herr_uberszturmfuhrer
30.07.12, 22:39
Odkąd Assad zawarł ciche przymierze z Kurdami, przyznając im szeroką autonomię w zamian za nieprzystępowanie do powstania, Turcja przerzuca w rejon granicy dodatkowe jednostki artyleryjsko-rakietowe i przeciwlotnicze. Bo Kurdowie szybko przerzucają swoich ludzi z Iraku do Syrii i zakładają tam nowe bazy. Wygonili nawet rządową armię iracką z posterunków granicznych i teraz granica iracko-syryjska na terenach kontrolowanych przez Kurdów praktycznie nie istnieje. Turcja nie zamierza tolerować rozszerzania quasi-państwa Kurdów o tereny syryjskie, z kolei Iran ostrzegł że odpowie zbrojnie na ewentualne działania tureckich wojsk na syryjskiej ziemi. Układanka robi się coraz ciekawsza...