Krym - co dalej?

12.12.15, 07:06
Przeszłość - rzezie, klęski głodu, przesiedlenia, ofiary idące w dziesiątki i setki tysięcy ... tak było a co będzie?
Terazniejszość - lepiej czy gorzej ma ludność dziś niż miała pod rządem Ukrainy?
Przyszłość- turystyka?
Zamiast do Turcji Rosjanie pojadą na Krym? Ten sam poziom usług turystycznych czy bieda z nędzą?
Dochody z produkcji wina?
Zbyt duża konkurencja Mołdawii...
Więc z czego będzie żył Krym?
    • j-k co dalej? - dalej to, co bylo, tylko inaczej. 12.12.15, 10:12
      pensje wzrosly 2 razy, place tez.
      - realnie zatem (na miejscu) nic sie nie zmienilo.

      Krymczanie stali sie tylko bogatsi wzgledem zagranicy.

      Turystyka byla i bedzie.
      Ukraina stawiala na turystow z Zachodu (w tym i Polakow)
      Rosja stawia na swoich.
      - na miejscu bedzie to samo, co bylo (dla mieszkancow Krymu)
      - zmienila sie tylko geopolityka.

      J.K.
      ekonomista.
      • sjs2011 Re: co dalej? - dalej to, co bylo, tylko inaczej. 12.12.15, 10:21
        Chyba ceny...? a nie pensje
        • j-k napisalem chyba wyraznie ? 13.12.15, 17:15
          sjs2011 napisał:
          > Chyba ceny...? a nie pensje

          napisalem chyba wyraznie ?
          i ceny i pensje.
          www.osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2015-03-25/krym-rok-po-aneksji-koniec-miesiaca-miodowego
          • sjs2011 Re: napisalem chyba wyraznie ? 14.12.15, 15:39
            a przeczytaj jeszcze raz swój post...
      • maxikasek Re: co dalej? - dalej to, co bylo, tylko inaczej. 12.12.15, 16:14
        Pensje wzrosły- ale ceny też, średnio oprócz normalnego wzrostu- dostosowania cen ukraińskich do rosysjskich- są wyższe o 30-40% od cen na "kontynencie".
        Czyli niewiele się zmieniło, sytuacja materialna nawet mogła się pogorszyć. Plus tego że emeryci- a to więszość mieszkańców Krymu mają pewniejsze wypłaty emerytur. Choć co jakiś czas pojawiają się problemy z wypłatami pensji- np. na początku roku strajkowali pracownicy komunikacji miejskiej- bo do 2,5 miesiąca nie dostawali pensji.
        Krym nie cieszy się popularnością wśrod ROsjan- stąd dopłaty z budżetu, aby zdopingować Rosjan. tydzień pobytu na Krymie kosztuje już od 6 tys rubli (circa 450 zł) (cena z czerwca) , podczas gdy biuro podróży płaci za sam przelot w obie strony ok. 8,5 tys. rubli.
    • krzy-czy Re: Krym - co dalej? 12.12.15, 15:57
      z przyjemnością spędzę wakacje na krymie.
      • maxikasek Re: Krym - co dalej? 12.12.15, 16:16
        śmiało- tygodniowy pobyt dla dwóch osób- ok. 2600 zł, z czego 900 zł to wizy, a noclegi i wyżywienie na miejscu- ok. 700zł.
        • krzy-czy Re: Krym - co dalej? 12.12.15, 23:18
          moija latorośl parę latek temu bawiłą na krymie.
          jak wspomina do dziś, tak wspaniałych winogron i kawonów nigdy nie żarła.
      • bmc3i Re: Krym - co dalej? 13.12.15, 07:24
        krzy-czy napisał:

        > z przyjemnością spędzę wakacje na krymie.

        Zdaj relację.
        • krzy-czy Re: Krym - co dalej? 13.12.15, 08:43
          to ty mstruś nie wiesz jak piękną krainą jest krym????
          • sjs2011 Re: Krym - co dalej? 13.12.15, 10:01
            Dyskusja jest o tym jak tam teraz żyją ludzie w tej pięknej krainie...dobrze czy zle wyszli na zmianach.
            • krzy-czy Re: Krym - co dalej? 13.12.15, 10:57
              otóż widzisz, dyskursyje wszelakie idą sobie w stronę która im się podoba.chyba że powiesz-siadaj,nie na temat masz dwóję/pałę.
          • fidziaczek Re: Krym - co dalej? 13.12.15, 12:41
            Hitler gadał o tym jaki to Krym jest cudowny.
            On miał być miejscem w którym tysiącletnia III rzesza spędza wakacje.
          • aardwolf_ge Re: Krym - co dalej? 14.12.15, 13:14
            podobno mają tam plagę kleszczy nawet są tabliczki ostrzegające
    • brmtvungernsternberg Re: Krym - co dalej? 14.12.15, 22:06
      Trzeba ich wywalic.
    • sjs2011 Re: Juden to ma klawe życie... na Krymie 27.12.15, 17:00
      Dwóch czy trzech ich było?
    • sjs2011 Re: Juden to ma klawe życie... na Krymie 27.12.15, 17:54
      uuu.. gmin ato juz więcej niż 10-ciu - duuża siła...
Pełna wersja