Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni

30.04.15, 10:36
holenderscy prawnicy też mają wolne tempo pracy...

******************************************

Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni za śmierć Muzułmanów

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17837582,Holenderscy_dowodcy_sil_ONZ_nie_beda_sadzeni_za_smierc.html
Polska Agencja Prasowa

Wojskowy sąd apelacyjny w Arnhem orzekł, że trzej wysocy rangą holenderscy dowódcy sił pokojowych ONZ nie będą sądzeni w sprawie śmierci trzech Muzułmanów w masakrze dokonanej przez siły Serbów bośniackich w Srebrenicy w lipcu 1995 roku.

Przed pięcioma laty Hasan Nuhanović, tłumacz, który stracił ojca i brata w Srebrenicy, oraz krewni Rizo Mustaficia, elektryka, który zginął też w tej masakrze, oskarżyli gen. Thoma Karremansa, dowódcę batalionu Dutchbat III, jego zastępcę Roba Frankena i Berenda Oosterveena o to, że przekazali ich krewnych Serbom bośniackim, wydając na pewną śmierć. Prokuratura wojskowa w 2013 roku odmówiła wszczęcia postępowania.

Holendrzy mieli bronić Srebrenicy

Holenderscy żołnierze sił pokojowych ONZ byli odpowiedzialni za położoną przy granicy z Serbią Srebrenicę, która była muzułmańską enklawą, ogłoszoną przez ONZ "strefą bezpieczeństwa", kiedy w lipcu 1995 roku siły Serbów bośniackich zajęły miasto i wymordowały blisko 8 tys. mężczyzn i chłopców.

Siły Serbów bośniackich zdobyły Srebrenicę 11 lipca 1995 roku, na kilka miesięcy przed zakończeniem wojny w Bośni. Zgromadziło się tam 30 tys. ludzi, w tym tysiące uchodźców, szukających schronienia przed nacierającymi wojskami serbskimi. Bronić ich mieli holenderscy żołnierze z sił ONZ, uzbrojeni tylko w lekką broń.

Holendrzy wycofali się bez walki, nie mając szans, gdy dowództwo misji wojskowej ONZ odmówiło wsparcia i zbombardowania Serbów z powietrza. Batalion ONZ przyglądał się biernie oddzielaniu muzułmańskich mężczyzn od kobiet. Holendrzy wydali nawet 5 tys. Muzułmanów, którzy schronili się przed wywózką w ich bazie w Potoczari w przekonaniu, że wyjazd stamtąd jest dla nich jedynym wyjściem.

Zbrodnię uznano za ludobójstwo

Raport ujawniający te fakty doprowadził w kwietniu 2002 roku do dymisji rządu holenderskiego. ONZ przyznała w 1999 roku, że popełniła błąd w ocenie sytuacji w Srebrenicy.

Zbrodnia w Srebrenicy przyspieszyła koniec wojny w Bośni i Hercegowinie. Po masakrze lotnictwo NATO dokonało zmasowanych nalotów na pozycje Serbów bośniackich, a po ich zakończeniu do BiH wkroczyła armia chorwacka, która wraz z siłami muzułmańskimi i wojskiem bośniackich Chorwatów rozbiła Serbów.

Trybunał ONZ ds. zbrodni wojennych na obszarze dawnej Jugosławii oraz najwyższy organ sądowy ONZ Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości uznały masakrę muzułmańskich mężczyzn i chłopców w Srebrenicy za ludobójstwo.
    • obambo3 Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 30.04.15, 10:41
      Powinni ich sadzic, to dranie bez honoru...
      • odyn06 Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 30.04.15, 12:47
        Takiś mądry? Nosiłeś niebieski beret albo czapkę z UN?
        A kto zostawił ten nieszczęsny batalion na pastwę losu, odmówił wsparcia i otwarcia dróg ewakuacji dla muzułmanów, choć były na mapach?
        Kto srał w portki w HQ ONZ w NYC przed podjęciem decyzji, choć wiedział, że zwłoka, to możliwość śmierci niewinnej ludności?
        A skąd się wzięło pogardliwe określenie, że ONZ to 'maszyna do gadania"?
        Postaw się na miejscu Holendrów, a potem pier..l jak potłuczony.
        Honor? Gdzie tu miejsce na honor?
        Tam były potrzebne decyzje, a tych nie było....
        • bmc3i Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 01.05.15, 05:53
          odyn06 napisał:

          > Takiś mądry? Nosiłeś niebieski beret albo czapkę z UN?
          > A kto zostawił ten nieszczęsny batalion na pastwę losu, odmówił wsparcia i otwa
          > rcia dróg ewakuacji dla muzułmanów, choć były na mapach?
          > Kto srał w portki w HQ ONZ w NYC przed podjęciem decyzji, choć wiedział, że zwł
          > oka, to możliwość śmierci niewinnej ludności?

          Troche to nie tak. Oni nie pojechali tam z przy,usu, lecz za porządne pieniadze. Nikt ich nie zmuszal do wyjazdu. Natomiast pojechali tam nie po coś innego, lecz własnie po to aby chronić ludność cywilną. Jeśli usprawiedliwiasz ich, to czemu miał smużyć ich wyjazd? Wycieczce krajoznawczej, czy jakiejś przygodzie survivalowej bez rzeczywistego ryzyka? Oni nie pojechali tam jako organizacja humanitarna(zrobimy dla Was bracia wszystko, pod warunkiem ze nie będziemy niczym ryzykować), lecz jako wojsko - regularne i zorganizowane oddziały wojskowe. Tymczasem, nie istniało rzeczywiste serbskie zagrożenie ataku zbrojnego na oddziały ONZ.

          > A skąd się wzięło pogardliwe określenie, że ONZ to 'maszyna do gadania"?
          > Postaw się na miejscu Holendrów, a potem pier..l jak potłuczony.
          > Honor? Gdzie tu miejsce na honor?
          > Tam były potrzebne decyzje, a tych nie było....

          Z drugiej strony, za cała sytuacje odpowiedzialni byli minisgtrowie spraw zagranicznych NATO, jako czlonkowie Rady Północnoatlantyckiej - organiu w duze mierze odpowiedzialnego za sposob prowadzenia dzialan lotniczych nad Bosnią. Ktorzy diopiero po masakrze podjeli decyzje o zmianie soft Deny Flight, na naprawde uderzeniową Deliberate Force. Tej samej Rady Północnoatlantyckiej, ktora wyrazila zgode na podejmowanie decyzji na kazdorazowy konkretny atak na sily serbskie - gdy pilot zauwazyl np. niedozwolny danym rejonie pojazd ciezki - przez sekretarza gen. ONZ w Nowym Yorku.

          Tym niemniej jednak, Holenrzy nie pojechali do Srebrenicy, aby byc tam wowczas gdy nie sa potrzebni i nie ponosza zadnego rysyka, lecz wlasnie wowczas gdy sa najbardziej potrzebni aby ratowac zycie ludnosci cywilnej. Tymczasem holenderski dowodca podjac decyzje o pozostawieniu tej ludnosci ktora mial chronic i ochorna ktorej byla jedynym celem dla ktorgo pojechal do Bosni i za co bral pieniadze na pastwie Serbow, w zamian za swobodne wyjście holenderskich zolnierzy.
          • kstmrv Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 01.05.15, 13:48
            bmc3i napisał:

            > > Takiś mądry? Nosiłeś niebieski beret albo czapkę z UN?
            > > A kto zostawił ten nieszczęsny batalion na pastwę losu, odmówił wsparcia
            > i otwa
            > > rcia dróg ewakuacji dla muzułmanów, choć były na mapach?
            > > Kto srał w portki w HQ ONZ w NYC przed podjęciem decyzji, choć wiedział,
            > że zwł
            > > oka, to możliwość śmierci niewinnej ludności?
            >
            > Troche to nie tak. Oni nie pojechali tam z przy,usu, lecz za porządne pieniadze
            > . Nikt ich nie zmuszal do wyjazdu. Natomiast pojechali tam nie po coś innego, l
            > ecz własnie po to aby chronić ludność cywilną. Jeśli usprawiedliwiasz ich, to c
            > zemu miał smużyć ich wyjazd? Wycieczce krajoznawczej, czy jakiejś przygodzie su
            > rvivalowej bez rzeczywistego ryzyka? Oni nie pojechali tam jako organizacja hum
            > anitarna(zrobimy dla Was bracia wszystko, pod warunkiem ze nie będziemy niczym
            > ryzykować), lecz jako wojsko - regularne i zorganizowane oddziały wojskowe.

            Walczyć, ale nie popełniać samobójstwo. Bez wsparcia lotnictwa zostaliby zmiażdżeni przez Serbów. Jakie szanse mały niebieskie hełmy wyposażone tylko w broń lekką z oddziałami serbskimi posiadającymi czołgi, artylerię, rakiety?

            > Tym
            > czasem, nie istniało rzeczywiste serbskie zagrożenie ataku zbrojnego na oddział
            > y ONZ.

            Nie istniało dopóki Holendrzy się nie przeszkadzali Serbom. Gdyby się wmieszali to natychmiast by się zmaterializowało.
            • antyk-acap Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 01.05.15, 14:36
              Tylko widzisz to są żołnierze i ich zakichanym obowiązkiem jest walka. Nawet z perspektywą strat własnych.
              • maxikasek Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 01.05.15, 15:40
                I przeciw własnym? Holender stał między młotem a kowadłem.Z jednej strony premier obiecał mu przed misją "złote góry" jeśli nie będzie czarnych worków. Z drugiej zabroniono mu jakichkolwiek działań. Choć widok trzęsącego się pułkownika holenderskiego u Serbów to był przykry widok.
                Gdyby się postawił swoim- o ile nie zdjęli by go ze stanowiska od razu- to w razie ataku Serbów wymusiłby działania lotnicze.
                Wtedy uważałem , że ktoś po cichu dał zgodę Serbom na likwidacją enklaw- były jak wrzód i kłopotliwe dla ONZ. Ale sposób w jaki to Serbowie przeprowadzili- wymknął się spod kontroli urzędnikom ONZ.
              • kstmrv Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 02.05.15, 13:03
                antyk-acap napisał:

                > Tylko widzisz to są żołnierze i ich zakichanym obowiązkiem jest walka. Nawet z
                > perspektywą strat własnych.

                To byłaby rzeźnia nie walka. Jedynym jest skutkiem byłoby to że zamiast tylko cywili zginęliby również Holendrzy. A Serbowie i tak nie ponieśliby żadnych strat.
                • antyk-acap Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 03.05.15, 00:51
                  To po rozpoznaniu walką wycofujesz się na z góry upatrzone pozycje, przegrupowujesz i kontratakujesz. Potem wieszasz wrażych przywódców po międzynarodowym procesie. Mam jedno pytanie - dlaczego zakładasz że Serbowie są supermenami? Ich kule się nie imają? Nie czują strachu? Zawsze trafiają za pierwszym razem? Bo myślę że gdyby pierwszy Serb dostał kulę w łeb w odpowiedzi na propozycję wycofania się ONZ to reszta raczej spie...łaby.
                  • kstmrv Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 03.05.15, 14:36
                    Tradycyjnie jesteś durniem. Czy do ciebie nie dociera że Serbowie byli znacznie lepiej uzbrojeni? Niebieskie hełmy OZN mają tylko broń lekką (ręczną). Serbowie mieli czołgi, artylerię, rakiety i wszelki inny sprzęt (że o przewadze liczebnej nie wspomnę). Gdyby NATO wsparło z powietrza wojsko holenderskie to co innego. Lotnictwo w misjach CAS powinno zniszczyć sprzęt pancerny Serbów, wtedy walka na ziemi byłaby już symetryczna. Ale że NATO nie wysłało lotnictwa (bo wiedzieli że poniosłoby ciężkie straty) to Holendrzy nie będą popełniać samobójstwa rozpoczynając walkę ze znacznie silniejszym przeciwnikiem.
          • odyn06 Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 01.05.15, 19:12
            Ty matuniu nie rozumiesz prawdy oczywistej.
            I nie będę tobie tego tłumaczył.
            Co mają pieniądze do paraliżu procesów decyzyjnych?
            To jest forum militarne, a nie dla stronniczych pięknoduchów.
            • bmc3i Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 02.05.15, 06:53
              odyn06 napisał:

              > Ty matuniu nie rozumiesz prawdy oczywistej.
              > I nie będę tobie tego tłumaczył.
              > Co mają pieniądze do paraliżu procesów decyzyjnych?
              > To jest forum militarne, a nie dla stronniczych pięknoduchów.


              Jedynym procesem decyzyjnym, ktoy spowodowal wyjscie Holendrow ze Srebrenicy, byla decyzja holenderskiego dowodcy., Ja rozumiem odyn,ze jako zawodowy żołnierz czujesz sie solidarny z innymi żołnierzami zawodowym,i, ale to taka sama solidarnosc zawodowa, jak solidarnosc lekarzy kryjach jeden drugiego w procesach o bledy lekarskie. Wiele mozna zarzucic w Bosni i ONZetowi i NATO, a,le nic nie nievxy faktu, ze niekt nie zmuszal go do podjecia Sluzby w Bosni i Hercegowinie - pojechal tam na ochodnika, nie na wczasy lecz wlasnie po to aby ryzykowac wlasnym zyciem, dla ratowania zycia innych ludzi. Na dodatek pojechal tam za bardzo dobre pieniadze. Tymczasem zachowal sie gorzej niz kapitan Costa Concordii. Bop tamten przynajmnije nie był żołnierzem lecz zasranym cywilem.
              • anton_pl Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 02.05.15, 07:16
                bmc3i napisał:
                > Jedynym procesem decyzyjnym, ktoy spowodowal wyjscie Holendrow ze Srebrenicy,

                Słusznie, powinien poinformować dowództwo że nie może opuścić tych ludzi i prosi o saport, a osrane ku... z HQ musieli by coś zrobić.

                > pojechal tam na ochodnika, nie na wczasy lecz wlasnie po to aby ryzykowac wlas
                > nym zyciem, dla ratowania zycia innych ludzi. Na dodatek pojechal tam za bardzo
                > dobre pieniadze. Tymczasem zachowal sie gorzej niz kapitan Costa Concordii. Bo
                > p tamten przynajmnije nie był żołnierzem lecz zasranym cywilem.

                Święte słowa, szmaciarz i tyle, i całe ONZ to ku......
              • kstmrv Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 02.05.15, 13:02
                bmc3i napisał:

                > Jedynym procesem decyzyjnym, ktoy spowodowal wyjscie Holendrow ze Srebrenicy, b
                > yla decyzja holenderskiego dowodcy., Ja rozumiem odyn,ze jako zawodowy żołnierz
                > czujesz sie solidarny z innymi żołnierzami zawodowym,i, ale to taka sama solid
                > arnosc zawodowa, jak solidarnosc lekarzy kryjach jeden drugiego w procesach o b
                > ledy lekarskie. Wiele mozna zarzucic w Bosni i ONZetowi i NATO, a,le nic nie ni
                > evxy faktu, ze niekt nie zmuszal go do podjecia Sluzby w Bosni i Hercegowinie -
                > pojechal tam na ochodnika, nie na wczasy lecz wlasnie po to aby ryzykowac wlas
                > nym zyciem, dla ratowania zycia innych ludzi. Na dodatek pojechal tam za bardzo
                > dobre pieniadze. Tymczasem zachowal sie gorzej niz kapitan Costa Concordii. Bo
                > p tamten przynajmnije nie był żołnierzem lecz zasranym cywilem.

                To teraz wyobraź sobie amerykańskich żołnierzy na ich miejscu. Amerykanie walczą tylko asymetrycznie, gdy mają dużą przewagę nad wrogiem. A tu nie byłoby nawet walki symetrycznej, byłoby odwrotnie, to przeciwnik miałby znaczna przewagę nad Amerykanami. Co by wtedy Amerykanie zrobili? Bez wsparcia z powietrza zachowaliby się tak samo jak Holendrzy.
                • bmc3i Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 03.05.15, 03:09
                  kstmrv napisał:

                  > bmc3i napisał:
                  >
                  > > Jedynym procesem decyzyjnym, ktoy spowodowal wyjscie Holendrow ze Srebren
                  > icy, b
                  > > yla decyzja holenderskiego dowodcy., Ja rozumiem odyn,ze jako zawodowy żo
                  > łnierz
                  > > czujesz sie solidarny z innymi żołnierzami zawodowym,i, ale to taka sama
                  > solid
                  > > arnosc zawodowa, jak solidarnosc lekarzy kryjach jeden drugiego w procesa
                  > ch o b
                  > > ledy lekarskie. Wiele mozna zarzucic w Bosni i ONZetowi i NATO, a,le nic
                  > nie ni
                  > > evxy faktu, ze niekt nie zmuszal go do podjecia Sluzby w Bosni i Hercegow
                  > inie -
                  > > pojechal tam na ochodnika, nie na wczasy lecz wlasnie po to aby ryzykowa
                  > c wlas
                  > > nym zyciem, dla ratowania zycia innych ludzi. Na dodatek pojechal tam za
                  > bardzo
                  > > dobre pieniadze. Tymczasem zachowal sie gorzej niz kapitan Costa Concord
                  > ii. Bo
                  > > p tamten przynajmnije nie był żołnierzem lecz zasranym cywilem.
                  >
                  > To teraz wyobraź sobie amerykańskich żołnierzy na ich miejscu. Amerykanie walcz
                  > ą tylko asymetrycznie, gdy mają dużą przewagę nad wrogiem. A tu nie byłoby nawe
                  > t walki symetrycznej, byłoby odwrotnie, to przeciwnik miałby znaczna przewagę n
                  > ad Amerykanami. Co by wtedy Amerykanie zrobili? Bez wsparcia z powietrza zachow
                  > aliby się tak samo jak Holendrzy.



                  A łyżka na to.
                  • obambo3 Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 03.05.15, 08:06
                    Dopiero jak amerykance tam przyszli to pozamiatali ten bajzel ze szkodą dla Serbii, no ale jest spokój...
                    • antyk-acap Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 03.05.15, 08:11
                      Bo piechota morska nie prosi by nie mordować cywilów ale najpierw strzela potem dobija rannych a na końcu przeszukuje zwłoki.
                    • kstmrv Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 03.05.15, 14:38
                      obambo3 napisał:

                      > Dopiero jak amerykance tam przyszli to pozamiatali ten bajzel ze szkodą dla Ser
                      > bii, no ale jest spokój...

                      Jakiś amerykański żołnierz walczył na ziemi jak Holendrzy? Skądże, bombardowali z wysokiego pułapu duże cele stacjonarne i cywilne. Żeby zniszczyć małe obiekty na ziemi (jak czołgi) trzeba już zejść na niski pułap, a tam samoloty USA poniosłyby ciężkie straty od serbskich Igieł, Strzał-10 i lufowej artylerii plot.
                      • bmc3i Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 04.05.15, 08:33
                        kstmrv napisał:

                        > obambo3 napisał:
                        >
                        > > Dopiero jak amerykance tam przyszli to pozamiatali ten bajzel ze szkodą d
                        > la Ser
                        > > bii, no ale jest spokój...
                        >
                        > Jakiś amerykański żołnierz walczył na ziemi jak Holendrzy? Skądże, bombardowali
                        > z wysokiego pułapu duże cele stacjonarne i cywilne. Żeby zniszczyć małe obiekt
                        > y na ziemi (jak czołgi) trzeba już zejść na niski pułap, a tam samoloty USA pon
                        > iosłyby ciężkie straty od serbskich Igieł, Strzał-10 i lufowej artylerii plot.
                        >

                        Tylko dziwnym trafem jakoś nie poniosły. Ani podczas Deliberate Force w 1995 roku, ani podczas Allied Force w 1999. Podczas obu operacnji zwalczano nie tylko czolgi, ale i artylerię. Wiec ile to amerykanskich samolotów zostyalo zestrzelonych?

                        ________________________________________
                        "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                        • kstmrv Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 05.05.15, 16:06
                          bmc3i napisał:

                          > > Jakiś amerykański żołnierz walczył na ziemi jak Holendrzy? Skądże, bombar
                          > dowali
                          > > z wysokiego pułapu duże cele stacjonarne i cywilne. Żeby zniszczyć małe
                          > obiekt
                          > > y na ziemi (jak czołgi) trzeba już zejść na niski pułap, a tam samoloty U
                          > SA pon
                          > > iosłyby ciężkie straty od serbskich Igieł, Strzał-10 i lufowej artylerii
                          > plot.
                          > >
                          >
                          > Tylko dziwnym trafem jakoś nie poniosły. Ani podczas Deliberate Force w 1995 ro
                          > ku, ani podczas Allied Force w 1999. Podczas obu operacnji zwalczano nie tylko
                          > czolgi, ale i artylerię. Wiec ile to amerykanskich samolotów zostyalo zestrzelo
                          > nych?

                          Bo mieli zakaz lotów poniżej 4 km.
                          • bmc3i Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 06.05.15, 08:32
                            kstmrv napisał:

                            > bmc3i napisał:
                            >
                            > > > Jakiś amerykański żołnierz walczył na ziemi jak Holendrzy? Skądże,
                            > bombar
                            > > dowali
                            > > > z wysokiego pułapu duże cele stacjonarne i cywilne. Żeby zniszczyć
                            > małe
                            > > obiekt
                            > > > y na ziemi (jak czołgi) trzeba już zejść na niski pułap, a tam samo
                            > loty U
                            > > SA pon
                            > > > iosłyby ciężkie straty od serbskich Igieł, Strzał-10 i lufowej arty
                            > lerii
                            > > plot.
                            > > Tylko dziwnym trafem jakoś nie poniosły. Ani podczas Deliberate Force w 1
                            > 995 ro
                            > > ku, ani podczas Allied Force w 1999. Podczas obu operacnji zwalczano nie
                            > tylko
                            > > czolgi, ale i artylerię. Wiec ile to amerykanskich samolotów zostyalo zes
                            > trzelo
                            > > nych?
                            >
                            > Bo mieli zakaz lotów poniżej 4 km.

                            A jednak lotnictwo nieszczylo nawet pojedyncze działa bosniackich Serbów. I to nawet po półgodzinnym ostrzezeniu Serbów o mającym nastapić ataku na konkretny cel, aby Serbowie mogli uciec i nie zgineli wraz ze swoim sprzetem.
                            • kstmrv Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 06.05.15, 20:02
                              bmc3i napisał:

                              > > Bo mieli zakaz lotów poniżej 4 km.
                              >
                              > A jednak lotnictwo nieszczylo nawet pojedyncze działa bosniackich Serbów. I to
                              > nawet po półgodzinnym ostrzezeniu Serbów o mającym nastapić ataku na konkretny
                              > cel, aby Serbowie mogli uciec i nie zgineli wraz ze swoim sprzetem.

                              Więc sam widzisz - atakowano cel który został wykryty wcześniej. A nie że samolot sam musiał sobie dopiero ten cel odnaleźć i zdyskryminować (czy nie makieta).
                              • bmc3i Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 07.05.15, 03:09
                                kstmrv napisał:

                                > bmc3i napisał:
                                >
                                > > > Bo mieli zakaz lotów poniżej 4 km.
                                > >
                                > > A jednak lotnictwo nieszczylo nawet pojedyncze działa bosniackich Serbów.
                                > I to
                                > > nawet po półgodzinnym ostrzezeniu Serbów o mającym nastapić ataku na konk
                                > retny
                                > > cel, aby Serbowie mogli uciec i nie zgineli wraz ze swoim sprzetem.
                                >
                                > Więc sam widzisz - atakowano cel który został wykryty wcześniej. A nie że samol
                                > ot sam musiał sobie dopiero ten cel odnaleźć i zdyskryminować (czy nie makieta)
                                > .


                                Wrecz przeciwnie. W 1995 roku, w trakcie Deny Flight, zgodnie z memorandum MCM-KAD-084-93 określającym zasady uzycia siły, pilot F-16 wykrywal dzialo w niedozwolonej strefie, kontaktowal sie z baza, dowodca bazy z ośrodkiem koordynacji operacji AOCC, ci z koleji z szefem UNPF w Zagrzebiu, szef UNPF z dowodztwem NATO w Brukseli, dowodztwo NATO z sekretarzem generalnym ONZ w Nowym Jorku, ten podejmowal decyzje, i przekazywal ją dowodztwu NATO w Brukseli, dowodztwo NATO przekazywalo ją do UNPF, UNPF do systemu dowodzenia taktycznego AOCC, AOCC do samolotu ktory wykrył niedozwolone działo i czekal na zgode na atak. W tym czasie F-16 krazyl nad terenem w oczekiwaniu na zgode.


                                Polgodzinne ostrzezenie, mialo miejsce gdy lokalny dowodca zaatakowanej jednostki UNPROFOR skladał do AOCC zapotrzebowanie na wsparcie lotnicze, AOCC przekazywalo je do UNPF w Zagrzebiu, tam analizowano sytuacje oraz zlozone zapotrzebowanie, po czym wysylano rekomendację do sekretarza onz w Nwoym Jorku, ten Sekretarz generealny ONZ analizował potrzebę każdej konkretnej wnioskowanej akcji lotnictwa NATO. W przypadku pozytywnej oceny wniosku przez Sekretarza Generalnego ONZ, zapotrzebowanie trafiało do politycznych i wojskowych struktur NATO. Jesli atak mioal byc przeprowadzony, jeden z generalow UNPROFOR kontasktowal sie z Serbami, i informowal ich o miejscu i czasie ataku - z regóły na pół godziny przed wyznaczonym momentem ataku.

                                Tak aby Serbowie mogli sie przygotowac i postrzelac do atakujacych F-16. Oficjalna interencja dowodcy sił powietrznych NATO Europy Południowej (AIRSOUTH) w dowodztwie NATO w Brukseli oraz Radzie Północnoatlantyckiej NATO, ze stanowi to wprost skkierowane zaproszenie dla Serbów do zestrzeliwania samolotów NATO i zabijania pilotów Sojuszu, spotkała się z niezrozumieniem, bo waznie4jsze było unikanie collateral damage, nawet wsrod serbskich zolnierzy ostrzeliwujacych jednostki sil pokojowych UNPROFOR.

                                I w takich to warunkach, te beznadziejne F-16 "nie radzily sobie kompletnie" z serbskimi naramiennymi wyrzutniami, i nie doprowadziły do pokoju w Dayton.....




                                ________________________________________
                                "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
                                • kstmrv Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 07.05.15, 21:47
                                  bmc3i napisał:

                                  > I w takich to warunkach, te beznadziejne F-16 "nie radzily sobie kompletnie" z
                                  > serbskimi naramiennymi wyrzutniami, i nie doprowadziły do pokoju w Dayton.....

                                  Jak Igła miała dosięgnąć tego F-16 jak leciał on na wysokości powyżej 4 km?
                                  • bmc3i Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 08.05.15, 04:36
                                    kstmrv napisał:

                                    > bmc3i napisał:
                                    >
                                    > > I w takich to warunkach, te beznadziejne F-16 "nie radzily sobie kompletn
                                    > ie" z
                                    > > serbskimi naramiennymi wyrzutniami, i nie doprowadziły do pokoju w Dayton
                                    > .....
                                    >
                                    > Jak Igła miała dosięgnąć tego F-16 jak leciał on na wysokości powyżej 4 km?

                                    A jak mial wykryc to serbskie dzialo z wysokosci pow. 4 km?
                                    • kstmrv Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 08.05.15, 23:23
                                      bmc3i napisał:

                                      > > > I w takich to warunkach, te beznadziejne F-16 "nie radzily sobie ko
                                      > mpletn
                                      > > ie" z
                                      > > > serbskimi naramiennymi wyrzutniami, i nie doprowadziły do pokoju w
                                      > Dayton
                                      > > .....
                                      > >
                                      > > Jak Igła miała dosięgnąć tego F-16 jak leciał on na wysokości powyżej 4 k
                                      > m?
                                      >
                                      > A jak mial wykryc to serbskie dzialo z wysokosci pow. 4 km?

                                      1. Czasem im się udawało (boa pisze że raptem 13 czołgów udało się zniszczyć). Ale przeważnie albo wogóle nie wykryli celu, albo okazał się on makietą, albo i okazał się prawdziwym celem ale odpalona bomba/rakieta spudłowała.
                                      2. Jak jest dobra pogoda, a działo na otwartym polu to da się wykryć nawet wizualnie. Lub oczywiście radarem albo FLIR-em.
                                      3. To działo strzelało. Wystarczy że ci do których strzelało zgłosili NATO skąd padają pociski.
                                      4. Jak działo strzela to "pobłyskuje" na FLIR.
                                      5. Naziemne radary artyleryjskie potrafią wykryć nawet pociski 23 mm i określić skąd je wystrzelono. Radar F-16 oczywiście nie ma takich możliwości, ale sam fakt wystrzelenia z ziemi pocisku kal. 150 mm mógł wykryć.
                            • marek_boa Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 07.05.15, 22:13
                              No ba! Niszczyło też bardzo skutecznie inne ważne strategicznie cele takie jak:
                              - Kolumnę uchodźców cywilnych - rozpoznanych przez super wywiad jako "kolumna czołgów"!
                              - autobus z cywilami na moście - pilot F-16 popisał się drugim zejściem do ataku i ostrzałem z działka!!!
                              - Ambasada Chińska - tu myślę ,że to była wina Chińczyków - nie znając Serbskiego nie przeczytali ulotek i nie przenieśli kilku piętrowego budynku w inne miejsce!
                              • bmc3i Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 08.05.15, 04:41
                                marek_boa napisał:

                                > No ba! Niszczyło też bardzo skutecznie inne ważne strategicznie cele takie jak:
                                > - Kolumnę uchodźców cywilnych - rozpoznanych przez super wywiad jako "kolumna c
                                > zołgów"!
                                > - autobus z cywilami na moście - pilot F-16 popisał się drugim zejściem do atak
                                > u i ostrzałem z działka!!!
                                > - Ambasada Chińska - tu myślę ,że to była wina Chińczyków - nie znając Serbskie
                                > go nie przeczytali ulotek i nie przenieśli kilku piętrowego budynku w inne miej
                                > sce!

                                Nie mecz sie, bo się nadwyrężysz. Napisze za Ciebie - podczas całej trzymiesiecznej Allied Force wykonano kilkadziesiat tysiecy samolotolotów, a Human Rights Watch była w stanie potwierdzic śmierc 450 osób.
                                • marek_boa Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 08.05.15, 22:35
                                  Jeśli na tej samej zasadzie jak "potwierdzała" milionowe ofiary czystek etnicznych przeprowadzonych ponoć przez Serbów to się nie dziwię! Ale cieszę się ,że nie Zaprfzeczasz przedstawionym przez mła faktom!
                        • marek_boa Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 07.05.15, 22:08
                          A ile zniszczyli Serbskich czołgów?! AŻ 13 sztuk?! A reszta to były makiety?!:)
                          • bmc3i Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 08.05.15, 04:43
                            marek_boa napisał:

                            > A ile zniszczyli Serbskich czołgów?! AŻ 13 sztuk?! A reszta to były makiety?!:)

                            Ważne że zatrrzymali serbskie ludobójstwo i czystki etniczne, a od tamtej pory nie piorą się w tym rejonie Europy. Oni nie lecieli tam, aby zniszczyc jak najwiecej czołgów.
                            • marek_boa Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 08.05.15, 22:38
                              A co z Chorwackim i Bośniackim ludobójstwem na Serbach?! Jakoś nie widać było tego "zatrzymywania"!
              • odyn06 Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 06.05.15, 08:07
                Przy takiej argumentacji to nie tylko ręce opadają.
        • anton_pl Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 01.05.15, 15:35
          > Honor? Gdzie tu miejsce na honor?
          > Tam były potrzebne decyzje, a tych nie było...

          No właśnie decyzje, powinni te cioty z HQ ONZ postawić przed faktem dokonanym, że mogą wyjść ale z tymi uchodźcami, ale troche masz racji, ONZ może niech i tam sobie będzie ale zlikwidować coś takiego jak "wojska" ONZ, przecież ci ludzi przyczyniają się tylko do tragedii (Bośnia, Rwanda) i nikogo i tak nie obronią...
        • o333 Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 03.05.15, 01:34
          odyn06 napisał:

          > Takiś mądry? Nosiłeś niebieski beret albo czapkę z UN?
          > A kto zostawił ten nieszczęsny batalion na pastwę losu, odmówił wsparcia i otwa
          > rcia dróg ewakuacji dla muzułmanów, choć były na mapach?
          > Kto srał w portki w HQ ONZ w NYC przed podjęciem decyzji, choć wiedział, że zwł
          > oka, to możliwość śmierci niewinnej ludności?

          Dawno się z tobą tak bardzo nie zgadzałem.
    • kstmrv Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 30.04.15, 22:20
      > Holendrzy wycofali się bez walki, nie mając szans, gdy dowództwo misji wojskowe
      > j ONZ odmówiło wsparcia i zbombardowania Serbów z powietrza.

      I to jest kluczowe zdanie. Trochę wcześniej stary serbski SA-6 zestrzelił najnowszego F-16 Block 40. A atak na serbskie oddziały wymagałby zejścia na niski pułap. Tam samoloty NATO byłyby masakrowane przez Igły i lufową artylerię plot. Dlatego Amerykanie odmówili Holendrom wsparcia lotniczego. A bez tego wsparcia niebieskie hełmy wyposażone tylko w lekką broń zostałyby błyskawicznie pokonane przez Serbów.
      • maxikasek Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 01.05.15, 15:35
        A po Srebrenicy kiedy zaczęli naloty- to jakoś zagrożenie Igłami udało się w magiczny sposób zniwelować ;-)
        • kstmrv Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 02.05.15, 13:03
          maxikasek napisał:

          > A po Srebrenicy kiedy zaczęli naloty- to jakoś zagrożenie Igłami udało się w m
          > agiczny sposób zniwelować ;-)

          Wystarczy latać powyżej pułapu Igieł. Tyle że wtedy można niszczyć tylko większe cele a nie wykonywać misje CAS. A-10 ani AH-64 tak nie użyjesz.
          • maxikasek Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 02.05.15, 18:47
            Jakiż to skok technologiczny musiał się dokonać w ciągu trzech lat, że w 1996 Igły stanowiły śmiertelne zagrożenie uniemożliwiające CAS, natomiast w 1999 już nie ;-)
            • kstmrv Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 03.05.15, 00:29
              maxikasek napisał:

              > Jakiż to skok technologiczny musiał się dokonać w ciągu trzech lat, że w 1996 I
              > gły stanowiły śmiertelne zagrożenie

              Lecąc powyżej pułapu maksymalnego Igieł to nawet An-2 się przed nimi uchroni.

              > uniemożliwiające CAS, natomiast w 1999 już
              > nie ;-)

              A jakie CAS było w 1999? :)
              O wojnie w 1999 tyle już z bumcysiem dyskutowałem że nie będę się powtarzał.
              • maxikasek Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 03.05.15, 00:38
                "Lecąc powyżej pułapu maksymalnego Igieł to nawet An-2 się przed nimi uchroni."
                A mając amunicję precyzyjną nie można wykonywać CAS z tego pułapu?
                • kstmrv Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 03.05.15, 14:40
                  maxikasek napisał:

                  > "Lecąc powyżej pułapu maksymalnego Igieł to nawet An-2 się przed nimi uchroni."
                  > A mając amunicję precyzyjną

                  Ta "amunicja kierowana" w 1999 na ogół pudłowała lub trafiała w makiety (a czasem i to i to, czyli pudłowała nawet do makiet).

                  > nie można wykonywać CAS z tego pułapu?

                  Ty wogóle wiesz co to jest CAS?
                  • bmc3i Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 04.05.15, 08:34
                    kstmrv napisał:

                    > maxikasek napisał:
                    >
                    > > "Lecąc powyżej pułapu maksymalnego Igieł to nawet An-2 się przed nimi uch
                    > roni."
                    > > A mając amunicję precyzyjną
                    >
                    > Ta "amunicja kierowana" w 1999 na ogół pudłowała lub trafiała w makiety (a czas
                    > em i to i to, czyli pudłowała nawet do makiet).

                    Na ogół wlasnie trafiała.
                    • kstmrv Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 05.05.15, 16:05
                      bmc3i napisał:

                      > > > "Lecąc powyżej pułapu maksymalnego Igieł to nawet An-2 się przed ni
                      > mi uch
                      > > roni."
                      > > > A mając amunicję precyzyjną
                      > >
                      > > Ta "amunicja kierowana" w 1999 na ogół pudłowała lub trafiała w makiety (
                      > a czas
                      > > em i to i to, czyli pudłowała nawet do makiet).
                      >
                      > Na ogół wlasnie trafiała.

                      Trafiała. W makiety. Albo w cele stacjonarne, o wcześniej zdefiniowanych współrzędnych. Rakiety i bomby kierowane termicznie i laserowo pudłowały. A i ich odpalenie było możliwe dopiero wtedy jak pilotowi udało się wykryć cel, co nawet z użyciem LANTIRN nie było łatwe z wysokości 4 km.
                • marek_boa Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 07.05.15, 22:20
                  Ależ można! Pisałem wyżej:
                  - kolumna uchodźców jadących traktorami - "Zniszczyć !!! To Serbskie czołgi!!!"
                  - autobus na moście - "Zniszczyć!!!" To.....no nie mam określenia ale bardzo ważny cel strategiczny - dwa zachody F-16 do araku i ostrzelanie z działka!
                  - Chińska ambasada - tłumaczenie - "Sorry ale mamy stare mapy"!!!
                  • bmc3i Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 08.05.15, 04:47
                    marek_boa napisał:

                    > Ależ można! Pisałem wyżej:
                    > - kolumna uchodźców jadących traktorami - "Zniszczyć !!! To Serbskie czołgi!!!"
                    > - autobus na moście - "Zniszczyć!!!" To.....no nie mam określenia ale bardzo wa
                    > żny cel strategiczny - dwa zachody F-16 do araku i ostrzelanie z działka!
                    > - Chińska ambasada - tłumaczenie - "Sorry ale mamy stare mapy"!!!

                    Rzaeczywiscie to nie to samo co strzelanie z powietrza do ludzi na terenie gruzinskich osiedli mieszkaniowych w Gori
                    • marek_boa Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 10.05.15, 00:48
                      A nie przypadkiem całkiem tak samo jak ostrzał z Gruzińskich "Gradów" i artylerii Cchinwali?! Bo jakoś tak się dziwnie porobiło ,że więcej zginęło Południowych Osetyńców niż Gruzinów w tym całym konflikcie! Tylko ,żeby coś na ten temat wiedzieć to się trzeba na dokumentach opierać a nie na Gruzińskich filmach propagandowych!
                      • bmc3i Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 10.05.15, 07:01
                        marek_boa napisał:

                        > A nie przypadkiem całkiem tak samo jak ostrzał z Gruzińskich "Gradów" i artyler
                        > ii Cchinwali?! Bo jakoś tak się dziwnie porobiło ,że więcej zginęło Południowyc
                        > h Osetyńców niż Gruzinów w tym całym konflikcie! Tylko ,żeby coś na ten temat w
                        > iedzieć to się trzeba na dokumentach opierać a nie na Gruzińskich filmach propa
                        > gandowych!

                        Tak, zwłaszcza na rosyjskich dokumentach. Tych samych twierdzacych o broni na krymie ze sklepow survivalowych, czy jakichs innych?
                        • marek_boa Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 10.05.15, 12:02
                          Jednym słowem jak zwykle nie Masz pojęcia o temacie ?! Czemu mnie to nie dziwi?!
                          • bmc3i Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 11.05.15, 03:46
                            marek_boa napisał:

                            > Jednym słowem jak zwykle nie Masz pojęcia o temacie ?! Czemu mnie to nie dziwi?
                            > !

                            Napisał ten, ktory ma jakiekolwiek rzetelne pojecie na temat, oprocz nasączenia rusofilska propagandą.
                            • marek_boa Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 11.05.15, 12:17
                              Brawo ten pan! Normalnie Trysnąłeś wiedzą Matrek!
    • anton_pl Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 01.05.15, 15:42
      A i tak musieli przyjść amerykanie i zrobić porządek, te europejskie NATO to szmata.

      Chociaż ja trzymam strone Serbów w całym tym konflikcie, no oczywiście nie licząc zbrodni, z tym że trzeba pamiętać kontekst tej Srebrenicy, wcześniej Bośniacy dokonali tam masakry około 2000 Serbów...
    • jorl Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 03.05.15, 15:17
      Tak, tych Holendrow powinno sie sadzic. Ale nie za to co sie tu w tym watku pisze. Tzn. za to ze nie bronili Muzulmanow przed Serbami.
      A za to ze wbrew temu jakie ich bylo zadanie polegajace na:
      1. Rozbrojeniu Muzulmanow w tej enklawie
      2. Chronienia Serbow terroryzowanych przez Muzulmanow w Srebrenicy.

      za to Serbowie nie beda militarnie jej zdobywac.

      Bo jak tam bylo? Muzulmanie z poparciem Zachodu przejeli wladze w Srebrenicy. Co prawda stanowili tam wiekszosc ale Serbow bylo tez duzo. A wiec ich terroryzoiwali, rabowali, kobiety serbskie gwalcili i zabijali jak sie im podobalo Serbow. Po prostu banda i wiedzaca o swojej bezkarnosci a majaca poparcie i materialne i propagandowe Zachodu.
      Serskie wojska chcialy temu terrorowi polozyc kres ale Zachod tak naciskal ze nie mogli z politycznych powodow tego zrobic. Muzulmanie nie wypuszczali Serbow, sam slyszalem ich argumentacje ze to by byly brzydkie czystki etniczne. A mialo byc tylko exodus Serbow z terroru Muzulmanskiego.
      Ci Holendrzy mieli za zadanie chronic Serbow w Srebrenicy przed Muzulmanami. Oczywiscie tego nie robili i zadne slowo o tym terrorze nie uronili. Dotad Holenderscy zolnierze maja zakaz mowic na ten temat.
      Rozbroic Muzulmanow oczywiscie tez nie zrobili a odwrotnie Zachod pod plaszczykiem pomocy humanitarnej samolotami zrzucal bron dla Muzulmanow. Masowo. To cos dla mosze o pomocy humanitarnej. Nie iranskioej a Zachodu.

      Jako ze byly juz wtedy tajne rozmowy pokojowe majace na celu podzial BH na jednolity narodowosciowo obszary Srebrenica miala przypasc Serbowm. USA na to sie zgodzila, dali Serbow zielone swiatlo na jej militarne zdobycie ale powiedzieli sobie sobie przy okazji zrobimy z was mordercow.

      Jak Serbowie zdobywali Srebrenice to uzbrojeni muzulmanie, i to wiele tysiecy, wyrywali sie stamtad. Byly duze walki z Serbami a wiec nic dziwnego ze duzo Muzulmanow zostalo zabitych.
      Tez jest prawda ze Serbowie zlapanych Muzulmanow sortowali aby wylowic mordercow Serbskiej ludnosci i ich karali rozstrzelaniem. Zrozumiale, mieli ich puscic do muzulmanskiej czesci BH? Przeciez za te zbrodnie by tam byli nie scigania a zostaliby czczeni jak bohaterowie. Kara musi byc.

      I tu jak zwykle propaganda zachodnie klamie na znana typu amerykanska modle. A ich pomagierzy tak samo, ze nie wspomne o forumowiczach. Jak Martek ale i inni tez.
      Ciagle sie mowi o 8 tys Muzulmanow zabitach przez Serbow. Niby nawet groby w tamtej okolicy zostaly wykopane i liczba trupow na tyle oszacowana. Ale w tych grobach bylo duzo Serbow, tez i Muzulmanow z walk paroletnich tamze. Karnie rozwalona czesc Muzulmanow mogla byc moze parest. I to byli ci zezwierzeceni a jednoczesnie przez Zachod chronieni bandyci. Tak juz jest jak wolno wszystko to z ludzi wychodza zwierzece cechy charakterow. A Muzulmanom bylo wszystko wolno, oni wlasnie wg. Zachodu mieli terror antyserbski szerzyc na skale jaka sie tylko da.
      Teraz mamy na Ukrainie podobnie. Banderowcy moga sie jak zwierzeta zachowywac, propaganda zachodnie ich popiera. Nic nowego.

      I tak naprawde zbrodnie pomagierow zachodu podczepia sie teraz Serbom. Nic nowego Zachod zawsze to robil a Ameryknie sa w tym mistrzami.

      Wracjac do Holedrow to jak napisalem powinno sie ich ukarac. Za zbrojenie wbrew rezolucja ONZu Muzulmanow i niechronienioe Serbow trzymanych sila w Srebrenicy.

      A najpierw to powinnien rzad holenderski zdjac z tych zolnierzy zakaz mowienia co tam bylo. Mysle ze znalezliby sie wsrod nich jacys ktorzy by prawde poiedzieli. Ale wtedy by sie okazalo ze te sady w Hadze nad Serbami byla i sa ogromnie zaklamane. I sedzow z tego sadu nalezy powsadzac za te wyroki na Serbach do wiezien. Dozywocie. A lepiej po amerykansku kara smierci.

      Dodam ze ci zolnierze Holenderscy wiedzieli o tym ze Serbom dano Srebrenice wiec jakikolwiek argument ze mieli ja bronic jest do bani. Zwlaszcze ze nie to bylo ich zadaniem, napisalem juz to wyzej.

      • jorl Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 03.05.15, 17:04
        Dodam ze w tej Hadze jakos dziwne ale sedziami sa jacyc kolorowi. I to pochodzacy z biednych krajow. Dlaczego? Do takiego zaklamania potrzeba co prawda prawnikow ale jednak trudno znalezsc byloby takich z Zachodu. A z krajow 3 Swiata? Taki za niewyobrazalne ze swojego kraju pieniadze bedzie robil wszystko. I bedzie gorliwy, nawet wstydzic sie nie bedzie. Z jakims z Zchodu mogloby byc trudniej.
    • fidziaczek A Korwin na to 03.05.15, 16:01
      www.youtube.com/watch?v=rXkzI6i84cc
      29 minuta

      Polecam też od 49 minuty do końca :)
      • jorl Re: A Korwin na to 03.05.15, 16:33
        Korwin nie ma pojecia co sie i dlaczego tam odbylo. Pieprzy o Srebrenicy. O tych niby rozstrzelanych 8tys Muzulmanow. Patrz wyzej.
        On wogole ma male pojecie o Swiecie. Na przemysle sie np. kompletnie nie zna. Powiedzial ze za 7 lat Chiny maja byc silniejsze od USA. Bzdury. PKB a sila niekoniecznie idzie w parze. Wazne jest skad to PKB sie bierze.

        Wk..wia mnie tez jego rozumowanie o Ukrainie. Ze mu pasuje Ukraina slaba pomiedzy Rosja a Polska. To ze wtedy tym mieszkancom Ukrainy sie bedzie duzo, tak na codzien, gorzej zylo to go nie obchodzi. Dla ludzi mieszkajacych na Ukrainie, i to wszystko jedno czy entnicznych Ukraincow czy Rosjan lepiej gospodarczo bedzie jak zostana przylaczeni do Rosji. Posredni poprzez Unie Celna czy bezposrednio.

        Jesli tylko tak piepr..y to OK. Ale jak sie prowadzi taka polityke, czynnie, aby te cele osiagnac, to znaczy sie ze sie szkodzi ludziom tam mieszkajacym. A za celowe szkodzenie nalezy sie kara.
        • fidziaczek Re: A Korwin na to 03.05.15, 17:02
          > Wk..wia mnie tez jego rozumowanie o Ukrainie. Ze mu pasuje Ukraina slaba pomied
          > zy Rosja a Polska. To ze wtedy tym mieszkancom Ukrainy sie bedzie duzo, tak na
          > codzien, gorzej zylo to go nie obchodzi.

          On to mówi z punktu widzenia prezydenta (którym mógłby ewentualnie zostać) dla którego jako głowy państwa liczy się tylko zapewnienie przyszłości i dobrobytu temu państwu.
          Celem takiego prezydenta jest wzmacniac swoje państwo i pilnowac by sąsiedzi nie byli jego państwu zagrozić.

          To co mówisz Ty to mówisz jako zwykły dobry człowiek który życzy wszystkim by im się dobrze powodziło bez względu na ich narodowośc i nie myśląc o tym że kiedyś komuś komu się zacznie powodzić lepiej niż Tobie może Co on zagrozić.

          Nie da się połączyć ludzkiej empatii z polityką :)
          • jorl Re: A Korwin na to 03.05.15, 17:11
            Ja jestem inzynierem i jestem od budowania. I wiem ze jak ludziom rosnie dobrobyt to tylko lepiej. I dla wszystkich w okolicy. U nich tez powinien rosnac dobrobyt.
            A jak ma dobrobyt rosnac to ja akurat wiem. I wiem ze wystarczy zorganizowac Swiat aby byl unipolarny a wtedy i wojen nie bedzie. Bo i slabsi beda sie liczyc dla silniejszych. Bo moga sie przylaczac do jednego albo drugiego obozu.
            I jak ludzom rosnie dobrobyt to i o wojnach nie mysla. Jak nie sa zagrozeni no ale do tego jak powiedzialem jest Swiat wielobiegunowy potrzebny.
            Ale USA chce dominowac dalej i wojny sa stad ze chce swoja dominacje utrzymac.

            A ja dobry czlowiek nie jestem. Wiem doskonale jak zagonic ludzi do roboty aby faktyczny dobrobyt im rosl. Nawet jak sie im wydaje ze z tym jest im niewygodnie.

            • jorl Re: A Korwin na to errata 03.05.15, 18:03
              jorl napisał:

              > A jak ma dobrobyt rosnac to ja akurat wiem. I wiem ze wystarczy zorganizowac Sw
              > iat aby byl unipolarny a wtedy i wojen nie bedzie. Bo i slabsi beda sie liczyc

              Mialo byc naturalnie wieloplarny Swiat..
              • bmc3i Re: A Korwin na to errata 08.05.15, 22:30
                jorl napisał:

                > jorl napisał:
                >
                > > A jak ma dobrobyt rosnac to ja akurat wiem. I wiem ze wystarczy zorganizo
                > wac Sw
                > > iat aby byl unipolarny a wtedy i wojen nie bedzie. Bo i slabsi bed
                > a sie liczyc
                >

                Pod warunkiem, ze nie są sąsiadami Rosji.

                > Mialo byc naturalnie wieloplarny Swiat..
        • obambo3 Re: A Korwin na to 03.05.15, 19:26
          Jesli tylko tak piepr..y to OK. Ale jak sie prowadzi taka polityke, czynnie, aby te cele osiagnac, to znaczy sie ze sie szkodzi ludziom tam mieszkajacym. A za celowe szkodzenie nalezy sie kara.

          I niby za co ma Ukraincow koachc?
          • jorl Re: A Korwin na to 03.05.15, 20:45
            obambo3 napisał:


            > I niby za co ma Ukraincow koachc?

            Wystarczy aby Rosjanie przejeli tam rzady to i banderowcom, UPA wybija z glowy mordowanie Polakow. Ale Zachod wlasnie przeciw Rosji szkoli banderowcow bo potrzebuja antyrosysjkiej ideologii a banderowska i tez taka jest.
            Polska popierajac USA w tym sama zgadza sie na rosniecie UPA i banderowcow. Do tego niszczenie tamtego kraju. Tylko Rosja moze ta sprawe dobrze zalatwic. Dobrze i dla Polski i dobrze dla Ukraincow.

            Co do Wolynia. Jestem ogolnie przeciw historycznym wypominaniu co kto komu zrobil. Kiedys. Trzeba patrzec do przodu. W biznesie mialem juz przypadki ze z mozna powiedziec wrogimi, konkurencyjnymi firmami wchodzilismy nagle w kooperacje. Rozsadek zawsze powinien kierowac czlowiekiem.
            Ja znalem dobrze potomka ksiazat rosysjkich. w 1917r mial 6 lat. Ledwo z zyciem uszedl, uciekl ze swoim ojcem z Rosji. Bolszewicy wszystko wzieli jego matke zabili. Ale on jako dorosly sie zastanawial co elity rosysjkie wtedy spie..ly ze doszlo do tej rewolucji. Sam szukal u siebie winy najpierw.
            Moze warto o Wolyniu tez pomyslec co spowodowala ta rzez wolynska?
            • obambo3 Re: A Korwin na to 04.05.15, 09:09
              > Wystarczy aby Rosjanie przejeli tam rzady to i banderowcom, UPA wybija z glowy
              > mordowanie Polakow. Ale Zachod wlasnie przeciw Rosji szkoli banderowcow bo potr
              > zebuja antyrosysjkiej ideologii a banderowska i tez taka jest


              No właśnie, Rosja nie pozwoli na to żeby politycznie banderowcy tam mieli coś do powiedzenia, natomiast zależna od zachodu Ukraina nie zwraca na to tak specjalnej uwagi wlasnie ze wzgledu na to ze ideologia ta jest motorem antyrosyjskich działan na Ukrainie, tak to sie z Toba zgadzam.)

              Co do rzezi Wołyńskiej, to każde powstanie chłopskie, inspirowane czy też nie miałoby podobnie okrutny charakter, ze wzgledu na to ze chlop ciemny i okrutny jest z natury, wystarczy wspomnieć rzeź Galicyjską, z tym że ta ostania jak i wcześniejsze ukrainskie powstania były wymierzone w szlachte co nie rozróżniała chłopa polskiego od ukrainskiego, jeden i drugi był dla niej niewolnikiem i chamem. Rzeź Wołyńska natomiast dotknęła zwykłych chłopów, a wszystko to przy braku państwowości polskiej i rosyjskiej, niemieckie władze okupacyjne wspierały Ukraincow, tak jak i dzisiaj, popatrz ilu z nich łazi w mundurach Bundeswery...

              • bmc3i Re: A Korwin na to 08.05.15, 07:49
                obambo3 napisał:

                > > Wystarczy aby Rosjanie przejeli tam rzady to i banderowcom, UPA wyb
                > ija z glowy
                > > mordowanie Polakow. Ale Zachod wlasnie przeciw Rosji szkoli banderowcow b
                > o potr
                > > zebuja antyrosysjkiej ideologii a banderowska i tez taka jest

                >
                > No właśnie, Rosja nie pozwoli na to żeby politycznie banderowcy tam mieli coś d
                > o powiedzenia,


                A co ma Rosja do gadania, kto ma co do powiedzenia w obcym panstwie?
      • jorl Re: A Korwin na to 03.05.15, 19:25
        Slucham tego Korwina. Jak on piep..y.
        Np. gada ze Europa jest skansenem. Powtarza to. Pojecia nie ma taki palant jak wyglada praca w przemysle europejskim. Wcale nie jest skansenem, praca jest wyczerpujaca i nowoczesna. Ale ten Korwin ma umysl czlowieka z zascianku Europy, wiec nic innego nie wie.
        O Chinach tez glupoty. Ja objechalem Chiny. 2 tyg. wiem jaki przemysl tam maja z mojego zawodu.
        Wystarczy na walke z glupotami, takie gadanie tylko mnie rozsmiesza.
        • bmc3i Re: A Korwin na to 08.05.15, 22:09
          jorl napisał:


          > O Chinach tez glupoty. Ja objechalem Chiny. 2 tyg. wiem jaki przemysl tam maja
          > z mojego zawodu.


          Tak, pojechales na 2 tyg. wakacji, i objeżdżałes fabryki.... LOL


          > Wystarczy na walke z glupotami, takie gadanie tylko mnie rozsmiesza.
          >

          Dla mnie takie jak Twoje, jest po prostu żenujące.
    • jorl Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 08.05.15, 22:04
      A martek jak zwykle klamie. Chociaz moze sam w te klamstwa propagandy swoich obecnych wspolplemiencow wierzy? Jak tak to potwierdza ze jest ciemny jak tabaka w rogu.
      A teraz po kolei:

      Chodzi teraz o napasc NATO na Jugoslawie 1999r. I 3 miesiace tej wojny.
      Ja ogladalem to bardzo dokladnie, niemieccy dziennikarze klamali jak NATO ale czasami nie. Czasem powiedzieli prawde i byla calkiem inna

      bmc3i napisał:


      > Ważne że zatrrzymali serbskie ludobójstwo

      W Kosowie, bo o to chodzi, nie bylo zadnego ludobojstwa Albanczykow. Ani przed napascia ani w jej trakcie. Ale co bylo to napasci UCK bandytow szkolonych i zbrojonych przez NATO z Albanii. Wlasnie to UCK bylo pod ochrona propagandowa Zachodu i dzieki temu pozwalalo sobie na mordy na Serbach w Kosowie. Bezkarnie jesli chodzi o Zachod ale fakt ze Serbowie ich, i slusznie, tlukli. Jak napadli.
      Zbrodniarzami byli Albanczycy.


      > i czystki etniczne,

      Nastepne durne klamstwo ale dla Martka nie dostatecznie durne.

      Twierdzi sie, bo faktycznie podczas nalotow na Jugoslawie przez NATO, duzo Albanczykow z Kosowa uciekalo do Macedonii itd. Tylko ze ich nicht nie wypedzal z Kosowa. Po prostu NATO poczta pantoflowa rozeslalo wici ze uciekinierzy beda wywiezienie do fajnych krajow gdzie miod i mleko plynie, gdzie daja socjal i duzo jest do ukradzenia.
      I jak te wiescie sie w Kosowie rozniosly to pakowali sie i w nogi. Czuli ze moze socjalow dla wszystkich nie starczy wiec gnali na wyscigi. To NATO potrzebowalo aby oskarzyc Serbow o czystki etniczne bo w TV ladnie ci uciekinierzy wygladali. Z tym ze uciekali z wlasnej woli i do tego na wyscigi aby sie do miodu dobrac ktory moglby byc ograniczony.
      Po prostu przeszedl Albanczyk do chalupy i "matka pakuj sie, uda nam sie wyjechac na Zloty Zachod". I matka pakowala.





      >a od tamtej pory
      > nie piorą się w tym rejonie Europy.

      Cale te wojny w Jugoslawi zostaly zaplanowane przez NATO, poszczegolnym republikom mowiono jak sie odlaczycie od Serbi dostaniecie do do raju gdzie miod i mleko plynie. A Serbow bedziemy gnebic i gospodarczo i wojskowo aby im bylo gorzej wiec odlaczejcie sie bo inaczej razem z nimi bedziecie gnili. Stara amerykanska metoda, tak Niemcow po 1 WS rozebrano. Juz to pisalem.
      Dodatkowo NATO podsylalo kase a i bron aby tych wzmacniac co chcieli sie odlaczyc i wojna sie rozpoczela. A wiec nie klamac ze wojna spadla z nieba a wojna zostala najpierw w NATO zaplanowana i stworzono warunki aby sie odbyla. I robiono wszystko aby te prawie 10 lat trwala bo zniszczenie krajow tam tylko na reka szczegolnie USA. Wcale sie nie spieszono ta wojne zakonczyc.

      USA najchetniej by dzielila innych na mniejsze kraiki ale sama prowadzila krwawa wojne aby u siebie do secesji nie dopuscic. Calkiem odwrotnie


      >Oni nie lecieli tam, aby zniszczyc jak najw
      > iecej czołgów.

      Ja czytalem w prasie niemieckiej jak to zaraz po tej wojnie w 1999r dowodca NATO twierdzil ze NATO zniszczylo 200-300 czolgow w Kosowie. Potem sie okazalo ze bylo tego 20 razy mniej. Ale znaczy to ze NATO chetnie by takie straty zadalo Serbom ale sie nie udalo.

      Zreszta w pierwszej polowie tej napasci na Jugoslawie samoloty usilowaly w Kosowie wojsku serbskiemu zadac duze straty. Z tym ze jak probowali zejsc nizej byli zestrzeliwani. W prasie niemieckiej zdarzylo mi sie przeczytac wtedy jak to dowodztwo NATO opie..lo swoich lotnikow ze placza, ze niebezpiecznie, a w czasie 2 WS i 15% strat bylo podczas jednego nalotu. Wiec niech sie nie maza tylko leca.
      Tam bylo sporo zestrzelonych samolotow i wtedy NATO przerzucilo sie na niszczenie infrastruktury w Serbii. Typowa zbrodnia wojenna, wojne powinno prowadzic przeciwko wojsku przeciwnika ale Amerykanie juz tak maja ze jak im nie idzie to morduja cywilow i niszcza infrastrukture. Takie dzialanie dokladnie wypelnia okreslenie terroryzmu. Terrorysci tez atakuja cywilow wroga, nie zolnierzy.

      Calkiem inaczej jak Twoje durnowatosci prawda Martek? Maja zalete, sa prawda.
      • bmc3i Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 08.05.15, 22:15
        Jorl, wszyscy wiedzą że lata 90. w Jugosławi to Twój konik. A wiedze masz sekretną, dostępnom tylko wybitnym jednostkom, posiadajacym dostop do prawdziwie wolnej prasy. Najlepiej pisanej cyrylicą.
        • jorl Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 08.05.15, 22:17
          Nie martek, wystarczylo dokladnie czytac i sluchac media niemieckie.
          No i miec rozum. Czego u Ciebie nie da sie znalezsc.
          • bmc3i Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 08.05.15, 22:26
            jorl napisał:

            > Nie martek, wystarczylo dokladnie czytac i sluchac media niemieckie.
            > No i miec rozum. Czego u Ciebie nie da sie znalezsc.


            Jasne, rozum mają tylko ompbusi, Alfy i Omegi, znajacy sie na wszystkim - od konstrukcji dzwigów, przez medycyne, zarzadzanie biznesem, makroekonomie, nauke i oswiate, na dydatkyce nauczania akademickiego konjcvzac,. Zwlaszcza jesli czytaja prase. Niemiecką prasę.
            • bmc3i Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 08.05.15, 22:29
              bmc3i napisał:

              > jorl napisał:
              >
              > > Nie martek, wystarczylo dokladnie czytac i sluchac media niemieckie.
              > > No i miec rozum. Czego u Ciebie nie da sie znalezsc.
              >
              >
              > Jasne, rozum mają tylko ompbusi, Alfy i Omegi, znajacy sie na wszystkim - od ko
              > nstrukcji dzwigów, przez medycyne, zarzadzanie biznesem, makroekonomie, nauke i
              > oswiate, na dydatkyce nauczania akademickiego konjcvzac,. Zwlaszcza jesli czyt
              > aja prase. Niemiecką prasę.
              >
              >

              Starannie wyubramna prase, ktorej mozxna przeczytac to co sie chce przeczytac.
    • jorl Re: Holenderscy dowódcy sił ONZ nie będą sądzeni 09.05.15, 08:00
      bmc3i napisał:

      > jorl napisał:

      > > O Chinach tez glupoty. Ja objechalem Chiny. 2 tyg. wiem jaki przemysl tam
      > maja
      > > z mojego zawodu.
      >
      >
      > Tak, pojechales na 2 tyg. wakacji, i objeżdżałes fabryki.... LOL


      Najpierw to znam jak wyglada nowoczesny przemysl. O czym tu wszyscy i Ty tez naturalnie zadnego pojecia nie macie, Mam co pare tygodni odwiedziny dystrybutorow elementow elektronicznych. Oni wiedza dokladnie gdzie co sie produkuje, odwiedzaja osobiscie fabryki, maja tam tez szkolenia. Stad wiem dokladnie gdzie i co sie produkuje. Otrzymuje na biurko ze 20 tytulow czasopism specjalistycznych z dziedziny techniki i produkcji. Sa to czasopismy ktorych w kioskach nie ma, sa dla fachowcow.
      Bywam na targach, nasza firma tez juz wystawiala na targach w Szanghaju, mamy zlecenia z chinskiego przemyslu.
      Siedze w tym juz ponad 30 lat na biezaco wiem jak co wyglada w swiatowym przemysle.

      A i w Chinach bylem, objezdzilem, to dalo mi obraz tego chinskiego codziennego zycia.



      > Dla mnie takie jak Twoje, jest po prostu żenujące.

      Martek, Martek ciagle nie dociera do Ciebie zes slaby na rozumie? Po prostu masz pecha jak Ciebie rodzice wywiezli za mlodosci do USA tam byles w nedznych szkolach a ze trafilo to u Ciebie na wrodzona tepote to i takie Twoje poglady. I posty. Jedyne to fakt realizujesz dokladnie polityke swoich obecnych wspolplemiencow czyli Amerykanow ubierajac sie w ubranko patrioty polskiego. Ale tak naprawde te dobrze pojete interesy Polskii wcale zbiezne nie sa z interesami USA ktore reprezentujesz. Realnie chcesz dobrze dla USA a zle dla Polski.

      Ten Sikorski, jak myslal ze go nie slysza, to powiedzial ze Polska durnie robi loda USA. Nie zgadzasz sie z tym Martek? On minister w koncu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja