Dodaj do ulubionych

Jak niekorzystnie wpływa obniżka cen ropy na .....

02.12.14, 20:56
....budżet Norwegii! Tak tu się wszyscy cieszą ,że Rosja będzie miała w przyszłym roku problemy budżetowe w związku z obniżką cen ropy a tu się okazuje ,że Norwegia już ma!
www.nportal.no/news/2794/spadek-ceny-ropy-moze-przyniesc-dramatyczne-konsekwencje-dla-norweskiej-gospodarki
www.nrk.no/nyheter/1.12065453
ria.ru/economy/20141202/1036245824.html
Obserwuj wątek
    • marek_boa Re: Jak niekorzystnie wpływa obniżka cen ropy na 03.12.14, 21:49
      Jak zwykle Bredzisz a Twoje Pisanie o tym co jest w Rosji przypomina pisanie o niewidocznej stronie księżyca przez XIX wiecznych naukowców! Nie trzeba być geniuszem aby wiedzieć ,że tani rubel to żyła złota dla eksporterów! Ale Musiał Byś choć podstawówkę skończyć aby to wiedzieć!
      Nie wiem co Ćpasz ale albo zmień Dealera albo Bierz połowę - to tyle w temacie Twoich objawień z narkotycznych snów jakie Serwujesz na tym forum! Nie licząc oczywiście tego ,że Jesteś Szuja i nakzwyczajniejszy Łgarz i Manipulant nigdy nie twierdziłem czegoś takiego z tej prostej przyczyny ,że taka sytuacja NIGDY nie miała miejsca!
      • cie778 Re: Jak niekorzystnie wpływa obniżka cen ropy na 04.12.14, 13:22
        marek_boa napisał:

        > ...tani rubel to żyła złota dla eksporterów!

        Marku, na poważnie: co Rosja może eksportować prócz broni i surowców? Przy czym nie chodzi o budujące plany z kolejnego przemówienia Władymira Władymirowicza, ale o grupy produktów.
        Takich typu polskich mebli, jachtów czy części samochodowych: są liczne firmy, jest w kraju infrastruktura produkcyjna, są ludzie. Jakiś eksport cały czas idzie, jak złotówka spada, to eksport skacze. Tak to wyglądało w 2009 roku - się zaczął kryzys, złotówka poleciała na łeb i nagle skoczył eksport.
        Ja takich branż w Rosji nie widzę, ale może nie mam pełnego oglądu.

        pozdrawiam
        jasiol
        • marek_boa Re: Jak niekorzystnie wpływa obniżka cen ropy na 04.12.14, 15:04
          Drogi Jasiolku:
          - surowce naturalne (ropa,gaz,węgiel)
          - diamenty
          - broń
          - drewno, celuloza,papier
          - Zboże
          - wyroby metalowe (aluminiowe,żeliwne,nikiel.tytan)
          - wyroby Chemiczne (nawozy sztuczne. kauczuk syntetyczny)
          - samochody
          - wszelkie usługi transportowe( morskie,lotnicze,kolejowe,kosmiczne)
          - maszyny i urządzenia przemysłowe
          -Pozdrawiam!
                • marek_boa Re: Jak niekorzystnie wpływa obniżka cen ropy na 04.12.14, 17:29
                  Ależ oczywiście ,że tak! Przecież Wenezuela,Urugwaj,Egipt,Nikaragua,Chile,Arabia Saudyjska,Polska,Sudan,Etiopia,Wietnam ,Indie,Afganistan,Angola,Panama,Pakistan,Iran,KRL-D - to wszystko są państwa WNP albo Ukraina i Białoruś!:)
                  Nie Rozśmieszaj mnie - w Rosji roczna produkcja samochodów to ponad 2 miliony sztuk - w Polsce - 570 000!
                  • antyk-acap Re: Jak niekorzystnie wpływa obniżka cen ropy na 04.12.14, 17:39
                    Po pierwsze - co do produkcji w Polsce - zależy kiedy. Ostatnio produkcja spadła. Kilka lat temu było to 900 tys. Ale przecież nie jest to temat o Polsce. Po drugie - cały czas chodzi o eksport. Nie o produkcję jako całość. W twoim linku stoi jak byk ile Rosja wyeksportowała. Po trzecie - w tym samym linku mowa jest o tym że WIĘKSZOŚĆ a nie całość wyeksportowano do krajów WNP. Oczywiście, eksport idzie i do wymienionych przez ciebie krajów lecz jest promil ich rynku motoryzacyjnego. Po piąte - tylko dwie marki samochodowe są rodzimie rosyjskie - łada i wołga. Musisz więc trochę odjąć od tych 2 milionów.
                    • marek_boa Re: Jak niekorzystnie wpływa obniżka cen ropy na 05.12.14, 23:27
                      Po pierwsze primo - to Ty Zacząłeś porównywanie Polski i Rosji nie ja
                      Po drugie primo - nie tylko samochody eksportują ale jeszcze mają w 14 krajach na świecie zakłady montujące i produkujące samochody skonstruowane w Rosji!
                      Po trzecie primo - Nie masz bladego pojęcia o Rosyjskich markach samochodów:
                      - WAZ ("Łada")
                      - GAZ ("Wołga")
                      - Urał
                      - ZiŁ
                      - IŻ ("Moskwicz")
                      - Tonar
                      - UAZ
                      - KamAZ
                      - RUSAK
                      - BTZ
                      - WMZ
                      - Trolza
                      - LiAZ
                      - PAZ
                      -NiefAZ
                      - RoAZ
                      -WAP
                      - "Marussia"
                      - "Derways"
                      - "AMUR"
                      - "Bronto"
                      - BAZ
                      -MArZ
                      - "JAROWIT"
                      - BAW
                      - KZKT
                      po czwarte primo - nie ,nie muszę - samochody zagranicznej konstrukcji produkowane są w Rosji tylko i wyłącznie na wewnętrzny rynek!
                      Jeszcze jakieś pytania???!
          • cie778 Re: Jak niekorzystnie wpływa obniżka cen ropy na 06.12.14, 22:13
            marek_boa napisał:

            > Drogi Jasiolku:
            > - surowce naturalne (ropa,gaz,węgiel)
            > - diamenty
            > - broń
            > - drewno, celuloza,papier
            > - Zboże
            > - wyroby metalowe (aluminiowe,żeliwne,nikiel.tytan)
            > - wyroby Chemiczne (nawozy sztuczne. kauczuk syntetyczny)
            > - samochody
            > - wszelkie usługi transportowe( morskie,lotnicze,kolejowe,kosmiczne)
            > - maszyny i urządzenia przemysłowe

            Marku, prosiłem o listę tego, co oprócz broni i surowców może eksportować Rosja. I jak się przejrzy pod tym kątem twoją listę, to zostaje (przy najlepszej dobrej woli):

            - Zboże
            - wyroby metalowe (aluminiowe,żeliwne,nikiel.tytan)
            - wyroby Chemiczne (nawozy sztuczne. kauczuk syntetyczny)
            - samochody
            - wszelkie usługi transportowe( morskie,lotnicze,kolejowe,kosmiczne)
            - maszyny i urządzenia przemysłowe

            Przyjmijmy, że to powyższe + broń, to są towary, dla których spadek wartości rubla daje dodatkowe zyski producentom, które można przekierować na zwiększenie produkcji. Abstrahując nawet od realnych możliwości (akurat inwestycje w przemysł ciężki są długotrwałe, nie da się na pstryk zwiększyć produkcji, czego Rosja doświadcza np. w przemyśle zbrojeniowym), to zgodnie z rosyjską wiki i polskim MG, surowce energetyczne to min. 70 % eksportu Rosji. To o ile musiałby wzrosnąć eksport pszenicy, Jachontów i Ziłów, żeby pokryć dziurę w bilansie?

            Tymczasem sporą część działów "wyroby metalowe, chemiczne" to również surowce: albo w postaci czystej (rudy, czy choćby apatyty), albo przerobionej do postaci umożliwiającej łatwiejszy transport, tj. blachy, pręty czy insze nawozy sztuczne.
            Jest jeszcze coś: tak na oko większość produkcji tych 30% pokrywają nadal budowle socjalizmu - jak coś postawili, tak stoi. To kto ma robić teraz tą ekspansję?

            pozdrawiam
            jasiol
              • fidziaczek Re:Tylko ,że żadnej dziury nie ma?! 13.12.14, 11:55
                Może do baranów dotrze że Rosja nie ma problemów budżetowych jak im ktoś to w artykule napisze.
                Problem mają natomiast zwykli rosjanie bo stać ich na mniej towaru.
                Problem z czasem by znikał gdyby rosyjskie firmy przejmowały nisze rynkowe uwolnione przez spadek importu, ale tu jak już mówiłem rosjanie popełniają bład podnosząc stopy procentowe i skłaniając firmy do oszczędności a nie do rozszerzania działalności dzięki taniemu kredytowi.
                • marek_boa Re:Tylko ,że żadnej dziury nie ma?! 13.12.14, 12:12
                  Tak do końca nie Masz racji! Bardzo dużo firm już te nisze zajęło a do ich zajęcia zachęcone zostały Federalnymi subsydiami - preferencyjnymi kredytami lub dofinansowaniem z budżetu - bo czego jak czego ale rubli w budżecie mocno przybyło!
                  -Pozdrawiam!
                  • fidziaczek Re:Tylko ,że żadnej dziury nie ma?! 13.12.14, 12:18
                    No to jeśli mają preferencyjne kredyty to jest to działanie na plus.
                    Ale podnoszenie stóp to jest działania na minus bo inne kredyty stają sie mocno "niepreferencyjne". Który efekt silniejszy to ja nie wiem, ale wiem że sobie fatalny moment na podnoszenie stóp znaleźli.
                    • antyk-acap Re:Tylko ,że żadnej dziury nie ma?! 13.12.14, 12:25
                      Nie mają wyboru. Muszą podnieść stopy bo rośnie inflacja która zje lokaty. Jeśli by nie podnieśli to groziłby im scenariusz argentyński - niewypłacalność banków. Poza tym jakoś w te subsydia nie wierzę. Bo rodzi się pytanie: na co pójdą?
                        • antyk-acap Re:Tylko ,że żadnej dziury nie ma?! 13.12.14, 13:16
                          Aż zaplułem monitor! A dlaczego do tej pory nie szły? Odpowiem ci: bo było to nieopłacalne. Po pierwsze choroba holenderska. Po drugie system prawny - co roku w Rosji kradzionych jest 8 (słownie osiem) tysięcy firm. Po prostu przychodzi facet, pokazuje jakiś świstek z pieczęcią sądu i mówi że firma jest jego a ty masz wypie...ć. Jeśli nie znasz telefonu do Putina to jeśli będziesz się stawiać to najwyżej kiedyś znajdą twój szkielet. I dlatego nic z tego nie będzie...
                          • marek_boa Re:Tylko ,że żadnej dziury nie ma?! 13.12.14, 13:32
                            Znaczy się albo Musisz kupić monitor z wycieraczkami albo zakładać maskę na twarz - polecam to drugie!
                            Oczywiście ,że było nieopłacalne .....dla Zachodu ,który dostarczał te wszystkie produkty! Teraz Rosja będzie dążyć do samowystarczalności jeśli chodzi o produkty spożywcze i za kilka lat po za jakimiś wybranymi luksusowymi produktami będzie miała w głębokim poważaniu Zachód!
                            To ja proponuję Abyś się w końcu na coś Zdecydował - raz Piszesz ,że w Rosji nic nie ma , i nic się nie produkuje a teraz ,że 190 000 firm zmieniło właściciela od 1991 roku?!:)
                            A w domu nie licząc Ciebie to wszyscy zdrowi?!:)
                            • antyk-acap Re:Tylko ,że żadnej dziury nie ma?! 13.12.14, 14:14
                              marek_boa napisał:

                              > Znaczy się albo Musisz kupić monitor z wycieraczkami albo zakładać maskę na twa
                              > rz - polecam to drugie!
                              > Oczywiście ,że było nieopłacalne .....dla Zachodu ,który dostarczał te wszystk
                              > ie produkty! Teraz Rosja będzie dążyć do samowystarczalności jeśli chodzi o pro
                              > dukty spożywcze i za kilka lat po za jakimiś wybranymi luksusowymi produktami b
                              > ędzie miała w głębokim poważaniu Zachód!
                              Za kilka lat to Rosji nie będzie jeśli nie będzie importować. A importować będzie jeśli wyjdzie z Krymu. Rolnictwo to nie jest coś co można w kilka lat zrobić. Kolektywizacja już była i się nie sprawdziła. Rolnictwo ma szansę tylko pod jednym warunkiem. Muszą być dopłaty. USA dopłaca do farmerów. Unia dopłaca do rolników. A skąd Rosja ma na to brać?
                              > To ja proponuję Abyś się w końcu na coś Zdecydował - raz Piszesz ,że w Rosji n
                              > ic nie ma , i nic się nie produkuje a teraz ,że 190 000 firm zmieniło właścicie
                              > la od 1991 roku?!:)
                              > A w domu nie licząc Ciebie to wszyscy zdrowi?!:)
                              >
                              Tyle że to nie są firmy produkcyjne!
                              • marek_boa Re:Tylko ,że żadnej dziury nie ma?! 13.12.14, 14:34
                                No tak od 1991 roku słychać w Polsce ,że "za kilka lat Rosji nie będzie" a te złośliwce nie dość ,że nie tylko nie zamierzają "nie być" to jeszcze się powiększają!:)
                                Bredzisz - tylko po co?! Podnosisz Sobie samoocenę??! Jakoś nie widać tego "nie bycia" po tym jak Rosja z importera zboża stała się trzecim czy też drugim eksporterem na świecie?!
                                Czytasz choć czasami posty na ,które Odpowiadasz czy od tak Sobie Stukasz w klawiaturę?!
                                Rosja na to bierze na przykład obecnie z nadwyżki budżetowej!
                                E tam, bo skąd?!:) Przecież tam się nic nie produkuje!:)
                                • antyk-acap Re:Tylko ,że żadnej dziury nie ma?! 13.12.14, 15:00
                                  Piszę z jednego prostego powodu - Rosja która sadzi się na supermocarstwo, która chce by Polska była w ich "strefie wpływów", która wysyła patrole bombowców ma gospodarkę na poziomie bantustanów. A co do klęski - w 1913 Edmond Thery szacował że w ciągu 30 lat liczba Rosjan wzrośnie do 344 milionów. A spadła. Nie nazwiesz tego katastrofą?
                                  • marek_boa Re:Tylko ,że żadnej dziury nie ma?! 13.12.14, 15:24
                                    Brednie do potęgi entej!
                                    - Rosja odkąd rozpadł się ZSRR NIGDY nie sformułowała czegoś takiego jak "chcenie posiadania Polski w swojej strefie wpływów" - czysto propagandowe zagranie wymyślone przez rusofobów aby straszyć Polaków Rosją!
                                    - Wysyła patrole bombowców w misje szkoleniowe na tej samej zasadzie co USA - od tego bombowce strategiczne są aby swoim istnieniem odstraszały potencjalnych napastników!
                                    - Nie chce mnie się komentować już takich bredni
                                    - Biedaczek nie przewidział ,że będzie dwie wojny światowe - tak to jest jak "naukowcy" zabierają etaty wróżką! Thery "prorokował" zwiększenie się liczby Rosjan pod panowaniem dynastii Romanowych nie do 344 milionów a do 343,9 mln i nie w 30 lat tylko 35 - (1913- 1948) - pomylił się i co do nazwy państwa, i co do liczby ludności a także czasu!
                                    w 1991 roku ZSRR liczył 290 mln ludności (dokładnie 289943000 ludzi)
                                    • antyk-acap Re:Tylko ,że żadnej dziury nie ma?! 13.12.14, 15:35
                                      marek_boa napisał:

                                      > Brednie do potęgi entej!
                                      > - Rosja odkąd rozpadł się ZSRR NIGDY nie sformułowała czegoś takiego jak "chcen
                                      > ie posiadania Polski w swojej strefie wpływów" - czysto propagandowe zagranie w
                                      > ymyślone przez rusofobów aby straszyć Polaków Rosją!
                                      A jak nazwiesz określenie przez samego Putina rozpadu ZSRR tragedią? Przypominam że wtedy Polska była de facto rosyjską kolonią.
                                      > - Wysyła patrole bombowców w misje szkoleniowe na tej samej zasadzie co USA - o
                                      > d tego bombowce strategiczne są aby swoim istnieniem odstraszały potencjalnych
                                      > napastników!
                                      Tyle że Amerykanie sami się wyżywią.

