Fundamenty na miarę Antoniego ...

21.02.16, 09:52
@rzepa.pl:
Żołnierze niezłomni, wyklęci są fundamentem nowej polskiej armii – powiedział minister obrony narodowej Antoni Macierewicz

say69mat:
Po pierwsze, wojna to smród kordytu i rozkładających się ciał. Po drugie, stąd osobną kwestią jest upamiętnienie tych niezmiernie tragicznych czasów, gdzie brat bratu w potylicę strzelał. Po trzecie, osobną kwestią jest rozliczenie tych okrutnych czasów. Po czwarte, fundamentem armii to powinni być doskonale dowodzeni, wyszkoleni i uzbrojeni żołnierze, a nie żołnierze ... 'wyklęci'. Po piąte, warto pamiętać że poetyką i patosem wojny się nie wygrywa. Tylko ponosi się spektakularne klęski, na miarę tragedii żołnierzy 'wyklętych'. Ponieważ ... po szóste, wojna to smród kordytu i rozkładających się ciał.

więcej:www.rp.pl/Rzad-PiS/160229951-Antoni-Macierewicz-Zolnierze-niezlomni-to-fundament-armii.html
    • bmc3i Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 21.02.16, 16:27
      Saymat, zapominasz, ze najlepsze wyszkoleniei uzbrojenie nic nie pomoże, gdy nie bedzie morale. A tradycja jest waznym elementem budowy morale.
      • say69mat Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 23.02.16, 05:24
        @bmc3i napisał:

        > Saymat, zapominasz, ze najlepsze wyszkoleniei uzbrojenie nic nie pomoże, gdy ni
        > e bedzie morale. A tradycja jest waznym elementem budowy morale.


        say69mat:
        Jak chcesz budować morale armii w oparciu o ludzką tragedię 'niezłomnych' i historię klęsk narodowych???
        1939 ... morale było??? Było, a dokumentnie w d-ę zebralim!!!
        1944 ... morale było??? Było, a dokumentnie w d-ę zebralim!!!
        1920 ... Bitwa Warszawska, mieliśmy doskonale wyszkolonych, wyposażonych, uzbrojonych i dowodzonych żołnierzy. Stąd ... wysokie morale, jednak dlaczego Bitwa Warszawska okazała się ... klęską??? Dlaczego zwycięstwo militarne nie przełożyło się na zwycięstwo polityczne, polegające na ... klęsce bolszewików w Rosji??? Dlaczego nasze elity polityczne, zawierając pokój z bolszewikami. Wyhodowały Najjaśniejszej i Niepodległej ... nowotwór, który objawił się nam 17 IX 1939???
        2016 ... nie da się na 'widzimisię' zakręconych i na legendzie 'żołnierzy niezłomnych' zbudować etosu silnej armii. Na Prawdzie ... tak, tak aby każdy żołnierz i dowódca doskonale rozumieli przyczyny klęski w 1939 i przyczyny tragedii żołnierzy niezłomnych.
    • menel13 Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 21.02.16, 16:40
      Żołnierze niezłomni w karakalach.
      • say69mat Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 23.02.16, 05:26
        @menel13:
        Żołnierze niezłomni w karakalach.

        say69mat:
        Chcesz się na k-wę umówić???
    • stary_chinczyk Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 21.02.16, 19:56
      To symboliczny fundament. I nic w tym zlego nie ma.
      Naprawde zle jest to ze ploska armia sama w sobie jest w duzej czesci symboliczna, wyposazona w uzbrojenie o symbolicznej wartosci bojowej, jak Mig-29, BMP-1, Neva, Su-22 itp. A nowe uzbrojenie planowalo sie pozyskac w oparciu o symboliczne przetargi i konkursy.
      • cheyenne20 Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 21.02.16, 21:15
        A z kim chcesz żeby Polska się zmierzyła ? Z Chinami ?, a może z Rosją ?
        Ile jesteś w stanie zapłacić podatku aby Polska armia była mniej symboliczna niż jest ?
        Wiesz ile dobra dla armii mozna kupić w zamian za 500 zł dla dzieciorobów ?
        • bmc3i Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 21.02.16, 22:28
          cheyenne20 napisał:

          > A z kim chcesz żeby Polska się zmierzyła ? Z Chinami ?, a może z Rosją ?
          > Ile jesteś w stanie zapłacić podatku aby Polska armia była mniej symboliczna ni
          > ż jest ?


          Jakoś w okresie PRLu, mimo nieporównywalnie slabszej gospodarki, stać było Polskę nie tylko na niesymboliczną armię, ale i na 300 samolotów.



          > Wiesz ile dobra dla armii mozna kupić w zamian za 500 zł dla dzieciorobów ?


          Zapoytaj o to Amerykanów, Niemców, Francuzów i Rosjan, którzy dzieciorobom dają 20 razy wiecej.
          • menel13 Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 21.02.16, 22:37
            bmc3i napisał:

            > Jakoś w okresie PRLu, mimo nieporównywalnie slabszej gospodarki, stać było Pols
            > kę nie tylko na niesymboliczną armię, ale i na 300 samolotów.
            >
            Nie było stać bo zbankrutowała.
            • bmc3i Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 21.02.16, 22:58
              menel13 napisała:

              > bmc3i napisał:
              >
              > > Jakoś w okresie PRLu, mimo nieporównywalnie slabszej gospodarki, stać był
              > o Pols
              > > kę nie tylko na niesymboliczną armię, ale i na 300 samolotów.
              > >
              > Nie było stać bo zbankrutowała.

              Zbankrutowała przez niewydarzony utopijny ustrój gospodarczy, a nie przez nakłady na SZ nie przekraczajace 3% PKB
              • menel13 Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 22.02.16, 11:34
                bmc3i napisał:
                >
                > Zbankrutowała przez niewydarzony utopijny ustrój gospodarczy, a nie przez nakła
                > dy na SZ nie przekraczajace 3% PKB
                >
                3% akurat
                • bmc3i Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 22.02.16, 19:21
                  menel13 napisała:

                  > bmc3i napisał:
                  > >
                  > > Zbankrutowała przez niewydarzony utopijny ustrój gospodarczy, a nie przez
                  > nakła
                  > > dy na SZ nie przekraczajace 3% PKB
                  > >
                  > 3% akurat

                  Mnijesza o procenty. Gospodarka PRL byla niewydolna bo nie byla w stanie zaspokoic nie tylko potrzeb spoleczeństwa, ale nawet samej siebie. Nie byla w stanie wyprodukowac przysłowiowego sznurka do snopowiązałki w wystarczajacej dla gospodarki ilości i jakości. To system naczyn polaczonych
            • say69mat Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 23.02.16, 05:38
              menel13 napisała:

              > bmc3i napisał:
              >
              > > Jakoś w okresie PRLu, mimo nieporównywalnie slabszej gospodarki, stać był
              > o Pols
              > > kę nie tylko na niesymboliczną armię, ale i na 300 samolotów.
              > >
              > Nie było stać bo zbankrutowała.


              say69mat:
              Sprawdź sobie liczbę opustoszałych lotnisk wyposażonych w schronohangary na terytorium naszego kraju. Polityka ekonomiczna była ustawiona na budowę infrastruktury militarnej przygotowanej do konfrontacji. Stąd zbankrutowała, ponieważ nie była w stanie udźwignąć nieznośnego ... pokoju.
          • say69mat Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 23.02.16, 09:43
            bmc3i napisał:

            > cheyenne20 napisał:
            >
            > > A z kim chcesz żeby Polska się zmierzyła ? Z Chinami ?, a może z Rosją ?
            > > Ile jesteś w stanie zapłacić podatku aby Polska armia była mniej symbolic
            > zna ni
            > > ż jest ?

            > Jakoś w okresie PRLu, mimo nieporównywalnie slabszej gospodarki, stać było Pols
            > kę nie tylko na niesymboliczną armię, ale i na 300 samolotów.


            say69mat:
            Nie ma żadnego sensu porównywania ekonomii PRL-u z ekonomią obowiązującą w państwach o ustabilizowanej demokracji. PRL i jego potencjał militarny był jedynie jednym z klocków przygotowywanej konfrontacji z demokracjami zachodnioeuropejskimi. Stąd zasady ekonomi przy ustalaniu potencjału sił zbrojnych nie miały żadnego znaczenia i zastosowania.
        • stary_chinczyk Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 21.02.16, 23:47
          Dzieciorobow ??? O ile sie orientuje, wspolczynnik urodzen w Polsce wynosi 1.3 dziecka na kobiete. Kogo wiec klasyfikujesz jako dziecioroba ? Rodziny z dwojgiem dzieci ?
          Poprawienie demografii w Polsce to w tej chwili najwazniejsze zadanie. Duzo wazniejsze niz modernizacja sil zbrojnych. Jesli w demografii nic sie nie zmieni, to za dwadziesci, trzydziesci lat, na armie nie bedzie juz mial kto pracowac. Kilku emerytow na jednego aktywnego zawodowo i tak spowoduje ogromne obciazenia fiskalne.
          Ja nigdzie nie napisalem o zadnym zrownywanu sie z Rosja czy Chinami. Polska ma ograniczone fundusze a potrzeby duze. Budowa nowoczesnych i sprawnych sil zbrojnych to zadanie na dlugie dziesieciolecia i potrzebna jest w tej kwestii konsekwencja. Tym czasem mamy z jednej strony marnowanie srodkow utrzymujac bezwartosciowe eskadry starych postsowieckich samolotow,bez zadnej skrystalizowanej wizji co do ich przyszlosci z drugiej zas oszczedzanie na zakupach aptekarskich ilosci uzbrojenia dla ekadr uzbrojonych we w miare nowoczesne F-16.
          • bmc3i Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 22.02.16, 04:08
            stary_chinczyk napisał:

            > Dzieciorobow ??? O ile sie orientuje, wspolczynnik urodzen w Polsce wynosi 1.3
            > dziecka na kobiete. Kogo wiec klasyfikujesz jako dziecioroba ? Rodziny z dwojgi
            > em dzieci ?
            > Poprawienie demografii w Polsce to w tej chwili najwazniejsze zadanie. Duzo waz
            > niejsze niz modernizacja sil zbrojnych. Jesli w demografii nic sie nie zmieni,
            > to za dwadziesci, trzydziesci lat, na armie nie bedzie juz mial kto pracowac. K
            > ilku emerytow na jednego aktywnego zawodowo i tak spowoduje ogromne obciazenia
            > fiskalne.

            Nie musisz się bulserwować.... TO zwykłe lamerskie gadanie dzieci Bravo Girl, wychowanych prymitywnym praniu mózgów przez GW i TVN, zgodnie z ktorym becikowe, czy inne 500 zl, zasiłekm z pomocyt społecznej i zapomoga dla rodzin patologicznych i nierobów.
            • stary_chinczyk Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 22.02.16, 07:38
              Nie bulwersuje sie. Probuje tylko cos wytlumaczyc. W USA, bezdzietni koledzy oddaja IRSowi ponad 40% swoich wyplat. Przy dwojce dzieci i niepracujacej zonie spada to gdziesdo 20%. W Polsce ten mechanizm niezadziala bo w zwiazku z niskimi zarobkami podatki i tak sa niskie. To 500 zl na dziecko wcalenie jest takim glupim pomyslem, a sprawa jest naprawde powazna i pilna.
              • bmc3i Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 22.02.16, 08:22
                stary_chinczyk napisał:

                > Nie bulwersuje sie. Probuje tylko cos wytlumaczyc. W USA, bezdzietni koledzy od
                > daja IRSowi ponad 40% swoich wyplat. Przy dwojce dzieci i niepracujacej zonie s
                > pada to gdziesdo 20%. W Polsce ten mechanizm niezadziala bo w zwiazku z niskimi
                > zarobkami podatki i tak sa niskie. To 500 zl na dziecko wcalenie jest takim gl
                > upim pomyslem, a sprawa jest naprawde powazna i pilna.



                Przypomnij sobie jaki szopki byly z becikowym kiedys. Namawianie młodych ludzi przez Wyborczą aby odmawiali przyjmowania becikowego, bo że to niby zapomoga dla biednych jest a oni nie potrzebują pomocy społecznej. W TVN i Wybiórczej artykuły przedstawiające pary ktore odmowily przyjęcia. Jak w PRLu o stachanowcach. W Stanach system jest prosty. Single placa najwieksze podatki. Małzonkowie już mniejsze, każde kolejne dziecko to jeszcze mniejsze podatki.
                • stary_chinczyk Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 22.02.16, 10:09
                  W Polsce numer z podatkami nic nie da. Jesli gosc placi 300zl podatku miesiecznie, to nawet jesli go calkiem zwolnisz to i tak bedzie malo.
            • czizus Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 22.02.16, 09:18
              bmc3i napisał:

              > stary_chinczyk napisał:
              >
              > > Dzieciorobow ??? O ile sie orientuje, wspolczynnik urodzen w Polsce wynos
              > i 1.3
              > > dziecka na kobiete. Kogo wiec klasyfikujesz jako dziecioroba ? Rodziny z
              > dwojgi
              > > em dzieci ?
              > > Poprawienie demografii w Polsce to w tej chwili najwazniejsze zadanie. Du
              > zo waz
              > > niejsze niz modernizacja sil zbrojnych. Jesli w demografii nic sie nie zm
              > ieni,
              > > to za dwadziesci, trzydziesci lat, na armie nie bedzie juz mial kto praco
              > wac.


              Tylko że tym 500 zł nie poprawi się w żaden sposób demografii. Problemem w Polsce jest rosnąca liczba singli(obecnie około 30% młodego pokolenia a w 1989 r. było to około 19%). Nie ma rodzin nie ma dzieci a ci co mają założyć rodziny i chcą mieć dzieci to zrobią tak bez żadnych 500 zł.
              Więc problem polega na zmotywowaniu, zachęcaniu młodych ludzi do zakładania rodzin. Ale do tego potrzebne są: dostęp do tanich mieszkań, dostęp do kredytów mieszkaniowych, możliwość podjęcia dobrze płatnego zatrudnienia, dostęp do żłobków i przedszkoli, dostęp do wysokiej jakości edukacji, ułatwienia i dobre warunki zakładania małych firm, ogólne dobre perspektywy rozwojowe kraju.
              A z tym jest różnie, raczej gorzej nic lepiej. Np. w Wlk. Brytanii rodzi się dużo dzieci młodych polskich rodzin pracujących tam. Dlaczego tam się rodzą dzieci a w Polsce nie? Z w/w powodów - tam one działają w Polsce nie. I na tym należy się skupić, to należy zmienić i poprawić.

              Te 500 zł będzie miało jednak charakter pomocy społecznej, biedne rodziny nie będą tych pieniędzy przeznaczać na dzieci a na normalne życie. Część(nie wiadomo jaki %) po prostu je przepije a urzędnicy nie są w stanie tego wszystkiego skontrolować.

              Jednocześnie te 500 zł to przyciągnięcie wyborców w kolejnych wyborach. W polskich warunkach wypłacanie gotówki nie jest najlepszym rozwiązaniem, projekt jest chaotyczny, słabo przygotowany i potwornie obciążający budżet państwa z jednoczesnym brakiem wskazania pewnych zródeł zwiększania wpływów do budżetu.

              Generalnie ten projekt nie rokuje najlepiej bo koszty będą olbrzymie a efekty prawie na pewno zerowe. No może z wyjątkiem większego poparcia dla darczyńców czyli dla PIS-u.
              • stary_chinczyk Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 22.02.16, 10:03
                Projekt nie jest skierowany do singli tylko do juz istniejacych rodzin. Ma je zachecic do posiadania wiecej niz jednego dziecka. W Polsce 500 zl to jednak wciaz nietrywialna kwota dla przecietnej rodziny.
                Nie wiem o jakiej kontroli mowisz?
                Rzad ma kontrolowac ludzi na co wydaja pieniadze? Czy to jakas trzecia Rzesza czy inny ZSRR?
                Ludzie na ogol sa powazni. Jesli ktos juz marnuje pieniadze to jest to wlasnie rzad.
                W krajach gdzie istnieja znaczne ulgi na dzieci, nikt nie pyta co sie zrobilo z pieniedzmi.
                Co to znaczy ze nie beda przeznaczac pieniedzy na dzieci a na normalne zycie?
                Toz to wlasnie koszty normalnego zycia skokowo wzrastaja gdy ma sie wiecej dzieci.
                Potrzebujesz wieksze mieszkanie, wiekszy samochod, wiecej jedzenia itd. Samo normalne zycie.
                Na znaczna poprawe sytuacji ekonomicznej mlodych ludzi mozesz w Polsce poczekac jeszcze dekade, die, albo i wiecej. Znacznej poprawy demografii potrzeba od zaraz. Inaczaj skutki beda katastrofalne.
                • cheyenne20 Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 22.02.16, 10:57
                  Nie ma i nigdy nie będzie żadnej korelacji między demografią a wzrostem PKB.
                  Tak więc wzrost liczby ludnosci nie gwarantuje rozwoju danego kraju. Wiecej dzieci w Polsce, to nic innego jak powiekszenie liczby bezrobotnych i liczby kandydatów na emigrantów zarobkowych. Patrz : Filipiny, Indonezja, pakistan, Indie itd.
                  • bmc3i Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 22.02.16, 16:27
                    cheyenne20 napisał:

                    > Nie ma i nigdy nie będzie żadnej korelacji między demografią a wzrostem PKB.
                    > Tak więc wzrost liczby ludnosci nie gwarantuje rozwoju danego kraju. Wiecej dzi
                    > eci w Polsce, to nic innego jak powiekszenie liczby bezrobotnych i liczby kandy
                    > datów na emigrantów zarobkowych. Patrz : Filipiny, Indonezja, pakistan, Indie i
                    > td.

                    To nie ma nic wspolnego z pkb. Chodzi wylacznie o to, aby bylo komu placic podatki. Aby bylo wiecej podatnikow.
              • krzy-czy Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 22.02.16, 13:10
                ludkowie mili-aż tak bardzo dowartościowujecie się tymi patologiami i tymi co to przepiją.???
                w poczatkowym okresie tego projektu nigdzie nie bvyło mowy o poprwianiu demograsfii.
                po prostu założeniem była POMOC ubogim rodzinom.
                o demografii gadają raczej wielcy tego swiata, dla których biedota stanowi nioewyczerpane źródło tanich roboli.
                demografia w polsce zmierza do właściwych rozmiarów, bo czy zbrodnią będzie 20 milionowy naród polski, w którym każdy będzie miał pracę zapewnmniającą godne zycie???
                ale bnezrobocie na poziomie1-2% byłoby pluciem w twarz różnym heńkom bochniarzowym i innym mordasiewiczom.
                jaką korzyść mieli będą ze wzrostu demograficznego zwykli, mali ludkowie????
                ano taką że będzie robota za legendarne 1200 z możliwością-nie podoba się?-wypier...j. za bramą czeka stu chętnych.

                bo jakopś tak smiesznie nie zanosi się na wzrost gosp. zaqpewniający pracę tyym przyswzłym nowonarodzonym.
                a co do-kto bvędzie pracował na nasze emerytury???? przecz od 15 lat6 na nasze emerytury mają pracować NASZE PIENIĄDZE.
                • stary_chinczyk Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 22.02.16, 17:33
                  > demografia w polsce zmierza do właściwych rozmiarów, bo czy zbrodnią będzie 20
                  > milionowy naród polski, w którym każdy będzie miał pracę zapewnmniającą godne z
                  > ycie???

                  Co ma wspolnego liczebnosc spoleczenstwa z bezrobociem ? Minie ludzi to i mniejszy popyt na towary i uslugi a co za tym idzie mniej stanowisk pracy.

                  > jaką korzyść mieli będą ze wzrostu demograficznego zwykli, mali ludkowie????
                  > ano taką że będzie robota za legendarne 1200 z możliwością-nie podoba się?-wypi

                  Przy zalamaniu demografii z tego 1200 bedzie trzeba jeszcze oddac 700 albo 800 na zesilki dla emerytow stanowiacych 50% spoleczenstwa.
                  • bmc3i Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 22.02.16, 18:00
                    stary_chinczyk napisał:

                    > > demografia w polsce zmierza do właściwych rozmiarów, bo czy zbrodnią będz
                    > ie 20
                    > > milionowy naród polski, w którym każdy będzie miał pracę zapewnmniającą g
                    > odne z
                    > > ycie???
                    >
                    > Co ma wspolnego liczebnosc spoleczenstwa z bezrobociem ? Minie ludzi to i mniej
                    > szy popyt na towary i uslugi a co za tym idzie mniej stanowisk pracy.
                    >
                    > > jaką korzyść mieli będą ze wzrostu demograficznego zwykli, mali ludkowie?
                    > ???
                    > > ano taką że będzie robota za legendarne 1200 z możliwością-nie podoba się
                    > ?-wypi
                    >
                    > Przy zalamaniu demografii z tego 1200 bedzie trzeba jeszcze oddac 700 albo 800
                    > na zesilki dla emerytow stanowiacych 50% spoleczenstwa.

                    Kurcze, zastanawiam się czy ludzie naprawdę są tak przesiąknięci propagandą tefałenowska że naprawdę nie rozumieją o co chodzi w tym stymulowaniu wzrostu demograficznego, czy z powodów nienawisci do PiSu jedynie udają że nie rozumieją, ale gdyby wprowadzała ten instrument inna partia, bili by brawo.
                  • krzy-czy Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 23.02.16, 08:04
                    popyt pozostanie na nie zmienionym poziomie.
                    nioe napiszesz chyba że popyt tworzą te 2-3 mln bezrobotnych-wraz z rodzinami bedzie to 6-8mln.łojezusyicku -ależ oni się napopytują!!!!!!!!!!!więc dużych zmian nie będzie.
                    zasiłki dla emerytów?????
                    od 15 lat wiadomo powszechnie że na emerytury emerytów mają pracować ich pieniądze gromadzone w funduszach emerytalnych, czy jak się te france nazywają.
                    • say69mat Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 23.02.16, 09:51
                      @krzy-czy napisał:

                      > popyt pozostanie na nie zmienionym poziomie.
                      > nioe napiszesz chyba że popyt tworzą te 2-3 mln bezrobotnych-wraz z rodzinami b
                      > edzie to 6-8mln.łojezusyicku -ależ oni się napopytują!!!!!!!!!!!więc dużych zmi
                      > an nie będzie.
                      > zasiłki dla emerytów?????
                      > od 15 lat wiadomo powszechnie że na emerytury emerytów mają pracować ich pienią
                      > dze gromadzone w funduszach emerytalnych, czy jak się te france nazywają.

                      say69mat:
                      Nikt nie chce zauważyć, że w czasach nam współczesnych praca stała się ... luksusem. Pogłębia się proces robotyzacji sektora industrialnego, stąd prognozy na redukcję poziomu bezrobocia są raczej kiepski. Jak zatem powiązać politykę prorodzinną z kwestią zapewnienia przyszłym pokoleniom źródeł utrzymania???
                      • bmc3i Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 23.02.16, 14:26
                        say69mat napisał:


                        > say69mat:
                        > Nikt nie chce zauważyć, że w czasach nam współczesnych praca stała się ... luks
                        > usem.



                        Chyba na Twojej planecie saymat. Wielu przedsiebiorcow panikuje ze nie moze znalezc ludzi do pracy, w wielu branzach juz teraz brakuje specjalistów


                        Pogłębia się proces robotyzacji sektora industrialnego, stąd prognozy na
                        > redukcję poziomu bezrobocia są raczej kiepski. Jak zatem powiązać politykę pror
                        > odzinną z kwestią zapewnienia przyszłym pokoleniom źródeł utrzymania???

                        A patrz jak sie Niemieaszki cieszą, że wraz z uchodzcami dostali rece do pracy.
                        • krzy-czy Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 23.02.16, 15:38
                          widzisz matruś-tak jakoś smiesznie to specjaliści SA, ZYJĄ I MAJĄ SIĘ DOBRZE.
                          smutne jedynie to że nie za przysłowiowe 1200.
                          i stąd ten legendarny polski hydrauli w anglii,francji tudzież w nerefju.
                        • fidziaczek Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 23.02.16, 15:51
                          Przedsiębiorcy chrzanią głupoty.
                          Jak zaoferują konkurencyjną pensję dostaną CV od masy konkurencyjnych pracowników.
                          Docelowo praca będzie luksusem coraz większy, aż docelowo wszyscy ją stracą i obecny porządek świata który znamy przestanie istnieć jeszcze w pierwszej połowie XX wieku.
                          Niedługo zaczną znikac miejsca pracy w transporcie

                          www.youtube.com/watch?v=7Pq-S557XQU
                          • fidziaczek Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 23.02.16, 15:53
                            Pierwszej połowie XXI wieku
                      • stary_chinczyk Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 23.02.16, 18:15
                        > Nikt nie chce zauważyć, że w czasach nam współczesnych praca stała się ... luks
                        > usem. Pogłębia się proces robotyzacji sektora industrialnego, stąd prognozy na
                        > redukcję poziomu bezrobocia są raczej kiepski. Jak zatem powiązać politykę pror
                        > odzinną z kwestią zapewnienia przyszłym pokoleniom źródeł utrzymania???

                        I co z tego ? W USA gdzie cala wielkoseryjna produkcja zostala zautomatyzowana lub wyprowadzona do Azji, bezrobocie wynosi 5%.
                        Wciaz jest masa pracy przy wytwarzaniu tych robotow i automatow co to potem produkuja. Przy wytwarzaniu prototypow. Przy wytwarzaniu produktow unikalnych lub niskoseryjnych. Przy wytwarzaniu narzedzi. W opiece medycznej, uslugach, budownictwie, nauce, wojsku, oswiacie itd.
                        Gadka ze maszyny, automaty, roboty odbiora ludziom prace, toczy sie od XVIII wieku. Tylko jakos dziwnie i ludzi i pracy caly czas przybywa.
                        Praca zwykle jest luksusem dla ludzi o niskich kwalifikacjach i do tego jeszcze leniwych.
                        • fidziaczek Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 23.02.16, 18:23
                          Automaty, koparki, roboty odebrały prace ludzkim mieśniom i pracy fizycznej ubyło
                          Komputery a raczej boty odbiora prace ludzkim umysłom i pracy umysłowej ubędzie.
                          nie umiemy wykonywac innej pracy niż fizyczna i umysłowa więc to jest koniec, nie ma gdzie uciec.
                          Konie potrafiły wykonywac tylko prace fizyczną i nie mogły uciec w usługi czy gdzie indziej, dlatego one już teraz nie mają pracy, a my już niedługo gdy kompy przejma prace usmysłowe nie bedziemy gdzie indziej mogli uciec.

                          • bmc3i Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 24.02.16, 03:34
                            fidziaczek napisał:

                            > Automaty, koparki, roboty odebrały prace ludzkim mieśniom i pracy fizycznej uby
                            > ło
                            > Komputery a raczej boty odbiora prace ludzkim umysłom i pracy umysłowej ubędzie
                            > .
                            > nie umiemy wykonywac innej pracy niż fizyczna i umysłowa więc to jest koniec, n
                            > ie ma gdzie uciec.
                            > Konie potrafiły wykonywac tylko prace fizyczną i nie mogły uciec w usługi czy g
                            > dzie indziej, dlatego one już teraz nie mają pracy, a my już niedługo gdy kompy
                            > przejma prace usmysłowe nie bedziemy gdzie indziej mogli uciec.
                            >

                            Wtedy skoro wszystko juz zrobia za nas komputery, nikt nie bedzie musiał pracowac, a wiez zisci sie komunistyczny sen - kazdemu wszystko za darmo wg jego potrzeb.
                        • fidziaczek Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 23.02.16, 18:33
                          I nie patrz na bezrobocie, jak kto pracy nie szuka to przestaje być bezrobotnym.
                          Tu masz jak wynosi procent zatrudnienia na tle populacji.
                          galeria.bankier.pl/p/2/1/9f0fd9c3531a0d-645-428-0-0-2680-1780.jpg
                          W długim terminie będzie tylko gorzej, a za 30 lat pewnie z 10%zostanie
                    • stary_chinczyk Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 23.02.16, 18:04
                      > popyt pozostanie na nie zmienionym poziomie.
                      > nioe napiszesz chyba że popyt tworzą te 2-3 mln bezrobotnych-wraz z rodzinami b
                      > edzie to 6-8mln.łojezusyicku -ależ oni się napopytują!!!!!!!!!!!więc dużych zmi
                      > an nie będzie.

                      No to sie zdecyduj. Wczesniej pisales ze jak populacja zmniejszy sie do 20mln to bezrobocie zniknie. Teraz mowisz o 2-3 mln bezrobotnych. A gdzie pozostale 15mln ludzi ktore ma ubyc ?

                      > zasiłki dla emerytów?????
                      > od 15 lat wiadomo powszechnie że na emerytury emerytów mają pracować ich pienią
                      > dze gromadzone w funduszach emerytalnych, czy jak się te france nazywają.

                      Z jakich funduszy ? Przeciez rzad PO praktycznie je zniszczyl przesuwajac pieniadze do ZUS. Cala raforma emerytalna i kilkanascie lat jej dorobku zostalo przekreslone zeby ratowac budzet.
              • bmc3i Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 22.02.16, 16:24
                czizus napisał:


                > Tylko że tym 500 zł nie poprawi się w żaden sposób demografii. Problemem w Pols
                > ce jest rosnąca liczba singli(obecnie około 30% młodego pokolenia a w 1989 r. b
                > yło to około 19%). Nie ma rodzin nie ma dzieci a ci co mają założyć rodziny i c
                > hcą mieć dzieci to zrobią tak bez żadnych 500 zł.
                > Więc problem polega na zmotywowaniu, zachęcaniu młodych ludzi do zakładania rod
                > zin. Ale do tego potrzebne są: dostęp do tanich mieszkań, dostęp do kredytów mi
                > eszkaniowych, możliwość podjęcia dobrze płatnego zatrudnienia, dostęp do żłobkó
                > w i przedszkoli, dostęp do wysokiej jakości edukacji, ułatwienia i dobre warunk
                > i zakładania małych firm, ogólne dobre perspektywy rozwojowe kraju.


                Nie zgadzam się. Nawet 500 zl na rodzine, co miesiac, to dla wiekszosci ludzi naprawde sporo. To moze być stymulator.


                > A z tym jest różnie, raczej gorzej nic lepiej. Np. w Wlk. Brytanii rodzi się du
                > żo dzieci młodych polskich rodzin pracujących tam. Dlaczego tam się rodzą dziec
                > i a w Polsce nie? Z w/w powodów - tam one działają w Polsce nie. I na tym należ
                > y się skupić, to należy zmienić i poprawić.
                >
                > Te 500 zł będzie miało jednak charakter pomocy społecznej, biedne rodziny nie b
                > ędą tych pieniędzy przeznaczać na dzieci a na normalne życie. Część(nie wiadomo
                > jaki %) po prostu je przepije a urzędnicy nie są w stanie tego wszystkiego sko
                > ntrolować.
                >


                Wlasnie to ma byc na normalne zycie, a nie na dzieci!!! To nie jest zapomoga nalezaca sie dziecku, tylko nagroda dla rodziny. Pomoc dla rodziców. I wlasnie dlatego to moze dzialc stymulujaco. Zrob sobie dziecko, albo kolejne dziecko, to bedziesz dostawal od panstwa nagrode 500 zeta miesiecznie.



                > Jednocześnie te 500 zł to przyciągnięcie wyborców w kolejnych wyborach. W polsk
                > ich warunkach wypłacanie gotówki nie jest najlepszym rozwiązaniem, projekt jest
                > chaotyczny, słabo przygotowany i potwornie obciążający budżet państwa z jednoc
                > zesnym brakiem wskazania pewnych zródeł zwiększania wpływów do budżetu.
                >


                1000 razy bardziej obciazajacym budzey panstwa jest brak ludzi placacych podatki, a coraz wieksza liczba emerytow.


                > Generalnie ten projekt nie rokuje najlepiej bo koszty będą olbrzymie a efekty p
                > rawie na pewno zerowe. No może z wyjątkiem większego poparcia dla darczyńców cz
                > yli dla PIS-u.

                Efekty zerowe, bo tak mowią przeciwnicy polityczni PiS z GW i TVN. Jujz nawet sam fakt ze nie rozumiesz istoty tego dodatku, ze uwazasz ze to ma byc pomoc przeznaczona na dziecko, swiadczy o calkowitrej falszywosci tych tez.,
                • bmc3i Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 22.02.16, 16:30
                  Zalozenie jest takie - to nie jest pomoc dla biednych, lecz nagroda. Wez sobie te pieniadze i wyjedz za nie na wakacje do cieplych krajow. Albo kup sobie wiekszy telewizor. Albo wydaj na ubrania dla dziecka. Czegokolwiek potrzebujesz. To Twoje pieniadze.
                • maxikasek Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 22.02.16, 21:16
                  "Zrob sobie dziecko, albo kolejne dziecko, to bedziesz dostawal od panstwa nagrode 500 zeta miesiecznie."
                  A my za rok-dwa zrezygnujemy z dawania tych 500zł. ;-) A maks. za 4- po następnych wyborach.
                  Wniosek o te 500 zł liczy 9 stron. JAk PIT-37 zaraz po wprowadzeniu ;-)
                  Akurat w tym wypadku Kukiz miał rację- zamiast dodatkowej armii 7 tys. urzedników dać ludziom te 500 zl w formie odpisu podatkowego.
                  • gregor-47 Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 22.02.16, 21:32
                    Po raz kolejny PiS bawi się w Janosika. Rabuje moje i daje innym :( Mogli zrobić to z głową, ale widać że nie są przygotowani do rządzenia. Bo gdyby nie sięgali po cudze to byliby okey a tak są tylko zwykłymi złodziejami łupiącymi uczciwych obywateli. Poza propozycją o której piszesz, a o której mówił poseł Jacek Wilk są jeszcze trzynastki urzędnicze i czternastki górnicze do zagospodarowania.
                    • bmc3i Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 23.02.16, 00:15
                      A poprzednicy zrobili to z glowa?
                      • gregor-47 Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 23.02.16, 19:38
                        Czy ja tam coś pisałem o poprzednikach? Oni byli takimi samymi złodziejami i kłamcami jak obecni! Ani jedni ani drudzy to nie moja bajka!
                        • bmc3i Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 24.02.16, 03:36
                          gregor-47 napisał(a):

                          > Czy ja tam coś pisałem o poprzednikach? Oni byli takimi samymi złodziejami i kł
                          > amcami jak obecni! Ani jedni ani drudzy to nie moja bajka!
                          >


                          A jest jakaś Twoja bajka? No może oprócz JKM? Rozumiem że najlepiej wg Ciebie nie robić nic, palcem nie kiwnąć niech się zawali.
                          • resident_troll Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 24.02.16, 11:40
                            A wg Ciebie należy robić COKOLWIEK, byle robić?

                            Sens ma robienie czegoś, co ma sens.
                            Rozdawnictwo sensu nie ma.
                            Poczytaj sobie uzasadnienie projektu tej ustawy - w zamyśle jej twórców ma ona stanowić narzędzie poprawiające dzietność Polaków. Nie "nagrodę dla rodziny".

                            Dzietność koreluje ujemnie z poziomem bezrobocia. To podstawowy fakt.
                            Rząd (ten, czy jakikolwiek inny), jeśli faktycznie chciałby zastymulować obywateli, by z większym zapałem wzięli się za płodzenie dzieci, powinien przede wszystkim inwestować w rozwój rynku pracy, w stosowne ułatwienia dla pracujących (jak np. darmowe żłobki/przedszkola). Jak ktoś nie ma pracy, bądź żyje w ciągłym zagrożeniu jej utratą z byle powodu, nie myśli o posiadaniu dzieci, nawet jeśli ich pragnie. I perspektywa otrzymywania kilkuset złotych (i to dopiero na drugie dziecko) tego nastawienia nie zmieni. Współcześnie mało kto już rozumuje kategoriami "Bóg dał dzieci, da i na dzieci".

                            "500 PLN na dziecko" to najzwyklejsza kiełbasa wyborcza. Polityczny wabik kosztem nas wszystkich.
                            • bmc3i Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 25.02.16, 04:20
                              resident_troll napisał:

                              > A wg Ciebie należy robić COKOLWIEK, byle robić?
                              >
                              > Sens ma robienie czegoś, co ma sens.
                              > Rozdawnictwo sensu nie ma.
                              > Poczytaj sobie uzasadnienie projektu tej ustawy - w zamyśle jej twórców ma ona
                              > stanowić narzędzie poprawiające dzietność Polaków. Nie "nagrodę dla rodziny".
                              >


                              Owszem, ma stanowić nagrodę za posiadanie dzieci i w ten sposob wpływać na "dzietność Polaków"


                              > Dzietność koreluje ujemnie z poziomem bezrobocia. To podstawowy fakt.



                              Skoro wiec podstawowy, to musisz tego dowieść. Przedstawic dowody na to twierdzenie oraz obalić argument, ze dzietnosc wplywa na zwiekszenie poziomu konsumpcji, a wiec poziomu produkcji a to w konsekwencji powoduje zwiekszenie zatrudnienia.



                              > Rząd (ten, czy jakikolwiek inny), jeśli faktycznie chciałby zastymulować obywat
                              > eli, by z większym zapałem wzięli się za płodzenie dzieci, powinien przede wszy
                              > stkim inwestować w rozwój rynku pracy, w stosowne ułatwienia dla pracujących (j
                              > ak np. darmowe żłobki/przedszkola). Jak ktoś nie ma pracy, bądź żyje w ciągłym
                              > zagrożeniu jej utratą z byle powodu, nie myśli o posiadaniu dzieci, nawet jeśli
                              > ich pragnie.


                              To prawda, ale znakomita wiekszosć Polaków ma prace, a bezrobocie jest w Polsce stosunkowo niskie. Tymczasem nawet jesli ktoś straci pracę, nawet jesli zmieni się wiekszosc parlamentarna, to nikt takiemu rodzicowi tych 500 zło nie zabierze, bo obowiązuje zasada ochrony praw nabytych.


                              I perspektywa otrzymywania kilkuset złotych (i to dopiero na drug
                              > ie dziecko) tego nastawienia nie zmieni. Współcześnie mało kto już rozumuje kat
                              > egoriami "Bóg dał dzieci, da i na dzieci".


                              Na drugie dziecko, bo znakomita wiekszosc małżenstw o pierwszym dziecku myśli z automatu. Nie ma wiec potrzeby stymulowania posiadania pierwszego dziecka.

