Co widzi izraelski Eros w Latakii...?

01.02.16, 13:48
images1.ynet.co.il/PicServer4/2016/02/01/6790691/679067801000100490367no.jpg
images1.ynet.co.il/PicServer4/2016/02/01/6790687/6790676495069640360no.jpg
images1.ynet.co.il/PicServer4/2016/02/01/6790690/67906772981284640360no.jpg
images1.ynet.co.il/PicServer4/2016/02/01/6790694/67906791981285640360no.jpg
images1.ynet.co.il/PicServer4/2016/02/01/6790700/67906820990100490368no.jpg
images1.ynet.co.il/PicServer4/2016/02/01/6790701/67906821981297490324no.jpg
images1.ynet.co.il/PicServer4/2016/02/01/6790705/67906841981297490324no.jpg
    • czizus Re: Co widzi izraelski Eros w Latakii...? 01.02.16, 15:09
      Piękny cel. Można by w moment zamienić ten sprzęt w złom.
      • berek_p Re: Co widzi izraelski Eros w Latakii...? 01.02.16, 20:32
        mogę założyć się że żadna rakieta tam nie doleci.
        A eros pójdzie w pi..zdu.
        Rosjanie mają czym zniszczyć.
        • wykrywacz_klamcow ruscy tylko niszczyć potrafią 02.02.16, 11:27
          ale jakoś im samoloty spadają jak ulęgałki ;)
          • berek_p Re: ruscy tylko niszczyć potrafią 02.02.16, 22:04
            podaj przykłady. A amerykańskie zawsze latają. Nigdy nie spadają.
            • remov Re: ruscy tylko niszczyć potrafią 02.02.16, 23:58
              Serio? ;-)
    • remov Re: Co widzi izraelski Eros w Latakii...? 02.02.16, 12:20
      Najzabawniejsze jest to, że obydwa komercyjne satelity obserwacyjne IAI EROS (Earth Resources Observation Satellite) były wynoszone na orbity przez... rosyjskie rakiety. A co jeszcze zabawniejsze, były to modele Start-1, czyli komercyjne odmiany... Topoli.
      • berek_p Re: Co widzi izraelski Eros w Latakii...? 02.02.16, 22:02
        technologia rozwija się i każde w miarę dobrze rozwinięte państwo może mieć swojego satelitę jak izraelski eros. jednak w przypadku wojny te zbędne zostaną zniszczone. I tutaj ciekawostka,nie każde państwo może swoimi siłami zbrojnymi zniszczyć wrogie satelity.
        • remov Re: Co widzi izraelski Eros w Latakii...? 03.02.16, 00:00
          Rozwija się zarówno technika, jak i technologia, ale to ta pierwsza ma prymat. Nie jest to dylemat kury i jajka. W przypadku wojny różne rzeczy się działy i dzieją, ale na razie nikt nikomu satelitów nie rozwala i na dobrą sprawę nawet nie wiadomo, czy to zrobi. To mocno ryzykowne, bo niekontrolowane obiekty robią za dużo zamieszania. Twoja "ciekawostka" to raczej rzecz oczywista ;-)
        • wykrywacz_klamcow znów przyznajesz, że ruski potrafi tylko niszczyć 03.02.16, 09:15
          macie to w genach czy jak?
Pełna wersja