jopekpl
05.04.13, 11:20
Odnoszę wrażenie ze lansowanie budowy niszczycieli min Kormoran 2 jest niczym innym jak brutalnym skokiem na kasę.A lansowanie budowy ze stali niemagnetycznej to już nic innego jak jawne wskazanie kto tę kasę wyciągnie.
Czy niszczyciel min w takim wariancie jest nam w ogóle potrzebny??? otóż nie bo jest to koncepcja już przestarzała i co z tego ze będziemy mieli nowy być może nowoczesny okręt (ale za to silnie wyspecjalizowany i to w dobie XXI w gdzie stawia się na platformy wielozadaniowe)skoro koncepcyjnie jest to inna epoka,i zamiast iść do przodu i nowe uzbrojenie zamawiać w wariancie przyszłościowym my będziemy na wiele lat udupieni w przestarzałych koncepcjach, na które wydamy ogromną kasę.
Kormorana 2 można śmiało porównać do przedwojennej konstrukcji LWS-3 MEWA,piękna nowoczesna w swojej klasie i przestarzała koncepcyjnie.
OBECNIE odchodzi się od koncepcji niszczycieli min na rzecz platform wielozadaniowych , wykrywanie i niszczenie min realizować będą bezzałogowe dorny tak nawodne jak i podwodne kierowane ze statków baz które będą w bezpiecznej odległości od oczyszczanego rejonu. Do tego jednostki typu Kormoran 2 po prostu się nie nadają. Za to doskonale nadają się wielozadaniowe okręty patrolowe które bez problemu można dostosować do wielu zadań w tym i przeciw minowych przy użyciu bezzałogowych jednostek pływających.
Rezygnacja z wyspecjalizowanego i drogiego okrętu typu Kormoran 2 pozwoliła by na zakup o wiele tańszych okrętów patrolowych i wyposażenia do nich, ale trzeba by było nastawić się na znaczną ogólną redukcje ilościową floty do kilku potrzebnych okrętów wielozadaniowych ,a nie kilkudziesięciu wyspecjalizowanych.
Pzdr.