czym przejechali sie Litwini w latach 20 i 30 XX. wieku, wymyslajac sobie, ze oni beda pomostem miedzy Republika Weimarska nastepnie III Rzesza, a ZSRR, przeciwko Polsce. Ocknęli sie dopiero w 1938 roku, gdy juz było za późno.
        • ignorant11 Re: Kaliningrad. Pytanie polityczno-militarne. 25.05.12, 17:25
          bmc3i napisał:


          > Co za chory pomysł. Chcesz powtorzyć to na czym przejechali sie Litwini w latac
          > h 20 i 30 XX. wieku, wymyslajac sobie, ze oni beda pomostem miedzy Republika We
          > imarska nastepnie III Rzesza, a ZSRR, przeciwko Polsce. Ocknęli sie dopiero w 1
          > 938 roku, gdy juz było za późno.

          Włąsnie!

          Kłajpeda zawsze litewska Królewiec zawsze polski.

          Budrysom mozna zaproponowac udział w rozbiorze eksklawy:

          Oni cały zale Kuroński my cały Wislany plus Pilawa i Królewiec
          >
    • misza_kazak Re: Kaliningrad. Pytanie polityczno-militarne. 25.05.12, 13:18
      aroden napisał:

      > Niedlugo miszkancy Kaliningradu beda mogli jezdzic bez wiz do polnocnej Polski.
      >
      > Czy bylby mozliwy taki uklad : ?
      >
      > - Beda oni mogli jezdzic bez wiz do calej UE - a w zamian za to Rosja zobowiaze
      > sie
      > do NIEinstalowania teraz i w przyszlosci zadnej broni atomowej w tym obwodzie ?

      Absolutnie nierealny wariant.
      1) Co Rosja wygra od tego ze jakas mala czesc jej mieszkancow bedzie mogla bez wiz jedzic do Polski? Niczego.
      2) Kazdy mieszkaniec Rosji (nie koniecznie Kaliningradu) moze dzis bez zadnych problemow szybko i tanio zrobic wize szengenska i jedzic po calej europie. A ci kto nie ma pieniedzy na wize (kosztuje 30 euro) nie pojada do Polski, bo niby po co? Pracowac na czarno? Znowze zerowy interes Rosji - raczej nawet na odrot - same straty.
      3) W jakim celu Rosja musi ograniczac swoj potencjal militarny na wlasnym terrytorium? TO jest wogole jakas paranoja.
      • ignorant11 Re: Kaliningrad. Pytanie polityczno-militarne. 25.05.12, 17:19
        misza_kazak napisał:


        > Absolutnie nierealny wariant.
        > 1) Co Rosja wygra od tego ze jakas mala czesc jej mieszkancow bedzie mogla bez
        > wiz jedzic do Polski? Niczego.

        Ale dla nas zysk bo przyspieszone ucywilizowanie czesci Rosjan:))

        Dla Rosji wiecej kontaktów ze swiatem cywilizowanym, wiec zawsze postep im wiecej kontaktów tym zawsze korzystniej dla kazdego kraju a szczególnie tak malej eksklawy

        > 2) Kazdy mieszkaniec Rosji (nie koniecznie Kaliningradu) moze dzis bez zadnych
        > problemow szybko i tanio zrobic wize szengenska i jedzic po calej europie. A ci
        > kto nie ma pieniedzy na wize (kosztuje 30 euro) nie pojada do Polski, bo niby
        > po co? Pracowac na czarno? Znowze zerowy interes Rosji - raczej nawet na odrot
        > - same straty.

        Moga zrobic wize schengeńska? A Poslka potrzebuje tanich robotników ze wschodu dlatego tak chetnie optowała.
        > 3) W jakim celu Rosja musi ograniczac swoj potencjal militarny na wlasnym terry
        > torium? TO jest wogole jakas paranoja.

        Musi musi bo zawsze mozna jej narzucic traktat rozbrojeniowy albo moze byc zmuszona sytuacja wewnetrzna

        liliputana juz sra w gacie:))
        www.europagazniekonwencjonalny.pl/newsroom/35/51/Rosja-chce-stawic-czola-wyzwaniom-zwiazanym-z-gazem-lupkowym/
        >
        >
        • maciekqbn Re: Kaliningrad. Pytanie polityczno-militarne. 25.05.12, 21:25
          Z tymi tanimi robotnikami to nie bardzo. Odnoszę wrażenie (obserwując turystów), że oni zarabiają podobnie jak my. Ja nie mówię o mafiozach i złodziejach w eleganckich limuzynach, tylko o zwykłych, szarych ludziach, którzy przyjeżdżają do aquaparku w Sopocie albo na zakupy do centrów handlowych Trójmiasta. Im się te zakupy w Polsce opłacają, zwłaszcza, że po przekroczeniu granicy dostają zwrot VAT. Pod względem zamożności wyraźnie widać różnicę między Rosjanami a innymi ze wschodu (Białorusini, Ukraińcy).

          BTW. Ja tam lubię Rosjan z Kaliningradu, bo są inni. Nie zakładają z góry, że nie wiedzieć czemu wszyscy wokół muszą znać rosyjski (tak jak tamci z 'Rosji wschodniej'). Próbują mówić po polsku, doskonale rozumieją po polsku, wielu z nich zna polski. I tak jak wcześnie j pisałem - są normalni. IMHO mentalnie bliżej im do EU niż np. większości Litwinów.
      • marek_boa Re: Na kremlu rozwolnienie:)) 25.05.12, 17:54
        No to faktycznie strasznie się muszą "trząść" skoro zamiast się wycofać to jeszcze przyspieszają budowę "South Stream"!:) Wszystkie zgody na tę inwestycję już mają!
        ria.ru/economy/20120525/657554766.html
        Pewnie ten "strach" potęguje jeszcze chęć dołączenia do wydobycia gazu z pola Sztokman Brytyjsko-Holenderskiego Shell'a!:)
        ria.ru/economy/20120525/657555995.html
        No a po takim raporcie to pewnie całkiem spać nie może:
        wyborcza.biz/biznes/1,100969,11407416,Fitch_o_gazie_lupkowym__powtorka_scenariusza_z_USA.html
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka