chszaszcz
01.08.04, 00:03
wiadomo ze pelno bylo z kalkazu i innych wschodnich republick sowieckich
roznego elementu ktory zatrudniono jako 'Armie Niemiecka'. Rabowali,
mordowali, gwalcili - na Zieleniaku i w okolicach, strzelali do ludzi jak do
kaczek. Okrutny i chamski narod, bez porownania gorszy od Niemca.
Czy ktos wie jak sie potczyly losy tych azjatow po wojnie? Czy Alianci
odeslali ich spowrotem do Rosji (czy to ci ktorzy sie porzneli samobojczo jak
ich zaplombowano w wagonach?!) czy tez pozwolono im sie osiedlic na zchodzie?
Czy niektorzy z nich wpadli moze w rece polskie po wojnie?