Gość: albert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 22:34 Zginęło kilkanaście tysięcy żołnierzy. Gdzie ich pochowano? Ktoś wie? Pytam ze zwyłej ciekawości. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
windows3.1 dobre pytanie 22.08.04, 22:46 kilkanaście tysięcy to gruba przesada. Największe znane szacunki mówią o 10.000 zabitych, a w wątku poniżej usiłuję podważyć i te dane. Oficjalne statystyki niemieckie mówią zaledwie o 1.500 zabitych. Niewielką część chowano na miejscu, zwłaszcza jeśli okoliczności nie pozwalały na wywóz zwłok - na placach, podwórzach domów, w parkach. Ale większość zwłok chyba wywożono z terenów walk i, jak mniemam, chowano w okolicznych prowizorycznych cmentarzach. Jakich - sam chciałbym wiedzieć. Swoją drogą, pytanie jest ciekawe. Wiedza o miejscach pochówku Niemców poległych podczas powstania mogłaby pomóc odtworzyć wielkość strat niemieckich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: dobre pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 12:15 Niemcy, którzy bronili się w budynku "Pasty" chowali swoich zabitch (ponad 30) na dziedzińcu budynku. Co się z nimi stało później - nie mam pojęcia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zulu Dobrze ze o tym mowicie puki jeszcze zyje. IP: *.fornfyndet.se 23.08.04, 17:04 Znam osobiscie jeden cmentarz.To jest komunalny cmentarz w Pruszkowie.Pamietam jako dziecko jak roku 1950 ekschumowano zwloki powstancow z Warszawy na terenie szkloy podstawowej wKomorowie kolo Pruszkowa.Nastepnie ladowano do drewninych skrzyn i wieziono wojskowymi studebackerami na cmentarz do Pruszkowa.Oni zostali pochowani pierwsze rzedy od strony bocznicy kolejowej tam rowniez dolaczono ludzi roztrzelanych na terenie glinianek(dzisiaj zasypane). Bedac z rodzicami na cmentarzu na Wszystkich Swietych modlilem sie nad ich grobami,pozniej przeszlismy do cioctki ktora lezy wczesci wschodniej-Tam zaraz cmentarz sie konczyl i byly takie nierownosci i palily sie swieczki zapytalem -dlaczego pala sie na polu? Odpowiedz byla jednoznmaczna chlosem sciszonym uslyszalem tam leza Niemcy z Werhmachtu polegli na terenie Warszawy.Dlaczego w takiej tajemnicy? To byly czasy najwiekszego terroru stalinowskiego w Polsce. Bedac tam pare lat temu zauwazylem ze ziemia jest splantowana i ladnie utrzymana, nie moge sobie przypomniec czy tam juz wtedy byla jakas tablica. W pare lat pozniej chyba w 1954 byla niezla afera bezpieka poszukiwala kogos ,kto zapalil znicz w nocy na 1 listopada na terenie pochowku Niemcow. Pzdr.Zulu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jipp Re: Dobrze ze o tym mowicie puki jeszcze zyje. IP: 5.5R4D* / *.oracle.co.uk 27.08.04, 15:50 wszedzie te niemieckie cmentarze byly po macoszemu traktowane, czemu trudno sie dziwic. Na mazurach tez jest mnostwo zarosnietych lasem cmentarzy, o ktorych nikt juz nie pamieta. Odpowiedz Link Zgłoś
pravvdziwawadera Re: Dobrze ze o tym mowicie puki jeszcze zyje. 27.08.04, 16:54 no wlasnie a gdzie pochowano zolnierzy z Brygady Kamiskiego> Chcialbym sie tam pojsc odlac. Odpowiedz Link Zgłoś