Dodaj do ulubionych

Drony jaka przyszłosc?

24.02.13, 21:52

Sława!

Drony robia coraz wieksza kariere mamy drony rozpoznawcze o globalnym zasiegu mamy drony male i tanie, dla plutonu a nawet druzyny czy obslugi pojedncej jednostko artylerii...

Coraz powszechniej stosuje sie drony nioe tylko w wojsku ale tez w coraz szerszych zastosowaniach cywlilnych...

Czy człowiek tzn lotnictwo załogowe bedzie wyeliminowane ostatecznie?

Bo moze człowiek to jednak nie ptak i do latania nie jest stworzony?

Jednoczesnie kariere robia nie tylko drony latajace ale i np podwodne, czy aparaty pracujace w srodowiskach dla człowieka niedostepnych lub zbyt ryzykownych...


Juz dzisiaj odbywaja sie zawody pojazdów sterowanych przez komputer nie tylko zdalnych...

W srodowisku zeglarskim dyskutowalismy o experymecie zbudowania jachtu kierowanego przez komputer...

I podobno dlugo experyment wstrzymawały jedynie przepisy ze statek musi miec zaloge inaczej jest uznany za dryfujacy lub porzucony.

Drony swietnie sie sprawdzaja np w kosmosie gdzie srodowisko dłuuugo jeszcze nie bedzie dostepne dla człowieka z powodu braku odpowiedniej technologii.

Podobnie w lotnictwie bojowym czy rzopoznawczym: któz wytzryma trudy lot 40 godzinnego?

Kto wytzryma przeciazenia ponad 10g...

No i koszty.., układ podtzrymywania zycia zarówno w samolocie jak statku kosmicznym kosztuje krocie w porównaniu do czałej misji i jszcze zabiera cenna mase i przestrzen...

A czyz nie lepiej za te cene zabrac wiecej paliwa uzbrojenia aparatury badawczej?

No i utrata dorna nie powoduje tragedii jak utrata człowieka czy jeszcze gorzej gdy wezma go niewoli...


Ja widze w dronach same zalety i uwazam, ze do nich nalezy przyszlosc.


Forum Słowiańskie
gg 1728585
Obserwuj wątek
    • tanebo Re: Drony jaka przyszłosc? 24.02.13, 22:16
      Przypomniał mi się taki dowcip: wchodzących na pokład samolotu pasażerów wita komunikat: "witamy państwa na pierwszym całkowicie bezpilotowym Beoeingu 1000. Gwarantujemy całkowite bezpieczeństwo... bezpieczeństwo... bezpieczeństwo... bezpieczeństwo...". Wymieniłeś kilka zalet dronów. Myślę jednak że to są tak naprawdę iluzje. Już mówię dlaczego. Po pierwsze - kto pilotuje dron? Komputer? A czym jest komputer? Jest maszyną w której zapisany jest program. Program napisał człowiek. Informatyk. Ponieważ dron podczas lotu spotyka wiele nieprzewidywalnych sytuacji - każdy lot jest w zasadzie odrębnym programem - taki program musi być bardzo skomplikowany. Nie prościej wsadzić na pokład człowieka który na miejscu będzie rozwiązywał problemy? Po drugie - wszelkie drony, roboty sterowane przez komputer co jakiś czas potrzebują resetu. Mam w rodzinie informatyka. Typowy robot przemysłowy wytrzymuje bez resetu góra pół roku. A ze względu na skomplikowanie ten okres skraca się. Po trzecie - piszesz o zalecie jaką jest zdolność do długiego lotu. To iluzja. nawet jeśli dron byłby zdolny do całkowicie autonomicznego lotu to co z zadaniem? Jego zadaniem jest obserwacja lub zniszczenie celu. Operator kamery lub broni znajduje się na ziemi. Czy on służy te 40 godzin? Nie. Potrzebnych jest kilku operatorów. Co więc to nam daje? Tylko tą oszczędność że piloci i operatorzy pracują na ziemi a nie w powietrzu. Tak samo długo.
      • ignorant11 tanebo:))) 25.02.13, 07:57

        Sława!

        Piszesz tak jakby misja samolotu była przejazdzka na rowerze.., ale tez sam sobie zaprzeczasz i to w kilku miejscach:))

        Po pierwsze: zawsze jest kontrola lotów i pracuja tam ludzie z obsługi naziemnej nie wazne czy dron czy leci czlowiek...

        Po drugie: piloci lataja na automatach a sami pilotuja samolot w kluczowych momentach, mozna powiedziec na upartego ze pilot tez jest dodatkiem do kompa:)), który tez jest zaprogramowany podobnie jak w dronie.

        Po trzecie: piszesz ze opertorzy sie mecza i musza wymieniac:)) ale dzieki temu sa cały czas sprawni psychofizycznie i nie przemeczeni, a kto zmienia pilota?

        Po czwarte: takie misje wcale nie sa mniej bezpieczne od patrolu czy lotu bojowego, słynne przypadki U2 sporo o tym mowia

        PO piate: nie narazamy czlowieka a utrata czy odzyskiwanie drona to zupelnie co innego niz odzyskanie czlowieka, uratowanie jego

        PO szóste: ukłąd podtzrymania zycia zajmuje sporo przestrzeni i masy, która lepiej jest zuzyc na aparature i paliwo lub uzbrojenie

        Po siodme: dron sie nie boi a meczy sie znacznie mniej niz czlowiek.

        Po osme: mowisz o resetowaniu raz na pol roku, ale przeciez taki dron jest na biezaco sewrisowany i to czesciej niz raz na poł roku.., mysle ze po kazdym locie i przed kazdym lotem przechodzi przeglad.


        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
    • tanebo Re: Drony jaka przyszłosc? 24.02.13, 22:47
      Żeby nie było że tylko krytykuję. Drony rozwiązują kilka problemów ale wielu nie rozwiązują. Dodają też kilka nowych. Gdzie widzę miejsce dronów? Raczej nie w lotnictwie cywilnym. W transporcie morskim też nie. Współczesne statki to praktycznie drony - duży kontenerowiec lub tankowiec poprowadzi i jedna osoba. Zastąpienie jej komputerem sporo by kosztowało. Głównie ze względu bezpieczeństwa. Jeden taki dron - tankowiec na rafach i po dronach. Ich miejsce jest natomiast w wojsku. Ale nie w ataku. Raczej w logistyce. Wojsko to głównie... ciężarówki. Zautomatyzowanie logistyki militarnej znacznie podniosłoby poziom bezpieczeństwa na wojnie. Dlaczego? Po pierwsze ciężarówek jest najwięcej są one więc najłatwiejszym celem. Po drugie zazwyczaj się kiepsko chronione. To też czyni je dobrym celem. Innym miejscem na drony w wojsku są wojska saperskie i wojska chemiczne. Bardzo niedoceniane.
      • ignorant11 Re: Drony jaka przyszłosc? 25.02.13, 08:02
        tanebo napisał:

        > Żeby nie było że tylko krytykuję. Drony rozwiązują kilka problemów ale wielu ni
        > e rozwiązują. Dodają też kilka nowych. Gdzie widzę miejsce dronów? Raczej nie w
        > lotnictwie cywilnym.

        W transportowym na dzue odleglosci? czemu nie?
        W transporcie morskim też nie. Współczesne statki to prak
        > tycznie drony - duży kontenerowiec lub tankowiec poprowadzi i jedna osoba.

        Na pelnym morzu nie ma praktycznie zadnej róznicy czy jedziesz 300m stakiem czy 15 m jachtem:))

        Schody sie zaczynaja dopiero przy brzegu:)))
        Zast
        > ąpienie jej komputerem sporo by kosztowało. Głównie ze względu bezpieczeństwa.
        > Jeden taki dron - tankowiec na rafach i po dronach. Ich miejsce jest natomiast
        > w wojsku. Ale nie w ataku. Raczej w logistyce. Wojsko to głównie... ciężarówki.
        > Zautomatyzowanie logistyki militarnej znacznie podniosłoby poziom bezpieczeńst
        > wa na wojnie. Dlaczego? Po pierwsze ciężarówek jest najwięcej są one więc najła
        > twiejszym celem. Po drugie zazwyczaj się kiepsko chronione. To też czyni je dob
        > rym celem. Innym miejscem na drony w wojsku są wojska saperskie i wojska chemic
        > zne. Bardzo niedoceniane.

        No jak najbardziej jako pojazdy ewakuacyjne wjada pod ostrzał same, gdzie nikt sie nie odwazy, a wracc z ludzmi moga juz olilotowane. Jako wozy zaopatzrenia ma odcinek pod ogniem dowoza amunicje czy paliwo...

        Jak najbardziej:)))
      • eshelon Re: Drony jaka przyszłosc? 25.02.13, 10:04
        tanebo napisał:
        Raczej w logistyce. Wojsko to głównie... ciężarówki.
        > Zautomatyzowanie logistyki militarnej znacznie podniosłoby poziom bezpieczeńst
        > wa na wojnie. Dlaczego? Po pierwsze ciężarówek jest najwięcej są one więc najła
        > twiejszym celem. Po drugie zazwyczaj się kiepsko chronione. To też czyni je dob
        > rym celem. Innym miejscem na drony w wojsku są wojska saperskie i wojska chemic
        > zne. Bardzo niedoceniane.
        W transporcie są już trochę rozpowszechnione, a cały czas dąży się do tego by były jeszcze bardziej. Masz tu 9 powietrznych dron transportowych
        eshelon.wordpress.com/2011/11/13/powietrzne-bezzalogowe-pojazdy-logistyczne/
        • tanebo Re: Drony jaka przyszłosc? 25.02.13, 10:28
          Wszystko OK. Tylko że w zasadzie na razie jest to powtórzenie dotychczasowych rozwiązań. Może poza pomysłem izraelskim. Natomiast nadal mało robi się lądowych dronów logistycznych.
          • eshelon Re: Drony jaka przyszłosc? 25.02.13, 10:40
            tanebo napisał:
            > Wszystko OK. Tylko że w zasadzie na razie jest to powtórzenie dotychczasowych r
            > ozwiązań. Może poza pomysłem izraelskim. Natomiast nadal mało robi się lądowych
            > dronów logistycznych.
            W nich nie chodzi o rozwiązania tylko o ich rozpowszechnienie i rozwój, które jest coraz większe. I zaskoczenie, bo kto by się spodziewał, że bezzałogowe śmigłowce transportowe są już tak blisko.
            Znając zamiłowanie boa do przestarzałych rozwiązań, to pewnie wolałby, żeby ładunki furmankami wożono. Dla niego taki hi-tech to herezja i wymysły, coś co nie jest w stanie ogarnąć - on woli zacofanie.
            • marek_boa Re: Drony jaka przyszłosc? 25.02.13, 11:12
              Z przykrością stwierdzam ,że Jesteś ograniczony człowiek - niestety bardzo!
              www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/mechaniczny-mul-pomoze-w-armii,276309.html
              Bardzo podobny testowany jest też w Chinach!
              • eshelon Re: Drony jaka przyszłosc? 25.02.13, 11:30
                marek_boa napisał:
                > Z przykrością stwierdzam ,że Jesteś ograniczony człowiek - niestety bardzo!
                A ja stwierdzam (bez przykrości), że jesteś jak ci starzy politycy, którzy nie mogą oderwać się od koryta. Chłopie, twój czas już minął, nic tu po tobie, pogódź się z tym. Ktoś będzie chciał się dowiedzieć o przestarzałych rozwiązaniach, to na pewno się zgłosi do ciebie.

                > rel="nofollow">www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/mechaniczny-mul-pomoze-w-armii,276309.html
                > Bardzo podobny testowany jest też w Chinach!
                Słabo, lepiej zajmij się czymś, za czym nadążasz.
                bezzałogowe ciężarówki - www.altair.com.pl/news/view?news_id=8308,
                polski Lewiatan - www.altair.com.pl/mspo-report/view?article_id=140
                i masa wszędołazów 6x6 i 8x8 na czele z SMSS
              • ignorant11 Re: Drony jaka przyszłosc? 25.02.13, 15:13
                marek_boa napisał:

                > Z przykrością stwierdzam ,że Jesteś ograniczony człowiek - niestety bardzo!
                > www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/mechaniczny-mul-pomoze-w-armii,276309.html
                > Bardzo podobny testowany jest też w Chinach!

                No tak bo te am erykańskie to imperioalistyczne i niesłuszne.., wiec chińskie jako takie..., ale znacznie lepsze byłyby radzieckie albo jeszcze kubańskie lub kimejski:)))
                Hitlerowsskie tez ujda w tłoku bo przeciez socjalistyczne i spod czerwonego sztandaru:))

                Swoja droga to maja racje ze najlesza projektantka jest przyroda.., ale i ona miałą mnóstwo wpadek:))
            • tanebo Re: Drony jaka przyszłosc? 25.02.13, 11:46
              Ale to nadal żadna rewolucja. Zauważ że lądowych dronów logistycznych jest mało. Dlaczego? Bo drony są drogie. Transport jest masowy więc środek transportu musi być tani. I ciężarówka jest tania (mimo posiadania układów podtrzymywania życia w postaci klimy). Natomiast drony transportowe lotnicze mają dwie wady - ograniczoną nośność, gabaryty i kształt ładunku. Zauważ że ładunek musi się zmieścić do ładowni więc z założenia musi to być coś małego.
                  • marek_boa Re: No dobra, tylko że to jest animacja 25.02.13, 16:10
                    Oczywiście ,że tak! Sęk w tym ,że informacji na ten temat nie ma absolutnie żadnych ze względu na blokadę Rosyjskiego MON!
                    Co ciekawe to właśnie ZSRR był prekursorem wprowadzenia na uzbrojenie czołgów kierowanych radiowo! Pierwsze próby poczyniono już w 1929 roku!
                    ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A2%D0%B5%D0%BB%D0%B5%D1%82%D0%B0%D0%BD%D0%BA
                    • eshelon Re: No dobra, tylko że to jest animacja 25.02.13, 17:21
                      marek_boa napisał:
                      > Oczywiście ,że tak! Sęk w tym ,że informacji na ten temat nie ma absolutnie żad
                      > nych ze względu na blokadę Rosyjskiego MON!
                      > Co ciekawe to właśnie ZSRR był prekursorem wprowadzenia na uzbrojenie czołgów k
                      > ierowanych radiowo! Pierwsze próby poczyniono już w 1929 roku!
                      > rel="nofollow">ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A2%D0%B5%D0%BB%D0%B5%D1%82%D0%B0%D0%BD%D0%BA
                      To jest taka sama chluba jak ich czołg-dmuchawa, czołg-kret, latający czołg, czołg o wielu wieżach i inne cudowne wynalazki.
                      • marek_boa Re: No dobra, tylko że to jest animacja 25.02.13, 18:52
                        Żebyś Ty choć Wiedział CZASAMI o czym Piszesz!:( Akurat czołgi sterowane radiowo to nie żadne "wynalazki" tylko produkt jak najbardziej seryjny!
                        A co to jest "czołg - dmuchawa"??! Bo jeśli chodzi o poduszkowce to jakoś tak dziwnie używane są na całym świecie!
                        - "Czołg-kret"??! A obok nie stał czołg-mrówkojad albo inne czołgo-zwierzę!?)
                        Akurat czołg wielowieżowy to nie Radziecki wynalazek tylko Angielski!
                        • eshelon Re: No dobra, tylko że to jest animacja 25.02.13, 19:12
                          marek_boa napisał:
                          > Żebyś Ty choć Wiedział CZASAMI o czym Piszesz!:
                          W przeciwieństwie do ciebie (co już wielokrotnie udowodniłeś i jeszcze wielokrotnie udowodnisz) ZAWSZE wiem o czym piszę.

                          ( Akurat czołgi sterowane radiow
                          > o to nie żadne "wynalazki" tylko produkt jak najbardziej seryjny!
                          Napisz ile procentowo ich zbudowano w porównaniu z załogowymi. Ile miejsc po przecinku znajdzie się cyfra to pokazująca? Zwykły mały epizod nic więcej.

                          > A co to jest "czołg - dmuchawa"??! Bo jeśli chodzi o poduszkowce to jakoś tak
                          > dziwnie używane są na całym świecie!
                          Hahah, jeżeli chodzi o kretyńskie pomysły zawsze można na ciebie liczyć!
                          www.oobject.com/12-strange-tanks-and-armored-vehicles/progvev-t-gasdynamic-trawler/8527/
                          Masz, bo jeszcze powiesz, że chodziło mi o kosmolot.

                          > - "Czołg-kret"??! A obok nie stał czołg-mrówkojad albo inne czołgo-zwierzę!?)
                          Twoja zdolność rozumowania poraża. No ale jaki znawca, takie rozumowanie, nie można od ciebie wiele wymagać.
                          Tutaj www.youtube.com/watch?v=TrNkV6kVPos powinno o nim być.

                          > Akurat czołg wielowieżowy to nie Radziecki wynalazek tylko Angielski!
                          Brawo odkryłeś Amerykę.
                          Co z tego, że Anglików jak to najsłynniejszy wielowieżowy potworek jest made in Russia
                          englishrussia.com/images/weird_tanks/16.jpg
                          Ani jeden z nich to powód do dumy.
                          • marek_boa Re: No dobra, tylko że to jest animacja 25.02.13, 19:44
                            Jakie znaczenia ma "ile procentowo"?! Odwracając Twoje pytanie - Ile procentowo jest BSL-i w stosunku do załogowych samolotów?! Ile zer po przecinku??!
                            Chodziło o prototyp czołgu-trału! No i co w tym dziwnego??!
                            Luźna koncepcja ,która nigdy nie przerodziła się nawet w prototyp?!
                            - Jednak mało Wiesz na ten temat:
                            en.wikipedia.org/wiki/Vickers_A1E1_Independent
                            en.wikipedia.org/wiki/Char_2C
                            en.wikipedia.org/wiki/Cruiser_Mk_I
                            en.wikipedia.org/wiki/Medium_Mark_III
                            en.wikipedia.org/wiki/Neubaufahrzeug
                            ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A2%D0%B8%D0%BF_95_%28%D1%82%D1%8F%D0%B6%D1%91%D0%BB%D1%8B%D0%B9_%D1%82%D0%B0%D0%BD%D0%BA%29
                            en.wikipedia.org/wiki/Vickers_6-Ton
                            • eshelon Re: No dobra, tylko że to jest animacja 25.02.13, 20:09
                              marek_boa napisał:
                              > Jakie znaczenia ma "ile procentowo"?! Odwracając Twoje pytanie - Ile procentowo
                              > jest BSL-i w stosunku do załogowych samolotów?! Ile zer po przecinku??!
                              Jak ja lubię, jak chcąc udowodnić, że wiesz lepiej pokazujesz swoją niewiedzę. Nie będzie zer po przecinku - USA posiadają ponad 7 tys powietrznych bezzałogowców, co jest ok. 1/3 wszystkich ich maszyn, w tym załogowych. Poza tym ich udział będzie rósł, a tych czołgów kierowanych radiowo zrobiono troszkę, a później tą ideę porzucono. Czyli był to chwilowy wybryk, anomalia.

                              > Chodziło o prototyp czołgu-trału! No i co w tym dziwnego??!
                              Jeszcze się pytasz? Bo to idiotyczny pomysł, ale jak widać dla ciebie nie. A kto na niego wpadł - Rosjanie, nikt inny nie tworzy tak wiele cudaków na gąsienicach jak oni.

                              > - Jednak mało Wiesz na ten temat:
                              > rel="nofollow">en.wikipedia.org/wiki/Vickers_A1E1_Independent
                              > en.wikipedia.org/wiki/Char_2C
                              > en.wikipedia.org/wiki/Cruiser_Mk_I
                              > rel="nofollow">en.wikipedia.org/wiki/Medium_Mark_III
                              > en.wikipedia.org/wiki/Neubaufahrzeug
                              > rel="nofollow">ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A2%D0%B8%D0%BF_95_%28%D1%82%D1%8F%D0%B6%D1%91%D0%BB%D1%8B%D0%B9_%D1%82%D0%B0%D0%BD%D0%BA%29
                              > en.wikipedia.org/wiki/Vickers_6-Ton
                              Zbadaj sobie wzrok, bo żaden z podanych przez ciebie przykładów nie dorównuje przekombinowaniem ruskiemu potworkowi.
                              • marek_boa Re: No dobra, tylko że to jest animacja 25.02.13, 23:49
                                Bredzisz!:) Całe lotnictwo USA posiada na stanie około 7211 samolotów i 4986 śmigłowców - czyli łącznie około 13 000 maszyn! Ogólna ilość bezpilotowców nie jest znana!
                                Jak na razie od idiotycznych pomysłów to Ty na forum Jesteś - w ten sposób powstały pojazdy do dekontaminacji sprzętu!
                                Proponował Bym Ci Abyś zbadał Sobie mózg - ale to bezcelowe - ciężko badać coś czego nie ma!
                                • eshelon Re: No dobra, tylko że to jest animacja 26.02.13, 10:19
                                  marek_boa napisał:
                                  > Bredzisz!:) Całe lotnictwo USA posiada na stanie około 7211 samolotów i 4986 śm
                                  > igłowców - czyli łącznie około 13 000 maszyn! Ogólna ilość bezpilotowców nie je
                                  > st znana!
                                  Chyba tobie, ale taki z ciebie znawca jest nędzny. Ok. 7000 bezzałogowców ma USA, czyli wychodzi 1/3, a nie jakieś tam promile supiertechniki w radzieckiej armii.

                                  > Proponował Bym Ci Abyś zbadał Sobie mózg - ale to bezcelowe - ciężko badać coś
                                  > czego nie ma!
                                  Takimi tekstami tylko udowadniasz wszystkim, że jesteś zwykłym pajacem, jakich na różnych forach jest multum. Jesteś potwierdzeniem tego jaka wiedza, taka kultura.
                                  • marek_boa Re: No dobra, tylko że to jest animacja 26.02.13, 12:13
                                    Rozumiem ,że z matematyki też Byłeś takim "orłem"??! Od 13 000 statków powietrznych 1/3 to 7000???!:)
                                    Kolejny raz Bredzisz! Na dzień dzisiejszy cała Armia USA eksploatuje około 750 dużych i średnich BSL-i typu samolotowego ( określenie umowne)! Wliczanie do ogólnej liczby takich mini- BSL-i jak RQ-11 "Raven"/RQ-20 "Puma" ,których masa nie przekracza 2-6 kg i startują z "ręki" nie ma najmniejszego sensu! To właśnie tych BSL-i mają około 5500 sztuk!
                                    • eshelon Re: No dobra, tylko że to jest animacja 26.02.13, 12:40
                                      marek_boa napisał:
                                      > Rozumiem ,że z matematyki też Byłeś takim "orłem"??! Od 13 000 statków powietrz
                                      > nych 1/3 to 7000???!:)
                                      Liczyć to Ty teraz dobitnie pokazałeś, że nie potrafisz:
                                      napisałem "USA posiadają ponad 7 tys powietrznych bezzałogowców, co jest ok. 1/3 wszystkich ich maszyn" - wszystkich, czyli załogowych i bezzałogowych
                                      Nawet więcej, bo ok. 40% całości i będzie się zwiększał
                                      www.altair.com.pl/news/view?news_id=8978&q=bsl
                                      Wliczanie do o
                                      > gólnej liczby takich mini- BSL-i jak RQ-11 "Raven"/RQ-20 "Puma" ,których masa n
                                      > ie przekracza 2-6 kg i startują z "ręki" nie ma najmniejszego sensu! To właśnie
                                      > tych BSL-i mają około 5500 sztuk!
                                      BSL, to BSL, jakbyś nie kombinował tuszując swoją niewiedzę inaczej nie będzie. Te małe są równie ważne ze względu na ważne zadanie jakie wykonują, czyli rozpoznanie.
                                      Gdyby chodziło o ruskie, to nie miałbyś żadnych obiekcji!
                                      • marek_boa Re: No dobra, tylko że to jest animacja 26.02.13, 14:04
                                        Podawanie "Altairu" jako źródła niestety mija się z celem! Równie dobrze Mógłbyś podać "Gościa Niedzielnego"!
                                        - Oczywistością jest ,że również jeśli chodzi o Rosję nie wliczył bym BSL-i puszczanych z ręki w ogólną sumę - z tej prostej przyczyny ,iż ich działalność nie zastępuje lotnictwa rozpoznawczego ze względu na zbyt mały zasięg! W ogóle taki aparat ciężko nazwać "bezpilotowym" skoro nie ma odpowiednika w "pilotowym" wariancie!
                                        Jeśli chodzi o Rosję to znane są następujące liczby:
                                        - 27 sztuk IAI I-Viev MK 150
                                        - 40 sztuk IAI Searcher 2 "Forpost" ( w produkcji)
                                        - 30 sztuk "Pczieła-1/1M/1K"
                                        - 85 Tu-143 WR-3 "Rejs"
                                        - ?? Tu-243 "Rejs-D"
                                        - ?? BLA-05/07/08 "Tipczak"
                                        - ?? ZALA-421-09
                                        - ?? ZALA-421-02
                                        - ?? GrANT
                                        - ?? Comcopter S-100 (Gorizont Air S-100)
                                        - 18 Dozor-85
                                        - 300 Orlan-3M
                                        - ?? Irkut-2M/200/850
                                        - 12 Orlan-10
                                        - 20 A-4K Albatros
                                        - 12 A-3 Riemiez
                                        I nie liczę takich "ręcznych":
                                        - T23 Eleron
                                        - K-2
                                        - T-3
                                        - ZALA 421-04M
                                        - ZALA 421-12
                                        - Inspektro-101
                                        - Inspektor-201
                                        - Inspektor-301
                                        - AWIS
                                        • eshelon Re: No dobra, tylko że to jest animacja 26.02.13, 17:41
                                          marek_boa napisał:
                                          > Podawanie "Altairu" jako źródła niestety mija się z celem! Równie dobrze Mógłby
                                          > ś podać "Gościa Niedzielnego"!
                                          Ty za to jesteś bardzo wiarygodny podając wikipedię za źródło.
                                          Nie pasuje ci altair, to sobie poszukaj tej informacji po angielsku. Znajdziesz to samo lub zbliżone wartości. Dlatego nie wygłupiaj się odrzucając inne źródła.

                                          > - Oczywistością jest ,że również jeśli chodzi o Rosję nie wliczył bym BSL-i pu
                                          > szczanych z ręki w ogólną sumę - z tej prostej przyczyny ,iż ich działalność n
                                          > ie zastępuje lotnictwa rozpoznawczego ze względu na zbyt mały zasięg! W ogóle t
                                          > aki aparat ciężko nazwać "bezpilotowym" skoro nie ma odpowiednika w "pilotowym"
                                          > wariancie!
                                          Analogicznie do wielkości dron samoloty wojskowe też masz duże jak B-52 i małe jak w porównaniu do nich jak F-16, a w śmigłowcach CH-47 i MH-6. Te najmniejsze maszyny też odrzucisz z powodu wielkości jak małe drony. Jestem pewien, że nie więc nie wydziwiaj i nie pajacuj.
                                            • eshelon Re: No dobra, tylko że to jest animacja 27.02.13, 18:49
                                              marek_boa napisał:
                                              > Ani nie wydziwiam ani tym bardziej nie pajacuję!
                                              Cały czas to robisz, także teraz:
                                              > Zdalnie sterowane modele z kam
                                              > erą internetową można dziś kupić w co drugim sklepie modelarskim - to też są "b
                                              > ezpilotowce"???!
                                              Też, tylko nie wojskowe, a o takich mówimy.
                                              > Ale pomimo wielkości to są nadal SAMOLOTY!
                                              Małe drony, są nadal dronami, tak jak małe śmigłowce i samoloty śmigłowcami i samolotami. To powoduje, że odrzucanie je przez ciebie to najzwyklejsze wygłupianie się. A czy szanujący się znawca wygłupia się, jak to Ty robisz co chwila?
                • ignorant11 Re: Drony jaka przyszłosc? 25.02.13, 15:39


                  marek_boa napisał:

                  > A tak sobie wyobrażają roboyu bojowe Rosjanie:
                  > www.arms-expo.ru/056055051056.html



                  No Rosjanie to se wyobrazaja najlepiej:)))

                  Zabawne ale ja rusfobicznie wyobrazam sobie jakos podobnie...

                  Wzruszyłą mnie scena gdy dron opłakuje sfajczoneo towarzysza broni..., czy o sie modlił?
                  :))

                  I to mnie zaispirowało do dronow kapelanów mogaych pod najciezszym ogniem udzielic ostatniego namaszczenia...

                  No i ta ostatnia scena gdy drony zwyciesko jada po order lenina:))
                • eshelon Re: Drony jaka przyszłosc? 25.02.13, 17:18
                  marek_boa napisał:
                  > A tak sobie wyobrażają roboyu bojowe Rosjanie:
                  > www.arms-expo.ru/056055051056.html
                  Rosjanie to mają fantazję, przekombinowane to i w takiej formie jeszcze długo nierealne.
                • tanebo Re: Drony jaka przyszłosc? 25.02.13, 15:32
                  Tak. A co z transportem takich pojazdów jak czołgi czy helikoptery? Większość na front transportuje się kołowo że tak powiem. Jak przetransportujesz takim lekkim helikopterem silnik czołgu lub lufy armatnie?
      • kawitator jestem rozczarowany 26.02.13, 08:05
        Drodzy koledzy po lufie i wyciorze
        Jestem kurcze rozczarowany
        Po pierwsze
        Jako ewentualna przyszłość przedstawiacie rozwiązania już istniejące i dobrze funkcjonujące Automatyczne loty samolotów pasażerskich , samochody same poruszające się w ruchu drogowym i tym podobne zabawki to już jest.

        Po drugie
        Wszyscy chyba znają powiedzenie ze generałowie przygotowują się zawsze do wojny która już była a nie do tej która będzie. Standard bo to są zupackie sprasowane umysły ale tutaj osobniki z gruntu cywilne, nie ograniczone indoktrynacją i mogące uruchomić swoje szare komórki zachowują się jak sierżanci.

        Po trzecie
        Przełom który się rozwija na naszych oczach to nie zdalne sterowanie To nie tylko ochrona operatora/pilota którego wsadzamy do bunkra daleko od niebezpieczeństwa a który połączony z maszyną bojową łączem walczy tak jak dotąd tyle ze bezpiecznie. Przełomem jest tworzenie coraz bardziej skomplikowanych układów sztucznej inteligencji. Możemy je wsadzać w niedostępne dotychczas miejsca i narzucać lub wyuczać * działania które były dotąd nie do zrealizowania. To może być zmiana większa niż przejcie od chorągwi husarskiej do brygady czołgów.
        Aby pobudzić was rzucam pierwszy ( nie mój bo starego Lema ) pomysł. Przeciw waszym maszynom wszelakim rzucam wrzucam tony sztucznych żuczków gnojarków oraz pszczółek trotylodajnych które rozrzucone w terenie posiadają prosty tropizm poszukiwania i dążenia do waszych pancernych zabawek Po zbliżeniu się i zebraniu kilku lub kilkunastu tysięcy włażą do wszelkich otworów lub czujników i robią małe bum lub rozpuszczają to co zastają przetwarzając to w gustowną kupkę złomu.

        Przed podawaniem bzdurnych środków obrony zastanówcie jak uzbrojeni a karabin granaty i wyrzutnie czegoś tam strasznego bronilibyście się przed rojem wku...onych szerszeni

        * Nie sieci neutronowe, nie sztuczne inteligencje ale nawet proste programy możemy napisać tak aby się uczyły dostosowując się do wymogów. Mam taki programik z przełomu lat 70 i 80 ubiegłego wieku, co prawda nie mojego autorstwa bom na to za krótki ale osoby bliskiej który działał jeszcze na Sinclairze a który jako byt bardziej bystry od ludzia zawsze wygrywał z nim w orła i reszkę Siadasz do komputera. Pomyślisz sobie orzeł lub reszka i zapisujesz na kartce Potem pytasz programiku co pomyślałem? On zgaduje Teoretycznie im dłużej trwa taka zabawa tym wynik powinien bardziej zbliżać się do teoretycznej wartości 50% trafnych odpowiedzi. To jednak w praktyce wygląda tak, że z czasem programik który jak już stwierdziłem bardziej bystry jest od ludzkiego interlokutora wpływa na tego idiotę w ludzkiej postaci coraz więcej i wynik zaczyna kształtować się na poziomie co najmniej 70 %.
        :-)) Z następnymi osobnikami chcącymi zmierzyć się z programikiem robi to samo ucząc się szybciutko nieskomplikowanego umysłu który zasiadł przed komputerkiem.
        • tanebo Re: jestem rozczarowany 26.02.13, 09:19
          kawitator napisał:

          > Po drugie
          > Wszyscy chyba znają powiedzenie ze generałowie przygotowują się zawsze do wojny
          > która już była a nie do tej która będzie. Standard bo to są zupackie sprasowa
          > ne umysły ale tutaj osobniki z gruntu cywilne, nie ograniczone indoktrynacją i
          > mogące uruchomić swoje szare komórki zachowują się jak sierżanci.
          Nier mogę się z tym zgodzić. Każda wojna był poligonem dla następnej wojny. Podczas pierwszej Pustynnej Burzy bomby kierowane laserowo stanowił mały procent zrzucanej amuncji. Podczas drugiej w zasadzie zrzucano tylko takie. Ciekawe co wyprubowano podczas drugiej. Wielkie bojowe roboty kroczące?
          > Po trzecie
          > Przełom który się rozwija na naszych oczach to nie zdalne sterowanie To nie ty
          > lko ochrona operatora/pilota którego wsadzamy do bunkra daleko od niebezpieczeń
          > stwa a który połączony z maszyną bojową łączem walczy tak jak dotąd tyle ze b
          > ezpiecznie.
          Pancerz, czołgi mają ważną cechę której nie mają proponowane przez ciebie środki. Żywotność na polu walki. Czołg trudniej zniszczyć od transportera opancerzonego. Drony mają jedną, nieusuwalną wadę - potrzebują niezawodnej komunikacji. O co trudno na wojnie.
          "Przełomem jest tworzenie coraz bardziej skomplikowanych układów sz
          > tucznej inteligencji."
          Ale nikt nie wymyślił jeszcze sztucznej inteligencji która samodzielnie podejmuje decyzje. Nie mam na myśli postępowania wg logarytmu a świadome podejmowanie decyzji.
          • kawitator Re: jestem rozczarowany 26.02.13, 10:46
            Ale nikt nie wymyślił jeszcze sztucznej inteligencji która samodzielnie podejmuje decyzje. Nie mam na myśli postępowania wg logarytmu a świadome podejmowanie decyzji.

            Troszki się według mnie zapętliłeś ;-)
            Czy zwiadowca aby trzymać się tematyki militarnej lezący w krzakach na wzgórzu i starający się wyszukać, wykryć , npla gdzieś w dolinie podejmuje świadome decyzje? A może wybierając stanowisko sposób obserwacji i szukając charakterystycznych elementów w krajobrazie postępuje dokładnie według tego co go nauczono. Jeżeli jest wyszkolony to postępuje według algorytmów To czasami naprawdę trudno wyczuć bowiem każde szkolenie jest to nauka algorytmów postępowania czy to świadomego czy też odruchowego lub najczęściej obu naraz.
            Problemem który występuje u ludzi nie zajmującymi się tematem jest wyobrażenie sobie takiego systemu automatyki ( sztucznej inteligencji) jako wieeeelkiego zegara z mnóstwem trybików lub u bardziej nowoczesnych bramek logicznych który działa według prostej logiki jak tak to tak a jak nie to inaczej.
            Uczestnicząc w serii wykładów prowadzonych przez prof. Tadeusiewicza doszedłem do wniosku że sieci neuronowe są już inteligentne bowiem są leniwe i jeżeli tylko znajdą możliwość aby pójść na skróty to to zrobią dając w odpowiedzi znany wynik że 0=0
            Wracając do naszego zwiadowcy. Porównując zakres promieniowania który odbiera i przetwarza oko i mózg oraz przepustowość kanału nerwowego oko mózg z zakresem rozdzielczością i czułością czujników, oraz porównując szybkość i precyzję działania systemów przetwarzania informacji o otoczeniu systemów białkowych zwartych w pokrywie wapiennej z systemami krzemowymi można dojść do wniosku, że nie tylko nic nie widzimy ale także nic nie potrafimy rozpoznać.
            Reasumując mam zupełnie odmienne zdanie
            Pozdrawiam
            Zresztą temat jak dla mnie fascynujący
        • marek_boa Re: jestem rozczarowany 26.02.13, 12:31
          Kawi wszystko pięknie-ładnie ale taki rój pszczółek elektronicznych choćby nie wiem jak liczny szanse na to aby wedrzeć się do solidnie opancerzonego czołgu przystosowanego do działania w warunkach wojny nuklearnej (a od mniej więcej połowy lat 60-tych wszystkie czołgi tak mają) ma dość marną! Szczerze pisząc liczyć mnie się nie chce (lenistwo rękojmią zdrowia) ale jak by się kto mądry (acz nie leniwy) znalazł to mam dla niego zadanie - pojedyncza pszczoła jest wstanie unieść ładunek o masie około 30 miligramów - ile takich pszczółek trzeba by było zebrać w jednym miejscu aby otrzymać 8 kg mw (czyli ładunek potrzebny do czasowego unieszkodliwienia czołgu)?! No i jaką wielkość fizyczną miał by taki rój?!* Wielkość typowej pszczoły to od 7 do 18 milimetrów a masa do 100 miligramów!
          -Pozdrawiam!
          P.S. Wielkość fizyczna takiego roju potrzebna jest aby zbadać czy ilość sumaryczna pszczółek potrzebnych do utworzenia tych 8 kg mw nie była by zbyt duża w sensie gęstości materiału wybuchowego przez nie utworzonego!
        • wladca_pierscienii Re: Stanisław Lem - "Niezwyciężony" 26.02.13, 23:10
          kawitator napisał:

          > Aby pobudzić was rzucam pierwszy ( nie mój bo starego Lema ) pomysł. Przeciw wa
          > szym maszynom wszelakim rzucam wrzucam tony sztucznych żuczków gnojarków oraz
          > pszczółek trotylodajnych które rozrzucone w terenie posiadają prosty tropizm p
          > oszukiwania i dążenia do waszych pancernych zabawek

          w kwestii formalnej - w dziele
          Stanisław Lem - "Niezwyciężony"
          są opisane sztuczne "owady", któe łączą się w olbrzymie "chmury"
          i wykrywszy robota lub człowieka emitującego swym myśleniem
          fale elektromagnetyczne - "chmura" wytwarza tak potężne pole elektromagnetyczne
          że wymazuje wszelką pamięć atakowanego obiektu


          --
          "Nic się nie zmienia, władzy nie rozdają jak chleb, tylko kradną. Myślisz, że za 100 lat świat będzie inny? Zawsze będą królowie, nawet jeśli nie będą się tak nazywać."
          1793 r. major Napoleon Bonaparte w filmie prod. BBC "Wielcy Wodzowie - Napoleon" ("Warriors - Napoleon")
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka