Karabinek Postnikowa

18.10.12, 22:37
W artykule a anglojęzycznej Wiki broń ta podawana jest jako przykład konstrukcji działającej na zasadzie odrzutu zamka swobodnego z wyrzutem (odpalenie następuje przed dojściem zespołu ruchomego dojdzie w przednie położenie). Byłoby to o tyle interesujące, że karabinek ma strzelać amunicją 5,45x39 mm, z jednej strony stawiającą większe wymagania niż pistoletowa, z drugiej uniemożliwiającą zastosowanie sprytnego rozwiązania, znanego z konstrukcji wywodzących się z działka Beckera, wymagającego zmniejszonej kryzy.

Czy ktoś ma może jakieś szersze informacje o tej broni i zastosowanym rozwiązaniu technicznym, tudzież jego efektywności (domyślam się, że skoro karabinek nie zrobił karierym nie była to jakaś szczególna rewelacja)?
    • o333 Re: Karabinek Postnikowa 18.10.12, 23:32
      forum.guns.ru/forummessage/51/513372-30.html
      • karakalla Re: Karabinek Postnikowa 20.10.12, 00:01
        O proszę, widziałem to, ale zobaczywszy na pierwszej stronie notkę biograficzną nie czytałem dalej...

        Ale na moje (słabe) rozumienie technicznego rosyjskiego, opisana tu zasada działania nie wydaje się mieć wiele wspólnego z odrzutem swobodnego zamka z wyrzutem, kojarząc się, jak już, bardziej z Volkssturmgewehrem. Mylę się bardzo?
        • speedy13 Re: Karabinek Postnikowa 20.10.12, 01:14
          Hej

          karakalla napisał:

          > Ale na moje (słabe) rozumienie technicznego rosyjskiego, opisana tu zasada dzia
          > łania nie wydaje się mieć wiele wspólnego z odrzutem swobodnego zamka z wyrzute
          > m, kojarząc się, jak już, bardziej z Volkssturmgewehrem. Mylę się bardzo?

          Nie oczywiście, w tym karabinku z zalinkowanego tekstu zasada działania jest inna. Określa się ją niekiedy niezbyt ściśle jako odprowadzenie gazów przez dno łuski. A w praktyce to jest coś takiego, że przy strzale spłonka cofa się i odrobinę "wyjeżdża" z łuski, napierając na iglicę, a ta, cofając się, napędza mechanizm broni. Mechanicznie to nie jest łatwe do zrealizowania, działa ekstremalnie wielka siła na ekstremalnie krótkiej drodze i trudno uzyskać odpowiednią niezawodność. I z reguły wymaga to skonstruowania specjalnego naboju lub przynajmniej spłonki; tutaj uznanie dla wspomnianego Postnikowa, że poradził sobie ze standardową amunicją (tyle że mu nie wyszło :) ale serio to akurat nic dziwnego, jak sobie tak na szybko przypominam, to chyba nikt nigdy niczego sensownego w tym układzie nie zrobił).
          • karakalla Re: Karabinek Postnikowa 20.10.12, 09:40
            Dzięki za wyjaśnienie. Przy okazji dwa pytania:

            - Czy kojarzysz w takim razie jakieś inne niż linia wywodząca się od Beckera (czyli Oerlikony, MK-108, japońskie działko typ 2) realizacje broni działającej na rzeczonej zasadzie odrzutu z wyrzutem, strzelające „normalnym” nabojem, tj. nie pistoletowym i nie specjalnie skonstruowanym RB?

            - Czy pamiętasz nazwę tego włoskiego karabinu maszynowego z lat bodaj 10., z otwarciem zamka opóźnionym przez obrót? Botras wspominał o nim kiedyś w artykule w BiA o zamkach półswobodnych, była to bodaj jedyna broń działająca na tej zasadzie, jednak nie mam w tej chwili dostępu do gazety.
            • speedy13 Re: Karabinek Postnikowa 20.10.12, 10:42
              Hej

              Trudno mi odpowiedzieć tak na szybko, muszę jeszcze pomyśleć:

              karakalla napisał:

              > Dzięki za wyjaśnienie. Przy okazji dwa pytania:
              >
              > - Czy kojarzysz w takim razie jakieś inne niż linia wywodząca się od Beckera (c
              > zyli Oerlikony, MK-108, japońskie działko typ 2) realizacje broni działającej n
              > a rzeczonej zasadzie odrzutu z wyrzutem, strzelające „normalnym” na
              > bojem, tj. nie pistoletowym i nie specjalnie skonstruowanym RB?

              Ba, swobodny zamek występuje głównie w przypadku broni na nabój pistoletowy, czy szerzej, na nabój małej mocy. W innych przypadkach rzadko się go spotyka. Tak na szybko przychodzi mi na myśl 40 mm granatnik Mk.19, tam też strzał pada w momencie gdy zamek porusza się jeszcze do przodu. Tylko pytanie czy 40x53 to "normalny" nabój...

              >
              > - Czy pamiętasz nazwę tego włoskiego karabinu maszynowego z lat bodaj 10., z ot
              > warciem zamka opóźnionym przez obrót? Botras wspominał o nim kiedyś w artykule
              > w BiA o zamkach półswobodnych, była to bodaj jedyna broń działająca na tej zasa
              > dzie, jednak nie mam w tej chwili dostępu do gazety.

              Prawdopodobnie chodzi o km Fiat-Revelli M1914.
              • karakalla Re: Karabinek Postnikowa 20.10.12, 11:06
                speedy13 napisał:

                > Ba, swobodny zamek występuje głównie w przypadku broni na nabój pistoletowy, cz
                > y szerzej, na nabój małej mocy. W innych przypadkach rzadko się go spotyka. Tak
                > na szybko przychodzi mi na myśl 40 mm granatnik Mk.19, tam też strzał pada w m
                > omencie gdy zamek porusza się jeszcze do przodu. Tylko pytanie czy 40x53 to "no
                > rmalny" nabój...

                Powiedzmy, że specyficzny. Można by żartem rzec, że to powiększony nabój pistoletowy, z jego prędkościami i ciśnieniami.

                > Prawdopodobnie chodzi o km Fiat-Revelli M1914.

                Jednak chyba nie, tam występuje dźwignia, a zamek jeździ tylko w płaszczyźnie poziomej. Z tego artykułu (nr 3 i 4 2007) pamiętam, że w rzeczonym tajemniczym karabinie występowało rozwiązanie teoretycznie bardzo proste, bez dźwigni, rolek etc., z obrotem wymuszanym chyba tylko przez jakieś wyprofilowanie, które jednak z jakichś powodów się nie sprawdziło, dało źle funkcjonującą, efemeryczną, słusznie tedy zapomniają broń.
                • marek_boa Re: Karabinek Postnikowa 20.10.12, 12:00
                  Sorry za wtręt ale aby nie chodzi o Villar-Perosa wz.1915???!
                  www.forgottenweapons.com/english-villar-perosa-manual/
                  Fiat-Revelli M1914 to raczej "wariacja" Maxima?!
                  world.guns.ru/machine/it/fiat-revelli-m1914-m1935-r.html
                  Pozdrawiam!
                  • karakalla Re: Karabinek Postnikowa 20.10.12, 13:15
                    V-P to był jednak zwykły swobodniak, a ponadto broń znacząca i znana. Tamten kaem według mojej pamięci był zupełnie marginalny.
                    • marek_boa Re: Perino Mod.1908??! 20.10.12, 15:23
                      it.wikipedia.org/wiki/Perino_Mod._1908
                      thedonovan.com/archives/2009/04/the_whatziss_an_3.html
                      A może to to??!:) Wyprodukowano 150 sztuk!
                      -Pozdrawiam!
                      • karakalla Re: Perino Mod.1908??! 20.10.12, 15:53
                        Już prędzej, ale chyba wciąż nie do końca, trochę mi się nie zgadza z opisem Segela zamieszczonym przy okazji, w artukule o Fiacie-Revelli...
                        • marek_boa Re: Perino Mod.1908??! 20.10.12, 16:01
                          Był jeszcze jeden km tego systemu czyli Perino Modelle 1910 ale tak na szybko nie za wiele można o nim znaleźć!
                          -Pozdrawiam!
                          • karakalla Re: Perino Mod.1908??! 20.10.12, 16:20
                            Trzeba będzie odkopać gdzieś wspomnianą gazetę :)
    • speedy13 Re: Karabinek Postnikowa 19.10.12, 10:35
      Hej

      Nabój 5,45x39 jest nowoczesnym nabojem małokalibrowym o typowym dla takiej amunicji bardzo wysokim ciśnieniu max. (3800 atm jak dobrze pamiętam). Zrobienie broni niezaryglowanej na taki nabój to jest proszenie się o kłopoty. Nie znaczy to, że się w ogóle nie da, da się wszystko o ile ktoś się wystarczająco uprze, ale nie wszystko co się da zrobić ma sens.
      • remov Re: Karabinek Postnikowa 19.10.12, 10:47
        speedy13 napisał:

        > Nabój 5,45x39 jest nowoczesnym nabojem małokalibrowym o typowym dla takiej amun
        > icji bardzo wysokim ciśnieniu max. (3800 atm jak dobrze pamiętam). Zrobienie b
        > roni niezaryglowanej na taki nabój to jest proszenie się o kłopoty. Nie znaczy
        > to, że się w ogóle nie da, da się wszystko o ile ktoś się wystarczająco uprze,
        > ale nie wszystko co się da zrobić ma sens.
        Rosjanie w swoich licznych instytutach naukowych, korzystając z przydzielanych przez państwo dotacji na badania naukowe, badali wszystko na wiele różnych sposobów, szukając później ewentualnego praktycznego zastosowania tych rozwiązań. I za każdym razem okazało się, że tradycyjne było jednak lepsze. I ot, cała tajemnica. Państwowe rosyjskie placówki badawcze tworzyły tyle różnego rodzaju dziwacznych rozwiązań, że aż trudno sobie to wyobrazić (skądinąd to dobry pomysł na tekst o tych wszystkich dziwactwach) ;-)
        • misza_kazak Re: Karabinek Postnikowa 19.10.12, 11:22
          remov napisał:

          > Rosjanie w swoich licznych instytutach naukowych, korzystając z przydzielanych
          > przez państwo dotacji na badania naukowe, badali wszystko na wiele różnych spos
          > obów, szukając później ewentualnego praktycznego zastosowania tych rozwiązań. I
          > za każdym razem okazało się, że tradycyjne było jednak lepsze. I ot, cała taje
          > mnica. Państwowe rosyjskie placówki badawcze tworzyły tyle różnego rodzaju dziw
          > acznych rozwiązań, że aż trudno sobie to wyobrazić (skądinąd to dobry pomysł na
          > tekst o tych wszystkich dziwactwach) ;-)

          Zgadza sie. U nas probowali wszystko i w przeroznych kombinacjach.
          POnizej link na kilka rzadkich ekzemplarow po programu Abakan :))

          forum.ohrana.ru/ognestrelnoe-oruzhie/thread544.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja