Dlaczego 600 tys a nie prawie 2 mln ?

30.01.16, 11:37
Co jakiś czas Rosja wyciągą sprawę jakoby 600 tys poległych bojców na obecnych [?] ziemiach polskich a ja się pytam:
- dlaczego jest wymieniane tylko te 600 tys z nie co najmniej 1 800 tys?
- dlaczego nie liczą zmarłych w niewoli?
- dlaczego nikt z Polaków którzy ratowali jeńców sowieckich a często tracili życie wraz z rodziną nie otrzymał nawet słowa podziękowania - już o medalu podobnym do tego co dają Żydzi nie wspomnę - tylko w okilicach Garwolina kilkanascie rodzin straciło zycie z rąk Niemców za przechowywanie sowieckich jeńców,
Gogol? Handel tylko jednymi martwymi duszami a już te co dostały się do niewoli i uciekły się nie liczą?
    • szto_tawariszczi Re: Dlaczego 600 tys a nie prawie 2 mln ? 30.01.16, 16:26
      Ciekawe. Kiedy chodziłem do szkoły (lata 60/70-te ubiegłego wieku) - wtedy podawano ilość około miliona ?
    • maxikasek Re: Dlaczego 600 tys a nie prawie 2 mln ? 30.01.16, 19:07
      " dlaczego jest wymieniane tylko te 600 tys z nie co najmniej 1 800 tys? "
      Bo circa tyle było poległych i zmarłych z ran.
      "- dlaczego nie liczą zmarłych w niewoli?"
      Liczą- ale to nie sa polegli tylko zamordowani. Kilka lat temu było policzone na terenie Polski leży 511 tys. poległych i ok. 830 tys. zamordowanych jeńców i cywili.

      "- dlaczego nikt z Polaków którzy ratowali jeńców sowieckich a często tracili życie wraz z rodziną nie otrzymał nawet słowa podziękowania - już o medalu podobnym do tego co dają Żydzi nie wspomnę - tylko w okilicach Garwolina kilkanascie rodzin straciło zycie z rąk Niemców za przechowywanie sowieckich jeńców,"
      To pytanie do ambasadora Rosji ;-)



      • stasi1 Re: Dlaczego 600 tys a nie prawie 2 mln ? 01.02.16, 09:47
        Znaczy że te 600tys to polegli na obecnych terenach Polski, a nie przedwojennych.Więc praktycznie od sierpnia 44 do marca45roku. 8 miesięcy zwycięskiej wojny
        • sjs2011 Re: Dlaczego 600 tys a nie prawie 2 mln ? 02.02.16, 06:10
          Jak zwykle nie zgadzają się nijak obliczenia bo - Wojna Ojczyzniana trwała ok 46 miesięcy - n aterenie obecnej Polski jakiś szczególnie krwawych walk nie było al ei tak srednio w miesiać gineło prawie 100 tys żołnierzy wg tych podawanych danych - szerokość frontu w Polsce to nie więcej jak 40% a nawet mniej całego frontu sowieckiego.
          Więc policzmy - 46 miesięcy x ok 100 tys strat na miesiąc i wychodzi 4,6 mln ale front był szerszy więc razy dwa i wychodzi 9,2 mln
          Oczywiście takie liczenie nie ma sensu bo było wiele bitew gdzie straty miesięczne były znacznie wyższe w jednym miejscu więc?
          A nie wiem jak jest naprawdę bo - fragment rozważań:
          "Niedługo po Zwycięstwie 1945 generalissimus Stalin określił straty ludzkie ZSRR na 7 milionów ludzi. Liczba koszmarna, zresztą nikt towarzysza Stalina nie śmiał poprawiać. Po jego śmierci, w ramach walki z ?kultem jednostki? następca Chruszczow przyznał się do 20 milionów poległych sowieckich obywateli i rozpoczął (dopiero on! nnm.ru/blogs/Dmitry68/den-velikoy-pobedy-istoriya-prazdnovaniya/ ) sławetną obecnie tradycję hucznego świętowania Dnia Zwycięstwa 9 maja. Wraz z przyjściem pierestrojki i ?nowego myślenia? Gorbaczowa ?urealniono? liczbę strat WWO (= IIwś) do 27 milionów. Przy czym wojskowo-historyczni specjaliści podzielili tą koszmarną liczbę na ok.10 mln strat wojskowych i 17 mln strat wśród ludności cywilnej (liczba poległych niewinnych istot ponad jakiekolwiek wyobrażenia!).

          Po upadku ZSRR w związku z dostępem do zamkniętych wcześniej archiwów tą koszmarną liczbę 27 000 000 poległych i zamordowanych ludzi zaczęto poprawiać jako zaniżoną ? pojawiły się opracowania i analizy udowadniające, że całość strat sięga 35 milionów, a nawet 43-46 milionów (np. znany historyk Borys Sokołow, lub mniej znany białoruski Siergiej Zacharewicz).

          Niedawno najbardziej interesujący i zarazem najbardziej wiarygodny historyk rosyjski (moim zdaniem) ? Mark Sołonin przedstawił w książce wydanej również po polsku ?Nic dobrego na wojnie? bardzo logiczne opracowanie pt. ?Pożar na magazynie?, z którego wynika, że strat cywilnych ZSRR nie mogło być więcej niż 7 milionów, a wojskowych około 11 mln. W ocenie tych ostatnich opierał się na ujawnionych archiwach Ministerstwa Obrony.

          Jednak całkiem niedawno na swoim blogu solonin.org zdezawuował swoją ocenę, zsyłając się na naukową pracę specjalisty od demografii prof. I.I. Iwliewa - www.solonin.org/new_sereznoe-issledovanie-po

          Naukowe badania bynajmniej nie prozachodniego uczonego Iwliewa, w których dobitnie udowodnił, że strat wojennych w latach 1941-45 Armia Czerwona musiała mieć nie mniej niż 17 000 000 , a bardzo prawdopodobne, że około 20 milionów poległych żołnierzy! www.soldat.ru/news/937.html

          Niesamowita, niewyobrażalna liczba poległych mężczyzn (dla porównania ? tylu mężczyzn nie żyje w Polsce z noworodkami i staruszkami włącznie! Dla porównania Niemcy walczący od 1939 do końca 1944 na kilkunastu frontach stracili około 2 mln żołnierzy, Amerykanie walczący od grudnia 1941 do sierpnia 1945 z fanatycznymi i świetnymi żołnierzami japońskimi i od 1943 w Afryce i Europie ? 425 tys.)."
          Jak widac obliczenia mądrych ludzi znacznie się różnią
          - wracamy więc do stwierdzenia 1 żołnierz Wehrmachtu =10 żołnierzy sowieckich?
          Tu jest ciekawie - historia.newsweek.pl/wielka-wojna-ojczyzniana-we-wspolczesnej-rosji-ii-wojna-swiatowa-historia-zsrr-alianci-newsweek-pl,artykuly,341979,1.html
          Dopiero do poprawki prawie wszystko.
          cdn
          • maxikasek Re: Dlaczego 600 tys a nie prawie 2 mln ? 02.02.16, 19:31
            'Jak zwykle nie zgadzają się nijak obliczenia bo - Wojna Ojczyzniana trwała ok 46 miesięcy - n aterenie obecnej Polski jakiś szczególnie krwawych walk nie było "
            To proponuję się dokształcić. Nie było kilkuletnich maszynek do mięsa jak pod Leningradem- ale walki były krwawe.

            "- wracamy więc do stwierdzenia 1 żołnierz Wehrmachtu =10 żołnierzy sowieckich?"
            Tischnerowska trzecia prawda? ;-)

            "Dla porównania Niemcy walczący od 1939 do końca 1944 na kilkunastu frontach stracili około 2 mln żołnierzy,"
            Stracili? Czyli?
            Zabici i zaginieni (straty bojowe, cięzko ocenić ilu dezerterów i jeńców wśród zaginionych) na froncie wschodnim od 22.06.1941 do 20.04.1945 (później brak danych niemieckich)- to ok. 2,4 mln żołnierzy.
        • maxikasek Re: Dlaczego 600 tys a nie prawie 2 mln ? 02.02.16, 19:21
          "Znaczy że te 600tys to polegli na obecnych terenach Polski, a nie przedwojennych.Więc praktycznie od sierpnia 44 do marca45roku. 8 miesięcy zwycięskiej wojny"
          Tak- Bagration, cięzkie walki na przyczółkach, przełęcz Dukielska, potem ofensywa styczniowa- gonienie sołdatów aby ich alianci nie wyprzedzili. A i narastający opór WH- wiadomo że żołnierz broniący domu ma wieksza motywację niż walczący za granicami.

          • maxikasek Re: Dlaczego 600 tys a nie prawie 2 mln ? 02.02.16, 19:36
            Do poległych bezpośrednio nalezy dodać tych co zmarli z ran, ich tez wlicza się do strat bojowych.
          • stasi1 Re: Dlaczego 600 tys a nie prawie 2 mln ? 04.02.16, 09:40
            100tys poległo w ostatnim miesiącu wojny, na terenie Niemiec.Więc te 600tys. pól roku wcześniej to nie tak dużo
            • sjs2011 Re: Dlaczego 600 tys a nie prawie 2 mln ? 04.02.16, 13:20
              a przypadkiem w samym Berlinie nie poległo 300 tys?
              • amunicyjny1 Re: Dlaczego 600 tys a nie prawie 2 mln ? 04.02.16, 16:36
                Nie,Ale pyta les już o to parę razy
                • sjs2011 Re: Dlaczego 600 tys a nie prawie 2 mln ? 04.02.16, 16:55
                  300 tys to były straty w zabitych i rannych
                  • amunicyjny1 Re: Dlaczego 600 tys a nie prawie 2 mln ? 05.02.16, 05:59
                    a przypadkiem w samym Berlinie nie poległo 300 tys?

                    -300 tys to były straty w zabitych i rannych

                    Nie w Berlinie, tylko w operacji berlińskiej
    • krzy-czy Re: Dlaczego 600 tys a nie prawie 2 mln ? 30.01.16, 20:11
      że ludkowie w polsce pomagali ruskim sołdato-to wierże.
      ale w okolicach garwolina-raczej nie.
      • sjs2011 Re: Dlaczego 600 tys a nie prawie 2 mln ? 30.01.16, 21:18
        Tu masz kilka przypadków - więcej w książce
        rebkow.siudalski.pl/wojna.html
    • brmtvungernsternberg Re: Dlaczego 600 tys a nie prawie 2 mln ? 03.02.16, 20:44
      To statystykz grobow.
    • wkkr Re: Dlaczego 600 tys a nie prawie 2 mln ? 05.02.16, 13:01
      Bo do niewoli dali się wziąć tylko zdrajcy.
      • sjs2011 Re: Dlaczego 600 tys a nie prawie 2 mln ? 08.02.16, 22:18
        Zdrajcy bo byli zle dowodzeni?
Pełna wersja