Chwila po strzelaninie

20.07.12, 15:39
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/10,114927,12163389,Strzelanina_podczas_premiery__Batmana___Nagranie_komorka.html
    • marek_ogarek Re: Chwila po strzelaninie 20.07.12, 20:21
      Tragedia ku przestrodze, dla tych ktorzy chca latwego dostepu do broni w Polsce. Mam nadzieje doczekac kiedys czasow gdy pistolet w USA bedzie sie kupowalo trudniej niz butelke piwa.
      • rzewuski1 Re: Chwila po strzelaninie 20.07.12, 20:34
        w Polsce zdaje się teraz łatwo legalnie zdobyć bron
        pisali już tutaj o tym na tym forum

      • crannmer Re: Chwila po strzelaninie 20.07.12, 20:36
        marek_ogarek napisał:
        > . Mam nadzieje doczekac kiedys czasow gdy pistolet w USA bedzie sie kupowalo tr
        > udniej niz butelke piwa.

        W wiekszosci stanow te czasy juz od dawna sa. Wiec nie wiem, czego chcesz doczekac.
        • marek_ogarek Re: Chwila po strzelaninie 20.07.12, 21:29
          Wrecz przeciwnie. Bodaj jedyne miasto w ktorym nie mozna bylo kupic broni do niedawna bylo Chicago. Niestety sad stwierdzil ze to niezgodne z konstytucja i juz nie ma zadnego problemu. Kupic bron moze kazdy kto ma pozwolenie a pozwolenie dostaje kazdy nienotowany. W tym na bron polautomatyczna o pojemnych magazynkach. Efekt jest taki jaki jest. Co faktycznie ograniczono to ze w wiekszosci stanow nie mozna broni nosic.
          • mamlas_1 Gdyby taki trafił na mnie... 20.07.12, 22:54
            Nigdy ale to NIGDY nie rozstaję się ze swoim służbowym P-99 (oczywiście za wyjątkiem ekscesów alkoholowych) więc gdyby taki debil wparował do kina w którym akurat byłbym z kobitą to miałby pecha;p

            Pozdrawiam
            • crannmer Re: Gdyby taki trafił na mnie... 20.07.12, 23:09
              mamlas_1 napisał:
              > gdyby [...]wparował do kina w którym ak
              > urat byłbym z kobitą to miałby pecha;p

              Znajac poziom wyszkolenia strzeleckiego polskiej policji, pecha mialyby wszystkie osoby znajdujace sie w otoczeniu takiego dziarskiego funkcjonariusza.
          • crannmer Re: Chwila po strzelaninie 20.07.12, 23:07
            Niemniej jak chesz kupic piwo, to wchodzisz, placisz i wychodzisz z piwem.
            A z bronia musisz zalatwic wczesniej nieco formalnosci, poza tym w wielu stanach masz czas kilku dni na ochloniecie miedzy zakupem, a dostaniem broni do reki.

            Ergo Twoje chwytliwe kryterium "bedzie sie kupowalo trudniej niz butelke piwa" juz od dawna jest spelnione. Musisz je niestety nieco przeredagowac.
            • marek_ogarek Re: Chwila po strzelaninie 20.07.12, 23:54
              No szczerze powiedziawszy to broni nigdy nie kupowalem. Ale przy zakupie piwa, kolege ktory jest dobrze po 30tce jeszcze czasem prosza o prawojazdy :). Przy broni chyba nie ma restrykcji ze dopiero od 21 lat.
              • bmc3i Re: Chwila po strzelaninie 21.07.12, 23:21
                Tak naprawde, ograniczen w sprzedazy broni nie wprowadzi nikt w stanach, dopoki nie zostanie wprowadzona poprawka do konstytucji znosząca drugą poprawkę do konstytujcji, gwarantującą prawo do posiadania broni.

                A prowadzic taką poprawkę bedzie niezwykle trudno, o ile w to w ogole mozliwe.
      • wielki_czarownik Re: Chwila po strzelaninie 21.07.12, 00:19
        Po pierwsze - łatwy dostęp do broni już w Polsce jest.
        Po drugie - gdyby w kinie był uzbrojony człowiek, to by go odstrzelił i tyle.
        Po trzecie - jak ktoś chce dokonać masakry, to brak możliwości legalnego kupienia pistoletu jest najmniejszym problemem.
        • remov Re: Chwila po strzelaninie 21.07.12, 12:34
          wielki_czarownik napisał:

          > Po drugie - gdyby w kinie był uzbrojony człowiek, to by go odstrzelił i tyle.
          Kino było tzw. "no gun zone", które najczęściej wybierają zamachowcy. Właśnie dlatego, że mają pewność, że w środku są ludzie pozbawieni broni, a zatem nie mający możliwości samoobrony.
        • czlowiek-na-torze Re: Chwila po strzelaninie 21.07.12, 14:58
          > Po pierwsze - łatwy dostęp do broni już w Polsce jest.

          Nie nie jest łatwy. Przynajmniej w porównaniu z częścią stanów USA. Chcę przez to powiedzieć, że w Polsce nie wejdę z ulicy do sklepu i nie kupię pistoletu. W Teksasie owszem.

          > Po drugie - gdyby w kinie był uzbrojony człowiek, to by go odstrzelił i tyle.

          Może. Po pierwsze, musiałby wiedzieć w ciemności, chaosie i powstałej panicznej bieganinie - kto strzela. To wcale nie takie proste.

          Po drugie, musiałby nie bać się o swoje życie i nie chować się tylko znaleźć taką pozycję do strzału, żeby odstrzelić zamachowca i nie zranić nikogo postronnego ergo - wystawić się samemu; w sytuacji jaka wystąpiła tam w kinie (panika, strzały znikąd) to aby tak uczynić trzeba mieć jaja ze stali.

          Po trzecie w końcu, musiałby mieć ze sobą swoją broń! Jestem przekonany, że większość broni Amerykanów i tak leży w szufladzie w domu. Może zabierają ją jak przewidują wizytę w tzw. niebezpiecznym miejscu, ale nie do kina!

          Jak widzisz, nie wszystko jest takie proste jak z początku się wydaje.

          > Po trzecie - jak ktoś chce dokonać masakry, to brak możliwości legalnego kupien
          > ia pistoletu jest najmniejszym problemem.

          Jak widać jednak jest. U nas się takie masakry nie zdażają, a nawet jeśli to daleko rzadziej niż w Stanach.

          Nie żebym był fanatycznym przeciwnikiem dostępu do broni. Właścicie to ciężko mi wyrazić jednoznaczne zdanie na ten temat, argumenty obu stron, i zwolenników i przeciwników wydają się być sensowne.
          • wielki_czarownik Re: Chwila po strzelaninie 21.07.12, 18:41
            czlowiek-na-torze napisał:


            > Nie nie jest łatwy. Przynajmniej w porównaniu z częścią stanów USA. Chcę przez
            > to powiedzieć, że w Polsce nie wejdę z ulicy do sklepu i nie kupię pistoletu. W
            > Teksasie owszem.
            >

            Owszem kupisz. Broń rozdzielnego ładowania, na czarny proch opracowaną konstrukcyjnie przed 1870 rokiem. Kupujesz w sklepie na dowód osobisty. Może być karabin, może być 6 strzałowy rewolwer.


            >
            > Może. Po pierwsze, musiałby wiedzieć w ciemności, chaosie i powstałej panicznej
            > bieganinie - kto strzela. To wcale nie takie proste.
            >

            Nie jest proste.

            > Po drugie, musiałby nie bać się o swoje życie i nie chować się tylko znaleźć ta
            > ką pozycję do strzału, żeby odstrzelić zamachowca i nie zranić nikogo postronne
            > go ergo - wystawić się samemu; w sytuacji jaka wystąpiła tam w kinie (panika, s
            > trzały znikąd) to aby tak uczynić trzeba mieć jaja ze stali.
            >

            Nie wiesz, do czego są zdolni ludzie w chwili zagrożenia. Kilka tygodni temu 12 latek w USA odstrzelił zboczeńca, który wparował pod nieobecność rodziców do domu.

            > Po trzecie w końcu, musiałby mieć ze sobą swoją broń! Jestem przekonany, że wię
            > kszość broni Amerykanów i tak leży w szufladzie w domu. Może zabierają ją jak p
            > rzewidują wizytę w tzw. niebezpiecznym miejscu, ale nie do kina!

            Tak. Musiał.

            >
            > Jak widzisz, nie wszystko jest takie proste jak z początku się wydaje.

            Nie mówiłem, że to będzie proste.


            >
            > Jak widać jednak jest. U nas się takie masakry nie zdażają, a nawet jeśli to da
            > leko rzadziej niż w Stanach.

            Mylisz się. W Szwajcarii, Szwecji czy Finlandii o broń też bardzo łatwo i broni w domach est mnóstwo a takie rzeczy się nie zdarzają. Przypadek Breivika to jedyna taka tragedia w dziejach Norwegii. W USA tego typu strzelaniny to część codzienności. To jest po prostu chory kraj. Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że brak broni nie powstrzymuje szaleńca. 3 lata temu siurnięty Japończyk zadźgał nożem 7 osób a w byłej Czechosłowacji psychicznie chora kobieta celowo staranowała ludzi ciężarówką. Podać więcej przykładów masakr bez broni palnej?

            >
            > Nie żebym był fanatycznym przeciwnikiem dostępu do broni. Właścicie to ciężko m
            > i wyrazić jednoznaczne zdanie na ten temat, argumenty obu stron, i zwolenników
            > i przeciwników wydają się być sensowne.
            • czlowiek-na-torze Re: Chwila po strzelaninie 21.07.12, 21:32
              wielki_czarownik napisał:

              > Owszem kupisz. Broń rozdzielnego ładowania, na czarny proch opracowaną konstruk
              > cyjnie przed 1870 rokiem.

              OK, przepis przepisem, ale jakim konkretnie sklepie mają taką broń? Faktycznie jest tak, że wejdę do pierwszego lepszego sklepu z bronią i poproszę o muszkiet o konstrukcji sprzed 150 lat to sprzedawca zdejmie z półki, sałata na stół i broń moja? No ja Cię bardzo proszę, bądźmy poważni...

              Przydatność muszkietu do zrobienia masakry w kinie jest dyskusyjna. A tych rewolwerów sześciostrzałowych sprzed 1870 roku ile w sklepach jest? Tak realnie to pewnie kilkanaście sztuk w całym kraju, z czego w obrocie na rynku broni - zero.

              Legalność łatwego zakupu i posiadania broni historycznej nie przekłada się na realną możliwoś takich zakupów. Możliwość zdobycia broni w oparciu o przytoczone przez Ciebie przykłady jest czysto teoretyczna. Podtrzymuję zatem moje zdanie, że w Polsce broń niełatwo dostać.

              > Nie wiesz, do czego są zdolni ludzie w chwili zagrożenia.

              Przeważnie są sparaliżowani strachem i dają się zabijać jak kaczki. Dowód przez pobieżne tylko przestudiowanie relacji takich masakr z kilkunastu ostatnich lat.

              > Kilka tygodni temu 12 latek w USA odstrzelił zboczeńca,

              Żaden to argument. W tym amerykańskim kinie dorośli ludzie nie byli tacy dzielni jak ten dzieciak.

              > Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że
              > brak broni nie powstrzymuje szaleńca. 3 lata temu siurnięty Japończyk zadźgał n
              > ożem 7 osób a w byłej Czechosłowacji psychicznie chora kobieta celowo staranowa
              > ła ludzi ciężarówką. Podać więcej przykładów masakr bez broni palnej?

              Nie, nie trzeba, bo to są przykłady przeciwko nożom i ciężarówkom a nie za bronią palną ;-).

              Broń palna nie obroni Cię na spacerze przed pędzącym na Ciebie TIRem. Nawet przez myśl Ci nie przejdzie aby jej dobyć (o ile w ogóle będziesz ją miał przy sobie!), bo w takiej sytuacji odruchem jest ucieczka i nikomu nie przychodzi do głowy, że kierowca działa intencjonalnie.
              Broń palna nie obroni Cię przed szaleńcem z nożem, bo o jego obecności i zamiarach dowiesz się jak już będziesz miał ten nóż między żebrami.

              Ale dla równowagi zrewanżuję się ciekawostką. Widziałem nagranie z kamery przemysłowej w sklepie (mogę poszukać linka jeśli chcesz), ktora zarejestrowała scenę napadu z nożem. Napastnik zranił trzy osoby i został powstrzymany (na wieki) przez sprzedawcę za pomocą kuli z pistoletu wyciągniętego spod lady. Ciekawostką jest to, że sprzedawca dobył broni dopiero jak dostał nożem ze dwa razy. Normalni ludzie to nie komandosi, nie mają odruchu siegania po broń jak tylko pojawi się napastnik, wiec argument, że broń w kieszeni każdego przechodnia zwiększy powszechne bezpieczeństwo wydaje mi się być mocno naciągany.

              Ja obawiam się odwrotnego scenariusza. Teraz bandyta napada np. na kantor czy sklep, wyciąga pistolet, grozi nim i dostaje pieniadze z kasy, wychodzi.

              Jeśli ten sam bandyta będzie miał świadomość, że człowiek za ladą ma broń i nie zawaha się jej użyć, to po prostu wyciągnie pistolet i go od razu zastrzeli bez zbędnego dialogu, a jeśli chodzi o wydanie pieniędzy z kasy to obsłuży się sam.

              Efekt ten sam z dokładnościa do jednego trupa.
              • maxikasek Re: Chwila po strzelaninie 21.07.12, 23:35
                > OK, przepis przepisem, ale jakim konkretnie sklepie mają taką broń? Faktycznie
                > jest tak, że wejdę do pierwszego lepszego sklepu z bronią i poproszę o muszkiet
                > o konstrukcji sprzed 150 lat to sprzedawca zdejmie z półki, sałata na stół i b
                > roń moja? No ja Cię bardzo proszę, bądźmy poważni...
                Np w militaria.pl, oczywiście nie w każdym bo to dość droga zabawa, więc i sklep nie będzie trzymał na stanie iluś tam sztuk czekając aż w końcu kotś kupi ;-)

                o drugie- jak ktoś już zostanie myśliwym, to może spokojnie sobie kupić broń długą czy krótką.
                • marko125 Re: Chwila po strzelaninie 21.07.12, 23:37
                  To znaczy gloka może sobie kupić albo AK-47 ?
                • bmc3i Re: Chwila po strzelaninie 21.07.12, 23:40
                  maxikasek napisał:

                  > o drugie- jak ktoś już zostanie myśliwym, to może spokojnie sobie kupić broń dł
                  > ugą czy krótką.


                  Ktos kto chce zrobic masakre w kinie, nie stara sie kilka lat o czlonkostwo w kole lowieckim i nie zdaje niezbednych egzaminow, aby zostac mysliwym,
                  • maxikasek Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 00:28
                    > Ktos kto chce zrobic masakre w kinie, nie stara sie kilka lat o czlonkostwo w k
                    > ole lowieckim i nie zdaje niezbednych egzaminow, aby zostac mysliwym,
                    Jak sie sypnie kasą to szybciej ;-). Ale masz rację, jednak nie oznacza to że komuś kto jest myśliwym nie może odbić palma i zrobić masakry ;-) Czy choćby pijany- jak kilka lat temu myśliwy strzelający do przejeżdżającego samochodu.
                    Bo pozowlenie na broń jest okresowe i trzeba prechodzić badania co jakiś czas. Myśliwskie jest dożywotnio (tzn dopóki jest się myśliwym).
                    • bmc3i Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 00:35
                      maxikasek napisał:

                      > > Ktos kto chce zrobic masakre w kinie, nie stara sie kilka lat o czlonkost
                      > wo w k
                      > > ole lowieckim i nie zdaje niezbednych egzaminow, aby zostac mysliwym,
                      > Jak sie sypnie kasą to szybciej ;-). Ale masz rację, jednak nie oznacza to że k
                      > omuś kto jest myśliwym nie może odbić palma i zrobić masakry ;-)


                      Tego typu argumenty to demagogia, bo jesli koniecznie chce sie zabic dla fanu kilka osob, to wystarczy wjechac samochodem w przystanek komunikacji miejskiej.


