75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?!

05.03.15, 14:45
Ciekawy artykuł w "Der Spiegel"obalający mit o zdyscyplinowaniu Amerykańskich żołnierzy w czasie okupacji Niemiec - 190 000 zgwałconych Niemieckich kobiet!!! Ciekawe co na to Amerykanofile i Rusofoby?!
www.spiegel.de/international/germany/book-claims-us-soldiers-raped-190-000-german-women-post-wwii-a-1021298.html
Pozdrawiam!
    • krzy-czy Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 05.03.15, 14:53
      no,powszechnie wiadomo że us było pieruńsko zinfiltrowane przez agenturę ruską.
      to ci gwałciciele tyż z tej agentury byli.tak po złości.
      • marek_boa Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 05.03.15, 15:02
        Też tak właśnie myślę - wszystko to robota NKWD ,która nauczyła Radzieckich żołnierzy przed każdym gwałtem przebierać się w Amerykańskie mundury i oczywiście mówić po Angielsku!
        -Pozdrawiam!
    • resident_troll Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 05.03.15, 15:29
      Hehe, zważywszy na miliony gwałtów popełnionych - nie tylko w Niemczech, ale na całej długości "szlaku bojowego" - przez krasnoarmiejców, G.I. Joes byli w takim razie ciency, jak naleśniki (nie mylić z amerykańskimi pancakes).
      • marek_boa Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 05.03.15, 15:53
        Mo nie wiem czy "he,he" skoro kolejny mit mógł upaść dopiero 75 lat po wojnie! Ciekawe czego jeszcze się za lat kilka dowiemy o żołnierzach "najlepsiajszej demokracji na świecie"! Proponował bym Poczytać o poczynaniach Francuskich oddziałów we Włoszech - Zacząć od gwałtów na mężczyznach!
        • pak40 Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 06.03.15, 10:08
          Te DOMNIEMANE (pominęło się w tłumaczeniu, co?) 190 tys gwałtów w CAŁEJ strefie działań US Army - to jakieś 10 może 20 % "osiągnięć" sowieckich. Choćbyś na łbie stanął, że nie obronisz "honoru" armii czerwonej. Poza tym odsyłam do "Za żelazną kurtyną" Anne Appplebaum, w rozdziale "Zwycięzcy" są relacje niemieckich i węgierskich KOMUNISTÓW na temat zachowań "wyzwolicieli" ze wschodu. I motto będące cytatem z książki Ruth Andreas-Friedrich: "W ostatnich miesiącach władzy nazistów niemal wszyscy byliśmy prorosyjscy. Czekaliśmy na światło ze Wschodu. Zbyt wielu się jednak sparzyło. Zbyt wielu wydarzeń nie sposób zrozumieć. W ciemnych ulicach co noc brzmi echo przenikliwych krzyków zrozpaczonych kobiet."
          • marek_boa Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 06.03.15, 10:47
            Jak Byś choć PRZEZ CHWILĘ obiektywnie popatrzył na tekst wiodący wątku to Może Byś Zauważył ,że nie chodzi w nim o "bronienie" Armii Czerwonej tylko obalenie mitów jakoby Amerykańscy żołnierze w te "klocki" byli inni!
            Na temat żony Radzia nie ma co dyskutować - żeńska wersja McCarthygo - Churchill ze swoim anty komunizmem i anty Rosyjskością to przy niej wygląda jak Honnecker!
            • pak40 Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 06.03.15, 13:25
              Ja wiem, z faktami się nie dyskutuje, relacje osób trzecich, nie podejrzewanych o antykomunizm, przytoczone przez autora o niewłaściwych poglądach, są automatycznie zdyskwalifikowane.
              A wpisy czytam dokładnie, gdyby nie chodzilo o wybielenie armii czerwonej to nic by Cię nie obchodziła informacja o domniemanej liczbie gwałtów na Niemkach dokonanych przez GI's.
              • marek_boa Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 06.03.15, 15:12
                Nie wiem jak Ty ale ja nie zajmuję się chiromancją i nie dysponuję możliwością czytania w myślach adwersarza - jeśli Masz takie zdolności to gratuluję!
                • pak40 Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 06.03.15, 15:30
                  Chiromancja to wróżenie z dłoni - to raz.
                  Dwa - jak czyjaś aktywność na forum ogranicza się do reklamowania rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego, zwalczania tez niezgodnych z oficjalną linią kremla i śledztw w sprawie zbrodni amerykańskiej soldateski - to nie potrzeba żadnego czytania w myślach...
                  • marek_boa Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 06.03.15, 15:38
                    Masz całkowitą rację - książki są w tedy fajne jak mają ładne okładki a "szata zdobi człowieka"!:) Jednak gratuluję!:)
          • fidziaczek Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 06.03.15, 18:34
            Sowieckie dokonania w zbrodniach i gwałtach na niemcach miały jakby to powiedzieć.... silne podstawy ku temu. Tam każdy stracił kogoś z rodziny, a czasem i całą rodzinę.
            Te zbrodnie to nie była "sowieckość" jak tu lubicie sobie pokrzyczec , tylko to była zwykła chęć dokonania zemsty za doznane krzywdy oparta na Kodeksie Hammurabiego, a przecież żaden naród nie wycierpiał tyle przez niemców co rosjanie.
            Amerykanie takich powodów do zemsty nie mieli.

            W dodatku to alianci rozważali wymazanie niemców na zawsze z kart historii, a nie rosjanie.



            • maxikasek Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 06.03.15, 23:22
              Tam każdy stracił kogoś z rodziny, a czasem i ca
              > łą rodzinę.

