A-10 w służbie do 2022

05.02.16, 13:03
www.altair.com.pl/news/view?news_id=18601
Po długich bojach o zachowanie specjalnego samolotu przeciwpancernego, zdecydowano na pozostawienie w służbie A-10C. A przynajmniej do czasu, kiedy nie zastąpią ich - o ile to nastąpi - F-35.
    • foton.3 Re: A-10 w służbie do 2022 05.02.16, 14:32
      Dobra decyzja, znaczy nie dla ruskich akurat = wiadomo...
    • stary_chinczyk Re: A-10 w służbie do 2022 05.02.16, 17:57
      Tylko pod warunkiem ze druga strona nie ma sprawnej obrony plot.
      • remov Re: A-10 w służbie do 2022 16.02.16, 14:55
        Czasami A-10 nie powstały w czasach zimnej wojny, gdy opl przeciwnika było naprawdę sprawne ;-)
        • stary_chinczyk Re: A-10 w służbie do 2022 16.02.16, 16:19
          Jak latwo dawalo sie wylaczyc obrone plot oparta naradzieckich systemach pokolenia A-10, widzielismy przy okazji paru roznych konfliktow lat 80 i 90.
          • remov Re: A-10 w służbie do 2022 16.02.16, 16:31
            Nie wiem, dlaczego wypowiadasz się w liczbie mnogiej (potrzeba jakaś wsparcia swoich słów przez niewidzialnych towarzyszy?), ale ja czegoś takiego w konflikcie z ZSRR nie widziałem.

            Widziałem to jedynie, gdy koalicje walczyły z jakimiś samotnymi, izolowanymi państwami mającymi na stanie zestawy radzieckie starszych generacji nie wpięte - jak w ZSRR - w jeden system.
            • stary_chinczyk Re: A-10 w służbie do 2022 16.02.16, 19:39
              > Widziałem to jedynie, gdy koalicje walczyły z jakimiś samotnymi, izolowanymi pa
              > ństwami mającymi na stanie zestawy radzieckie starszych generacji nie wpięte -
              > jak w ZSRR - w jeden system.

              Jeden zintegrowany system ? Na perwszej linii frontu ? A-10 nie mial penetrowac radzieckiej obrony przeciwlotniczej i atakowac celow na zapleczu. To byl samolot majacy bezposrednio wspierac amerykanskie wojska ladowe. W czaszach w ktorych byl wprowadzony do suzby, czyli na przelomie lat 70/80, ZSRR uzywal do obrony przecziwlotniczej swoich jednostek pancernych i zmechanizowanych sytemow takich jak ZSU-23, OSA, Striela-2, Striela-3. Czyli z gubsza dokladnie tego samego z czym A-10 zetknely sie dekade pozniej w Iraku czy Jugoslawii.
              • remov Re: A-10 w służbie do 2022 16.02.16, 20:11
                Albo nie masz pojęcia o warstwach w systemie przeciwlotniczym, albo celowo je pomijasz. Naprawdę sądzisz, że zasięg rażenia kolejnych zestawów różnych poziomów się nie pokrywa? Pomijając znowu urojone w głowie scenariusze, w których to magiczna "pierwsza linia" oczywiście jest tak daleko, że tylko przenośne zestawy naramienne nadążyły :-P

                Generalnie rzecz biorąc, A-10 miał działać w konflikcie konwencjonalnym, a czas życia tego wyjątkowo odpornego na ostrzał szturmowca był teoretycznie liczony na bardzo krótki, właśnie ze względu na opl przeciwnika. No, ale pewnie analitycy wojskowi nie czytali "ekspertów" z polskojęzycznych grup dyskusyjnych ;-)

                Gdyby Amerykanie tak lekceważąco podchodzi do zagadnień opl i jej przełamywania, jak Ty... Niemniej, jak działają rosyjskie zestawy opl bardzo, ale to bardzo boleśnie nauczyli się na w Wietnamie, w tym samym czasie, kiedy A-10 powstawał i kiedy pierwsze modele opuszczały linie produkcyjne.

                Konflikt w Jugosławii (tj. Kosowie) dosyć dobrze pokazał, jak działała obrona przeciwlotnicza pochodzenia rosyjskiego. Tak dobrze, że sprzymierzeni nie mogąc za nic obezwładnić i zniszczyć ani serbskiej obrony, ani potencjału wojskowego musieli zabrać się za niszczenie strategicznych celów cywilnych. Załatwili Serbów po prostu wysadzając im w powietrze elektrownie. Przypomnij sobie też, co strąciło F/A-117 ;-)
                • stary_chinczyk Re: A-10 w służbie do 2022 16.02.16, 21:22
                  Wojna to nie defilada, Systemy przecwilotnicze sredniego zasiegu nie poruszalyby sie rowno za pierwsza linia czolgow. Zestawy przeciwlotnicze sredniego zasiegu w tamtych czasach zwalczaly samoty na dystansach rzedu kilkunastu km. Nisko lecacy A-10 nawet z takiej odleglosci bylby nie do ruszenia. Systemy takie, z ich delikatnymi stacjami radarowymi, wyrzutniami i pciskami na nich byly bardzo wrazliwe na jakikolwiek ogien przeciwnika a jednoczesnie latwe do lokalizacji. Bez wlaczenia radaru strzelac sie nie da, a po jego wlaczeniu w kierunku stacji radarowej lacialyby pociski artyleryjskie, bomby kasetowe, pociski antyradarowe itp. Ta zintegrowana obrona plot szybko by sie zdezintegowala. Zwlaszcza przy zdecydowanej przewadze technicznej NATO w lotnictwie.
                  Owszem wietnamska obrona plot zadala amerykanskiemu lotnictwu duze straty. Ale to byla wojna zupelnie innego typu. Tam wietnamskie SAMy nie poruszaly sie wraz z wojskiem na pierwszej linii frontu. Zreszta na nie Amerykanie opracowali zupelnie inne srodki przeciwdzialania niz A-10. Dobrze bylo to widoczne podczas wojny w Libanie, ataku na Libie w 86, Iraku i wlasnie Jugoslawii.
                  Owszem zestrzelono jednego F-117. Na kilka tysiecy misji bojowych gdzie SAMy byly zupelnie bezsilne wobec tych samolotow. Nie zniszczono serbskiej obrony plot ? Fakt, trudno lokalizuje i niszczy sie wyrzutnie i radary ktore sa wyloczone i pochowane. Serbowie zachowali swoja obrone przeciwlotnicza kosztem poswiecenia calej gospodarki. Coz za wielki sukces. Przeciez kazdy wie ze panstwo zeby funkcjonowac musi miec obrone przeciwlotnicza, co tam przemysl, gospodarka i elektrownie. Bez tego da sie zyc. Grunt zeby w stodole pod sianem byla schowana wyrzutnia przeciwlotnicza.
                  Nie wiem czlowieku czy ty wogole myslisz nad tym co piszesz...
                  • marek_boa Re: A-10 w służbie do 2022 16.02.16, 23:03
                    Ajajaj! Ogarek znowu zapomniał wziąć Bilobil!:) O takim czymś jak 2K11 "Krug" zapomniał biedaczek?!
                    • stary_chinczyk Re: A-10 w służbie do 2022 17.02.16, 01:17
                      W takim razie radzieccy genralowie tez zapomnieli, bo po wprowadzeniu przez USA A-10 w podskokach zaczeli produkowac zestawy Tunguska uznajac wszystko inne za niedostatecznie skuteczne przeciw tym samolotom.
                      • marek_boa Re: A-10 w służbie do 2022 17.02.16, 06:39
                        A te bzdury to skąd Ty Bierzesz Ogarek?! Zestaw obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu 2S6 "Tunguzka" wszedł do produkcji w 1982 roku i był odpowiedzią na śmigłowiec Ah-64 a nie samolot szturmowy A-10!
                        • stary_chinczyk Re: A-10 w służbie do 2022 17.02.16, 07:47
                          Ah-64 wszedl do sluzby 3 lata po Tunguzce. Pozniej zaczal sie tez jego rozwoj. Wec soweci musieli miec pewnie szklana kule i opracowali odpowiedz zanim wogole pojawilo sie zagrozenie :).
                          Nie Panie Marek. Tunguzka zostala opracowana przeciw A-10. Sowieci slusznie podejrzewali ze ZSU-23 bedzie przeciw temu samolotowi nieefektywne. Potwierdzilo sie to podczas wojny w Iraku. Stad min 30 mm dzialka w systemach Tunguzka. Ah-64 to pozniejsza historia.
                          • remov Re: A-10 w służbie do 2022 19.02.16, 00:16
                            Dyletant nie ma pojęcia, że Rosjanie śledzili rozwój techniki wojskowej i kierunki rozwoju myśli technicznej w USA. I nie reagowali tak samo, jak przeciwnik, ale raz szybciej, raz wolniej. Śmigłowce przeciwpancerne mieli Amerykanie od czasu AH-1 i Wietnamu, o czym dyletant zapomniał, bo mu do urojenia nie pasowało. Stąd zestawy artyleryjskie zastępowane przez artyleryjsko-rakietowe, aby sięgnąć na zasięg ppk noszony przez śmigłowce. To naprawdę trzeba, jak 5-latkowi wyjaśniać? A ten sobie uroił, że to jak w grze karcianej, silniejsza karta bije słabszą.
                          • marek_boa Re: A-10 w służbie do 2022 19.02.16, 00:54
                            Jak zwykle nie Masz pojęcia Ogarek o czym Piszesz! Który to już raz z rzędu?! Co z tego ,że Ah-64 wszedł do służby 3 lata po "Tunguzce" skoro tak Ah-64 jak i "Tunguzka" zaczęły być opracowywane w początkach lat 70-tych?! Radziecki wywiad o przetargu na opracowanie AAH najprawdopodobnie wiedział już na drugi dzień po jego ogłoszeniu! A-10 nie był ŻADNYM przeciwnikiem dla obrony przeciwlotniczej ZSRR jak i z resztą wszystko co latało by nad frontem ,na wysokości powyżej 300 metrów!
                            "Odporność" na 23mm pociski prezentuje to zdjęcie z Iraku:
                            en.wikipedia.org/wiki/Fairchild_Republic_A-10_Thunderbolt_II#/media/File:Kim_campbell_damage_a10.jpg
                            gdyby pilotka tego A-10 przebywała kilka sekund więcej w polu ostrzału ZSU-23x4 to za Chińskiego boga nie dotarła by do lotniska!
                            • remov Re: A-10 w służbie do 2022 19.02.16, 09:29
                              Po pierwsze, cenzurą czasową jest wprowadzenie do zachodnich armii śmigłowców z ppk i efekty ich działań w wojnach Izraela w latach 1960. i na początku 1970., to one wymusiły na ZSRR opracowanie zestawów artyleryjsko-rakietowych, a nie jeden AH-64.

                              Po drugie, może nie przesadzaj z tym działaniem radzieckiego wywiadu. Pomijam już, że nie był to przetarg, a inna forma postępowania. Inna rzecz, że całość była relacjonowana, bez specjalnej tajemnicy o ogólnej wymowie programu. Obsesja tajności to jednak wschód, zachód lepiej wie, jak dawkować informacje.

                              Po trzecie, na tym zdjęciu A-10 nie został trafiony z 23-mm pocisków, a z mniejszego kalibru lub odłamkami pocisków rakietowych. Dwudziestka trójka zostawia nieco większe dziury ;-)
                              • speedy13 Re: A-10 w służbie do 2022 21.02.16, 01:46
                                remov napisał:

                                >
                                > Po trzecie, na tym zdjęciu A-10 nie został trafiony z 23-mm pocisków, a z mniej
                                > szego kalibru lub odłamkami pocisków rakietowych. Dwudziestka trójka zostawia n
                                > ieco większe dziury ;-)

                                Powiedziałbym, że ten pas otworów w poprzek kadłuba to ślad po odłamkach pocisku, który eksplodował, robiąc tę dziurę w stateczniku widoczną na pierwszym planie. Ale nie wykluczałbym że to mógł być pocisk 23 mm czy podobnego kalibru.
                                • remov Re: A-10 w służbie do 2022 21.02.16, 13:10
                                  Rozrzut odłamków dla trafienia z dwudziestki trójki byłby aż tak regularny i duży?
                                  • speedy13 Re: A-10 w służbie do 2022 21.02.16, 13:41
                                    Tak, moim zdaniem mógłby taki być. BTW znalazłem stronę z opisem tego przypadku i tam również jest mowa o trafieniach "przeciwpancernymi i odłamkowo-burzącymi pociskami 23 mm". Oczywiście to nie żaden dowód, pilot niekoniecznie jest zawsze w stanie poprawnie zidentyfikować z czego do niego strzelano, ale jakaś tam jednak istotna poszlaka jest.

                                    www.aircraftresourcecenter.com/Stories1/001-100/0016_A-10-battle-damage/story0016.htm
                                    • remov Re: A-10 w służbie do 2022 21.02.16, 14:46
                                      OK, to wycofuję się z mojego wcześniejszego twierdzenia, że to nie trafienie pociskiem kalibru 23 mm. Dzięki za poprawkę!
                            • cie778 Re: A-10 w służbie do 2022 21.02.16, 00:25
                              marek_boa napisał:

                              > "Odporność" na 23mm pociski prezentuje to zdjęcie z Iraku: rel="nofollow">en.wikipedia.org/wiki/Fairchild_Republic_A-10_Thunderbolt_II#/mediaFile:Kim_campbell_damage_a10.jpg

                              Marku, czy dla Ciebie "odporność", to jest coś w rodzaju KW z sowieckich legend o roku 1941?
                              "Dumnie prze na wroga, a pociski odbijają się od jego gąsienic miażdżących trupy podłych i tchórzliwych faszystów..."
                              Przecież ten A-10 ewidentnie okazał się "odporny": mimo podziurawienia na rzeszoto wrócił do domu.

                              pozdrawiam
                              jasiol
                  • remov Re: A-10 w służbie do 2022 16.02.16, 23:08
                    Innymi słowy, masz dziecięcą wizję, że w dobie konfliktu konwencjonalnego ugrupowania z pojazdami pancernymi poruszałyby się poza własnym parasolem opl? I jasne, Rosjanie byli w urojeniach tak źli, a zachód tak wspaniały, bo tak to przedstawiają na hollywoodzkich filmach, to musi być prawdą. Odpowiadając na Twoje pytanie - Ty w ogóle nie myślisz, odpisując ;-)

                    W ogóle nie masz bladego pojęcia o warstwowej obronie, przemieszczaniu się zgrupowań wojska i ich ochronie przed środkami napadu powietrznego. Dobrze, że w takie bajki nie wierzył żaden wojskowy, stąd takie a nie inne zasady prowadzenia prawdziwych, a nie wymyślonych konfliktów.

                    I tak samo wiara, jak z gry komputerowej, że coś by się szybko "zdezintegrowało". Raczej to bezmyślne przeniesienie izolowanych konfliktów na masowy. Typowy błąd popełniany przez kogoś, kto nie bardzo radzi sobie z analizowaniem rzeczywistości.

                    Pomijając już, że prowadzisz urojone spory sam z sobą. Gdzie ja napisałem, że A-10 służy do zwalczania opl!? Coś Ty znowu, drogi analfabeto funkcjonalny, wymyślił!? Panuj nad swoimi urojeniami, bardzo proszę :-o

                    W Jugosławii utracono sześć A-10, a dodatkowo inne samoloty, a nie tylko jednego F-117. Do końca też obrona była aktywna, stąd loty na bardzo dużych wysokościach i bombardowanie z bardzo dużych pułapów. Co gorsza, nie obezwładniono potencjału uderzeniowego sił lądowych. To była kompletna kompromitacja lotnictwa sprzymierzonych! Którą znowu przedstawiasz jako sukces.

                    Bredzisz też coś, widać, że nie bardzo pamiętając o deklaracjach z 1999 sprzymierzonych, że będą atakowali jedynie cele wojskowe. To miało rzucić Jugosławię na kolana. Nie rzuciło ani trochę, bo jak się w rzeczywistości okazało, te cuda i magia, nie działały. Stąd przerzucono się na cele strategiczne - cywilne.

                    Oczywiście masz rację, patrząc na to w kategoriach konfliktu i "zwycięstwa", to odniesiono sukces. Przy czym znowu, nie poświęcono całej gospodarki, jak brzmi Twoje kolejne urojenie, ale dosyć szybko po ocenie strat zdecydowano się na rozmowy. Natomiast nie zmienia to faktu, że opl Jugosławii sprawdziło się doskonale. Do końca pozostało też aktywne, a nie jak to sobie wymyśliłeś wyłączone i nie działające. Po to zresztą później odwiedzały ten kraj liczne delegacje m.in. z USA, aby pojąć jak to się stało, że ich technika kompletnie zawiodła. I to jest też doskonale opisane w źródłach.

                    Reszta Twojej wypowiedzi to kompletny bełkot, jakieś wizje jak Mały Jasio wyobraża sobie świat. Postaraj się na przyszłość bardziej z sensem.
                    • antyk-acap2.0 Re: A-10 w służbie do 2022 16.02.16, 23:55
                      Jesteś głupszy niż ustawa przewiduje. Każdy system o zasięgu większym niż kilka kilometrów potrzebuje radaru. Czyli nie może się poruszać. Po pierwsze ze względu na wielką antenę a po drugie na zasilanie. A czołgi z zasady nie stoją w miejscu. Czyli pozostaje tylko albo wzrok celowniczego albo systemy na podczerwień. Tylko że z nimi jest jeden mały problem. Nie działają bez obsługi ludzkiej. A więc są powolne. A A-10 atakuje zanim go usłyszysz. Jak myślisz, co pilot A-10 weźmie na cel pierwsze? Czołg czy pojazd przeciwlotniczy? A jak weźmie to jego załogę będą przez lejek wlewać do trumien. A potem zabierze się za czołgi.
                      • marek_boa Re: A-10 w służbie do 2022 17.02.16, 06:46
                        Wróć chłopczyku do piaskownicy i uważaj ,żebyś sobie krzywdy grabkami nie zrobił!:)
                        Radar wczesnego ostrzegania 1S12
                        ru.wikipedia.org/wiki/1%D0%A112
                        radar naprowadzania pocisków rakietowych 1S32
                        ru.wikipedia.org/wiki/1%D0%A132
                        Rozumiem ,że o przewoźnych generatorach to Ty nie Słyszałeś?!:)
                    • stary_chinczyk Re: A-10 w służbie do 2022 17.02.16, 01:12
                      Panie Wilk, ja bedac osoba publiczna wstydzilbym sie na otwartym forum tak chamskich i wulgarnych odpowiedzi udzielac. Zwlaszcza ze poziom merytoryczny rownie nedzny jak czasopism i portalu w ktorym pan dzialasz. No ale w koncu Pana sprawa.

                      > powań wojska i ich ochronie przed środkami napadu powietrznego. Dobrze, że w ta
                      > kie bajki nie wierzył żaden wojskowy, stąd takie a nie inne zasady prowadzenia
                      > prawdziwych, a nie wymyślonych konfliktów.

                      Gdyby nie wierzyli, to by nigdy nie kupili i wprowadzili do sluzby czegos takiego jak A-10. Musieli najwyrazniej wierzyc ze samolot ten bedzie skuteczny w pelnoskalowym konflikcie zbrojnym przelomu lat 70/80.

                      > W Jugosławii utracono sześć A-10,

                      Szkoda zes pan nie napisal ze 1000... Drogi panie redaktorze. W Jugoslawi nie utracono ani jednego A-10. Chcesz to se pan sprawdz.

                      > o F-117. Do końca też obrona była aktywna, stąd loty na bardzo dużych wysokości
                      > ach i bombardowanie z bardzo dużych pułapów.

                      Do konca byla aktywna, tylko nie potrafila niczego obronic. Zaiste niesamowity sukces. Jednym zdaniem "operacja sie udala mimo ze pacjent zmarl".
                      Z duzych wysokosci bombardowali bo pozwalaly im na to bomby kierowane. Wykorzystujac amunicje precyzyjna nie ma potrzeby ryzykowania lotow na malych wysokosciach i zarobienia jakas igla czy strzala. Przeciw wiekszym systemom przeciwlotniczym jak np S-125, loty na duzej wysokosci slabo chronia. maksymalny pulap zwalczania celu dla tych pociskow to grubo ponad 15 tys metrow. Z az tak duzego pulapu nie bombardowali.

                      > Co gorsza, nie obezwładniono poten
                      > cjału uderzeniowego sił lądowych. To była kompletna kompromitacja lotnictwa spr
                      > zymierzonych! Którą znowu przedstawiasz jako sukces.

                      I Pan mi zarzuca dyskusje ze samym soba ??? Ja nie pisalem niczego o sukcesie czy braku sukcesu lotnictwa sprzymierzonych. Stwierdzilem tylko, zgodnie z prawda, ze obrona plot Serbow byla kompletnie nieskuteczna. Nic wiecej.

                      > Bredzisz też coś, widać, że nie bardzo pamiętając o deklaracjach z 1999 sprzymi
                      > erzonych, że będą atakowali jedynie cele wojskowe. To miało rzucić Jugosławię n
                      > a kolana. Nie rzuciło ani trochę, bo jak się w rzeczywistości okazało, te cuda
                      > i magia, nie działały. Stąd przerzucono się na cele strategiczne - cywilne.

                      I znowu dyskutujesz Pan sam ze soba. Nie odnosilem sie wcale do tego zaganienia.
                      Oczywiscie ze pomysl atakowania celow wojskowych bylby zly. W jaki sposob miano sklonic do poddania sie Serbow niszczac im obrone plot ? I tak byla nieskuteczna. Co by wiec zmienilo rozwalenie tych kilkudziesieciu zestawow przeciwlotniczych?


                      > Oczywiście masz rację, patrząc na to w kategoriach konfliktu i "zwycięstwa", to
                      > odniesiono sukces. Przy czym znowu, nie poświęcono całej gospodarki, jak brzmi
                      > Twoje kolejne urojenie

                      To nie jest urojenie, tylko ironia odnosnie stanu panskiej wiedzy...
                      • remov Re: A-10 w służbie do 2022 19.02.16, 00:13
                        Bełkot na początku, czyli merytorycznie później też będzie coraz gorzej. Tam gdzie kończy się Twoja wiedza zaczynają się inwektywy panie... jakiś-taki-owaki anonimowy z Sieci, czyli nikt ;-)

                        Cierpisz najwyraźniej na demencję, bo już nie pamiętasz swojego pierwszego wpisu, od którego zaczęła się dyskusja. Czyli losów A-10, gdy przeciwnik nie będzie miał sprawnej opl. Była to kompletna bzdura i cieszę się, że to w końcu pojąłeś, gdy przyznajesz rację. Nie ma to jak się pogubić w dyskusji ;-)

                        W Jugosławii utracono sześć A-10, z czego zestrzelono cztery. Nie wiem, z jakich hurraoptymistycznych, wierzących w amerykańską supremację (ale skąd w takim razie uwaga, że A-10 mogły działać tylko w sytuacjach bez sprawnej opl przeciwnika?) i propagandowych źródeł korzystasz, ale sprawdź raz jeszcze. I nie napisałbym 1000, nie mam przecież Twoich urojeń ;-)

                        Jugosłowiańska obrona przeciwlotnicza dowiodła swojej skuteczności broniąc to, do czego ją przeznaczono - zgrupowania wojsk. Dlatego też te nie ucierpiały, w zasadzie straty wojskowe w 1999 z ich strony były minimalne. Stąd też, kiedy okazało się, że bombardowania nic nie dają, zmieniono priorytety celów operacji NATO z wojskowych na strategiczne (cywilne). Tego też nie napisali w propagandowych książeczkach dla anonimowych niktów? Bo o historii tego konfliktu bladego pojęcia nie masz. Chodziłeś na dwóch nóżkach wówczas, czy znasz tylko z hollywoodzkich filmów?

                        Obrona przeciwlotnicza Serbów i Czarnogórców (bo oni też wchodzili w skład Jugosławii wówczas, panie dyletant) była diablo skuteczna. Tak skuteczna, że obroniła ich wojsko. NATO - jak się samo deklarowało - miało atakować cele wojskowe i na początku nawet próbowało, tylko, że to nic nie dało. Stąd zwrot akcji.

                        Resztę bełkotu pominę, bo to Twoje radosne bredzenie, nie mające nic wspólnego z rzeczywistymi wydarzeniami historycznymi. Dałem się faktycznie wpuścić w rozmowę z kompletnym dyletantem. Jak to szło? A następnie sprowadzi do swojego poziomu i na nim pokona? I widać, że nerwy anonimku Cię ponoszą, stąd takie chamskie wstawki na początku. Nic to, pozwolę sobie nadal merytorycznie Cię rozjeżdżać, jak do tej pory ;-)
Pełna wersja