                      Czy choćby pij
                      > any- jak kilka lat temu myśliwy strzelający do przejeżdżającego samochodu.
                      > Bo pozowlenie na broń jest okresowe i trzeba prechodzić badania co jakiś czas.
                      > Myśliwskie jest dożywotnio (tzn dopóki jest się myśliwym).
                • marek_boa Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 00:04
                  Maxi długą tak - może kupić! Krótką absolutnie nie!:)
                  -Pozdrawiam!
                  • maxikasek Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 00:32
                    > Maxi długą tak - może kupić! Krótką absolutnie nie!:)
                    > -Pozdrawiam!
                    Od marca 2011 jak najbardziej tak. Jako broń do dostrzału:
                    expressilustrowany.pl/mysliwi-sie-zbroja-kupuja-pistolety-i-rewolwery,artykul.html?material_id=4e4592e6fbaedddb60040000
                    • marek_boa Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 00:43
                      Ale jak wynika z artykułu potrzebne jest DODATKOWE pozwolenie!:)
                      -Pozdrawiam!
                      • remov Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 15:37
                        marek_boa napisał:

                        > Ale jak wynika z artykułu potrzebne jest DODATKOWE pozwolenie!:)
                        Doprawdy? A jakie to "dodatkowe" pozwolenie, którego nie uwzględnia ustawa o broni i amunicji? :->
                      • maxikasek Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 16:09
                        Tak samo jak na każdą kolejną broń długą.
                        Jednak dyskusja nie ma już znaczenia, bo znalazłem rozporządzenie MŚrod z grudnia 2011 , zmieniającego przepisy i zabraniającego używania broni krótkiej, czarnoprochowej i bocznego zapłonu do polowań.
                        • marek_boa Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 16:16
                          I wszystko na ten temat!:)
                          -Pozdrawiam!
                          • remov Kolejne brednie dwóch dyletantów 23.07.12, 00:29
                            marek_boa napisał:

                            > I wszystko na ten temat!:)
                            Kolejne brednie w dyskusji dwóch kompletnych dyletantów na temat zagadnienia o którym nie mają pojęcia. Cały czas są w toku sprawy związane z dostępem do broni krótkiej dla myśliwych. To znowu wiadomość z realnego świata. Odmienną kwestią jest polowanie z broni krótkiej, odmienną kwestia jej posiadania na pozwolenie myśliwskie.
                • jopekpl Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 11:35
                  maxikasek napisał:

                  > > OK, przepis przepisem, ale jakim konkretnie sklepie mają taką broń? Fakty
                  > cznie
                  > > jest tak, że wejdę do pierwszego lepszego sklepu z bronią i poproszę o m
                  > uszkiet
                  > > o konstrukcji sprzed 150 lat to sprzedawca zdejmie z półki, sałata na st
                  > ół i b
                  > > roń moja? No ja Cię bardzo proszę, bądźmy poważni...
                  > Np w militaria.pl, oczywiście nie w każdym bo to dość droga zabawa, więc i skle
                  > p nie będzie trzymał na stanie iluś tam sztuk czekając aż w końcu kotś kupi ;-)
                  >
                  > o drugie- jak ktoś już zostanie myśliwym, to może spokojnie sobie kupić broń dł
                  > ugą czy krótką.

                  Historyczny rewolwer z przed 150 lat to koszt coś od 5000 do ponad 30 000 dolarów wiec niezbyt raczej dostępna rzecz dla przeciętnego polaka, nie mówiąc o dostępności specyficznej amunicji do tego ustrojstwa ;-)
                  • maxikasek Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 16:11
                    Ale repliki to już koszt 1500-2000 tys., zł ;-)
              • wielki_czarownik Re: Chwila po strzelaninie 21.07.12, 23:58
                czlowiek-na-torze napisał:


                > OK, przepis przepisem, ale jakim konkretnie sklepie mają taką broń? Faktycznie
                > jest tak, że wejdę do pierwszego lepszego sklepu z bronią i poproszę o muszkiet
                > o konstrukcji sprzed 150 lat to sprzedawca zdejmie z półki, sałata na stół i b
                > roń moja? No ja Cię bardzo proszę, bądźmy poważni...
                >

                Tak. Co prawda konstrukcje bardziej wymyślne są na zamówienie, ale Colta Army dostaniesz z półki w każdym lepszym sklepie z bronią.

                > Przydatność muszkietu do zrobienia masakry w kinie jest dyskusyjna. A tych rewo
                > lwerów sześciostrzałowych sprzed 1870 roku ile w sklepach jest? Tak realnie to
                > pewnie kilkanaście sztuk w całym kraju, z czego w obrocie na rynku broni - zero
                > .
                >

                Przejdź się do sklepu z bronią.

                > Legalność łatwego zakupu i posiadania broni historycznej nie przekłada się na r
                > ealną możliwoś takich zakupów. Możliwość zdobycia broni w oparciu o przytoczone
                > przez Ciebie przykłady jest czysto teoretyczna. Podtrzymuję zatem moje zdanie,
                > że w Polsce broń niełatwo dostać.
                >

                Przejdź się do sklepu z bronią.


                > Przeważnie są sparaliżowani strachem i dają się zabijać jak kaczki. Dowód przez
                > pobieżne tylko przestudiowanie relacji takich masakr z kilkunastu ostatnich la
                > t.

                Wystarczyłby jeden człowiek z jajami.


                > Żaden to argument. W tym amerykańskim kinie dorośli ludzie nie byli tacy dzieln
                > i jak ten dzieciak.


                Bo nie mieli broni?



                > Broń palna nie obroni Cię na spacerze przed pędzącym na Ciebie TIRem. Nawet prz
                > ez myśl Ci nie przejdzie aby jej dobyć (o ile w ogóle będziesz ją miał przy sob
                > ie!), bo w takiej sytuacji odruchem jest ucieczka i nikomu nie przychodzi do gł
                > owy, że kierowca działa intencjonalnie.
                > Broń palna nie obroni Cię przed szaleńcem z nożem, bo o jego obecności i zamiar
                > ach dowiesz się jak już będziesz miał ten nóż między żebrami.

                Ale broń palna ochroni mnie przed wariatem strzelającym w kinie. Przynajmniej zginę próbując.

                >
                > Ale dla równowagi zrewanżuję się ciekawostką. Widziałem nagranie z kamery przem
                > ysłowej w sklepie (mogę poszukać linka jeśli chcesz), ktora zarejestrowała scen
                > ę napadu z nożem. Napastnik zranił trzy osoby i został powstrzymany (na wieki)
                > przez sprzedawcę za pomocą kuli z pistoletu wyciągniętego spod lady. Ciekawostk
                > ą jest to, że sprzedawca dobył broni dopiero jak dostał nożem ze dwa razy. Norm
                > alni ludzie to nie komandosi, nie mają odruchu siegania po broń jak tylko pojaw
                > i się napastnik, wiec argument, że broń w kieszeni każdego przechodnia zwiększy
                > powszechne bezpieczeństwo wydaje mi się być mocno naciągany.
                >

                Nie dom końca. Badania wskazują, że przestępcy unikają ofiar, co do których mają przypuszczenie, że są uzbrojone.

                > Ja obawiam się odwrotnego scenariusza. Teraz bandyta napada np. na kantor czy s
                > klep, wyciąga pistolet, grozi nim i dostaje pieniadze z kasy, wychodzi.
                >
                > Jeśli ten sam bandyta będzie miał świadomość, że człowiek za ladą ma broń i nie
                > zawaha się jej użyć, to po prostu wyciągnie pistolet i go od razu zastrzeli be
                > z zbędnego dialogu, a jeśli chodzi o wydanie pieniędzy z kasy to obsłuży się sa
                > m.
                >
                > Efekt ten sam z dokładnościa do jednego trupa.
                >

                Nie. W USA przeprowadzono badania. Jeżeli przestępcy wiedzą, że w domu jest broń, to na 80% rezygnują z napadu.
                • bmc3i Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 00:07
                  wielki_czarownik napisał:

                  > > Jeśli ten sam bandyta będzie miał świadomość, że człowiek za ladą ma broń
                  > i nie
                  > > zawaha się jej użyć, to po prostu wyciągnie pistolet i go od razu zastrz
                  > eli be
                  > > z zbędnego dialogu, a jeśli chodzi o wydanie pieniędzy z kasy to obsłuży
                  > się sa
                  > > m.
                  > >
                  > > Efekt ten sam z dokładnościa do jednego trupa.
                  > >
                  >
                  > Nie. W USA przeprowadzono badania. Jeżeli przestępcy wiedzą, że w domu jest bro
                  > ń, to na 80% rezygnują z napadu.
                  >

                  Slowem rozdajmy wszystkim bron, zaczynajac od 14-tolatkow - całkowicie zniknie przestępczosc.
                  • wielki_czarownik Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 14:54
                    Dlaczego sprowadzasz sprawę do absurdu? Broni nie powinien mieć każdy, ale broń powinien mieć uczciwy obywatel, który nie łamie prawa i płaci podatki.
                    • bmc3i Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 15:19
                      wielki_czarownik napisał:

                      > Dlaczego sprowadzasz sprawę do absurdu? Broni nie powinien mieć każdy, ale broń
                      > powinien mieć uczciwy obywatel, który nie łamie prawa i płaci podatki.

                      A jak sprawdzić uczciwość? Chcesz świadectwa moralności do 3 pokoleń wstecz? Ten ktory nie ma kartoteki w Rejestrze Skazanych Krajowego Rejestru Sądowego, placi regularnie podatki, ale w domu bije żonę o czym wie tylko ona i jej dzieci, jest uczciwy?

                      A może chcesz poddawać szzegołowym badaniom psychiatrycznym kazdego ubiegajacego sie o broń, czy aby nie ma zadnych zaburzen psychicznych, ktore moglkby go pchnąć do morderstwa na ślepo 15 osob w kinie? Czy tez moze chcesz badać jego poglądy polityczne, czy aby nie chce zamordować wszystkich lewicowców, żydow, murzynów, Ukraińców albo moherowców?
                      • wielki_czarownik Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 15:48
                        bmc3i napisał:


                        > A jak sprawdzić uczciwość? Chcesz świadectwa moralności do 3 pokoleń wstecz? Te
                        > n ktory nie ma kartoteki w Rejestrze Skazanych Krajowego Rejestru Sądowego, pla
                        > ci regularnie podatki, ale w domu bije żonę o czym wie tylko ona i jej dzieci,
                        > jest uczciwy?
                        >

                        A jak sprawdzisz dorosłość? To, że ktoś ma 18 lat oznacza, że jest dorosły i dojrzały? A jak sprawdzisz umiejętności jazdy samochodem? Krótki egzamin niby to sprawdza? Zawsze musi być jakieś założenie. Jeżeli człowiek jest niekarany to zakładamy, że jest uczciwy.

                        > A może chcesz poddawać szzegołowym badaniom psychiatrycznym kazdego ubiegajaceg
                        > o sie o broń, czy aby nie ma zadnych zaburzen psychicznych, ktore moglkby go pc
                        > hnąć do morderstwa na ślepo 15 osob w kinie?

                        Oczywiście, że tak. Uzyskanie pozwolenia na broń wymaga dziś (i powinno wymagać) badań psychologicznych.

                        Czy tez moze chcesz badać jego pog
                        > lądy polityczne, czy aby nie chce zamordować wszystkich lewicowców, żydow, murz
                        > ynów, Ukraińców albo moherowców?
                        >

                        Znaczy się każdy prawicowiec, to morderca?
                        • bmc3i Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 17:08
                          wielki_czarownik napisał:

                          > bmc3i napisał:
                          >
                          >
                          > > A jak sprawdzić uczciwość? Chcesz świadectwa moralności do 3 pokoleń wste
                          > cz? Te
                          > > n ktory nie ma kartoteki w Rejestrze Skazanych Krajowego Rejestru Sądoweg
                          > o, pla
                          > > ci regularnie podatki, ale w domu bije żonę o czym wie tylko ona i jej dz
                          > ieci,
                          > > jest uczciwy?
                          > >
                          >
                          > A jak sprawdzisz dorosłość? To, że ktoś ma 18 lat oznacza, że jest dorosły i do
                          > jrzały? A jak sprawdzisz umiejętności jazdy samochodem? Krótki egzamin niby to
                          > sprawdza? Zawsze musi być jakieś założenie. Jeżeli człowiek jest niekarany to z
                          > akładamy, że jest uczciwy.
                          >

                          Wydanie dowodu osobistego nie zagraza niczyjemu zyciu, wiec przyjecie prawnego domniemania "dorosłości" nikomu nie zagraża. Natomiast pozbawienie kogoś życia bądź zdrowia za pomocą ostrej broni palnej, nie wymaga jakiegokolwiek wysiłku. Nie, w tej sprawie nie moze być zadnych założeń w ciemno, żadnych domniemań a'priori, bo w gre wchodzi ludzkie życie biologiczne, ktore raz odebrane nie może zostać przywrocone prostym "przepraszam, moje zalożenie bylo błędne". A Ty osobioscie uważasz za uczciwego kazdego kto nie był karany? Odpowiedz na pytanie, czy ojciec gwalcacy swojego małoletniego syna, jest uczciwy? A Ojciec przez 15 lat więżący swoją córkę w piwnicy i gwałcacy ją przez lata, jest uczciwy, bo nigdy nie byl karany?




                          > > A może chcesz poddawać szzegołowym badaniom psychiatrycznym kazdego ubieg
                          > ajaceg
                          > > o sie o broń, czy aby nie ma zadnych zaburzen psychicznych, ktore moglkby
                          > go pc
                          > > hnąć do morderstwa na ślepo 15 osob w kinie?
                          >
                          > Oczywiście, że tak. Uzyskanie pozwolenia na broń wymaga dziś (i powinno wymagać
                          > ) badań psychologicznych.


                          Sprawdz jaka jest roznica miedzy badaniami psychologicznymi, a psychiatrycznymi.



                          >
                          > Czy tez moze chcesz badać jego pog
                          > > lądy polityczne, czy aby nie chce zamordować wszystkich lewicowców, żydow
                          > , murz
                          > > ynów, Ukraińców albo moherowców?
                          > >
                          >
                          > Znaczy się każdy prawicowiec, to morderca?

                          Nie kręć. Podałem jedynie przykłady. Sam jestem "prawicowcem" To co, jak zabadasz czy czyjes poglady polityczne nie pchną kogoś do masowego mordu na ślepo, na jakiejsc grupie ludzi ktorej pogldy polityczne nie spodobają sie mu, jak w przypadku Brevika? Połowa kloaki internetowej, ktora na codzien zyczyła śmierci Kaczyńskiemu, wyzywająca publicznie tego czy innego nielubianego polityka od najgorszych, z radością nacisnelaby spust, gdyby tylko miala gwarancje braku konsekwencji karnych.
                          • wielki_czarownik Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 18:13
                            bmc3i napisał:


                            > Wydanie dowodu osobistego nie zagraza niczyjemu zyciu, wiec przyjecie prawnego
                            > domniemania "dorosłości" nikomu nie zagraża. Natomiast pozbawienie kogoś życia
                            > bądź zdrowia za pomocą ostrej broni palnej, nie wymaga jakiegokolwiek wysiłku.
                            > Nie, w tej sprawie nie moze być zadnych założeń w ciemno, żadnych domniemań a'p
                            > riori, bo w gre wchodzi ludzkie życie biologiczne, ktore raz odebrane nie może
                            > zostać przywrocone prostym "przepraszam, moje zalożenie bylo błędne". A Ty osob
                            > ioscie uważasz za uczciwego kazdego kto nie był karany? Odpowiedz na pytanie, c
                            > zy ojciec gwalcacy swojego małoletniego syna, jest uczciwy? A Ojciec przez 15 l
                            > at więżący swoją córkę w piwnicy i gwałcacy ją przez lata, jest uczciwy, bo nig
                            > dy nie byl karany?
                            >

                            W takim razie jak weryfikować, czy kandydat na policjanta, żołnierza, lekarza jest "uczciwy"? Likwidujemy policję, bo przecież policjant może zabić? Likwidujemy szpitale, bo lekarz może otruć?


                            >
                            >
                            > Sprawdz jaka jest roznica miedzy badaniami psychologicznymi, a psychiatrycznymi
                            > .

                            W przypadku ubiegania się o pozwolenie na broń badane jest też zdrowie psychiczne.


                            > > Znaczy się każdy prawicowiec, to morderca?
                            >
                            > Nie kręć. Podałem jedynie przykłady. Sam jestem "prawicowcem" To co, jak zabada
                            > sz czy czyjes poglady polityczne nie pchną kogoś do masowego mordu na ślepo, na
                            > jakiejsc grupie ludzi ktorej pogldy polityczne nie spodobają sie mu, jak w prz
                            > ypadku Brevika? Połowa kloaki internetowej, ktora na codzien zyczyła śmierci Ka
                            > czyńskiemu, wyzywająca publicznie tego czy innego nielubianego polityka od najg
                            > orszych, z radością nacisnelaby spust, gdyby tylko miala gwarancje braku konsek
                            > wencji karnych.
                            >

                            Otóż to - braku konsekwencji.
                            • bmc3i Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 20:48
                              wielki_czarownik napisał:

                              > bmc3i napisał:
                              >
                              >
                              > > Wydanie dowodu osobistego nie zagraza niczyjemu zyciu, wiec przyjecie pra
                              > wnego
                              > > domniemania "dorosłości" nikomu nie zagraża. Natomiast pozbawienie kogoś
                              > życia
                              > > bądź zdrowia za pomocą ostrej broni palnej, nie wymaga jakiegokolwiek wys
                              > iłku.
                              > > Nie, w tej sprawie nie moze być zadnych założeń w ciemno, żadnych domniem
                              > ań a'p
                              > > riori, bo w gre wchodzi ludzkie życie biologiczne, ktore raz odebrane nie
                              > może
                              > > zostać przywrocone prostym "przepraszam, moje zalożenie bylo błędne". A T
                              > y osob
                              > > ioscie uważasz za uczciwego kazdego kto nie był karany? Odpowiedz na pyta
                              > nie, c
                              > > zy ojciec gwalcacy swojego małoletniego syna, jest uczciwy? A Ojciec prze
                              > z 15 l
                              > > at więżący swoją córkę w piwnicy i gwałcacy ją przez lata, jest uczciwy,
                              > bo nig
                              > > dy nie byl karany?
                              > >
                              >
                              > W takim razie jak weryfikować, czy kandydat na policjanta, żołnierza, lekarza j
                              > est "uczciwy"? Likwidujemy policję, bo przecież policjant może zabić? Likwiduje
                              > my szpitale, bo lekarz może otruć?



                              Kandydatów do pracy w policji jest scisle okreslona i kontrolowana grupa. Latwo ja zbadać i kontrolować codziennie. Latwo tez zauważyć w takiej kontrolowanej grupie, ze z psychiką jednego z jej czlonkow dzieje sie cos niedobrego. Latwo tez przeprowadzic dlugotyrwale, trwajace kilka tygodni, obserwacje i inne badania psychiatryczne. Na otwortej grupie kilkuset tysiecy chetnych do posiadania broni, to niemozliwe.



                              >
                              >
                              > >
                              > >
                              > > Sprawdz jaka jest roznica miedzy badaniami psychologicznymi, a psychiatry
                              > cznymi
                              > > .
                              >
                              > W przypadku ubiegania się o pozwolenie na broń badane jest też zdrowie psychicz
                              > ne.
                              >


                              Sraly muchy bedzie wiosna. Tak samo jest badane, jak komisje lekarskie badaly kiedys zdolnosc do zasadniczej sluzby wojskowej. Nie mozna zbadac czyjegos zdrowia psychocznego, przeprowadzajac z nim kilkuminutowy wywiad.


                              >
                              > > > Znaczy się każdy prawicowiec, to morderca?
                              > >
                              > > Nie kręć. Podałem jedynie przykłady. Sam jestem "prawicowcem" To co, jak
                              > zabada
                              > > sz czy czyjes poglady polityczne nie pchną kogoś do masowego mordu na śle
                              > po, na
                              > > jakiejsc grupie ludzi ktorej pogldy polityczne nie spodobają sie mu, jak
                              > w prz
                              > > ypadku Brevika? Połowa kloaki internetowej, ktora na codzien zyczyła śmie
                              > rci Ka
                              > > czyńskiemu, wyzywająca publicznie tego czy innego nielubianego polityka o
                              > d najg
                              > > orszych, z radością nacisnelaby spust, gdyby tylko miala gwarancje braku
                              > konsek
                              > > wencji karnych.
                              > >
                              >
                              > Otóż to - braku konsekwencji.


                              A konsekwencje zawsze bedą, dopoki obowiazuje prawo karne. Ale świry z zaburzeniami psychicznymi, maja w nosie konsekwencje karne.
                              • wielki_czarownik Re: Chwila po strzelaninie 23.07.12, 00:34
                                bmc3i napisał:


                                >
                                >
                                > Kandydatów do pracy w policji jest scisle okreslona i kontrolowana grupa. Latwo
                                > ja zbadać i kontrolować codziennie. Latwo tez zauważyć w takiej kontrolowanej
                                > grupie, ze z psychiką jednego z jej czlonkow dzieje sie cos niedobrego. Latwo t
                                > ez przeprowadzic dlugotyrwale, trwajace kilka tygodni, obserwacje i inne badani
                                > a psychiatryczne. Na otwortej grupie kilkuset tysiecy chetnych do posiadania br
                                > oni, to niemozliwe.
                                >
                                >

                                Tylko, że nikt tego nie robi, czego dowodem jest chociażby liczba samobójstw w policji.

                                >
                                >
                                >
                                > Sraly muchy bedzie wiosna. Tak samo jest badane, jak komisje lekarskie badaly k
                                > iedys zdolnosc do zasadniczej sluzby wojskowej. Nie mozna zbadac czyjegos zdrow
                                > ia psychocznego, przeprowadzajac z nim kilkuminutowy wywiad.
                                >

                                Więc skoro obecny system jest zły, to czemu w zasadzie nie ma przypadków, kiedy to ktoś z legalnie posiadanej broni kogoś zabije (mówimy o Polsce)? Mamy ponad 100 tysięcy sztuk broni w rękach prywatnych (tej na pozwolenie) a zabójstwo z jej użyciem zdarza się raz na kilka lat (i to co ciekawe z reguły u tych "badany" policjantów).


                                >
                                >
                                > A konsekwencje zawsze bedą, dopoki obowiazuje prawo karne. Ale świry z zaburzen
                                > iami psychicznymi, maja w nosie konsekwencje karne.
                                >
                                >

                                I tak samo mają w nosie pozwolenia.

                                >
                                • bmc3i Re: Chwila po strzelaninie 23.07.12, 10:05
                                  wielki_czarownik napisał:

                                  > bmc3i napisał:
                                  >
                                  >
                                  > >
                                  > >
                                  > > Kandydatów do pracy w policji jest scisle okreslona i kontrolowana grupa.
                                  > Latwo
                                  > > ja zbadać i kontrolować codziennie. Latwo tez zauważyć w takiej kontrolo
                                  > wanej
                                  > > grupie, ze z psychiką jednego z jej czlonkow dzieje sie cos niedobrego. L
                                  > atwo t
                                  > > ez przeprowadzic dlugotyrwale, trwajace kilka tygodni, obserwacje i inne
                                  > badani
                                  > > a psychiatryczne. Na otwortej grupie kilkuset tysiecy chetnych do posiada
                                  > nia br
                                  > > oni, to niemozliwe.
                                  > >
                                  > >
                                  >
                                  > Tylko, że nikt tego nie robi, czego dowodem jest chociażby liczba samobójstw w
                                  > policji.


                                  Samobojstwa rzadko są konsekwencją zaburzeń psychicznych podlegajacych leczeniu psychiatrycznemu. Masowe zabójstwa często.


                                  >
                                  > >
                                  > >
                                  > >
                                  > > Sraly muchy bedzie wiosna. Tak samo jest badane, jak komisje lekarskie ba
                                  > daly k
                                  > > iedys zdolnosc do zasadniczej sluzby wojskowej. Nie mozna zbadac czyjegos
                                  > zdrow
                                  > > ia psychocznego, przeprowadzajac z nim kilkuminutowy wywiad.
                                  > >
                                  >
                                  > Więc skoro obecny system jest zły, to czemu w zasadzie nie ma przypadków, kiedy
                                  > to ktoś z legalnie posiadanej broni kogoś zabije (mówimy o Polsce)? Mamy ponad
                                  > 100 tysięcy sztuk broni w rękach prywatnych (tej na pozwolenie) a zabójstwo z
                                  > jej użyciem zdarza się raz na kilka lat (i to co ciekawe z reguły u tych "badan
                                  > y" policjantów).


                                  Kwestia skali. Z tej legalnie posiadanej broni, wyłączając bron słuzbową, polowa toi egzemplarze muzealne, bez amunicji i nie nadajace sie do stzrelania. Calość zaś, to promil legalnie posiadanej liczby broni w USA. A teraz porownaj liczbe masowych zabójstw w USA i w Polsce, w przelizeniu na liczbe posiadanych w rekach prywatnych egzemplarzy broni....

                                  > > A konsekwencje zawsze bedą, dopoki obowiazuje prawo karne. Ale świry z za
                                  > burzen
                                  > > iami psychicznymi, maja w nosie konsekwencje karne.
                                  > >
                                  > >
                                  >
                                  > I tak samo mają w nosie pozwolenia.


                                  Nigdy nie wyeliminujesz całkowicie morderstw, choccy całkowicie zlikwidowano jakakolwiek bron ostrą na swiecie. Schizofrenicy i inni ludzie ktorych powinno trzymac sie w pomiedzcczeniah z drzwiami bez klamekj i gumowymi scianami, w dużej cześci nie sa w stanie samodzielnie pozyskać nielegalnej broni.

                                  Tak na prawde jednak, dostrzegam Twoje i kilku innyh osob okopanie sie na pozycjach obronnych w sprawie legalizacji broni, ktora traktowana jest tak naprawde jako zabawka dla duzych chłopców, bo do niczego innego niz zabawa nie jest potrzebna, ale wyciagają najcieższe argumenty w obronie swojego prawa do zabawy i tylko i wylacznie przyjemnosci z posiadania broni. Jakby to był atrybut meskosci i przedluzenie penisa.
                                  • remov Radosne zmyślania 23.07.12, 12:17
                                    bmc3i napisał:

                                    > Samobojstwa rzadko są konsekwencją zaburzeń psychicznych podlegajacych leczeniu
                                    > psychiatrycznemu. Masowe zabójstwa często.
                                    O rany, nie dość, że najlepszy na świecie specjalista od wojskowości, katastrof lotniczych, meczów piłkarskich i historii, to jeszcze objawił się jako znawca psychiatrii. Człowiek wiedzący wszystko o wszystkim, tylko bardzo niewiele ;-)

                                    > Kwestia skali. Z tej legalnie posiadanej broni, wyłączając bron słuzbową,
                                    > polowa toi egzemplarze muzealne, bez amunicji i nie nadajace sie do stzrelania.
                                    A można zapytać skąd takie dane, proszę o podanie źródła? Bo inaczej stwierdzę, że znowu coś sobie radośnie zmyślasz, jak to masz w zwyczaju. Nie od rzeczy jest też oskarżenie o mitomanię.

                                    > Calość zaś, to promil legalnie posiadanej liczby broni w USA.
                                    I co z tego? Przy badaniach statystycznych bierze się liczbę przestępstw na 1000 mieszkańców (i wielokrotności), a nie liczbę mieszkańców w ogóle. Gdyby ktoś tak idiotycznie porównywał, to nie byłby w stanie zestawiać żadnych danych! Rozumiem, że to powyższe to dowód Twojej doskonałej znajomości statystyki, tak? ;-)

                                    > A teraz porownaj liczbe masowych zabójstw w USA i w Polsce, w przelizeniu
                                    > na liczbe posiadanych w rekach prywatnych egzemplarzy broni....
                                    No, to porównaj. Podaj dane. Zdefiniuj "masowe zabójstwo". Podaj w jakim przedziale czasowym. Dawaj, chcielibyśmy wszyscy wiedzieć, SKĄD BIERZESZ SWOJE DANE, jak je zestawiasz i jak wyglądają owe liczby. Ja jestem tego porównania - którego rzekomo dokonałeś, skoro wyciągasz wnioski - bardzo, ale to bardzo ciekawy. Można prosić o ujawnienie tej liczby? Chyba nie jesteś mitomanem, który to sobie tylko uroił, prawda? PRAWDA? ;-)

                                    > Nigdy nie wyeliminujesz całkowicie morderstw, choccy całkowicie zlikwidowano ja
                                    > kakolwiek bron ostrą na swiecie. Schizofrenicy i inni ludzie ktorych powinno
                                    > trzymac sie w pomiedzcczeniah z drzwiami bez klamekj i gumowymi scianami,
                                    > w dużej cześci nie sa w stanie samodzielnie pozyskać nielegalnej broni.
                                    A kto powiedział, że to oni zabijają? Tak to sobie uroiłeś, że tylko oni nagle dostają napadu szału, a tzw. "normalny człowiek" nigdy? To podpowiem - nie ma definicji normalności. Nie istnieje. Co gorsza, każdemu może odbić w każdej chwili. Dosłownie każdej. I nie ma znaczenia kim jest i jakie ma doświadczenie. Co oczywiście nie oznacza, że należy natychmiast ograniczyć dostęp wszystkich ludzi do wszystkich przedmiotów ;-)

                                    > Tak na prawde jednak, dostrzegam Twoje i kilku innyh osob okopanie sie
                                    > na pozycjach obronnych w sprawie legalizacji broni
                                    O rany, to broń jest nielegalna w Polsce, skoro mowa tutaj o jej "legalizacji"? A może nie wiesz, co to słowo znaczy? ;-)

                                    > ktora traktowana jest tak naprawde jako zabawka dla duzych chłopców, bo
                                    > do niczego innego niz zabawa nie jest potrzebna
                                    Bijący z Twojej wypowiedzi skrajny seksizm jest dowodem na Twoje ograniczenia i niezdolność do życia w społeczeństwie, gdzie istnieje równouprawnienie. Sprzęt strzelecki jest zabawką zarówno dla dużych i małych chłopców, jak i dla dużych i małych dziewczynek, chyba, że uroiłeś sobie, że kobieta nadaje się tylko do kuchni, kościoła i łóżka. Ale od tego to odeszliśmy już dawno temu.

                                    Pomijam już nawet, kto kupuje broń i po co: www.altair.com.pl/start-7273

                                    > ale wyciagają najcieższe argumenty w obronie swojego prawa do zabawy
                                    > i tylko i wylacznie przyjemnosci z posiadania broni.
                                    To, co dla jednych jest tylko i "wyłącznie prawem do zabawy i przyjemności", dla innych może być dowodem na ograniczenie ich wolności w społeczeństwie przez irracjonalne restrykcje, które mogą być kolejnym krokiem w stronę ubezwłasnowolnienia obywateli. Ale rozumiem, że nie pomyślałeś. Takie urojenie w głowie Ci się nie zmieściło, prawda? ;-)

                                    > Jakby to był atrybut meskosci i przedluzenie penisa.
                                    I znowu obrzydliwy seksizm, w dodatku z narzuceniem ról kulturowych, jakby kobiety nie miały praw. Nie wiem, skąd sobie uroiłeś i takie bzdury, jak wyżej.

                                    Najzabawniejsze jest to, że większość tutaj piszących nie ma i na szczęście nie będzie miała dostępu do broni strzeleckiej, ani żadnego pozwolenia. I na szczęście, dzieciaki, bo jak czytam te Wasze wizje, to faktycznie stwierdzam, że osobnicy tak niedojrzali emocjonalnie nie powinni mieć jednak dostępu do takich zabawek. Mogą się najwyżej o nie pokłócić na forum dyskusyjnym ;-)
                                  • wielki_czarownik Re: Chwila po strzelaninie 23.07.12, 13:42
                                    bmc3i napisał:


                                    > Samobojstwa rzadko są konsekwencją zaburzeń psychicznych podlegajacych leczeniu
                                    > psychiatrycznemu. Masowe zabójstwa często.
                                    >

                                    Zdefiniuj "rzadko" i "często". Wyjaśnij, dlaczego bardzo duża część masakr kończy się samobójstwem sprawcy?


                                    >
                                    >
                                    > Kwestia skali.

                                    A statystyka?

                                    Z tej legalnie posiadanej broni, wyłączając bron słuzbową, polow
                                    > a toi egzemplarze muzealne, bez amunicji i nie nadajace sie do stzrelania. Calo
                                    > ść zaś, to promil legalnie posiadanej liczby broni w USA. A teraz porownaj licz
                                    > be masowych zabójstw w USA i w Polsce, w przelizeniu na liczbe posiadanych w re
                                    > kach prywatnych egzemplarzy broni....

                                    Kolejny raz pytam. A statystyka? Nie porównuj liczb bezwzględnych!


                                    > Nigdy nie wyeliminujesz całkowicie morderstw, choccy całkowicie zlikwidowano ja
                                    > kakolwiek bron ostrą na swiecie. Schizofrenicy i inni ludzie ktorych powinno tr
                                    > zymac sie w pomiedzcczeniah z drzwiami bez klamekj i gumowymi scianami, w dużej
                                    > cześci nie sa w stanie samodzielnie pozyskać nielegalnej broni.
                                    >

                                    I tak powinno zostać.

                                    > Tak na prawde jednak, dostrzegam Twoje i kilku innyh osob okopanie sie na pozyc
                                    > jach obronnych w sprawie legalizacji broni, ktora traktowana jest tak naprawde
                                    > jako zabawka dla duzych chłopców, bo do niczego innego niz zabawa nie jest potr
                                    > zebna, ale wyciagają najcieższe argumenty w obronie swojego prawa do zabawy i t
                                    > ylko i wylacznie przyjemnosci z posiadania broni. Jakby to był atrybut meskosci
                                    > i przedluzenie penisa.

                                    Ty wyraźnie mnie nie rozumiesz :)
                      • remov Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 16:03
                        bmc3i napisał:

                        > A może chcesz poddawać szzegołowym badaniom psychiatrycznym kazdego
                        > ubiegajacego sie o broń, czy aby nie ma zadnych zaburzen psychicznych, ktore
                        > moglkby go pchnąć do morderstwa na ślepo 15 osob w kinie?
                        Widać, że nie masz pojęcia, jak wygląda procedura uzyskania pozwolenia na broń w Polsce. Każdy jest poddawany obowiązkowym badaniom ogólnym, psychologicznym i rozmowie z psychiatrą. Jest to obligatoryjne i zapisane w ustawie o broni i amunicji.
                        • bmc3i Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 17:10
                          remov napisał:

                          > bmc3i napisał:
                          >
                          > > A może chcesz poddawać szzegołowym badaniom psychiatrycznym kazdego
                          > > ubiegajacego sie o broń, czy aby nie ma zadnych zaburzen psychicznych, kt
                          > ore
                          > > moglkby go pchnąć do morderstwa na ślepo 15 osob w kinie?
                          > Widać, że nie masz pojęcia, jak wygląda procedura uzyskania pozwolenia na broń
                          > w Polsce. Każdy jest poddawany obowiązkowym badaniom ogólnym, psychologicznym i
                          > rozmowie z psychiatrą. Jest to obligatoryjne i zapisane w ustawie o broni i am
                          > unicji.
                          >

                          "rozmowie z psychiatrą".
                          tego tam z Denver, tez post factum poddadzą "15 minutowej rozmowie z psychiatrą"
                          • remov Re: Chwila po strzelaninie 23.07.12, 00:30
                            bmc3i napisał:

                            > "rozmowie z psychiatrą".
                            Jak najbardziej. Jest to element obligatoryjnych badań - za które skądinąd słono się płaci - przed uzyskaniem w Polsce pozwolenia na broń.
                            • bmc3i Re: Chwila po strzelaninie 23.07.12, 10:07
                              remov napisał:

                              > bmc3i napisał:
                              >
                              > > "rozmowie z psychiatrą".
                              > Jak najbardziej. Jest to element obligatoryjnych badań - za które skądinąd słon
                              > o się płaci - przed uzyskaniem w Polsce pozwolenia na broń.
                              >

                              I sa to tak samo dogłebne badania psychiatryczne, jak w przypadku osób podejrzanych o zabojstwo kilkudziesieciu innych ludzi? Czay wlasnie takie 15 minutowe interview?
                              • remov Re: Chwila po strzelaninie 23.07.12, 12:03
                                bmc3i napisał:

                                > I sa to tak samo dogłebne badania psychiatryczne, jak w przypadku osób
                                > podejrzanych o zabojstwo kilkudziesieciu innych ludzi?
                                Nie mam pojęcia, jak dogłębne są badania w takim przypadku, w jakim opisujesz. Zwłaszcza, gdy osoba badana nie chce - dajmy na to - współpracować. Możesz mi opisać, jak owa dogłębność w tym przypadku w Twojej wymyślonej sytuacji wygląda? ;-)

                                > Czay wlasnie takie 15 minutowe interview?
                                Cóż, biorąc pod uwagę liczbę tragedii z prywatną bronią w Polsce, to chyba jest zupełnie wystarczające ;-)
            • marek_boa Re: Chwila po strzelaninie 21.07.12, 21:48
              Czy aby na pewno Drogi W_C?!
              Finlandia:
              wyborcza.pl/1,75248,11803581,Strzelanina_w_Finlandii__8_rannych__jedna_ofiara_.html
              pl.wikipedia.org/wiki/Strzelanina_w_Kauhajoki
              pl.wikipedia.org/wiki/Strzelanina_w_Tuusula
              Szwajcaria:
              wiadomosci.wp.pl/kat,1348,title,Szwajcaria-strzelanina-w-lokalnym-parlamencie,wid,203628,wiadomosc.html?ticaid=1ed8d
              wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Szwajcaria-strzelanina-w-kinie-porno-w-Lozannie,wid,241380,wiadomosc.html
              Szwecja:
              wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,Szwecja-strzelanina-w-szkole-sredniej,wid,97845,wiadomosc.html
              translate.google.pl/translate?hl=pl&langpair=en|pl&u=http://en.wikipedia.org/wiki/Malm%25C3%25B6_shootings
              Pozdrawiam!
              • wielki_czarownik Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 00:01
                Dobrze, ale to są ewenementy. Ile jest takich sytuacji rocznie w Europie? Jedna? Ponadto nie można porównywać typowego spree kill (czyli walenia do wszystkiego, co się rusza) do masowego mordu, ale skierowanego przeciwko konkretnym osobom.
                • marek_boa Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 00:13
                  E to chyba nie tak! Co jakiś czas wybucha afera z użyciem broni!
                  -Pozdrawiam!
                • marek_ogarek Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 05:46
                  A ile jest w USA? Przeciez nie kazdego dnia. Najmniej takich rzeczy dzieje sie w krajach gdzie dostep do broni jest ograniczony. Np w Rosji. I wcale nie oznacza to ze spoleczenstwo tam jest madrzejsze i "zdrowsze".
                  • wielki_czarownik Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 15:14
                    Marku takie rzeczy zdarzają się praktycznie rzecz biorąc tylko w USA. Reszta krajów, to ewenementy. Nawiasem mówiąc w Rosji zdarzają się dość często (głównie pijani milicjanci albo dzikusy z Kaukazu).
                    Masakry (nazwijmy je z angielska spree kiling) zdarzają się przynajmniej kilka razy do roku w USA i raz na X lat w innych krajach. Z tym, że uściślijmy - masakra jest wtedy, kiedy komuś odbija i strzela do przypadkowych ofiar. Jeżeli zaś ktoś zabija np. 5 osób, ale konkretnych, to nie jest to już spree kiling tylko zwykłe zabójstwo.
                    Teraz przykłady. Zwróć uwagę na te pogrubione, bo one są ciekawe.

                    USA (0,9 sztuk broni na obywatela) zdarza się to przynajmniej kilka razy do roku ( w tym roku już chyba 3).
                    Serbia (0,6 sztuk broni na obywatela) - nie zdarzyło się nigdy.
                    Szwajcaria (0,4 sztuk broni na obywatela) - zdarzyło się raz (od 1945 roku).
                    Niemcy - (0,3 sztuki broni na obywatela) - przez ostatnie 15 lat zdarzyło się 2 razy (z czego raz z broni posiadanej nielegalnie)
                    Francja (0,3 sztuk broni na obywatela) - przez ostatnie 30 lat 3 razy, (z czego raz z powodów terrorystycznych, więc nie liczymy).
                    Szwecja - (0,3 sztuki broni na obywatela) - przez ostatnie 100 lat zdarzyło się 2 razy (z czego raz z użyciem siekiery).
                    Japonia - zakaz posiadania broni przez obywateli - przez ostatnie 5 lat zdarzyło się 2 razy.
                    Norwegia - (0,3 sztuki broni na obywatela) - przez ostatnie 100 lat zdarzyło się 1 raz.
                    Wielka Brytania (zakaz posiadania broni przez obywateli) - w ciągu ostatnich 25 lat zdarzyło się 5 razy.

                    Zauważ, że poza USA najczęściej rzeczy te zdarzają się w krajach, w których o broń jest trudno. Tak więc to nie jest kwestia dostępu do broni. To kwestia mentalności. Zwróć uwagę na przykład Breivika. Facet strzelał do ludzi, jak do kaczek. Nikt mu się nie postawił, nikt się nie bronił (a przecież, gdyby zaczęli w niego rzucać choćby kamieniami, to w minutę by go uśmiercili). Mało tego - ludzie z okolicy mieli broń w domach i nikt nie wziął sztucera, żeby gościa odstrzelić. Ratowali łodziami uciekających, ale nikomu nie przyszło do głowy, żeby wyjąć z sejfu strzelbę i odpowiedzieć przemocą na przemoc.
                    • wielki_czarownik Oczywiście killing. /nt 22.07.12, 15:17

                    • bmc3i Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 15:27
                      wielki_czarownik napisał:

                      > Marku takie rzeczy zdarzają się praktycznie rzecz biorąc tylko w USA.


                      Nie, nie tylko "praktycznie jedynie w USA". Pamietam z lat 90. gdy nastolatek w Szkocji rozstrzelał w szkole poł swojej klasy. Jakies 2 czy 3 lata temu podobne zdarzenie mia,lo miejsce we Francji., W USA morderstywa w szkole zdarzają się cześciej niz w Europie, ale zadziwiajacym zbiegiem okolicznosci, najczesciej takie zajscia mają miejsce z użyciem broni wyniesionej \z domu, ktorą ojciec sprawcy posiadal legalnie.


                      Reszta kr
                      > ajów, to ewenementy. Nawiasem mówiąc w Rosji zdarzają się dość często (głównie
                      > pijani milicjanci albo dzikusy z Kaukazu).
                      > Masakry (nazwijmy je z angielska spree kiling) zdarzają się przynajmniej kilka
                      > razy do roku w USA i raz na X lat w innych krajach. Z tym, że uściślijmy - masa
                      > kra jest wtedy, kiedy komuś odbija i strzela do przypadkowych ofiar. Jeżeli zaś
                      > ktoś zabija np. 5 osób, ale konkretnych, to nie jest to już spree kiling tylko
                      > zwykłe zabójstwo.
                      > Teraz przykłady. Zwróć uwagę na te pogrubione, bo one są ciekawe.
                      >
                      > USA (0,9 sztuk broni na obywatela) zdarza się to przynajmniej kilka razy do rok
                      > u ( w tym roku już chyba 3).
                      > Serbia (0,6 sztuk broni na obywatela) - nie zdarzyło się nigdy.
                      > Szwajcaria (0,4 sztuk broni na obywatela) - zdarzyło się raz (od 1945 roku).
                      >

                      > Niemcy - (0,3 sztuki broni na obywatela) - przez ostatnie 15 lat zdarzyło się 2
                      > razy (z czego raz z broni posiadanej nielegalnie)
                      > Francja (0,3 sztuk broni na obywatela) - przez ostatnie 30 lat 3 razy, (z czego
                      > raz z powodów terrorystycznych, więc nie liczymy).
                      > Szwecja - (0,3 sztuki broni na obywatela) - przez ostatnie 100 lat zdarzyło
                      > się 2 razy (z czego raz z użyciem siekiery).

                      > Japonia - zakaz posiadania broni przez obywateli - przez ostatnie 5 lat zdar
                      > zyło się 2 razy.

                      > Norwegia - (0,3 sztuki broni na obywatela) - przez ostatnie 100 lat zdarzyło
                      > się 1 raz.

                      > Wielka Brytania (zakaz posiadania broni przez obywateli) - w ciągu ostatnich
                      > 25 lat zdarzyło się 5 razy.

                      >
                      > Zauważ, że poza USA najczęściej rzeczy te zdarzają się w krajach, w których o b
                      > roń jest trudno. Tak więc to nie jest kwestia dostępu do broni. To kwestia ment
                      > alności. Zwróć uwagę na przykład Breivika. Facet strzelał do ludzi, jak do kacz
                      > ek. Nikt mu się nie postawił, nikt się nie bronił (a przecież, gdyby zaczęli w
                      > niego rzucać choćby kamieniami, to w minutę by go uśmiercili). Mało tego - ludz
                      > ie z okolicy mieli broń w domach i nikt nie wziął sztucera, żeby gościa odstrze
                      > lić. Ratowali łodziami uciekających, ale nikomu nie przyszło do głowy, żeby wyj
                      > ąć z sejfu strzelbę i odpowiedzieć przemocą na przemoc.
                      >

                      Nie sadzisz wiec, ze to oczym piszesz przeczy tezie ze pozsiadanie legalnie broni, wplywa na zwiekszenie poziomu bezpieczenstwa bo napadnieci beda sie bronic? Jesli jak piszesz, posiadajacy bron w Norwegii nie kiwneli palcem aby jej uzyc w obronie innych i siebie....?
                      • wielki_czarownik Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 15:54
                        bmc3i napisał:


                        >
                        > Nie, nie tylko "praktycznie jedynie w USA". Pamietam z lat 90. gdy nastolatek w
                        > Szkocji rozstrzelał w szkole poł swojej klasy. Jakies 2 czy 3 lata temu podobn
                        > e zdarzenie mia,lo miejsce we Francji., W USA morderstywa w szkole zdarzają się
                        > cześciej niz w Europie, ale zadziwiajacym zbiegiem okolicznosci, najczesciej t
                        > akie zajscia mają miejsce z użyciem broni wyniesionej \z domu, ktorą ojciec spr
                        > awcy posiadal legalnie.
                        >

                        No przecież o tym mówię. Jeżeli w Szkocji takie coś zdarza się raz, na 25 lat (ostatnia masakra miała miejsce chyba w 1987 roku) to możemy ją uznać jako wyjątek.
                        Natomiast to, że dzieciak ma dostęp do broni rodziców oznacza, że ma tą broń nielegalnie. Zresztą nie dorwie pistoletu, to zrobi bombę z butli gazowej albo zwinie mamie samochód i wjedzie w tłum.


                        > >
                        >
                        > Nie sadzisz wiec, ze to oczym piszesz przeczy tezie ze pozsiadanie legalnie bro
                        > ni, wplywa na zwiekszenie poziomu bezpieczenstwa bo napadnieci beda sie bronic?
                        > Jesli jak piszesz, posiadajacy bron w Norwegii nie kiwneli palcem aby jej uzyc
                        > w obronie innych i siebie....?
                        >

                        Coś łapiesz :) Samo posiadanie broni nie oznacza, że ktoś jej użyje a już w zupełności nie oznacza, że użyje w sposób sprzeczny z prawem. Innymi słowy nie ma zależności liniowej pomiędzy posiadaniem broni a jej używaniem. Jeżeli chcesz kogoś zabić, a masz pistolet to używasz pistoletu, bo tak jest łatwiej. Brak broni nie oznacza jednak, że mordu nie dokonasz. Po prostu dokonasz go w inny sposób. Przykładem jest Szwajcaria. W tym kraju średnio dochodzi do 50 morderstw rocznie (ok. 20 razy mniej, niż w Polsce) ale prawie wszystkie są z użyciem broni. Czemu? Bo jak masz do wyboru pistolet albo siekierę, to wiadomo, że weźmiesz gnata, prawda? Broń daje szansę. Czy tą szansę ktoś wykorzysta, czy nie to już inna sprawa.

                        >
                        >
                    • marek_boa Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 15:30
                      Ależ ja nie przeczę ,że w Europie zdarza się to tak samo często jak w USA! Ale jednak się zdarza i nie można tego pominąć!
                      -Pozdrawiam!
                      • wielki_czarownik Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 15:56
                        Zdarza, ale o wiele częściej zdarza się, że ciągnik z naczepą masakruje samochód, którym rodzina jedzie na wczasy, z tym że nikt nie zakazuje jeżdżenia po drogach ciężarówkom. Tego typu masakry z reguły są planowane i stąd sprawcy mają broń (bardzo często nielegalną).
                        • bmc3i Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 17:38
                          wielki_czarownik napisał:

                          > Zdarza, ale o wiele częściej zdarza się, że ciągnik z naczepą masakruje samochó
                          > d, którym rodzina jedzie na wczasy, z tym że nikt nie zakazuje jeżdżenia po dro
                          > gach ciężarówkom. Tego typu masakry z reguły są planowane i stąd sprawcy mają b
                          > roń (bardzo często nielegalną).

                          Najczesiej legalną, swoja badz cudzą 9np. rodzicow) ale legalną. Nielegalna maja zwykle jedynie gangsterzy, Ci jednak nigdy nie strzelaja na slepo.
                          • wielki_czarownik Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 18:21
                            Broń rodziców nie jest bronią legalną. Ona jest legalna dla ojca a nie dla dziecka. Fakt, że dzieciak ma dostęp do broni to niestety słabość elementu ludzkiego, której to nigdy nie da się wyeliminować. Po prostu nie ma rady na głupotę, bezmyślność czy zwykłe roztrzepanie.
                            • bmc3i Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 20:50
                              wielki_czarownik napisał:

                              > Broń rodziców nie jest bronią legalną. Ona jest legalna dla ojca a nie dla dzie
                              > cka. Fakt, że dzieciak ma dostęp do broni to niestety słabość elementu ludzkieg
                              > o, której to nigdy nie da się wyeliminować. Po prostu nie ma rady na głupotę, b
                              > ezmyślność czy zwykłe roztrzepanie.


                              Jesli z powodu czyjejs głupoty, czy jak to nazwałes "elementu ludzkiego", ma zginac w szkole mój syn, to ja jestem przeciwnikiem dawania cienia szansy na głupote.
                              • wielki_czarownik Re: Chwila po strzelaninie 23.07.12, 00:36
                                To kiedy odbieramy prawa jazdy? Twój syn ma nieporównywalnie większe szanse na to, że ktoś go pod szkołą z głupoty przejedzie samochodem, niż to, że zostanie zastrzelony.
                                • bmc3i Re: Chwila po strzelaninie 23.07.12, 10:11
                                  wielki_czarownik napisał:

                                  > To kiedy odbieramy prawa jazdy? Twój syn ma nieporównywalnie większe szanse na
                                  > to, że ktoś go pod szkołą z głupoty przejedzie samochodem, niż to, że zostanie
                                  > zastrzelony.

                                  Nie prawda. Ja swojemu synowi wpajam zasadę "safety first", koniecznosc rozgladania sie przed wejsciem na ulice, itd. Prawdopodobienstwo zaś ze ktos wjedzie na chodnik samochodem i zabije czlowieka, jest mniejsze niz prawdopodobienstwo zabrania ojcu z szuflady legalnego pistoletu i przyniesienia go do szkoły dla zabawy przez 14-tolatka.
                                  • wielki_czarownik Re: Chwila po strzelaninie 23.07.12, 13:36
                                    Dlaczego mniejsze? O wiele łatwiej jest zabrać rodzicom samochód i wjechać z impetem w nielubianego kolegę, niż dorwać się do strzelby ojca, która w zdecydowanej większości przypadków jest zamknięta w sejfie.
                    • marek_ogarek Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 15:42
                      No i z twoich danych wynika wprost ze ilosc takich wypadkow jest rosnie gdy latwiejszy jest dostep do broni. Poza tym w Norwegii czy Szwajcarii jest ZNACZNIE mniej mieszkancow niz w USA. Policz ilosc na liczbe mieszkancow. W USA masakr takich dokonuja ludzie pochodzacy z roznych kultur. W Illinois niedawno zrobil to Polak w Virginii Koreanczyk. Nie bardzo rozumie twoj argument "bo usa to chory kraj". Owszem chore jest to ze kazdy glupek moze kupic bez problemu caly arsenal pozwalajacy na wystrzelanie polowy kina. Ale z osadzaniem na tej podstawie calego kraju, ktorego sie nawet nigdy nie widzialo to duza przesada. To tak jakby Amerykanin osadzil Polske po zachowaniu kierowcow na drogach. Powie ze Polska to kraj chamow i wariatow. Tylko czy bedzie mial racje?
                      • wielki_czarownik Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 16:06
                        marek_ogarek napisał:

                        > No i z twoich danych wynika wprost ze ilosc takich wypadkow jest rosnie gdy lat
                        > wiejszy jest dostep do broni.

                        Tak? A jakżeś to wykombinował, skoro (pomijając USA) najwięcej masakr zdarza się w krajach, gdzie broni jest najmniej (UK, Japonia).

                        Poza tym w Norwegii czy Szwajcarii jest ZNACZNIE
                        > mniej mieszkancow niz w USA. Policz ilosc na liczbe mieszkancow.

                        Tak. Ale dodaj do siebie liczbę ludzi w Europie i zastanów się, dlaczego mimo nieporównywalnie większej liczby ludności i de facto większej liczby broni w Europie takie rzeczy zdarzają się może raz w roku (w całej Europie) a w USA nie ma miesiąca bez strzelaniny? Wyjdzie Ci, że jakimś cudem w USA takie rzeczy zdarzają się ok. 20 razy częściej, niż u nas (przy uwzględnieniu liczby ludności).

                        W USA masakr t
                        > akich dokonuja ludzie pochodzacy z roznych kultur. W Illinois niedawno zrobil t
                        > o Polak w Virginii Koreanczyk. Nie bardzo rozumie twoj argument "bo usa to chor
                        > y kraj". Owszem chore jest to ze kazdy glupek moze kupic bez problemu caly arse
                        > nal pozwalajacy na wystrzelanie polowy kina. Ale z osadzaniem na tej podstawie
                        > calego kraju, ktorego sie nawet nigdy nie widzialo to duza przesada. To tak jak
                        > by Amerykanin osadzil Polske po zachowaniu kierowcow na drogach. Powie ze Polsk
                        > a to kraj chamow i wariatow. Tylko czy bedzie mial racje?

                        Nie zastanawiały Cię dwa fakty?
                        1. Najwięcej na świecie masakr ma miejsce w USA.
                        2. Przeszło połowa wszystkich seryjnych zabójców działających przez ostatnie 100 lat to Amerykanie.
                        Przypadek?
                        Jeżeli popatrzysz na to bliżej, to zauważysz, że są narody mniej i bardziej mordercze. USA to klasa sama w sobie. Takiej ilości zabójców, morderców, psychopatów itp. nie znajdziesz nigdzie indziej. Badania kryminologiczne z początków XXI wieku szacowały, że na świecie działa ok. 200 seryjnych morderców, z czego ponad 100 w USA!
                        Ale idźmy dalej - jeżeli popatrzysz na geografię zbrodni, to zauważysz coś ciekawego. Są kraje w których tego typu rzeczy zdarzają się częściej i takie, gdzie zdarzają się rzadziej (przy uwzględnieniu wielkości populacji). Przykładowo w Europie najbardziej morderczymi krajam (w sensie takimi, gdzie działa najwięcej seryjnych morderców i spree killerów na 1000 mieszkańców) są Wielka Brytania i Niemcy. Tego na chwilę obecną nikt nie potrafi wyjaśnić, ale tak jest.
                        • bmc3i Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 17:43
                          wielki_czarownik napisał:

                          > Tak. Ale dodaj do siebie liczbę ludzi w Europie i zastanów się, dlaczego mimo n
                          > ieporównywalnie większej liczby ludności i de facto większej liczby broni w Eur
                          > opie takie rzeczy zdarzają się może raz w roku (w całej Europie) a w USA nie ma
                          > miesiąca bez strzelaniny?


                          Zapewne dlatego ze w Europie zdarza sie czesciej niz raz w roku, a w USA znacznie rzadziej niz raz w miesiacu.



                          Wyjdzie Ci, że jakimś cudem w USA takie rzeczy zdarz
                          > ają się ok. 20 razy częściej, niż u nas (przy uwzględnieniu liczby ludności).
                          >
                          > W USA masakr t
                          > > akich dokonuja ludzie pochodzacy z roznych kultur. W Illinois niedawno zr
                          > obil t
                          > > o Polak w Virginii Koreanczyk. Nie bardzo rozumie twoj argument "bo usa t
                          > o chor
                          > > y kraj". Owszem chore jest to ze kazdy glupek moze kupic bez problemu cal
                          > y arse
                          > > nal pozwalajacy na wystrzelanie polowy kina. Ale z osadzaniem na tej pods
                          > tawie
                          > > calego kraju, ktorego sie nawet nigdy nie widzialo to duza przesada. To t
                          > ak jak
                          > > by Amerykanin osadzil Polske po zachowaniu kierowcow na drogach. Powie ze
                          > Polsk
                          > > a to kraj chamow i wariatow. Tylko czy bedzie mial racje?
                          >
                          > Nie zastanawiały Cię dwa fakty?
                          > 1. Najwięcej na świecie masakr ma miejsce w USA.


                          I akurat w USA jest swobondy dostep do broni....



                          > 2. Przeszło połowa wszystkich seryjnych zabójców działających przez ostatnie 10
                          > 0 lat to Amerykanie.
                          > Przypadek?


                          Nie, łatwy dostep do broni


                          > Jeżeli popatrzysz na to bliżej, to zauważysz, że są narody mniej i bardziej mor
                          > dercze. USA to klasa sama w sobie. Takiej ilości zabójców, morderców, psychopat
                          > ów itp. nie znajdziesz nigdzie indziej. Badania kryminologiczne z początków XXI
                          > wieku szacowały, że na świecie działa ok. 200 seryjnych morderców, z czego pon
                          > ad 100 w USA!


                          100 działających w jednym czasie seryjnych mordercow w USA?
                          Moiglbys wrzucic jakis link?



                          > Ale idźmy dalej - jeżeli popatrzysz na geografię zbrodni, to zauważysz coś ciek
                          > awego. Są kraje w których tego typu rzeczy zdarzają się częściej i takie, gdzie
                          > zdarzają się rzadziej (przy uwzględnieniu wielkości populacji). Przykładowo w
                          > Europie najbardziej morderczymi krajam (w sensie takimi, gdzie działa najwięcej
                          > seryjnych morderców i spree killerów na 1000 mieszkańców) są Wielka Brytania i
                          > Niemcy. Tego na chwilę obecną nikt nie potrafi wyjaśnić, ale tak jest.
                          • wielki_czarownik Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 18:19
                            bmc3i napisał:


                            >
                            >
                            > Zapewne dlatego ze w Europie zdarza sie czesciej niz raz w roku, a w USA znaczn
                            > ie rzadziej niz raz w miesiacu.
                            >

                            Doprawdy? Bo takich masakr w Europie to ja nie kojarzę zbyt wiele. Pamiętaj, że nie każda strzelanina to masakra. Rozróżnij sytuację z Denver, kiedy to facet strzela na oślep od strzelaniny w Finlandii, gdzie to policjant zabija swoją byłą dziewczynę, jej nowego chłopaka, rani przy okazji postronną osobę a potem zabija siebie.


                            >
                            >
                            > I akurat w USA jest swobondy dostep do broni....
                            >

                            Tak samo, jak w Szwajcarii, Australii, Kanadzie, Serbii, Finlandii, od niedawna Polsce i jeszcze wielu innych krajach.


                            > Nie, łatwy dostep do broni
                            >

                            I dlatego większość seryjnych dusi swoje ofiary albo zabija je nożem?


                            >
                            > 100 działających w jednym czasie seryjnych mordercow w USA?
                            > Moiglbys wrzucic jakis link?

                            Obawiam się, że linku nie, bo to wiedza jeszcze ze studiów. Seryjni mordercy nie muszą działać, jak fabryka. Są tacy, którzy mordują raz na kilka(naście) lat. Nie każdy to Kuba Rozpruwacz, który działał niczym porządny stachanowiec.
                            • bmc3i Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 20:56
                              wielki_czarownik napisał:

                              > bmc3i napisał:
                              >
                              >
                              > >
                              > >
                              > > Zapewne dlatego ze w Europie zdarza sie czesciej niz raz w roku, a w USA
                              > znaczn
                              > > ie rzadziej niz raz w miesiacu.
                              > >
                              >
                              > Doprawdy? Bo takich masakr w Europie to ja nie kojarzę zbyt wiele. Pamiętaj, że
                              > nie każda strzelanina to masakra. Rozróżnij sytuację z Denver, kiedy to facet
                              > strzela na oślep od strzelaniny w Finlandii, gdzie to policjant zabija swoją by
                              > łą dziewczynę, jej nowego chłopaka, rani przy okazji postronną osobę a potem za
                              > bija siebie.
                              >
                              >


                              A czym sie rozni masakra w Denver, od masakry w Norwegi, poza tym ze ta w Norwgii byla wieksza?


                              > >
                              > >
                              > > I akurat w USA jest swobondy dostep do broni....
                              > >
                              >
                              > Tak samo, jak w Szwajcarii, Australii, Kanadzie, Serbii, Finlandii, od niedawna
                              > Polsce i jeszcze wielu innych krajach.
                              >

                              Jesliw Australii czy Kanadzie jest tak samo "swobodny dostepo do broni" jak "od niedawna
                              > Polsce", to juz masz podpowiedź dlaczego taqo jest mniej masakr.



                              >
                              > > Nie, łatwy dostep do broni
                              > >
                              >
                              > I dlatego większość seryjnych dusi swoje ofiary albo zabija je nożem?


                              A moglbys podac jakies przyklady amerykańskich masakr dokonanych przez "seryjnych morderów" golymi rękoma?





                              >
                              >
                              > >
                              > > 100 działających w jednym czasie seryjnych mordercow w USA?
                              > > Moiglbys wrzucic jakis link?
                              >
                              > Obawiam się, że linku nie, bo to wiedza jeszcze ze studiów. Seryjni mordercy ni
                              > e muszą działać, jak fabryka. Są tacy, którzy mordują raz na kilka(naście) lat.
                              > Nie każdy to Kuba Rozpruwacz, który działał niczym porządny stachanowiec.



                              Tak, to ciekawe jak ustalono ta liczbe amerykanskich seryjnych mordercow, skoro nie zdolano ich zlapac przez kilkanascie lat (a wiec nie ma dowodów ze zbrodnie zostaly dokonane przez tego samego sprawce)
                              • wielki_czarownik Re: Chwila po strzelaninie 23.07.12, 00:42
                                bmc3i napisał:


                                > A czym sie rozni masakra w Denver, od masakry w Norwegi, poza tym ze ta w Norwg
                                > ii byla wieksza?
                                >

                                Niczym, prócz tego, że masakra w Norwegii była pierwszą w dziejach tego kraju i jedną z bodajże 3 w Europie (od 2000 roku).


                                > Jesliw Australii czy Kanadzie jest tak samo "swobodny dostepo do broni" jak "od
                                > niedawna
                                > > Polsce", to juz masz podpowiedź dlaczego taqo jest mniej masakr.
                                >

                                Dlatego ja nie jestem zwolennikiem amerykańskiego sposobu dostępu do broni, w myśl którego każdy świr ma dostęp do karabinu. Obecne polskie przepisy są moim zdaniem w 95% OK (ja bym kilka rzeczy zmienił, ale są w porządku).


                                >
                                > A moglbys podac jakies przyklady amerykańskich masakr dokonanych przez "seryjny
                                > ch morderów" golymi rękoma?
                                >
                                >

                                Mylisz pojęcia. Seryjny morderca to nie to samo, co masowy morderca.


                                > Tak, to ciekawe jak ustalono ta liczbe amerykanskich seryjnych mordercow, skoro
                                > nie zdolano ich zlapac przez kilkanascie lat (a wiec nie ma dowodów ze zbrodni
                                > e zostaly dokonane przez tego samego sprawce)
                                >

                                Tym się zajmuje kryminologia i kryminalistyka. Kuby Rozpruwacza też nikt nie złapał, ale wiadomo, że za zabójstwami (za wyjątkiem Mary Kelley) stoi ta sama osoba.
                                • bmc3i Re: Chwila po strzelaninie 23.07.12, 10:17
                                  wielki_czarownik napisał:

                                  > bmc3i napisał:
                                  >
                                  >
                                  > > A czym sie rozni masakra w Denver, od masakry w Norwegi, poza tym ze ta w
                                  > Norwg
                                  > > ii byla wieksza?
                                  > >
                                  >
                                  > Niczym, prócz tego, że masakra w Norwegii była pierwszą w dziejach tego kraju i
                                  > jedną z bodajże 3 w Europie (od 2000 roku).
                                  >
                                  >
                                  > > Jesliw Australii czy Kanadzie jest tak samo "swobodny dostepo do broni" j
                                  > ak "od
                                  > > niedawna
                                  > > > Polsce", to juz masz podpowiedź dlaczego taqo jest mniej masakr.
                                  > >
                                  >
                                  > Dlatego ja nie jestem zwolennikiem amerykańskiego sposobu dostępu do broni, w m
                                  > yśl którego każdy świr ma dostęp do karabinu. Obecne polskie przepisy są moim z
                                  > daniem w 95% OK (ja bym kilka rzeczy zmienił, ale są w porządku).


                                  A ja sadziłem do tej pory, ze domagasz sie "legalizacji broni" w Polsce



                                  >
                                  >
                                  > >
                                  > > A moglbys podac jakies przyklady amerykańskich masakr dokonanych przez "s
                                  > eryjny
                                  > > ch morderów" golymi rękoma?
                                  > >
                                  > >
                                  >
                                  > Mylisz pojęcia. Seryjny morderca to nie to samo, co masowy morderca.


                                  Nie, ja nie myle - to Ty wprowadziles to pojecie do tej dyskusji nie wiedziec czemu, w ktorej mowa o masowych zabojstwach, a nie o seryjnych zabójstwach pojedynczych osob przez tego samego sprawce.



                                  >
                                  >
                                  > > Tak, to ciekawe jak ustalono ta liczbe amerykanskich seryjnych mordercow,
                                  > skoro
                                  > > nie zdolano ich zlapac przez kilkanascie lat (a wiec nie ma dowodów ze z
                                  > brodni
                                  > > e zostaly dokonane przez tego samego sprawce)
                                  > >
                                  >
                                  > Tym się zajmuje kryminologia i kryminalistyka. Kuby Rozpruwacza też nikt nie zł
                                  > apał, ale wiadomo, że za zabójstwami (za wyjątkiem Mary Kelley) stoi ta sama os
                                  > oba.


                                  Nie, kryminologia sie tym nie zajmuje, a kryminalistyka pomaga ustalic modus vivendi i modus operandi, pozwalające na wysnuwanie podejrzeń ze za seria zabojstw stoi ta sama osoba zabójcy, ale dopoki sprawca nie zostanie ujęty, niezwykle rzadko zdarza sie aby dowody ze to ta sama osoba były niezbite.
                                  • wielki_czarownik Re: Chwila po strzelaninie 23.07.12, 13:39
                                    bmc3i napisał:


                                    >
                                    > A ja sadziłem do tej pory, ze domagasz sie "legalizacji broni" w Polsce
                                    >

                                    Broń już jest legalna. Moim zdaniem obecne przepisy (wymagające badań psychologicznych itp.) są z zasady dobre. Zmieniłbym kilka drobiazgów dotyczących broni, jaką można posiadać, ale ogólne regulacje są dobre. Poprzednie były fatalne ale te wprowadzone w zeszłym roku można ocenić na 4.


                                    >
                                    > Nie, ja nie myle - to Ty wprowadziles to pojecie do tej dyskusji nie wiedziec c
                                    > zemu, w ktorej mowa o masowych zabojstwach, a nie o seryjnych zabójstwach pojed
                                    > ynczych osob przez tego samego sprawce.
                                    >

                                    Wprowadziłem, by pokazać szerszy kontekst przestępczości a nie skupiać się na wycinku, bo z tego nic dobrego nie będzie.


                                    > Nie, kryminologia sie tym nie zajmuje, a kryminalistyka pomaga ustalic modus vi
                                    > vendi i modus operandi, pozwalające na wysnuwanie podejrzeń ze za seria zabojst
                                    > w stoi ta sama osoba zabójcy, ale dopoki sprawca nie zostanie ujęty, niezwykle
                                    > rzadko zdarza sie aby dowody ze to ta sama osoba były niezbite.
                                    >

                                    Trochę mylisz pojęcia kryminalistyki i kryminologii. Kryminologia jak najbardziej pozwala zidentyfikować (w pewien sposób) sprawcę.

                                    >
                        • marek_ogarek Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 23:25
                          > Tak. Ale dodaj do siebie liczbę ludzi w Europie i zastanów się, dlaczego mimo n
                          > ieporównywalnie większej liczby ludności i de facto większej liczby broni w Eur
                          > opie takie rzeczy zdarzają się może raz w roku (w całej Europie) a w USA nie ma
                          > miesiąca bez strzelaniny? Wyjdzie Ci, że jakimś cudem w USA takie rzeczy zdarz
                          > ają się ok. 20 razy częściej, niż u nas (przy uwzględnieniu liczby ludności).

                          Bo w Europie zwykle nie mozesz sobie isc do sklepu i ot tak kupic np. M-16. Bron ktora maja np. Polacy nie ma az takiej sily razenia i takich mozliwosci. Co wiecej w Polsce nie stac na nia byle kogo. Niemniej atakow na przypadkowych ludzi jest cala masa. Wez przykladowo kiboli bijacych na ulicy przypadkowych przechodniow czy ostatni przyklad ombiarza z Krakowa. Co by bylo gdyby tacy ludzie mogli sobie kupic w sklepie bron i to jeszcze tego rodzaju jaka jest dostepna w USA ?

                          > Nie zastanawiały Cię dwa fakty?
                          > 1. Najwięcej na świecie masakr ma miejsce w USA.

                          Bo swiry maja latwo dostepna i tania bron o duzej sile razenia.

                          > 2. Przeszło połowa wszystkich seryjnych zabójców działających przez ostatnie 10
                          > 0 lat to Amerykanie.
                          > Przypadek?

                          Nie. to sranie w banie.

                          > Jeżeli popatrzysz na to bliżej, to zauważysz, że są narody mniej i bardziej mor
                          > dercze. USA to klasa sama w sobie. Takiej ilości zabójców, morderców, psychopat
                          > ów itp. nie znajdziesz nigdzie indziej. Badania kryminologiczne z początków XXI
                          > wieku szacowały, że na świecie działa ok. 200 seryjnych morderców, z czego pon
                          > ad 100 w USA!

                          Bo kij, noz czy siekiera jest mniej mordercza niz pistolet polautomatyczny czy czy automatyczny. I to jest jedyny powod.

                          > Ale idźmy dalej - jeżeli popatrzysz na geografię zbrodni, to zauważysz coś ciek
                          > awego. Są kraje w których tego typu rzeczy zdarzają się częściej i takie, gdzie
                          > zdarzają się rzadziej (przy uwzględnieniu wielkości populacji). Przykładowo w
                          > Europie najbardziej morderczymi krajam (w sensie takimi, gdzie działa najwięcej
                          > seryjnych morderców i spree killerów na 1000 mieszkańców) są Wielka Brytania i
                          > Niemcy.

                          Ta sama przyczyna co USA. Dostepnosc broni.
                          • wielki_czarownik Re: Chwila po strzelaninie 23.07.12, 00:45
                            marek_ogarek napisał:


                            > Bo w Europie zwykle nie mozesz sobie isc do sklepu i ot tak kupic np. M-16. Bro
                            > n ktora maja np. Polacy nie ma az takiej sily razenia i takich mozliwosci. Co w
                            > iecej w Polsce nie stac na nia byle kogo. Niemniej atakow na przypadkowych ludz
                            > i jest cala masa. Wez przykladowo kiboli bijacych na ulicy przypadkowych przech
                            > odniow czy ostatni przyklad ombiarza z Krakowa. Co by bylo gdyby tacy ludzie mo
                            > gli sobie kupic w sklepie bron i to jeszcze tego rodzaju jaka jest dostepna w U
                            > SA ?
                            >

                            Ale tacy ludzie mogą sobie kupić broń. Bez żadnego problemu. Mogą też kupić broń pozwalającą oddać wiele strzałów.


                            > Bo swiry maja latwo dostepna i tania bron o duzej sile razenia.
                            >

                            Widzisz? Łapiesz. Świry :) Dlatego świrom broni nie dajemy :)


                            >
                            > Nie. to sranie w banie.
                            >

                            Nie, to informacje, jakich uczą się ludzie na wydziałach prawa.


                            > Bo kij, noz czy siekiera jest mniej mordercza niz pistolet polautomatyczny czy
                            > czy automatyczny. I to jest jedyny powod.
                            >

                            Powiedz to Serbom czy Szwajcarom.


                            >
                            > Ta sama przyczyna co USA. Dostepnosc broni.


                            Dostępność broni w UK?? A to żeś wymyślił!
                            • marek_ogarek Re: Chwila po strzelaninie 23.07.12, 14:56
                              W Polsce jest problem z nabyciem broni chocby finansowy. Byle dresa na nia nie stac bo to cala renta babci z ktorej zyje jego rodzina. Nie wiem tez czy tak latwo kupisz bron szybkostrzelna.
                              Swoja droga obecnosc takiego zjawiska jak dresy swiadczy o zdrowym spoleczenstwie?
                              No wlasnie, swirom broni nie dajemy. Wiec jednak jest ograniczenie:).
                              Wiesz co, sam konczylem polska uczelnie, myslalem ze dobra. Moj poglad zweryfikowala praca w Europie i USA.
                    • browiec1 Re: Chwila po strzelaninie 26.07.12, 16:07
                      Wlasnie ostatnio pojawil sie artykul ze nie wszyscy stali z zalozonymi rekami czekajac na smierc
                      wiadomosci.onet.pl/kiosk/swiat/brat-ksiezniczki-pierwsza-ofiara-breivika,1,5193423,kiosk-wiadomosc.html
            • bmc3i Re: Chwila po strzelaninie 21.07.12, 23:11
              wielki_czarownik napisał:


              > Mylisz się. W Szwajcarii, Szwecji czy Finlandii o broń też bardzo łatwo i broni
              > w domach est mnóstwo a takie rzeczy się nie zdarzają. Przypadek Breivika to je
              > dyna taka tragedia w dziejach Norwegii.


              Takiej jatki jak w Norwegii, z taka liczba niewinnych ofiar, w USA nigdy nie bylo.


              W USA tego typu strzelaniny to część co
              > dzienności. To jest po prostu chory kraj.


              Masz coś z glową. 8 lat mieszkalem w USA, zwiedzilem wiekszosc stanów, bylem w kazdej wiekszej aglomeracji, i nigdyu nawet nie widzialem nikogo z pistoletem, nie mowiac o tym abym widzial jakas strzelaninę, Ty zas w swojej glupocie piszesz o "codziennosci".




              Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że
              > brak broni nie powstrzymuje szaleńca. 3 lata temu siurnięty Japończyk zadźgał n
              > ożem 7 osób a w byłej Czechosłowacji psychicznie chora kobieta celowo staranowa
              > ła ludzi ciężarówką. Podać więcej przykładów masakr bez broni palnej?
              >


              To po co Ci bron? Zawsze mozesz przejechać kogoś (napastnika) ciężarowką.
              • marek_ogarek Re: Chwila po strzelaninie 21.07.12, 23:18
                > > brak broni nie powstrzymuje szaleńca. 3 lata temu siurnięty Japończyk zad
                > źgał n
                > > ożem 7 osób a w byłej Czechosłowacji psychicznie chora kobieta celowo sta
                > ranowa
                > > ła ludzi ciężarówką. Podać więcej przykładów masakr bez broni palnej?
                > >

                Niektorzy myla USA z Hollywood.
                Dokladnie, nawet w Texasie nigdy nie widzialem czlowieka spacerujacego po miescie z bronia. Bron nosza jedynie: Policja, inne sluzby publiczne i swiry.
              • remov Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 00:09
                bmc3i napisał:


                > Masz coś z glową. 8 lat mieszkalem w USA, zwiedzilem wiekszosc stanów, bylem w
                > kazdej wiekszej aglomeracji, i nigdyu nawet nie widzialem nikogo z pistoletem,
                > nie mowiac o tym abym widzial jakas strzelaninę
                Hmm, a ja odwiedzałem Stany coś z 10 razy i raz w LA musiałem objechać kwartał, bo właśnie zakończyła się strzelanina i policja zamykała okolicę. Jak widać osobiste doświadczenia prowadzą do najbardziej absurdalnych tez, jeżeli ktoś jest na tyle głupi, że czyni z osobistych doświadczeń regułę ;-)
                • bmc3i Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 00:33
                  remov napisał:

                  > bmc3i napisał:
                  >
                  >
                  > > Masz coś z glową. 8 lat mieszkalem w USA, zwiedzilem wiekszosc stanów, by
                  > lem w
                  > > kazdej wiekszej aglomeracji, i nigdyu nawet nie widzialem nikogo z pistol
                  > etem,
                  > > nie mowiac o tym abym widzial jakas strzelaninę
                  > Hmm, a ja odwiedzałem Stany coś z 10 razy i raz w LA musiałem objechać kwartał,
                  > bo właśnie zakończyła się strzelanina i policja zamykała okolicę. Jak widać os
                  > obiste doświadczenia prowadzą do najbardziej absurdalnych tez, jeżeli ktoś jest
                  > na tyle głupi, że czyni z osobistych doświadczeń regułę ;-)
                  >
                  Jasne, lepiej ogladajac świat z Polski twierdzić ze USA to chory kraj, bo strzelaniny w kinach sa tam codziennością.

                  Ze strachu przed codzienną porcją strzelaniny, ludzie w Nowym Jorku boja sie wyjsc na ulice.
            • marek_ogarek Re: Chwila po strzelaninie 21.07.12, 23:14
              > dyna taka tragedia w dziejach Norwegii. W USA tego typu strzelaniny to część co
              > dzienności. To jest po prostu chory kraj.

              Oj zeby wszystkie kraje byly tylko tak chore jak jest USA. Ziemia bylaby rajem.
        • rzewuski1 Re: Chwila po strzelaninie 21.07.12, 15:32
          gdyby tam wiele osób miało bron to prędzej zaczęli by strzelać do siebie niż do zamachowca
          w końcu raczej się nie znali i widząc człowieka z bronią bardziej nerwowi by nie wytrzymali
          na wojnie często sie to zdarza a to w końcu zwykli ludzie a nie żołnierze
        • bmc3i Re: Chwila po strzelaninie 21.07.12, 23:01
          wielki_czarownik napisał:

          > Po pierwsze - łatwy dostęp do broni już w Polsce jest.
          > Po drugie - gdyby w kinie był uzbrojony człowiek, to by go odstrzelił i tyle.

          Gdyby w kinie byl uzbrojony czlowiek, to zabilby przypadkowo i ranil kilka przypadkowych osob, zanim w ciemnosci i panice miedzy przewracajacymi sie ludzmi trafilby wlasciwego zamachowca.




          > Po trzecie - jak ktoś chce dokonać masakry, to brak możliwości legalnego kupien
          > ia pistoletu jest najmniejszym problemem.

          to brak mozliwosci legalnego zakupu, jest sporym utrudniemiem.
          • remov Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 00:07
            bmc3i napisał:

            > Gdyby w kinie byl uzbrojony czlowiek, to zabilby przypadkowo i ranil kilka przy
            > padkowych osob, zanim w ciemnosci i panice miedzy przewracajacymi sie ludzmi tr
            > afilby wlasciwego zamachowca.
            Jak bowiem wszystkim wiadomo - "uzbrojeni ludzie" nie trafiają. Zastanawiam się, jak bardzo trzeba być oderwanym od rzeczywistości - albo nigdy nie być w żadnym kinie - aby wyobrazić sobie, że jest to miejsce pogrążone w kompletnych ciemnościach, w którym niczego nie widać. Zamachowiec miał jednak superzmysły w takich urojeniach ;-)

            > to brak mozliwosci legalnego zakupu, jest sporym utrudniemiem.
            Przy założeniu, że każdy kierowca planuje rozjechać pieszego, każdy nóż służy do wbijania w plecy, a każda broń strzelecka do zabijania sąsiadów. Jasne, masz rację. We wszystkim, co tylko sobie uroisz ;-)
            • ale.sobie.konto.wymyslilem Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 11:03
              > Zastanawiam się
              > , jak bardzo trzeba być oderwanym od rzeczywistości - albo nigdy nie być w żadn
              > ym kinie - aby wyobrazić sobie, że jest to miejsce pogrążone w kompletnych ciem
              > nościach, w którym niczego nie widać. Zamachowiec miał jednak superzmysły w tak
              > ich urojeniach ;-)

              Zamachowcowi było po prostu wszystko jedno czy trafi Johna Smitha czy Johna Kovalsky'ego. W drugą stronę to nie działa.
              • remov Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 15:34
                ale.sobie.konto.wymyslilem napisał:

                > Zamachowcowi było po prostu wszystko jedno czy trafi Johna Smitha czy Johna
                > Kovalsky'ego. W drugą stronę to nie działa.
                Doprawdy? Broniąc się przed szaleńcem każdy normalny człowiek będzie starał się prowadzić jak najbardziej celny ogień w jego kierunku, ale bez przesady. Instynkt samozachowawczy jednak pozwala przeżyć. A determinacja, jak dowodzą badania, jest bardzo istotnym czynnikiem w takich sytuacjach. Chyba, że jesteś zdania, że nagle wola przeżycia jest wyłączana w takiej sytuacji i wchodzi w grę system przeliczników. Mam wrażenie, że nigdy nie byłeś w żadnej sytuacji podbramkowej.
                • ale.sobie.konto.wymyslilem Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 17:08
                  Uważasz że uczciwy obywatel z bronią palną będzie strzelał z grubsza w kierunku szaleńca nie przejmując się tym że przy okazji zabije kilka przypadkowych osób? Być może, ale w takim przypadku w kinie mielibyśmy nie jedną osobę prowadzącą ogień do przypadkowych osób a dwie, może kilka lub nawet kilkanaście. I odpowiednio większą liczbę ofiar. W dodatku zwykle niełatwo jest ustalić w zamieszaniu (przyciemniona sala kinowa z setkami spanikowanych osób) który z tych kilkunastu facetów ze spluwą jest świrem.
                  • remov Re: Chwila po strzelaninie 23.07.12, 00:05
                    ale.sobie.konto.wymyslilem napisał:

                    > Uważasz że uczciwy obywatel z bronią palną będzie strzelał z grubsza w kierunku
                    > szaleńca nie przejmując się tym że przy okazji zabije kilka przypadkowych osób?
                    Uważam, że uczciwy obywatel postawiony w sytuacji krytycznej i mający ułamki sekund na decyzję podejmie w pierwszej kolejności taką, która jemu samemu da największą szansę przeżycia i wyeliminowania zagrożenia.

                    > Być może, ale w takim przypadku w kinie mielibyśmy nie jedną osobę
                    > prowadzącą ogień do przypadkowych osób a dwie, może kilka lub nawet
                    > kilkanaście (ciach reszta zabawnej historyjki)
                    To jest Twoja wizja wydarzeń, z jakże wieloma milczącymi założeniami, wprowadzonymi, aby wszystko pasowało. Masz oczywiście rację, że w Twojej wymyślonej wizji wszystko potoczy się dokładnie tak, jak to sobie wymyśliłeś. Tak ta metoda udowadniania działa i nikt z Twoją imaginacją nie będzie polemizował ;-)

                    Natomiast nie będzie to nadal miało nic wspólnego z rzeczywistością. Niestety dla Twoich wizji.
      • remov Re: Chwila po strzelaninie 21.07.12, 12:29
        marek_ogarek napisał:

        > Tragedia ku przestrodze, dla tych ktorzy chca latwego dostepu do broni w Polsce
        Możesz zdefiniować, co to jest "łatwy dostęp do broni"? Tak z ciekawości pytam, bo nie wiem, o czym używając takiego sloganu pisze dyletant.
        • marek_ogarek Re: Chwila po strzelaninie 21.07.12, 16:47
          Wybacz ale nie zwykl jestem pospolitowac sie wymieniajac zdania z osobami twojego poziomu.
          • bmc3i Re: Chwila po strzelaninie 21.07.12, 23:05
            marek_ogarek napisał:

            > Wybacz ale nie zwykl jestem pospolitowac sie wymieniajac zdania z osobami twoje
            > go poziomu.

            Z Remigiuszem Wilkiem rzeczywiscie nie warto, sprowadzi Cie do swojego poziomu i pokona doswiadczeniem
          • remov Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 00:04
            marek_ogarek napisał:

            > Wybacz ale nie zwykl jestem pospolitowac sie wymieniajac zdania z osobami
            > twojego poziomu.
            A skąd Ci przyszło do głowy, że ja zamierzam się z Tobą pospolitować? Nie przeceniasz czasami swojej osoby?

            Podsumowując - zmykaj, a nie wypisuj głupot na przyszłość (choć i tak myśl się do Twojego mózgu nie przebije, w końcu Twoja racja jest najtwojsza) ;-)
            • argonauta10 Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 11:22
              Sprawca masakry mial 2 pistolety Glock, strzelbe Remingtona, i jakis polautomatyczny karabin AR-15 i pare tysiecy sztuk amunicji, do tego mial na sobie kamizelke kuluodporna.

              I teraz jak to wielu twierdzi ze gdyby tam ktos mial bron ze soba to by odstrzelil szalenca. To jakie mialby szanse go odstrzelic? Jakis maly rewolwerek czy pistolecik przeciw automatowi.
              Do kina zabiera sie automaty?

              Realia sa takie ze moze jakis policjant w cywilu czy wojskowy w tym kinie na co dzien poslugujacy bronia to z broni krotkiej trafilby go w glowe, albo nogi na tyle skutecznie ze by go unieruchomil ale taki ktos kto nie ma treningu w celnym strzelaniu to sam by sie stal celem.
              • remov I kolejny dyletant o strzelaninie... 22.07.12, 15:24
                argonauta10 napisał:

                > Sprawca masakry mial 2 pistolety Glock, strzelbe Remingtona, i jakis
                > polautomatyczny karabin AR-15
                Tak naprawdę miał jednego Glocka (drugi ukrył w samochodzie), strzelbę M870 i samopowtarzalny karabinek S&W MP15. Samopowtarzalny, a nie "półautomatyczny". Półautomatyczny to najwyżej jest koleś z Gazety Wyborczej, który tak idiotycznie tłumaczy zasadę działania broni ;-)

                > i pare tysiecy sztuk amunicji
                Przy sobie? Uwierz, z paroma tysiącami sztuk amunicji nie byłby zdolny zrobić nawet kroku. Naboje jednak mają sporą masę ;-)

                > do tego mial na sobie kamizelke kuluodporna.
                Co miał na sobie, to trudno powiedzieć. Niemniej policja nie miała kłopotów z jego ujęciem.

                > I teraz jak to wielu twierdzi ze gdyby tam ktos mial bron ze soba to by
                > odstrzelil szalenca. To jakie mialby szanse go odstrzelic? Jakis maly
                > rewolwerek czy pistolecik przeciw automatowi.
                Mały pistolecik to też automat, czyli broń automatyczna (taka która sama się przeładowuje). I owszem, taką bronią jesteś w stanie zaszkodzić. Pomylił Ci się realny świat z grami komputerowymi, gdzie jeżeli masz słabszą broń, to przeciwnik jest dla Ciebie kuloodporny ;-)

                Zresztą, zastanów się, w co wyposażeni są policjanci? W czołgi?

                > Do kina zabiera sie automaty?
                Do tego zabraniało się wnosić broń, co oznacza, że jest najlepszym miejscem do ataku szaleńca. Do tej pory jakoś nie atakują miejsc do których broń wnosić MOŻNA. Chyba zbyt się boją małych pistolecików automatycznych ;-)

                > Realia sa takie ze moze jakis policjant w cywilu czy wojskowy w tym kinie
                > na co dzien poslugujacy bronia to z broni krotkiej trafilby go w glowe,
                > albo nogi na tyle skutecznie ze by go unieruchomil ale taki ktos kto nie
                > ma treningu w celnym strzelaniu to sam by sie stal celem.
                Jak ktoś nie ma treningu w strzelaniu, to z zasady nie nosi przy sobie broni do samoobrony, bo mu w niczym nie pomoże. A przynajmniej tak to się dzieje na świecie, a nie w grach komputerowych. Z zasady broń sama człowieka nie obroni, ale może być do tego skutecznym narzędziem w umiejętnych rękach. Ty uprawiasz myślenie magiczne, w którym broń sama w czarodziejski sposób broni użytkownika, tak? ;-)

                Czyli kamizelki kuloodporne w magiczny sposób bronią przed pociskami, chyba, że ktoś ma "automat", a ludzie kupujący broń do samoobrony uważają, że sama strzela i trafia, jak ją noszą? Nie uważają tak tylko policjanci i wojskowi, którzy w czarodziejski sposób zdobywają takie umiejętności. Dobrze przedstawiłem Twoją logikę myślenia? ;-)
                • argonauta10 Re: I kolejny dyletant o strzelaninie... 22.07.12, 16:51
                  taaaak dyletant

                  jestem realista

                  Nie wiem jak sie akcja rozgrywala, ale zakladam ze zaczela sie na ciemnej sali kinowej, byc moze lazil po budynku po oswietlonych korytarzach i nawalal do kazdego kogo spotkal, tez mi ciezko uwierzyc jak 4 sztuki broni palnej nosil ze soba i do tego 6000 sztuk amunicjii jakby to wniosl do kina ale piszesz ze mial Smith & Wesson a ja czytalem w wiadomosciach ze mial AR-15 i Remington do tego 2 Glocki, dziennikarze widac rozne rzeczy podaja.

                  No dobra, ciemna sala kinowa, swiatla tyle co od ekranu, i tak ktos wstaje i zaczyna strzelac, czy to z AR-15 czy S&W MP15 w ludzi do kogo popadnie, no i sobie w ramach samoobrony w tej panice ktos z tej sali sie podnosi wyciaga swoja "klamke" - tylko co to by bylo w USA? zakladam ze jakis maly pistolet czy rewolwer, poreczny do noszenia, z paroma nabojami, (czy tacy ludzie nosza po pare magazynkow?) ktos kto ma pozwolenie na bron, moze nawet sobie chodzil na strzelnice postrzelac do tarczy i tak w ciemnosciach do jakiejs sylwetki strzela. Trafic moze. Tylko ile zajmie unieszkodliwic????? Mozna jednym strzalem ale to nie takie latwe. o ile to prawda ze mial na sobie kamizelke. No pomysl sobie, no co moze zabrac ze soba taki fan kina, jaka bron zeby nie przeszkadzala, ile nabojow ze soba, jakis tam kurs strzelania odbyl, i gdzies tam po ciemku strzelac do postaci w ciemnosci ktora ma kamizelke na sobie, to jakie ma szanse unieszkodliwic?
                  Swir sie poddal policji bez oporu i strzelania
                  • bmc3i Re: I kolejny dyletant o strzelaninie... 22.07.12, 17:36
                    argonauta10 napisał:

                    > taaaak dyletant

                    >
                    > No dobra, ciemna sala kinowa, swiatla tyle co od ekranu, i tak ktos wstaje i za
                    > czyna strzelac, czy to z AR-15 czy S&W MP15 w ludzi do kogo popadnie, no i sobi
                    > e w ramach samoobrony w tej panice ktos z tej sali sie podnosi wyciaga swoja "k
                    > lamke" - tylko co to by bylo w USA? zakladam ze jakis maly pistolet czy rewolwe
                    > r, poreczny do noszenia, z paroma nabojami, (czy tacy ludzie nosza po pare maga
                    > zynkow?) ktos kto ma pozwolenie na bron, moze nawet sobie chodzil na strzelnic
                    > e postrzelac do tarczy i tak w ciemnosciach do jakiejs sylwetki strzela. Trafic
                    > moze. Tylko ile zajmie unieszkodliwic????? Mozna jednym strzalem ale to nie ta
                    > kie latwe. o ile to prawda ze mial na sobie kamizelke. No pomysl sobie, no co
                    > moze zabrac ze soba taki fan kina, jaka bron zeby nie przeszkadzala, ile nabojo
                    > w ze soba, jakis tam kurs strzelania odbyl, i gdzies tam po ciemku strzelac do
                    > postaci w ciemnosci ktora ma kamizelke na sobie, to jakie ma szanse unieszkodli
                    > wic?
                    > Swir sie poddal policji bez oporu i strzelania


                    Na dodatek w kotłowaninie spanikowanych i przewracających sie nawzajem w panice ludzi.
                    • remov Re: I kolejny dyletant o strzelaninie... 23.07.12, 00:07
                      bmc3i napisał:

                      > Na dodatek w kotłowaninie spanikowanych i przewracających sie nawzajem
                      > w panice ludzi.
                      Na dodatek z takim wymyślonym założeniem, aby do historyjki pasowało. Oczyma wyobraźni widzisz tych przewracających się nawzajem, tak? ;-)
                      • bmc3i Re: I kolejny dyletant o strzelaninie... 23.07.12, 10:35
                        remov napisał:

                        > bmc3i napisał:
                        >
                        > > Na dodatek w kotłowaninie spanikowanych i przewracających sie nawzajem
                        > > w panice ludzi.
                        > Na dodatek z takim wymyślonym założeniem, aby do historyjki pasowało. Oczyma wy
                        > obraźni widzisz tych przewracających się nawzajem, tak? ;-)
                        >


                        Tak wlasnie tak. Ty zas widzisz lidzisz grzecznie czekajacych w takiej sytuacji w koleje do wyjscia.
                        • remov Re: I kolejny dyletant o strzelaninie... 23.07.12, 12:00
                          bmc3i napisał:


                          > Tak wlasnie tak. Ty zas widzisz lidzisz grzecznie czekajacych w takiej sytuacji
                          > w koleje do wyjscia.
                          Teraz nie tylko widzisz oczyma wyobraźni panikę, ale jeszcze uroiłeś sobie, jaką sytuację przedstawia rozmówca? Nie masz czasami problemów z światem zewnętrznym, tak sobie wszystko radośnie wymyślając? ;-)
                    • browiec1 Re: I kolejny dyletant o strzelaninie... 26.07.12, 16:13
                      Zawsze to jednak wieksze szanse przezycia niz jak sie jest na widelcu bez jakiejkolwiek broni.
                      Poza tym koles nawet jakby dostal w kamizelke to przynajmniej powinno go przewrocic,to nie byl dwumetreowy komandos.
                      Ostatnio zatrzymano jakiegos kolesia ktory na Batmana przyszedl z bronia-raczej nie mordowac ale zeby miec na wszelki wypadek.
                  • remov Re: I kolejny dyletant o strzelaninie... 23.07.12, 00:26
                    argonauta10 napisał:

                    > taaaak dyletant jestem realista
                    Nie możesz być realistą nie mając pojęcia o czym piszesz. Jesteś dyletantem, który pozuje na znawcę. I tylko kimś takim.

                    > Nie wiem jak sie akcja rozgrywala, ale zakladam ze zaczela sie na
                    > ciemnej sali kinowej
                    Zakładasz? To może jednak nie zakładaj, a doczytaj. Twoja wypowiedź będzie miała wówczas coś wspólnego z realnym światem ;-)

                    > tez mi ciezko uwierzyc jak 4 sztuki broni palnej nosil ze soba i do
                    > tego 6000 sztuk amunicjii
                    To dobrze, że Ci ciężko uwierzyć, bo nie nosił ani czterech sztuk broni, ani kilku tysięcy nabojów. Gdybyś doczytał, to sam byś wiedział, ale rozumiem, że lektura prostego tekstu w języku polskim ze zrozumieniem (nie podejrzewam Cię nawet o próbę czytania notek w oryginale bez dodatkowych idiotyzmów dodawanych przez matołków z Onetu czy GW).

                    > jakby to wniosl do kina ale piszesz ze mial Smith & Wesson a ja czytalem
                    > w wiadomosciach ze mial AR-15 i Remington do tego 2 Glocki, dziennikarze
                    > widac rozne rzeczy podaja.
                    Miał karabinek S&W MP15, który tak się składa, że jest jednym z setek klonów AR-15. Dziennikarze amerykańscy nie tyle "różne rzeczy podają", co upraszczają. Tyle tylko, że zarówno dyletant z forum dyskusyjnego, jak i matołek tłumaczący notkę po angielsku na bezsensowną notkę po polsku niczego przecież nie sprawdza, bo i nie ma pojęcia o czym pisze.

                    Powtórzę - do kina sprawca wniósł 3 sztuki broni, a nie cztery, jak to sobie uroiłeś. Jeden pistolet zostawił na zewnątrz w samochodzie. I to też podają polskie źródła - nawet tego nie przeczytałeś ze zrozumieniem?

                    > No dobra, ciemna sala kinowa, swiatla tyle co od ekranu, i tak ktos wstaje i za
                    > czyna strzelac, czy to z AR-15 czy S&W MP15 w ludzi do kogo popadnie
                    Cieszę się, że na kolanie wymyśliłeś sobie bzdurną bajeczkę, która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Czy Ty w ogóle wiesz, jak ów zamachowiec dostał się do kina? WIESZ, czy radośnie ZMYŚLASZ? ;-)

                    > no i sobie w ramach samoobrony w tej panice ktos z tej sali sie podnosi
                    > wyciaga swoja "klamke" - tylko co to by bylo w USA? zakladam ze jakis
                    > maly pistolet czy rewolwer, poreczny do noszenia, z paroma nabojami,
                    > (czy tacy ludzie nosza po pare magazynkow?)
                    Najczęściej w przypadku broni do samoobrony masz zapasowy magazynek, choć zdarza się też mieć tylko pistolet z jednym magazynkiem w środku. Niemniej, 7-10 nabojów całkiem wystarcza do wszystkich zastosowań związanych z samoobroną, nawet w tym przypadku.

                    > ktos kto ma pozwolenie na bron, moze nawet sobie chodzil na strzelnice
                    > postrzelac do tarczy i tak w ciemnosciach do jakiejs sylwetki strzela.
                    Znowu radośnie coś sobie wymyślasz z tą ciemnością. Tak z ciekawości, czy urojenia to domena wszystkich dyletantów, czy tylko tych, którym się nie chce doczytać, jak było?

                    > Trafic moze. Tylko ile zajmie unieszkodliwic? Mozna jednym strzalem ale to
                    > nie takie latwe. o ile to prawda ze mial na sobie kamizelke.
                    Zastanów się w wolnej chwili od wymyślania głupot na kolanie, co dzieje się z osobą trafioną z zaskoczenia w kamizelkę kuloodporną (a zamachowiec miał osłonę balistyczną miękką). Nie masz pojęcia, prawda? W filmach i grach komputerowych pokazywali Ci, że nic się strzelającemu nie dzieje, prawda? ;-)

                    > No pomysl sobie, no co moze zabrac ze soba taki fan kina, jaka bron zeby
                    > nie przeszkadzala, ile nabojow ze soba, jakis tam kurs strzelania odbyl, i
                    > gdzies tam po ciemku strzelac do postaci w ciemnosci ktora ma kamizelke
                    > na sobie, to jakie ma szanse unieszkodliwic?
                    Całkiem spore. Mowa o REALNYM świecie, świecie, a nie świecie urojeń, dziwacznych założeń i kompletnej nieznajomości realiów. Już rozumiesz, dlaczego nazywam Cię dyletantem? ;-)

                    > Swir sie poddal policji bez oporu i strzelania
                    No popatrz, nie mieli czołgów? To czym przebili kamizelkę i wyciągnęli go ze środka? ;-)
      • browiec1 Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 16:20
        To nie jest w ogole argument-ilu ludzi mieszka w Stanach? Ilu z nich ma bron? A ilu morduje innych masowo?
    • browiec1 Kuloodporne legginsy? 22.07.12, 16:24
      Kilka razy juz to widzialem;)
      wiadomosci.onet.pl/swiat/masakra-na-premierze-filmu-o-batmanie-holmes-kupil,1,5195280,wiadomosc.html
      " Był cały ubrany na czarno. Miał na sobie kuloodporny ubiór - kamizelkę, hełm, legginsy, ochraniacze innych części ciała, maskę gazową i czarne taktyczne rękawice"
      No i AR-15 jest polautomatyczny jesli sie nie myle.
      Tu jeszcze
      wiadomosci.onet.pl/swiat/kto-moze-miec-w-usa-bron,1,5195272,wiadomosc.html
      I rozwiazanie calej zagadki
      m.gadu-gadu.pl//usa-zamach-to-efekt-odejscia-od-boga?utm_source=gg&utm_medium=main
      • argonauta10 Re: Kuloodporne legginsy? 22.07.12, 18:10
        > " Był cały ubrany na czarno. Miał na sobie kuloodporny ubiór - kamizelkę, hełm,
        > legginsy, ochraniacze innych części ciała, maskę gazową i czarne taktyc
        > zne rękawice"
        no to zayebiscie

        Co mozna ze soba wziac do kina na film? jakis automat z noktowizyjnym celownikiem do strzelania w ciemnosci?

        zazwyczaj ktos kto te bron palna ma wezmie ze soba jakis wlasnie maly pistolet czy rewolwer i troche naboi co najwyzej, i teraz w ciemnosciach majac do pomocy swiatlo z ekranu tluc w w te ciemna postac z takiej malej broni a postac ktorej moze z 90% powierzchni chroni jakas kuloodporna powierzchnia to szanse sa niestesty prawie ze zerowe. Do neutralizacji takiego celu trzeba by w ciemnosciach wyszkolonego strzelca z lepsza bronia, i noktowizyjnym celownikiem do strzelania w ciemnosciach a nie jakas osobie z czyms krotkim, pospolitym ktora jakies tam pozwolenie na bron ma, osiagniete w pare dni i sobie w sobote raz na rok postrzelala z jakiegos colta do tarczy.
        • remov Dyletant znowu w akcji. Tym razem jest śmieszniej 23.07.12, 00:41
          argonauta10 napisał:

          > Co mozna ze soba wziac do kina na film? jakis automat z noktowizyjnym
          > celownikiem do strzelania w ciemnosci?
          Nie bardzo wiem, jak trzeba być oderwanym od rzeczywistości, aby uroić sobie, że w kinie podczas seansu jest ciemno, jak oko wykol. Albo pisze to jakiś koleś z zapadłeś wsi, którego nigdy do multipleksu nie wpuszczono i wydaje mu się, że tam się ludzie potykają w ciemnościach, gdy spóźnią się na seans, a przez cały czas nie jarzą się na zielono symbole wejść awaryjnych, na niebiesko obrysy schodów i nie pali kilkadziesiąt lampek bocznych.

          A ten sobie noktowizor wymyślił. Naprawdę trzeba być dyletantem, aby tak bujna wyobraźnia podsuwała obrazy wymyślonego, kompletnie zaciemnionego kina ;-)

          > zazwyczaj ktos kto te bron palna ma wezmie ze soba jakis wlasnie maly pistolet
          > czy rewolwer i troche naboi co najwyzej, i teraz w ciemnosciach
          Nie wiem, może piszący ma jakiś lęk przed ciemnością, którą widzi na każdym kroku, że tak sobie uroił kompletną nocy czerń na seansach? ;-)

          > majac do pomocy swiatlo z ekranu
          Jakie światło z ekranu? Czy Ty KIEDYKOLWIEK byłeś w kinie? JAKIMKOLWIEK? Czy tylko dziadek Ci opowiadał i z tych bajeczek wziąłeś swoją wizję kina? ;-)


          > tluc w w te ciemna postac z takiej malej broni a postac ktorej moze
          > z 90% powierzchni chroni jakas kuloodporna powierzchnia to szanse
          > sa niestesty prawie ze zerowe.
          W urojeniach dyletanta, w całkowitej ciemności i w osłonie balistycznej rodem z bajek, od której odbijają się pocisk... wróć, nie żadne pociski, odbijają się kule! Jak język dla matołków, tak język dla matołków ;-)

          W rzeczywistym świecie, w rzeczywistym kinie przy małych dystansach, silnie kontrastującej postaci - zakładając dla uproszczenia, że strzelanina ma miejsce podczas seansu - szanse na trafienia są OGROMNE. Naprawdę trzeba nigdy nie być w kinie i nie widzieć, jak przeszkadza przechodzący między rzędami osobnik, aby roić sobie, że go nie widać ;-)

          > Do neutralizacji takiego celu trzeba by w ciemnosciach wyszkolonego
          > strzelca z lepsza bronia, i noktowizyjnym celownikiem do
          > strzelania w ciemnosciach
          ROTFL

          Dziecko, Ty już może niczego nie pisz o sytuacjach taktycznych. Bo można od tego dostać ataku śmiechu. Szczególnie mnie rozbawił "noktowizyjny celownik do strzelania w ciemnościach", który jak wiadomo jest czymś innym, niż "noktowizyjny celownik do strzelania w jasnościach, czyli w dzień". A masło jest maślane. A słońce świeci.

          > a nie jakas osobie z czyms krotkim, pospolitym ktora jakies tam
          > pozwolenie na bron ma, osiagniete w pare dni i sobie w sobote raz na
          > rok postrzelala z jakiegos colta do tarczy.
          Ciąg urojeń dotyczący umiejętności osób mających pozwolenie na noszenie broni w ukryciu (CCW Permit) i wizje, jak się z niej strzela w pełni. A jak CI napiszę, drogi dyletancie, że spora większość kieszonkowych pistoletów do samoobrony sprzedawana jest w Stanach w komplecie z laserowym wskaźnikiem celu (w języku dla matołków: "celownikiem laserowym"), to co odpowiesz? ;-)

          Może już lepiej niczego nie pisz ani o broni, ani o tym, jak Mały Jasio sobie wyobraża jej użycie, dobrze? ;-)
        • browiec1 Re: Kuloodporne legginsy? 26.07.12, 16:16
          Kamizelka moze uratuje zycie ale to nie pole silowe-koles odczuje strzal dosc dotkliwie,szczegolnie z rweolweru.
          No i lepiej miec bron niz puszke coli. Poza tym w takim zamieszaniu strzelic mozna do bandyty z bliska - nawet "po katynsku".
      • remov Re: Kuloodporne legginsy? 23.07.12, 00:15
        browiec1 napisał:

        > No i AR-15 jest polautomatyczny jesli sie nie myle.
        S a m o p o w t a r z a l n y. Półautomatyczna to jest co najwyżej rosyjska rusznica z II wojny światowej.

        "Były to dwa pistolety Glock, strzelba remington oraz karabin szturmowy AR-15"
        Zastanawiam się, czy kiedykolwiek do ograniczonego łba kolesia tłumaczącego teksty dla portalu internetowego trafi, że "assault rifle" to nie żaden "karabin szturmowy". Tak samo, jak "thank you from the mountain" nie oznacza "dziękuję z góry" ;-)

        "Najgroźniejszą bronią użyta przez napastnika był automatyczny karabin AR-15. Tego rodzaju broń, określana mianem szturmowej, jeszcze kilka lat temu była w USA zakazana."
        Tutaj nagle "karabin szturmowy" przekształcił się w "automatyczny karabin". Tępy tłumacz oczywiście nie potrafił napisać samopowtarzalny. Co komiczne w zdaniu jest kłamstwo - Assault Rifle Ban w bardzo szczególny sposób definiował rzekomą "szturmowość", jak też nikt podobnej broni nie zakazywał, a raczej nakładał restrykcję na zakup.

        > Tu jeszcze
        "Sprawca użył półautomatycznego pistoletu Glock 19 z dwukrotnie powiększonym magazynkiem - zamiast 15 kul, mieszczących się w standardowych magazynkach, zawierał on ich 30." - o rany nie dość, że sprawca używał nieistniejącego pistoletu o działaniu półautomatycznym, to jeszcze miał magazynek na kule! KULE (dla przypomnienia to synonim pocisku, a nie naboju)! ;-)

        Ach ta radosna twórczość matołków z Onetu ;-)
        • browiec1 Re: Kuloodporne legginsy? 26.07.12, 16:22
          Mnie te legginsy co sie kulom nie klanialy dalej zastanawiaja.
    • misza_kazak Re: Chwila po strzelaninie 22.07.12, 23:05
      Tak sie staje gdy zwyklym ludziom pozwalaja miec i nosic bron.
      Mam nadzieje ze u nas w Rosji takiego glupstwa nie zrobia, mimo ze kilku sukinsynow lobbystow zbrojeniowych probuja wprowadzic ustawe.
      • remov Re: Chwila po strzelaninie 23.07.12, 00:44
        misza_kazak napisał:

        > Tak sie staje gdy zwyklym ludziom pozwalaja miec i nosic bron.
        To naprawdę straszne, gdy "zwykły człowiek" może, nie tylko przedstawiciel władzy, nie Misza? ;-)

        > Mam nadzieje ze u nas w Rosji takiego glupstwa nie zrobia, mimo ze kilku
        > sukinsynow lobbystow zbrojeniowych probuja wprowadzic ustawe.
        Co, boisz się, że "zwykli ludzie" mogą odstrzelić "ludzi niezwykłych" mających do tej pory pełny monopol na zorganizowaną przemoc? Że policjant nie będzie mógł już bezkarnie nikogo zakatować? Ojejku jej. To ja tych Twoich lobbistów gorąco popieram. Żeby było śmiesznie, dla Twojego dobra. Żebyś już nie był takim człowiekiem sowieckim ;-)
      • wielki_czarownik Pytanie dla Miszy :) 23.07.12, 00:49
        Misza w 2004 roku (a następnie w 2011) ułatwiono w Polsce dostęp do broni. Jak myślisz, jaki był efekt?

        1. Liczba przestępstw - spadła!
        2. Liczba zabójstw - spadła!
        3. Liczba przestępstw z użyciem broni - spadła!
        4. Liczba zabójstw z użyciem broni - spadła!

        Tyle :)
      • browiec1 Re: Chwila po strzelaninie 26.07.12, 16:18
        Najpierw to niech bron waszej policji odbiora:P
    • browiec1 Re: Chwila po strzelaninie 26.07.12, 16:08
      Jak w Fukushimie,zawinil czynnik ludzki
      m.gadu-gadu.pl//zabojca-z-kina-wyslal-plan-zbrodni-ale-nikt-go-nie-otworzyl?utm_source=gg&utm_medium=hover
      A ludziom sie wcale nie dziwie
      wyborcza.pl/1,75477,12188718,Po_zamachu_na_premierze_Batmana_w_USA_rosnie_sprzedaz.html?as=1&startsz=x?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza
      I na koniec wyjatkowy pech
      wyborcza.pl/1,75477,12174291,Mloda_blogerka_i_dziennikarka_uniknela_smierci_podczas.html?as=1&startsz=x?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza
Inne wątki na temat:
Pełna wersja