              Szczególnie kałmucy czy sowieci ze "stanów"- Kazachstan, Uzbekistan.....;-)
              • fidziaczek Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 07.03.15, 10:35
                A czemu nie? Migracje w zsrr były dośc spore, przecież o to również oskarża się Stalina więc i oni mogli racić bliskich i rodziny.
                Zdecydowaną większość w zsrr żyła tam dokąd dotarł hitler i Ci ludzie zdążyli odczuć niemieckie "porządki"
                smiesz.net/upload/images/large/2014/01/smieszne-t_gestosc_zaludnienia_na_swiecie_2014-01-05_17-13-16.jpg
                p.s. fajna mapka dla tych którzy są przekonani że USA i europa są centrum świata :)
                • maxikasek Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 07.03.15, 13:18
                  > A czemu nie? Migracje w zsrr były dośc spore, przecież o to również oskarża się
                  > Stalina więc i oni mogli racić bliskich i rodziny.
                  Z tym, że te "migracje" były na wschod raczej ;-)

                  > Zdecydowaną większość w zsrr żyła tam dokąd dotarł hitler i Ci ludzie zdążyli o
                  > dczuć niemieckie "porządki"
                  Nie. ZSRR nie utracił więcej ze 190 mln ludności jak 80 mln (pod okupacją niemiecką). Tak więc NIemcy nie zajęłi terenu gdzie "zyła większość w zsrr".
                  • fidziaczek Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 07.03.15, 13:47
                    > Nie. ZSRR nie utracił więcej ze 190 mln ludności jak 80 mln (pod okupacją niemi
                    > ecką). Tak więc NIemcy nie zajęłi terenu gdzie "zyła większość w zsrr".

                    No, np. taki Leningrad, zsrr go nie utracił więc się nie liczy co nie. :)
                    Ludzie umierali nie dlatego ze ich niemcy zabijali tylko dlatego że żywnosci brakło więc to już się nie liczy.

                    Nigdy w historii nikt tak nie oberwał, żydzie też nie.
                    Nie zdziwiłbym się gdyby zajmując niemieckie miasta zabijali po prostu każdego niemca.
                    W tamtym czasie nikt by im tego nie miał za złe.

                    p.s. Znaczy jednak ktoś oberwał mocniej, czerwoni, ale wolniej szło no i to zrobiła kapitalstyczna demokracja więc cicho sza...
                    • maxikasek Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 07.03.15, 14:22
                      > No, np. taki Leningrad, zsrr go nie utracił więc się nie liczy co nie. :)
                      > Ludzie umierali nie dlatego ze ich niemcy zabijali tylko dlatego że żywnosci br
                      > akło więc to już się nie liczy.
                      Ludzie umierali z głodu za czasów ZSRR też. Akurat Leningradczycy okres oblężenia- poza tragiczną zimą 1941/42, paradoksalnie wspominają jako okres swobody. Poluźnił się "nadzór " NKWD.

                      > Nigdy w historii nikt tak nie oberwał, żydzie też nie.
                      > Nie zdziwiłbym się gdyby zajmując niemieckie miasta zabijali po prostu każdego
                      > niemca.
                      > W tamtym czasie nikt by im tego nie miał za złe.

                      Alez miałby. NAwet Stalin widząc jaką odrazę wśrod zachodniej lewicy wywołuje zachowanie RKKA - rozkazem z kwietnia 1945 (jak mnie pamiec nie myli) zabronił gwałtów i mordów.

                      • fidziaczek Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 07.03.15, 14:47
                        > Alez miałby. NAwet Stalin widząc jaką odrazę wśrod zachodniej lewicy wywołuje z
                        > achowanie RKKA - rozkazem z kwietnia 1945 (jak mnie pamiec nie myli) zabronił
                        > gwałtów i mordów.

                        Za to rządzącej prawicy to nie przeszkadzało skoro oni rozważali wymordowanie wszystkich niemców :)
                        • maxikasek Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 07.03.15, 15:04
                          Tiaaa. NAwet nie wiesz o czym piszesz ;-). Pomysł sterylizacji Niemców -nie był nawet rozważany. Opisał go drukiem Kaufmann, pewnie żydowski biznesmen (wszak wg Twojej teorii miał prawo do tego, wszak Żydzi ucierpieli od Niemców)- notabene pacyfista sprzeciwiający się wcześniej udziałowi USA w II WŚ.
                          Tak samo jak pomysł Stalina- rozstrzelania 50 tys. przedstawicieli niemieckich elit.
                          • fidziaczek Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 07.03.15, 15:14
                            Chyba Ty :P
                            Planów było sporo, częśc z nich podobno nawet ostrzejsza niż ten.

                            " „Nie pozostawimy, im nic oprócz ziemi” sekretarz stanu Cordnel Hull uważał, że, zaledwie 60% Niemców wyżyłoby z uprawy roli, przez co 40% z nich zostałoby skazane na śmierć."

                            www.historya.pl/plan-morghentaua-zupelnie-inny-podzial-niemiec/
                            Dziś nie ma się czym chcwalić więc i trudno tego typu plany dziś odkopać :)
                            • maxikasek Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 07.03.15, 20:49
                              > Planów było sporo, częśc z nich podobno nawet ostrzejsza niż ten.
                              Nie było zbyt wiele planów- snuto różne pomysły, zależnie od ilości wypitego bourbona. Jednak ten plan Morgenthaua nie zakładał fizycznej eliminacji.

                              sekretarz stanu Cordnel Hu
                              > ll uważał, że, zaledwie 60% Niemców wyżyłoby z uprawy roli, przez co 40% z n
                              > ich zostałoby skazane na śmierć
                              ."

                              I dlatego m.in. został odrzucony, po przeanalizowaniu ew. skutków.

                              > Dziś nie ma się czym chcwalić więc i trudno tego typu plany dziś odkopać :)

                              Tia- zwłaszcza, że był już znany Goebbelsowi i używany przez jego propagandę ;-)
                          • pak40 Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 09.03.15, 19:00
                            Z tymi 50-cioma tysiącami to chyba była nawet jakaś awantura w Teheranie, między Churchillem a synem Roosevelta?
            • maccard.3 Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 07.03.15, 17:14
              fidziaczek napisał:

              > przecież żaden naród nie wycierpiał tyle przez niemców co rosjanie.

              Doprawdy? To chyba w jakiejś innej wojnie.
        • maxikasek Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 06.03.15, 23:21
          Francuskie to one były z nazwy. Bo owych gwałtów dokonywali goumiers- marokańska milicja- dzielni żołnierze- ale ze skazą...że zachowywali się jak bojcy RKKA.
          • marek_boa Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 06.03.15, 23:24
            A kto nimi dowodził i kto ich do Włoch sprowadził?! Marsjanie?!
            • maxikasek Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 07.03.15, 15:05
              Dlatego piszę- francuskie były tylko z nazwy.
    • antyk-acap Na rozkaz Stalina 05.03.15, 17:28
      Publikujemy fragmenty wywiadu Piotra Zychowicza z Markiem Sołoninem, znanym rosyjskim historykiem. Cała rozmowa w najnowszym wydaniu Do Rzeczy.

      Kiedy Rosja przyzna, że żołnierze Armii Czerwonej masowo gwałcili kobiety?

      Na razie na nic podobnego się nie zapowiada. Kwestia przemocy seksualnej wobec kobiet była tematem tabu w Związku Sowieckim i jest niestety tematem tabu w Rosji. Obecne władze mojego kraju bezkrytycznie kultywują sowiecki mit Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, starają się budować w jego oparciu rosyjską dumę narodową. Zgodnie z tym mitem Armia Czerwona była armią bohaterów, a nie gwałcicieli niemieckich dziewczynek.


      No cóż, pewnie bywali tacy i tacy.

      Oczywiście, że tak. W Armii Czerwonej byli także wielcy bohaterowie, odsetek gwałcicieli i morderców był jednak olbrzymi.

      Morderców?

      Tak, bo ofiary gwałtów i członkowie ich rodzin – dotyczy to w szczególności Prus Wschodnich – bardzo często byli przez czerwonoarmistów mordowani. I to w sposób bestialski. Ocenia się, że w 1945 r. życie straciło ponad 400 tys. niemieckich cywili. To liczba ogromna, sporą część z nich stanowiły kobiety i dzieci. Niestety, przykro to mówić, na ogół uśmiercane były w sposób brutalny, okrutny.

      Choćby słynna masakra w Nemmersdorf.

      Tak, to najgłośniejszy przypadek. Doszło do niego już pod koniec października 1944 r. Sowieccy żołnierze zamordowali tam około 70 osób. Nawet małe dziewczynki przed śmiercią zostały zgwałcone, a kilka kobiet przybito hufnalami do drzwi spichlerza. Pięć dziewcząt zostało przywiązanych liną do czołgu i ciągnięto je po ziemi, aż skonały. W innej wiosce przybito dzieciom gwoździami języki do stołów. W pobliżu Nemmersdorf żołnierze „z rozpędu” zamordowali nawet francuskich jeńców wojennych.


      Horror rozegrał się chyba również na drogach.

      Do porządku dziennego należało miażdżenie ludzi gąsienicami czołgów. Drogi na Zachód były wówczas zapchane kolumnami uciekających przed Sowietami uchodźców. Biada tym, których dogoniły pojazdy Armii Czerwonej. Oto jedna z relacji: „Żołnierze zepchnęli wozy do rowów na poboczu i rzucili się na kobiety. Biegnące im z pomocą dzieci rozstrzeliwali. Obecny przy tym pułkownik kierował kolejką gwałcicieli, a w tym czasie inny oficer strzelał do rozhisteryzowanych dzieci i starców”. Pod Gertlauken 50 uchodźców uśmiercono strzałami w tył czaszki.


      Rosjanie często argumentują, że wszystko to było wytworem propagandy Goebbelsa.

      To by było zbyt łatwe wytłumaczenie. Oczywiście Goebbels w ostatnich miesiącach wojny starał się wykorzystać te masakry do swoich celów, dysponujemy jednak olbrzymią ilością źródeł świadczących o tym, że to się wydarzyło naprawdę. W przypadkach, w których Niemcy na krótko odbijali jakieś miejscowości z rąk Armii Czerwonej, dysponujemy nawet fachową dokumentacją śledczą. Oto fragment protokołu z Gottschendorf: „W kącie skulony dziewięcioletni chłopiec z całkowicie roztrzaskaną czaszką, a nad nim piętnastoletnia dziewczynka z pociętymi rękoma i podrapaną twarzą, rozszarpanymi bagnetem piersiami i brzuchem, obnażona dolna część ciała. Osiemdziesięcioletni starzec leżał zastrzelony pod drzwiami”. Spotykało to także księży i zakonnice oraz Polaków. Znane są przypadki wpędzania dzieci na pola minowe.

      Wróćmy jednak do gwałtów...

      Gwałcono na skalę masową. Bardzo często niezwykle brutalnie. Zarówno kilkuletnie dziewczynki, jak i staruszki. Znany jest przypadek spod Bydgoszczy, gdzie dokonano zbiorowego gwałtu na kobiecie 80-letniej. W Kerstenbruch zgwałcono zaś 71-latkę, z amputowanymi obydwiema nogami. Żona pewnego niemieckiego oficera została przybita gwoździami do podłogi. W pobliżu Zbąszynia ciężarnej kobiecie rozpruto brzuch, wyrwano płód i wsadzono w jego miejsce słomę. Czerwonoarmiści obcinali ofiarom języki (żeby nie krzyczały), wykuwali oczy, wyrywali piersi, wbijali kolbami kobietom butelki między nogi. Dwie 20-letnie dziewczyny zostały rozerwane samochodami. Wiele kobiet, żeby nie dostać się w ręce bolszewików, same odbierały sobie życie. A wcześniej uśmiercały córki.

      (...)

      To z czego to wynikało? Upadek dyscypliny?

      Pewnie częściowo tak. Wyzwolony niewolnik zachowuje się znacznie gorzej niż wyzwolony posiadacz niewolników. Żołnierz Armii Czerwonej był chłopem pańszczyźnianym z kołchozu, w którym upokarzano go całe życie. Zdawał sobie sprawę, że na froncie jest tylko mięsem armatnim. Stosunek sowieckiego rządu i dowódców do własnych żołnierzy był bezwględny. I nagle ci zaszczuci ludzie, niemający większej nadziei na to, że przeżyją wojnę, lądują w zamożnych Niemczech, gdzie chlew dla świń wygląda lepiej niż ich dom w Sowietach. Mają w ręku broń i są całkowitymi panami sytuacji. Aby zaczęli grabić, wystarczył tylko niewielki impuls... Wie pan w ogóle, jak wyglądało to wojsko?

      Jak?

      Im dalej Armia Czerwona wdzierała się w głąb Niemiec, tym mniej przypominała regularne jednostki. Proszę poczytać wspomnienia weteranów, nie te propagandowe, ale prawdziwe, wydane już po upadku Sowietów. Znajdzie tam pan opisy zapaćkanych błotem czołgów, na których rozciągnięte są perskie dywany i leżą stosy poduszek. Obok świńskie półtusze i pęczki zarżniętych kur. A na tym wszystkim siedzą okrakiem sowieccy żołnierze – w cylindrach, gumowych płaszczach, z laskami i parasolami w rękach. Na palcach damskie pierścionki. Do tego oczywiście harmonie i wódka.

      Wszystko to pochodziło z rabunku?

      Oczywiście. Przykład dawali zresztą najwyżsi dowódcy. Ryba psuje się od głowy. Generałowie Armii Czerwonej szabrowali dzieła sztuki, zastawy stołowe i inne luksusowe dobra, które były niedostępne w Sowietach. W oficjalnych statystykach łupy szacowano na 60 tys. fortepianów, 460 tys. radioodbiorników, 190 tys. dywanów, 940 tys. sztuk mebli, 265 tys. zegarów ściennych i stołowych. A efektów rabowania zegarków ręcznych – ten proceder przyjął w szeregach sowieckiego wojska charakter masowego szaleństwa – nikt już nie jest w stanie oszacować. (...)

      Jakie jest więc wytłumaczenie?

      Moim zdaniem była to zaplanowana z zimną krwią przez Józefa Stalina operacja. To on przy pomocy zawodowych morderców ze swoich służb specjalnych nakręcił tę spiralę przemocy i wydał wyrok na niemieckich cywili.


      Dlaczego?

      Stalin wiedział już wówczas, że dostanie Polskę. Obiecali mu to Amerykanie i Brytyjczycy w Teheranie. Nie był jednak pewien, jak ułoży się los Niemiec. Nie wiedział, czy dostanie swoją część, a jeżeli tak, to czy długo tę część utrzyma. Mógł więc przypuścić, że zachodnia granica komunistycznej Polski będzie w przyszłości zachodnią granicą całego bloku. Chciał ją więc przesunąć jak najdalej na zachód i oprzeć na linii Odry i Nysy Łużyckiej. Problem w tym, że na terytoriach, które chciał przyłączyć do Polski, natknął się na pewną przeszkodę…

      Ludność niemiecką.

      Otóż to. Obawiał się, że jeżeli Niemcy tam zostaną, to Amerykanie i Brytyjczycy będą mu robili problemy na konferencji pokojowej. Będą powoływali się na prawa tych Niemców i sprzeciwiali się dołączeniu zamieszkanych przez nich terenów do bloku sowieckiego. Postanowił więc tę kwestię rozwiązać zgodnie ze swoją starą zasadą: „Nie ma człowieka – nie ma problemu”. Oczywiście, gdyby to wszystko działo się w innej sytuacji, pewnie deportowałby tych ludzi na Syberię. Dla niego to nie byłby wielki problem. To była jednak wojna i każda ciężarówka, każdy wagon były na wagę złota. Mówimy zaś o 8 mln ludzi! Jak więc się ich pozbyć? Stalin postanowił stworzyć sytuację, w której sami uciekną. (...)
      • marek_boa Re: Na rozkaz Stalina 05.03.15, 18:47
        "Rzetelność" >>Dorzeczy<< i Sołonin ,który powie wszystko za pieniądze - nie powtarzalna zbitka!:)
        • bmc3i Re: Na rozkaz Stalina 05.03.15, 20:24
          marek_boa napisał:

          > "Rzetelność" >>Dorzeczy<< i Sołonin ,który powie wszystko za pi
          > eniądze - nie powtarzalna zbitka!:)

          Moglbys choc raz ustosunkowac sie merytorycznie do zarzutow, nawet jesli w nie nie wierzysz. Zwlaszcza, zreszta, jesli w nie nie wierzysz.
          • marek_boa Re: Na rozkaz Stalina 05.03.15, 20:35
            Do czego mam się ustosunkowywać?! Do portalu "Dorzeczy" znanego z wypisywania bzdur wszelakich czy do Sołonina ,który tak jak napisałem wcześniej powie za pieniądze wszystko aby tylko klient był zadowolony?! Do bzdur ustosunkowują się tylko głupcy - nie brak ich na forum - Zwróć się do nich!
            • bmc3i Re: Na rozkaz Stalina 05.03.15, 20:41
              marek_boa napisał:

              > Do czego mam się ustosunkowywać?! Do portalu "Dorzeczy" znanego z wypisywania b
              > zdur wszelakich czy do Sołonina ,który tak jak napisałem wcześniej powie za pie
              > niądze wszystko aby tylko klient był zadowolony?! Do bzdur ustosunkowują się ty
              > lko głupcy - nie brak ich na forum - Zwróć się do nich!


              No, to przeciez oczywiste, jak ktos napisze cos niekorzystnego o Rosji, to ani chybi zdrajca, prszedawczyk, albo co najmniej oszolom.
              • marek_boa Re: Na rozkaz Stalina 05.03.15, 20:47
                Hm?! Jak to było?!>>"Altair" jest antyAmerykański i nie zasługuje na uwagę jako źródło <<- czy to nie przypadkiem Twoje słowa?! Znaczy się jak coś jest anty Amerykańskie to jest oczywiste ,że albo zdrajcy,albo oszołomy a najpewniej głupcy?!
                • bmc3i Re: Na rozkaz Stalina 05.03.15, 21:00
                  marek_boa napisał:

                  > Hm?! Jak to było?!>>"Altair" jest antyAmerykański i nie zasługuje na uw
                  > agę jako źródło <<- czy to nie przypadkiem Twoje słowa?! Znaczy się jak
                  > coś jest anty Amerykańskie to jest oczywiste ,że albo zdrajcy,albo oszołomy a
                  > najpewniej głupcy?!


                  Nie, o Altairze ja swojego czasu dosc dokladnie pisalem i uzasadniale to na xrodlach. Altair nie potrafi nawet przetlumaczyc dobrze prostego tekstu z jezyka angielskiego, nawet wowczas gdy dokonuje plagiatu.
          • ramol6 Re: Na rozkaz Stalina 05.03.15, 21:40
            co prawda nie jestem boa, ale sprawa Nemmersdorfu nie jest tak jednoznaczna, jakby niektórzy sobie tego życzyli. Np. dyskusja z cytatami tutaj:
            odkrywca.pl/nemmersdorf-mit-czy-rzeczywistosc-,166447.html
            np.
            "Później pisano, powiedział przez kamerą telewizji ZDF, o ukrzyżowanych kobietach przybitych do ścian domów. To nonsens. Żadnej z zabitych kobiet nawet nie zgwałcono. Publikowane w prasie fotografie były kłamstwem. Zostały zaaranżowane.

            Zwłoki 26 pomordowanych cywilów, zostały pochowane, gdy o całej sprawie dowiedział się minister propagandy i oświecenia publicznego Rzeszy Joseph Goebbels. Już od dawna poszukiwał odpowiedniego tematu propagandowego, który miałby zachęcić wszystkich Niemców do ostatecznej walki. Postanowił natychmiast wykorzystać, zbrodnie w Nemmersdorf do własnych celów. Miejscowość nadawała się idealnie do propagandy ? nie tylko została odzyskana przez wojska niemieckie ale zaistniała też możliwość sfilmowania zbrodni sowieckich, na bezbronnych cywilach niemieckich.
            Trzy dni później, (1944.10.25), do Nemmersdorf, zjechała ekipa filmowa i dziennikarska. W wyjątkowej wadze sprawy, świadczyła tez obecność głównego lekarza SS, SS-Gruppenführera Karla Gebhardt. Zwłoki pomordowanych, ekshumowano i odpowiednio ?przygotowano? do sfilmowania i zdjęć. Gotowy film, z odpowiednim komentarzem został skierowany do kin. Gazety natomiast wypełniły się odrażającymi zdjęciami pomordowanych.
            (Manipulację Goebbelsa, potwierdzają ostatnio odnalezione dokumenty)."
            • bmc3i Re: Na rozkaz Stalina 05.03.15, 21:45
              Bylo by niezwykle, gdyby Goebeles nie wykorzystal sprawy do swojej propagandy. Czy to jednak cokolwiek zmienia co do meritum sprawy samej masakry?
              • menel13 Re: Na rozkaz Stalina 05.03.15, 21:53
                Różnica taka że żadnej sprawy nie było.
              • marek_boa Re: Na rozkaz Stalina 05.03.15, 22:56
                "Masakry" ,której nie było?! Bardzo dużo zmienia!
                • resident_troll Re: Na rozkaz Stalina 06.03.15, 09:02
                  Zmienia w przypadku Nemmersdorff, ale nie zmienia w przypadku "ukrzyżowanego chłopczyka" ze Słowiańska?
                  • marek_boa Re: Na rozkaz Stalina 06.03.15, 10:48
                    A jak tam noworodki z Kuwejtu?! Broń masowego rażenia w Iraku znaleziono?!
                • maxikasek Re: Na rozkaz Stalina 06.03.15, 23:26
                  "Masakry" ,której nie było?! Bardzo dużo zmienia!

                  Masakra było- zamordowano tych ludzi. NIe było tylko przybijania do drzwi, krzyżowania. Sowieci weszli do kilku piwnic tylko, wymordowali cywilów.
                  • marek_boa Re: Na rozkaz Stalina 06.03.15, 23:52
                    Chcesz to Porównać do hekatomby jaką urządzili Niemcy na Białorusi?!
                    • maccard.3 Re: Na rozkaz Stalina 07.03.15, 12:20
                      marek_boa napisał:

                      > Chcesz to Porównać do hekatomby jaką urządzili Niemcy na Białorusi?!

                      Gdyby zamienić strony to ty byś bez wahania porównał. Taki jest ten wątek.
                    • maxikasek Re: Na rozkaz Stalina 07.03.15, 13:10
                      > Chcesz to Porównać do hekatomby jaką urządzili Niemcy na Białorusi?!
                      Nie porównuję to do żadnej hekatomby. Tylko nie rozrózniam na dobre masakry i złe. Tak przy okazji- podliczono juz ile wiosek na Bialorusi spaliła sowiecka partyzantka? A ile Niemcy?
    • teodor_jeske_choinski_1 Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 05.03.15, 17:58
      Zdecydowanie za malo!
    • rzewuski1 Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 05.03.15, 20:48
      19 tysięcy tylko?
      Toż żołdactwo sowieckie więcej zgwałciło Polek w Polsce.

      • marek_boa Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 05.03.15, 22:58
        A gdzie Ci zjadło pozostałe 171 000???! Azaliż Rzewuski Miałbyś problem z liczeniem zer?!
        • rzewuski1 Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 06.03.15, 19:52
          No dobra , 190 tysięcy kobiet.
          Nie doczytałem.A i tak gieroje z armii czerwonej bija ich o głowę.
          Sowieci podobno zgwałcili 2 miliony niemieckich kobiet , nie mówiąc o Polakach Węgierkach i Czeszkach.
          • marek_boa Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 06.03.15, 20:46
            Strasznie lubię słówka "podobno", "może", ewentualnie" - jak to pięknie brzmi gdy mówi się o faktach nie?! Zaraz mnie się przypomina jak w pewnym zakładzie pracy zaraz po transformacji ustrojowej w Polsce pani prezes poszła do jednego z kierowników i powiedziała - "podobno pan pije - tak dalej być nie może" -pan kierownik odpowiedział - "a ja słyszałem ,że pani się puszcza - może tak być?"!
    • menel13 Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 05.03.15, 21:34
      Nie ma to jak obalać mity które się samemu wymyśliło.
    • fidziaczek Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 06.03.15, 00:08
      Coś niemiec planuje chyba zerwanie się z amerykańskiego łańcucha.
      • patmate Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 06.03.15, 01:23
        fidziaczek napisał:

        > Coś niemiec planuje chyba zerwanie się z amerykańskiego łańcucha.

        Najpierw to chyba sami Amerykanie zerwali sie ze swego lancucha. Wystarczy troche poogladac, nawet kino popularne przynosi przyklady, poczytac - np jedna z nowszych pozycji w kraju: "Dezerterzy" - dosc ciekawe opisy dezercji, band grasujacych w Paryzu, czy na prowincji. Sprawy sa znane od dawna.
        To zolnierz sowiecki w prasie, ksiazce, czy filmie zostal wykreowany na najczystsza lelije niosaca plomien wolnosci (np pewnie ten opisywany przez niemieckiego strzelca wyborowego - jak czerwone chlopcy malowane zabawily sie z wegierska wiesniaczka, a potem odpalili jej race w srodku....).

        Pzdr
        • marek_boa Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 06.03.15, 01:31
          No ba! Przecież i Gebbels jako Niemiec zasługiwał na wysłuchanie - Niemiec przecież nie kłamie co nie?!
          • patmate Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 06.03.15, 17:28
            Rozumiem, ze odnosisz sie do informacji w nawiasie? Ksiazke polecam. Tytul: .Snajper na froncie wschodnim. Wspomnienia Seppa Allerbergera
            Chlop opisuje rozne sprawy chlodno irzeczow i nie wyglada zeby konfabulowal.
            Pzdr
            • marek_boa Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 06.03.15, 19:01
              A co to znaczy "konfabulował"?!:) - Czytałem wiele książek ,które opisywały bardzo dokładnie jakieś wydarzenia a później się okazywało ,że te wydarzenia wcale nie miały miejsca! Wiara w prawdomówność opisanych wspomnień ma się nijak do realiów! Jeszcze nie tak dawno uznawano ,że jedynymi pilotami ,którzy nie "konfabulowali" w temacie zwycięstw powietrznych byli piloci Fińscy - niestety (dla nich) po otwarciu przez Rosjan Radzieckich archiwów okazało się ,że kompletnie niczym nie różnili się w tym temacie od Amerykanów,Niemców,Polaków czy pilotów Radzieckich! Rzekomo zestrzelone samoloty jeszcze długo latały w Radzieckich pułkach i czasami dożywały swoich lat do spisania ze stanu!
              • maxikasek Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 06.03.15, 23:38
                "którzy nie "konfabulowali" w temacie zwycięstw powietrznych byli piloci Fińscy - niestety (dla nich) po otwarciu przez Rosjan Radzieckich archiwów okazało się ,że kompletnie niczym nie różnili się w tym temacie od Amerykanów,Niemców,Polaków czy pilotów Radzieckich! Rzekomo zestrzelone samoloty jeszcze długo latały w Radzieckich pułkach i czasami dożywały swoich lat do spisania ze stanu!"

                Różnili się- skalą bajania.
                • marek_boa Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 06.03.15, 23:53
                  No pewnie - będziemy stopniować?! Czyli Finowie kłamali tylko troszeczkę?!
                  • maxikasek Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 07.03.15, 13:13
                    > No pewnie - będziemy stopniować?! Czyli Finowie kłamali tylko troszeczkę?!
                    Kiedyś podliczono mniej więcej przez ile trzeba dzielić "fantazje" pilotów róznych armii. Sowieckich najbardziej ponosiło- ale oni mieli płacone za każdy zestrzelony samolot. STalin musiał jakos motywować do walki swoich "sokołow". CIekawe ile z tych pieniedzy zobaczyli na oczy czy od razu rozkazem d-cy pułku ochotniczo wpłacali je na funudusz obrony ;-)
    • maxikasek Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 06.03.15, 23:36
      MArku a czytaleś artykuł? Jeśli tak- to zrozumiałeś? Jak wyliczono 190 tys. gwałtów? POliczono 1900 dzieci panien urodzonych do połowy 1955 x 100. ;-) A skąd liczba 1900- bo autor założył- że 5% panieńskich dzieci to efekt gwałtu ;-) Czemu tylko amerykańskich- diabli wiedzą. Widać uznał, że Francuzi czy Brytyjczycy nie gwałcili ;-)
      Gwałty były- żadna armia nie była święta. Ale autor uprawia czarną magię. Amerykanie mieli czekoladę i jedzenie, za które Niemki chętnie dawały same (o ile w takim wypadku można użyć tego słowa). Ale to nie były gwałty- zwykła transakcja handlowa.
      • marek_boa Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 06.03.15, 23:55
        Nie wgłębiałem się w artykuł bo nie to było moim celem! Celem było pokazanie ,że na wojnie świętych nie ma!
        • maxikasek Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 07.03.15, 13:13
          > Nie wgłębiałem się w artykuł bo nie to było moim celem! Celem było pokazanie ,ż
          > e na wojnie świętych nie ma!
          ROzumiem, że wkleiłbyś każdą głupotę byle dokopac Amerykanom i wybielić RKKA ;-)
          • wiarusik Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 07.03.15, 17:58
            taki był cel, nie inny.
        • wiarusik Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 07.03.15, 17:57
          boa, świętych nie ma, ale z jakichś powodów alianci zachodni ludność traktowali lepiej.
          • patmate Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 10.03.15, 01:26
            wiarusik napisała:

            > boa, świętych nie ma, ale z jakichś powodów alianci zachodni ludność traktowali
            > lepiej.

            Odpowiedz jest prosta: kwestia stosunku zamoznosci na linii wojsko - tubylcy.

            pzdr
          • marek_boa Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 14.03.15, 11:02
            Ależ oczywiście!:) Są tego dowody nawet teraz! W USA trwa właśnie proces pewnego pana oficera ,któremu szykuje się 40 lat odsiadki za stworzenie sprawnie funkcjonującego ....burdelu dla wyższych oficerów w jednostce wojskowej - panie żołnierki świadczyły odpłatne usługi seksualne w celu dorobienia sobie do żołdu - niestety nie wszystkie miały na to ochotę!
            • marek_boa Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 16.03.15, 23:37
              No i jakie to przewidywalne - pan sierżant dostał....2 lata!
              www.thedailybeast.com/articles/2015/03/13/inside-ft-hood-s-prostitution-ring.html
              • maccard.3 Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 17.03.15, 08:06
                A twoje ludowe poczucie sprawiedliwości, tak bez znajomości sprawy, ile by mu wymierzyło?

                Oczywiście żartuję, przecież ludowe poczucie sprawiedliwości nie potrzebuje znać sprawy. Znajomość wszystkich okoliczności tylko niszczy łatwość ludowego orzekania.
                • marek_boa Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 17.03.15, 09:33
                  Przytocz z łaski Swojej jakieś dane na temat domów publicznych zorganizowanych w koszarach ACz lub obecnie w Rosji bo jakoś informacji o czymś takim znaleźć nie mogę!
                  • jeepwdyzlu Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 17.03.15, 10:46
                    Oczywiście że Amerykanie gwałcili. Zabijali bez sądu (np strażnicy w Dachau)
                    Upokarzali Niemców. W ich strefie z głodu zmarło może nawet ponad milion ludzi...
                    Wojna to wojna.

                    Niemniej - ilu ludzi UCIEKŁO z sowieckiej strefy do amerykańskiej boa? Możesz się pomylic o milion...
                    A ilu z amerykańskiej do rosyjskiej?

                    jeep
                    .
                    • marek_boa Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 17.03.15, 15:25
                      A z chęcią się dowiem - no śmiało czekam na dane O tych "milionach"!
                      • maxikasek Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 17.03.15, 22:13
                        W czasach NRD do powstania Muru Berlińskiego- ok. 2,5 mln. Gdyby nie zbudowali muru- mało kto by został w NRD ;-) DO 1949 nikt tego nie liczył chyba.
                        • marek_boa Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 18.03.15, 02:18
                          Zmieniłeś Nick czy to ten kretyn się pod Ciebie podszywa?! A już wiem - wiatr zawiał z innej strony!
                  • maxikasek Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 17.03.15, 22:09
                    > Przytocz z łaski Swojej jakieś dane na temat domów publicznych zorganizowanych
                    > w koszarach ACz
                    Na terenie enklawy sowieckiej w Policach był obóz kobiecy- pracownice rolne ok. 300. Przynajmniej oficjalnie- nieoficjalnie wieczorami jeździły tam całe ciężarówki bojców. A krzyki dochodziły do "polskiej strefy"
                    • marek_boa Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 18.03.15, 02:21
                      Rozumiem ,że Byłeś i Widziałeś?! Bo inaczej ale sorry to tak jak z tymi "seksualnymi batalionami" - sąd nie podzielił opowieści autora wzięte z magla i sprawę przegrał!
                  • wladca_pierscienii Re: burdel wojskowy Armii Czerwonej 1945 31.01.16, 18:42
                    serial dokumentalny "Czerwona mafia" (Rosja, 2012 rok)
                    odcinek 3 "Łupy wojenne. 1945 rok."

                    ogólnie odcinek był o prywatnej grabieży krasnoarmiejców w Niemczech

                    marszałek Żukow- gdy Stalin chciał go "odsztrzelić"
                    w rewizji domu znaleziono u niego (Z PAMIĘCI) 362 futra różnych gatunków

                    w Niemczech funkcjonował (w cyrku?)
                    burdel dla oficerów Armii Czerwonej...



                    --
                    "Nic się nie zmienia, władzy nie rozdają jak chleb, tylko kradną. Myślisz, że za 100 lat świat będzie inny? Zawsze będą królowie, nawet jeśli nie będą się tak nazywać."
                    1793 r. major Napoleon Bonaparte w filmie prod. BBC "Wielcy Wodzowie - Napoleon" ("Warriors - Napoleon")
    • kstmrv Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 07.03.15, 11:25
      Zachód "wypomina" Rosjanom zbrodnie, a sam robił to samo. Całe średniowiecze, te wszystkie wojny stuletnie, trzydziestoletnie, itd to historia jak zachodnie kraje napadały na siebie. Później zachodni kolonizatorzy / konkwistadorzy ludobójstwa i grabieży dokonywali w Azji, Afryce, Ameryce. Apogeum zbrodni nastąpiło w XX wieku, kiedy najpotężniejszy kraj zachodniej Europy - Niemcy - wywołał dwie wojny światowe.
      • maccard.3 Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 07.03.15, 11:41
        kstmrv napisał:

        > Zachód "wypomina" Rosjanom zbrodnie, a sam robił to samo. Całe średniowiecze, t
        > e wszystkie wojny stuletnie, trzydziestoletnie, itd to historia jak zachodnie k
        > raje napadały na siebie.

        W Rosji wtedy haftowano chusteczki.

        Później zachodni kolonizatorzy / konkwistadorzy ludobó
        > jstwa i grabieży dokonywali w Azji, Afryce, Ameryce. Apogeum zbrodni nastąpiło
        > w XX wieku, kiedy najpotężniejszy kraj zachodniej Europy - Niemcy - wywołał dwi
        > e wojny światowe.
      • bmc3i Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 10.03.15, 02:19
        kstmrv napisał:

        > Zachód "wypomina" Rosjanom zbrodnie, a sam robił to samo. Całe średniowiecze, t
        > e wszystkie wojny stuletnie, trzydziestoletnie, itd to historia jak zachodnie k
        > raje napadały na siebie. Później zachodni kolonizatorzy / konkwistadorzy ludobó
        > jstwa i grabieży dokonywali w Azji, Afryce, Ameryce. Apogeum zbrodni nastąpiło
        > w XX wieku, kiedy najpotężniejszy kraj zachodniej Europy - Niemcy - wywołał dwi
        > e wojny światowe.



        Zapomniales jeszcze wspomniec o polowaniu na Neandertali. Neardentalczyków w pień wycieliśmy.
    • wiarusik boa, a takie rzeczy też robili: 07.03.15, 17:53
      holocaust-of-world-war-two.blogspot.com/2014/11/the-horrific-atrocities-committed-by.html

      czy ograniczali się do gwałtu?
      • abwehrstelle_breslau Re: boa, a takie rzeczy też robili: 10.03.15, 12:10
        >>75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?!<<

        Zauważcie jakie tutejszy mistrzunio od kacapskiej propagandy stosuje chwyty, uważając zapewne, że nikomu z forumowiczów nie będzie się chciało nawet przeczytać (skądinąd ciekawego) artykułu z linka...

        Pomijam już sensowność/wiarygodność ekstrapolacyjną metodologię oszacowania ilości ofiar gwałtów... Z liczby 1,900 children of American fathers wywiedziono -> 190,000 victims ....dobre :))

        Wystarczy zwrócić uwagę na (moim zdaniem jedyny!) konkret w akapicie:
        "...Another estimate, stemming from US criminology professor Robert Lilly, who examined rape cases prosecuted by American military courts, arrived at a number of 11,000 serious sexual assaults committed by November, 1945
        • marek_boa Re: boa, a takie rzeczy też robili: 14.03.15, 11:11
          Drobna różnica w postępowaniu i interpretacji faktów?! Proponuję Poczytać jeszcze na temat różnicy w postępowaniu sądów wojennych/wojskowych przy udowodnionym gwałcie ze strony Amerykańskiego żołnierza i Radzieckiego! Pierwszy dostawał wyrok 1-2 lata pierdla a drugi był rozstrzeliwany! Co by było "dowcipniej" większość spraw rozpatrywana przez Amerykańskie sądy kończyła się uniewinnieniem! No ale pro-Amerykańscy "snafcy" tematy z jednych plotek zawsze robią wielką sprawę a drugie bagatelizują!
          • maxikasek Re: boa, a takie rzeczy też robili: 17.03.15, 22:01
            Pierwszy dostawał w
            > yrok 1-2 lata pierdla a drugi był rozstrzeliwany!

            A ile "udowodniono"? Po zbiorówce ofiara jeśli przeżyła, najczęsciej nie leciała na skargę.
            • marek_boa Re: boa, a takie rzeczy też robili: 18.03.15, 02:23
              Pewny Jesteś?! Bo ja mam jakoś inne doświadczenia z ofiarami gwałtów zbiorowych - co prawda z roboty ale jednak! Niemki były świadome ,że bojców po gwałcie czeka rozwałka!
    • maccard.3 Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 17.03.15, 08:45
      Po 75 latach prawda wychodzi na jaw? To ciekawe, bo ja już 50 lat temu wiedziałem, że żołnierze krajów imperialistycznych zabijają, gwałcą i mordują. Trąbiły o tym "Trybuna Ludu' i "Żołnierz Wolności" w każdym numerze.

      Za to mniej więcej 60 lat po wojnie okazało się dopiero, że żołnierze wyzwolicielskiej Armii Czerwonej zgwałcili i zamordowali wielokrotnie więcej ofiar niż źli imperialiści. Trybuny Ludu i Żołnierze Wolności o tym nie pisały. Czerwony Sztandar zresztą także nie.
      • marek_boa Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 17.03.15, 09:31
        Ale za to piali o tym w "Wolnej Europie" co to informowała ludzi na całym świecie ,że w Polsce do kościoła można było wejść jak się miało bilet od pierwszego sekretarza PZPR!
        • abwehrstelle_breslau Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 17.03.15, 10:37
          >jeszcze na temat różnicy w postępowaniu sądów wojennych/wojskowych przy udowodnionym gwałcie ze strony Amerykańskiego żołnierza i Radzieckiego! Pierwszy dostawał wyrok 1-2 lata pierdla a drugi był rozstrzeliwany!

          Co prawda, to prawda... Tyle, że fakt różnicy w represyjności yankeskich i sowieckich sądów wojskowych, obnaża tak na prawdę różnice opresyjności państwa demokratycznego i totalitarnego i tyle!

          Dla yankesów bandzior, któremu uderzyła sperma na mózg, to jednak człowiek i chcieli wierzyć w jego poprawę, orzekając 1-2 lata pierdla na przemyślenia i opanowanie chuci - tym bardziej, że okoliczności gwałtu mogły być niejednoznaczne...
          Dla sowietów sprawa była prosta: krasnoarmiejec, który dał się przyłapać na gwałcie - dawał tym samym dowód swojej gamoniowatości, a tym samym nieprzydatności dla armii i całego systemu , więc krótka piłka czyli pigułka w tył durnego łba z bliskiej odległości
          • marek_boa Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 17.03.15, 15:28
            Jednym słowem skoro teraz w USA za gwałt Amerykańskie sądy orzekają dożywocie lub po 200 lat a Rosyjskie maksymalnie do 12 to jest oznaka represyjności Amerykańskiego ustawodawstwa jak mniemam?!
        • maccard.3 Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 17.03.15, 21:06
          I ty słuchałeś tylko Wolnej Europy, dlatego o tym nie wiedziałeś. Rozumiem.
          • marek_boa Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 17.03.15, 21:45
            Rozumiesz?! Sorry ale nie wydaje mnie się!
    • bmc3i Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 01.02.16, 02:06
      Trzeba było ten artykuł choć przeczytać Marek.

      "The total is not the result of deep research in archives across the country. Rather, it is an extrapolation. Gebhardt makes the assumption that 5 percent of the "war children" born to unmarried women in West Germany and West Berlin by the mid-1950s were the product of rape. That makes for a total of 1,900 children of American fathers. Gebhardt further assumes that on average, there are 100 incidents of rape for each birth. The result she arrives at is thus 190,000 victims."

      Z tego fragmentu wynika, ze liczba 190 tysiecy nie jest oparta na faktach, lecz jest jedynie przypuszczeniem na podstawie liczby dzieci urodzonych z niezamężnych kobiet w połowie lat 50. Tyle a tyle dzieci sie urodziło, wiec baba przyjęła sobie ze co setne było dzieckiem gwałtu. Wiedziała nawet ze gwaltu dokonanego przez amerykanskiego żołnierza.
      • patmate Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 01.02.16, 03:27
        Pływałem swego czasu z Niemcem starej daty. Urodził się w początku 1946 pod Berlinem. Ojca nie pamiętał, Ruskich bardzo nie lubił. Wszystko jednak wskazywało na związki z Rodinom ;-)
        Pozdrowienia.
      • amunicyjny1 Re: 75 lat po wojnie prawda wychodzi na jaw?! 01.02.16, 05:40
        Z tego fragmentu wynika, ze liczba 190 tysiecy nie jest oparta na faktach, lecz jest jedynie przypuszczeniem na podstawie liczby dzieci urodzonych z niezamężnych kobiet w połowie lat 50. Tyle a tyle dzieci sie urodziło, wiec baba przyjęła sobie ze co setne było dzieckiem gwałtu. Wiedziała nawet ze gwaltu dokonanego przez amerykanskiego żołnierza.



        Gwałty w Berlinie podobnie obliczano .Czy się mylę
Pełna wersja