eryk777
06.06.14, 13:08
Ostatnie ogromne wydatki na zbrojenia nie przynoszą takiego efektu jaki marzył sobie Putin.
Myślał, że jest najbardziej wpływowym człowiekiem na świecie ale to sen wariata.
Tak się dzieje gdy ktoś prosty za długo utrzymuje sie u władzy. Psychika zaczyna sie wypaczać.
Wpada w samouwielbienie i poczucie boskości.
Kupione za ogromne łapówki igrzyska olimpijskie i prawo do organizacji mistrzostw świata w piłce nożnej jeszcze pogłębiły narcystyczny obłęd Putina.
Myślał że jest superstart kochany przez zachód. Zachód do którego lgnie jak syn marnotrawny który powrócił do ojca. Marzy aby w świecie uchodzić za nowoczesny kraj zachodni ale nie ma z nim wiele wspólnego poza pozorami.
Ukraina pokazała Putinowi Rosji gdzie jest naprawde.
Że nie moze robic co chce, napadać kogo chce bo dostanie ostrą reakcje od świata.
Że Putin nie bóg a Rosja to nie taka potęga jak USA i nigdy nie będzie.
Marzy mu sie świat dwubiegunowy aby zniszczyć własne kompleksy.
Ale na drugim biegunie jeżeli już to nie miejsce Rosji bo to ekonomiczny karzeł tylko ewentualnie Chin. Dzis Putin widzi że nie jest taki "wszedzie lubiany wujo Włodzio"
tylko dziwny łobuz z Azji. Skompromitował się już do końca życia.
Te miliardy dolarów wydane na igrzyska aby poprawić wizerunek zostały całkowicie zmarnowane. Z G8 wyrzucili :( Nigdzie nie chcą zapraszać. Wszyscy nie lubią Włodzia.
Dziś po dobrym wizerunku nic już nie ma. No ale jest unia euroazjatycka z Boratem i Baćką :)
Wydatki tak ogromne niewiele zwiększyły możliwości pozycji międzynarodowej Rosji.
Więc po co płacić na to takie sumy.
Nie moga być nawet cieniem USA. A pod względem ekonomicznym nie mogą być nawet cieniem Chin, Japonii, Niemiec a i niebawem Indii.
Sen sie skończył Panie Putin. Już Cie nikt nie polubi. Opinie masz podobną teraz jak Muamar Kadafi albo Saddam Husajn.
gratuluje teraz już widać ograniczonej inteligencji.