remov 15.01.16, 10:57 www.altair.com.pl/news/view?news_id=18435 Bombowce mają polatać do 2040, ostatni B-52H został wyprodukowany w 1962, więc lata już od ponad pół wieku. Żywotny staruszek. I gdzie ten postęp techniki? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
speedy13 Re: B-52H dostosowane do nowej amunicji 15.01.16, 15:19 remov napisał: > www.altair.com.pl/news/view?news_id=18435 > Bombowce mają polatać do 2040, ostatni B-52H został wyprodukowany w 1962, więc > lata już od ponad pół wieku. Żywotny staruszek. I gdzie ten postęp techniki? ;- > ) Gdzieś tak na przełomie wieków, albo pod koniec lat 90. czytałem w necie tekst, którego nie udało mi się później namierzyć; był to wywiad z lotnikiem latającym na B-52. Nie pamiętam, czy dotyczyło to jego samego, czy wspominał jakiegoś kolegę z jednostki, ale była tam mowa o gościu który latał na tym samym egzemplarzu bombowca, co jego ojciec i dziadek :) Ciekawe, czy ewentualne dzieci tego faceta też wstąpią do lotnictwa strategicznego...? :) Odpowiedz Link Zgłoś
remov Re: B-52H dostosowane do nowej amunicji 15.01.16, 15:47 Świetne! Szkoda, że nie namierzyłeś artykułu ponownie. Odpowiedz Link Zgłoś
stary_chinczyk Re: B-52H dostosowane do nowej amunicji 15.01.16, 17:33 Tu inny ciekawy przypadek. Trzy pokolenia pilotow B-52 z jednej rodziny: www.dailymail.co.uk/news/article-2430802/David-Welsh-B-52-Air-Force-Capt-Daniel-Swoop-Welch-piloting-plane-father-flew-Cold-War-grandfather-flew-Vietnam.html Odpowiedz Link Zgłoś
stary_chinczyk Re: B-52H dostosowane do nowej amunicji 15.01.16, 17:49 Byc moze dla cywilow spotykajacych sie na codzien z technika w postaci samochodu osobowego, telewizora, pralki, komputera i telefonu komorkowego, wiek 10 lat oznacza ze sprzet trzeba oddac na zlom. W przypadku samolotow sprawy maja sie nieco inaczej. B-52 nie jest jakims wyjatkiem. Podobnie stara jest flota tankowcow KC-135R, samolotow zwiadu elektronicznego. Wciaz w sluzbie jest sporo niewiele mlodszych duzych samolotow transportowych jak C-5 czy C-130. Ba, nawet mysliwce, narazone na znacznie wieksze zmeczenie materialu lataja w sluzbie po 30 - 40 lat. Osiagi samolotow niewiele sie zmienily od lat 60. Dzis nowe P-8 wcale nie maja zasadniczo lepszych osiagow niz maszyny budowane pol wieku temu na platformie Boeinga 707. Konstrukcja wytrzymuje duzo, moda nie ma znaczenia, modernizuje sie awionike, silniki, uzbrojenie i lata dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: B-52H dostosowane do nowej amunicji 15.01.16, 22:56 stary_chinczyk napisał: > wiek 10 lat > oznacza ze sprzet trzeba oddac na zlom. > W przypadku samolotow sprawy maja sie nieco inaczej. No więc właśnie, ja tego tak nie odbieram. Wiem że pasażerskie liniowce w rodzaju B737 mają żywotność idącą w dziesiątki tysięcy godzin lotu, niektóre inne nawet ponad 100 tys. Wiem że przelicza się to na dziesięciolecia eksploatacji, skoro pasażerskie samoloty latają prawie non-stop, średnio pod 20 h na dobę. Więc skoro B-52, choćby i nie tak doskonały, wykonuje średnio 1 lot na tydzień czy kilka tygodni (wyłączając niby okresy wojen, ale w sumie ile tam ich było) to nic dziwnego, że może pofruwać i 70 czy 80 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: B-52H dostosowane do nowej amunicji 24.01.16, 16:46 speedy13 napisał: > stary_chinczyk napisał: > > > wiek 10 lat > > oznacza ze sprzet trzeba oddac na zlom. > > W przypadku samolotow sprawy maja sie nieco inaczej. > > No więc właśnie, ja tego tak nie odbieram. Wiem że pasażerskie liniowce w rodza > ju B737 mają żywotność idącą w dziesiątki tysięcy godzin lotu, niektóre inne na > wet ponad 100 tys. Wiem że przelicza się to na dziesięciolecia eksploatacji, sk > oro pasażerskie samoloty latają prawie non-stop, średnio pod 20 h na dobę. Więc > skoro B-52, choćby i nie tak doskonały, wykonuje średnio 1 lot na tydzień czy > kilka tygodni (wyłączając niby okresy wojen, ale w sumie ile tam ich było) to n > ic dziwnego, że może pofruwać i 70 czy 80 lat. To nie jest nic niezwykłego wśród bombowców, bardziej mnie jednak zastanawia długowiecznośc pocisków balistycznych. Bo te sobie siedza przez dekady w silosach, czasem wymienia im silnik, czsem paliwo, czasem układ naprowadzania czy głowice, ale jednak korpus maszyny pozostaje ten sam przez dziesieciolecia. Teraz Mm3 ICBM wyprodukowane w latach 60. XX wieku, wg niektorych maja pozostać w służbie operacyjnej do lat 40. XXI wieku. Niby toto siedzi w izolowanym od czynników atmosferycznych silosie, ale mimo wszystko - jak moze sprawdzie i niezawodnie działać maszyna mająca 80 lat? Odpowiedz Link Zgłoś
stary_chinczyk Re: B-52H dostosowane do nowej amunicji 25.01.16, 03:02 To co niszczeje pod wplywem czasu wymieniaja. To na co czas ma mniejszy wplyw pozostaje. Konstrukcja mechaniczna jesli nie jest uzywana raczej w 80 lat sie nie zuzyje. Gdyby bylo inaczej trzeba by bylo juz dawno przebudowac wiekszosc amerykanskich wiezowcow. Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: B-52H dostosowane do nowej amunicji 27.01.16, 09:29 Hej bmc3i napisał: > > > To nie jest nic niezwykłego wśród bombowców, bardziej mnie jednak zastanawia dł > ugowiecznośc pocisków balistycznych. Bo te sobie siedza przez dekady w silosach > , czasem wymienia im silnik, czsem paliwo, czasem układ naprowadzania czy głowi > ce, ale jednak korpus maszyny pozostaje ten sam przez dziesieciolecia. No właśnie - tak jak napisałeś, siedzą sobie. Bombowce jednak latają, a wię konstrukcja "pracuje" pod wpływem sił aerodynamicznych, w silnikach z kolei naprężenia termiczne, pracują dziesiątki mechanizmów hydraulicznych, pompy, zawory, przewody, ale i elektrycznych, a więc silniczki rozmaite. Wszystko to się zużywa, biegną jakieś procesy zmęczeniowe itd. A rakieta po prostu sobie stoi i tyle. W przypadku rakiet wąskim gardłem jest heterogenne paliwo stałe (takie na bazie nadchloranu amonowego). Ono nie jest bardzo trwałe, na początku gwarantowano 5-10 lat, w latach 70. tak z 15 lat, teraz się mówi o 30. Niemniej tak czy inaczej co jakiś czas trzeba toto wymienić, kilkudziesięciotonowe ziarno paliwa. Drugim zużywającym się elementem jest zapalnik głowicy jądrowej, który zawiera tryt o okresie półrozpadu 12 lat z czymś. I to też trzeba wymieniać. A reszta no to cóż. Elektronikę jeszcze o tyle, że się pojawiają nowsze technologie np. bardziej precyzyjne i niezawodne, i można walnąć jakąś modernizację co jakiś czas. Ale to też się niespecjalnie starzeje i zresztą dosyć łatwo to kontrolować włączając pocisk w trybie jakiejś tam autodiagnostyki. Wtedy ewentualnie jak wyjdzie że coś nie działa to się wymienia i już. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: B-52H dostosowane do nowej amunicji 28.01.16, 04:07 speedy13 napisał: > W przypadku rakiet wąskim gardłem jest heterogenne paliwo stałe (takie na bazie > nadchloranu amonowego). Ono nie jest bardzo trwałe, na początku gwarantowano 5 > -10 lat, w latach 70. tak z 15 lat, teraz się mówi o 30. Niemniej tak czy inacz > ej co jakiś czas trzeba toto wymienić, kilkudziesięciotonowe ziarno paliwa. Dru > gim zużywającym się elementem jest zapalnik głowicy jądrowej, który zawiera try > t o okresie półrozpadu 12 lat z czymś. I to też trzeba wymieniać. A reszta no t > o cóż. Elektronikę jeszcze o tyle, że się pojawiają nowsze technologie np. bard > ziej precyzyjne i niezawodne, i można walnąć jakąś modernizację co jakiś czas. > Ale to też się niespecjalnie starzeje i zresztą dosyć łatwo to kontrolować włąc > zając pocisk w trybie jakiejś tam autodiagnostyki. Wtedy ewentualnie jak wyjdzi > e że coś nie działa to się wymienia i już. No dobra, ale starzeje sie moralnie :) Kiedy w połowie lat 50. stanowisko szefa operacji morskich objął Arleigh Burke, nakreślając liczbę pocisków realizowanego wlasnie programu pocisków Polaris, założył że w silosie badz w locie zdefektuje 20% pocisków. A dotyczyło to pocisków nowych. Co dopiero mowić o 80-letnich. Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: B-52H dostosowane do nowej amunicji 28.01.16, 14:56 No to gość znacznie przeszacował. Pociski na paliwo stałe nie sprawiały aż tak dramatycznych problemów nawet wtedy. A jeszcze przy dzisiejszej technologii? Ostatnio mieliśmy serię chyba ponad 150 udanych testów Tridentów z rzędu. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: B-52H dostosowane do nowej amunicji 31.01.16, 04:36 speedy13 napisał: > No to gość znacznie przeszacował. Pociski na paliwo stałe nie sprawiały aż tak > dramatycznych problemów nawet wtedy. A jeszcze przy dzisiejszej technologii? Os > tatnio mieliśmy serię chyba ponad 150 udanych testów Tridentów z rzędu. > To prawda, ale żaden z pocisków D-5 nie ma 80 lat, ani nawet połowy aktualnego wieku Minuteman 3. A i to te najstarsze wlasnie sa wycofywane ze służby przez ich wystrzelenie i sukcesywnie zastępowane w służbie fabrycznie nowymi. Poza tym D5 to doskonała konstrukcja. Pociski lepsze nawet od wycofanych ze służby LGM-118A. Trudno je w ogole porównywac z LGM-30G Odpowiedz Link Zgłoś
tugen-axalla Re: B-52H dostosowane do nowej amunicji 15.01.16, 19:06 Czytając kiedyś monografię BUFF-a trafiłem na info iż rozważano w pewnym momencie wymianę gondoli silnikowych przystosowanych do dwóch silników JT-3 na gondole z jednym silnikiem nowocześniejszego typu (co miało polepszyć osiągi, m.in. wznoszenie). Z tej koncepcji zrezygnowano, oceniając wtedy B-52 jako nieperspektywiczny -> skoro wchodziły do linii B-2 i modernizowano B-1B. Być może taka głęboka modernizacja nie byłaby taka zła, przynajmniej BUFF by tak nie kopcił podczas wznoszenia... Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: B-52H dostosowane do nowej amunicji 15.01.16, 23:05 tugen-axalla napisał(a): > Czytając kiedyś monografię BUFF-a trafiłem na info iż rozważano w pewnym momenc > ie wymianę gondoli silnikowych przystosowanych do dwóch silników JT-3 na gondol > e z jednym silnikiem nowocześniejszego typu Tak jest, ten pomysł powraca od dziesięcioleci, ostatnio chyba miały to być to Rollsy RB211 (w 1982). Ale na razie nie zdecydowano się na takie drastyczne posunięcia. W sumie to ciekawe, na pewno oznaczałoby to oszczędność paliwa czyli wzrost zasięgu. Ale też prawie na pewno oznaczałoby to spadek prędkości max. i przelotowej (te komercyjne silniki optymalizowane są do mniejszych prędkości, rzędu 900 km/h, a B-52H z silnikami P&W T33 o ciągu po 7,6 t jest w stanie wydać z siebie 1047 km/h). Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: B-52H dostosowane do nowej amunicji 25.01.16, 03:03 speedy13 napisał: > zędu 900 km/h, a B-52H z silnikami P&W T33 o ciągu po 7,6 t jest w stanie wydać > z siebie 1047 km/h). Na marginesie, kilka lat temu, przyłączyłeś się do grona jorlów, cramerów i innych, obsztorcowujących mnie tu jak burą suke, za używanie jednostek typu tona, kg, funt, zamiast kN. Ze to taki analfabeta jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: B-52H dostosowane do nowej amunicji 25.01.16, 17:14 Hej bmc3i napisał: > Na marginesie, kilka lat temu, przyłączyłeś się do grona jorlów, cramerów i inn > ych, obsztorcowujących mnie tu jak burą suke, za używanie jednostek typu tona, > kg, funt, zamiast kN. Ze to taki analfabeta jestem. ??? Na pewno to ja byłem? Ja to raczej często używam tych starych jednostek siły - kG - bo moim zdaniem pozwalają na pierwszy rzut oka porównać siłę ciągu z ciężarem napędzanego obiektu (samolotu, rakiety...) co ma spore znaczenie praktyczne. Kiloniutony kN są dla mnie takie trochę nieintuicyjne, bo trzeba je pomnożyć przez 100 żeby otrzymać wartość w dekaniutonach daN (1 daN ~ 1 kG) i tę porównywać z ciężarem czy masą w kg. Owszem czasem mnie denerwują jednostki imperialne, szczególnie te trudne do szybkiego przeliczenia w głowie (ciśnienie w psi, temperatura w stopniach Fahrenheita, objętość w galonach). Ale powiedzmy funt to nie taki dramat, w kilogramach to jest prawie dokładnie 45% - czyli bierzemy połowę i odejmujemy od niej 1/10 i wychodzi prawie dobrze. Np. 1000 funtów na połowę to jest 500 i odejmujemy 1/10 czyli 50 czyli wychodzi 450 kg. A w rzeczywistości to jest 453,6 kg czyli prawie dokładnie tyle co nam wyszło :). Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: B-52H dostosowane do nowej amunicji 26.01.16, 19:56 bmc3i napisał: > speedy13 napisał: > > > zędu 900 km/h, a B-52H z silnikami P&W T33 o ciągu po 7,6 t jest w stanie > wydać > > z siebie 1047 km/h). > Na marginesie, kilka lat temu, przyłączyłeś się do grona jorlów, cramerów i inn > ych, obsztorcowujących mnie tu jak burą suke, za używanie jednostek typu tona, > kg, funt, zamiast kN. Ze to taki analfabeta jestem. Matrek to bylo z dobrego serca w stosunku do Ciebie. Byla proba nauczac Ciebie w tym malutkim zakresie fizyki. Roznica pomiedzy sila a masa. Niestety nieudana, dotad tego nie rozumiesz. Speedy tez spieprzyl w ciagu z tonami, jak czytalem sie zdziwilem ze to u niego, ale wiem ze on wie jak jest prawidlowo. Nie to co Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: B-52H dostosowane do nowej amunicji 15.01.16, 23:08 Duze okręty i duże samoloty bardziej opłaca się modernizować niż co 20 lat wymieniać na nowe. Co prawda 80 dla samolotu to chyba na prawdę dużo..... Nie znam się na materiach ale po tym czasie wszytko w takim samolocie ma prawo rozpaść się ze starości..... Odpowiedz Link Zgłoś
stary_chinczyk Re: B-52H dostosowane do nowej amunicji 16.01.16, 05:42 Jest taka grupa "Wings of Freedom", lataja od miasta do miasta na samolotach z ww2. Co tydzien w innym miescie. Od piatku do niedzieli przez trzy dni, pokazuja samoloty na ziemi, udostepniaja wnetrza a chetnych za odpowiednia oplata zabieraja na 30minutowe przeloty. Czyli maszyny sa dosc intensywnie eksploatowane a nic sie w nich nie rozpada. Maja B-24, B-17, B-25 i P-51. Czyli maszyny znacznie starsze niz B-52. Szczerze powiedziawszy to jak widzialem startujace bombowce z pasazerami w srodku to troche sie obawialem. Nie, nie dla tego ze mialy po 70 lat. Powod byl inny. 10 minut wczesniej przez ich kabiny przeszly moje dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
brmtvungernsternberg Re: B-52H dostosowane do nowej amunicji 26.01.16, 20:05 Teraz liczy sie elektronika. Odpowiedz Link Zgłoś