misza_kazak 21.05.13, 09:10 telegrafist.org/2013/05/21/57742/ Pod koniec tego miesiaca zostana przeprowadzone testy nowej "dennej" rakiety balistycznej "Skif". Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
speedy13 Re: Nowe "denne" rakiety balistyczne "Skif" 21.05.13, 14:15 Hej misza_kazak napisał: > telegrafist.org/2013/05/21/57742/ > Pod koniec tego miesiaca zostana przeprowadzone testy nowej "dennej" rakiety ba > listycznej "Skif". Ten dziwaczny pomysł "chodził" już w latach 60. Moim zdaniem nie przyjmie się to. Nikt w czasie pokoju nie będzie rozmieszczać broni jądrowej na dnie oceanu, w miejscu, nad którym nie ma pełnej kontroli. A w czasie wojny nuklearnej prawdopodobnie nie będzie czasu na takie kombinacje. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Nowe "denne" rakiety balistyczne "Skif" 21.05.13, 14:22 speedy13 napisał: > Ten dziwaczny pomysł "chodził" już w latach 60. Moim zdaniem nie przyjmie się t > o. Nikt w czasie pokoju nie będzie rozmieszczać broni jądrowej na dnie oceanu, > w miejscu, nad którym nie ma pełnej kontroli. SAmo istnienie takich rakiet daje wiele do pomyslenia wrogom i sasiadom. Bo wiedza, ze moga zniszczyc okrety podwodne, moga zniszczyc lotnictwo i wyrzutnie naziemne, ale kilka rakiet uderza na nic z niewiadomego miejsca w oceanie. > A w czasie wojny nuklearnej prawdopodobnie nie będzie czasu na takie kombinacje. Dziwna logika. W czasie kryzysu kubanskiego byl czas? Byl Podczas kryzysu gruzinskiego byl czas? Byl Zawsze jest kilka-kilkanascie dni na przygotowanie. I takie denne rakiety do duzy bol glowy dla pindosow. Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: Nowe "denne" rakiety balistyczne "Skif" 21.05.13, 15:16 Hej misza_kazak napisał: > SAmo istnienie takich rakiet daje wiele do pomyslenia wrogom i sasiadom. Tak, owszem. Mogą na przykład pomyśleć, jakby tu je odszukać, wyłowić i sobie zabrać. > Bo wiedza, ze moga zniszczyc okrety podwodne, moga zniszczyc lotnictwo i wyrzut > nie naziemne, ale kilka rakiet uderza na nic z niewiadomego miejsca w oceanie. A z drugiej strony, jeśli rozmieścisz swoje rakiety w niewiadomym miejscu na oceanie, to sam też nigdy nie będziesz miał pewności czy w razie czego odpalą - czy też przeciwnik już je po cichu odszukał i unieszkodliwił. > > Dziwna logika. W czasie kryzysu kubanskiego byl czas? Byl > Podczas kryzysu gruzinskiego byl czas? Byl > > Zawsze jest kilka-kilkanascie dni na przygotowanie. > I takie denne rakiety do duzy bol glowy dla pindosow. No to po co taka kombinacja? Normalne boomery wyruszą w morze i zupełnie tak samo można je odszukać, albo może się to nie udać, jak w przypadku takich "stawiaczy rakiet". Różnica jest taka, że jak nuklearna wojna światowa nie wybuchnie, jak podczas kryzysu kubańskiego czy gruzińskiego, to klasyczne boomery powrócą do baz i po sprawie. A co zrobić z podwodnymi silosami raz ustawionymi? Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Nowe "denne" rakiety balistyczne "Skif" 21.05.13, 15:25 speedy13 napisał: > Tak, owszem. Mogą na przykład pomyśleć, jakby tu je odszukać, wyłowić i sobie z > abrać. No to zycie powodzenia szukania rakiety w oceanie :) TO jest 100 razy trudniej niz szukac rakiety na ladzie. > A z drugiej strony, jeśli rozmieścisz swoje rakiety w niewiadomym miejscu na oc > eanie, to sam też nigdy nie będziesz miał pewności czy w razie czego odpalą - c > zy też przeciwnik już je po cichu odszukał i unieszkodliwił. Przeciez dzis mamy nie wiek 19 :)) Sa czujniki i lacznosc. Jesli rakieta wykryje ze kolo niej jest jakis objekt, to zarejestuje to i przekaze na baze. w razie potrzeby otworzenia czy demontazu rakieta moze albo wybucnac (konwencjonalnie, zeby zniszczyc glowice), albo w razie wojny i trybu wojennego - wysadzic glowice nuklearna. > No to po co taka kombinacja? Normalne boomery wyruszą w morze i zupełnie tak sa > mo można je odszukać, albo może się to nie udać, jak w przypadku takich "stawia > czy rakiet". Okret jest znacznie latwiej odnalesc - porusza sie, emituje sygnaly i fali, a rakieta jest stacjonarmym silosem w niewiadomym miejscu. Daje to zupelnie nowa jakosc. Bumer idzie na patrol i w razie duzego napiecia, ustawie w ciagu wielosetkilometrowego rejsu rakiety. Nawet jesli jego wykryja i zniszcza, albo u niego bedzie jakas awaria, to rakity denne beda w stanie w razie potrzeby zaatakowac wroga. > Różnica jest taka, że jak nuklearna wojna światowa nie wybuchnie, > jak podczas kryzysu kubańskiego czy gruzińskiego, to klasyczne boomery powrócą > do baz i po sprawie. A co zrobić z podwodnymi silosami raz ustawionymi? Zebrac z powrotem, bo kookrydnaty sa wiadome. > Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: Nowe "denne" rakiety balistyczne "Skif" 21.05.13, 22:36 Hej misza_kazak napisał: > > No to zycie powodzenia szukania rakiety w oceanie :) TO jest 100 razy trudniej > niz szukac rakiety na ladzie. Owszem. Ale zauważ że w czasie pokoju okręty podwodne nieustannie starają się śledzić okręty przeciwnika. Co za różnica czy śledzą boomer czy "stawiacz rakiet"? Oczywiście takie śledzenie nie jest doskonałe, cel może się wymknąć - czy to boomer czy "stawiacz rakiet", całkiem tak samo. > > Przeciez dzis mamy nie wiek 19 :)) Sa czujniki i lacznosc. Jesli rakieta wykryj > e ze kolo niej jest jakis objekt, to zarejestuje to i przekaze na baze. w razie > potrzeby otworzenia czy demontazu rakieta moze albo wybucnac (konwencjonalnie, > zeby zniszczyc glowice), albo w razie wojny i trybu wojennego - wysadzic glowi > ce nuklearna. No ba, ale jak powiadomi? Wysyłając jakikolwiek sygnał natychmiast się ujawni. I owszem, w najgorszym razie wybuchnie. I zniszczy tropiący ją okręt ze 100-osobową załogą. Zamiast zniszczyć kilka czy kilkanaście miast z milionami ludności. W sytuacji totalnej wojny nuklearnej to chyba jest do przyjęcia. > > > Okret jest znacznie latwiej odnalesc - porusza sie, emituje sygnaly i fali, a r > akieta jest stacjonarmym silosem w niewiadomym miejscu. Boomer z definicji niczego nie emituje. Ale oczywiście pływa, porusza się itd. w tym sensie masz rację. > Daje to zupelnie nowa jakosc. Bumer idzie na patrol i w razie duzego napiecia, > ustawie w ciagu wielosetkilometrowego rejsu rakiety. Nawet jesli jego wykryja i > zniszcza, albo u niego bedzie jakas awaria, to rakity denne beda w stanie w ra > zie potrzeby zaatakowac wroga. Owszem - chyba że inny okręt skradając się za "stawiaczem rakiet" będzie te stawiane rakiety na bieżąco unieszkodliwiał. > Zebrac z powrotem, bo kookrydnaty sa wiadome. Owszem. I kto to zrobi? Okręty podwodne słabo nadają się do operacji typu podnoszenie z dna. Trzeba zbudować specjalne nawodne "zbieracze rakiet" co się tym zajmą. Oczywiście wszyscy sobie obejrzą przy tym, z satelitów czy samolotów zwiadowczych, te podnoszone z dna silosy rakietowe i będą wiedzieli czym to się je. Jako ćwiczenie myślowe, zastanów się nad czymś takim. Jeśli owe podwodne silosy rakietowe to jest taki dobry pomysł, to zaraz po Rosji skopiują go inne atomowe mocarstwa: USA, Chiny, może UK i Francja także itd. Zastanów się jak Rosja mogłaby walczyć z tym zagrożeniem. > Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Nowe "denne" rakiety balistyczne "Skif" 22.05.13, 08:06 speedy13 napisał: > Owszem. Ale zauważ że w czasie pokoju okręty podwodne nieustannie starają się ś > ledzić okręty przeciwnika. Co za różnica czy śledzą boomer czy "stawiacz rakiet > "? Oczywiście takie śledzenie nie jest doskonałe, cel może się wymknąć - czy to > boomer czy "stawiacz rakiet", całkiem tak samo. I jak idzie z tym sledzeniem? :)) Do tego wiedzac ze na wyposazeniu naszej WMF sa takie rakiety pindosi i ich wassali beda wydawali znacznie wiecej kasy na rozpoznanie naszych okretow, na monitoring dna itd. A jesli wziac pod uwage, ze napewno powstana tanie makiety tych rakiet, to okaze sie ze na wykrycie i zniszczenie jednej rakiety pindosy wydadza setki razy wiecej srodkow :)) A to juz samo w sobie jest bardzo uzyteczne z militarnego punktu widzenia. > No ba, ale jak powiadomi? Wysyłając jakikolwiek sygnał natychmiast się ujawni. Wysle sygnal jesli objekt bedzie znajdowal sie blisko do niej. Czyli gdy rakieta juz bedzie odnaleziona. > I owszem, w najgorszym razie wybuchnie. I zniszczy tropiący ją okręt ze 100-oso > bową załogą. Nie koniecznie, jesli rakieta znajduje sie na glebokosci kilkunastu-kilkudziesieciu metrow, a okret na powierzchni wody, to maly wybuch o sile kilku kg MW (majacy na celu zniszczenie glowicy, a nie okretu) nie zaszkodzi okretowi. > Zamiast zniszczyć kilka czy kilkanaście miast z milionami ludności. Jedna rakieta nie zniszczy nawet jednej dzielnicy. Speedy uwazalem cie za wiedzacego czlowieka. Musisz wiedziec ze na zniszczenie nawet na jednego malego miasta (15x15km) trzeba uzyc kilkanascie rakiet. > W sytuacji totalnej wojny nuklearnej to chyba jest do przyjęcia. Wlasnie dla takiej wojny ta bron i wymysla sie. Nowy tym broni strategicznej. POdwodne silosy "mobilne". > Boomer z definicji niczego nie emituje. Ale oczywiście pływa, porusza się itd. > w tym sensie masz rację. Mialem na mysli nie tylko sygnaly radiowe, ale fali dzwiekowe. > Owszem - chyba że inny okręt skradając się za "stawiaczem rakiet" będzie te sta > wiane rakiety na bieżąco unieszkodliwiał. NIe rozumiem o co ci chodzi. Jaki okret? Jak unieszkodliwial? > Owszem. I kto to zrobi? A to juz inne pytanie. Sa specjlane okrety WMF, ktore bez problemow zabiora te rakiety, bo znajduja sie na malej glebokosci. > szenie z dna. Trzeba zbudować specjalne nawodne "zbieracze rakiet" co się tym z > ajmą. Juz takie sa. > Oczywiście wszyscy sobie obejrzą przy tym, z satelitów czy samolotów zwia > dowczych, te podnoszone z dna silosy rakietowe i będą wiedzieli czym to się je. I co z tego? Zobacza jak nasze okrety plywaja po oceanie, zatrzymuja sie w roznych miejscach i tyle. Nic innego nie zobacza. > Jako ćwiczenie myślowe, zastanów się nad czymś takim. Jeśli owe podwodne silosy > rakietowe to jest taki dobry pomysł, to zaraz po Rosji skopiują go inne atomow > e mocarstwa: USA, Chiny, może UK i Francja także itd. Zastanów się jak Rosja mo > głaby walczyć z tym zagrożeniem. Jestem spokojny. Pindosi i juz tym bardziej UK i Chiny z Francja w rakietach sa o lata swietlne za Rosja. My mamy mobilne kompleksy strategiczne od 30 lat (na kolowym i kolejowym podwoziu), a nikt tego skopiowac jakos nie moze. I nie dlatego ze to zly pomysl, a dlatego ze nie maja zadnego doswiadczenia w tym, a wydac setki miliardow USD na opracowanie i budowe tej broni w warunkach zakonczenia zimnej wojny i ciecia wydatkow nie moga. :)) Wiec jesli nasz pomysl z dennymi rakietami wypali, to pindosi i Chinczycy opracuja cos takiego (jesli wogole opracuja :)) za kakies 20 lat - kiedy u nas juz bedzie metoda na ich zwalczanie i zupelnie nowa generacja tych rakiet. Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: Nowe "denne" rakiety balistyczne "Skif" 22.05.13, 10:12 Hej misza_kazak napisał: > I jak idzie z tym sledzeniem? :)) No właśnie mówię - różnie idzie, raz się udaje, raz nie. Więc nie bardzo widzę różnicę między sytuacją, w której próbujesz śledzić klasyczny boomer - uda ci się lub nie - a sytuacją, w której próbujesz śledzić "stawiacz rakiet" - tak samo uda się lub lub nie. > Do tego wiedzac ze na wyposazeniu naszej WMF sa takie rakiety pindosi i ich was > sali beda wydawali znacznie wiecej kasy na rozpoznanie naszych okretow, na moni > toring dna itd. A jesli wziac pod uwage, ze napewno powstana tanie makiety tych > rakiet, to okaze sie ze na wykrycie i zniszczenie jednej rakiety pindosy wydad > za setki razy wiecej srodkow :)) > Jedna rakieta nie zniszczy nawet jednej dzielnicy. Speedy uwazalem cie za wiedz > acego czlowieka. Musisz wiedziec ze na zniszczenie nawet na jednego malego mias > ta (15x15km) trzeba uzyc kilkanascie rakiet. Najwyraźniej różnie rozumiemy pojęcie "zniszczyć" :). Jak dla mnie Skif mający 4 głowice po 100 kt wystarczy do zniszczenia całkiem sporego miasta. > > Owszem - chyba że inny okręt skradając się za "stawiaczem rakiet" będzie > te sta > > wiane rakiety na bieżąco unieszkodliwiał. > > NIe rozumiem o co ci chodzi. Jaki okret? Jak unieszkodliwial? No wiesz, jak ten pomysł "chwyci" i podwodne "stawiacze rakiet" wejdą do szerokiego użytku, to powstaną też na pewno okręty przeznaczone do ich tropienia, poszukiwania i niszczenia postawionych rakiet. Może wystarczy odpowiednio wyposażyć zwykłe torpedowe okręty podwodne, może inne jeszcze, kto wie. > > A to juz inne pytanie. Sa specjlane okrety WMF, ktore bez problemow zabiora te > rakiety, bo znajduja sie na malej glebokosci. No właśnie o tym mówię - co będzie jak ktoś inny znajdzie taką rakietę i bez problemu ją sobie zabierze. > > Jestem spokojny. Pindosi i juz tym bardziej UK i Chiny z Francja w rakietach sa > o lata swietlne za Rosja. Niedocenianie przeciwnika to pierwszy krok do klęski. > My mamy mobilne kompleksy strategiczne od 30 lat (na kolowym i kolejowym podwoz > iu), a nikt tego skopiowac jakos nie moze. I nie dlatego ze to zly pomysl, a dl > atego ze nie maja zadnego doswiadczenia w tym, A gdzie tam nie mają. Już w 1959 opracowali system z mobilnymi rakietami Minuteman na podwoziu kolejowym. W ramach operacji Big Star od czerwca do sierpnia 1960 specjalny rakietowy pociąg stacjonujący w bazie Hill w Utah przechodził próby, jeżdżąc po zachodnich i środkowych stanach. Po tych próbach w grudniu 1960 sformowano 4062nd Mobile Missile Wing - mobilne skrzydło rakietowe. Jednostka składała się z 3 eskadr; eskadra miała 10 pociągów każdy z 3 wyrzutniami. Po roku (w grudniu 1961) program jednak wstrzymano ze względów budżetowych. Tak, że doświadczenie mają, tylko nie zawsze widzą sens wydawania pieniędzy na niektóre rzeczy. a wydac setki miliardow USD na o > pracowanie i budowe tej broni w warunkach zakonczenia zimnej wojny i ciecia wyd > atkow nie moga. :)) Otóż to. To właśnie wyżej napisałem, brak kasy a nie doświadczenia czy umiejętności. Co oznacza, że w razie strategicznej konieczności, jeśli rozpocznie się nowa zimna wojna i wyścig zbrojeń nuklearnych, wtedy pewnie pieniądze się znajdą. > > Wiec jesli nasz pomysl z dennymi rakietami wypali, to pindosi i Chinczycy oprac > uja cos takiego (jesli wogole opracuja :)) za kakies 20 lat - kiedy u nas juz b > edzie metoda na ich zwalczanie i zupelnie nowa generacja tych rakiet. Podwodny silos zbudowano do testów rakiety Polaris w 1959. I już wtedy rozważano, czy nie rozmieścić sobie trochę rakiet pod wodą (na własnych wodach terytorialnych). Ale uznano to za nieopłacalne, boomery okazały się bardziej efektywne. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Nowe "denne" rakiety balistyczne "Skif" 22.05.13, 10:21 speedy13 napisał: > No właśnie mówię - różnie idzie, raz się udaje, raz nie. Więc nie bardzo widzę > różnicę między sytuacją, w której próbujesz śledzić klasyczny boomer - uda ci s > ię lub nie - a sytuacją, w której próbujesz śledzić "stawiacz rakiet" - tak sam > o uda się lub lub nie. Boomer moze zepsuc sie, moze byc zatopniony itd. A ten silos jest niezawodny. Stoi sobie spokojnie i moze wystrzelic w dowodlej chwili. > > Jedna rakieta nie zniszczy nawet jednej dzielnicy. Speedy uwazalem cie za > wiedz > > acego czlowieka. Musisz wiedziec ze na zniszczenie nawet na jednego maleg > o mias > > ta (15x15km) trzeba uzyc kilkanascie rakiet. > > Najwyraźniej różnie rozumiemy pojęcie "zniszczyć" :). Jak dla mnie Skif mający > 4 głowice po 100 kt wystarczy do zniszczenia całkiem sporego miasta. Blednie uwazasz. Nie zniszczy nawet jednej duzej dzielnicy. > No wiesz, jak ten pomysł "chwyci" i podwodne "stawiacze rakiet" wejdą do szerok > iego użytku, to powstaną też na pewno okręty przeznaczone do ich tropienia, pos > zukiwania i niszczenia postawionych rakiet. Może wystarczy odpowiednio wyposaży > ć zwykłe torpedowe okręty podwodne, może inne jeszcze, kto wie. Ale te okrety trzeba jeszcze wymyslic, przetestowac, przygotowac zalogi, taktyke itd. A to zajmie kupe czasu i forsy. > No właśnie o tym mówię - co będzie jak ktoś inny znajdzie taką rakietę i bez pr > oblemu ją sobie zabierze. Nie zabierze - wybuchnie i on zabierze kawalki nic nie warte. > A gdzie tam nie mają. Już w 1959 opracowali system z mobilnymi rakietami Minute > man na podwoziu kolejowym. W ramach operacji Big Star od czerwca do sierpnia 19 > 60 specjalny rakietowy pociąg stacjonujący w bazie Hill w Utah przechodził prób > y, jeżdżąc po zachodnich i środkowych stanach. Po tych próbach w grudniu 1960 s > formowano 4062nd Mobile Missile Wing - mobilne skrzydło rakietowe. Jednostka sk > ładała się z 3 eskadr; eskadra miała 10 pociągów każdy z 3 wyrzutniami. Po roku > (w grudniu 1961) program jednak wstrzymano ze względów budżetowych. No wlasnie! Nawet podczas zimnej wojny nie mieli srodkow, a co dopiero teraz :)) > Otóż to. To właśnie wyżej napisałem, brak kasy a nie doświadczenia czy umiejętn > ości. Co oznacza, że w razie strategicznej konieczności, jeśli rozpocznie się n > owa zimna wojna i wyścig zbrojeń nuklearnych, wtedy pewnie pieniądze się znajdą Ale my juz bron mamy, wiec jestesmy o krog do przodu. > Podwodny silos zbudowano do testów rakiety Polaris w 1959. I już wtedy rozważan > o, czy nie rozmieścić sobie trochę rakiet pod wodą (na własnych wodach terytori > alnych). Ale uznano to za nieopłacalne, boomery okazały się bardziej efektywne. U nas tez pracowano nad czyms takim. Dzis przy obecnych technologiach denne rakiety maja wiecej zalet i lepsze charakterystyki niz 50 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nowe "denne" rakiety balistyczne "Skif" 23.05.13, 05:39 misza_kazak napisał: > speedy13 napisał: > > > No właśnie mówię - różnie idzie, raz się udaje, raz nie. Więc nie bardzo > widzę > > różnicę między sytuacją, w której próbujesz śledzić klasyczny boomer - ud > a ci s > > ię lub nie - a sytuacją, w której próbujesz śledzić "stawiacz rakiet" - t > ak sam > > o uda się lub lub nie. > > Boomer moze zepsuc sie, moze byc zatopniony itd. > A ten silos jest niezawodny. Stoi sobie spokojnie i moze wystrzelic w dowodlej > chwili. > Jasne ze silos jest neizawodny. Energie czerpie sobie z mysłi zebranych Prezydentas Federacji Rosyjskiej, nie potrzebuje żadnych ukladów zasilania, i energii podrzymujacej go w stanie czuwania, żadnychzawodnych baterii, akumulatorów, czy innych jeszcze bardziej niezawodnych pradnic, alternatorów, badz generatorów elektrycznych. Stan czuwania odbywa sie za pomoca naciagnietej gumki od kalesonów, jak gumka peknie pod wpływem właściwości żrących moczu, to zwalnia autonomiczna agrawkę podtrzymującą pocisk i rakieta startuje. System całkowicie niezawodny.i bezawaryjny, a na dodatek perpetum mobile. > > > Jedna rakieta nie zniszczy nawet jednej dzielnicy. Speedy uwazalem > cie za > > wiedz > > > acego czlowieka. Musisz wiedziec ze na zniszczenie nawet na jednego > maleg > > o mias > > > ta (15x15km) trzeba uzyc kilkanascie rakiet. Przeczytaj co to jest ekwiwalent megatonowy. tudzież EMT. A z drugiej strony, przeczytaj co juz prawie 50 lat temu pisali Physicians for Social Responsibility w New England Journal of Medicine, na temat skutków wybuchu jednej porzadnej glowicy termojądrowej, nad prawie 3 milionowa aglomeracją miejską. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nowe "denne" rakiety balistyczne "Skif" 22.05.13, 04:27 misza_kazak napisał: > Okret jest znacznie latwiej odnalesc - porusza sie, emituje sygnaly i fali, a r > akieta jest stacjonarmym silosem w niewiadomym miejscu. Wspołczesny okręt SSBN jest niezwykle trudno odnależ. Amerykanie oficjalnie twidza ze Waszych 667BDRM stojacych nieruchomo, nie mona odnelażć z odleglosci wiekszej niz 3 mile. Znacznie cichsze okręty Trident, czy zapewne Wasze Dlugorekie, zapewne jeszcze trudniej. > Daje to zupelnie nowa jakosc. Bumer idzie na patrol i w razie duzego napiecia, > ustawie w ciagu wielosetkilometrowego rejsu rakiety. Nawet jesli jego wykryja i > zniszcza, albo u niego bedzie jakas awaria, to rakity denne beda w stanie w ra > zie potrzeby zaatakowac wroga. > > > Różnica jest taka, że jak nuklearna wojna światowa nie wybuchnie, > > jak podczas kryzysu kubańskiego czy gruzińskiego, to klasyczne boomery po > wrócą > > do baz i po sprawie. A co zrobić z podwodnymi silosami raz ustawionymi? > > Zebrac z powrotem, bo kookrydnaty sa wiadome. A jak dać sygnał do odpalenia rakiet? Ciagnac kabel do kazdej jednej wyrzutni na dnie oceanu? Wystawiac z wody na powietrze antene nadawczo-odbiorczą? Wysylac do niej okret podwodny, aby czlowiek przelaczyl odpowiednie guziki....? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Nic nowego 22.05.13, 04:20 misza_kazak napisał: > speedy13 napisał: > > > Ten dziwaczny pomysł "chodził" już w latach 60. Moim zdaniem nie przyjmie > się t > > o. Nikt w czasie pokoju nie będzie rozmieszczać broni jądrowej na dnie oc > eanu, > > w miejscu, nad którym nie ma pełnej kontroli. > > > SAmo istnienie takich rakiet daje wiele do pomyslenia wrogom i sasiadom. > Bo wiedza, ze moga zniszczyc okrety podwodne, moga zniszczyc lotnictwo i wyrzut > nie naziemne, ale kilka rakiet uderza na nic z niewiadomego miejsca w oceanie. > > Sama koncepcja nie jest niczym nowym. W podobny sposób działac miał system Trdent, pierwotnie znany jako ULMS , gdy zaczeto go planowac w latach 60. XX wieku. Pociski nie maily byc jednak rozmieszczane na stałe w wodzie, czy na dnie, lecz poziomo "porzucane" wraz z kontenerami startowymi w wodzie, po czym startowac mialy dopiero po jakimś czasie, tak aby start pocisku nie zdradzal pozycji okrętu. Technologia ta byla wowczas dostepna i wystarczajaco dojrzala a stocznie Electric Boat, Mare Island i i San Francisco Bay pracowały nad projektem odpowiednich dla takich poziomych pocisków okretów. Ostatecznie wycofao sie z tego projektu, w dużej mierze przez niechęć Pentagonu. zwlaszcza sekretarza obrony, do pozostawiania broni jadrowej samopas gdzies w morzu, bez jakiejkolwiek kontroli. Ten sam problem mieliby Rosjanie, gdyby rzeczywiscie chcieli pozostawiac swoje pociski na dnie. Odpowiedz Link Zgłoś
adam_al Re: Nic nowego 22.05.13, 14:02 Generalnie ten pomysł to krok wstecz. Stacjonarne cele, nie ważne czy na lądzie, czy pod ziemią, czy na wodzie (platforma), czy pod wodą łatwo zlokalizować i zniszczyć. Mobilność i skrytość działania są najpewniejszymi gwarantami przetrwania, a op w tej dziedzinie są jednym z najlepszych pomysłów. Nie ma co sikać w majtki z zachwytu. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 22.05.13, 14:48 Się mnie wydaje Adasiu ,że pomimo tego co do tej pory napisano w tym wątku ten system ma jednak trochę inaczej pracować! Od razu zaznaczam ,że całe to doniesienie wydaje mnie się całkiem absurdalne i mało wiarygodne - zaczęło się od artykułu w "Izwiestiach" a gazeta ta ostatnio coś nie ma szczęścia do prawdziwości zamieszczanych "newsów"?!:) Wszystkie inne artykuły na fachowych portalach lub w prasie są wtórne! No ale do meritum! Na mój zdrowy chłopski rozum to taki system jest/będzie/byłby dość ciężki do zwalczenia właśnie ze względu na chyba największą skrytość działania - taki kontener zatopiony w oceanie nie emituje żadnych sygnałów i z zasady się nie porusza - czyli systemami pasywnymi jest (według mnie) nie do wykrycia! Co do rozśrodkowania samych kontenerów po morzach i oceanach to możliwości jest mnóstwo cytrynowa siła: - specjalne okręty podwodne (Rosja ma ich kilka i kilka jest w budowie) - okręty/statki nawodne (bo czemu nie?!) - lotnictwo transportowe Jeśli zaś chodzi o ich "rozsianie" to myślę ,że nastąpiło by to dopiero przed samym konfliktem - w innym przypadku raczej chyba nie! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: Nic nowego 22.05.13, 16:47 marek_boa napisał: > Na mój zdrowy chłopski rozum to taki system jest/będzie/byłby dość ciężki do > zwalczenia właśnie ze względu na chyba największą skrytość działania - taki kon > tener zatopiony w oceanie nie emituje żadnych sygnałów i z zasady się nie porus > za - czyli systemami pasywnymi jest (według mnie) nie do wykrycia! Co do rozśro > dkowania samych kontenerów po morzach i oceanach to możliwości jest mnóstwo Marku, na mój jeszcze bardziej chłopski, prosty jak kąt prosty rozum, to takie wyrzutnie da się wykryć przy użyciu cywilnych, komercyjnych systemów. Już klaruje czemu tak uważam: - wyrzutnie będą mogły być rozlokowane tylko na wodach terytorialnych Rosji. W innym wypadku silos będzie narażony na ingerencję "turystów". Minowanie czegoś takiego na wodach międzynarodowych to same kłopoty, a i bandery się nie podniesie na wyrzutni - chyba że będzie załogowa. - akwen, w którym będą funkcjonowały wyrzutnie powinien być przez 365 dni w roku pozbawiony pokrywy lodowej, dodatkowo o minimalnych pływach, prądach i falowaniu – czyli raczej dobrze osłonięta zatoka. - wyrzutnia musi zostać zakotwiony do dna, co ogranicza głębokość akwenu do, moim zdaniem, ok 50 m. Teoretycznie da się zakotwić coś i na 1000 m, ale to już skomplikowane zadanie inżynieryjne no i powstanie problem z utrzymaniem odpowiedniego kąta pomiędzy liną kotwiczną, a dnem akwenu. Dodatkowo siły działające na zbiornik na dużej głębokości wymuszają odpowiednie jego uszczelnienie, szczególnie, że Rosjanie pewnie będą chcieli wsadzić tam coś na paliwo płynne. Puszczenie tego samopas w morzu lub ocenie to jakieś brednie. W oceanie taki „spławik” zdryfuje 10 km na dobę (są miejsca, gdzie prąd osiąga nawet 100 km i więcej na dobę). Czyli za miesiąc możesz go szukać o 300 km dalej, zakładając, że prąd będzie stały – 10 km na dobę. - wyrzutnia musi być łatwo dostępna i poddawana stosunkowo częstym, systematycznym przeglądom ze względu na właściwości środowiska, w którym będzie funkcjonować. Chyba że udało się wreszcie opracować skuteczny system zabezpieczenia wyrzutni przed wpływem biofoulingu. Inaczej nie ma mocnych i trza to systematycznie czyścić z organizmów tzw. poroślowych i innego żywego ustrojstwa. Reasumując: na rosyjskich wodach, głębokość do ok 50 m, w zatokach lub innych miejscach o małej dynamice, bez pokrywy lodowej + stosunkowo częste i systematyczne inspekcje wyrzutni. Jeżeli nie ma tu żadnych cudownych rozwiązań to do wykrycia takich wyrzutni starczy lepszy cywilny LiDAR na samolocie, który zeskanuje Ci zbiornik z wysokości 500 m do odpowiedniej głębokości i wykryje anomalie. Chyba, że zakwitnie akurat plankton, będzie sztorm, mgła itp. Pozdrawiam www.ssbn.pl Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re: Nic nowego 22.05.13, 16:57 Rosjanie zwariowali. Ciekawe co jeszcze wymyślą. Przecież SSBN to znacznie lepsze rozwiązanie. To ma być przeróbka RSM-54? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 23.05.13, 13:12 Pawle sęk w tym ,iż ja wychodzę z założenia ,że pociski zostaną "rozsiane" przed rozpoczęciem samego konfliktu "gdzie bądź" czyli po oceanach! Kontenery-wyrzutnie nie muszą być kotwiczone tylko mogą leżeć na dnie! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
patmate Re: Nic nowego 23.05.13, 16:56 marek_boa napisał: > Pawle sęk w tym ,iż ja wychodzę z założenia ,że pociski zostaną "rozsiane" prze > d rozpoczęciem samego konfliktu "gdzie bądź" czyli po oceanach! Kontenery-wyrzu > tnie nie muszą być kotwiczone tylko mogą leżeć na dnie! Sposób komunikacji z zasobnikiem - czyli najprawdopodobniej fale radiowe (z tego co pamietam) ponaddługie - chyba nie najszczęśliwszy i podatny na zakłócenia. Ponadto jeżeli głębokość zanurzenia do powiedzmy 900m - to po oceanach dość trudno znależć miejsce na osadzenie na dnie. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 23.05.13, 17:18 Sposób komunikacji?! Ano nic prostszego - jednostronna łączność podwodna! Przecież już wyprodukowany w latach 80-tych nasz ORP "Orzeł" ma aparaturę do podwodnej łączności (zasięg do 80 km)! A czemu do 900 metrów?! Przecież nie wiadomo jak będzie zasobnik-kontener startowy wyglądał?! Przypomnę tylko mino-torpedy B-VII-40 "Goniec" (- 1000 metrów leżakowanie) lub PMT-1 i PMR-1 (1500 m głębokość leżakowania) albo PMK-2 (również 1500 m)! A to przecież właśnie były/są pociski rakietowe do zwalczania okrętów podwodnych! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
patmate Re: Nic nowego 24.05.13, 15:58 marek_boa napisał: > Sposób komunikacji?! Ano nic prostszego - jednostronna łączność podwodna! Marek, w wodzie fale radiowe słabo się rozchodzą. Używało sie fal 'dłuższych niż długie" co jednocześnie zmniejsza pojemnośc wiadomości, a uwydatnia wrażliwość na zakłócenia. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 24.05.13, 16:24 No cholercia dziwne! Pomiędzy op można się porozumiewać na mocno spore odległości za pomocą sonaru a nie da się tego zrobić z kontenerem???! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nic nowego 25.05.13, 06:20 marek_boa napisał: > No cholercia dziwne! Pomiędzy op można się porozumiewać na mocno spore odległoś > ci za pomocą sonaru a nie da się tego zrobić z kontenerem???! > -Pozdrawiam! jak kontenrer bedzie wysyłał sygnały w wode, chocby po to aby przesłac dane telemetryczne, to wrogowi bedzie go łatwiej znależć niz wlasnej flocie. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 25.05.13, 11:04 Kontener Matrek nie musi nic wysyłać! Diagnostykę może przeprowadzić sam kontener - na takiej samej zasadzie jak robi to pojemnik transportowo-startowy pocisków 48N6! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nic nowego 26.05.13, 04:50 marek_boa napisał: > Kontener Matrek nie musi nic wysyłać! Diagnostykę może przeprowadzić sam konten > er - na takiej samej zasadzie jak robi to pojemnik transportowo-startowy pocis > ków 48N6! I co z ta diagnostyka samo kontener zrobi? Jak kontenmre 48N6 wykryje awarie rakiety, to wlacza alarm w kabinie operatorów, a jak wyrzutnia podwodnego pocisku balistycznego wykryje awarie w pocisku, albo w samej sobie, to gdzie i jak włączy alarm? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 26.05.13, 14:55 Pytanie nie do mnie a do konstruktorów "Skifa"! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nic nowego 26.05.13, 16:05 marek_boa napisał: > Pytanie nie do mnie a do konstruktorów "Skifa"! Wijesz sie jak piskorz. W przeciwienstwie do Ciebie, konstruktorzy tego czegos, doskonale wiedza ze system musi byc zdolny do komunikacji dwukierunkowej, bo inaczej nei bedzie mogl funkcjonować. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 26.05.13, 16:12 Nie tylko się nijak nie wiję ale odpowiem tak Abyś Zrozumiał - ja tego nie wiem! Odpowiedz Link Zgłoś
patmate Re: Nic nowego 25.05.13, 14:20 marek_boa napisał: > No cholercia dziwne! Pomiędzy op można się porozumiewać na mocno spore odległoś > ci za pomocą sonaru a nie da się tego zrobić z kontenerem???! Wiec jak? OP ma siedzieć cicho a potem demaskuje się taką transmisją? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 25.05.13, 14:28 A czy to musi być op?! Podałem to tylko jako przykład! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nic nowego 25.05.13, 06:19 marek_boa napisał: > Sposób komunikacji?! Ano nic prostszego - jednostronna łączność podwodna! łącznośc jednokierunkowa, nie spełni swojego zadania. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 25.05.13, 11:06 A czemu nie?! Kontener ma odebrać tylko zakodowany rozkaz i wykonać go! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nic nowego 26.05.13, 04:52 marek_boa napisał: > A czemu nie?! Kontener ma odebrać tylko zakodowany rozkaz i wykonać go! I na przyklad wystzreli pocisk na Moskwe, bo komputerowi sie cyferki poprzestawialy.... Uwazasz ze ktokowleik na świecie o zdrowych zmyslach, chcialby pozostawic poza jakakolwiek ludzka kontrolą strzelanie bronią jadrową? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 26.05.13, 13:43 To co ja uważam jest mało istotne Matrek! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nic nowego 26.05.13, 16:07 marek_boa napisał: > To co ja uważam jest mało istotne Matrek! W żadnym źródle nie rpzeczytałes, ze system nie komunikuje sie z ziemia. Tylko tak powtarzasz na podstawie wlasnych sądów, aby "dowiesc" ze system jest calkowicie niewykrywalny, bo niczego nie emituje. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 26.05.13, 16:16 W żadnym źródle nie ma słowa na ten temat ,że system na pewno będzie komunikował się z lądem - przyczyna jest prosta - zbyt mało informacji o tym systemie! A to ,że aby system był trudny do wykrycia ,to nie powinien emitować żadnych sygnałów to i owszem - to moje przypuszczenie! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nic nowego 26.05.13, 16:20 marek_boa napisał: > W żadnym źródle nie ma słowa na ten temat ,że system na pewno będzie komunikowa > ł się z lądem - przyczyna jest prosta - zbyt mało informacji o tym systemie! > A to ,że aby system był trudny do wykrycia ,to nie powinien emitować żadnych s > ygnałów to i owszem - to moje przypuszczenie! Tylko brak Ci wiedzy technicznej, aby widzieć że taki system po prostu nie moze nie komunikowac sie z lądem. To kmstrvowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 26.05.13, 16:26 A Ty oczywiście tej wiedzy technicznej o Radzieckich/Rosyjskich systemach wojskowych Masz po czubek głowy co nie?!:) Ubawiłeś mnie Matrek!:) Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nic nowego 26.05.13, 16:40 marek_boa napisał: > A Ty oczywiście tej wiedzy technicznej o Radzieckich/Rosyjskich systemach wojsk > owych Masz po czubek głowy co nie?!:) > Ubawiłeś mnie Matrek!:) Wystarczajaco duzo przeczytalem, takze na ich temat, aby widziec jak takie rzeczy funkcjonują i jak skomplikowane to systemu. To nei bazuka, z rurą i cynglem, a pocisk ablsityczne to nie rpg. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 26.05.13, 16:57 Matrek proszę Cię!:) Bez obrazy ale nie Przeczytałeś nawet połowy tego co ja już zapomniałem!:) Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nic nowego 26.05.13, 17:12 marek_boa napisał: > Matrek proszę Cię!:) Bez obrazy ale nie Przeczytałeś nawet połowy tego co ja j > uż zapomniałem!:) I dlatego własnei pieszesz ze wyrzutnai pociskow balsitycznych moze funkcjonowac bez lacznosci dwukierunkowej? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 26.05.13, 20:07 Na takiej zasadzie funkcjonowały przez 40 lat jeśli chodzi o silosy a teraz nie mogą?! Coraz ciekawiej Prawisz! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nic nowego 27.05.13, 20:05 marek_boa napisał: > Na takiej zasadzie funkcjonowały przez 40 lat jeśli chodzi o silosy a teraz nie > mogą?! Coraz ciekawiej Prawisz! Tak, tak, przez 40 lat. W pelni zautomatyzowane byly, czlowiek po instalacji, przez 40 lat nie mial z nimi kontaktu..... Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 27.05.13, 21:08 Obsługa miała kontakt ale tylko ze sobą! Łączność w razie W była jednostronna! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nic nowego 27.05.13, 21:13 marek_boa napisał: > Obsługa miała kontakt ale tylko ze sobą! Łączność w razie W była jednostronna! To te podwodne wyrzutnie, tez maja miec obsluge ludzka na miejscu? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nic nowego 24.05.13, 04:26 marek_boa napisał: > Pawle sęk w tym ,iż ja wychodzę z założenia ,że pociski zostaną "rozsiane" prze > d rozpoczęciem samego konfliktu "gdzie bądź" czyli po oceanach! Kontenery-wyrzu > tnie nie muszą być kotwiczone tylko mogą leżeć na dnie! > -Pozdrawiam! Nie sądzę. Podstawa jakiegokolwiek trafienia, coćby przybliżonego w cel, jest precyzyjne okreslenie koordynatów celu i pozycji startowej. Wyrzutnia na dnie, ktora jest neizakotwiczona, a wiec wala sie pod nie gdzie ją prady morskie poniosa, równie dobrze morze trafić w Moskwe, zamiast w Waszyngton. Bo jak wyrzutnia ma ustalic przed startem swoja pozycje? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 24.05.13, 11:14 A tak samo jak ustala mobilna wyrzutnia TEL lub okręt podwodny! Kto powiedział ,że ma to być sama rura z pociskiem w środku?! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nic nowego 24.05.13, 12:50 marek_boa napisał: > A tak samo jak ustala mobilna wyrzutnia TEL lub okręt podwodny! Kto powiedział > ,że ma to być sama rura z pociskiem w środku?! Kazak, z kmstrv. i toba Niezawodne, calkowicie pasywne i nie komunikujace sie z ladem. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 24.05.13, 12:56 Tu Masz cały artykuł od razu z lekką polemiką! vpk.name/news/90155_skifskii_yadernyii_shit.html Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
adam_al Re: Nic nowego 24.05.13, 08:44 >"rozsiane" przed ...... "gdzie bądź" czyli po oceanach! Obowiązuje ograniczenie traktatowe, które Rosja musiałby złamać - nie można na stałe umieszczać broni jądrowej poza 12 km strefą przybrzeżną. Zakładam oczywiście, że mogliby w czasie pokoju "przehandlować" z Amerykanami takie ustępstwo w zamian za rozwój tarczy antyrakietowej. Jak sobie czytam to sami Rosjanie oceniają, że bezpiecznymi akwenami do instalacji takiej broni nie byłyby oceany lecz zbiorniki śródlądowe np. Ładoga. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 24.05.13, 11:17 W czasie gdy konflikt jest daleeeeeko pewnie tak! Tylko kto będzie zwracał uwagę Adasiu na jakiekolwiek traktaty gdy konflikt jest tuż-tuż??! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nic nowego 24.05.13, 12:55 marek_boa napisał: > W czasie gdy konflikt jest daleeeeeko pewnie tak! Tylko kto będzie zwracał uwag > ę Adasiu na jakiekolwiek traktaty gdy konflikt jest tuż-tuż??! To moze byc bezposednia przyczyna wojny. Wyobraz sobie ze zgodnie z Twoja filozofi,a, "kto bedzie zwracał uwage" - Amerykanie rozmieszczaja broń jadrową w kosmosie....... Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 24.05.13, 13:20 Matrek nie Rezonuj! Jest całkowicie przewidywalne ,że przy nieuchronnie zbliżającym się konflikcie NIKT ale to całkowicie nikt nie będzie zwracał uwagi na jakiekolwiek traktaty! Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Nic nowego 24.05.13, 13:31 marek_boa napisał: > Matrek nie Rezonuj! Jest całkowicie przewidywalne ,że przy nieuchronnie zbliżaj > ącym się konflikcie NIKT ale to całkowicie nikt nie będzie zwracał uwagi na jak > iekolwiek traktaty! Zgadza sie Marku! Naiwniakow prosze sprawdzic jak "trzymali sie" traktatow przed 2WS :) Pozdro! Misza Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nic nowego 25.05.13, 05:58 marek_boa napisał: > Matrek nie Rezonuj! Jest całkowicie przewidywalne ,że przy nieuchronnie zbliżaj > ącym się konflikcie NIKT ale to całkowicie nikt nie będzie zwracał uwagi na jak > iekolwiek traktaty! Tak myslisz? To bardzo radzieckie podejście. Znamy je z historii az za dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 25.05.13, 11:25 No Amerykanie to się ściśle traktatów trzymali co nie?! - Taki Traktat Londyński na ten przykład podpisany jak najbardziej przez USA pozwalał budować niszczyciele do wyporności 1500/1850 t a co my widzimy po przyjrzeniu się Amerykańskim niszczycielom z tamtego okresu??! - typ "Gridley" - 1590/2219 t - typ "Bagley" - 1500/2325 t - typ "Somers" - 2079/2811 t - typ "Benham" - 1637/2250 t Czyli????! Odpowiedz Link Zgłoś
patmate Re: Nic nowego 25.05.13, 14:46 marek_boa napisał: > No Amerykanie to się ściśle traktatów trzymali co nie?! > - Taki Traktat Londyński na ten przykład podpisany jak najbardziej przez USA p > ozwalał budować niszczyciele do wyporności 1500/1850 t a co my widzimy po przyj > rzeniu się Amerykańskim niszczycielom z tamtego okresu??! > - typ "Gridley" - 1590/2219 t > - typ "Bagley" - 1500/2325 t > - typ "Somers" - 2079/2811 t > - typ "Benham" - 1637/2250 t > Czyli????! Czyli miarkuj Marku, bo: - dozwolona była budowa liderów (16% tonażu o wyporności do 1850 ton) - wzystkie te okręty weszły do służby po wygaśnięciu Traktatu Londyńskiego. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 25.05.13, 15:03 Eee a traktat zezwalał na BUDOWANIE takich okrętów?! Bo wejście do służby jakoś nie współgra z tym ,że te okręty zaprojektowano i rozpoczęto budowę w trakcie trwania traktatu - czyli świadomie złamano jego postanowienia! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
patmate Re: Nic nowego 25.05.13, 15:34 marek_boa napisał: > Eee a traktat zezwalał na BUDOWANIE takich okrętów?! Bo wejście do służby jakoś > nie współgra z tym ,że te okręty zaprojektowano i rozpoczęto budowę w trakcie > trwania traktatu - czyli świadomie złamano jego postanowienia! Podobnie jak: Japonia : serie Shiratsuyu, Asashio Francja : seria Vaquelin, Le Terrible oraz państwa nie będące stronami traktatu: ulubione ;-) Niemcy: seria Z-1 (Paul Zenker) oraz niemniej ulubiony ;-) ZSRS: seria Leningrad, Mińsk Ponadto wszystkie okręty o wyporności standardowej powyżej 1850 ton automatycznie wykorzystywały pulę należną dla krążowników klasy B, a tutaj USN miała 'luzy". Na podobnej zasadzie postąpili Francuzi konstruując swoje "Mogadory" - w projektowaniu pilnowali, żeby te nie przekroczyły 3000 t - co wg II raktatu Londyńskiego zaliczyłoby je do krążowników. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 25.05.13, 15:53 No i o to mnie chodziło - nie ma takiego państwa na świecie ,które w obliczu nieuchronnego konfliktu będzie się kurczowo trzymało zawartych w czasie pokoju traktatów i umów! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
patmate Re: Nic nowego 25.05.13, 16:00 marek_boa napisał: > No i o to mnie chodziło - nie ma takiego państwa na świecie ,które w obliczu ni > euchronnego konfliktu będzie się kurczowo trzymało zawartych w czasie pokoju tr > aktatów i umów! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nic nowego 26.05.13, 05:11 marek_boa napisał: > No i o to mnie chodziło - nie ma takiego państwa na świecie ,które w obliczu ni > euchronnego konfliktu będzie się kurczowo trzymało zawartych w czasie pokoju tr > aktatów i umów! > -Pozdrawiam! W 1935 roku, nei bylo jeszcze żadnego "nieuchronnego oblicza wojny", a skoro Rosja moze sobie wysawic bron jadrową na wodach miedzynarodowych, bo "kazde panstwo moze to zrobic w obliczu nieuchronnej wojny", to USA "w obliczu nieuchronnej wojny, moze Rozmiescić satelity z bronia jadrową w kosmosie. Jak Ci odpowiada taka perspektywa? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 26.05.13, 13:36 Matrek Rezonujesz! Mnie to rybka - tak postępują wszystkie państwa na świecie! Nikt ale to nikt w obliczu konfliktu nie będzie przestrzegał żadnych traktatów ,który mogą wpłynąć na bezpieczeństwo własnego kraju! Teoria to fajna rzecz ino ma się nijak do praktyki! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nic nowego 26.05.13, 05:09 marek_boa napisał: > Eee a traktat zezwalał na BUDOWANIE takich okrętów?! Bo wejście do służby jakoś > nie współgra z tym ,że te okręty zaprojektowano i rozpoczęto budowę w trakcie > trwania traktatu - czyli świadomie złamano jego postanowienia! > -Pozdrawiam! B udowa okretów typu Somers na przyklad, byla odpowiedzia na faktyczna smierc dotychczasowych miedzynarodowych ograniczeń zbvrojeń na swiecie, w sytuacji gdy dotychczas obowiazujace traktatu ograniczajace zbrojenia, lamaly niemal wszystkie euroazjatyckie panstwa ktore je podpisaly. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 26.05.13, 13:38 Czyli złamanie traktatu Usprawiedliwiasz tym ,że nie dotrzymywały go inne kraje?! Tylko jakoś tak dziwnie to nadal jest jego złamanie i takie tłumaczenie tego nie usprawiedliwia! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nic nowego 26.05.13, 16:18 marek_boa napisał: > Czyli złamanie traktatu Usprawiedliwiasz tym ,że nie dotrzymywały go inne kraje > ?! Tylko jakoś tak dziwnie to nadal jest jego złamanie i takie tłumaczenie tego > nie usprawiedliwia! Nie, nie było zlamaniem traktatu, skoro traktat byl juz martwy Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 26.05.13, 16:28 Ano tak się jakoś dziwnie porobiło ,że kiedy zaczęto te okręty projektować i budować to traktat nie był wcale martwy! W dodatku jeśli chodzi o sam traktat to o ile dobrze sobie przypominam o rezygnacji z jego honorowania trzeba było innych uczestników poinformować - tak jak zrobiła to Japonia! Nic mnie nie wiadomo o tym aby zrobiły to też USA! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nic nowego 26.05.13, 05:05 marek_boa napisał: > No Amerykanie to się ściśle traktatów trzymali co nie?! > - Taki Traktat Londyński na ten przykład podpisany jak najbardziej przez USA p > ozwalał budować niszczyciele do wyporności 1500/1850 t a co my widzimy po przyj > rzeniu się Amerykańskim niszczycielom z tamtego okresu??! > - typ "Gridley" - 1590/2219 t > - typ "Bagley" - 1500/2325 t > - typ "Somers" - 2079/2811 t > - typ "Benham" - 1637/2250 t > Czyli????! Czyli? Czyli jak juz wszystkie panstwa euroazjatyckie zlamaly wszystkie traktaty limitujace zbrojenia, poczawszy od traktatu waszyngtonskiego, a USA stwierdzily ze nie moga pozostac jedynym ktory ich rpzestzrega w 1938 roku, i zrobily sobie superdestroyera typu Somers, to to USA sa tym ktory lamie traktaty miedzynarodowe? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 26.05.13, 13:42 Oczywiście ,że tak! Spróbuj obronić w sądzie złodzieja wnosząc ,że przecież inni też kradli! I tu jest cały Twój problem - nie Masz racji ale nadal Swoje zdanie podtrzymujesz próbując w dodatku nieudolnie je usprawiedliwić! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nic nowego 26.05.13, 16:22 marek_boa napisał: > Oczywiście ,że tak! Spróbuj obronić w sądzie złodzieja wnosząc ,że przecież inn > i też kradli! > I tu jest cały Twój problem - nie Masz racji ale nadal Swoje zdanie podtrzymuj > esz próbując w dodatku nieudolnie je usprawiedliwić! To sytuacja martwoty traktatu, a nie jego złamania. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 26.05.13, 16:29 To proponuję najpierw się z nim zapoznać ! Odpowiedz Link Zgłoś
patmate Re: Nic nowego 26.05.13, 19:34 marek_boa napisał: > Oczywiście ,że tak! Spróbuj obronić w sądzie złodzieja wnosząc ,że przecież inn > i też kradli! > I tu jest cały Twój problem - nie Masz racji ale nadal Swoje zdanie podtrzymuj > esz próbując w dodatku nieudolnie je usprawiedliwić! Usiłowałem to wytłumaczyć, ale widzę marku, że nie dociera: ..."Article 17 A transfer not exceeding ten percent of the allowed total tonnage of the category or sub-category into which the transfer is to be made shall be permitted between cruisers of sub-category (b) and destroyers." Link do oryginału w wiki A teraz komentarz: Jeżeli wybudowano niszczyciel o tonażu przekraczajcym 1850 ton, to wliczany był w tonaż przysługujący krążownikom lekkim. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 26.05.13, 20:10 Okej! A teraz Wytłumacz Matrkowi to co ja próbuję zrobić - nie ma "świętych" państw na świecie i USA również nie dotrzymywała umów i traktatów tak jak i inne państwa! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
patmate Re: Nic nowego 26.05.13, 20:20 marek_boa napisał: > Okej! A teraz Wytłumacz Matrkowi to co ja próbuję zrobić - nie ma "świętych" p > aństw na świecie i USA również nie dotrzymywała umów i traktatów tak jak i inne > państwa! Marku, użyłeś przykładu traktatu, który nijak nie pasuje do Twojej idei. USA nie złamał litery traktatu. Po prostu budując większe niszczyciele, niejako zablokował budowę odpowiedniej ilości krążownikó lekkich. Ale raptem na pół roku, do momentu wygaśniecia umowy. Drugi traktat z 1936 inaczej podchodził do definicji niszczyciela - max wyporność do 3000 ton. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: Nic nowego 24.05.13, 13:57 marek_boa napisał: > Pawle sęk w tym ,iż ja wychodzę z założenia ,że pociski zostaną "rozsiane" prze > d rozpoczęciem samego konfliktu "gdzie bądź" czyli po oceanach! Kontenery-wyrzu > tnie nie muszą być kotwiczone tylko mogą leżeć na dnie! Marku, a jaki jest sens takiego rozwiązania? Czy konstrukcja zatankowanej rakiety na paliwo ciekłe wytrzyma długo w pozycji poziomej? Moim zdaniem, to bardzo wątpię, ponieważ zbiorniki z paliwem nie są gotowe na takie obciążenie. Kolejna problem to wyposażenie takiej wyrzutni w automatyczny system wypornościowy, który zapewni przejście z pozycji leżącej do pionu (z pełnymi zbiornikami) i podniesienie jej z dna na głębokość, na której rakieta będzie miała możliwość wyjścia z wody... Biorąc na logikę to Rosjanie muszą być przekonani, że ich boomery są permanentnie zagrożone ze strony nieprzyjaciela. W innym wypadku takie rozwiązania wydają się z lekka bezsensowne, zwłaszcza że oni mają opanowane odpalanie całej salwy w jednym podejściu. Jak niewierny Tomasz uwierzę, gdy zobaczę... Pozdrawiam www.ssbn.pl Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 24.05.13, 14:12 Ależ czy ja gdzieś napisałem ,że według mnie to świetny pomysł?! Polecam artykuł ,który zalinkowałem Matrkowi! Tam właśnie wyraźnie pisze ,że silosy będą leżeć na dnie! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: Nic nowego 24.05.13, 14:18 marek_boa napisał: > Ależ czy ja gdzieś napisałem ,że według mnie to świetny pomysł?! Polecam artyk > uł ,który zalinkowałem Matrkowi! Tam właśnie wyraźnie pisze ,że silosy będą leż > eć na dnie! > -Pozdrawiam! Luzik Marku... nic osobistego nie artykułowałem w Twoim kierunku. Pozdrawiam www.ssbn.pl Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 24.05.13, 14:31 Ależ Drogi Pawle nawet mnie to przez myśl nie przeszło!:) -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re: Nic nowego 24.05.13, 17:52 Biorąc na logikę to Rosjanie muszą być przekonani, że ich boomery są permanentn > ie zagrożone ze strony nieprzyjaciela Być może 955 okazał się niewypałem Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nic nowego 23.05.13, 04:01 marek_boa napisał: > Na mój zdrowy chłopski rozum to taki system jest/będzie/byłby dość ciężki do > zwalczenia właśnie ze względu na chyba największą skrytość działania - taki kon > tener zatopiony w oceanie nie emituje żadnych sygnałów i z zasady się nie porus > za - czyli systemami pasywnymi jest (według mnie) nie do wykrycia! To nie może byc system pasywny. Nie moze bowiem istnieć bez lacznosci dwukierunkowej - musza istniec jakies sposoby kontroli bezpieczeństwa tego systemu z brzegu. Chocby przed nieautoryzowanym startem, nie mówiąc już o potwierdzeniu startu i koordynatów celu. To jest bron jadrowa, nikt sobnie nie pozwoli na nie dosc ze pozostawienie broni jadrowej na pastwe każdego kto chocby teoretycznie moze ja zznależć, i dobrac sie do niej, nie mowiac juz o czysto technciznych bledach, koniecznosci chocby okresowej zdalnej kontroli stanu technicznego, czy zapasów energii. Jesli Ci sie marek wydaje ze taki system moze b yc w pelni autonowimiczny, jendostronnie przyjac tylko rozkaz wystzrelenia rakiet, i to koniec, to to jest bardzo naiwne założenie. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 23.05.13, 11:29 Taaak! A o "martwej ręce" Zapomniałeś?! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nic nowego 24.05.13, 04:23 marek_boa napisał: > Taaak! A o "martwej ręce" Zapomniałeś?! przede wszystkim, nie wiem ile w tym prawdy a ile mitu. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nic nowego 24.05.13, 11:18 Tego akurat nikt nie wie! Choć opracowanie takiego systemu jest/było wielce prawdopodobne! Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Nic nowego 23.05.13, 16:31 marek_boa napisał: > Się mnie wydaje Adasiu ,że pomimo tego co do tej pory napisano w tym wątku ten > system ma jednak trochę inaczej pracować! Od razu zaznaczam ,że całe to doniesi > enie wydaje mnie się całkiem absurdalne i mało wiarygodne - zaczęło się od arty > kułu w "Izwiestiach" a gazeta ta ostatnio coś nie ma szczęścia do prawdziwości > zamieszczanych "newsów"?!:) Wszystkie inne artykuły na fachowych portalach lub > w prasie są wtórne! > No ale do meritum! > Na mój zdrowy chłopski rozum to taki system jest/będzie/byłby dość ciężki do > zwalczenia właśnie ze względu na chyba największą skrytość działania - taki kon > tener zatopiony w oceanie nie emituje żadnych sygnałów i z zasady się nie porus > za - czyli systemami pasywnymi jest (według mnie) nie do wykrycia! Co do rozśro > dkowania samych kontenerów po morzach i oceanach to możliwości jest mnóstwo cyt > rynowa siła: > - specjalne okręty podwodne (Rosja ma ich kilka i kilka jest w budowie) > - okręty/statki nawodne (bo czemu nie?!) > - lotnictwo transportowe > Jeśli zaś chodzi o ich "rozsianie" to myślę ,że nastąpiło by to dopiero przed > samym konfliktem - w innym przypadku raczej chyba nie! > -Pozdrawiam! jak przekazesz rozkaz startu??? Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: Nowe "denne" rakiety balistyczne "Skif" 21.05.13, 16:20 misza_kazak napisał: > telegrafist.org/2013/05/21/57742/ > Pod koniec tego miesiaca zostana przeprowadzone testy nowej "dennej" rakiety ba > listycznej "Skif". > Powrót do przeszłości... do pierwszej połowy lat 60-tych XX w., kiedy to w CKB-18 prowadzono prace wstępne nad pr.602 Skat - zatapianej wyrzutni z ośmioma rakietami UR-100M (systemu D-8). Same wyrzutnie miały być umieszczane w akwenach śródlądowych i morskich wodach terytorialnych ZSRR. Prace przerwano, bo trzeba by przystosować rakiety UR-100M do startu podwodnego, a także zbudować niezawodny system komunikacji, który miał przekazywać komendy do wyrzutni. Później było jeszcze fajniej... był pr.909 Skorpion i pr.1111 opracowywane przez CKB-17. Oba przewidywały budowę okrętów nawodnych, które miały wyglądać jak cywilne (w przypadku pr.909 miał to być zmodyfikowany cywilny pr.505 Amguema) i przenosić system D-9 z ośmioma rakietami R-29. Wszystkie te koncepcje wynikały ze słabych możliwości ówczesnego przemysłu stoczniowego ZSRR, który nie był wstanie zbudować odpowiedniej ilości okrętów podwodnych z rakietami balistycznymi. Pozdrawiam www.ssbn.pl Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nowe "denne" rakiety balistyczne "Skif" 22.05.13, 04:35 a4095211 napisała: > Później było jeszcze fajniej... był pr.909 Skorpion i pr.1111 opracowywane prze > z CKB-17. Oba przewidywały budowę okrętów nawodnych, które miały wyglądać jak c > ywilne (w przypadku pr.909 miał to być zmodyfikowany cywilny pr.505 Amguema) i > przenosić system D-9 z ośmioma rakietami R-29. > Vide: US Sekretarz Obrony, Charles S. Thomas. Prace nad morską wersją pocisku Jupiter przyśpieszone w 1956 roku, z terminem wysłania w morze pierwszych pocisków PGM-19 Jupiter na pokładach zmodyfikowanych statków komercyjnych ustalonym na 1959 rok. > Wszystkie te koncepcje wynikały ze słabych możliwości ówczesnego przemysłu stoc > zniowego ZSRR, który nie był wstanie zbudować odpowiedniej ilości okrętów podwo > dnych z rakietami balistycznymi. > Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Nowe "denne" rakiety balistyczne "Skif" 22.05.13, 08:14 a4095211 napisała: > Powrót do przeszłości... do pierwszej połowy lat 60-tych XX w., kiedy to w CKB- > 18 prowadzono prace wstępne nad pr.602 Skat - zatapianej wyrzutni z ośmioma rak > ietami UR-100M (systemu D-8). Same wyrzutnie miały być umieszczane w akwenach ś > ródlądowych i morskich wodach terytorialnych ZSRR. Stary pomysl z nowymi technologiami. > Później było jeszcze fajniej... był pr.909 Skorpion i pr.1111 opracowywane prze > z CKB-17. Oba przewidywały budowę okrętów nawodnych, które miały wyglądać jak c > ywilne (w przypadku pr.909 miał to być zmodyfikowany cywilny pr.505 Amguema) i > przenosić system D-9 z ośmioma rakietami R-29. No to troche inny system :) > Wszystkie te koncepcje wynikały ze słabych możliwości ówczesnego przemysłu stoc > zniowego ZSRR, który nie był wstanie zbudować odpowiedniej ilości okrętów podwo > dnych z rakietami balistycznymi. Zas dzis u nas przemysle mocny ze chocho, nie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nowe "denne" rakiety balistyczne "Skif" 23.05.13, 05:44 misza_kazak napisał: > > Wszystkie te koncepcje wynikały ze słabych możliwości ówczesnego przemysł > u stoc > > zniowego ZSRR, który nie był wstanie zbudować odpowiedniej ilości okrętów > podwo > > dnych z rakietami balistycznymi. > > Zas dzis u nas przemysle mocny ze chocho, nie? :) > Teza mocno naciagana, bo akurat w tempie i liczbie budowanych AOP, nikt nawet nie mógł zblizyc sie do liczby jednostek budowanych rocznie przez stocznie radzieckie. Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: Nowe "denne" rakiety balistyczne "Skif" 24.05.13, 14:56 bmc3i napisał: > > Teza mocno naciagana, bo akurat w tempie i liczbie budowanych AOP, nikt nawet n > ie mógł zblizyc sie do liczby jednostek budowanych rocznie przez stocznie radzi > eckie. W liczbach bezwzględnych masz rację. Był czas, gdy w ZSRR budowano więcej okrętów podwodnych niż w USA. Tyle, że nie miało to przełożenia na ilość dostępnych głowic na SLBM. Od 1960 r. amerykanie mieli zawsze więcej głowic na swoich SSBN'ach, mimo że od około 1974 r. WMF miał więcej rakiet balistycznych na okrętach podwodnych. No i trzeba brać poprawkę na pasję Nikity, którego drugim konikiem, po implementacji wszędzie uprawy kukurydzy, była błyskawiczna i permanentna rakietyzacja. Jak ktoś napisze, że Iran buduje rocznie więcej okrętów podwodnych niż amerykanie też może mieć rację. Tylko jak tu porównać irańskiego Ghadira do Virginii.... Pozdrawiam www.ssbn.pl Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 24.05.13, 20:20 militaryrussia.ru/blog/topic-746.html Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 24.05.13, 23:08 marek_boa napisał: > militaryrussia.ru/blog/topic-746.html > Pozdrawiam! Najbardziej mi pasuje pomysł, że to kapsuła umożliwiająca odpalanie rakiety z okrętu znajdującego się na dużej głębokości. Rakieta opuszcza wyrzutnie np. na 200 m będąc w Skifie, wypływa na 30 m, dalej już pocisk wychodzi z wody (i z kontenera), podobnie jak z klasycznej wyrzutni okrętowej. Na fotce Kuleshowa, jeżeli to faktycznie Skif, średnica tego kontenera wydaje się mała, taka bardziej pod P-800. Mimo wszystko takie coś daje przewagę, bo okręt będzie mógł użyć uzbrojenia rakietowego pozostając na dużej głębokości. Pozdrawiam www.ssbn.pl Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 25.05.13, 01:23 Ciekawy jestem czemu tych zdjęć nie dali?!: militaryrussia.ru/i/284/216/45Nvn.jpg militaryrussia.ru/i/284/216/YhDuu.jpg Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 25.05.13, 14:27 Nie wiadomo! Jedni twierdzą ,iż jest to ładowany na "Sarowa" pocisk "Wodopad" lub "Wietier" a inni ,że jest to specjalna makieta z kompletem czujników w temacie "Skif" - do przeprowadzenia prób odnajdywania w oceanie i podnoszenia z dna kontenerów! Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 25.05.13, 14:30 Jak ten pocisk startuje z kontenera na dużej głębokości. Bo wiadomo z AOP odpala się pociski z głębokości około 50 m, obecnie pocisk jest odpalany sprężonym powietrzem z wyrzutni. Ale z tak dużej głębokości. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 25.05.13, 14:52 A skąd mogę wiedzieć?! Może na takiej samej zasadzie jak pocisk 48N6 z TPK?! A kto Ci takich głupot nagadał o tym sprężonym powietrzu???! Obecnie wszelkiej maści pociski strategiczne z Rosyjskich op odpalane są za pomocą tzw. PAD (Porochowoj Akkumuliator Dawlenija) czyli katapulta napędzana silnikiem na paliwo stałe ,która znajduje się w dnie kontenera startowego! Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 25.05.13, 14:55 osyjskich op odpalane są za pomocą tzw. PAD (Por > ochowoj Akkumuliator Dawlenija) czyli katapulta napędzana silnikiem na paliwo s > tałe ,która znajduje się w dnie kontenera startowego! Siniewa chyba odpalana jest tak zwanym mokrym startem czyli silniki włączają się już w silosie. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 25.05.13, 15:16 Ale tylko RMU-2! "Lajner" czyli RMU-2.1 i RMU-3 to już suchy start! Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 25.05.13, 15:19 >RMU-3 to już suchy start! Wersja RMU-3 jest na papierze. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 25.05.13, 06:15 a4095211 napisała: > marek_boa napisał: > > > militaryrussia.ru/blog/topic-746.html > > Pozdrawiam! > > Najbardziej mi pasuje pomysł, że to kapsuła umożliwiająca odpalanie rakiety z o > krętu znajdującego się na dużej głębokości. Rakieta opuszcza wyrzutnie np. na 2 > 00 m będąc w Skifie, wypływa na 30 m, dalej już pocisk wychodzi z wody (i z kon > tenera), podobnie jak z klasycznej wyrzutni okrętowej. A jak w takiej konepcji chcesz paweł zachowac wyrównanie pionowe pocisku, a zwłaszcza jego zyroskopów, aby pocisk był w sranie poleciec choćby w przyblizonym kierunku? Przeciez podczas takiej prodrózy ze 100 metrów w góre, kontenrer oczywiscie sie chybocze, wiruje, i co tam jeszcze. utrzymanie pionu w takiej systuacji jest raczej niemożliwe. Jak wiec pocisk balistyczny majacy trafić w cel odległy o 8000 km ma wystartować z chyboczącego sie kontenera nachylonego pod katem np. 35*? Czemu słuzy stabilizacja okretów SSBN po wystrzeleniu kazdego jednego pocisku przed wystrzeleniem kolejnego? Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 27.05.13, 07:48 bmc3i napisał: > > A jak w takiej konepcji chcesz paweł zachowac wyrównanie pionowe pocisku, a zwł > aszcza jego zyroskopów, aby pocisk był w sranie poleciec choćby w przyblizonym > kierunku? Przeciez podczas takiej prodrózy ze 100 metrów w góre, kontenrer oczy > wiscie sie chybocze, wiruje, i co tam jeszcze. utrzymanie pionu w takiej systua > cji jest raczej niemożliwe. Jak wiec pocisk balistyczny majacy trafić w cel odl > egły o 8000 km ma wystartować z chyboczącego sie kontenera nachylonego pod kate > m np. 35*? Czemu słuzy stabilizacja okretów SSBN po wystrzeleniu kazdego jedneg > o pocisku przed wystrzeleniem kolejnego? > Nie jest to chyba duży problem skoro w 1974 z powodzeniem zrzucono Minutemana z C-5 Galaxy? Rakieta po stabilizacji wykonała lot silnikowy w sposób kontrolowany. Praca żyroskopu polega na zachowaniu stałego kierunku obrotu, więc nie bardzo rozumiem co rozumiesz pod pojęciem jego stabilizacji? Zawsze jest rozkręcany przed startem rakiety, więc tu pewnie będzie to przed wypuszczeniem zasobnika z okrętu. W czasie startu SLBM nie nie masz kontroli nad rakietą do momentu rozpoczęcia lotu silnikowego. www.ssbn.pl Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 27.05.13, 20:13 a4095211 napisała: > bmc3i napisał: > > Nie jest to chyba duży problem skoro w 1974 z powodzeniem zrzucono Minutemana z > C-5 Galaxy? Rakieta po stabilizacji wykonała lot silnikowy w sposób kontrolowa > ny. > > Praca żyroskopu polega na zachowaniu stałego kierunku obrotu, więc nie bardzo r > ozumiem co rozumiesz pod pojęciem jego stabilizacji? Zawsze jest rozkręcany prz > ed startem rakiety, więc tu pewnie będzie to przed wypuszczeniem zasobnika z ok > rętu. > Przed kazdym startem pocisku SLBM z okretu podwodnego, system zyroskopów pocisku jest wyrównywany wzgledem pionu. Jest to niezbedny warunek precyzyjnego trafienia w cel. Blad wyrównania na tym etapie, odlozy sie zwielokrotniony w kolejnych etapach, i w przypadku pocisków miedzykontynentalnych spowoduje miniecie sie z celem o wielkie odleglosci. Odpowiedz Link Zgłoś
patmate Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 27.05.13, 20:56 bmc3i napisał: > Przed kazdym startem pocisku SLBM z okretu podwodnego, system zyroskopów pocisk > u jest wyrównywany wzgledem pionu. Jest to niezbedny warunek precyzyjnego trafi > enia w cel. Blad wyrównania na tym etapie, odlozy sie zwielokrotniony w kolejny > ch etapach, i w przypadku pocisków miedzykontynentalnych spowoduje miniecie sie > z celem o wielkie odleglosci. > Nie wiem jak w technice rakietowej ale w nawigacji morskiej od parunastu lat storuje się także żyroskopy oparte na światłowodach. Nie wymagają one powyższych przygotowań i są niezawodne. Pozostaje sądzić , że jeżeli sa dostępne na rynku komercyjnym, to i w technice wojskowej za wschodnią miedzą. Pzdr - Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 29.05.13, 15:08 bmc3i napisał: > > Przed kazdym startem pocisku SLBM z okretu podwodnego, system zyroskopów pocisk > u jest wyrównywany wzgledem pionu. Jest to niezbedny warunek precyzyjnego trafi > enia w cel. Blad wyrównania na tym etapie, odlozy sie zwielokrotniony w kolejny > ch etapach, i w przypadku pocisków miedzykontynentalnych spowoduje miniecie sie > z celem o wielkie odleglosci. > > Jeżeli piszesz o celności to pewnie chodzi Ci o żyroskopowy wskaźnik kursu, czyli przyrząd, który pracuje na zasadzie żyroskopu swobodnego (o trzech stopniach swobody) - który określa kurs. Przed startem rakiety ustawia się kierunek południka geograficznego, ewentualnie magnetycznego. O wyrównywaniu go względem pionu, mówiąc szczerze nie słyszałem. Łapanie pionu, to rzecz prozaiczna. Teraz się to robi używając pionu żyroskopowego, który podaje pozycje kątową względem pionu rzeczywistego czyli kąt pochylenia i przechylenia z dokładnością do kilkudziesięciu sekund kątowych. Jednak dane te stosuje się do ustalenia pozycji rakiety w przestrzeni. Wracając do w/w wskaźnika kursu to charakteryzuje się on dużą odpornością na oddziaływanie tzw. wymuszeń zewnętrznych oraz zachowaniem prawie niezmiennego położenia w przestrzeni (naturalnie w określonym przedziale czasu), mimo to wynik, które podaje do zespołu autmatycznej nawigacji podlega korekcji przy użyciu zewnętrznych danych np. z kompasu astronomicznego, radiokompasu itd . Pozdrawiam www.ssbn.pl Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 30.05.13, 04:54 a4095211 napisała: > Jeżeli piszesz o celności to pewnie chodzi Ci o żyroskopowy wskaźnik kursu, czy > li przyrząd, który pracuje na zasadzie żyroskopu swobodnego (o trzech stopniach > swobody) - który określa kurs. Przed startem rakiety ustawia się kierunek połu > dnika geograficznego, ewentualnie magnetycznego. O wyrównywaniu go względem pio > nu, mówiąc szczerze nie słyszałem. > > Łapanie pionu, to rzecz prozaiczna. Teraz się to robi używając pionu żyroskopow > ego, który podaje pozycje kątową względem pionu rzeczywistego czyli kąt pochyle > nia i przechylenia z dokładnością do kilkudziesięciu sekund kątowych. Jednak da > ne te stosuje się do ustalenia pozycji rakiety w przestrzeni. > > Wracając do w/w wskaźnika kursu to charakteryzuje się on dużą odpornością na od > działywanie tzw. wymuszeń zewnętrznych oraz zachowaniem prawie niezmiennego poł > ożenia w przestrzeni (naturalnie w określonym przedziale czasu), mimo to wynik, > które podaje do zespołu autmatycznej nawigacji podlega korekcji przy użyciu ze > wnętrznych danych np. z kompasu astronomicznego, radiokompasu itd . > > Czytając swojego czasu książkę o przebiegu programów rozwoju amerykanskich systemów FBM i Trident, czytałem m.in. o programie zwiekszenia celności pocisków systemu Trident. Opisana była w niej procedura przygotowania do startu pocisku D-5, której jednym z elementów, tuż przez przejściem na zasilanie wewnętrzne, było własnie wyrównanie zyroskopów pocisku względem pionu. Co wiecej, w opisie tego wskazane było iz stanowi to jeden z warunków sine qua non wysokiej celności pocisku. Brak powiem tego wyrównania, powoduje błąd nawigacji na poziomie pocisku jeszcze przed startem. Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 25.05.13, 11:53 A jeśli chodzi o sam pocisk rakietowy to co to ma być? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 25.05.13, 12:19 W tym sęk ,że tu nie chodzi o pocisk rakietowy tylko o sam system! Jeśli wszystko się uda to w różne kontenery (pod względem wielkości) będzie można zapakować różne pociski! Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 25.05.13, 12:59 Szkoda czasu, pieniędzy itp na tego typu projekty. Lepiej inwestować w SSBN i ruchome wyrzutnie naziemne a nie wymyślać ciągle jakieś fanaberię. Zresztą kasy będzie już coraz mniej. Gospodarka Rosji zwalnia dochodów coraz mniej... Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 25.05.13, 13:24 Czyli wzorem Amerykanów - mamy praktycznie gotowy produkt ale zrezygnujemy i kasa pójdzie w błoto???! To Ty im na prawdę źle życzysz! Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 25.05.13, 14:07 Czyli wzorem Amerykanów - mamy praktycznie gotowy produkt ale zrezygnujemy i k > asa pójdzie w błoto???! To Ty im na prawdę źle życzysz! Jak będą to wprowadzać to wydadzą jeszcze więcej kasy, którą można przeznaczyć na ciekawsze cele. A nie jakieś silosy podwodne, gdzie wszyscy uważają, że to poroniony pomysł. Zresztą niech oni na początku wprowadzą te planowane Buławy na swoje SSBN, niech dokończą te SSBNy, nie wprowadzą nowe lądowe ICBM. To im w zupełności wystarczy. Niech modernizują lotnictwo, siły konwencjonalne itp Znów jak za czasów ZSRR wprowadzają po kilka rodzajów ICBM, jakieś wymysły z podwodnymi silosami itp. A pieniążków coraz mniej i mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 25.05.13, 14:18 A co tu ma forsa za znaczenie skoro jak do tej pory jest to przedsięwzięcie biura konstrukcyjnego finansowane przez przemysł stoczniowy a nie MON?! Prace prowadzone są od początku lat 90-tych i zaczynają przynosić rezultaty! A gdzie to tak pieniążków coraz mniej?! Bo jakoś nic nie widać aby zmniejszali budżet obronny a wprost przeciwnie?! Wychodzi na to ,że Ty Wiesz lepiej od samych Rosjan?!:) Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 25.05.13, 14:21 Niebawem będzie się zmniejszał, bo i rosyjska gospodarka wyhamowała do ok 2 % wzrostu... a będzie jeszcze mniej. Forsa ma tyle za znaczenie, że na prowadzenie tego pomysłu w życie trzeba będzie płacić i to sporo. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 25.05.13, 14:31 Niebawem?!:) Czy ja przypadkiem nie słyszę o tym i nie czytam na forum od 5-6 lat??! Jak za każdą nowoczesną broń - nic za darmo nie ma! Jak na razie z budżetu pieniądze na to nie idą więc to sprawa stoczni na co wydaje forsę! Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 25.05.13, 14:34 Niebawem?!:) Czy ja przypadkiem nie słyszę o tym i nie czytam na forum od 5-6 l > at??! Już w 2013 w I kwartale wzrost wyniósł tylko 1,6 % PKB tak więc to już są fakty. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 25.05.13, 14:59 No patrz! A w 2013 roku budżet obronny Rosji wzrósł o 300 mld Ru i to jest nadal 3,2 % PKB?! Ciekawym jak to możliwe?! Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 25.05.13, 15:03 No patrz! A w 2013 roku budżet obronny Rosji wzrósł o 300 mld Ru i to jest nada > l 3,2 % PKB?! Ciekawym jak to możliwe?! Na razie jeszcze wzrósł ale niebawem jak wzrost nadal będzie hamował, budżet obrony też będzie się zmniejszał. Skończyło się niebawem trzeba będzie zaciskać pasa. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 25.05.13, 15:27 Kup inną szklaną kulę! Ta Cię oszukuje! Odpowiedz Link Zgłoś
o333 Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 26.05.13, 22:07 marko125 napisał: > Na razie jeszcze wzrósł ale niebawem jak wzrost nadal będzie hamował, budżet ob > rony też będzie się zmniejszał. Skończyło się niebawem trzeba będzie zaciskać p > asa. > O czym ty bajdurzysz? PKB z roku rozliczeniowego nie ma wpływu na nie bieżący budżet MON. Do tego pieniądze są zarezerwowane do 2020 niezależnie od PKB wypracowanego. Przestań wyciągać teorie ze swojego odbytu i wypowiadać się o rzeczach o których nie masz pojęcia. Porównaj prognozy rosyjskie, IMF i Banku Światowego, możesz też zajrzeć agencji ratingowych i zobaczysz że obecne wyniki rosyjskiej gospodarki są lepsze niż którykolwiek z nich. Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 26.05.13, 23:46 > O czym ty bajdurzysz? PKB z roku rozliczeniowego nie ma wpływu na nie bieżący b > udżet MON. Do tego pieniądze są zarezerwowane do 2020 niezależnie od PKB wyprac > owanego. Hahaha www.rg.ru/2013/05/22/prosba-anons.html Odpowiedz Link Zgłoś
o333 Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 27.05.13, 03:51 marko125 napisał: > Hahaha www.rg.ru/2013/05/22/prosba-anons.html "еcли Минoбoрoны cкaжет, чтo нет, - знaчит нет", - cкaзaл Силyaнoв." Debilu patentowany. Odpowiedz Link Zgłoś
o333 PS. 27.05.13, 04:02 Ministerstwo Finansów to wróg numer jeden Ministerstwa Obrony w czasie pokoju bo według MinFin armia nie generuje zysku a same straty. Zawsze, w każdym kraju ciągnie się kołderkę w swoją stronę. W twoim linku jest napisane że jeśli się MON nie zgodzi na cięcia to cięć nie będzie. Nigdy nie było tak żeby się zgodził. Rozumiesz to??? Czy to zbyt trudne dla ciebie? Udowadniasz moje twierdzenie żeś debil bez pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
o333 Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 26.05.13, 17:12 marko125 napisał: > > Już w 2013 w I kwartale wzrost wyniósł tylko 1,6 % PKB tak więc to już są fakty > . Tępy polaczek jak zwykle się odezwał. Założenia na 2013 2,4% wzrost w I kwartale założony był na 1,1% a jest 1,6% . Teraz sprawdź jak wygląda to na tle reszt świata z pierwszej dziesiątki państw. Potem sprawdź zadłużenia tych krajów, a potem będziesz się mógł odezwać baranie . Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 27.05.13, 07:52 marko125 napisał: > Szkoda czasu, pieniędzy itp na tego typu projekty. Lepiej inwestować w SSBN i r > uchome wyrzutnie naziemne a nie wymyślać ciągle jakieś fanaberię. Zresztą kasy > będzie już coraz mniej. Gospodarka Rosji zwalnia dochodów coraz mniej... Jeżeli Skif ma być systemem umożliwiającym wystrzeliwanie rakiet z dużej głębokości to takie coś ma sens ze względu na przeżywalność nosicieli rakiet. www.ssbn.pl Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 27.05.13, 22:10 Jeżeli Skif ma być systemem umożliwiającym wystrzeliwanie rakiet z dużej głębok > ości to takie coś ma sens ze względu na przeżywalność nosicieli rakiet. Czyli okręt SSBN wystrzeliwuje kontener np z głębokości ok 300 m, który to gdy dopłynie na głębokość ok 50m odpala pocisk SLBM ? A nie można jakoś przystosować samych pocisków do odpalania z większej głębokości? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 27.05.13, 22:26 Nie jest to takie proste! Wtedy trzeba by wrócić do stalowych korpusów pocisków (teraz są to laminaty) i to trzeba by je było pogrubić! Odbiło by się to na masie czyli mniejszy użyteczny udźwig i mniejszy zasięg! Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 27.05.13, 22:29 dbiło by się to na ma > sie czyli mniejszy użyteczny udźwig i mniejszy zasięg! No tak Buława ma już tak kiepski skuteczny udzwig, że nie było by już co zmniejszać za bardzo. Siniewa ma chyba właśnie stalowy korpus. Solidna konstrukcja nie to co ten gniot Buława... Do tego parametry porównywalne z Trident II Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 27.05.13, 23:41 "Siniewa" ma również korpus z laminatów! Tak samo jak R-36M2! Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 28.05.13, 18:13 > "Siniewa" ma również korpus z laminatów! Tak samo jak R-36M2! Masz jakiś link do info o tym ? R-36M2 to już nawet nie ma co brać pod uwagę. Pociski te niebawem wylądują na złomie... Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 28.05.13, 18:33 Kilka pozycji książkowych opisujących ze szczegółami konstrukcje Radzieckich/Rosyjskich pocisków strategicznych bazowania lądowego i morskiego od samego początku do "Topola-M"! Niestety tytułów Ci nie podam bo wszystko zostało w kraju! - A to gdzie skupują laminat??!:) - A pro po niebawem - do 2025 pozostaną w służbie! Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 25.05.13, 14:24 Najbardziej mi pasuje pomysł, że to kapsuła umożliwiająca odpalanie rakiety z o > krętu znajdującego się na dużej głębokości. Rakieta opuszcza wyrzutnie np. na 2 > 00 m będąc w Skifie, wypływa na 30 m, dalej już pocisk wychodzi z wody (i z kon > tenera), podobnie jak z klasycznej wyrzutni okrętowej. > Tu pewnie bardziej chodzi o jakieś P-800 itp niż odpalenie ciężkich pocisków balistycznych? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 25.05.13, 14:40 A po grzyba robić to dla P-800 skoro podwodne nosiciele tych pocisków mają wyrzutnie CM-315 a inne pociski przeciwokrętowe odpalane są ze standardowych wyrzutni torpedowych i to z dużo większej głębokości niż typowe pociski strategiczne??! Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 25.05.13, 14:44 andardowych wyrzut > ni torpedowych i to z dużo większej głębokości niż typowe pociski strategiczne? > ?! Oniksy itp można odpalać ze znacznie głębiej niż 50 m ? Jeśli oczywiście taki system dał by możliwość odpalenia SLBM ze znacznie większej głębokości to i owszem widzę w tym sens ale to odnośnie SSBN. Bo jakiś podwodny silos w dobie nowoczesnych SSBN to głupota. Wykrycie SSBN na Morzu Barentsa jest bardzo trudne. Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 27.05.13, 07:57 marek_boa napisał: > A po grzyba robić to dla P-800 skoro podwodne nosiciele tych pocisków mają wyrz > utnie CM-315 a inne pociski przeciwokrętowe odpalane są ze standardowych wyrzut > ni torpedowych i to z dużo większej głębokości niż typowe pociski strategiczne? > ?! Wymiary i proporcje tej rury, odnosząc je do innych obiektów widocznych na zdjęciu, wydają się wskazywać że obiekt jest zbyt mały dla SLBM. To tyle. Co tam wsadzili i czym jest ta rura to ja nie wiem. Pozdrawiam www.ssbn.pl Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re:Wszystko co wiadomo w tym temacie! 27.05.13, 11:37 Najprawdopodobnie jakieś czujniki lub inną aparaturę badawczą! Równie dobrze może to być makieta! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 skoro denne:)) 27.05.13, 12:03 Sława! tez uwazam ze rosyjskie rakiety sa denne i to wszystkie:)) pl.wikipedia.org/wiki/Fobos-Grunt Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
obrotowy Nie walnujsa, Misza :) 29.05.13, 16:32 misza_kazak napisał: Nie lubie Stalina, on mojega dziadka zabil! -A kim byl twoj dziadek? -Faszysta Nie walnujsa, Misza. Gdy mu zbraklo faszystow - to potem zabijal juz tylko komunistow i kogo mial pod reka. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Nie walnujsa, Misza :) 29.05.13, 18:28 obrotowy napisał: > Nie walnujsa, Misza. > Gdy mu zbraklo faszystow - to potem zabijal juz tylko komunistow i kogo mial po > d reka. Glupoty gadasz jak potluczony. Niestety tow. Stalin byl bardzo lagodny i humanny i setki tysiecy sukinsynow i zdrajcow (policjaew. wlasowscow, kolaborantow, zolnierzy legionow SS itd) zamiast rozstrzelac wysylal na male lata do lagrow. Skad oni potem powracali. Mysle ze musial zabic co najmniej jeszcze milion bandytow i zdrajcow. Odpowiedz Link Zgłoś
obrotowy Re: Nie walnujsa, Misza :) 29.05.13, 21:49 misza_kazak napisał: Mysle ze musial zabic co najmniej jeszcze milion bandytow i zdrajcow. Toc Beria to czynil. Ake juz nie mial tej woli. i za to zaplacil. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Nie walnujsa, Misza :) 31.05.13, 14:48 obrotowy napisał: > Toc Beria to czynil. KOlejna bzdura. Beria wlasnie ludzi reabilitowal i WYPUSZCZAL! POczytaj jakies rzeczowe zrodla - wszystkie archiwa juz sa otwarte. Jednym z najwiekszych wielbicieli masowych ekzekucji byl Nikita Chriszczow, ktory zwali wine na Berie i go zabil. A Beria jak i Stalin byli zbyt lagodne i niekrwawe. A szkoda. Wiele zdrajcow i bandytow otrzymali niewielkie kary zamiast kuli w glowe. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nie walnujsa, Misza :) 01.06.13, 05:23 misza_kazak napisał: > obrotowy napisał: > > > Toc Beria to czynil. > > KOlejna bzdura. Beria wlasnie ludzi reabilitowal i WYPUSZCZAL! > POczytaj jakies rzeczowe zrodla - wszystkie archiwa juz sa otwarte. > > Jednym z najwiekszych wielbicieli masowych ekzekucji byl Nikita Chriszczow, kto > ry zwali wine na Berie i go zabil. > > > A Beria jak i Stalin byli zbyt lagodne i niekrwawe. A szkoda. Wiele zdrajcow i > bandytow otrzymali niewielkie kary zamiast kuli w glowe. > > jestem przekonany, że w Niemczech jest wielu podobnych do Ciebie apologetów Hitlera, ktory również nikogo nie zabijał, o obozach koncentracyjnych i komorach gazowych to tylko swołocza propaganda mowiła. Wystarczy zreszta poczytac rzeczowe źródła, aby sie o tym przekonać, a w ogole to Adolf kochal wszystkie dzieci, i nie mordował nikogo, a wrecz przeciwnie - przytula ich do ojcowskiej piersi. Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re: Nowe "denne" rakiety balistyczne "Skif" 31.05.13, 14:33 Pod koniec tego miesiaca zostana przeprowadzone testy nowej "dennej" rakiety ba > listycznej "Skif". > No i gdzie ten test tego Skifa ? hehe Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nowe "denne" rakiety balistyczne "Skif" 31.05.13, 14:53 W trakcie - he,he,he! "Sarow" od dwóch dni jest w rejsie po Morzu Białym! Sam test planowany był na okres >> koniec maja - początek czerwca <<! Odpowiedz Link Zgłoś