a12a2a
06.10.15, 17:21
Dlaczego - nie wspominając o Niemczech, tzn. o III Rzeszy - Rosjanie potrafili stworzyć T-34 i czołgi ciężkie, a Brytyjczycy pomimo embarga i poważnych problemów gosp. potrafili konstruować i produkować kilka typów czołgów, to USA, dysponując takim potencjałem gosp., zaczęła klepać na masową skalę Shermany? Czołgi tak fatalne w założeniach i wykonaniu, widocznie tkwiące koncepcyjnie jeszcze w I WŚ, i tak pokraczne wizerunkowo, iż KOMPLETNIE nie istniejące w amer., powojennej (hollywoodzkiej) kinematografii. Tak, jakby sami Amerykanie się wstydzili tego, że tymi czołgami walczyli podczas II WŚ, hehe...
Czy to był świadomy wybór amer;. decydentów i strategów (relacja koszt-jakość, czyli idziemy w tanią masówkę), czy siła rozpędu po XX-leciu międzywojennym, czy jednak rzeczywisty brak potencjału konstrukcyjno-militarnego?
Dopiero Sherman Firefly sprawiał w miarę dobre wrażenie; ale to była musztarda po obiedzie.
PS. Dopiero niedawny hit wojenny z Bradem Pittem przywrócił ten czołg kinematografii.