ubersztumperumper
04.11.12, 19:07
Bombardowali już Tunezję, Syrię, Sudan, Irak... Silnie bronione cele w stolicach albo tajne ośrodki nuklearne. Kraje, które posiadają rakiety przeciwlotnicze, myśliwce, sieć posterunków radiolokacyjnych. Teoretycznie nienaruszone, bo w czasie pokoju. Wlatują bezkarnie, atakują co chcą i odlatują bez strat. A przeciez nie robią to (póki co) samolotami stealth. Na czym polega fenomen sił powietrznych Izraela, czy przeciwnicy mają za słaby sprzęt, wyszkolenie a może cos innego? Czy cel w Warszawie, pomijając odległość, zbombardowaliby z równą łatwością?