gambit_smolenski2 07.12.12, 19:40 Jednak zamach i wojna z Ruskimi? ;-) A na poważnie; ilu z Was wezwą/wezmą? ;-) wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13010662,Od_nowego_roku_beda_obowiazkowe_cwiczenie_dla_rezerwistow.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
azyata Zbliża się połowa grudnia 07.12.12, 21:25 A więc stan wojenny? Może kogoś internują? pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 stawiam na stan wojenny... 11.12.12, 18:15 a tak naprawdę chodzi o odwrócenie uwagi ludzi od bankructwa ZUS-u i kraju, jako takiego. Wystarczy, że Unia nie uchwali nowego budżetu i bezrobocie nam wzrośnie na 30%, a biorąc pod uwagę ukryte bezrobocie na wsi będziemy mieli 40%. Odpowiedz Link Zgłoś
jopekpl Re: Zbliża się połowa grudnia 11.12.12, 19:12 azyata napisał: > A więc stan wojenny? Może kogoś internują? > > pzdr Może w końcu Jarek Kaczyński się załapie, i ludzie przestana mu dokuczać z tego powodu;-) Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: Zbliża się połowa grudnia 16.12.12, 23:31 Jemu nikt nie dokucza,ludzie reaguja na jego slowa;) www.fakt.pl/Internauci-kpia-z-Kaczynskiego-Mial-gorzej-od-internowanych-,artykuly,192004,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: Zbliża się połowa grudnia 16.12.12, 23:27 "Może kogoś internują?" Moze Jarek sie wreszcie doczeka? Odpowiedz Link Zgłoś
d.mar-r Re: to co, jednak wojna...? 11.12.12, 21:07 To akurat pół biedy ilu nas wezwą,wl największym narodowym dramatem jest to że nie mamy czego zdobyć terytorialnie na ruskich. No bo czego tu rządać skoro Lwów to bratnia Ukraina a Wilno bratniaLitwa ? ( choć tu to akurat ewidentnie bez wzajemności ). Pozostaje Kaliningrad albo ew. Kawałek Białorusi ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: to co, jednak wojna...? 12.12.12, 03:59 d.mar-r napisał(a): > To akurat pół biedy ilu nas wezwą,wl największym narodowym dramatem jest to że > nie mamy czego zdobyć terytorialnie na ruskich. No bo czego tu rządać skoro Lwó > w to bratnia Ukraina a Wilno bratniaLitwa ? ( choć tu to akurat ewidentnie bez > wzajemności ). Pozostaje Kaliningrad albo ew. Kawałek Białorusi ;-))) d.mar - a gdyby tak do Władywostoku? Pomyśl, Unia Europejska od Atlantyku po Pacyfik.... Odpowiedz Link Zgłoś
d.mar-r Re: to co, jednak wojna...? 12.12.12, 08:21 no perspektywa kusząca tylko nie wiem czy np. PKP mające problemy z osobwymi taratajkami z Pcimia Dolnego do Kostomłotów Górnych ( mam nadzieję że mieszkańcy wzmiankowanych miejscowości nie poczują się urażeni ) da radę utrzymać linię do Władywostoku. Wyobrażasz sobie chaos w rozkładach jazdy PKP dla pociągu jadącego przez dziesięć stref czasowych ? A to tylko jeden przykład. W każdym razie realniejszy wydaje mi się jednak plan mojego wujka który po pijaku zawsze wzosił toast "niech żyje polsko - chińska granica na Uralu !!!" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: to co, jednak wojna...? 12.12.12, 10:43 bmc3i napisał: > d.mar-r napisał(a): > > > To akurat pół biedy ilu nas wezwą,wl największym narodowym dramatem jest > to że > > nie mamy czego zdobyć terytorialnie na ruskich. No bo czego tu rządać sko > ro Lwó > > w to bratnia Ukraina a Wilno bratniaLitwa ? ( choć tu to akurat ewidentni > e bez > > wzajemności ). Pozostaje Kaliningrad albo ew. Kawałek Białorusi ;-))) > > d.mar - a gdyby tak do Władywostoku? Pomyśl, Unia Europejska od Atlantyku po Pa > cyfik.... Sława! Z Rosja? To przeciez dziki kraj. Ale Atlantyda z USA i Kanada mi sie podoba... Moze nie nawet nie super państwo ale twór na wzór NAFTA Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
cie778 Re: to co, jednak wojna...? 12.12.12, 13:04 bmc3i napisał: > a gdyby tak do Władywostoku? Pomyśl, Unia Europejska od Atlantyku po Pacyfik... A po co nam wtedy Unia? Jak będą grzeczni to im może trochę gazu i paciorków wyślemy ;-) Niech żyje Wielka Rzeczpospolita! Niech żyją Korpusy Inwazyjne! Za wolność Prowincji Syberia!!! P. S. specjalnie dla otrika i miszy: to napisane czcionką to (trudne słowo): ironia. pozdrawiam jasiol Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: to co, jednak wojna...? 16.12.12, 23:31 Kto sie wlasciwie pod to lapie? Odpowiedz Link Zgłoś