                                      > - Biedaczek nie przewidział ,że będzie dwie wojny światowe - tak to jest jak "
                                      > naukowcy" zabierają etaty wróżką! Thery "prorokował" zwiększenie się liczby Ros
                                      > jan pod panowaniem dynastii Romanowych nie do 344 milionów a do 343,9 mln i ni
                                      > e w 30 lat tylko 35 - (1913- 1948) - pomylił się i co do nazwy państwa, i co do
                                      > liczby ludności a także czasu!
                                      Nie pomylił tylko nie przewidział że Rosjanie to idioci.
                                      > w 1991 roku ZSRR liczył 290 mln ludności (dokładnie 289943000 ludzi)
                                      Dziś w Rosji żyje 143 mln ludzi. Gdzie podziała się reszta? Po prostu nie są już Rosjanami. Ale to ciekawe co piszesz. Rosjanie mają tendencję to uważania obywateli ZSRR za Rosjan. A przecież żyły tam inne narody. To świadczy też o stosunku Rosjan do Polaków.
                                      • marek_boa Re:Tylko ,że żadnej dziury nie ma?! 13.12.14, 19:21
                                        Głupota ludzka nie zna granic a jak jeszcze podszyta jest brakiem wiedzy to już całkiem tragedia!
                                        - Przypominam ,że ustrój w Polsce zmienił się w 1989 roku a ZSRR rozpadł w 1991! Dla mieszkańców ZSRR rozpad kraju to była tragedia!
                                        A Rosja obecnie już się wyżywia BEZ udziału Amerykanów - Zapomniałeś?!
                                        Sam Jesteś Idiotą i oby to do Ciebie dotarło jak najszybciej - im Będziesz starszy tym ze zrozumieniem własnego idiotyzmu gorzej!
                                        A kto Ci takich głupot do główki nakładł?! 1 sierpnia 2014 roku ludność Rosji liczyła 146 mln a dokładnie 146 100 000!
                                        Kolejne bzdury nie wiadomo skąd wyciągnięte?! Obywatele ZSRR NIGDY nie byli TYLKO Rosjanami bo ZSRR był krajem wieloetnicznym i NIGDY nie uważali ani do tej pory nie uważają aby wszystkie narody zamieszkujące ZSRR były narodem Rosyjskim!
                                        Te Twoje bzdury świadczą też o wpływie lodowca na owłosienie białych myszek z trzeciorzędu!
                                • jopekpl Re:Tylko ,że żadnej dziury nie ma?! 13.12.14, 16:01
                                  marek_boa napisał:

                                  > No tak od 1991 roku słychać w Polsce ,że "za kilka lat Rosji nie będzie" a te z
                                  > łośliwce nie dość ,że nie tylko nie zamierzają "nie być" to jeszcze się powięks
                                  > zają!:)
                                  To ja troszkę też będę złośliwy marku, Rosja ,a wcześniej Związek Radziecki gdzieś tak od lat 20 dążył do samowystarczalności żywnościowej , do dziś się to nie udało , i wątpie czy przez najbliższe lata im to się uda.
                                  • marek_boa Re:Tylko ,że żadnej dziury nie ma?! 13.12.14, 19:24
                                    Jopuś przez cały okres istnienia ZSRR nie był samowystarczalny jeśli chodzi o zboża! Rosja do 2005 roku również nie była samowystarczalna pod tym względem! Wystarczyło 9 lat i jest drugim lub trzecim eksporterem zboża na świecie!
                                    Jestem więcej niż przekonany ,że za kilka lat będą samowystarczalni i będą eksportować nadwyżki!
                                    -Pozdrawiam!
                    • marek_boa Re:Tylko ,że żadnej dziury nie ma?! 13.12.14, 14:43
                      Zastanawiam się ostro czy ten spadek rubla nie został przez Rosjan wywołany specjalnie?! Weźmy taką cenę ropy w dolarach i rublach:
                      - w styczniu za baryłkę płacono 106,68$ albo 3539.64 rubli - dolar był po 33,18
                      - w maju za baryłkę płacono 107,2$ albo 3805.60 rubli - dolar był po 35,5
                      - w październiku za baryłkę płacono 91,4 $ albo 3654,16 rubli - dolar był po 39,98
                      - w grudniu za baryłkę płaci się 63,39$ albo 3606.26 rubli - dolar jest po 56,89
                      ic.pics.livejournal.com/trah_babah/29100811/52389/52389_600.jpg
                      Pozdrawiam!
                • cie778 Odpowiadając w Twojej stylistyce: 15.12.14, 11:01
                  fidziaczek napisał:

                  > Może do baranów dotrze że Rosja nie ma problemów budżetowych

                  Może do przygłupów dotrze, że budżet i bilans handlowy to różne byty, których namiętne mylenie wskazuje albo na złą wolę albo na braki w wiedzy/inteligencji. W dodatku opowieści o braku problemów budżetu w warunkach eksplodującej inflacji mogą snuć wyłącznie osoby o pamięci łątki jednodniówki, którym nie chciało się zajrzeć choćby do opisów Polski przed Balcerowiczem czy zabaw kolejnych rządów w Argentynie.

                  > Rosjanie popełniają bład podnosząc stopy procentowe i skłaniając firmy do oszczędności a
                  > nie do rozszerzania działalności dzięki taniemu kredytowi.

                  Brawo. Realnie ujemna stopa procentowa w warunkach wysokiej inflacji na pewno uzdrowi gospodarkę. Już widzę to korporacje rzucające się do stawiania fabryk za kasę, która trzymana w materacu przynosi solidny zysk.
                  Dużo masz jeszcze takich fajnych pomysłów?
                  Nie to, że nie chcę ich realizacji - hiperinflacja zawsze rujnowała gospodarkę, po takim numerze będziemy mieli kolejne spokojne 20 lat ze strony Rosji.

                  serdecznie pozdrawiając wszelkich zwolenników rewolucji w ekonomii
                  jasiol
                  • fidziaczek Re: Odpowiadając w Twojej stylistyce: 15.12.14, 11:47
                    > W dodatku opowieści o braku problemów budżetu w warunkach eksplodującej inflacj
                    > i mogą snuć wyłącznie osoby o pamięci łątki jednodniówki,


                    Chłopie, po raz kolejny próbujesz sie mnie czepić przy tym się kompromitując.
                    Żebym dużo nie musiał tłumaczyć:
                    "Dodatkową dziurę w budżecie państwa na 10, ale może nawet ponad 15 mld zł mogą spowodować niższe od założonych inflacja i wzrost PKB."

                    wyborcza.biz/biznes/1,100896,13422674,Dodatkowa_dziura_w_budzecie_panstwa_przez_inflacje.html
                    Dotarło? Jak nie to podpowiem
                    Jak inflacja rośnie to budżet na tym korzysta. Jak inflacja maleje to budżet na tym traci bo wpływy maleja przez niską inflację.

                    > Brawo. Realnie ujemna stopa procentowa w warunkach wysokiej inflacji na pewno u
                    > zdrowi gospodarkę. Już widzę to korporacje rzucające się do stawiania fabryk za
                    > kasę, która trzymana w materacu przynosi solidny zysk.

                    Jak kasa trzymana w materacu w warunkach inflacji ma przynieśc zysk?
                    Przecież ta kasa za rok będzie mniej warta, bo inflacja spowoduje ze mniej za nia kupisz.
                    Jedyną szansą jest zainwestowac kasę by zysk był większy niż inflacja.
                    Jeśli ją trzymasz w domu (lub na nisko oprocentownaym koncie) to na tym tracisz w warunkach inflacji.
                    Jeśli stopy procentowe są wysokie to wtedy nie musisz kasy inwestować tylko włożyć na lokatę i lokata zapewni Ci zwrot wyzszy niż inflacja.


                    Próbujesz mi któryś raz z rzędu szpilę wbić i się totalnie przy tym wykazujesz kompletnym brakiem wiedzy i wygadywaniem bzdur. Po co wypowiadasz się w tematach o których nie masz się zielonego pojęcia?


                    > serdecznie pozdrawiając wszelkich zwolenników rewolucji w ekonomii
                    > jasiol

                    Serdecznie pozdrawiam jasiola który nie ma zielonego pojęcia o ekonomii do tego stopnia że nie tylko nie wie o co chodzi ale wygaduje teorie zupełnie odwrotne do rzeczywistości.

                    • cie778 Re: Odpowiadając w Twojej stylistyce: 15.12.14, 13:26
                      fidziaczek napisał:

                      > > W dodatku opowieści o braku problemów budżetu w warunkach eksplodującej inflacji
                      > > mogą snuć wyłącznie osoby o pamięci łątki jednodniówki,
                      >
                      > Chłopie, po raz kolejny próbujesz sie mnie czepić przy tym się kompromitując.

                      Nie próbuję, tylko się czepiam - w końcu jak wypisujesz bzdury, to ktoś powinien to skorygować.
                      A co do kompromitacji: mam identyczne zdanie o twoich elukubracjach. Pozostaje mi mieć nadzieję, że czytający zważą argumenty obu stron.

                      > Dotarło? Jak nie to podpowiem
                      > Jak inflacja rośnie to budżet na tym korzysta. Jak inflacja maleje to budżet
                      > na tym traci bo wpływy maleja przez niską inflację.


                      No i widzisz - dla Ciebie gospodarka to układ liniowy. Wyższa inflacja - wyższe wpływy, wszystko gra. Jak rozumiem, nawet nie spróbowałeś się zapoznać z sugerowanymi przeze mnie przykładami hiperinflacji?
                      Ale wyjaśnię: kluczowym słowem które radośnie pominąłeś/zlekceważyłeś w moim cytacie jest "eksplodującej". Tymczasem inflacja rzędu kilkudziesięciu procent jest dewastująca dla gospodarki, rozwalając również budżet państwa - tylko ten efekt jest odsunięty w czasie. I "leczenie" tego stanu kosztuje znacznie więcej niż początkowe zyski.

                      > > Brawo. Realnie ujemna stopa procentowa w warunkach wysokiej inflacji na pewno uzdrowi
                      > > gospodarkę. Już widzę to korporacje rzucające się do stawiania fabryk za kasę, która trzymana
                      > > w materacu przynosi solidny zysk.
                      >
                      > Jak kasa trzymana w materacu w warunkach inflacji ma przynieśc zysk?
                      > Przecież ta kasa za rok będzie mniej warta, bo inflacja spowoduje ze mniej za nia kupisz.

                      Nie wierzę - kiedy Ty się urodziłeś? Przecież to była podstawa paru fortun i setek fortunek na początku naszego kapitalizmu.
                      Wyjaśnię w punktach i na przykładzie - może tłumaczenie na poziomie gimnazjum trafi.
                      Pozycja wyjściowa: inflacja 100 %, lokaty 90% (nie chronią przed inflacją), kredyty 120 %, państwo dopłaca połowę oprocentowania, więc realne oprocentowanie to 60%.
                      1. Dostajesz 100 rubli na rok, oprocentowane na 60 %,
                      2. Natychmiast kupujesz za nie dolary (ojro, franki, cokolwiek) i wkładasz pod materac,
                      3. Po roku wyjmujesz spod materaca, sprzedajesz za ruble. Dostajesz za nie 200 rubli (inflacja 100%).
                      4. Odnosisz do banku 160 rubli (pożyczka + 60% odsetek). Zostaje Ci 40 rubli.
                      Efekt końcowy: jesteś 40 rubli do przodu trzymając kasę cały rok pod materacem.
                      Nie ma takiej możliwości, żeby dowolny realny interes przebił taką maszynkę do pieniędzy. Trzeba mieć tylko dojście do kolesia, który decyduje, które dziedziny są priorytetowe.
                      I tak, to się nazywa kleptokracja.
                      Dwie uwagi:
                      1. Dla interesów tego typu w realu istotne było wyłącznie, żeby realne oprocentowanie było niższe od inflacji, wówczas interes się kręcił, różnica była tylko w wielkości zysków.
                      2. Należało mieć również zabezpieczenia kredytów, więc dolary zwykle lądowały na koncie będąc zabezpieczeniem pod kolejny obrót karuzeli. Słyszałem o rekordziście, który obrócił tak kapitałem kole 10 razy i po dwóch tygodniach oddał kasę znajomym.

                      > Po co wypowiadasz się w tematach o których nie masz się zielonego pojęcia?

                      Kto ma większą wiedzę o działaniu młotka: stolarz, czy socjolog klasy robotniczej? Naczytałeś się głupot i wydaje Ci się, że coś z tego ogarniasz. A tu żal.pl.
                      Prośba: przyjmij do wiadomości, że taki mechanizm funkcjonował i zastanów się, co z tego wynika dla twojego pomysłu zwiększania inflacji w Rosji.
                      Acz nadzieję mam coraz mniejszą.

                      pozdrawiam
                      jasiol
                      • fidziaczek Re: Odpowiadając w Twojej stylistyce: 15.12.14, 14:13
                        > Pozycja wyjściowa: inflacja 100 %, lokaty 90% (nie chronią przed inflacją), kre
                        > dyty 120 %, państwo dopłaca połowę oprocentowania, więc realne oprocentowanie t
                        > o 60%.
                        > 1. Dostajesz 100 rubli na rok, oprocentowane na 60 %,
                        > 2. Natychmiast kupujesz za nie dolary (ojro, franki, cokolwiek) i wkładasz pod
                        > materac,

                        I tu przestałem czytać.
                        Kupno franków za ruble to inwestycja a nie włożenie kasy pod materac
                        Taka sama jak kupno fabryki za ruble, kupno cukru za ruble, kupno ziemi za ruble.
                        Każda taka transakcja jest inwestycją o niewiadomej stopie zwrotu, bo nie wiemy ile będzie cukier kosztował, ile ziemia a ile frank czy fabryka.
                        Jutro bank centralny szwjcarii może zmienic powiązanie z euro z 1,2 na 1,3 i nagle będziesz w plecy z dnia na dzień o jakieś 8%
                        To wszystko inwestycje obarczone ryzykiem.

                        To Twoje "włożenie pd materac" to jest tylko wtedy gdy wkładasz do tego materaca ruble. Jeśli zamieniasz je na cokolwiek innego to nie jest włożenie pod materac tylko inwestycja bez względu na to co nabyłeś

                        > Kto ma większą wiedzę o działaniu młotka: stolarz, czy socjolog klasy robotnicz
                        > ej? Naczytałeś się głupot i wydaje Ci się, że coś z tego ogarniasz. A tu żal.pl

                        Twoje pisanie o ekonomii jest szkodliwe, nigdy nie wnioskowałem o usuwanie postów ze względu na ich szkodliwośc ale teraz powinienem. Ignorant to wszyscy wiedza kiedy się wygłupia, ale Twoje pisanie sprawia wrażenie powążnego a jest totalnym, nieporozumieniem.
                        %-latek nie wie jak wpływa inflacja na budżet więc sie nie wypowie.
                        Ty myslisz że wiesz i wypowiadasz się błednie że budżetowi inflacja szkodzi - więc jest gorzej niz z 5-latkiem :(
                        • cie778 Re: Odpowiadając w Twojej stylistyce: 17.12.14, 15:02
                          fidziaczek napisał:

                          > I tu przestałem czytać.

                          Obawiam się, że system dyskusji polegający na ignorowaniu argumentów interlokutora (moje wywody o wysokiej inflacji) albo wręcz ogłaszaniu, że się ich nie czyta jest mało przyszłościowy. W każdym razie uniemożliwia jakakolwiek reakcję odmienną od przedszkolnego "a nie bo głupi jesteś Ty".

                          Tym niemniej nadal życząc zdrowia i większego kontaktu z rzeczywistością
                          jasiol
                          • fidziaczek Re: Odpowiadając w Twojej stylistyce: 01.01.15, 14:17
                            > Obawiam się, że system dyskusji polegający na ignorowaniu argumentów interlokut
                            > ora (moje wywody o wysokiej inflacji) albo wręcz ogłaszaniu, że się ich nie czy
                            > ta jest mało przyszłościowy. W każdym razie uniemożliwia jakakolwiek reakcję od
                            > mienną od przedszkolnego "a nie bo głupi jesteś Ty".

                            No ale jak ja mam gadac z kimś o czymkolwiek jak on nie rozumie podstawowych zasad?
                            kupno franków to inwestycja a Ty myślkisz że to chowanie pod materac.
                            To jest jak "Ala ma kota" ale Ty nie znasz tego elementarza nawet, a coś tam twierdzisz że tłumaczysz na poziomie gimnazjum.
                            Skoro pierwsze założenie jest błedne to nie ma co rozmawiac o kolejnych wynikajcych z niego wnioskach

                            Inne błedne założenie:

                            >3. Po roku wyjmujesz spod materaca, sprzedajesz za ruble. Dostajesz za nie 200 rubli (inflacja 100%).

                            Kurs nie musi mieć nic wspólnego z inflacją.
                            Inflacja może sobie wynieść 100% a kurs może się osłabić o 200%,albo nie osłabić sie wcale.

                            Włacz sobie wykres "chfpln" przez ostatnie 10 lat i zobacz jak się złotówka umocniła o 50% przed 2008 a później w rok osłabła o 100% - wszystko zupełnie bez związku z inflkacją.
                            Więc o czym ja mam dyskutować skoro co założenie to błąd.




              • cie778 Budżet to nie temat gaduły 15.12.14, 10:44
                marek_boa napisał:

                > Jest rekordowa nadwyżka budżetowa!
                > rel="nofollow">forex.pb.pl/3972014,72628,putin-zarobil-na-ropie-rekordowo-duzo

                Marku, wydaje mi się, że mylisz różne byty: budżet państwa, bilans handlowy oraz rozwój gospodarki. One są ewidentnie powiązane, ale w różnych państwach w różny sposób i nie ma pomiędzy nimi prostego przełożenia.
                Tymczasem nasza (krótka, ale zawsze) gaduła odnosiła się głównie do kwestii rozwoju gospodarki i została wywołana twoim stwierdzeniem:

                > ...tani rubel to żyła złota dla eksporterów!

                ...które w tym konkretnym przypadku pozwoliłem sobie zakwestionować (a dokładniej - wniosek, że spowoduje to gwałtowny wzrost przychodów z eksportu innych produktów niż surowce). Jak dla mnie struktura gospodarki rosyjskiej nie pozwala na realną kompensatę spadku dochodów surowcowych mimo inflacyjnego zwiększania dochodów eksporterów, zwłaszcza w krótkim okresie.
                Co ważne - tak bilans handlowy, jak i dochody eksporterów to waluty wymienialne (w przypadku Rosji - prawie wyłącznie USD).
                Tymczasem Ty piszesz o dochodach budżetu - czyli rublach. A w obecnej rzeczywistości, gdy rzeczony leci na łeb na szyję nie jest to sukces trudny do osiągnięcia, a w dodatku mocno propagandowy. Problem jest, co dalej, bo spora część odbiorców budżetowych grantów (administracja, aparat przymusu, mocno zrośnięte z państwem koncerny surowcowe) wycenia swoje dochody w dolarach i już żądała zwiększenia dotacji.

                pozdrawiam
                jasiol
          • maxikasek Re:Gazprom podpisał z Turecką firmą.... 07.12.14, 00:27
            Nie na budowę, a list intencyjny w sprawie ustalenia trasy nowego gazociągu. Wg słów tureckiego ministra energetyki. Dodał też że obniżka cen o 6% nie satysfakcjonuje tureckiej strony i będa się domagac dalszej obniżki (chcą 15%).
            Dodatkowo zapewnił, że TUrcja nie rezygnuje z TANAP (co nie jest dziwne- zwłaszcza że odkupili udziały Total i Statoil w tym projekcie).
            • argonauta10 Re:Gazprom podpisał z Turecką firmą.... 07.12.14, 15:43
              Skoro taniejaca ropa tak zle wplywa na budzet Norwegii, to czemu korona norweska nie tanieje tak szybko jak rubel? w tej chwili jest srednio 7 koron za dolara, pare miesiecy temu 6.5 korony. Kurs rubla z okolo 30 rubli za dolara skoczyl do ponad 50 rubli.

              Poza tym skoro ruska guspudarka jest w tak dobrej kondycji to po jakie licho takie wielkie firmy jak Gazprom musza brac kredyty od tych zgnilych imperialistow? No przeciez z tym Lenin walczyl zeby nei dorabiac tych wstretnych kapitalistow, taki plaktat byl "lenin czysci swiat z plugastwa" zamiata miotla swiat i uciekaja kroile, ksieza i bankiery. Najlepszy mozliwy ustroj swiata - bolszewia zapozyczac sie musi u kapitalistow z ktorymi walczy???????????????????
              Tak jak za Gierka, przodujemy we wszystkim, walczymy z zachodnimi imperialistami, ale po cichu biezemy od nich kredyty, kupujemy od nich zboze, bo zeby nie te kredyty to by PRL nic nie wybudowal, ale w oficjalnych mediach glosimy jaki to kapitalizm jest zly.
        • cie778 Re:Forsa już się dogaduje! 10.12.14, 17:03
          Marku, Rosja dokręciła śrubę opołczeniu i zaczęła dostarczać gaz na Ukrainę, to UE się zorientowała, że inne sankcje uchwaliła. A jeśli znowu opołczenie zakotłuje na Ukrainie, to i interpretacja się zmieni.

          pozdrawiam
          jasiol
          • marek_boa Re:Forsa już się dogaduje! 10.12.14, 19:49
            To może tak:
            - Ukraina spłaciła część długu ,który miała w Gazpromie - było to przedwstępnym warunkiem rozpoczęcia dostaw gazu!
            - Ukraina zapłaciła z góry za 1 mld m3 gazy - tak jak było ustalone i "Gazprom " wznowił dostawy
            Nie wiem czy Czytałeś ale "Gazprom" zmienia warunki dostaw gazu do Europy! Teraz klienci będą odbierać gaz na ....granicy z Rosją - jak im Ukraińcy zaiwanią to już nikt pretensji do Rosji mieć nie będzie!
            -Pozdrawiam!
            • maxikasek Re:Forsa już się dogaduje! 10.12.14, 19:56
              > - Ukraina zapłaciła z góry za 1 mld m3 gazy - tak jak było ustalone i "Gazprom
              > " wznowił dostawy

              Ciekawostka- a ten 1 mld m3 zapłącili 378 mln. Czyli cena na 100m3 to 378, a nie 385 $- jak mówiono wcześniej.

              > Nie wiem czy Czytałeś ale "Gazprom" zmienia warunki dostaw gazu do Europy! Ter
              > az klienci będą odbierać gaz na ....granicy z Rosją - jak im Ukraińcy zaiwanią
              > to już nikt pretensji do Rosji mieć nie będzie!

              Zmienić to sobie mogą- kwiatki w wazonie. NA zmianę w kontrakcie potrzebna jest zgoda drugiej strony ;-)
                • maxikasek Re:Forsa już się dogaduje! 12.12.14, 21:41
                  > No i?! Obniżą cenę gazu do czego będą potrzebne nowe umowy i kontrakty! Bardzo
                  > nie wielki problem dla Gazpromu! I co im Zrobisz?!:)

                  Nie. Obniżka cen to nie nowy kontrakt a aneks. A na obniżkę cen jak i każdą inną zmianę muszą zgodzić się obie strony. Więc nie jest tak, że nagle Gazprom powie albo się zgadzacie na nasze warunki albo wstrzymujemy gaz. Nie w obecnej sytuacji kiedy budżet ROsji łaknie zwięszenia sprzedaży gazu i ropy jak kania dżdżu.
                  Obecnie to Gazprom ma problem, a nie odbiorcy ;-)
                  • marek_boa Re:Forsa już się dogaduje! 12.12.14, 23:29
                    A w czym ma Gazprom problem?! W tym roku dostarczył już do UE o 34% gazu więcej niż w roku przeszłym! No ja już to widzę jak Gazprom uzależni obniżkę ceny gazu od podpisania nowego kontraktu i nikt na to nie pójdzie!:) Maxi nie Przeginaj!:)
                    • maxikasek Re:Forsa już się dogaduje! 13.12.14, 17:47
                      > A w czym ma Gazprom problem?! W tym roku dostarczył już do UE o 34% gazu więcej
                      > niż w roku przeszłym!

                      Cekawe dane. WG Gazpromu w I półroczu dostarczył on ok. 2 % więcej niż rok wcześniej. W III kwartale 16% mniej. A przez dwa miesiące IV kwartału miał nadgonić to? Przy pełnych magazynach i łagodnej zimie? ;-)
                      Podejrzewam, że nie doczytałeś znowu - niedostarczył 34% więcej gazu- a z powodu spadku rubla za mniejszą ilośc gazu dostał więcej rubli ;-)
                      We wrześniu Gazprom zapowiadał spadek eksportu do UE w tym roku o 3%.
                      • marek_boa Re:Że też Kublik o tym nie Napisał?! 13.12.14, 22:41
                        Rosja podpisała pakiet energetyczny z Indiami:
                        -Kontrakt "Rosnieftu" z "ESSAR" na dostarczanie 10 milionów ton ropy przez 10 lat
                        -kontrakt na dodatkowe 2 energobloki dla EA w Kudankulam
                        -Kontrakt na 24 nowe energobloki
                        Na dzień dzisiejszy portfel zamówień "Rosatomu" na najbliższe 10 lat osiągnął kwotę 100,3 mld $!
                        • antyk-acap Re:Że też Kublik o tym nie Napisał?! 13.12.14, 22:56
                          marek_boa napisał:
                          Zarówno Rosnieft jaki ESSAR należą do jednego człowieka - Igora Sieczina. Więc to raczej transakcja wewnętrzna. Kończ Waść, wstydu sobie oszczędź! I polecam lekturę: Pomimo oparów absurdu, w jakich musi unosić się analityk przeglądający rosyjskie komunikaty prasowe, warto zanurzać się w nich regularnie, ponieważ nawet fałszywe informacje dają podstawy do odczytania określonych sygnałów. Z ostatnich komunikatów Gazpromu wynika, że firma okupiła znacznymi stratami politykę Rosji na Ukrainie i ich konsekwencje w postaci sankcji zachodnich. (...) W rzeczywistości nowe realia oraz wojna nad Dnieprem spadają na barki węglowodorowych oligarchów na Kremlu, którzy swoimi stratami żyrują politykę mocarstwową prezydenta Władimira Putina. Powstaje zatem pytanie, czy będą żyrować w nieskończoność i czy stać ich na odrzucenie awanturniczego przywódcy?
                          • marek_boa Re:Że też Kublik o tym nie Napisał?! 13.12.14, 23:38
                            Nie wiem co Bierzesz ale Napisz co to jest - musi być zaj...ty towar skoro tak Odlatujesz?!
                            To pod jakim nazwiskiem w "ESSAR Oil" ukrywa się Sieczin?! Pod Ravi Ruia czy Lalit K Gupta?!
                            en.wikipedia.org/wiki/Essar_Oil
                            A może to brat Raviego - Shahsi Ruia?! Albo Prashant Ruia?!:)
                            en.wikipedia.org/wiki/Essar_Group
                            Nadal czekam na linki do "Gościa Niedzielnego":)
                        • maxikasek Re:Że też Kublik o tym nie Napisał?! 14.12.14, 00:11
                          > Rosja podpisała pakiet energetyczny z Indiami:
                          > -Kontrakt "Rosnieftu" z "ESSAR" na dostarczanie 10 milionów ton ropy przez 10 l
                          > at

                          I akcje Essar Oil poszły w dół o 3% na wieśc o tym- dziwne. Zaś akcje Essar Group o 7 % w dół kiedy rosysjki VTB ogłosił że udzielił im kredytu w wys. 1 mld $.
    • antyk-acap Re: Jak niekorzystnie wpływa obniżka cen ropy na 14.12.14, 10:09
      Jeszcze w zeszłym roku na Kremlu uświadomiono sobie, iż nie da się uleczyć rosyjskiej gospodarki. Kremlowscy stratedzy zrozumieli o wiele wcześniej, niż dotarło to do milionów prostych Rosjan, że kraj doświadczy spadku kursu rubla i że czeka nas recesja. Nieszczęście polega na tym, iż stratedzy ci nie potrafią zaproponować żadnego realistycznego scenariusza przezwyciężenia kryzysu. I w rezultacie ich główną troską jest ratowanie reżimu w sytuacji, gdy spadają realne dochody obywateli. Przy okazji starają się skomponować jakąś ideologię. To ważne, by ludzie nie cierpieli tak po prostu, a za ideę. Za nią gotowi są dać z siebie więcej. Niekiedy są gotowi bronić jej z entuzjazmem.

      Władze przestały zamawiać u ekonomistów programy rozwoju kraju. Choć mogłoby się wydawać, iż nadszedł najbardziej odpowiedni czas. Zamiast tego prowadzone są prace nad programem ideologicznym. Gospodarki nikt nie zamierza reformować, beznadzieja, z nią nic nie da się zrobić. Za to, od dawna istnieje przetestowana telewizyjna machina propagandowa zdolna do zarażenia ludzi wielką ideą.

      Jakiego rodzaju ideologii potrzebuje teraz maszyna państwowa? Rzecz jasna, nie komunistycznej. Za bardzo się zdyskredytowała. Ale co ważniejsze, odwołując się do ideałów komunizmu, byłoby trudno wytłumaczyć masom, jak to się stało, iż tak jak dawniej w naszym kraju sąsiadują ze sobą mega bogactwo z mega biedą. Dlaczego źródła korupcji znajdują się na samej górze? Dlaczego jednostki są właścicielami pałaców we Włoszech, podczas gdy innych czeka długa kolejka na prom, gdy zechcą odwiedzić Krym.

      Nacjonalizm? To rzecz jasna produkt świeży. Jednak nacjonalizm o charakterze etnicznym, odpowiednio podrasowany, może okazać się niebezpieczny. W naszym przypadku mógłby się zwrócić przeciw migrantom, nanosząc potężne szkody gospodarce uzależnionej w wielkim stopniu od pracy gastarbeiterów. A możliwy mógłby się okazać czarniejszy scenariusz: nacjonalizm niszczy jedność naszego wielonarodowego państwa.

      Projekt euroazjatycki

      Widać wyraźnie, iż ze wszystkich pomysłów ideologicznych umożliwiających umocnienie imperium, najwięcej pracy włożono w projekt euroazjatycki. Nie jesteśmy ani Europą, ani Azją. W żadnym wypadku nie jesteśmy peryferiami świata cywilizowanego, ani awangardowym oddziałem barbarzyńców wschodnich. Sami stworzyliśmy wielką cywilizację. Dlatego jesteśmy w stanie skupić wokół siebie Europejczyków i Azjatów przestraszonych potęgą świata atlantyckiego oraz groźbą anglosaskiej ekspansji niszczącej kultury narodowe.

      W pewnym momencie, na odpowiednim szczeblu przyglądano się bliżej projektowi „euroazjatyckiemu”, zastanawiając się, czy nie nadaje się na podstawę ideologiczną obecnej Rosji. Jednak projekt ten przegrał. Na wiosnę w 2014 roku można było odnaleźć euroazjatyckie motywy w opracowanej przez Ministerstwo Kultury koncepcji polityki kulturalnej kraju. Jednak bardzo szybko dokument poddano korekcie, przekształcając go w nudny i bezosobowy produkt urzędniczego trudu.

      Jak można wytłumaczyć klęskę projektu „euroazjatyckiego”? Wygląda na to, iż jej entuzjaści przestraszyli się, iż ideologia ta w zbyt wielkim stopniu rozmija się z realiami życia w naszym kraju.

      Jak twierdzą „euroazjatyccy” specjaliści, Rosja jest naturalnym sprzymierzeńcem Europy kontynentalnej, jedynie kraje atlantyckie są naszymi przeciwnikami. Bieda polega na tym, iż ani Niemcy, ani Francuzi i Hiszpanie, nie mówiąc już o licznych spokrewnionych z nami narodach słowiańskich w żaden sposób nie chcą dostrzec istniejącej między nimi, a nami euroazjatyckiej wspólnoty. Odwrotnie, chętnie wstępują do NATO i Unii Europejskiej, popierają karanie Rosji przy pomocy sankcji. Nawet nasza telewizja nie dałaby rady wytłumaczyć skąd wzięły się tego rodzaju sprzeczności.

      Konserwatywny Putin

      Jak się wydaje, sam Władimir Putin skłonny był raczej poprzeć projekt konserwatywny, nie euroazjatycki. W posłaniu wygłoszonym w zeszłym roku, wspomniał o nim kilka razy. Jego zdaniem konserwatywne podejście stwarza szansę na zachowanie najlepszych tradycji i uchronienie państwa przed groźnym chaosem rewolucji. Staje się ona całkiem prawdopodobna, jako skutek nieprzemyślanych przemian.

      Formalnie rzecz biorąc, Kreml nie wyrzekł się ideologii konserwatywnej. Ale w ciągu ostatniego roku nie zrobiono wiele, by w tym kierunku pójść dalej. Najpewniej dlatego, iż tego rodzaju podejście mogło się okazać nie całkiem zrozumiałe dla mas. Byłoby im trudno zorientować się, kogo należy łupić, dokąd biec, kto jest wrogiem, a kto przyjacielem. Ideologia bywa efektywna, gdy wiadomo z kim się przyjaźnimy i przeciw komu. Kultywowanie dobrych tradycji, to nie ideologia, to czas spędzony wesoło przy stole. Kieliszek, zakąska, toast za to co najlepsze. Takiej „ideologii” potrzebny jest „tamada”, a nie wódz narodu, dla którego gotowi bylibyśmy ponieść różne, w tym i materialne, ofiary. Trudno też spodziewać się, by programy telewizyjne poświęcone tradycji zgromadziły liczne audytorium. Aktywna część społeczeństwa szuka spisków, wrogów i zdrajców narodu, czeka na sygnał z kim się rozprawić i dokąd biec.
      • marek_boa Re: Jak niekorzystnie wpływa obniżka cen ropy na 14.12.14, 13:36
        Nie ku..a prawdopodobne!:) Czekam ze zniecierpliwieniem na wypowiedzi Amerykanofilów! Przecież to nie możliwe aby spadek cen mógł zaszkodzić Amerykanom - toż rentowność wydobycia z łupków miała być prawie tak niska jak w AS czy w Iraku?! I co?! A psińco - okazuje się ,że tej rentowności W OGÓLE nie ma od samego początku - skoro zaczęło się wydobywać na kredyt a kredytu się nie spłaca to gdzie urwał nać ta rentowność?! Przypomina mnie to "interesy" jakie robił mój znajomy - brał kredyt ,rozpoczynał interes, ojciec za niego kredyt spłacał a ten sprzedawał interes i zaczynał w ten sam sposób następny chwaląc się jak to mu dobrze idzie aż do momentu kiedy ojciec powiedział basta! Tylko ,że w tym przypadku nie ma tego ojca!
        -Pozdrawiam!
        -Po
        • antyk-acap Re: Jak niekorzystnie wpływa obniżka cen ropy na 14.12.14, 13:56
          Odpowiedź: obecna sytuacja nie jest bańką spekulacyjną. Definicja bańki:"gwałtowny i ciągły wzrost cen aktywów, który kreuje oczekiwania dalszego ich wzrostu, przyciągając tym samym nowych inwestorów, zainteresowanych zyskami kapitałowymi." Gaz łupkowy nie spełnia tej definicji. Koszty i ceny spadają. Gdzie więc miejsce na bańkę? Masz dziś pole na którym możesz postawić szyby. Tyle że jutro ten gaz będzie mniej wart niż dziś. Gdzie więc spekulacja?
          • marek_boa Re: Jak niekorzystnie wpływa obniżka cen ropy na 14.12.14, 14:20
            A gdzie ja pisałem ,że chodzi o jakoweś spekulacje?! Pisałem i co się okazuje prawdą,że wydobycie z łupków nie tylko nie jest tanie jak to co nie ,którzy twierdzili ale przestało być rentowne dużo wcześniej niż rozpoczął się spadek cen na ropę! Skoro na dzień dzisiejszy dług wynosi około 200 mld $ to gdzie tu JAKIKOLWIEK zysk?! Jednym słowem pic na wodę i fotomontaż!
            • fidziaczek Re: Jak niekorzystnie wpływa obniżka cen ropy na 14.12.14, 15:30
              USA podchodzą do ropy jako towaru najbardziej strategicznego.
              Gdyby został zatrzymany światowy handel ropą to USA po 6 miesiącach przestaje istnieć
              Atak jądrowy na USA przyniesie gospodarce mniej strat niż brak ropy. Wszystko stanie i PKB spadnie o ponad 90%
              Więc dlatego dla nich ropa nie musi być rentowna, mogą do niej dopłacać ile tylko będzie trzeba by ta ropa w ogóle była. W sumie utrzymywanie tych wszystkich flot z lotniskowcami i panowanie na oceanach jest tylko po to by zapewnić nieskrępowany dopływ ropy do USA bo oni mimo rewolucji łupkowej i wydobycia wiekszego niż Rosja tylko w 50% zaspokajaja swoje potrzeby.
              My płaczemy że musimy dopłacać do górników, USA nie widzi problemy by dopłacać do ropy nieporównywalnie wiekszą częśc swojego PKB bo doskonale wiedzą że zysk nie zawsze jest najważniejszy.
              W Polsce się tego nie wie :)
              • fidziaczek Re: Jak niekorzystnie wpływa obniżka cen ropy na 14.12.14, 15:34
                ZSRR mógł zniszczyć USA i świat zachodni niszcząc producentów ropy na bliskim wschodzie. Daleko ruskie nie mieli, po zrównaniu z ziemią Kuwejtu, Kataru, Iranu i Iraku na świecie zabrakło by ropy, jej ceny poszybowły by w górę w efekcie czego ZSRR stanąłby finansowo na nogi. A USA i światy zachodni padłby z braku paliw.
                Nikt totalnej wojny jądrowej by z tego powodu nie rozpoczął.
                Więc wcale ten ZSRR nie chciał niszczyć tego zachodu, a miał taką mozliwość.
                • argonauta10 Re: Jak niekorzystnie wpływa obniżka cen ropy na 14.12.14, 15:59
                  W takim razie z czego ten ZSRR by zyl jakby zniszczyl ten zgnily Zachod? Sprzedawal rope, mineraly wlasnie Zachodowi i z tego jakos tam sie finansowal. Teraz Rosja tez sprzedaje rope, gaz, rudy metali wlasnie Zachodowi i dzieki tej kasie jakos tam zyje, teraz dzieki sankcjom juz zaczyna brakowac zywnosci, kaszy gryczanej brakuje, ceny miesa poszly mocno w gore. jakos w tej Norwegii kurs korony do $ zmienil sie o wiele mniej niz rubla do $ i nie slyszac zeby jakichs tam towarow brakowalo w norweskich sklepach.
                  Jak ropa straci znaczenie, a za jakies 10 lat tak moze byc, i samochody beda elektryczne to ciekawe jak beda zyly takie kraje jak Rosja, Wenezuela i szejki.
                  Rockefelerowie wycofali 50 mld swoich aktywow z ropy i inwestuja w niekonwencjonalne zrodla energii, Elon Musk buduje najwieksza na swiecie fabryke akumulatorow do aut elektrycznych, ktora ma produkowac wiecej akumulatorow niz wszystkie inne swiatowe fabryki razem wziete. teraz beda mialy znaczenie pierwiastki do produkcji akumulatorow, np lit. Wlasnie w Wyoming znaleziona wielkie zloza soli litu, a to nie tak daleko od fabryki Elona Muska. Shell tez cos teraz oglasza o redukcji CO2 z paliw kopalnych.
                  • fidziaczek Re: Jak niekorzystnie wpływa obniżka cen ropy na 14.12.14, 16:11
                    No jak to z czego?
                    Z Ropy. Kupowali by od ruskich po horendalnych cenach bo nie byłoby innego wyjścia. Musieliby pozwolić ruskim kupowac najlepsze technologie po to by dostać kolejną działke narkotyku jakim jest dla gospodarek ropa
                    Cena ropy poszybowała by w górę i ruskie mieliby kase na wszystko. Zachód by wpadł w recesję i musiał ograniczać swoje gospodarki a paliwa zużywac tylko na najpotrzebniejsze sprawy.
                    Skończyłyby się do kazdy do pracy prywatnymi samochodami a zaczęły autobusami i pociągami itp.

                    Myślę że gdyby sytuacja była odwrotna USA by się nie wahało wykorzystać takiej szansy. :)

                    > Jak ropa straci znaczenie, a za jakies 10 lat tak moze byc, i samochody beda el
                    > ektryczne to ciekawe jak beda zyly takie kraje jak Rosja, Wenezuela i szejki.

                    Jeśli tak się stanie to wtedy zachód będzie mógł przycisnąc producentów ropy tak jak kiedyś oni mogli przycisnąc zachód.
                    "Zmarnowane szanse się mszczą"

                    • argonauta10 Re: Jak niekorzystnie wpływa obniżka cen ropy na 14.12.14, 18:18
                      Jaki Zachod by kupowal rope po wojnie atomowej? Na Zachodzie by tylko byly kratery, i promieniotworcze pustnie, i sceny jak z Mad Max. Zrozum ze to USA napedza swiatowa gospodarke, byle co sie dzieje w USA i zaraz notowania gield ida w gore albo dol. Zmiana bezrobocia o 0.1% i juz sie dzieje na na Wall Street. Kim puscil nieudane fajerwewrki i juz na Wall Street sie dzialo. Po slawnym 11 wrzesnia ekonomia calego swiata zaczela sie sypac, tak to podzialalo, bo USA to silnie odczuly, i wraz z nimi caly swiat. Nowy Jork to kolo napedowe calej amerykanskiej gospodarki, i calego swiata niestety. Jak tam sie zacznie cos sypac to i na swiecie zacznie sie sypac.

                      Gdyby ZSRR jakos tam zaltwil Blisi Wschod i odcial dostawy ropy to Zachod by nie zostawil tegobez odpowiedzi, tak jak bylo w pierwszej wojnie irackiej - Saddam podnosl reke na swietosc tego regionu, i sobie tylko tym zaszkodzil. Gdyby jednak ZSRR jakos tam wywindowal cene ropy bo przejal pola naftowe to brak ropy by dal sie silnie odczuc jedynie kilka lat. Bylby "kryzys paliwowy" jak na poczatku lat 70tych, ze w USA kierowcy stali pod pustymi stacjami benzynowymi, w UK benzyna byla na kartki, ale by wtedy ruszyla energetyka niekonwencjonalna, zeby ograniczyc zuzycie ropy. RPA przezylo spokojnie taki kryzys jaki swiat za apertheid nalozyl embargo na dostawy ropy, a RPA rozwinelo produkcje paliw plynnych z wegla i nie odczulo tego embarga., RPA bylo najbogatszym krajem w Afryce, wiecej jak polowa samochodow i lini telefonicznych byla na tym kontynencie wlasnie w RPA, taki wynik byl za brak dostaw ropy. Wegiel to dosc powszechnie wystepujacy surowiec, do tego tani.
                      • fidziaczek Re: Jak niekorzystnie wpływa obniżka cen ropy na 14.12.14, 18:52
                        > Jaki Zachod by kupowal rope po wojnie atomowej? Na Zachodzie by tylko byly krat
                        > ery, i promieniotworcze pustnie, i sceny jak z Mad Max.

                        Nie żartuj, myślisz że zachód by chciał umrzeć dlatego tylko że zsrr spacyfikował bliski wchód i okolice?
                        Nie chcieli umierac za gdańsk tym bardziej nikt by nie popełnił samobójstwa z tego powodu.

                        >Zrozum ze to USA napedz
                        > a swiatowa gospodarke, byle co sie dzieje w USA i zaraz notowania gield ida w g
                        > ore albo dol. Zmiana bezrobocia o 0.1% i juz sie dzieje na na Wall Street.

                        Tylko dlatego że walutą światową jest dolar, jest to jedyny powód.
                        Chodzi tylko o dolara, jeśli dolar straci swoją pozycje jako waluty światowej i zastąpi go nap. juan czy euro czy coś innego to wtedy w stanach moze się walić i palić a świat będzie miał to gdzieś. Bo USA to tylko importer i moze sobie upaść, nikomu od tego nie ubędzie.
                        Teraz jednak ten importer jeśli ma kłopoty to zaczyna brakowac na świecie dolarów i dlatego świat sie wali.
                        Nie dlatego że USA napędza gospodarkę. :)


                        > y dal sie silnie odczuc jedynie kilka lat. Bylby "kryzys paliwowy" jak na pocza
                        > tku lat 70tych, ze w USA kierowcy stali pod pustymi stacjami benzynowymi, w UK
                        > benzyna byla na kartki, ale by wtedy ruszyla energetyka niekonwencjonalna, zeby
                        > ograniczyc zuzycie ropy.

                        Ta, w latach 70-tych energetyka niekonwencjonalna. Chyba znów młyny wodne mieliłby ziarno :)
                        Nawet dziś ta energetyka niekonwencjonalna jest cienka mimo że technologia nieporównanie bardziej rozwinięta. W tamtych czasach to była epoka kamienia łupanego i nic ropy nie mogło zastąpić.
                        Dziś Musk mówi, jesli masz wydajną działającą baterię, przyjdź do mnie ozłocę Cie, ale ciągle nikt nie przychodzi.
                        Baterie wciąż są o wiele gorsze niż bak pełen benzyny czy choćby ciekłego gazu.

                        > theid nalozyl embargo na dostawy ropy, a RPA rozwinelo produkcje paliw plynnych
                        > z wegla i nie odczulo tego embarga., RPA bylo najbogatszym krajem w Afryce, wi
                        > ecej jak polowa samochodow i lini telefonicznych byla na tym kontynencie wlasni
                        > e w RPA, taki wynik byl za brak dostaw ropy. Wegiel to dosc powszechnie wystepu
                        > jacy surowiec, do tego tani.

                        Zgadza się, tak by się zachód ratował, ale to nie pozwoliłoby zastąpić ropy, tak jak nie pozwoliło ropy zastąpić III rzeszy, a miała ona nieporównanie mniejszy apetyt na paliwa niż świat zachodni.
                        • cie778 Ale odlot! 15.12.14, 13:27
                          fidziaczek napisał:

                          > USA to tylko importer i moze sobie upaść, nikomu od tego nie ubędzie.

                          Weź zrób parę ćwiczeń oddechowych, ochłoń z kretyńskich teorii i zastanów się, na czym napisałeś swojego posta i ile procent jego ceny stanowiły opłaty na rzecz firm z USA (wszystko jedno: PC, Mac, tablet czy inszy smartfon).
                          Wszak nawet w wiki stoi jak byk: "maszyny i urządzenia, komputery, samoloty, wyposażenia kompletnych obiektów przemysłowych (elektrowni cieplnych, wodnych i jądrowych, rafinerii, hut, fabryk) samochodów, samochody, broń, tworzywa sztuczne, leki, zboża, tytoń"

                          pozdrawiam licząc na powrót do realnego świata
                          jasiol
                          • fidziaczek Re: Ale odlot! 15.12.14, 14:23
                            > Weź zrób parę ćwiczeń oddechowych, ochłoń z kretyńskich teorii i zastanów się,
                            > na czym napisałeś swojego posta i ile procent jego ceny stanowiły opłaty na rze
                            > cz firm z USA (wszystko jedno: PC, Mac, tablet czy inszy smartfon).

                            I mimo tych opłat bilans export - importy wygląda tak:
                            analizy.investio.pl/wp-content/uploads/2014/08/Bilans-handlowy-USA.jpg
                            Ponad 1mld dziennie deficytu

                            Świat obecnie jest skonstruowany tak:
                            Siedzi sobie gruby i spocony amerykanin i mu niemiec, chińczyk i rosjanin oraz kilku innych podsuwaja wszystko czego on potrzebuje, a on wpierdziela i zużywa to wszystko i w zamian daje niemcowi , chińczykowi i ruskiemu zielone papierki. Jak dostana za mało papierków (bo amerykanin nie dał rady skonsumowac tyle ile trzeba) to zaczyna sie kryzys światowy. Więc wszyscy się martwią by amerykanin knsumował jak najwięcej
                            Gdyby tylko ruski niemiec i reszta nauczyli się handlowac w innych papierkach nie byłoby żadnego powodu by dalej utrzymywac amerykańską konsumpcję i amerykanin musiałby zrównowazyć import z exportem.
                            USA jest największym konsumentem światowych dóbr netto i jest potrzebny talk długo jak na świecie używa się dolara. Jak to się zmieni to nagle cała reszta świata będzie mogła skonsumowac ten ponad 1mld dziennie u siebie a nie oddawać amerykaninowi za jego zielony papier. Wtedy byłoby lepiej i ruskiemu i niemcowi i polakowi bo amerykanin jakby chciał coś kupić, to musiałby tyle samo sprzedać a nie tak jak teraz.

                            "Abrazja to planeta w gwiazdozbiorze Wieloryba, na której, prócz mieszkańców licznych państw mieszka też smok (choć do smoka nie podobny). Duża cześć gospodarki tych krajów (skupionych w Związku Współpracy Ekonomicznej) nastawiona jest na dokarmianie smoka, w zamian za raczej wątpliwe korzyści. Istnieją też różne placówki badawcze smoka i oceniające skutki jego obecności (URSS - Urząd Regulacji Skutków Smoka). Smok tylko żre i rośnie, ale jakiekolwiek głosy mówiące o tym, by przestać go karmić, napotykają silną krytykę. Główne argumenty przeciw opierają się na fakcie, że przemysł i nauka związana ze smokiem (z którego nie ma nic w zamian), dają zatrudnienie i napędzają gospodarkę."

                            To kiedyś dotyczyło niby zsrr, ale dużo lepiej odpowiada dzisiejszej sytuacji z USA.
                            Trzeba karmić smoka by się gospodarka kręciła.
                            • cie778 Re: Ale odlot! 17.12.14, 12:40
                              fidziaczek napisał:

                              > > Weź zrób parę ćwiczeń oddechowych, ochłoń z kretyńskich teorii i zastanów się,
                              > > na czym napisałeś swojego posta i ile procent jego ceny stanowiły opłaty na rzecz firm
                              > > z USA (wszystko jedno: PC, Mac, tablet czy inszy smartfon).
                              >
                              > I mimo tych opłat bilans export - importy wygląda tak:
                              > Ponad 1mld dziennie deficytu

                              Mistrzu, odpowiadałem na twoją jakże światłą tezę:

                              > USA to tylko importer i moze sobie upaść, nikomu od tego nie ubędzie.

                              Rozumiem, że po udowodnieniu jej fałszywości przechodzisz płynnie do kolejnego punku z listy: Czy USA upadną i dlaczego bardzo szybko.
                              Można i tak, tylko z sensem to wiele wspólnego nie ma. Z propagandą wiele.

                              serdecznie pozdrawiam życząc zdrowia
                              jasiol