Dodaj do ulubionych

Czy czołgi maja przyszłosc?

21.02.13, 01:00

Kilka razy przewijał sie podobny watek ale co niowego? Poza tym ze np Amerykanie zaprzestali produkcji Abramsów chyba najlepszy czołg wszechczasów...

Czy dlatego, ze teraz mja ich nawet nadmiar w stosunku do biezacych potrzeb?

Czy tez uznali, ze jest bron juz shodzaca..?


Czy opracowuje sie teraz nowe przełomowe konstrukcje?

Czy tez w tym temacie miecz wygrał juz z pancerzem?
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 21.02.13, 01:08
      ignorant11 napisał:

      >
      > Kilka razy przewijał sie podobny watek ale co niowego? Poza tym ze np Amerykani
      > e zaprzestali produkcji Abramsów chyba najlepszy czołg wszechczasów...
      >
      > Czy dlatego, ze teraz mja ich nawet nadmiar w stosunku do biezacych potrzeb?
      >
      > Czy tez uznali, ze jest bron juz shodzaca..?
      >
      >
      > Czy opracowuje sie teraz nowe przełomowe konstrukcje?
      >
      > Czy tez w tym temacie miecz wygrał juz z pancerzem?
      >

      Czy drony zstapia wspołczesne zalogowe czołgi?

      zalet maja napewno duzo:))

      OPerator bezpiecznie schowany moze prowadzic znacznie odwazniejsze misje a nawet samobojcze.

      Tylko po co je wtedy opancerzac?

      Moze lekki pancerz i slna armata wystarczy?

      Ile kosztuej sama ochrona zalogi we wspołczesnym czołgu i jakie niesie ograniczenia, które drony moga wyeliminowac?
        • ignorant11 Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 21.02.13, 14:25
          patmate napisał:

          > ignorant11 napisał:
          >
          > > Tylko po co je wtedy opancerzac?
          >
          > Są jeszcze inne elementy czołgu poza załogą, więc tak czy siak pancerz jest po
          > trzebny.

          Powiedzmy ze jest:)) Ale bezzalogowy czołg mogłby byc i mniejszy ilzej opancerzony bardziej aeromobilny i mogłby zamist zalogi zabierac wiecej amuniji i paliwa...

          >
          • jopekpl Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 22.02.13, 10:18
            ignorant11 napisał:

            > patmate napisał:

            > Powiedzmy ze jest:)) Ale bezzalogowy czołg mogłby byc i mniejszy ilzej opancerz
            > ony bardziej aeromobilny i mogłby zamist zalogi zabierac wiecej amuniji i paliw
            > a...
            Bezzałogowy czołg ....to nadal czołg, czyli nie wiem czy ta dyskusja ma sens.
            • ignorant11 Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 22.02.13, 12:20
              jopekpl napisał:

              > ignorant11 napisał:
              >
              > > patmate napisał:
              >
              > > Powiedzmy ze jest:)) Ale bezzalogowy czołg mogłby byc i mniejszy ilzej op
              > ancerz
              > > ony bardziej aeromobilny i mogłby zamist zalogi zabierac wiecej amuniji i
              > paliw
              > > a...
              > Bezzałogowy czołg ....to nadal czołg, czyli nie wiem czy ta dyskusja ma sens.

              Tak ale to juz zupełnie inna generacja sprzetu juz 4 pancerni i suka ale wojna prowadzona jak gra komputerowa tyle ze z realnymi bierkami.

              Nie wiem jak taki dron wygladałby?

              czy potzrebowałby az tak silnego pancerza, czy byłby tak duzy i tak kosztowny?

              A dron mogłby pełnic role czołgu czy silnie uzbojonego pojazdu do przełąmywania linni npla...

              >
              >
              >
            • ignorant11 Re: Jak słabszy pancerz 22.02.13, 21:28
              stasi1 napisał:

              > to pewnie i żywot jego krótszy, więc z tą amunicją bym nie przesadzał

              No ale mocniejszy pancerz jest dla ochrony zalogi i ma znaczenie psychologiczne a drony jednak sie nie boja...
    • eshelon Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 21.02.13, 10:12
      ignorant11 napisał:
      > Czy tez uznali, ze jest bron juz shodzaca..?
      Czas czołgów w najnowocześniejszych armiach mija. UK, Francja, Niemcy mocno je redukują (więcej niż pojazdów do transportu piechoty), USA przeciąga większą modernizację Abramsów. Dzieje się tak z 2 głównych powodów:
      1. Za dużo kosztują, a są za mało uniwersalne - ich rolę przejmują pojazdy, których wielozadaniowość bardziej uzasadnia ich koszt, a poza tym są niezastąpione w wojsku (śmigłowce i artyleria samobieżna).
      2. Zmienia się sposób prowadzenia wojny - dąży się do zniszczenia sprzętu wroga z jak największej odległości (bez bezpośredniej styczności z własną armią), dużo bardziej się to opłaca (nie tylko pod względem finansowym). Już podczas wojny w Iraku czołgom zostały resztki, które można było zniszczyć bez ich pomocy.
      Te zmiany są ważne dla nas ponieważ my powinniśmy wzorować się na najlepszych, a nie tylko lepszych (m.in. Turcję ze swoim nowym czołgiem).
      > Czy opracowuje sie teraz nowe przełomowe konstrukcje?
      W najnowocześniejszych armiach nie. Ani USA, ani Niemcy, Francja, UK, Włochy nie planują budowy czołgu nowej generacji. A to dlatego, że były one tak drogie, że przy obecnym zapotrzebowaniu jest to nie opłacalne. A jak wychodzą wspólne projekty wiadomo.
      Stawiam na to, że nowymi czołgami będą warianty bwp (ciężkich platform gąsienicowych) z działem dużego kalibru (USA - GCV, UK - ASCOD, Niemcy - Puma), tak jak to się już planuje w Izraelu i Rosji. Porównując budową do współczesnych czołgów ich czołgami nie będzie można nazwać (z technicznego punktu widzenia).
      > Czy tez w tym temacie miecz wygrał juz z pancerzem?
      Czołg jest dobrze opancerzony ale tylko z przodu i trochę po bokach. Dodatkowo jego kluczowe elementy nie są tak silnie opancerzone, więc pancerz nigdy nie wygrał z mieczem, wystarczy wykorzystać słabości.
      > Czy drony zstapia wspołczesne zalogowe czołgi?
      Chociaż mogłoby się tak stać (jest to możliwe), tak nie będzie.
      > OPerator bezpiecznie schowany moze prowadzic znacznie odwazniejsze misje a nawet samobojcze.
      Wbrew temu co mówi większość problem łączności i autonomiczności można bardzo łatwo rozwiązać. Wystarczy zaprogramować je tak by niszczyły wszystkie wykryte czołgi (są one tak charakterystycznymi pojazdami, że odnaleźć je wśród innych pojazdów opancerzonych to żaden problem).
      > Tylko po co je wtedy opancerzac?
      Kluczem do wygranej nie jest pancerz, a rozpoznanie. Wystarczy, że wyposażysz je w głowicę optyczną na składanym/teleskopowym maszcie, który umożliwi wykrywanie samemu będąc ukrytym za przeszkodą. Będąc odpowiednio uzbrojonym taki dron wygra z każdym, nawet najlepiej opancerzonym czołgiem. Różnica w kosztach obu systemów ogromna.
      Z tego powodu nasza armia była by znacznie groźniejsza, gdyby zamiast na czołgi miliardy wydano na rozbudowę rozpoznania i uzbrojenie NLOS. Z nimi ciężkie siły pancerne można pokonać średnimi.
      > Moze lekki pancerz i slna armata wystarczy?
      Pokonać czołgi może każda platforma kołowa 6x6 lub 8x8 wyposażona w odpowiedni system rozpoznawczy i uzbrojenie. Ciężki pancerz jest zbędny, ponieważ przeciwnie niż wróg nie potrzebuje ona do jego zaatakowania wystawić się na zniszczenie.
      • cie778 Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 21.02.13, 13:54
        eshelon napisał:

        > Kluczem do wygranej nie jest pancerz, a rozpoznanie. Wystarczy, że wypos
        > ażysz je w głowicę optyczną na składanym/teleskopowym maszcie, który umożliwi w
        > ykrywanie samemu będąc ukrytym za przeszkodą. Będąc odpowiednio uzbrojonym taki
        > dron wygra z każdym, nawet najlepiej opancerzonym czołgiem. Różnica w kosztach
        > obu systemów ogromna.
        (...)
        > Pokonać czołgi może każda platforma kołowa 6x6 lub 8x8 wyposażona w odpowiedni
        > system rozpoznawczy i uzbrojenie.

        Możesz wyjaśnić, jak twoje "ukryte za przeszkodą" drony 6x6 będą odzyskiwać zajęty teren, w szczególności przeprowadzać natarcie na przyszykowaną obronę przeciwnika?
        Bo imo, to o ile być może twój pomysł się sprawdzi w obronie, to w natarciu nie będzie w stanie przełamać obrony gołej piechoty wyposażonej jeno RPG.

        pozdrawiam
        jasiol
        • ignorant11 Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 21.02.13, 14:36
          cie778 napisał:


          >
          > Możesz wyjaśnić, jak twoje "ukryte za przeszkodą" drony 6x6 będą odzyskiwać zaj
          > ęty teren, w szczególności przeprowadzać natarcie na przyszykowaną obronę przec
          > iwnika?
          > Bo imo, to o ile być może twój pomysł się sprawdzi w obronie, to w natarciu nie
          > będzie w stanie przełamać obrony gołej piechoty wyposażonej jeno RPG.
          >
          > pozdrawiam
          > jasiol

          Normalnie jak do ej pory robiły to czołgi
          kołowe niszczcyciele czołgów stanowia pierwszaa linie a za nimi idzie piechota w KTO
            • eshelon Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 21.02.13, 17:58
              tanebo napisał:
              > Nie zapominaj że czołgi z założenia jest pojazdem uniwersalny. A ty proponujesz
              > specjalizację. Już to przerabialiśmy za opłakanym skutkiem.
              Nie żartuj z tą uniwersalnością, czołgi akurat mają najgorszą relację koszt/wielozadaniowość.
              A kołowy niszczyciel czołgów to żadna specjalizacja, może to samo zniszczyć, co czołg.
              • tanebo Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 21.02.13, 18:09
                To od początku. czołg ma dużą uniwersalność. Niszczy czołgi przeciwnika i piechotę. Jest jednocześnie odporny na ostrzał zarówno dział czołgowych jak i artylerii ( której wszyscy zapominają) Na tym polega jego uniwersalność. To co ty proponujesz to przepis na katastrofę. Co oznacza kołowy niszczyciel czołgów. Taki transporter musi być lekki. Jego ochronę bierna będzie aktywna. Coś na kształt izraelskiego trophy. Tylko żr ochrona aktywna ma wadę. Nie chroni dobrze przed pociskami podkalibrowymi. I jeszcze jedno - skoro pojazd ma być lekki to armata będzie musiała mieć mały kaliber. Pewnie 100 mm. A to oznacza że jego siła niszczenia środków nieopancerzonych będzie słaba. Co otrzymamy? Do tej pory walka wyglądała tak - czołgi niszczyły środki pancerne przeciwnika. Potem czołgi wspierały piechotę przy opanowywaniu terenu. Teraz twój transporter zniszczy czołgi tyko nie będzie mógł wspierać piechoty. W skutek czego straci ona wsparcie i będzie musiała walczyć sama z piechotą przeciwnika. A to już krok wstecz. I jeszcze jedno. Zaletą lekkiego transportera jest jego szybkość. Tylko że można łatwo zniwelować jego manewrowość niszcząc źródła paliwa. Czołg możesz okopać i czekać na przywrócenie transport paliwa. Z lekkim, nieopancerzonym transporterem już to nie przejdzie.
                • ignorant11 Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 21.02.13, 21:38
                  tanebo napisał:

                  Tylko że można łatw
                  > o zniwelować jego manewrowość niszcząc źródła paliwa. Czołg możesz okopać i cze
                  > kać na przywrócenie transport paliwa. Z lekkim, nieopancerzonym transporterem j
                  > uż to nie przejdzie.


                  jestem tylko ignorantem:))

                  Ale tu chyba przesadziłes?

                  Ile czasu taki nawet okopany czołg przetrwa bez ruchu?

                  To dlaczego zatem na wielu wojnach porzuca sie czołgi gdy oberwei układ jezdny..?
                • eshelon Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 21.02.13, 21:48
                  tanebo napisał:
                  > To od początku. czołg ma dużą uniwersalność. Niszczy czołgi przeciwnika i piech
                  > otę.
                  To ma niby być duża uniwersalność? Przecież to nie jest nawet połowa rodzajów celów, jakie można spotkać na polu bitwy. Śmigłowce i artyleria są bardziej wszechstronne.

                  > Co oznacza kołowy niszczyciel czołgów. Taki
                  > transporter musi być lekki. Jego ochronę bierna będzie aktywna. Coś na kształt
                  > izraelskiego trophy. Tylko żr ochrona aktywna ma wadę. Nie chroni dobrze przed
                  > pociskami podkalibrowymi.
                  Jego główną ochroną będzie możliwość atakowania wroga samemu nie będąc widocznym dla niego (czego nie widzisz, nie zaatakujesz). Dzięki temu osiągnięta zostanie większa przeżywalność i to mniejszym kosztem, w porównaniu do pancerza.

                  > I jeszcze jedno - skoro pojazd ma być lekki to armata
                  > będzie musiała mieć mały kaliber. Pewnie 100 mm. A to oznacza że jego siła nis
                  > zczenia środków nieopancerzonych będzie słaba.
                  Żadna słaba. 105 mm w zupełności wystarczy. Poza tym dla dron, czyli mniejszych pojazdów to raczej rakiety niż działo.

                  > Co otrzymamy? Do tej pory walka
                  > wyglądała tak - czołgi niszczyły środki pancerne przeciwnika. Potem czołgi wspi
                  > erały piechotę przy opanowywaniu terenu. Teraz twój transporter zniszczy czołgi
                  > tyko nie będzie mógł wspierać piechoty.
                  To sobie sam dopowiedziałeś, z tego co napisałem wynika wprost przeciwnie.
                  • ignorant11 Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 21.02.13, 21:52
                    eshelon napisał:


                    > Żadna słaba. 105 mm w zupełności wystarczy. Poza tym dla dron, czyli mniejszych
                    > pojazdów to raczej rakiety niż działo.

                    A to czemu?

                    Niekoniecznie bo moze lasery?

                    I to niekoniecznie bojowe ale podgrzewajace cele np lotnictwa...

                    Albo miny?
                    >
                    > > Co otrzymamy? Do tej pory walka
                    > > wyglądała tak - czołgi niszczyły środki pancerne przeciwnika. Potem czołg
                    > i wspi
                    > > erały piechotę przy opanowywaniu terenu. Teraz twój transporter zniszczy
                    > czołgi
                    > > tyko nie będzie mógł wspierać piechoty.
                    > To sobie sam dopowiedziałeś, z tego co napisałem wynika wprost przeciwnie.
              • ignorant11 Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 21.02.13, 21:33
                eshelon napisał:

                > tanebo napisał:
                > > Nie zapominaj że czołgi z założenia jest pojazdem uniwersalny. A ty propo
                > nujesz
                > > specjalizację. Już to przerabialiśmy za opłakanym skutkiem.
                > Nie żartuj z tą uniwersalnością, czołgi akurat mają najgorszą relację koszt/wie
                > lozadaniowość.
                > A kołowy niszczyciel czołgów to żadna specjalizacja, może to samo zniszczyć, co
                > czołg.

                Niszczyciel czołgow to tez hasło wytrych, przeciez niszczyły i inne cele, opancerzone, umocnione np bukkry...
          • cie778 Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 01.03.13, 14:24
            ignorant11 napisał:

            > > Możesz wyjaśnić, jak twoje "ukryte za przeszkodą" drony 6x6 będą odzyskiwać zajęty
            > > teren, w szczególności przeprowadzać natarcie na przyszykowaną obronę przeciwnika?
            > > Bo imo, to o ile być może twój pomysł się sprawdzi w obronie, to w natarciu nie
            > > będzie w stanie przełamać obrony gołej piechoty wyposażonej jeno RPG.

            > Normalnie jak do ej pory robiły to czołgi kołowe niszczcyciele czołgów stanowia pierwsza
            > linie a za nimi idzie piechota w KTO

            No ślicznie. Ale to oznacza, że wystarczającą obroną przeciw takiemu atakowi będzie okopana piechota wsparta jakimś KBWP - byle z działkiem i ew. wyrzutnią kpr - nie potrzeba znacznie droższych czołgów czy kierowanych pr.
            Gratuluję. Właśnie kilkukrotnie zwiększyłeś możliwości dowolnej armii w starciu z twoją. Wystarczy użyć czołgi do zwrotów zaczepnych, a wszystkie kierunki pomocnicze obsadzić byle lekką piechotą.

            pozdrawiam
            jasiol
        • eshelon Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 21.02.13, 17:39
          cie778 napisał:
          > Możesz wyjaśnić, jak twoje "ukryte za przeszkodą" drony 6x6 będą odzyskiwać zaj
          > ęty teren, w szczególności przeprowadzać natarcie na przyszykowaną obronę przec
          > iwnika?
          > Bo imo, to o ile być może twój pomysł się sprawdzi w obronie, to w natarciu nie
          > będzie w stanie przełamać obrony gołej piechoty wyposażonej jeno RPG.
          Niby dlaczego ma się nie sprawdzić w natarciu, jak będzie robił to samo co czołg, czyli wykrywał pochowaną piechotę i niszczył ją swoim uzbrojeniem?
          Jadąc przed siebie będzie wykrywał ukrytą piechotę lub korzystał z zewnętrznego detektora i niszczył ją swoim uzbrojeniem sam nie będąc widzianym dla niej i tym samym nie będzie się wystawiał na jej ostrzał/zniszczenie. Natarcie będzie wolniejsze niż czołgami, ale nie będzie to tak kosztowne (droga utrata lub uszkodzenia czołgów) w sprzęcie i żołnierzach, co się z wielu powodów opłaci.
              • marek_boa Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 21.02.13, 18:05
                To co Napisałeś to pomieszanie z poplątaniem a nie żadna odpowiedź na konkretne pytanie! Bo jak można rozpatrywać to w ten sposób?! Będzie ukryty za przeszkodami terenowymi to NIE BĘDZIE poruszał się naprzód! W tym temacie przychylam się do zdania Jasiola! O ile w obronie taki pojazd będzie miał rację bytu to w ataku - ŻADNEJ racji!
                -Pozdrawiam!
                P.S. W ataku taki pojazd zostanie wykryty wcześniej niż sam będzie w stanie cokolwiek wykryć i zniszczony za pomocą np.ppk!
                • eshelon Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 21.02.13, 18:17
                  marek_boa napisał:
                  > To co Napisałeś to pomieszanie z poplątaniem a nie żadna odpowiedź na konkretne
                  > pytanie! Bo jak można rozpatrywać to w ten sposób?! Będzie ukryty za przeszkod
                  > ami terenowymi to NIE BĘDZIE poruszał się naprzód!
                  No teraz mnie rozśmieszyłeś. A gdzie? W lewo, czy w prawo?
                  Będzie się przemieszczał naprzód od przeszkody do przeszkody. Po dotarciu do jakiejś przeskanuje przestrzeń dzielącą go od następnej lub skorzysta z innych źródeł rozpoznania i zaatakuje pochowaną piechotę.

                  > P.S. W ataku taki pojazd zostanie wykryty wcześniej niż sam będzie w stanie cok
                  > olwiek wykryć i zniszczony za pomocą np.ppk!
                  Tak będzie w przypadku czołgów, co czyni je b. drogą bronią jednorazowgo użytku. Moja propozycja nie posiada tej ogromnej wady i dzięki temu jest o niebo lepszym rozwiązaniem. Także dlatego, że piechota się wtedy nie naraża.
                  • ignorant11 Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 21.02.13, 21:49
                    eshelon napisał:

                    > marek_boa napisał:
                    > > To co Napisałeś to pomieszanie z poplątaniem a nie żadna odpowiedź na kon
                    > kretne
                    > > pytanie! Bo jak można rozpatrywać to w ten sposób?! Będzie ukryty za prze
                    > szkod
                    > > ami terenowymi to NIE BĘDZIE poruszał się naprzód!
                    > No teraz mnie rozśmieszyłeś. A gdzie? W lewo, czy w prawo?
                    > Będzie się przemieszczał naprzód od przeszkody do przeszkody. Po dotarciu do ja
                    > kiejś przeskanuje przestrzeń dzielącą go od następnej lub skorzysta z innych źr
                    > ódeł rozpoznania i zaatakuje pochowaną piechotę.
                    A moze tunelami jak Viet-Kong:))
                    >
                    > > P.S. W ataku taki pojazd zostanie wykryty wcześniej niż sam będzie w stan
                    > ie cok
                    > > olwiek wykryć i zniszczony za pomocą np.ppk!
                    > Tak będzie w przypadku czołgów, co czyni je b. drogą bronią jednorazowgo użytku
                    > . Moja propozycja nie posiada tej ogromnej wady i dzięki temu jest o niebo leps
                    > zym rozwiązaniem. Także dlatego, że piechota się wtedy nie naraża.

                    No wąłsnie dron jako tania bron jednorazowego uzytku.

                    Niszczenie głownych celów i szczególowe rozpoznanie bojem, potem piechota na rozpoznanym juz terenie robi porzadek piechota kawaleria powietrzna smigłowce i co tam jeszcze zdolnego do walki, np procarze i lucznikcy:))
                  • marek_boa Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 22.02.13, 00:19
                    Tak jest! W natarciu na umocnioną piechotę będzie się poruszał od przeszkody do przeszkody?!:) Znaczy się tam gdzie nie ma przeszkód terenowych nie prowadzimy natarcia?!:)
                    Rozumiem ,że takim pojazdem Chcesz atakować piechotę....Mali lub Ugandy??! Bo piechota innych krajów ma na swoim wyposażeniu trochę więcej środków rozpoznania!
                    No tak! Twój dron przecież jest niezniszczalny!:) Odporny na ostrzał granatników pepanc,ppk i armat czołgowych!:)
                    • eshelon Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 22.02.13, 08:58
                      marek_boa napisał:
                      > Tak jest! W natarciu na umocnioną piechotę będzie się poruszał od przeszkody do
                      > przeszkody?!:) Znaczy się tam gdzie nie ma przeszkód terenowych nie prowadzimy
                      > natarcia?!:)
                      To w Polsce brak przeszkód terenowych? Co chwila jakieś skupiska drzew, czy budynki.
                      Znowu nie trafiłeś, ale próbuj dalej.

                      > Rozumiem ,że takim pojazdem Chcesz atakować piechotę....Mali lub Ugandy??! Bo
                      > piechota innych krajów ma na swoim wyposażeniu trochę więcej środków rozpoznani
                      > a!
                      Lornetki nic im nie pomogą, więc się nie wygłupiaj.

                      > No tak! Twój dron przecież jest niezniszczalny!:) Odporny na ostrzał granatnik
                      > ów pepanc,ppk i armat czołgowych!:)
                      Pancerz zwykły odporny na pociski kal. 7,62 mm + prętowy/siatkowy, nic więcej nie trzeba. Jego sposób działania zapewni jemu dużo większą przeżywalność niż nawet najlepszy pancerz czołgu.
                      • ignorant11 Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 22.02.13, 12:23
                        eshelon napisał:

                        > Pancerz zwykły odporny na pociski kal. 7,62 mm + prętowy/siatkowy, nic więcej n
                        > ie trzeba. Jego sposób działania zapewni jemu dużo większą przeżywalność niż na
                        > wet najlepszy pancerz czołgu.

                        Tym bardziej ze bez załogi nie potrzebowałby pewnie tak silnego ciezkiego i kosztownego pnacerza chyba zawsze jednak bardziej psychologicznego niz fizycznego...

                        Bo przeciez Spike z taka sama łatwoscia zniszczy T72 czy rsukie najnowsze osiagniecia w jego klonach czy leo czy Abramsa...
                      • marek_boa Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 22.02.13, 16:08
                        Eshelon nie wiem gdzie Ty Mieszkasz ale u nas na Mazowszu równin i płaskich terenów jest dość sporo!:) Skupiska drzew Powiadasz?!:) Toś mnie bracie rozśmieszył do łez!:) Ano lasów też mamy dość sporo i jakoś nie wyobrażam sobie ,że w lesie taki pojazd poradzi sobie lepiej od piechoty!:)
                        No tak zapomniałem!:) Przecież piechota na dzień dzisiejszy to nadal tylko karabin ,garść amunicji i ...lornetka!:) Może nie Słyszałeś ale obecnie piechota nie dość ,że ma całe mnóstwo różnych takich śmiesznych dronów rozpoznawczych ,radarów przenośnych i innych dupereli ,którymi Twojego "drona-niszczyciala czołgów" raz dwa namierzą i rozwalą ppk-iem! A jak nie to zażyczą sobie wsparcia artylerii i również z Twojego drona (wraz z przeszkodą terenową) zostaną farfocle - pancerz odporny na pociski karabinowe nie chroni przed odłamkami artyleryjskimi!
                        - Czyli reasumując Twój dron z ŻADNYM pancerzem zostanie unieruchomiony przez zwykłego piechocińca za pomocą karabinu przeciwsprzętowego!
                        To teraz ja napiszę - nie udało się kombinuj dalej!:)
                        • eshelon Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 22.02.13, 18:54
                          marek_boa napisał:
                          > Eshelon nie wiem gdzie Ty Mieszkasz ale u nas na Mazowszu równin i płaskich ter
                          > enów jest dość sporo!:) Skupiska drzew Powiadasz?!:) Toś mnie bracie rozśmieszy
                          > ł do łez!:) Ano lasów też mamy dość sporo i jakoś nie wyobrażam sobie ,że w les
                          > ie taki pojazd poradzi sobie lepiej od piechoty!:)
                          Każdy może sobie wyjrzeć przez okno i sobie zobaczy jak wiele przeszkód zobaczy. Dlatego daruj sobie próby udowadniania, że jest inaczej.

                          > No tak zapomniałem!:) Przecież piechota na dzień dzisiejszy to nadal tylko kar
                          > abin ,garść amunicji i ...lornetka!:) Może nie Słyszałeś ale obecnie piechota n
                          > ie dość ,że ma całe mnóstwo różnych takich śmiesznych dronów rozpoznawczych ,ra
                          > darów przenośnych i innych dupereli ,którymi Twojego "drona-niszczyciala czołgó
                          > w" raz dwa namierzą i rozwalą ppk-iem! A jak nie to zażyczą sobie wsparcia arty
                          > lerii i również z Twojego drona (wraz z przeszkodą terenową) zostaną farfocle -
                          > pancerz odporny na pociski karabinowe nie chroni przed odłamkami artyleryjskim
                          > i!
                          Widzę, że dalej bawisz się w kawalarza. Ja nie jestem tutaj po to, by poprawić sobie humor tylko poważnie podyskutować. Ty jednak nie przestajesz rozśmieszać.
                          Większe środki rozpoznania np: na pojazdach im się nie ostaną. Radary promieniują, więc namierzyć je i zniszczyć to też nie problem. Małe przenośne drony to nie problem. Dużego zasięgu ani długotrwałości lotu nie mają, nie mogą więc monitorować pasa o szerokości kilku km non stop, 24h na dobę. A jak wykryją to, co? Jak ci żołnierze zniszczą swoją bronią line-of-sight pojazd ukryty za przeszkodą? - Zastanów się następnym razem co wypisujesz, bo jak widać wypisujesz zwykłe głupoty.

                          > - Czyli reasumując Twój dron z ŻADNYM pancerzem zostanie unieruchomiony przez
                          > zwykłego piechocińca za pomocą karabinu przeciwsprzętowego!
                          Dron go załatwi wcześniej, ponieważ dysponuje bronią o większym zasięgu.
                          Słabo się starasz boa, próbuj dalej, może kiedyś ci się wreszcie uda.
                          • marek_boa Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 22.02.13, 19:11
                            I te "przeszkody" zapewnią osłonę w ataku??!:) Proszę Cię!:) Nawet S-F ma swoje granice!:)
                            Nadal mnie rozśmieszasz!:)
                            O czymś takim jak amunicja programowalna oczywiście nie Słyszałeś?! Bardzo pięknie "wymiata" wszelkich przeciwników z za przeszkód terenowych - z resztą o czym ja piszę?! ZWYKŁY pocisk moździerzowy rozwali swoimi odłamkami Twojego drona na kawałki!
                            A na pojazdach to niby czemu się nie "ostaną"??! Bo.....????? A radary Twojego "drona" już nie promieniują?!
                            Bawisz mnie chłopie setnie - jeden samolot typu AWACS może monitorować sytuację w promieniu 500-600 kilometrów!
                            Rozumiem - Twój dron będzie walił ze 100 mm armaty do KAŻDEGO wykrytego żołnierza (czym wykrytego??) bo a nóż tamten właśnie 3 kilometry dalej składa się do strzału ??!:)
                            Niestety (dla Ciebie) jest tyle środków do niszczenia obiektów ukrytych za przeszkodami terenowymi ,że pojawienie się Twojego drona na placu boju zostanie wykryte przez przeciwnika ( a choćby za pomocą właśnie radarów artyleryjskich) po oddaniu pierwszych strzałów a dron nie broniony pancerzem zamieni się w stertę metalu i plastiku!
                            • eshelon Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 22.02.13, 19:30
                              marek_boa napisał:
                              > I te "przeszkody" zapewnią osłonę w ataku??!:) Proszę Cię!:) Nawet S-F ma swoje
                              > granice!:)
                              > Nadal mnie rozśmieszasz!:)
                              Jak rzeczywistość ciebie śmieszy, to trudno, żebyś coś mądrego powiedział.

                              > O czymś takim jak amunicja programowalna oczywiście nie Słyszałeś?! Bardzo pię
                              > knie "wymiata" wszelkich przeciwników z za przeszkód terenowych - z resztą o cz
                              > ym ja piszę?!
                              Tylko dla ciebie amunicja programowalna jest powszechniejsza niż zwykła. A już na pewno w Rosji.

                              > ZWYKŁY pocisk moździerzowy rozwali swoimi odłamkami Twojego drona
                              > na kawałki!
                              Jeżeli trafi. A zanim któryś z wystrzelonych zwykłych trafi już będzie po nim.

                              > A na pojazdach to niby czemu się nie "ostaną"??! Bo.....????? A radary Twojego
                              > "drona" już nie promieniują?!
                              Bo pojazdy łatwo wykryć. Co do radaru mojego drona, to masz rację - one nie promieniują... bo jego nie ma - system detekcji jest całkowicie pasywny i taki w zupełności wystarczy.

                              > Bawisz mnie chłopie setnie - jeden samolot typu AWACS może monitorować sytuacj
                              > ę w promieniu 500-600 kilometrów!
                              Dobrze mówisz, że może. A do tego, żeby wykrywał obiekty droga daleka.

                              > Rozumiem - Twój dron będzie walił ze 100 mm armaty do KAŻDEGO wykrytego żołnie
                              > rza (czym wykrytego??) bo a nóż tamten właśnie 3 kilometry dalej składa się do
                              > strzału ??!:)
                              Nie, będzie się cackał, jak Ty i czekał aż go ktoś zniszczy.

                              > Niestety (dla Ciebie) jest tyle środków do niszczenia obiektów ukrytych za pr
                              > zeszkodami terenowymi ,że pojawienie się Twojego drona na placu boju zostanie w
                              > ykryte przez przeciwnika ( a choćby za pomocą właśnie radarów artyleryjskich) p
                              > o oddaniu pierwszych strzałów a dron nie broniony pancerzem zamieni się w stert
                              > ę metalu i plastiku!
                              Ta radarów artyleryjskich... powiedz jeszcze coś śmiesznego i równie nierealnego.
                              Pocisk moździerzowy zrobi z nim to samo co z silnie opancerzonym czołgiem. A stracić kilka milionów zamiast kilkudziesięciu jest różnica.
                              • marek_boa Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 22.02.13, 20:33
                                Bo jak na razie nie przeczytałem z Twojej strony ani jednego "mądrego" wyjaśnienia!
                                - A ten moździerz ,który również stoi sobie spokojnie za przeszkodą terenową to jak zostanie wykryty przez Twojego drona??! Szklana kula czy fusy z kawy?!
                                - Czyli skoro to pasywny system - to jeszcze lepiej dla przeciwnika - po zastosowaniu aerozolowej zasłony dymnej Twój dron będzie ślepy i głuchy!
                                - Nie no skąd!:) AWACS'Y to są po to aby ładnie wyglądały!:)
                                - Znaczy się jakie ilości amunicji Przewidujesz?! 200-300 sztuk?! Znaczy się za tym jednym dronem będą sznurkiem stały ciężarówki z amunicją?!
                                - Czyli o radarach artyleryjskich też nie Słyszałeś???! Szkoda - okazuje się ,że o bardzo wielu rzeczach mało Wiesz!
                                Pocisk z moździerza po uderzeniu w czołg może co najwyżej anteny z wieży pozrywać - Twojego drona załatwią odłamki przed którymi pancerz wytrzymujący uderzenie pocisku karabinowego NIE CHRONI! Za to załoga w czołgu nadal czuje się świetnie!
                                Jak na razie to czołgi kosztują od 2 do 6 mln $ a drony od 5 do 200 mln$!
                                • ignorant11 Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 22.02.13, 21:07
                                  marek_boa napisał:

                                  > Bo jak na razie nie przeczytałem z Twojej strony ani jednego "mądrego" wyjaśnie
                                  > nia!
                                  > - A ten moździerz ,który również stoi sobie spokojnie za przeszkodą terenową t
                                  > o jak zostanie wykryty przez Twojego drona??! Szklana kula czy fusy z kawy?!
                                  > - Czyli skoro to pasywny system - to jeszcze lepiej dla przeciwnika - po zasto
                                  > sowaniu aerozolowej zasłony dymnej Twój dron będzie ślepy i głuchy!
                                  > - Nie no skąd!:) AWACS'Y to są po to aby ładnie wyglądały!:)

                                  No ale wspołczesne drony latajace to włąsnie AWACSy tyle ze bezzałogowe:)))

                                  > - Znaczy się jakie ilości amunicji Przewidujesz?! 200-300 sztuk?! Znaczy się z
                                  > a tym jednym dronem będą sznurkiem stały ciężarówki z amunicją?!
                                  > - Czyli o radarach artyleryjskich też nie Słyszałeś???! Szkoda - okazuje się ,
                                  > że o bardzo wielu rzeczach mało Wiesz!
                                  > Pocisk z moździerza po uderzeniu w czołg może co najwyżej anteny z wieży pozry
                                  > wać - Twojego drona załatwią odłamki przed którymi pancerz wytrzymujący uderzen
                                  > ie pocisku karabinowego NIE CHRONI! Za to załoga w czołgu nadal czuje się świet
                                  > nie!
                                  > Jak na razie to czołgi kosztują od 2 do 6 mln $ a drony od 5 do 200 mln$!

                                  Ale co porównujesz z czym????

                                  Dron o zasiegu globalnym ze zwykłym czołgiem???
                                  • marek_boa Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 01:22
                                    Współczesne drony z AWACS'AMI nie mają nic wspólnego! Bo zbierają tylko informację! AWACS zbiera informację,analizuje i przydziela na przykład cele lub ostrzega swoich!
                                    Pokazałem rozpiętość kosztów pozyskania! Nie tylko "globalne" są droższe od czołgów! Taktyczne również!
                                    • ignorant11 ceny dronow 23.02.13, 15:37
                                      marek_boa napisał:

                                      > Współczesne drony z AWACS'AMI nie mają nic wspólnego! Bo zbierają tylko informa
                                      > cję! AWACS zbiera informację,analizuje i przydziela na przykład cele lub ostrze
                                      > ga swoich!

                                      Wszystko to robią komputery a nie stachaowcy z lornetkami i liczydlami :-)
                                      AWACCS to technologia sprzed 30 lat co prawda modernizowana , ale teraz mamy F22 z fca minIaAWACCS nie wiem czy nawet również F35

                                      Zresztą nie ważne gdzie sygnał jest obrabiany....
                                      > Pokazałem rozpiętość kosztów pozyskania! Nie tylko "globalne" są droższe od cz
                                      > ołgów! Taktyczne również!

                                      A gdzie pokazales ?

                                      Może jakiś cennik podasz?
                                      • marek_boa Re: ceny dronow 23.02.13, 17:06
                                        Ignorant bez wsparcia prawdziwego AWACS'A wszelkie "mini" typu F-22 czy F-35 Możesz śmiało o kant du..y potłuc! Pewnie ,że komputery - ale przed tymi komputerami siedzą ludzie i decydują jaką informację komu przesłać!
                                        Tadiran Mastiff - 500 000 $
                                        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/46/Tadiran-Mastiff-III-hatzerim-1.jpg/300px-Tadiran-Mastiff-III-hatzerim-1.jpg
                                        IAI Searher 2 - 7,5 mln $
                                        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/46/Tadiran-Mastiff-III-hatzerim-1.jpg/300px-Tadiran-Mastiff-III-hatzerim-1.jpg
                                        IAI Harpy - 523 000 $
                                        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/15/Paris_Air_Show_2007-06-24_n25.jpg/300px-Paris_Air_Show_2007-06-24_n25.jpg
                                        IAI Harop - 10 mln $
                                        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/3a/IAI_Harop.jpg/300px-IAI_Harop.jpg
                                        IAI I-Viev MK-150 - 4,4 mln $
                                        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/14/Paris_Air_Show_2007-06-24_n26.jpg/220px-Paris_Air_Show_2007-06-24_n26.jpg
                                        IAI Heron - 10 mln $
                                        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/a/af/IAI_Heron_1_in_flight_2.JPEG/300px-IAI_Heron_1_in_flight_2.JPEG
                                        IAI Eitan - 35 mln $
                                        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/a/a7/IAI_Eitan_cropped.jpg/300px-IAI_Eitan_cropped.jpg
                                        AAI RQ-7 Shadow - 750 000 $
                                        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/f1/Shadow_200_UAV_%282%29.jpg/220px-Shadow_200_UAV_%282%29.jpg
                                        Elbit Hermes-450 - 2 mln$
                                        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/71/Hermes_450_take_off.jpg/305px-Hermes_450_take_off.jpg
                                        Reszty Sobie sam Poszukaj
                                        en.wikipedia.org/wiki/List_of_unmanned_aerial_vehicles
                                        • ignorant11 Re: ceny dronow 24.02.13, 14:23
                                          marek_boa napisał:

                                          > Ignorant bez wsparcia prawdziwego AWACS'A wszelkie "mini" typu F-22 czy F-35 Mo
                                          > żesz śmiało o kant du..y potłuc! Pewnie ,że komputery - ale przed tymi komputer
                                          > ami siedzą ludzie i decydują jaką informację komu przesłać!

                                          Tak, ale zauwaz ze AWACS to koncepcja z lat 80 tych...

                                          Ile razy w miedzyczasie wzrosła szybkosc komputerów?

                                          Chyba nawet miliony razy to samo z peryferialami, pamiecia itp jak równiez z sensorami.

                                          Dzisja lapton a nawet telefon ma wydajnosc wieksza tysiace razy niz dawne RIAD...


                                          A nie trzeba za kazdym razem decydowac komu przesłąc, bo od tego sa ody dostepu czyli cos w rodzaju PIN

                                          > Tadiran Mastiff - 500 000 $

                                          A te puszczane z reki?

                                          Pytam o sam aparat latajacy bez oczywiscie reszty systemu.


                                          Sława!
                                          Forum Słowiańskie
                                          gg 1728585
                                          • marek_boa Re: ceny dronow 24.02.13, 14:35
                                            A co z tego ,że wzrosła prędkość komputerów jak za każdym razem to właśnie człowiek ,który przed nim siedzi decyduje co zrobić?! I ta koncepcja nadal jest rozwijana z tego powodu ,że jak dotąd nikt nie wymyślił lepszej!
                                            Może najpierw Pomyśl a później Pisz?! Oczywiście ,że trzeba za każdym razem decydować co komu przesłać! To co lata jako AWACS to nie centrala telefoniczna tylko wyspecjalizowane urządzenia!
                                            To są ceny SAMYCH APARATÓW! Całe systemy kosztują z grubsza 10-15 razy tyle!
                                            Takie "puszczane z ręki" kosztują od na przykład 700 $ za sztukę ale cały system już kilka tysięcy dolarów! No i zasięg jak ,i możliwości są tak małe ,iż z taktycznego punktu widzenia zebrane informacje mogą się przydać tylko w ograniczonym celu!
                                            • tanebo Re: ceny dronow 24.02.13, 14:46
                                              Zapominamy o bardzo ważnej kwestii. Systemy elektroniczne nie oznaczają likwidacji czynnika ludzkiego. Wręcz przeciwnie - ludzi (piszę ludzi bo czy żołnierzy to kwestia dyskusyjna) zaangażowanych w walkę przybywa. Dlaczego? Bo za każdym procesorem, za każdym komputerem stoi dziesięciu informatyków. I to nie jest tak że wkładamy w czołg procesor i zapominamy o tym. Wszystkie systemy informatyczne MUSZĄ być na bieżąco serwisowane. Wirusy czy aktualizacje systemu, baa! Każdy system komputerowy musi mieć co jakiś czas robiony backup i system operacyjny musi co jakiś czas wgrywany od nowa. Więc to nie jest tak że w armii dronów ludzi nie będzie. Ich obsługa będzie po wielokroć droższa od klasycznego uzbrojenia.
                                              • ignorant11 Re: ceny dronow 24.02.13, 14:57
                                                tanebo napisał:

                                                > Zapominamy o bardzo ważnej kwestii. Systemy elektroniczne nie oznaczają likwida
                                                > cji czynnika ludzkiego.

                                                To napewno! Oczywiscie one tylko wspmagaja czlowieka.

                                                Moze samo wyrywanie flaków bedzie zautoamtyzowane:))

                                                Ale znowu tylko flaków plastikowych jesli mowimy o równorzednych przeciwnikach przyszłosci:))

                                                Wręcz przeciwnie - ludzi (piszę ludzi bo czy żołnierzy
                                                > to kwestia dyskusyjna) zaangażowanych w walkę przybywa. Dlaczego? Bo za każdym
                                                > procesorem, za każdym komputerem stoi dziesięciu informatyków. I to nie jest ta
                                                > k że wkładamy w czołg procesor i zapominamy o tym. Wszystkie systemy informatyc
                                                > zne MUSZĄ być na bieżąco serwisowane. Wirusy czy aktualizacje systemu, baa! Każ
                                                > dy system komputerowy musi mieć co jakiś czas robiony backup i system operacyjn
                                                > y musi co jakiś czas wgrywany od nowa. Więc to nie jest tak że w armii dronów l
                                                > udzi nie będzie. Ich obsługa będzie po wielokroć droższa od klasycznego uzbroje
                                                > nia.

                                                Niekoniecznie:))

                                                tak jak masz nortona i firma symantec równiez dobrze moze obsługiwac jeden lub miliony komputerów, a biliotejke wirusów i innych zagrozen aktualizujesz na biezaco.
                                                Włąsnie symantec jest takim odpowiednikiem takich oddziałow czy rodzaju broni informatycznej. Ciekawe czy maja dzial wojskowy?
                                            • ignorant11 Re: ceny dronow 24.02.13, 14:50
                                              marek_boa napisał:

                                              > A co z tego ,że wzrosła prędkość komputerów jak za każdym razem to właśnie czło
                                              > wiek ,który przed nim siedzi decyduje co zrobić?! I ta koncepcja nadal jest roz
                                              > wijana z tego powodu ,że jak dotąd nikt nie wymyślił lepszej!

                                              Chyba nadal nie rozumiesz albo z sobie wiadomych powodów rzniesz głupa:))

                                              Ja nigdzie nie powiedziałem aby oddac calkowita włądze maszynom a rzcej ich programom.


                                              > Może najpierw Pomyśl a później Pisz?! Oczywiście ,że trzeba za każdym razem de
                                              > cydować co komu przesłać! To co lata jako AWACS to nie centrala telefoniczna ty
                                              > lko wyspecjalizowane urządzenia!

                                              Ty chyba zartujesz?

                                              naprawde myslisz, ze w AWACSie sie politruk, który deyduje do kogo wysłąc kuriera?

                                              NIE to jest autoamtycznie obrabiane i autoamatycznie sortowane i autmatycznie wysyłąne online w czasie rzecywistym, bo komitet partii zanim sie zbierze zanim zadecyduje...
                                              :))


                                              > To są ceny SAMYCH APARATÓW! Całe systemy kosztują z grubsza 10-15 razy tyle!
                                              > Takie "puszczane z ręki" kosztują od na przykład 700 $ za sztukę ale cały syst
                                              > em już kilka tysięcy dolarów! No i zasięg jak ,i możliwości są tak małe ,iż z t
                                              > aktycznego punktu widzenia zebrane informacje mogą się przydać tylko w ogranicz
                                              > onym celu!

                                              TY chyba polemizujes dla samej sztuki?

                                              Bo oczywistym jest za aapart za 700$ jest tani i nie ma mozliwosci wiekszego zarówno zasiegowych jak i mniej apartury i prostsza zabierze na pokłąd.

                                              TE 700 to dla góra plutonu a 700$ to praktycznie za darmo skoro sam karabin dla kazdego zołnierza kosztuje znacznie wiecej, nie mowiac juz od jakiekolwiek urzadzenia rozpoznawczego od lornetki poczynajac, nawet gogli przez noktowizje przyrzady celownicze az po AWACS i sateltity...

                                              A dzisija kazdy zołnierz ma dostep do danych satelitarnych...
                                              • marek_boa Re: ceny dronow 24.02.13, 16:47
                                                Ignorant od rżnięcia głupa na forum to Ty Jesteś!
                                                - Najpierw Poczytaj później Pisz!!! W samolocie AWACS przed komputerami siedzą LUDZIE i to oni decydują jaka informacja do kogo i kiedy ma dotrzeć! Jest i tryb automatyczny ale o ile mnie wiadomo dotyczy tylko naprowadzania myśliwców na cele powietrzne! Gdyby WSZYSTKIE informacje były przekazywane wszystkim i wszędzie automatycznie to system przesyłu informacji padł by z przeciążenia w ciągu pierwszej minuty działania!
                                                Te za 700 $ do dla drużyny a nie plutonu!
                                                • ignorant11 Re: ceny dronow 24.02.13, 19:36
                                                  marek_boa napisał:

                                                  > Ignorant od rżnięcia głupa na forum to Ty Jesteś!
                                                  > - Najpierw Poczytaj później Pisz!!! W samolocie AWACS przed komputerami siedzą
                                                  > LUDZIE i to oni decydują jaka informacja do kogo i kiedy ma dotrzeć! Jest i tr
                                                  > yb automatyczny ale o ile mnie wiadomo dotyczy tylko naprowadzania myśliwców na
                                                  > cele powietrzne! Gdyby WSZYSTKIE informacje były przekazywane wszystkim i wszę
                                                  > dzie automatycznie to system przesyłu informacji padł by z przeciążenia w ciągu
                                                  > pierwszej minuty działania!

                                                  To predzej człowiek padnie z przeciazenia dosyanie wylewu albo depresji:))

                                                  sadze ze autmatycznie sa sortowane i rozsłane oczywiscie z odpowiednia hierarchia dostepu, a człowiek decyduje o jakis szczególnych informacjach. Np gdy zobaczy silna koncentracje wojsk chińskich na Uralu lub cos podobnego. Rutynoiwe informacje musza sie rozprowadzac autmatycznie, sam zreszta przyznałes ze informacja o celu:)) a dla odziałow naziemnych nie idzie informacja?

                                                  > Te za 700 $ do dla drużyny a nie plutonu!

                                                  Jeszcze lepiej bo nie sadziłem aby za 700 dawano az plutonowi.

                                                  700 to mniej niz jakis porzadny dalmierz artyleryjski czy noktowizor. Dobra lornetka kosztuje wiecej...

                                                  Zadne pieniadze...
                                                  • marek_boa Re: ceny dronow 24.02.13, 20:46
                                                    Nie są rozsyłane automatycznie bo to nie komputery decydują co komu wysłać tylko właśnie ludzie! Komputery wysyłały by mnóstwo ZBĘDNYCH informacji! A co to za termin "rutynowe informacje"?!:) Dla oddziałów naziemnych również idzie informacja ale nie do indywidualnych odbiorców (jak Żeś to Sobie Wymyślił) ale do odpowiednich sztabów!
                                                    "żadne pieniądze" to kosztuje pojedynczy BSL małych rozmiarów - cały system kosztuje grube setki tysięcy dolarów!
                                                  • ignorant11 Re: ceny dronow 24.02.13, 21:56
                                                    tanebo napisał:

                                                    > Poza tym żaden komputer o niczym nie decyduje. Decyduje programista programując
                                                    > go.

                                                    Programista decyduje jak ma technicznie sortowac obrabiac informacje a decyduje jak zwykle klient, który za to płaci...
                                                  • ignorant11 Re: ceny dronow 24.02.13, 21:13
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Nie są rozsyłane automatycznie bo to nie komputery decydują co komu wysłać tylk
                                                    > o właśnie ludzie! Komputery wysyłały by mnóstwo ZBĘDNYCH informacji! A co to za
                                                    > termin "rutynowe informacje"?!:) Dla oddziałów naziemnych również idzie inform
                                                    > acja ale nie do indywidualnych odbiorców (jak Żeś to Sobie Wymyślił) ale do odp
                                                    > owiednich sztabów!

                                                    Qwa to chyba oczywiste ze nie do mnie ani do Ciebie:))

                                                    Rzomumiesz co to jest hierarchia dostepu?

                                                    Mysle ze odpowiednie pakiety sa rozsyłąne z klucza do osrodków analitycznych sztabów pentagonu i kto tam jeszcze jest uprawniony i do czego.

                                                    A opracownia oczywiscie robia ludzie ale komputery inforamcje obrabiaja zgodnie z oprogramowaniem i ja heirachizuja

                                                    > "żadne pieniądze" to kosztuje pojedynczy BSL małych rozmiarów - cały system ko
                                                    > sztuje grube setki tysięcy dolarów!

                                                    OK jaki jest system do bsla za 700 $..?

                                                    Mysle ze odbiornik z komputerem dlasy PC

                                                    Z zcego najdrozszy jest odbiornik i oprogramowanie ,. ale oprogramowanie nie niszczy sie z utrata pojendynczego latawaca...
                                                  • marek_boa Re: ceny dronow 24.02.13, 21:37
                                                    Ależ proszę Ciebie bardzo:
                                                    RQ-11B "Raven" - czyli bsl "puszczany z ręki:
                                                    upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/42/Raven_UAV.jpg/220px-Raven_UAV.jpg
                                                    Jedno letadełko kosztuje 35 000$ a cały system 240 000 $!
                                                    ru.wikipedia.org/wiki/RQ-11_Raven
                                                  • ignorant11 Re: ceny dronow 24.02.13, 21:55
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Ależ proszę Ciebie bardzo:
                                                    > RQ-11B "Raven" - czyli bsl "puszczany z ręki:
                                                    > upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/42/Raven_UAV.jpg/220px-Raven_UAV.jpg
                                                    > Jedno letadełko kosztuje 35 000$ a cały system 240 000 $!
                                                    > ru.wikipedia.org/wiki/RQ-11_Raven


                                                    To sporo wiecej niz 700:))

                                                    ale i tak nie jest to az taaaak wiele skoro jeden samochód wojskowy kosztuje tez cwiare:)))
                                • eshelon Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 22.02.13, 21:26
                                  marek_boa napisał:
                                  > Bo jak na razie nie przeczytałem z Twojej strony ani jednego "mądrego" wyjaśnie
                                  > nia!
                                  I nie znajdziesz "mądrego" na Twoje standardy. Tak więc nawet nie szukaj.

                                  > - A ten moździerz ,który również stoi sobie spokojnie za przeszkodą terenową t
                                  > o jak zostanie wykryty przez Twojego drona??! Szklana kula czy fusy z kawy?!
                                  No w takiej sytuacji, gdy jest jedynym systemem rozpoznania, to przegra z obecną koncepcją. Tyle, że jest ona skrajnie niekorzystna dla niego. Takie porównanie ani trochę nie jest obiektywne, a tym samym nic nie warte.

                                  > - Czyli skoro to pasywny system - to jeszcze lepiej dla przeciwnika - po zasto
                                  > sowaniu aerozolowej zasłony dymnej Twój dron będzie ślepy i głuchy!
                                  Taa, już widzę, że będzie ją utrzymywał 24h na dobę (bo skąd będzie niby wiedział, kiedy ją zastosować - atakującego pojazdu przecież nie zobaczy). Poza tym wtedy sam nic nie będzie widział. Masz jeszcze jakieś inne, równie mądre pomysły?

                                  > - Nie no skąd!:) AWACS'Y to są po to aby ładnie wyglądały!:)
                                  Trzeba było tak od razu mówić, a nie pisać o ich przydatności.

                                  > - Znaczy się jakie ilości amunicji Przewidujesz?! 200-300 sztuk?! Znaczy się z
                                  > a tym jednym dronem będą sznurkiem stały ciężarówki z amunicją?!
                                  I tu wychodzi Twoja nieznajomość warunków wojennych. Do unicestwienia stanowiska ogniowego wystarczy 1 pocisk kal. 40 mm, podobnie jest z pojazdami lekko i średnio opancerzonymi. Jak byś nie wiedział, to takie pociski granatnikowe nie są duże ani ciężkie, więc można ich zabrać dużo. Nawet 2x te 300 sztuk, co uważasz za nieprawdopodobną ilość.

                                  > - Czyli o radarach artyleryjskich też nie Słyszałeś???! Szkoda - okazuje się ,
                                  > że o bardzo wielu rzeczach mało Wiesz!
                                  Słyszałem, ale one nie mają takiego zastosowania jak sobie ubzdurałeś. To jedno. Drugie jest to, że nie każda kompania piechoty będzie taki radar miała. Nasycenie nimi w siłach lądowych nie jest duże. Skąd byś je wziął? Może wyczarował?

                                  > Pocisk z moździerza po uderzeniu w czołg może co najwyżej anteny z wieży pozry
                                  > wać - Twojego drona załatwią odłamki przed którymi pancerz wytrzymujący uderzen
                                  > ie pocisku karabinowego NIE CHRONI! Za to załoga w czołgu nadal czuje się świet
                                  > nie!
                                  Tylko i wyłącznie w Twoim świecie. W realnym 1 kal. 120 mm i nawet najlepiej dzisiaj opancerzony czołg jest wyłączony z akcji i to nie na krótko.

                                  > Jak na razie to czołgi kosztują od 2 do 6 mln $ a drony od 5 do 200 mln$!
                                  Kolejne z Twoich porównań nic nie wartych. Porównywać powietrzny UAV z czołgiem, gdy mowa jest o dronie lądowym to tylko Ty potrafisz. A, że obecnie drony nie są tanie, to nic dziwnego przy ich ilości. Z czasem i zwiększeniem się ich ilości ich cena spadnie.
                                  • ignorant11 Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 22.02.13, 21:31
                                    eshelon napisał:


                                    >
                                    > > Jak na razie to czołgi kosztują od 2 do 6 mln $ a drony od 5 do 200 mln$!
                                    > Kolejne z Twoich porównań nic nie wartych. Porównywać powietrzny UAV z c
                                    > zołgiem, gdy mowa jest o dronie lądowym to tylko Ty potrafisz. A, że obecnie
                                    >
                                    drony nie są tanie, to nic dziwnego przy ich ilości. Z czasem i zwiększeni
                                    > em się ich ilości ich cena spadnie.


                                    Lepsze bedzie porownanie z MSL wszak to tez dron za 2.5 mld$
                                    :)))
                                  • marek_boa Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 01:30
                                    A Twoje porównania są coś warte?! Kolejny raz Chcesz mnie rozśmieszyć?!
                                    A po co 24h??! Wystarczy zaobserwowany ruch! Rozumiem ,że Twój dron będzie napędzany przez perpetum mobile?!
                                    - No tak - w dodatku niewidzialny - coraz lepiej! I jaki atakujący??! Toż przez cały czas piszemy o dronach w natarciu?!
                                    - No ba! Ja nawet wiem ,że takie pociski granatnikowe mają zasięg AŻ 150-200 metrów!
                                    - A po co wyczarowywać skoro wchodzą na uzbrojenie i to w dość sporej ilości! Waży toto 38 kilogramów i obsługuje go dwóch żołnierzy!
                                    - A zostanie z takiego drona po trafieniu pociskiem 12,7mm lub 20mm??!
                                    O czołgach też tak kiedyś mówiono - jak je się będzie masowo produkować to cena spadnie....
                                    • eshelon Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 09:01
                                      marek_boa napisał:
                                      > A Twoje porównania są coś warte?! Kolejny raz Chcesz mnie rozśmieszyć?!
                                      Lepszego humoru niż Ty nikt nie zapewni, popatrz się na swoje głupoty, które wypisujesz.

                                      > A po co 24h??! Wystarczy zaobserwowany ruch! Rozumiem ,że Twój dron będzie nap
                                      > ędzany przez perpetum mobile?!
                                      Jak tak będą postępować, to b. szybko można wyczerpać zapas takich granatów, który wcale nie jest duży. Jakiś inny genialny pomysł masz?

                                      > - No ba! Ja nawet wiem ,że takie pociski granatnikowe mają zasięg AŻ 150-200 m
                                      > etrów!
                                      Chyba w jakimś Twoim alternatywnym świecie. W rzeczywistym takimi pociskami można ostrzeliwać cele na odległość 2000 metrów.

                                      > - A po co wyczarowywać skoro wchodzą na uzbrojenie i to w dość sporej ilości!
                                      Jasne, nagle się cudownie rozmnożyły, żeby była ich wystarczająca ilość. Przecież nie ma od nich nic ważniejszego do zakupienia dla żołnierzy. Takie bajki możesz opowiadać, ale swojej babci. Poza tym jak tylko zostaną włączone będzie po nich.

                                      > - A zostanie z takiego drona po trafieniu pociskiem 12,7mm lub 20mm??!
                                      A przeniknięcie ich przez przeszkodę (m.in. ściany) za którą będzie schowany dron umożliwi im magia.

                                      > O czołgach też tak kiedyś mówiono - jak je się będzie masowo produkować to cen
                                      > a spadnie....
                                      A nie spadła? Jak na to co w sobie mają, są tanie. Właśnie ze względu na ilość.
                                      • ignorant11 Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 10:48
                                        eshelon napisał:

                                        > marek_boa napisał:
                                        > > A Twoje porównania są coś warte?! Kolejny raz Chcesz mnie rozśmieszyć?!
                                        > Lepszego humoru niż Ty nikt nie zapewni, popatrz się na swoje głupoty, które wy
                                        > pisujesz.
                                        >
                                        > > A po co 24h??! Wystarczy zaobserwowany ruch! Rozumiem ,że Twój dro
                                        > n będzie nap
                                        > > ędzany przez perpetum mobile?!
                                        > Jak tak będą postępować, to b. szybko można wyczerpać zapas takich granatów, kt
                                        > óry wcale nie jest duży. Jakiś inny genialny pomysł masz?
                                        >
                                        > > - No ba! Ja nawet wiem ,że takie pociski granatnikowe mają zasięg AŻ 150-
                                        > 200 m
                                        > > etrów!
                                        > Chyba w jakimś Twoim alternatywnym świecie. W rzeczywistym takimi pociskami moż
                                        > na ostrzeliwać cele na odległość 2000 metrów.
                                        >
                                        > > - A po co wyczarowywać skoro wchodzą na uzbrojenie i to w dość sporej ilo
                                        > ści!
                                        > Jasne, nagle się cudownie rozmnożyły, żeby była ich wystarczająca ilość. Przeci
                                        > eż nie ma od nich nic ważniejszego do zakupienia dla żołnierzy. Takie bajki moż
                                        > esz opowiadać, ale swojej babci. Poza tym jak tylko zostaną włączone będzie po
                                        > nich.
                                        >
                                        > > - A zostanie z takiego drona po trafieniu pociskiem 12,7mm lub 20mm??!
                                        > A przeniknięcie ich przez przeszkodę (m.in. ściany) za którą będzie schowany dr
                                        > on umożliwi im magia.

                                        zamiast chronienia sie za przeszkoda jak wole strzelac do piechoty dusciciela, chyba ze beda to weze pod ochrona:)))

                                        A dron zawsze przeniesie ciezsze wiec strzeli na kilka km

                                        >
                                        > > O czołgach też tak kiedyś mówiono - jak je się będzie masowo produkować t
                                        > o cen
                                        > > a spadnie....
                                        > A nie spadła? Jak na to co w sobie mają, są tanie. Właśnie ze względu na ilość.
                                              • eshelon Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 13:18
                                                marek_boa napisał:
                                                > Nie Masz pojęcia o temacie! Przez ścianę z cegieł!
                                                > rel="nofollow">img14.imageshack.us/img14/1797/pzebijalno.jpg
                                                To się nazywają możliwości. Jeszcze napisz w jakim kraju są domy z tylko jedną ścianą z cegieł.
                                                Po przebiciu taki pocisk przestaje być groźny, nawet bez ściany nic by dronowi nie zrobił, nawet przeciwpancerny i z 10 m.
                                                • marek_boa Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 13:42
                                                  To nie są ŻADNE możliwości tylko FAKTY! W życiu nie Strzelałeś z AK i nadal bladego pojęcia o temacie nie Masz! Ze 100 metrów pocisk przeciwpancerny 7,62 x 39 przebija 15 cm cegieł i zabija tego .kto się za nimi schował!
                                                  pocisk przeciwpancerno-zapalający z odległości 1 km przebija stalowy hełm
                                                  ru.wikipedia.org/wiki/7,62%C3%9739_%D0%BC%D0%BC
                                                  • eshelon Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 13:51
                                                    marek_boa napisał:
                                                    > To nie są ŻADNE możliwości tylko FAKTY! W życiu nie Strzelałeś z AK i nadal bla
                                                    > dego pojęcia o temacie nie Masz! Ze 100 metrów pocisk przeciwpancerny 7,62 x 39
                                                    > przebija 15 cm cegieł i zabija tego .kto się za nimi schował!
                                                    > pocisk przeciwpancerno-zapalający z odległości 1 km przebija stalowy hełm
                                                    > rel="nofollow">ru.wikipedia.org/wiki/7,62%C3%9739_%D0%BC%D0%BC
                                                    Niepotrzebnie popisałeś się tą wiedzą, bo to i tak nie zmienia tego, że przez budynek to nie przeleci (chyba, że oknami), nawet 20 mm i dronowi bez przeszkody nic 7,62 mm nawet przeciwpancerny i z 10 m nic nie zrobi (poza zdrapaniem farby).
                                                  • ignorant11 Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 15:50
                                                    eshelon napisał:

                                                    > marek_boa napisał:
                                                    > > To nie są ŻADNE możliwości tylko FAKTY! W życiu nie Strzelałeś z AK i nad
                                                    > al bla
                                                    > > dego pojęcia o temacie nie Masz! Ze 100 metrów pocisk przeciwpancerny 7,6
                                                    > 2 x 39
                                                    > > przebija 15 cm cegieł i zabija tego .kto się za nimi schował!
                                                    > > pocisk przeciwpancerno-zapalający z odległości 1 km przebija stalowy hełm
                                                    > > rel="nofollow">ru.wikipedia.org/wiki/7,62%C3%9739_%D0%BC%D0%BC
                                                    > Niepotrzebnie popisałeś się tą wiedzą, bo to i tak nie zmienia tego, że przez b
                                                    > udynek to nie przeleci (chyba, że oknami), nawet 20 mm i dronowi bez przeszkody
                                                    > nic 7,62 mm nawet przeciwpancerny i z 10 m nic nie zrobi (poza zdrapaniem farb
                                                    > y).

                                                    BOA chce mieć żywe drony , ktorych skórę upr pancerz przeboje nawet również wiatrowka :-)

                                                    Ale jak chce mieć drony mechaniczne które będą jakoś oblachowane i to lepiej niz kol czuga :-)
                                                  • marek_boa Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 16:22
                                                    No tak - zapomniałem! Przecież Twoje drony będą niezniszczalne!
                                                    teraz jeszcze tylko trywialne pytanko - w jaki sposób Twój dron będzie z za budynku strzelał?! Bo jeśli ogniem stromotorowym (a jakoś innej możliwości nie widzę) to zasięg skutecznego ognia choćby i 40mm granatnika dramatycznie spada!
                                                  • eshelon Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 18:10
                                                    marek_boa napisał:
                                                    > No tak - zapomniałem! Przecież Twoje drony będą niezniszczalne!
                                                    > teraz jeszcze tylko trywialne pytanko - w jaki sposób Twój dron będzie z za bu
                                                    > dynku strzelał?! Bo jeśli ogniem stromotorowym (a jakoś innej możliwości nie wi
                                                    > dzę) to zasięg skutecznego ognia choćby i 40mm granatnika dramatycznie spada!
                                                    To proste, ale Ty nie jesteś w stanie wpaść na proste i skuteczne rozwiązania, znawco.
                                                    Część dron, te znajdujące się na samym przodzie robią za obserwatorów, a te dalsze otwierają ogień. Gdy im się skończy amunicja zamieniają się rolami.
                                                  • ignorant11 Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 15:47
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > To nie są ŻADNE możliwości tylko FAKTY! W życiu nie Strzelałeś z AK i nadal bla
                                                    > dego pojęcia o temacie nie Masz! Ze 100 metrów pocisk przeciwpancerny 7,62 x 39
                                                    > przebija 15 cm cegieł i zabija tego .kto się za nimi schował!
                                                    > pocisk przeciwpancerno-zapalający z odległości 1 km przebija stalowy hełm
                                                    > ru.wikipedia.org/wiki/7,62%C3%9739_%D0%BC%D0%BC

                                                    Ale norma to minimum30cm jest cegły dla sciany zewnętrznej :-)
                                              • ignorant11 Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 15:45
                                                marek_boa napisał:

                                                > Nie Masz pojęcia o temacie! Przez ścianę z cegieł!
                                                > img14.imageshack.us/img14/1797/pzebijalno.jpg

                                                Teraz mamy juzmam :-) ale powiedz mi gdzie sciana zewnetrzna lubnosna ma 6cmcegly bo sosnowa 20cm jest ok:-)
                                            • ignorant11 Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 15:42
                                              eshelon napisał:

                                              > marek_boa napisał:
                                              > > Ignorant przez ścianę to na wylot przechodzą pociski 7,62mm z AK!
                                              > Z płyt gipsowych. Tylko w jakim kraju wg ciebie domy mają takie ściany zewnętrz
                                              > ne?

                                              Z zielonej można zrobić i unas:-)
                                      • marek_boa Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 11:24
                                        Aby stworzyć aerozolową zasłonę dymną nie trzeba używać granatów! Od tego są pododdziały chemiczne!
                                        - Poproszę o przykład 40mm automatycznego granatnika ,który ma zasięg celnego ognia 2 kilometrów!
                                        dla przykładu karabin przeciwsprzętowy:
                                        ru.wikipedia.org/wiki/Mechem_NTW-20
                                        Nie Masz bladego pojęcia o tym co przyjmowane jest w dużych ilościach na uzbrojenie w wielu armiach na świecie OBECNIE a Bierzesz na poważnie opowiadane przez siebie bajki co będzie kiedyś??! No to już jest paradne!:)
                                        - "jak już zostaną wyłączone"??! Przez co?!
                                        • eshelon Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 13:02
                                          marek_boa napisał:
                                          > Aby stworzyć aerozolową zasłonę dymną nie trzeba używać granatów! Od tego są po
                                          > doddziały chemiczne!
                                          Żeby mogły zapewnić ochronę, to w każdej kompanii musialiby być chemicy i mieć 10 lub więcej ciężarówek tego środka chemicznego. Ani jedno, ani drugie nie jest realne, więc daruj sobie ochronę w ten sposób, bo się tylko pogrążasz.

                                          > - Poproszę o przykład 40mm automatycznego granatnika ,który ma zasięg celnego
                                          > ognia 2 kilometrów!
                                          HK GMG - zasięg efektywny 1500 m (a nie twoje śmieszne 300 m), 2000 m jest jak najbardziej do osiągnięcia po jego ulepszeniu (w obecnej formie nie jest on zbytnio zaawansowany).

                                          > dla przykładu karabin przeciwsprzętowy:
                                          > ru.wikipedia.org/wiki/Mechem_NTW-20
                                          Co z większego zasięgu, jak nie może on razić celów za przeszkodą jak granatnik?

                                          > Nie Masz bladego pojęcia o tym co przyjmowane jest w dużych ilościach na uzbro
                                          > jenie w wielu armiach na świecie OBECNIE a Bierzesz na poważnie opowiadane prz
                                          > ez siebie bajki co będzie kiedyś??! No to już jest paradne!:)
                                          Dobrze, że Ty masz np: sugerując, że amunicji programowalnej jest więcej niż zwykłej.

                                          > - "jak już zostaną wyłączone"??! Przez co?!
                                          Przez dostępne środki rażenia, a nie jakimiś magicznym sposobem w jakich się lubujesz i są one standardem dla ciebie zamiast rzeczywistości.
                                          • marek_boa Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 13:29
                                            Bez kozery powiem 500!:)
                                            Czyli 1500 metrów to jest więcej czy mniej od 2000???!
                                            Amunicji programowalnej jest o 100 procent więcej niż dronów ,które prowadzą działania ofensywne z za przeszkód terenowych!
                                            Acha czyli atakujący ma "dostępne środki rażenia" ale broniący się już nie?!:)
                                            • eshelon Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 13:39
                                              marek_boa napisał:
                                              > Bez kozery powiem 500!:)
                                              > Czyli 1500 metrów to jest więcej czy mniej od 2000???!
                                              Więcej niż Twoje mizerne 300m przy których się upierałeś.

                                              > Acha czyli atakujący ma "dostępne środki rażenia" ale broniący się już nie?!:)
                                              Owszem mają - tylko to, co żołnierz może udźwignąć, nic większego się nie ostanie po ataku przygotowującym.
                                              • marek_boa Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 13:52
                                                No tak - "atak przygotowujący" zniszczy wszystko broniącym się - pewnie łącznie z artylerią ,której zgrupowanie będzie 20 kilometrów od frontu?! Tylko w takim razie po co do atakowania tak "rozbrojonej" piechoty używać wyspecjalizowanych dronów skoro można ich "załatwić" zwykłym nalotem bombowym??!
                                                Teraz Napisz gdzie i kiedy taki "atak przygotowujący" się udał - czyli piechota została tylko z tym co może udźwignąć?!
                                                A pro po "udźwignąć" - czyli nadal ma moździerze,ppk,granatniki itp.
                                                • ignorant11 Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 16:03
                                                  marek_boa napisał:

                                                  > No tak - "atak przygotowujący" zniszczy wszystko broniącym się - pewnie łącznie
                                                  > z artylerią ,której zgrupowanie będzie 20 kilometrów od frontu?! Tylko w takim
                                                  > razie po co do atakowania tak "rozbrojonej" piechoty używać wyspecjalizowanych
                                                  > dronów skoro można ich "załatwić" zwykłym nalotem bombowym??!

                                                  Uprawiasz demagogię:-) bo po co cokolwiek jakakolwiek armia skoro można ją walnac niukiem z niego10 tys km:-)

                                                  Ale proszę nie łapać za jaja :-) chyba, że robimy se jaja a nie dyskutujemy:-)


                                                  > Teraz Napisz gdzie i kiedy taki "atak przygotowujący" się udał - czyli piechot
                                                  > a została tylko z tym co może udźwignąć?!

                                                  No ale zawsze zmie kczal i zorganizował...

                                                  > A pro po "udźwignąć" - czyli nadal ma moździerze,ppk,granatniki itp.
                                                  • marek_boa Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 17:10
                                                    Ależ jaką demagogię?! Przy takich założeniach jakie proponuje Eshelon wystarczy użyć zwykłych bomb za cirka about 10 000 $ niż ryzykować utratę "drona" za 10 mln $!
                                                    Ale NIGDY nie doprowadził do tego ,że przeciwnik stracił WSZYSTKO!
                                                • eshelon Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 18:04
                                                  marek_boa napisał:
                                                  > No tak - "atak przygotowujący" zniszczy wszystko broniącym się - pewnie łącznie
                                                  > z artylerią ,której zgrupowanie będzie 20 kilometrów od frontu?!
                                                  Tym się zajmą pojazdy z uzbrojeniem o większym zasięgu. Jak wpadłeś na taki durny pomysł, żeby wszystko robił dron, jakby poza nim nic nie było? Najpierw całe rozpoznanie, teraz zwalczanie celów na każdej odległości. A może piszesz o jakimś innym dronie niż mój?

                                                  > Tylko w takim
                                                  > razie po co do atakowania tak "rozbrojonej" piechoty używać wyspecjalizowanych
                                                  > dronów skoro można ich "załatwić" zwykłym nalotem bombowym??!
                                                  Ta, wyspecjalizowanych. Bardziej wszechstronnych niż czołgi.
                                                  Ta, nalotem bombowym, przy zestawach plot dalekiego zasięgu nic z tego by nie wyszło - masz gorączkę, czy co, że wypisujesz takie irracjonalne pomysły?

                                                  > A pro po "udźwignąć" - czyli nadal ma moździerze,ppk,granatniki itp.
                                                  Ta, napisz jeszcze, że są one tak rozpowszechnione jak lekkie karabiny maszynowe.
                                                  • marek_boa Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 23:16
                                                    No przecież zestawy przeciwlotnicze tak jak i artyleria zostaną zniszczone przez "pojazdy z uzbrojeniem o większym zasięgu" - to czego się mają bać bombowce?!
                                                    Granatniki są jeszcze bardzie rozpowszechnione niż rkm!:)
                                                  • eshelon Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 24.02.13, 12:21
                                                    marek_boa napisał:
                                                    > No przecież zestawy przeciwlotnicze tak jak i artyleria zostaną zniszczone prze
                                                    > z "pojazdy z uzbrojeniem o większym zasięgu" - to czego się mają bać bombowce?!
                                                    Myśliwców?
                                                    > Granatniki są jeszcze bardzie rozpowszechnione niż rkm!:)
                                                    Wskaż państwo, w którym granatniki automatyczne są bardziej rozpowszechnione niż rkm. Masz pole do popisu to się wykaż.
                                                  • marek_boa Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 24.02.13, 13:16
                                                    A gdzie ja pisałem o "granatnikach automatycznych"??! Pisałem o granatnikach przeciwpancernych!
                                                    Jako ,że obecnie na przykład w Rosyjskiej armii NIE WYSTĘPUJE w ogóle "sama" piechota tylko piechota zmechanizowana, to tu masz strukturę uzbrojenia drużyny:
                                                    gdziewojsko.wordpress.com/2011/04/22/o-strukturze-plutonu-i-druzyny-zmechanizowanej/
                                                    Od siebie mogę dodać jak wygląda uzbrojenie drużyny piechoty na BMP-3:
                                                    - 1 rkm PK
                                                    - 2 PZR 9K34/9K38
                                                    - 1 RPG-7W
                                                    - 5 RPG-18/RPG-22
                                                  • eshelon Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 24.02.13, 13:44
                                                    marek_boa napisał:
                                                    > A gdzie ja pisałem o "granatnikach automatycznych"??! Pisałem o granatnikach pr
                                                    > zeciwpancernych
                                                    !
                                                    Weź sobie sprawdź, bo pamięć to trzeba mieć ją bardzo słabą, żeby nie pamiętać, tego, co się zaledwie kilka postów wcześniej pisało.
                                                  • marek_boa Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 24.02.13, 13:59
                                                    No ale żeby w tak młodym wieku jak Twój mieć już problemy z pamięcią???! To Ty zacząłeś pisać o granatnikach automatycznych a nie ja! Jeśli jest inaczej to bardzo proszę o wskazanie ,w którym miejscu pisałem o granatnikach automatycznych na wyposażeniu piechoty~!
                                                  • eshelon Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 24.02.13, 14:09
                                                    marek_boa napisał:
                                                    > No ale żeby w tak młodym wieku jak Twój mieć już problemy z pamięcią???! To Ty
                                                    > zacząłeś pisać o granatnikach automatycznych a nie ja! Jeśli jest inaczej to b
                                                    > ardzo proszę o wskazanie ,w którym miejscu pisałem o granatnikach automatycznyc
                                                    > h na wyposażeniu piechoty~!
                                                    Z tobą jest już tak źle, że nie widzisz tego co masz przed nosem?

                                                    > A pro po "udźwignąć" - czyli nadal ma moździerze,ppk,granatniki itp.
                                                    Ja nie widzę tam słowa "przeciwpancerny". A Ty widzisz?
                                                  • marek_boa Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 24.02.13, 14:19
                                                    A Ty Widzisz tam słowo "automatyczny"??! Musiał bym mieć tak ograniczoną wiedzę o armii jak Twoja aby pisać o granatnikach automatycznych wchodzących w strukturę etatowego uzbrojenia np. drużyny piechoty!
                                                    Widzisz - sens prowadzenia rzeczowej dyskusji jest wtedy i tylko wtedy kiedy OBIE strony mają pojęcie o czym toczy się rozmowa! Niestety Ty pojęcia nie Masz żadnego a swoje wydumki Traktujesz jak prawdy objawione a z takimi "prawdami" się nie dyskutuje!
                                                    Ot i to by było na tyli!
                                                  • eshelon Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 24.02.13, 14:26
                                                    marek_boa napisał:
                                                    > Widzisz - sens prowadzenia rzeczowej dyskusji jest wtedy i tylko wtedy kiedy
                                                    > OBIE strony mają pojęcie o czym toczy się rozmowa! Niestety Ty pojęcia nie Masz
                                                    > żadnego a swoje wydumki Traktujesz jak prawdy objawione a z takimi "prawdami"
                                                    > się nie dyskutuje!
                                                    > Ot i to by było na tyli!
                                                    Tak sobie tłumacz zakończenie dyskusji ze swojej strony. Nawypisywałeś tyle głupot, że nie masz szans dalej jej ciągnąć i pozostała ci tylko ucieczka. Nawet nie masz odwagi się przyznać do tego, że przegrałeś, tylko kamuflujesz ją ładnie dobranymi słówkami.
                                                  • marek_boa Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 24.02.13, 14:47
                                                    Większych pierdół jak żyję to jeszcze nie czytałem!:) Przyznaję bez bicia ,że Masz PANCERNY łeb i ŻADNA wiedza do niego nie dotrze! Nigdzie nie uciekam - stwierdzam fakt ,że dalsza dyskusja z fantastą takim jak Ty po prostu nie ma sensu!
                                                    Przegrałem?!:) W czym?!:) Ty to jednaj Jajcarz Eshelon Jesteś!:)
                                                    No ale aby być w prządku to tak na koniec Napisz ile z tych wynalazków,które Sobie Ubzdurałeś ,że są najlepsze na świecie (a było tego kilka w,kilku dyskusjach z Tobą) wprowadziły do służby światowe armie???! Bo jeśli nie wprowadziły do dochodzimy do konkluzji już przez mła w tej dyskusji napisanej:
                                                    "CAŁY ŚWIAT JEST GŁUPI"!
                                                  • ignorant11 Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 24.02.13, 15:02
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > !
                                                    > Przegrałem?!:) W czym?!:) Ty to jednaj Jajcarz Eshelon Jesteś!:)

                                                    To fałszywa pespektywa:)) Albowiem forum i dyskusja jest aby dyskutowac?

                                                    I co znaczy przegra dyskusji?

                                                    Ja barzo czesto bronie jakiejs faktycznej przesadzonej tezy włąsnie dla dyskusji.

                                                    I robie to na zasadzie advocatus diaboli, aby podtrzymac ciekawa dyskusje.

                                                    A niektórzy PT Koledzy zacitrzewiaja sie i zaczynaja z wyzwiskami...

                                                    > "CAŁY ŚWIAT JEST GŁUPI"!
                                                    No powiedz sam czy jest madry???
                                                  • eshelon Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 24.02.13, 17:33
                                                    marek_boa napisał:
                                                    > Sądząc z wypowiedzi Eshelona - jedynym człowiekiem ,który ma pojęcie na przykł
                                                    > ad o taktyce jest na całym świecie tylko on sam! Więc oczywistym jest ,że cała
                                                    > reszta świata to głupcy!
                                                    To jest nic innego jak kolejna z rzeczy, którą wymyśliłeś sobie sam, a nie ktoś napisał.
                                                  • marek_boa Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 24.02.13, 18:10
                                                    No ba! A czego może się domorosły teoretyk spodziewać po praktyku?! Gdybym nie miał za sobą jakiegoś tam jednak bagażu doświadczenia to pewnie i wziął bym na poważnie Twoje bajdurzenie! A tak to niestety du..a z króla - osobiście bardzo lubię S-F ale to co Ty Proponujesz to niestety teoryjki z gatunku "Fantazy" - czyli "magią i mieczem"!
                                                  • eshelon Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 24.02.13, 18:26
                                                    marek_boa napisał:
                                                    > No ba! A czego może się domorosły teoretyk spodziewać po praktyku?! Gdybym nie
                                                    > miał za sobą jakiegoś tam jednak bagażu doświadczenia to pewnie i wziął bym na
                                                    > poważnie Twoje bajdurzenie!
                                                    Jak ktoś dowodził kompanią, to może dowodzić całym wojskiem? O takim uniwersalnym szkoleniu jeszcze nie słyszałem.

                                                    A tak to niestety du..a z króla - osobiście bardzo
                                                    > lubię S-F ale to co Ty Proponujesz to niestety teoryjki z gatunku "Fantazy" - c
                                                    > zyli "magią i mieczem"!
                                                    1. To Ty w tym temacie mówiłeś niestworzone (magiczne) rzeczy, więc teraz nie udawaj, że robił to ktoś inny.
                                                    2. Jak prostych rzeczy nie jesteś w stanie ogarnąć, to co Ty u licha robisz na forum militarnym? Swoje ograniczenia trzymaj dla siebie, a nie się nimi popisujesz, jakby były one powodem do dumy. Kto chce dyskutować na takie poważne tematy musi mieć otwarty umysł, a Ty skażony radzieckim nauczaniem, które wmówiono ci, że jedyne i słuszne jesteś niezdolny do ciebie. Zimna Wojna już się skończyła człowieku z poprzedniego wieku i zmienił się sposób prowadzenia wojny. Pod tym względem jesteś dinozaurem, który niepotrzebnie ocalał z poprzedniej epoki.
                                                  • marek_boa Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 24.02.13, 20:59
                                                    Widzisz chłopczyku jak ktoś dowodził kompanią to o dowodzeniu wie więcej o 1000 % od takiego Kogoś kto NIE DOWODZIŁ NICZYM - chyba ,że Przedstawiasz Swoje dokonania w dowodzeniu armią ...plastykowych żołnierzyków!
                                                    Prostych rzeczy?!:) No przecież to Ty cały czas o takich "prostych rzeczach" Piszesz:)
                                                    "Się zniszczy"/"nie będą mieli"/"natarcie z za przeszkód terenowych"/"atak wstępny(czy coś kole tego)" itd.
                                                    Widzisz lepiej być "skażonym" Radzieckim nauczaniem niż NIE WIEDZIEĆ NIC w danym temacie tak jak Ty!
                                                    Brawo!:) Dinozaury przeżyły na ziemi 80 milionów lat i były najdoskonalszymi wynalazkami swoich czasów! Człowiek ma "dopiero" jakieś 1,5 mln lat~! Takie porównanie jest dla mnie chlubne!:)
                                                  • eshelon Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 24.02.13, 21:27
                                                    marek_boa napisał:
                                                    > Widzisz chłopczyku jak ktoś dowodził kompanią to o dowodzeniu wie więcej o 1000
                                                    > % od takiego Kogoś kto NIE DOWODZIŁ NICZYM - chyba ,że Przedstawiasz Swoje dok
                                                    > onania w dowodzeniu armią ...plastykowych żołnierzyków!
                                                    W każdej symulacji Twoje przestarzałe pomysły vs. moje przegrałbyś. Szkoda, że nie mam wolnej odpowiedniej kasy na VBS2 to byś się na własne oczy przekonał.

                                                    > Widzisz lepiej być "skażonym" Radzieckim nauczaniem niż NIE WIEDZIEĆ NIC w dan
                                                    > ym temacie tak jak Ty!
                                                    Tak sobie tłumacz swoje przestarzałe poglądy i pocieszaj się. Zamiast wypisywać głupoty i wprowadzać w błąd inaczej pożytkuj swoją emeryturę. Lepiej idź na ryby, w ich łowieniu tak dużo się nie zmieniło, więc się odnajdziesz.

                                                    > Brawo!:) Dinozaury przeżyły na ziemi 80 milionów lat i były najdoskonalszymi w
                                                    > ynalazkami swoich czasów! Człowiek ma "dopiero" jakieś 1,5 mln lat~! Takie poró
                                                    > wnanie jest dla mnie chlubne!:)
                                                    Schlebia ci to?
                                                    dinozaur
                                                    1. «wymarły gad lądowy, zwykle wielkich rozmiarów»
                                                    2. żart. «o osobie od dawna wykonującej jakiś zawód, zwłaszcza artystyczny»
                                                    3. pogard. «o osobie lub państwie tkwiących w skostniałych strukturach społecznych i ekonomicznych»
                                                    to kolejny dowód potwierdzający to, że z tobą nie jest dobrze.
                                                  • marek_boa Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 24.02.13, 21:40
                                                    Nie Rozśmieszaj mnie Swoimi teoryjkami! Liczy się PRAKTYKA a tej nie Posiadasz!
                                                    Widzisz nadal nic się nie zmieniło - moje "przestarzałe poglądy" przetestowane w praktyce nadal górują nad Twoimi TEORYJKAMI!
                                                    - Pożyj tyle co dinozaury to podyskutujemy!:) Z mojej perspektywy to nadal nie ma Ciebie na świecie!:)
                                        • ignorant11 Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 15:57
                                          marek_boa napisał:

                                          > Aby stworzyć aerozolową zasłonę dymną nie trzeba używać granatów! Od tego są po
                                          > doddziały chemiczne!

                                          Jak chce masz pododdzial chemiczny to mozesz mi3c ijednostke lotnicza:-)

                                          Ale nie mówimy o walce drona z całą armią czy chocbybatalioinem ale np o walkach plutonow a w małej jednostce już trudniej o wyspecjalizowane oddziały:-)

                                          > - Poproszę o przykład 40mm automatycznego granatnika ,który ma zasęg celnego
                                          > ognia 2 kilometrów!
                                          > dla przykładu karabin przeciwsprzętowy:
                                          > ru.wikipedia.org/wiki/Mechem_NTW-20

                                          I wobec kogo odbędzie skuteczny ?

                                          Jeszczetrzeba z niego trafić w rozpoznany cel:-)

                                          > Nie Masz bladego pojęcia o tym co przyjmowane jest w dużych ilościach na uzbro
                                          > jenie w wielu armiach na świecie OBECNIE a Bierzesz na poważnie opowiadane prz
                                          > ez siebie bajki co będzie kiedyś??! No to już jest paradne!:)
                                          > - "jak już zostaną wyłączone"??! Przez co?!

                                          Wszystko co mozna włączyć można wyłączyć kwestia wysiłku i środków :-)
                                            • eshelon Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 18:14
                                              marek_boa napisał:
                                              > Pewnie ,ze wszystko co można włączyć można też wyłączyć! W dodatku na polu walk
                                              > i trzeba się liczyć z niespodziewanym i zakładać zwrot akcji - na tym polega ta
                                              > ktyka!
                                              To może spotkać tylko nieprzygotowanego.
                                              • marek_boa Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 23:21
                                                Oczywiście według Ciebie ten "nieprzygotowany" to ten atakowany dronami??! Bo jeśli wziąć pod uwagę Twoje własne słowa....
                                                Znaczy się bardzo się cieszę,iż trafiłem w dyskusji na kogoś kto lepiej zna taktykę od byłego oficera WP - czyli mła!:) No ale cóż ja byłem tylko porucznikiem - sądząc z Twojej wiedzy Masz co najmniej stopień generała broni i 10-letni staż w Sztabie Generalnym!:)
                                                • eshelon Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 24.02.13, 12:24
                                                  marek_boa napisał:
                                                  > Znaczy się bardzo się cieszę,iż trafiłem w dyskusji na kogoś kto lepiej zna ta
                                                  > ktykę od byłego oficera WP - czyli mła!:) No ale cóż ja byłem tylko porucznikie
                                                  > m
                                                  To teraz już wiem dlaczego inne rozwiązania niż przestarzałe dla ciebie nie istnieją. Wyuczyli ciebie na jednym schemacie i już pozostaniesz przekonany, że nic poza nim nie ma prawa bytu. Takie osoby o ograniczonych horyzontach nie powinni się udzielać w tematach militarnych.
                                                  • marek_boa Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 24.02.13, 13:32
                                                    No to ja się jeszcze bardziej cieszę! Wypowiedzi takich tuzów "taktyków" jak Ty co to wojsko widzieli w telewizji siedząc wygodnie w fotelu a o militariach wiedzą czerpią z internetu to pewnie najnowsze światowe trendy?! Konkludując - Twoje nieograniczone horyzonty NIE WIEDZY o wojsku i militariach pretendują Cię co najmniej na głównodowodzącego Polską Armią a w szczególności na ministra obrony RP!
                                                  • eshelon Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 24.02.13, 13:49
                                                    marek_boa napisał:
                                                    > No to ja się jeszcze bardziej cieszę! Wypowiedzi takich tuzów "taktyków" jak Ty
                                                    > co to wojsko widzieli w telewizji siedząc wygodnie w fotelu a o militariach wi
                                                    > edzą czerpią z internetu to pewnie najnowsze światowe trendy?!
                                                    Po raz kolejny udowadniasz, że nie masz pojęcia o czym piszesz. W wojsku byłem i na strzelnicy wojskowej też strzelałem z ostrej amunicji.
                                                    No ale, jak ty wroga nie doceniasz, to nic innego nie mogłeś napisać...

                                                    > Konkludując - Tw
                                                    > oje nieograniczone horyzonty NIE WIEDZY o wojsku i militariach pretendują Cię c
                                                    > o najmniej na głównodowodzącego Polską Armią a w szczególności na ministra obro
                                                    > ny RP!
                                                    Ale ciebie boli, że jesteś ograniczony do schematów.
                                                    A wymienione funkcje w ogóle mnie nie interesują, tak jak inne nudne stanowiska. Sam się jednak nie musisz o to starać, bo ludzie podobnie myślący już je zajmują, a w jakim stanie dzięki nim jest WP doskonale widać.
                                                  • marek_boa Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 24.02.13, 14:10
                                                    A to przepraszam!:) Znaczy się samorodny talent taktyczny u szeregowego to coś nieprawdopodobnego!:) Normalnie ewenement na światową skalę - chyba jednak faktycznie nie mam bladego pojęcia o taktyce - nawet nie słyszałem o czymś takim jak nabywanie umiejętności dowodzenia na ....strzelnicy.... i to ostrą amunicją - no,no,no?! Gdzie mi do Twoich umiejętności - toż ja tylko dowodziłem kompanią żołnierzy!:(
                                                    Chłopie całkiem Ci się we łbie poprzewracało ,że tak na Chama Odwracasz kota ogonem???! Jedynie Twoje wypowiedzi w tym wątku świadczą o tym ,że nie Doceniasz przeciwnika i Pleciesz duby smolone jak to "się zniszczy"/"nie dadzą rady"/"nie mają szans"!!! Już sama wypowiedź ,iż nie należy się spodziewać innego obrotu sytuacji w czasie przeprowadzanej operacji DYSKWALIFIKUJE Cię jako taktyka!
                                                    Mnie boli tylko i wyłącznie ludzka naiwność połączona z (nie waham się użyć tego słowa) głupotą i nic więcej!
                                                    Wypada tylko żałować!:( Pewnie mielibyśmy najlepiej zrobotyzowaną armię na świecie ,którą.....pokonał by 14-latek z dostępem do komputera!
                                                  • eshelon Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 24.02.13, 14:18
                                                    marek_boa napisał:
                                                    > A to przepraszam!:) Znaczy się samorodny talent taktyczny u szeregowego to coś
                                                    > nieprawdopodobnego!:) Normalnie ewenement na światową skalę - chyba jednak fakt
                                                    > ycznie nie mam bladego pojęcia o taktyce - nawet nie słyszałem o czymś takim j
                                                    > ak nabywanie umiejętności dowodzenia na ....strzelnicy.... i to ostrą amunicją
                                                    > - no,no,no?! Gdzie mi do Twoich umiejętności - toż ja tylko dowodziłem kompanią
                                                    > żołnierzy!:(
                                                    Dobrze, że nie całym wojskiem, bo to by była totalna porażka.

                                                    > Chłopie całkiem Ci się we łbie poprzewracało ,że tak na Chama Odwracasz kota
                                                    > ogonem???! Jedynie Twoje wypowiedzi w tym wątku świadczą o tym ,że nie Docenias
                                                    > z przeciwnika i Pleciesz duby smolone jak to "się zniszczy"/"nie dadzą rady"/"n
                                                    > ie mają szans"!!! Już sama wypowiedź ,iż nie należy się spodziewać innego obrot
                                                    > u sytuacji w czasie przeprowadzanej operacji DYSKWALIFIKUJE Cię jako taktyka!
                                                    Tak, wmawiaj sobie, że robię, to co tylko i wyłącznie Ty robisz.

                                                    > Wypada tylko żałować!:( Pewnie mielibyśmy najlepiej zrobotyzowaną armię na świ
                                                    > ecie ,którą.....pokonał by 14-latek z dostępem do komputera!
                                                    Który wyłączyłby wszystko jednym guzikiem hehe. Takie rzeczy tylko u Ciebie.
                                                  • marek_boa Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 24.02.13, 14:39
                                                    Oczywista oczywistość! Przecież murowany sukces armii to dowodzenie przez szeregowca ,który nabył umiejętności taktyczne na ...strzelnicy!:)
                                                    Jak do tej pory jedynie Ty Wmawiasz Sobie , że cokolwiek Wiesz na tematy ,w których Zabierasz głos! No ale to Twoje prawo!:)
                                                    Zdrówka życzę!:)
                                                  • eshelon Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 24.02.13, 14:47
                                                    marek_boa napisał:
                                                    > Oczywista oczywistość! Przecież murowany sukces armii to dowodzenie przez szere
                                                    > gowca ,który nabył umiejętności taktyczne na ...strzelnicy!:)
                                                    Cały Ty, sam odpowiadasz sobie na dopowiedziane przez siebie rzeczy.

                                                    > Jak do tej pory jedynie Ty Wmawiasz Sobie , że cokolwiek Wiesz na tematy ,w kt
                                                    > órych Zabierasz głos! No ale to Twoje prawo!:)
                                                    Jaką Ty wiedzę masz widać po ogromie baboli, które powypisywałeś w tym temacie.
                                    • ignorant11 Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 10:45
                                      marek_boa napisał:

                                      > A Twoje porównania są coś warte?! Kolejny raz Chcesz mnie rozśmieszyć?!
                                      > A po co 24h??! Wystarczy zaobserwowany ruch! Rozumiem ,że Twój dron będzie nap
                                      > ędzany przez perpetum mobile?!
                                      > - No tak - w dodatku niewidzialny - coraz lepiej! I jaki atakujący??! Toż prze
                                      > z cały czas piszemy o dronach w natarciu?!
                                      > - No ba! Ja nawet wiem ,że takie pociski granatnikowe mają zasięg AŻ 150-200 m
                                      > etrów!
                                      > - A po co wyczarowywać skoro wchodzą na uzbrojenie i to w dość sporej ilości!
                                      > Waży toto 38 kilogramów i obsługuje go dwóch żołnierzy!
                                      > - A zostanie z takiego drona po trafieniu pociskiem 12,7mm lub 20mm??!
                                      > O czołgach też tak kiedyś mówiono - jak je się będzie masowo produkować to cen
                                      > a spadnie....

                                      Alez te same argumenty sa przeciw czołgom:))

                                      tanki tez musza tankowac:)))

                                      A czy Spike czy WKM to i tak wazy prawie tyle samo. spike duzo skuteczniejszy

                                      zabawne ze polemizujesz z kilkoma jednoczesnie, a kazdy z nas ma inna koncepcje bo jeszcze nie doktryne uzycia dronów

                                      Drony czy opancerzone czy nie..., zawsze maja wiecej miejsca na dodatkowe uzbrojenie na paliwo itp.

                                      A z opancerzeniem jest pytanie czy sie opłaca chronic tylko zelastwo a nie ludzi..?

                                      Jak silnie opancerzyc idace na pierwasza linie drony bojowe a jak małe rozpoznawcze?

                                      jednym z pierwszych dronów był niemiecki Goliath czyli samobiezna mina, teraz raczej byłby bez przewodowe.

                                      A do zakłoceń to jest tyle samo technik zakłocania jak i ochrony przed nimi...
                                      • marek_boa Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 11:35
                                        Nie te same argumenty! Czołgowego pancerza byle czym nie da się spenetrować!
                                        No tak dużo skuteczniejszy tylko....
                                        - pocisk ppk "Spike" kosztuje 100 000 $ za sztukę
                                        - pocisk 14,5mm kosztuje 3 $ za sztukę
                                        strzelec zestawu "Spike" ma do dyspozycji 3-4 pociski
                                        strzelec karabinu przeciwsprzętowego ma do dyspozycji 50 sztuk amunicji
                                        Mają więcej miejsca kosztem zabezpieczenia!
                                        No i na "Goliatha" wystarczyła....saperka! Po przecięciu kabla okazywał się samojezdnym opakowaniem na materiał wybuchowy!
                                        • ignorant11 Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 16:09
                                          marek_boa napisał:

                                          > Nie te same argumenty! Czołgowego pancerza byle czym nie da się spenetrować!
                                          > No tak dużo skuteczniejszy tylko....
                                          > - pocisk ppk "Spike" kosztuje 100 000 $ za sztukę
                                          > - pocisk 14,5mm kosztuje 3 $ za sztukę
                                          > strzelec zestawu "Spike" ma do dyspozycji 3-4 pociski
                                          > strzelec karabinu przeciwsprzętowego ma do dyspozycji 50 sztuk amunicji
                                          Ale to nie łapać ją mówiłem o bezbronnych dronach i bez żadnego minimalnego opancerzejia tyle że lzejszego i tańszego:-)

                                          > Mają więcej miejsca kosztem zabezpieczenia!
                                          > No i na "Goliatha" wystarczyła....saperka! Po przecięciu kabla okazywał się sa
                                          > mojezdnym opakowaniem na materiał wybuchowy!
                                          Tak ale trzeba było dostać się w odpowiednie miejsce w odpowiednim czasie i mieć dobrze zaostrzone saperke:-)
                                          A copowiesz na goliata bezprzewodowego ?
                            • ignorant11 Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 22.02.13, 21:04
                              marek_boa napisał:

                              > I te "przeszkody" zapewnią osłonę w ataku??!:) Proszę Cię!:) Nawet S-F ma swoje
                              > granice!:)
                              > Nadal mnie rozśmieszasz!:)
                              > O czymś takim jak amunicja programowalna oczywiście nie Słyszałeś?! Bardzo pię
                              > knie "wymiata" wszelkich przeciwników z za przeszkód terenowych - z resztą o cz
                              > ym ja piszę?! ZWYKŁY pocisk moździerzowy rozwali swoimi odłamkami Twojego drona
                              > na kawałki!
                              > A na pojazdach to niby czemu się nie "ostaną"??! Bo.....????? A radary Twojego
                              > "drona" już nie promieniują?!
                              > Bawisz mnie chłopie setnie - jeden samolot typu AWACS może monitorować sytuacj
                              > ę w promieniu 500-600 kilometrów!
                              > Rozumiem - Twój dron będzie walił ze 100 mm armaty do KAŻDEGO wykrytego żołnie
                              > rza (czym wykrytego??) bo a nóż tamten właśnie 3 kilometry dalej składa się do
                              > strzału ??!:)
                              > Niestety (dla Ciebie) jest tyle środków do niszczenia obiektów ukrytych za pr
                              > zeszkodami terenowymi ,że pojawienie się Twojego drona na placu boju zostanie w
                              > ykryte przez przeciwnika ( a choćby za pomocą właśnie radarów artyleryjskich) p
                              > o oddaniu pierwszych strzałów a dron nie broniony pancerzem zamieni się w stert
                              > ę metalu i plastiku!

                              Ok ale nadal nie powiedziałes dlaczego piechota z bezzalogowymi dronami jest lepsza od przeciwnika?

                              Maja lepsze radary lepsza amunicje?

                              Bardziej inteligetna?

                              A dron skoro ma juz armate 100mm to dlaczego nie miałby miec równiez czegos lzejszego przeciwpiechotnego?

                              Bo twoje argumenty sa włąsnie za tym aby czołgi uwarzac za przezytek skoro piechota jest lepsza..
                              • marek_boa Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 01:36
                                Moje argumenty są takie ,że NIE DA SIĘ w natarciu na przeciwnika używać dronów ,które będą atakować TYLKO z za przeszkód terenowych - to po prostu nieznajomość tematu!
                                Zakładanie ,że po drugiej stronie będą słabo uzbrojeni piechurzy to typowe niedocenianie przeciwnika - takie założenie już z zasady dyskwalifikuje delikwenta! Bo skoro super-duper-hiper technika ma się sprawdzić przeciwko tak słabemu przeciwnikowi to po cholerę wywalać kupę kasy??!
                                Bo wtedy będzie jeszcze cięższy?!
                                • ignorant11 Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 02:33
                                  marek_boa napisał:

                                  > Moje argumenty są takie ,że NIE DA SIĘ w natarciu na przeciwnika używać dronów
                                  > ,które będą atakować TYLKO z za przeszkód terenowych - to po prostu nieznajomoś
                                  > ć tematu!
                                  > Zakładanie ,że po drugiej stronie będą słabo uzbrojeni piechurzy to typowe nie
                                  > docenianie przeciwnika - takie założenie już z zasady dyskwalifikuje delikwenta
                                  > ! Bo skoro super-duper-hiper technika ma się sprawdzić przeciwko tak słabemu pr
                                  > zeciwnikowi to po cholerę wywalać kupę kasy??!
                                  > Bo wtedy będzie jeszcze cięższy?!

                                  No to zapedziles się sam w kpi róg:-):-)

                                  Albowiem zasłabł uzbrojonego przeciwnika nie trzeba wyafinowanego sprzętu np na Twoich Aborygenów już Rzymianie byliby zbyt wyrafinofani zbytfiturystyczni:-)

                                  Ją nie mówię, że drony całkiem wyeliminuja czlowieka przewidywalnej przyszłości ...
                                  Ale że już mogą awangardą natarcia i przeszukiwać teren wokół wozów piechoty wykrywać zagrożenia pułapki prowadzić trwały przeciwminowe itp i mogą to być różne drony rozpoznawcze małe rozglądają pod krzaczki i w liście norki ale również większe bojowe

                                  Bo jaką jest różnica miedzy czołgiem1 osobowym a dronem ?

                                  Tylko w stopniu automatyzacji .

                                  A ze są możliwe czołgi 1osobowe to raczej napewno skoro piloci myśliwców od lat latają pojedynczo dres:-)ta lekkimi bombowcom też

                                  Teraz trudno mówić o doktrynie wykorzystania dronow skoro są nowością i chyba na etapie samolotów braci Wright :-)

                                  Ale już łatwo nasuwa się sam rozwiązanie jako towarzyszące pojazdom zalogowym przednie oczy jak również mniej dzy bardziej bojowe i mogą być projektowane jako lekkie środki zwalczania piechoty lub mocniejszych celów jak bunkry czołgi itp...

                                  Obecnie nie trzeba wszystkiego robić ręcznie a wozenie ludzi jest kosztowne i finansowo i technicznie (miejsce, jakies wygody itp), więc eliminacja czlowieka sprawi , że jeeenoperator siedziqcy w wozie dowodzenia zarządza np 5 czy nawet większą ilością dronow przez co siłą ognia na ludzio kilometr znacznie wzrasta.
                                  Dorn ponieważ nie potrzebuje miejsca dla ludzi ani zapewniać wygody ani chronić ich może albo albo rozwijać większeprędkości, przenosić więcej środków walkimlubrozpoznaia lub być mniejszy i co najważniejsze być używany że znacznie większym ryzykiem ...
                                    • eshelon Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 13:06
                                      marek_boa napisał:
                                      > Nie ma,nie było i nadal nikt nie projektuje jednoosobowych czołgów! To taka sam
                                      > a S-F jak "natarcie dronami ,które ukryte są za przeszkodami terenowymi"!
                                      I znowu się mylisz
                                      www.flickr.com/photos/73614187@N03/8179945140/
                                      ale to standard u ciebie.
                                        • eshelon Re: Czy czołgi maja przyszłosc? 23.02.13, 13:43
                                          marek_boa napisał:
                                          > A co się Będziesz szczypał Wklei i to:
                                          > rel="nofollow">www.walmart.com/ip/LEGO-Star-Wars-X-Wing-Starfighter/17768073
                                          Idealnie pasuje to do twoich bajek typu pododdział chemiczny w każdej kompanii wraz z tonami środka chemicznego zamiast amunicji, radary artyleryjskie bardziej rozpowszechnione niż pojazdy plot, przebijanie przeszkód i inne totalnie odjechane s-f wojskowe. Jak ktoś będzie chciał takiego, to dam mu namiary na ciebie, Ty nigdy w tym nie zawodzisz.