DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na poligonie

15.02.13, 01:09
Co prawda, nie prawdziwy amerykański lotniskowiec, ale jego makietę. Nie płynący, lecz statyczny. I nie na morzu/oceanie, lecz na pustyni Gobi. Ale jednak, "zatopił"... ;-)

Teraz na poważnie; jak widać, Chińczycy konsekwentnie rozwijają najnowszą, "przeciwokrętową" odmianę pocisku Dongfeng. Być może przy następnym teście będą strzelać już do makiety lotniskowca płynącej po jakiejś chińskiej rzece czy większym jeziorze; udowadniając w ten sposób tak kontrowersyjne doniesienia odnośnie DF-21D...

www.wantchinatimes.com/news-subclass-cnt.aspx?id=20130123000112&cid=1101
    • bmc3i Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 15.02.13, 01:53
      gambit_smolenski2 napisał(a):

      > Co prawda, nie prawdziwy amerykański lotniskowiec, ale jego makietę. Nie płynąc
      > y, lecz statyczny. I nie na morzu/oceanie, lecz na pustyni Gobi. Ale jednak, "z
      > atopił"... ;-)
      >
      > Teraz na poważnie; jak widać, Chińczycy konsekwentnie rozwijają najnowszą, "prz
      > eciwokrętową" odmianę pocisku Dongfeng. Być może przy następnym teście będą str
      > zelać już do makiety lotniskowca płynącej po jakiejś chińskiej rzece czy większ
      > ym jeziorze; udowadniając w ten sposób tak kontrowersyjne doniesienia odnośnie
      > DF-21D...
      >
      > www.wantchinatimes.com/news-subclass-cnt.aspx?id=20130123000112&cid=1101


      W tym akurat nei ma nic przełomowego. Trafic nieruchomy cel o dlugosci 200 metrów, pociksi potrafiły juz jakies 50 lat temu. Cala sztuka trafic cel w ruchu, ktory zmienia swoja pozycję a czesto i azymut oraz predkośc, w jednostce czasu miedzy wystrzeleniem a faza terminalną.
      • gambit_smolenski2 Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 15.02.13, 02:08
        Matrek, wiem o tym, i do tego właśnie piję w tym wątku... ;-) Niezbyt poważnie wygląda poligonowy test przełomowego pocisku (balistyczny - przeciwokrętowy), polegający na strzelaniu do dykty na piasku...

        Insza inszość, że to nie oficjalny materiał chińskiej armii czy rządu, lecz podpatrzone przez satelitę; zatem Chińczycy się tym nie chwalą.

        Cóż, pozostaje nam czekać na test wreszcie z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA, czyli na trafienie w jakąś większą barkę na rzecze. Mam nadzieję, że w przeciągu kilku lat udowodnią, że udało im się opracować takie novum...
        • bmc3i Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 15.02.13, 05:25
          gambit_smolenski2 napisał(a):

          > Matrek, wiem o tym, i do tego właśnie piję w tym wątku... ;-) Niezbyt poważnie
          > wygląda poligonowy test przełomowego pocisku (balistyczny - przeciwokrętowy), p
          > olegający na strzelaniu do dykty na piasku...
          >
          > Insza inszość, że to nie oficjalny materiał chińskiej armii czy rządu, lecz pod
          > patrzone przez satelitę; zatem Chińczycy się tym nie chwalą.
          >
          > Cóż, pozostaje nam czekać na test wreszcie z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA, czyli na tr
          > afienie w jakąś większą barkę na rzecze. Mam nadzieję, że w przeciągu kilku lat
          > udowodnią, że udało im się opracować takie novum...


          Jest to fizycznie wykonalne. Pisałem już tu o tym pocisku i jego możliwościach, a bodajże w 2005 roku, na podstwie rewelacji ujawnionych przez jeden z amerykańkich think tanków, które wywołały "zniepokojenie" US Navy, po raz pierwszy bowiem ktos miałby trafiac pociskami balistycznymi do okretów w ruchu. Wowczas, pamietam, marek ogarek wyraził sie sceptycznie na temat takiej możliwosci, a tym bardziej w wykonaniu Chińczyków. Z czasem sprawa zaczynała nabierac brzmienia, i dzis ten pocisk jst juz powszechnie znany. Ale czy taka mozliwość w chińskich rekach naprawde istnieje, czas pokaże. Może sie jednak okazac, że cały szum wokół tej sprawy jest celowo wywoływany przez Chiny, na zasadzie superinteligentnych min którymi przez 1 wojna w zatoce chwalił sie podobnymi przeciekami do zachodnich mediów Saddam Husain, ktore pozniej okazały się zwykłym elementem wojny psychologicznej, w sferze faktów nei mającym jednak nic wspólnego z rzeczywistoscia.
          • marek_boa Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 15.02.13, 09:54
            Nie po raz pierwszy! Od 1970 roku ZSRR testował pocisk R-27K (4K18) ,który na morskim poligonie w listopadzie 1973 roku trafił w statek-cel!
            ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A0-27_%28%D0%B1%D0%B0%D0%BB%D0%BB%D0%B8%D1%81%D1%82%D0%B8%D1%87%D0%B5%D1%81%D0%BA%D0%B0%D1%8F_%D1%80%D0%B0%D0%BA%D0%B5%D1%82%D0%B0%29
      • kstmrv Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 15.02.13, 20:28
        > W tym akurat nei ma nic przełomowego. Trafic nieruchomy cel o dlugosci 200 metr
        > ów, pociksi potrafiły juz jakies 50 lat temu. Cala sztuka trafic cel w ruchu, k
        > tory zmienia swoja pozycję a czesto i azymut oraz predkośc, w jednostce czasu m
        > iedzy wystrzeleniem a faza terminalną.

        Tyle że tu można założyć głowicę atomową. A nawet kilka głowic. Pozatym biorąc pod uwagę zasięg i prędkość tej rakiety to lotniskowiec nie zdąży przepłynąć zbyt długiego dystansu w czasie między odpaleniem rakiety a trafieniem w cel. Więc te kilka głowic pokryje rejon wszystkich możliwych lokalizacji lotniskowca. W rzeczywistości jest jeszcze łatwiej. F-35 ma Combat radius 1000 km (na wewnętrzym paliwie). Co oznacza że w razie wojny będzie się musiał zbliżyć do Chin na odległość znacznie mniejszą niż zasięg DF-21 (można założyć podwieszane zbiorniki ale wtedy F-35 straci stealth, a żywot latających cystern na symetrycznym polu walki będzie bardzo krótki). Co tym bardziej skraca czas między odpaleniem rakiet a trafieniem w cel (czyli również skraca i dystans jaki lotniskowiec zdąży przepłynąć).
        No i atak DF-21 będzie napewno skoordynowany z atakiem tradycyjnych Sea Skimmerów oraz atakiem torpedowym z OP.
        A co z obroną aktywną lotniskowca? Jaka jest maksymalna prędkość celi zwalczanych przez SM-3? Bo DF-21 ma 10 Ma.
        • bmc3i Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 16.02.13, 04:50
          kstmrv napisał:

          > > W tym akurat nei ma nic przełomowego. Trafic nieruchomy cel o dlugosci 20
          > 0 metr
          > > ów, pociksi potrafiły juz jakies 50 lat temu. Cala sztuka trafic cel w ru
          > chu, k
          > > tory zmienia swoja pozycję a czesto i azymut oraz predkośc, w jednostce c
          > zasu m
          > > iedzy wystrzeleniem a faza terminalną.
          >
          > Tyle że tu można założyć głowicę atomową. A nawet kilka głowic. Pozatym biorąc
          > pod uwagę zasięg i prędkość tej rakiety to lotniskowiec nie zdąży przepłynąć zb
          > yt długiego dystansu w czasie między odpaleniem rakiety a trafieniem w cel.


          Nizego takiego nie mozna zakłądac - wrecz przeciwnie, trzeba nie tylko zalozyc ale i byc pewnym ze chodzi o pocisk z głowica konwencjonalna. Po pierwsze dlatego ze sa na to odpowiednie informacjie, po drugie dlatego ze przy glowicy nuklearnej, cala idea rozmija sie z celem. Do zniszczenia bowiem lotniskowca glowica nuklearna, nie trzeba az pocisku balistycznego. Wystarczy najmarniejszy, najprostszy i najtanszy pocisk manewrujacy czy najprostsza torpeda bez systemu naprowdzania.


          Wię
          > c te kilka głowic pokryje rejon wszystkich możliwych lokalizacji lotniskowca. W
          > rzeczywistości jest jeszcze łatwiej. F-35 ma Combat radius 1000 km (na wewnętr
          > zym paliwie). Co oznacza że w razie wojny będzie się musiał zbliżyć do Chin na
          > odległość znacznie mniejszą niż zasięg DF-21 (można założyć podwieszane zbiorni
          > ki ale wtedy F-35 straci stealth, a żywot latających cystern na symetrycznym po
          > lu walki będzie bardzo krótki). Co tym bardziej skraca czas między odpaleniem r
          > akiet a trafieniem w cel (czyli również skraca i dystans jaki lotniskowiec zdąż
          > y przepłynąć).
          > No i atak DF-21 będzie napewno skoordynowany z atakiem tradycyjnych Sea Skimmer
          > ów oraz atakiem torpedowym z OP.
          > A co z obroną aktywną lotniskowca? Jaka jest maksymalna prędkość celi zwalczany
          > ch przez SM-3? Bo DF-21 ma 10 Ma.


          Gdzies zytałem, założenie o suktecznej obronie przeciwko ilus tam pociskom tego typu jednoczesnie, za pomoca sm-3. W tym scenariuszu, przedarły sie trzy DF-y, powodując wyłaczenie lotniskowca z walki
          • eshelon Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 16.02.13, 08:36
            bmc3i napisał:
            > Nizego takiego nie mozna zakłądac - wrecz przeciwnie, trzeba nie tylko zalozyc
            > ale i byc pewnym ze chodzi o pocisk z głowica konwencjonalna. Po pierwsze dlate
            > go ze sa na to odpowiednie informacjie, po drugie dlatego ze przy glowicy nukle
            > arnej, cala idea rozmija sie z celem. Do zniszczenia bowiem lotniskowca glowica
            > nuklearna, nie trzeba az pocisku balistycznego. Wystarczy najmarniejszy, najpr
            > ostszy i najtanszy pocisk manewrujacy czy najprostsza torpeda bez systemu napro
            > wdzania.

            Z tobą w roli dowódcy to armia może tylko przegrać. Pocisk balistyczny, czyli trudniejszy do wykrycia, śledzenia i zniszczenia gwarantuje niebotycznie większe szanse dostarczenie ładunku do celu niż manewrujący, dlatego też taka głowica wcale nie mija się z celem.
          • marek_boa Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 16.02.13, 11:11
            Oczywiście Matrek ,że trzeba brać pod uwagę także głowice jądrowe! Pocisk balistyczny ma jak najbardziej przewagę nad zwykłą torpedą - ZASIĘG , jak i przewagę na pociskiem manewrującym - głowica wieloładunkowa!
            Wszystkie znane obecnie 4 typy pocisków DF-21 mogą przenosić zamiennie głowice jądrowe lub konwencjonalne!
            • speedy13 Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 16.02.13, 11:41
              Hej

              marek_boa napisał:

              > Oczywiście Matrek ,że trzeba brać pod uwagę także głowice jądrowe!

              Ale to przesuwa całą konfrontację na zupełnie inny poziom. Jak sądzisz, jak USA - mocarstwo atomowe, przypominam - zareagowałoby na nuklearny atak na swoją flotę?
              a) grzecznymi przeprosinami na forum ONZ, że ośmielili się wpływać na święte chińskie wody
              b) ultimatum i ograniczonym atakiem nuklearnym i konwencjonalnym na chińskie bazy wojskowe, co jednak mogłoby oznaczać zniszczenie nawet połowy najgęściej zamieszkałych obszarów Chin
              c) pełnoskalowym atakiem nuklearnym na chińskie cele wojskowe i przemysłowe, co mogłoby oznaczać nawet zniszczenie całych Chin

              Czy uważasz że taka wymiana - możliwość zniszczenia zespołu amerykańskiej floty w zamian za możliwość zniszczenia połowy Chin - jest dla chińskiego kierownictwa opłacalna?

              Czy nadal uważasz, że Chińczycy mogą użyć głowic jądrowych w sytuacji innej niż przegrywana wojna światowa? Jak sądzisz, jak postąpią w sytuacji, gdy np. USA ogłosi, że każdy atak rakietą balistyczną będzie traktować jako atak nuklearny i zastrzega sobie w takiej sytuacji prawo do nuklearnego odwetu?
              • marek_boa Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 16.02.13, 12:14
                Speedy ale czy tylko do tego rozwija się konstruowanie pocisków balistycznych aby "prewencyjnie" zatopić Amerykański lotniskowiec ,który naruszy Chińskie wody terytorialne?! Czy raczej po to aby w razie wojny można było wyeliminować przewagę przeciwnika na danym obszarze?! Toż przecież nikt nie zakłada ,że tymi pociskami będzie się strzelać TYLKO w czasie lokalnego konfliktu!
                Sorry ale pełnoskalowy atak nuklearny USA na Chiny raczej nie wchodzi w rachubę bez wojny ogólnoświatowej! W momencie pierwszych startów rakiet strategicznych w USA , w Rosji otworzą się silosy i również zaczną startować pociski strategiczne! W takim momencie nie ma możliwości przekonania drugiej strony ,że to nie w nich skierowane są te pociski!
                Jeśli już nastąpił by atak nuklearny to raczej za pomocą pocisków manewrujących i bombowców!
                No i dochodzimy do tematu zamienności głowic jądrowych i konwencjonalnych na tych pociskach! W przypadku "odstraszającego" ataku na zespół okrętów przeciwnika w lokalnym konflikcie można użyć głowic konwencjonalnych a w przypadku konfliktu pełnoskalowego głowic jądrowych!
                Speedy przy takim założeniu sam projekt jawi się stratą pieniędzy i marnotrawieniem potencjału naukowego! Przecież Amerykanie również pracują nad pociskiem balistycznym z głowicą konwencjonalną o bardzo wysokiej dokładności trafienia - tylko jak w takim przypadku przekonać Rosję ,że pocisk (którego start zostanie zaobserwowany) nie ma jądrowego ładunku??!
                Ostatnią rzeczą jest kwestia zasięgu - obecnie podaje się ,że DF-21D ma zasięg w granicach 2000 km - nie ma gwarancji na to ,że Chińczycy nie pracują nad czymś podobnym o dużo większym zasięgu!
                -Pozdrawiam!
                • speedy13 Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 16.02.13, 12:54
                  Hej

                  marek_boa napisał:

                  > Sorry ale pełnoskalowy atak nuklearny USA na Chiny raczej nie wchodzi w rachub
                  > ę bez wojny ogólnoświatowej! W momencie pierwszych startów rakiet strategicznyc
                  > h w USA , w Rosji otworzą się silosy i również zaczną startować pociski strateg
                  > iczne! W takim momencie nie ma możliwości przekonania drugiej strony ,że to nie
                  > w nich skierowane są te pociski!

                  A Chin to nie dotyczy? Co się stanie w Rosji w momencie startów rakiet balistycznych w Chinach?

                  > Speedy przy takim założeniu sam projekt jawi się stratą pieniędzy i marnotrawi
                  > eniem potencjału naukowego! Przecież Amerykanie również pracują nad pociskiem b
                  > alistycznym z głowicą konwencjonalną o bardzo wysokiej dokładności trafienia -
                  > tylko jak w takim przypadku przekonać Rosję ,że pocisk (którego start zostanie
                  > zaobserwowany) nie ma jądrowego ładunku??!

                  No więc właśnie - pracują i pracują, pierwsze takie pomysły to (co najmniej!) połowa lat 80. ub.w. I jak widać nic absolutnie takiego nie wdrożono do użytku, ani w USA ani w Rosji. Nie z przyczyn technicznych przecież, tylko właśnie jak sądzę dlatego, że nie byłoby wielu okazji do użycia takich rakiet, bo jak przekonać przeciwnika, że to nie atak jądrowy?

                  > Ostatnią rzeczą jest kwestia zasięgu - obecnie podaje się ,że DF-21D ma zasię
                  > g w granicach 2000 km - nie ma gwarancji na to ,że Chińczycy nie pracują nad cz
                  > ymś podobnym o dużo większym zasięgu!

                  Moim zdaniem już te 2000 km jest na granicy efektywności tego rodzaju bron albo i poza nią. Pytanie w jakich granicach D-21 jest w stanie dokonać tej końcowej korekty kursu, żeby trafić w okręt.

                  Amerykański pocisk sprzed 30 blisko lat, Pershing II, można tu chyba potraktować jako użyteczny model, gdyż był także pociskiem z samonaprowadzaniem końcowym (choć nie na okręty) i miał podobny zasięg (około 1800 km) a więc podobne parametry lotu. W trakcie tej końcowej korekty kursu był on w stanie zmodyfikować swoją trajektorię w granicach 30 km czyli o +/- 15 km mniej więcej. W przypadku atakowania celów stałych to oczywiście nie miało dużego znaczenia, bo system nawigacji bezwładnościowej doprowadziłby go do celu z daleko większą dokładnością. W przypadku "chińczyka" cel jest ruchomy a więc dochodzi jeszcze ten efekt, że w czasie lotu pocisku może odpłynąć z miejsca gdzie pocisk był wycelowany na tyle, że skorygowanie kursu nie będzie już możliwe.

                  Wydaje się realistyczne założenie że w warunkach bojowych lotniskowiec i jego zespół będzie poruszał się z prędkością bliską maksymalnej, powyżej 30 w. Przyjmijmy sobie dla ułatwienia 32,5 w to będzie 60 km/h. Czyli pokonanie 15 km zajmie 15 min. Czyli tyle czasu maksymalnie może upłynąć pomiędzy ostatnim namiarem pozycji celu- np. z satelity - a dotarciem pocisku do celu. Zakładając, że czas przekazania tych danych z rozpoznania do baterii rakietowej i czas potrzebny na zaprogramowanie rakiety jest pomijalnie krótki (co w warunkach chińskich może ale nie musi być prawdą), sam lot balistyczny trwający 15 min odpowiada odległości około 1500-1800 km.
                  • marek_boa Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 16.02.13, 14:04
                    A czy ja Drogi Speedy pisałem ,że nie dotyczy?!:)
                    - Ano i dlatego podniosłem temat zamienności ładunków bojowych w pocisku! ZSRR w 1973 roku przetestował taki pocisk - czyli R-27K (4K18) z pojedynczą głowicą 0.65 Mt i o zasięgu 900 kilometrów! W dodatku Radziecki pocisk nie był przeznaczony do bazowania lądowego tylko jako główne uzbrojenie okrętów podwodnych typ Projekt 605!
                    Co do dokładności ataku wcale się nie Pomyliłeś! Konstruktorzy R-27K wyliczyli ,że od momentu zaobserwowania celu do momentu startu pocisku cel może przemieścić się nawet do 150 km! Dlatego drugi stopień R-27K dwukrotnie korygował silnikami trajektorię lotu po za atmosferą ziemi! Robiono też próby korygowania lotu w atmosferze ale z tego zrezygnowano na rzecz większego ładunku jądrowego! tylko ,że trzeba brać pod uwagę ,iż próby te odbyły się 40 lat temu!
                    -Pozdrawiam!
                    • bmc3i Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 17.02.13, 04:57
                      marek_boa napisał:

                      > A czy ja Drogi Speedy pisałem ,że nie dotyczy?!:)
                      > - Ano i dlatego podniosłem temat zamienności ładunków bojowych w pocisku! ZSRR
                      > w 1973 roku przetestował taki pocisk - czyli R-27K (4K18) z pojedynczą głowic
                      > ą 0.65 Mt i o zasięgu 900 kilometrów! W dodatku Radziecki pocisk nie był przezn
                      > aczony do bazowania lądowego tylko jako główne uzbrojenie okrętów podwodnych ty
                      > p Projekt 605!


                      Ty sobie jaja robisz? Pocisk niszczacy cel za pomoca głowicy jadrowej eksplodujacej w odleglosci 2 km od wybuchu, przykladasz do pocisku niszczacgo cel, bezposrednio trafiajac w okręt? To jest wedlug CIebie to samo? "Rosjanie robili to juz w 1973 roku....."
                      ?



                      > Co do dokładności ataku wcale się nie Pomyliłeś! Konstruktorzy R-27K wyliczyli
                      > ,że od momentu zaobserwowania celu do momentu startu pocisku cel może przemieś
                      > cić się nawet do 150 km! Dlatego drugi stopień R-27K dwukrotnie korygował siln
                      > ikami trajektorię lotu po za atmosferą ziemi! Robiono też próby korygowania lot
                      > u w atmosferze ale z tego zrezygnowano na rzecz większego ładunku jądrowego! ty
                      > lko ,że trzeba brać pod uwagę ,iż próby te odbyły się 40 lat temu!
                      > -Pozdrawiam!


                      I ten pocisk byl tak precyzyjny ze trafial głowica jadrowa bezposrednio w poklad okretu w ruchu?

                      • marek_boa Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 17.02.13, 11:22
                        Ano Wyobraź sobie ,że to to samo! Głowica ćwiczebna w ostatnich testach przeprowadzonych w 1973 roku bezpośrednio trafiła w płynący statek-cel odległy od okrętu podwodnego "K-102" o 850 km! Okręt z tymi pociskami służył we Flocie Północnej do 3 lipca 1980 roku!
                        Pocisk był dokładny ale ze względu na zbyt mały zasięg (oficjalne stanowisko SG WMF) nie wszedł do służby w większych ilościach!
                        • speedy13 Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 18.02.13, 12:53
                          Hej

                          marek_boa napisał:

                          > Ano Wyobraź sobie ,że to to samo! Głowica ćwiczebna w ostatnich testach przepro
                          > wadzonych w 1973 roku bezpośrednio trafiła w płynący statek-cel

                          Ejże, na pewno w płynący? W stacjonarny okręt-cel to wiem, że wtedy trafili. Ale w ruchu to nie kojarzę.
                          • marek_boa Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 18.02.13, 13:50
                            Próby z maja 1973 roku i z sierpnia 1975 roku!
                            -Pozdrawiam!
                        • bmc3i Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 19.02.13, 03:59
                          marek_boa napisał:

                          > Ano Wyobraź sobie ,że to to samo! Głowica ćwiczebna w ostatnich testach przepro
                          > wadzonych w 1973 roku bezpośrednio trafiła w płynący statek-cel odległy od okrę
                          > tu podwodnego "K-102" o 850 km! Okręt z tymi pociskami służył we Flocie Północn
                          > ej do 3 lipca 1980 roku!
                          > Pocisk był dokładny ale ze względu na zbyt mały zasięg (oficjalne stanowisko S
                          > G WMF) nie wszedł do służby w większych ilościach!


                          To są bzdury panie Marek. R-27K z radarowym naprowadzaniem w fazie terminalnej, z wykorzystaniem systemów Rekord-2 i Kasatka B-605, mial celnośc 370 metrów przy strzale na dystansie 650-740 km, w trakcie testów z pokładu K-102 rozpoczetych 9 grudnia 1972 roku. I wlasnie dlatego ze trafiał z potwierdzoną dokładnoscia do 370 metrów, a wiec nie mogl trafic bezposrednio w poklad okretu nawodnego, przenosił głwoicę jadrowa 500 kT do 1 Mt

                          Podobnie bzdurą jest nize nie wszedł do sluzby w wiekszych ilosciach z powodu malego zasiegu. Nie wszedł oficjalnei do sluzby operacyjnej, z powodu traktatu SALT z 1q970 roku, ktory liczyl kazdą wyrzutnie SLBM jako wyrzutnei strategiczną, niezaleznie od tego czy faktycnzie miescila pocisk strategiczny, czy tylko taktyczny pocisk przeciwokrętowy. Ten pocisk skresliła matematyka traktatowa, bo Rosjanie nei chcieli poświęcać bardzo cennych w swietle traktatów wyrzutni strategicznych, dla jakichs pocisków przeciwokretowych o znaczeniu taktycznym jedynie.

                          R-27K to pocisk faktycznie ciekawy, ale zupelnie inny niz chinski konwencjonalny odpowiednik. Nie potrafil rutynowo trafiac w poklad nawet okretu stojacego, a co dopiero w ruchu, bo mala zbyt duzy cep, i dlatego wlasnie, musiał byc wykorzystywany wlacznie z glowica jadrowa.

                          Ale powiem Ci ciekawostke, planowana byla równiez jego wersja ASW - mówił o tym nawet Kowaljow. Tyle że to było juz kompletne science fiction.



                          • marek_boa Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 19.02.13, 15:08
                            Nie wiem skąd to Matrek Wziąłeś ale według Rosyjskich źródeł pocisk trafił w ruchomy cel!
                            Więcej napiszę w weekend!
                            • bmc3i Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 20.02.13, 03:04
                              marek_boa napisał:

                              > Nie wiem skąd to Matrek Wziąłeś ale według Rosyjskich źródeł pocisk trafił w ru
                              > chomy cel!
                              > Więcej napiszę w weekend!


                              Też z rosyjskich źródeł. Co prawda nie wiem czy trafił, ale wg rosyjkich zródeł mial celnosc wlasnie te 370 metrów. Nie wiadomo wiec jak długi byłby lotniskowiec, nie mozna tym pociskiem strzelac w celu bezposredniego trafienia. Zreszta pomysl sam. Wspolczesny Iskander na znaczaco mniejszym dystansie ma CEP 20 metrów, czyli przynajmniej polowa wystrzelonych pocisków trafi w okrąg o tym promieniu. Okrąg nieruchomy. A my mowimy o czasach, wczesnych latach 70-tych i konstrukcji opracowywanej w latach 60. XX wieku. Nawet Amerykanie dysponujący wowczas rakietami o znacznie lepszej celnosci, nie byli w stanie wowczas zrobic czegos takiego, podobnie jak nie potrafią zrobić tego dzisiaj. Przyznajesz ZSRR mozliwosc dokonania 40 lat temu, tego czego Rosja nie potrafi dzisiaj zrobic z Iskanderem na mniejszym dystansie?

                              • speedy13 Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 20.02.13, 09:29
                                Hej

                                bmc3i napisał:

                                > marek_boa napisał:
                                >
                                > > Nie wiem skąd to Matrek Wziąłeś ale według Rosyjskich źródeł pocisk trafi
                                > ł w ru
                                > > chomy cel!
                                > > Więcej napiszę w weekend!
                                >
                                >
                                > Też z rosyjskich źródeł. Co prawda nie wiem czy trafił, ale wg rosyjkich zródeł
                                > mial celnosc wlasnie te 370 metrów. Nie wiadomo wiec jak długi byłby lotniskow
                                > iec, nie mozna tym pociskiem strzelac w celu bezposredniego trafienia.

                                Owszem - a czy ktoś tu twierdził inaczej?

                                Zreszta
                                > pomysl sam. Wspolczesny Iskander na znaczaco mniejszym dystansie ma CEP 20 metr
                                > ów, czyli przynajmniej polowa wystrzelonych pocisków trafi w okrąg o tym promie
                                > niu. Okrąg nieruchomy. A my mowimy o czasach, wczesnych latach 70-tych i konst
                                > rukcji opracowywanej w latach 60. XX wieku. Nawet Amerykanie dysponujący wowcza
                                > s rakietami o znacznie lepszej celnosci, nie byli w stanie wowczas zrobic czego
                                > s takiego, podobnie jak nie potrafią zrobić tego dzisiaj.

                                Nie zgodzę się z tym i nie musimy sięgać nawet aż tak daleko jak po pocisk Iskander. Już w początku lat 80. ub. wieku, a więc jakieś 10 lat po tych rosyjskich kombinacjach, w USA skonstruowany został Pershing II. To także był pocisk balistyczny z samonaprowadzaniem końcowym (choć nie na okręty oczywiście) i jego CEP wynosił 30 m.

                                Przyznajesz ZSRR mozl
                                > iwosc dokonania 40 lat temu, tego czego Rosja nie potrafi dzisiaj zrobic z Iska
                                > nderem na mniejszym dystansie?

                                Powtarzam mylisz dwie rzeczy nieustannie. To że R-27K miał CEP 370 m to jedna rzecz; ale w żadnym razie nie wyklucza to tego, że w czasie prób mogło się zdarzyć że uzyskano bezpośrednie trafienie w okręt. Te 370 m to dokładność gwarantowana przez producenta i tyle na pewno pocisk będzie miał, nie mniej, w sposób powtarzalny i za każdym razem. Ale może się statystycznie raz na jakiś czas udać lepszy strzał.
                                • bmc3i Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 21.02.13, 04:44
                                  speedy13 napisał:

                                  > Hej
                                  >
                                  > bmc3i napisał:
                                  >
                                  > > marek_boa napisał:
                                  > >
                                  > > > Nie wiem skąd to Matrek Wziąłeś ale według Rosyjskich źródeł pocisk
                                  > trafi
                                  > > ł w ru
                                  > > > chomy cel!
                                  > > > Więcej napiszę w weekend!
                                  > >
                                  > >
                                  > > Też z rosyjskich źródeł. Co prawda nie wiem czy trafił, ale wg rosyjkich
                                  > zródeł
                                  > > mial celnosc wlasnie te 370 metrów. Nie wiadomo wiec jak długi byłby lot
                                  > niskow
                                  > > iec, nie mozna tym pociskiem strzelac w celu bezposredniego trafienia.
                                  >
                                  > Owszem - a czy ktoś tu twierdził inaczej?


                                  Marek boa, twierdzac że chinski pocisk balistyczny trafiający w ruchomy cel w ruchu to żadne mecyje, bo Rosjanie mieli taki juz w 1973 roku.


                                  >
                                  > Zreszta
                                  > > pomysl sam. Wspolczesny Iskander na znaczaco mniejszym dystansie ma CEP 2
                                  > 0 metr
                                  > > ów, czyli przynajmniej polowa wystrzelonych pocisków trafi w okrąg o tym
                                  > promie
                                  > > niu. Okrąg nieruchomy. A my mowimy o czasach, wczesnych latach 70-tych i
                                  > konst
                                  > > rukcji opracowywanej w latach 60. XX wieku. Nawet Amerykanie dysponujący
                                  > wowcza
                                  > > s rakietami o znacznie lepszej celnosci, nie byli w stanie wowczas zrobic
                                  > czego
                                  > > s takiego, podobnie jak nie potrafią zrobić tego dzisiaj.
                                  >
                                  > Nie zgodzę się z tym i nie musimy sięgać nawet aż tak daleko jak po pocisk Iska
                                  > nder. Już w początku lat 80. ub. wieku, a więc jakieś 10 lat po tych rosyjskich
                                  > kombinacjach, w USA skonstruowany został Pershing II. To także był pocisk bali
                                  > styczny z samonaprowadzaniem końcowym (choć nie na okręty oczywiście) i jego CE
                                  > P wynosił 30 m.



                                  Nie jest w tym watku mowa o naprowadzaniu w fazie terminalnej, lecz o trafianiu w ruchomy cel w ruchu. Pershing 2 mial CEP 50 m ale na cel stały, do zwalczania celów mobilnych w ruchu nie nadawał sie wcale.

                                  >
                                  > Przyznajesz ZSRR mozl
                                  > > iwosc dokonania 40 lat temu, tego czego Rosja nie potrafi dzisiaj zrobic
                                  > z Iska
                                  > > nderem na mniejszym dystansie?
                                  >
                                  > Powtarzam mylisz dwie rzeczy nieustannie. To że R-27K miał CEP 370 m to jedna r
                                  > zecz; ale w żadnym razie nie wyklucza to tego, że w czasie prób mogło się zdarz
                                  > yć że uzyskano bezpośrednie trafienie w okręt. Te 370 m to dokładność gwarantow
                                  > ana przez producenta i tyle na pewno pocisk będzie miał, nie mniej, w sposób po
                                  > wtarzalny i za każdym razem. Ale może się statystycznie raz na jakiś czas udać
                                  > lepszy strzał.
                                  >


                                  W tym watku nie ma mowy o pociskach przypadkowo trafiajacych w cel, lecz o technicznych zdolnoscich systemu balistycznegpo do celowego i planowego taktyczno-operacyjnego zwalczania celów ruchomych w ruchu.

                                  Jesli R-27K byl taki dobry ze potrafł zwalczac bezpośrednim trafiniem, cele ruchome w ruchu to dlaczego młodszy konstukcyjnie od niego RSD-10 Pionier miał tak słaba celnośc, że nie nadawał sie w żaden sposob do zwalczania natowskich wielkich i rozległych tudzież nieruchomych baz wojskowych, a zyskał przydomek "zabójcy miast"?

                          • speedy13 Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 19.02.13, 15:38
                            Hej

                            bmc3i napisał:

                            >
                            > To są bzdury panie Marek. R-27K z radarowym naprowadzaniem w fazie terminalnej,
                            > z wykorzystaniem systemów Rekord-2 i Kasatka B-605, mial celnośc 370 metrów pr
                            > zy strzale na dystansie 650-740 km, w trakcie testów z pokładu K-102 rozpoczety
                            > ch 9 grudnia 1972 roku.

                            No i co? Jak dla mnie to nie są informacje sprzeczne. Pocisk miał tę gwarantowaną i potwierdzoną dokładność trafienia 370 m, ale w czasie prób raz czy drugi udało mu się też i trafić bezpośrednio.

                            I wlasnie dlatego ze trafiał z potwierdzoną dokładnosci
                            > a do 370 metrów, a wiec nie mogl trafic bezposrednio w poklad okretu nawodnego
                            > , przenosił głwoicę jadrowa 500 kT do 1 Mt

                            Jak sądzę, taką wielką głowicę nuklearną przenosił z innego powodu: żeby jednym pociskiem zniszczyć nie tylko sam lotniskowiec, ale cały zespół floty.

                            >
                            > Podobnie bzdurą jest nize nie wszedł do sluzby w wiekszych ilosciach z powodu m
                            > alego zasiegu. Nie wszedł oficjalnei do sluzby operacyjnej, z powodu traktatu S
                            > ALT z 1q970 roku, ktory liczyl kazdą wyrzutnie SLBM jako wyrzutnei strategiczn
                            > ą, niezaleznie od tego czy faktycnzie miescila pocisk strategiczny, czy tylko t
                            > aktyczny pocisk przeciwokrętowy. Ten pocisk skresliła matematyka traktatowa, bo
                            > Rosjanie nei chcieli poświęcać bardzo cennych w swietle traktatów wyrzutni str
                            > ategicznych, dla jakichs pocisków przeciwokretowych o znaczeniu taktycznym jedy
                            > nie.

                            OK dzięki za informację "traktatową". Ja jeszcze słyszałem taką wersję, że z pocisku tego zrezygnowano bo przy ówczesnych systemach rozpoznania, łączności, transmisji danych itd. jakie były do dyspozycji, Rosjanie nie byli w stanie zapewnić w sposób w pełni powtarzalny i niezawodny odpowiednio szybkiego przekazania danych o pozycji celu do okrętu rakietowego. W efekcie było duże prawdopodobieństwo, że od momentu namierzenia celu do dotarcia pocisku w jego rejon upłynie tyle czasu, że cel przemieści się na odległość przekraczającą możliwości korekty kursu przez pocisk.
                            • bmc3i Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 20.02.13, 04:43
                              speedy13 napisał:

                              > Hej
                              >
                              > bmc3i napisał:
                              >
                              > >
                              > > To są bzdury panie Marek. R-27K z radarowym naprowadzaniem w fazie termin
                              > alnej,
                              > > z wykorzystaniem systemów Rekord-2 i Kasatka B-605, mial celnośc 370 met
                              > rów pr
                              > > zy strzale na dystansie 650-740 km, w trakcie testów z pokładu K-102 rozp
                              > oczety
                              > > ch 9 grudnia 1972 roku.
                              >
                              > No i co? Jak dla mnie to nie są informacje sprzeczne. Pocisk miał tę gwarantowa
                              > ną i potwierdzoną dokładność trafienia 370 m, ale w czasie prób raz czy drugi u
                              > dało mu się też i trafić bezpośrednio.
                              >


                              W kazdym rqzie, 370 metrów "maximum error" uniemozliwia wykorzystanie pocisku do trafiania w okret. To zbyt duzy bład, aby wykorzystywac taki pocisk jako nosiciel konwencjonalnego ladunku wybuchowego.


                              > I wlasnie dlatego ze trafiał z potwierdzoną dokładnosci
                              > > a do 370 metrów, a wiec nie mogl trafic bezposrednio w poklad okretu naw
                              > odnego
                              > > , przenosił głwoicę jadrowa 500 kT do 1 Mt

                              >
                              > Jak sądzę, taką wielką głowicę nuklearną przenosił z innego powodu: żeby jednym
                              > pociskiem zniszczyć nie tylko sam lotniskowiec, ale cały zespół floty.
                              >


                              To nie jest "inny powód" lecz jeden i ten sam - eksplozja jadrowa 0,5-1MT zniszczy kazdy okręt lub grupe oketów w odleglosci tych 2 czy ilu tam mil morskich od centrum wybuchu. Stad idea operacyjnie sprytna, ale my piszemy w tym watku o pociskach majacych kill probability bliskie jednosci, bez uzycia głowicy jadrowej, a do tego niezbędne jest bezpośrednie trafienie w cel.
                              • kstmrv Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 23.02.13, 12:16
                                A gdyby w takiej rakiecie konwencjonalnej zaadaptować mechanizm z rakiet atomowych czyli kilka rozdzielających się głowic? W przypadku ataku na lotniskowiec nie musimy go zatopić ani nawet ciężko uszkodzić - wystarczy pokiereszować pokład / katapultę do tego stopnia aby nie mógł on wysyłać ani przyjmować samolotów (przynajmniej przez jakiś czas). W takim razie możnaby stworzyć rozdzielającą się głowicę konwencjonalną, tak żeby przy CEP 370 metrów znacznie zwiększyła się szansa że lotniskowiec zostanie trafiony.
                                • bmc3i Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 24.02.13, 05:30
                                  kstmrv napisał:

                                  > A gdyby w takiej rakiecie konwencjonalnej zaadaptować mechanizm z rakiet atomow
                                  > ych czyli kilka rozdzielających się głowic? W przypadku ataku na lotniskowiec n
                                  > ie musimy go zatopić ani nawet ciężko uszkodzić - wystarczy pokiereszować pokła
                                  > d / katapultę do tego stopnia aby nie mógł on wysyłać ani przyjmować samolotów
                                  > (przynajmniej przez jakiś czas). W takim razie możnaby stworzyć rozdzielającą
                                  > się głowicę konwencjonalną, tak żeby przy CEP 370 metrów znacznie zwiększyła si
                                  > ę szansa że lotniskowiec zostanie trafiony.


                                  Wtedy kazda z takich glowica musialaby miec wlasny radar, wlasny uklad kontroli oraz kierowania. Przy zastosowaniu ilus takich glowic, masa ładunku oraz throw weight pocisku rozrósłyby się do rozmiarów IRBM/ICBM.
                                  • kstmrv Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 28.02.13, 21:02
                                    Czyli te rakiety miały własne radary / sensory (a nie był kierowane zdalnie / radiokomendowo), a mimo to trafiały z tak dużym CEP? Skoro można trafić hipersoniczną rakietą ziemia-powietrze (S-200 - prędkość 8 Ma) do samolotu lecącego z prędkością 3 Ma to dlaczego nie można trafić hipersoniczną rakietą ziemia-woda (DF-21 - 10 Ma) do znacznie większego celu (okręt) poruszającego się z prędkością 50 km/h?
                                    • bmc3i Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 01.03.13, 04:10
                                      kstmrv napisał:

                                      > Czyli te rakiety miały własne radary / sensory (a nie był kierowane zdalnie / r
                                      > adiokomendowo), a mimo to trafiały z tak dużym CEP? Skoro można trafić hiperson
                                      > iczną rakietą ziemia-powietrze (S-200 - prędkość 8 Ma) do samolotu lecącego z p
                                      > rędkością 3 Ma to dlaczego nie można trafić hipersoniczną rakietą ziemia-woda (
                                      > DF-21 - 10 Ma) do znacznie większego celu (okręt) poruszającego się z prędkości
                                      > ą 50 km/h?

                                      Tak, sterowane byly radarem. Nie, S-200 nie trafiala samolotu bedacego jej celem, lecz eksplodowala w jego poblizu, niszczac cel enegia odłamków. Tymczasem lotniskowiec jest zbyt duzy aby zapic go odłamkami, i dlatego okret trzeba trafic bezpośrednio, a eksplozja konwencjonalnej glowicy burzacej, musi nastapić w jego wnętrzu. Przy wybuchu w poblizu, co najwyzej kilka szyb zbije.

                                      ,.
              • marko125 Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 16.02.13, 14:10
                ) pełnoskalowym atakiem nuklearnym na chińskie cele wojskowe i przemysłowe, co
                > mogłoby oznaczać nawet zniszczenie całych Chin
                >

                Bzdury wygadujesz. Jak chcesz zniszczyć prawie cale Chiny arsenałem strategicznym USA. Im by nie starczyło nawet na 1/10 Chin. Chiny to kolos.
                • cie778 Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 16.02.13, 19:23
                  marko125 napisał:

                  > > pełnoskalowym atakiem nuklearnym na chińskie cele wojskowe i przemysłowe, co
                  > > mogłoby oznaczać nawet zniszczenie całych Chin
                  > >
                  >
                  > Bzdury wygadujesz. Jak chcesz zniszczyć prawie cale Chiny arsenałem strategicznym USA. Im by nie starczyło nawet na 1/10 Chin. Chiny to kolos.

                  Odpowiadając w twoim stylu: Bzdury wygadujesz.
                  A na poważnie: Nikt nie będzie obkładał atomówkami Tybetu (może poza bazami rakietowymi), pustyni Gobi ani nawet pól herbacianych Yunanu. Wystarczy rozwalić ośrodki przemysłowe wschodniego wybrzeża i trwale skazić główne rzeki - to będzie kres istnienia państwa Chiny.
                  A przed kolejnymi wypowiedziami sugeruję spojrzenie na mapy gęstości zaludnienia, rolnictwa i uprzemysłowienia ChRL.

                  pozdrawiam
                  jasiol
                • aso62 Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 17.02.13, 13:44
                  marko125 napisał:

                  > Bzdury wygadujesz. Jak chcesz zniszczyć prawie cale Chiny arsenałem strategiczn
                  > ym USA. Im by nie starczyło nawet na 1/10 Chin. Chiny to kolos.

                  W Rosji jest obecnie 12 obiektów których zniszczenie natychmiast rozkłada całą gospodarkę. Jak można się domyślać są to głównie elementy infrastruktury energetycznej, transportowej i telekomunikacyjnej.

                  W Chinach jest podobnie.
                  • marko125 Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 17.02.13, 13:48
                    W Rosji jest obecnie 12 obiektów których zniszczenie natychmiast rozkłada całą
                    > gospodarkę. Jak można się domyślać są to głównie elementy infrastruktury energe
                    > tycznej, transportowej i telekomunikacyjnej.
                    >
                    > W Chinach jest podobnie.

                    A ile potrzeba głowic aby rozwalić gospodarkę USA ?
                    • aso62 Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 17.02.13, 13:55
                      Wbrew pozorom znacznie więcej, bo jest znacznie bardziej elastyczna i rozproszona.
                      • marko125 Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 17.02.13, 14:04
                        Ale rosyjski arsenał spokojnie wystarczy. Chiński chyba nie bo oni mają dosyć mało środków przenoszenia.
            • bmc3i Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 16.02.13, 13:33
              marek_boa napisał:

              > Oczywiście Matrek ,że trzeba brać pod uwagę także głowice jądrowe! Pocisk balis
              > tyczny ma jak najbardziej przewagę nad zwykłą torpedą - ZASIĘG , jak i przewagę
              > na pociskiem manewrującym - głowica wieloładunkowa!
              > Wszystkie znane obecnie 4 typy pocisków DF-21 mogą przenosić zamiennie głowice
              > jądrowe lub konwencjonalne!

              A czy ja twierdziłem ze nie ma przewagi?

              Twierdze, ze do zwalczania wielkich okretów głowica nuklearna, nie potrzeba pocisków balistycznych, bo są bardzi drogie, nieporownywalnie droższe od pocisków manewrujacych - mowa o calym systemie, a nie tylko o samym pocisku. Jakikowliek pocisk z glowica jadrowa, w ataku na tak wielki cel powierzchniowy zapewna znacznie lepszą relacje koszt-efekt, niz pocisk balistcyzny, na dodatek tak skomplikowany. Bo tu problemem jest komplikacja - tak specydiczny uklad naprowadzania i kierowania, oznacza wieksze koszty, oraz wieksze ryzyko awarii, w rezultacie niepowodzenia.

              Tymczasem pociski manewrujace wymahaja znacznie prosztszego systemu rozumianego jako całosc, a uproszczenie oznacza tez potanieni. A torpeda, z glowica jądrowa, to juz w ogole sama prostota. Astor, w ogole nie mial ukladu naprowadzania, a wystrzelona moze byc z jakigokowleik układu torpedowego jakiegokolwiek okretu, czy statku powietrznego.


              A czy
              • marek_boa Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 16.02.13, 14:08
                Sęk w tym ,że w momencie gdyby zaistniała sytuacja zniszczenia takiego zespołu to akurat dostarczenie takiego pocisku w pobliże celu będzie najszybsze ze wszystkich możliwości jakie wymieniłeś! Pociski manewrujące mają zazwyczaj to do siebie ,że dysponują dużym zasięgiem ale kosztem prędkości a torpedy mają i mniejszy zasięg ,i mniejszą prędkość!
                • bmc3i Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 17.02.13, 03:59
                  marek_boa napisał:

                  > Sęk w tym ,że w momencie gdyby zaistniała sytuacja zniszczenia takiego zespołu
                  > to akurat dostarczenie takiego pocisku w pobliże celu będzie najszybsze ze wszy
                  > stkich możliwości jakie wymieniłeś! Pociski manewrujące mają zazwyczaj to do si
                  > ebie ,że dysponują dużym zasięgiem ale kosztem prędkości a torpedy mają i mniej
                  > szy zasięg ,i mniejszą prędkość!


                  Szybkośc ma w takich przypadkach mniejsze znaczenie. Droga LGU z Yokosuki w pobliże Ciesniny Tajwańskiej trwa znacznie dłużej, niz lot jakiegokolwiek pocisku manewrujacego, i jest wystarczajaco duzo czau na podjecie decyzji politycznej, nacisniecie guzika, i dolot kilkunastu-kilkudziesiciu takich pocisków manewrujacych do celu.

                  A powiedz mi - jesli masz zamiar uzywac głowicy jądrowej, po jaką cholere ci punktowe bezposrednie trafienie w poklad startowy, i po jaka cholere prowadzisz niezmiernie kosztowny i dlugotrwaly program r&D w celu naucenia sie trafiana w pokład w ruchu, skoro glowica jadrowa mozesz taki okret zniszczyc eksplodujac ją w odleglosci kilku km od celu?

                  • marek_boa Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 17.02.13, 11:33
                    Szybkość Matrek ma zawsze znaczenie w podobnych sytuacjach!
                    - Po pierwsze primo - Chińczycy dysponują bardzo małą ilością samolotów do przenoszenia pocisków manewrujących (maszyny H-6 - kopie Tu-16)
                    - Po drugie primo - okręty uzbrojone w torpedy nie zawsze mogą się znaleźć w odpowiedniej odległości aby dokonać skutecznego ataku
                    - Po trzecie primo - zwalczanie pocisków balistycznych jest najtrudniejszym wtzwaniem dla obrony!
                    Ano bardzo prosto - głowice jądrowe na tych pociskach to raptem 90 Kt! Po za tym nie zawsze cel będzie warty użycia "atomówki"!
                    • bmc3i Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 17.02.13, 17:55
                      marek_boa napisał:

                      > Szybkość Matrek ma zawsze znaczenie w podobnych sytuacjach!
                      > - Po pierwsze primo - Chińczycy dysponują bardzo małą ilością samolotów do prz
                      > enoszenia pocisków manewrujących (maszyny H-6 - kopie Tu-16)
                      > - Po drugie primo - okręty uzbrojone w torpedy nie zawsze mogą się znaleźć w o
                      > dpowiedniej odległości aby dokonać skutecznego ataku
                      > - Po trzecie primo - zwalczanie pocisków balistycznych jest najtrudniejszym wt
                      > zwaniem dla obrony!
                      > Ano bardzo prosto - głowice jądrowe na tych pociskach to raptem 90 Kt! Po za t
                      > ym nie zawsze cel będzie warty użycia "atomówki"!


                      A po co ci prowadzenie kosztownych badan aby umozliwic punktowe trafienie celu, skoro chcesz punktowo trafiac glowica jadrową, mogaca zniszczyc cel eksplodujac kilka kilomnetrow od niego?
                      • marek_boa Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 17.02.13, 18:00
                        A po to aby mieć wybór!
                        " Na ten Japoński niszczyciel wystrzelimy pocisk z głowicą konwencjonalną ale na tamten Amerykański lotniskowiec poleci już "atomówka"!
                        • bmc3i Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 18.02.13, 21:43
                          marek_boa napisał:

                          > A po to aby mieć wybór!
                          > " Na ten Japoński niszczyciel wystrzelimy pocisk z głowicą konwencjonalną ale n
                          > a tamten Amerykański lotniskowiec poleci już "atomówka"!


                          Takie teksty mowili Chinscy generalowie, gdy byli w wieku przedszkolnym, i nie musieli liczyc sie z pieniedzmi, ograniczonymi zasobami intelektualnymi, ograniczeniami politycznymi, i wewnatrz partyjnymi rozgrywkami gierkami pałacowymi

                          • marek_boa Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 18.02.13, 23:52
                            Takie teksty Matrek ,królują obecnie na całym świecie! Cały świat liczy czy mu się to lub tamto opłaca! Nie dotyczy to w żadnym razie Chińczyków a tym bardziej Chińskich generałów czy polityków - forsy mają grube hektary! Widać to wyraźnie po tym ,iż jak obecnie żaden kraj na świecie Chińczycy opracowują podobne typy uzbrojenia w konkurencyjnych zakładach i biurach projektowych! Gierki pałacowe w Chinach jeśli chodzi o armię a nie dotyczy samej wierchuszki dla uprawiających je kończą się albo dożywociem, albo długoletnimi wyrokami!
                            • bmc3i Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 19.02.13, 03:16
                              marek_boa napisał:

                              > Takie teksty Matrek ,królują obecnie na całym świecie! Cały świat liczy czy mu
                              > się to lub tamto opłaca! Nie dotyczy to w żadnym razie Chińczyków a tym bardzie
                              > j Chińskich generałów czy polityków - forsy mają grube hektary! Widać to wyraźn
                              > ie po tym ,iż jak obecnie żaden kraj na świecie Chińczycy opracowują podobne ty
                              > py uzbrojenia w konkurencyjnych zakładach i biurach projektowych! Gierki pałaco
                              > we w Chinach jeśli chodzi o armię a nie dotyczy samej wierchuszki dla uprawiają
                              > cych je kończą się albo dożywociem, albo długoletnimi wyrokami!


                              Gierki palacowe istnieja tym wieksze, z dworem im wiekszego satrapy i tyrana mamy do czynienia. Drugich takich jakie były na dworze sStalina, dlugo jeszcze nie bedziue. Walka o upodobanie w oczach kacyka, i o unikniecie wylewu krwi do mózgu, o średnicy 7,65 mm.

                              Znasz te dwie odwiczne prawdy, ze im wiekszy masz twardy dysk w komputerze tym szybciej sie zapełnia, i druga, ze im wiecej masz pieniedzy, tym bardziej ich brakuje?

                              A zasobami intelektualnymi potrzebnymi do opracowania broni na takim poziomie zaawansowania, to Chinach juz w ogole sie nie przelewa.
                              • marek_boa Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 19.02.13, 15:09
                                Z zasobami intelektualnymi może i się nie przelewa ale forsy na zabawki dla generałów nie żałują i nie zamierzają żałować!
                                • ignorant11 Re: DF-21D "zatopił" amer. lotniskowiec; na polig 21.02.13, 01:12
                                  marek_boa napisał:

                                  > Z zasobami intelektualnymi może i się nie przelewa ale forsy na zabawki dla gen
                                  > erałów nie żałują i nie zamierzają żałować!

                                  Ale maja mniej niz np Amerykanie:))

                                  I nie maja amerykańskiego zawansowania.

                                  A NATO forsa nie wystarczy ale trzeba duzo forsy przez wiele lat i dopiero wtedy zaczyna cos wychodzic.

                                  Oczywiscie wtedy gdy sa zasoby intektualne i doswiadcalne aby te kase wykorzystac.
    • ignorant11 To ja se postrzelam do portretu Mao:-) 20.02.13, 12:38
      I będzie to równie doniosłe :-)
      Sława!
      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
Inne wątki na temat:
Pełna wersja