Korea - nowe wykorzystanie amunicji moździerzowej

25.10.12, 14:56
"Korea Północna: wiceminister stracony pociskiem moździerzowym
...
Wiceminister armii Kim Chol został aresztowany za picie alkoholu i imprezowanie w czasie 100-dniowej żałoby ogłoszonej po śmierci "Umiłowanego Przywódcy". O jego losie zadecydował Kim Dzong Un, który w grudniu objął władzę w Korei Północnej po swoim ojcu.
Według mediów w Korei Południowej, młody przywódca rozkazał, aby po skazańcu nie pozostał "żaden ślad, nawet włosy". Do przeprowadzenia egzekucji użyto moździerza, którego pocisk rozerwał na strzępy Kim Chola, dosłownie "wymazując" go z powierzchni - pisze "The Daily Telegraph". ..." (wp.pl)

konflikty.wp.pl/kat,1020229,title,Korea-Polnocna-wiceminister-stracony-pociskiem-mozdzierzowym,wid,15038782,wiadomosc.html
Zapewne zrobiono to w toporny sposób - przywiązując pocisk do nieszczęśnika i detonując zdalnie. Nie sądzie, aby uzyskano trafienie w wiceministra strzelając z moździerza ;)
    • marek_boa Re: Korea - nowe wykorzystanie amunicji moździerz 25.10.12, 16:34
      Inwencja ludzka Adasiu pod względem zadawania bólu bliźnim jest chyba najlepiej rozwijającą się "dyscypliną sportową" i nigdy nie ma końca w wynajdywaniu nowych metod! Szczerze pisząc nie bardzo chce mnie się wierzyć w takie załatwienie sprawy ale jeśli już by do tego doszło to raczej bierze się do tego moździerz ładowany odtylcowo czyli najlepiej 160mm a gościa wiesza nad lufą!
      -Pozdrawiam!
      • adam_al Re: Korea - nowe wykorzystanie amunicji moździerz 25.10.12, 16:58
        > Inwencja ludzka Adasiu pod względem zadawania bólu bliźnim jest chyba najlepiej
        > rozwijającą się "dyscypliną sportową"

        Od zarania dziejów, a my tutaj o zgrozo pasjonujemy się takimi narzędziami.

        > to raczej bierze się do tego moździerz ł
        > adowany odtylcowo czyli najlepiej 160mm a gościa wiesza nad lufą!

        Nie sądzę, intencją było maksymalne rozdrobnienie delikwenta - czy zaraz za lufą doszłoby do eksplozji granatu? Sama energia kinetyczna zabiłaby nieszczęśnika, ale nie doszłoby do pożądanego przez wydającego wyrok efektu. Gdyby granat eksplodował zaraz nad lufą to byłoby z tym dużo zamieszania i bałaganu (zniszczony moździerz, a sprzęt jest potrzebny koreańskiej armii ludowej do obrony kraju przed siłami zła z południa). Więc jeżeli na prawdę posłużono się granatem moździerzowym stawiam na najmniej widowiskowa wersję czyli detonacja samego pocisku z przymocowanym do niego Panem Wiceministrem.
        • marek_boa Re: Korea - nowe wykorzystanie amunicji moździerz 25.10.12, 17:39
          Tylko ,że takie działanie było by lekko bezsensowne! To już lepiej gościa obwiesić trotylem i z dużej odległości podpalić lont! Po co zużywać "dobry" pocisk?! Po za tym przy defragmentacji takiego pocisku gościa jednak trzeba później pozbierać choćby i na szufelkę!
          -Pozdrawiam!
          • speedy13 Re: Korea - nowe wykorzystanie amunicji moździerz 25.10.12, 18:02
            Hej

            O masz, następny

            marek_boa napisał:

            > Po za tym przy defragmentacji takiego pocisku gościa jednak trzeba później po
            > zbierać choćby i na szufelkę!

            FRAGMENTACJI!!! Jak się coś rozpada na kawałki czyli fragmenty, to jest to FRAGMENTACJA!! Natomiast DEFRAGMENTACJA to jest jej przeciwieństwo - jak się te kawałki - fragmenty łączą w jedną całość. Tak jak montaż i demontaż, instalacja i deinstalacja...
            • adam_al Re: Korea - nowe wykorzystanie amunicji moździerz 25.10.12, 21:34
              Może po tej skądinąd słusznej uwadze włączysz się do naszych z Markiem dywagacji na temat możliwych scenariuszy fragmentacji północnokoreańskiego wiceministra przy użyciu pocisku moździerzowego?

              Sonda:
              1. Moja wersja - wykorzystano sam nabój moździerzowy.
              2. Wersja Marka - powieszono nieszczęśnika nad lufą moździerza i wystrzelono nabój (taki wariant średniowieczny)
              3. Trafiono w wiceministra strzelając z moździerza - na razie nikt nie obstawia.

              ;)
              • jorl Re: Korea - nowe wykorzystanie amunicji moździerz 25.10.12, 21:48
                adam_al napisał:

                > Może po tej skądinąd słusznej uwadze włączysz się do naszych z Markiem dywagacj
                > i na temat możliwych scenariuszy fragmentacji północnokoreańskiego wiceministra
                > przy użyciu pocisku moździerzowego?

                > Sonda:
                > 1. Moja wersja - wykorzystano sam nabój moździerzowy.
                > 2. Wersja Marka - powieszono nieszczęśnika nad lufą moździerza i wystrzelono na
                > bój (taki wariant średniowieczny)
                > 3. Trafiono w wiceministra strzelając z moździerza - na razie nikt nie obstawia

                A moze ja tez z moja wersja? Poludniowo Koreanski "Fakt" wymyslill sobie ta historyjke aby straszyc swoich ciezko pracujacych ludkow ze mimo ze malo zarabiaja i bede klepia to maja i tak duuuuzo lepiej jak w Korerii Pn!

                Dobra wersja? Napewno i jestem przekonany ze jedyna odpowiadajaca prawdzie.

                Pozdrowienia
                • adam_al Re: Korea - nowe wykorzystanie amunicji moździerz 25.10.12, 22:03
                  Psujesz zabawę, Twoja wersja nie będzie wciągnięta na listę.
            • marek_boa Re: Korea - nowe wykorzystanie amunicji moździerz 25.10.12, 23:20
              Sorki Speedy!:) Oczywiście masz rację!:)
              -Pozdrawiam!
      • tanebo Re: Korea - nowe wykorzystanie amunicji moździerz 25.10.12, 21:45
        Czytałem gdzieś że baron Pierre de Coubertin na pytanie "jaki sport najlepiej oddałby ducha ludzkości?" odpowiedział:"strzelanie do sylwetek"
    • tanebo Re: Korea - nowe wykorzystanie amunicji moździerz 25.10.12, 22:25
      Sam aspekt jak jest tu mniej istotny. Ważne jest coś innego. Coś czego my, w naszej kulturze nie mamy. Była kiedyś taka chińska tortura "tysiąca cięć". Polegała że polegał na rozdrobnieniu skazańca na małe kawałki. Tak małe że kilka może zaginąć. I w tym tkwi haczyk. Chińczycy, Koreańczycy, Japończycy za najgorszą karę uważają zniszczenie zwłok. No właściwie druga w kolejności, ale najgorsza była tak straszna że z założenie miała być niestosowana. Kara ta była zastrzeżona dla zdrajców stanu. źródło. Po co więc zastosowano ją w tym przypadku? Jasne że nowy boss usuwa tych którzy mogą mu zagrozić. Tylko że do tej pory robił to po cichu. Może teraz ktoś naprawdę mu zagroził?
      • browiec1 Re: Korea - nowe wykorzystanie amunicji moździerz 26.10.12, 02:06
        To jaka byla ta najgorsza?
    • skandy5 Re: Korea - nowe wykorzystanie amunicji moździerz 26.10.12, 09:55
      Może połączono rozerwanie wystrzelonym pociskiem z metodą jaką zastosowano wobec Azji Tuhaj-bejowicza?
      • marek_boa Re: Korea - nowe wykorzystanie amunicji moździerz 26.10.12, 11:01
        Skandy litości!!!:) Jakbyś Nadział gościa na lufę to w jaki sposób w tą lufę moździerza wsadzić pocisk??! Kazać nieszczęśnikowi go połknąć???!
        -Pozdrawiam!
        • skandy5 Nie ma moździerzy odtylcowych? 26.10.12, 11:18
          Nie ma moździerzy ładowanych odtylcowo?
          • marek_boa Re: Nie ma moździerzy odtylcowych? 26.10.12, 12:15
            Oczywiście ,że są! Sęk w tym ,że o kalibrze 160mm i więcej (oczywiście piszemy o uzbrojeniu KRL-D) a na taką lufę jednak ciężko by było gościa nadziać!
            -Pozdrawiam!
            • tanebo Re: Nie ma moździerzy odtylcowych? 26.10.12, 12:48
              Zapominasz o najważniejszym. Pocisk moździerzowy ma dość niską prędkość początkową. Jak na pociski. Potencjał niszczycielski leży nie w prędkości a w ładunku chemicznym. Jeśli to tak zrobić to lepszym pomysłem byłoby użycie broni o większej szybkości początkowej. Np armaty czołgowej. Potem mogli by go tym czołgiem wdeptać w ziemię co by z niego zostało. Dlatego stawiam na wariant stacjonarny...
            • skandy5 Re: Nie ma moździerzy odtylcowych? 26.10.12, 12:49
              Eeetam

              W wikipedi znalazłem:

              " moździerze - różne - około 7500 sztuk różniących się krajem pochodzenia i wyposażeniem"

              Jeden Vasilok 82mm w 7500sztukach różniących się krajem pochodzenia ... itp się nie znajdzie?
              • skandy5 Re: Nie ma moździerzy odtylcowych? 26.10.12, 12:57
                Ooo zapominałem napisać, że to z wikipedii o wojskach lądowych KRLD
              • marek_boa Re: Nie ma moździerzy odtylcowych? 26.10.12, 15:35
                Moździerze 2W9 "Wasiliek" nie były eksportowane do KRL-D!
                -Pozdrawiam!
                • skandy5 Re: Nie ma moździerzy odtylcowych? 26.10.12, 18:26
                  No i co z tego? Ten kraj nie takie numery robił
    • rzewuski1 Re: Korea - nowe wykorzystanie amunicji moździerz 26.10.12, 11:04
      W sumie to nawet humanitarna śmierć, szybka , bezbolesna prawie . Problem jest tylko z ciałem tzn brakiem ciała ale tu właśnie o to chodzi.
    • niegracz brzydko sie zabawiacie 26.10.12, 17:27
      chodzi o śmierć człowieka
      • skandy5 Re: brzydko sie zabawiacie 26.10.12, 18:27

        To pewnie taki sam sku....syn jak ci co go skazali. Niby masz rację ale i bez przesady
        • marek_boa Re: brzydko sie zabawiacie 26.10.12, 18:39
          Cholera jasna przecież ,że ja na taki pomysł nie wpadłem?! Na forum militaria ,które w nagłówku ma ,ze jest o wojnach wszelakich pisać o śmierci człowieka??! Toż to niewybaczalny grzech!:(
          - Niegracz - DO PIASKOWNICY!!!
    • wladca_pierscienii jeden pocisk to za mało 27.10.12, 10:11
      adam_al napisał:

      > Według mediów w Korei Południowej, młody przywódca rozkazał, aby po skazańcu ni
      > e pozostał "żaden ślad, nawet włosy". Do przeprowadzenia egzekucji użyto moździ
      > erza, którego pocisk rozerwał na strzępy Kim Chola, dosłownie "wymazując" go z
      > powierzchni - pisze "The Daily Telegraph". ..." (wp.pl)
      >

      jeden pocisk to za mało

      w książce Tom Mangold, John Penycate: "WIETNAM - Podziemna wojna

      jest wzmianka, że oficer amerykański nadepnął na pocisk 155 mm zmieniony w minę
      to co z niego zostało
      zmieściłoby się do foliowej torby

      mimo wszystko nie spełnia to warunków Kima nr 3


      w jednym z "Żółtych tygrysków"
      była wzmianka, że polski oficer?/podoficer? (L)WP dostał w ramię
      pociskiem niemeickiego moździeża 81 mm
      trochę trwało, zanim umarł


      --
      Władza demoralizuje,
      władza absolutna demoralizuje absolutnie.
      • speedy13 Re: jeden pocisk to za mało 27.10.12, 11:24
        Hej

        wladca_pierscienii napisał:

        > jest wzmianka, że oficer amerykański nadepnął na pocisk 155 mm zmieniony w minę
        > to co z niego zostało
        > zmieściłoby się do foliowej torby

        No ale też specjalnie pewnie starano się go pozbierać, jak najstaranniej, każdy kawałeczek, żeby mu urządzić prawidłowy pogrzeb. A w KRL-D zapewne się nie starano zdrajcy pozbierać w ogóle.

        > w jednym z "Żółtych tygrysków"
        > była wzmianka, że polski oficer?/podoficer? (L)WP dostał w ramię
        > pociskiem niemeickiego moździeża 81 mm
        > trochę trwało, zanim umarł

        Ale to chyba pociskiem który nie wybuchł. Tam jest jakieś pół kg TNT mniej więcej, w pocisku odłamkowym, to jak 10 granatów obronnych, gdyby wybuchł to jednak raczej rozpyliłoby delikwenta.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja