say69mat
02.04.13, 00:05
Spróbujmy spojrzeć na ostatnie wydarzenia na półwyspie Koreańskim z ciut odmiennej perspektywy. Otóż, w reakcji na agresywną retorykę Północnej Korei pojawia się w obszarze przygranicznym B-52. Co robi soldateska Kima??? Odpala posiadaną elektronikę i śledzi wraży samolot, namierza celuje itd. itp. W kilka dni później pojawiają się dwa B-2. Co robi soldateska Kima??? Odpala posiadaną elektronikę śledzi i namierza ile się da, tak aby móc dopaść i zestrzelić wraży 'niewidzialny' bombowiec. Przy okazji świecąc jak Bożonarodzeniowa choinka, są efektywnie namierzani. Ich obrona przeciwlotnicza praktycznie musi być ustawiana na nowo. Bo dwoma zręcznymi posunięciami została praktycznie rozmontowana, bez jednego wystrzału. I to jest najprawdopodobniej przyczyną histerycznych reakcji Wielkiego Przywódcy Głodującego Narodu.