                              >
                              > "500 PLN na dziecko" to najzwyklejsza kiełbasa wyborcza. Polityczny wabik koszt
                              > em nas wszystkich.
                              >

                              To już publicystyka, kwestia wiary, a nie rozmowy o faktach.
                          • gregor-47 Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 25.02.16, 21:10
                            Tu akurat nomen omen prawie trafiłeś. Jestem ogromnym zwolennikiem Kongresu Nowej Prawicy, z której wywodzi się właśnie JKM oraz poseł Jacek Wilk.
                            Jeżeli nawet wnioskodawca przyznaje, iż ten pomysł zmieni dzietność z 1,2 na 1,5 to ten fakt nie uratuje mojej emerytury, jeżeli sam nic sobie na nią nie odłożę. Bo tak naprawdę o to w tym wszystkim chodzi.
                            Aha, w mojej ocenie, jedynym sposobem na zwiększenie dzietności (w polskich realiach) jest powrót do rozwiązań przedbismarckowskich kiedy to głównie liczne i dobrze wychowane potomstwo zapewniało bezpieczną starość rodzicom. Wszystkie pozostałe metody to jedynie pół i ćwierćśrodki. Oczywiście tym którzy już są na emeryturze świadczeń bym nie odbierał lecz je gwarantował, również esbekom itp.
                  • bmc3i Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 23.02.16, 00:13
                    Jak napisal ogarek, wiekszosc lidzi nie placi tyle podatku miesiecznie. To co im przybedzie?
                • czizus Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 23.02.16, 09:42
                  bmc3i napisał:


                  > Nie zgadzam się. Nawet 500 zl na rodzine, co miesiac, to dla wiekszosci ludzi n
                  > aprawde sporo. To moze być stymulator.
                  > Wlasnie to ma byc na normalne zycie, a nie na dzieci!!! To nie jest zapomoga na
                  > lezaca sie dziecku, tylko nagroda dla rodziny. Pomoc dla rodziców. I wlasnie dl
                  > atego to moze dzialc stymulujaco. Zrob sobie dziecko, albo kolejne dziecko, to
                  > bedziesz dostawal od panstwa nagrode 500 zeta miesiecznie.
                  >


                  To teoria i hasła, ale diabeł tak jak tkwił tak dalej tkwi w szczegółach. Po pierwsze jest dużo singli, więc będzie mało nowych rodzin a tym samym mało dzieci z tych nowych rodzin. Zdecydowana większość nowych małżeństw i rodzin i tak by powstała bez tych 500 zł a dzieci i tak by się tam urodziły bez tych 500 zł. Natomiast dodatkowe dzieci w tych rodzinach które już mają dzieci urodzą się z powodu tych 500 zł głównie w rodzinach biedniejszych, często wykluczonych bądz zagrożonych wykluczeniem i często w w rodzinach patologicznych bo te 500 zł i kolejne mogą być często dla nich zasadniczym dochodem. W rodzinach klasy średniej urodzi się tyle dzieci ile by się urodziło i bez tych 500 zł bo oni mają inne priorytety, co innego decyduje o posiadaniu dziecka i kolejnych dzieci(faktyczne konkretne planowanie - chcą mieć tyle dzieci bo tak zaplanowali, kariera zawodowa, styl życia, budowa domu. . . etc.)
                  Więc najwięcej dzieci stymulowanych tymi 500 zł urodzi się w rodzinach biednych, zagrożonych wykluczeniem i wykluczonych. Przybędzie nam więcej ludzi słabych, mniej zdolnych, często kontynuujących biedę i wykluczenie bo te 500 zł w żaden sposób nie zmieni ich sytuacji na rynku pracy w życiu dorosłym.

                  Powtórzę. Te 500 zł to pomoc społeczna która nie rozwiąże żadnego problemu. Przecież to, że ludziom trzeba dawać wędkę a nie rybę żeby się rozwijali i poprawiali swój los zdefiniowano już dawno a ten projekt to ryba.

                  Zawsze najbardziej bałem się niekompetencji i to właśnie zafundował nam PIS. Ale nie tylko w z tym 500 zł. A co wyprawia MSZ Waszczykowski albo Błaszczak w MSW. A Gliński?

                  Kompromitacja i porażka. Tyle, że to wszystko wyjdzie za 2-3 lata.
                  Wówczas możemy wrócić do tematu.
                  • krzy-czy Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 23.02.16, 15:44
                    z tego so p[iszesz wynika że rodziny patologiczne wyniosły się z polski do england.
                    wszak tam polskie dziewczyny rodzą dzieci jak królice. czy njie w związku z socjalem???
                  • stary_chinczyk Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 23.02.16, 18:32
                    > Powtórzę. Te 500 zł to pomoc społeczna która nie rozwiąże żadnego problemu. Prz
                    > ecież to, że ludziom trzeba dawać wędkę a nie rybę żeby się rozwijali i poprawi
                    > ali swój los zdefiniowano już dawno a ten projekt to ryba.

                    Wiec jaka wedke proponujesz dac ludziom zeby zaczeli posiadac dzieci ?
                    • czizus Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 23.02.16, 21:49
                      stary_chinczyk napisał:

                      > > Powtórzę. Te 500 zł to pomoc społeczna która nie rozwiąże żadnego problem
                      > u. Prz
                      > > ecież to, że ludziom trzeba dawać wędkę a nie rybę żeby się rozwijali i p
                      > oprawi
                      > > ali swój los zdefiniowano już dawno a ten projekt to ryba.
                      >
                      > Wiec jaka wedke proponujesz dac ludziom zeby zaczeli posiadac dzieci ?

                      Pierwsza sprawa to lepsza edukacja i dostęp do niej dla wykluczonych począwszy od przedszkoli. Praca psychologów i doradców zawodowych w szkołach gimnazjalnych i średnich przygotowująca indywidualną ścieżkę edukacyjno-zawodową dla każdego ucznia, uwzględniającą potrzeby i potencjał tych uczniów. W szkołach powyżej gimnazjum staże przyuczające do zawodu dla słabszych w konkretnych zawodach i konkretnych przedsiębiorstwach dopasowanych do potrzeb i umiejętności tych uczniów. Systemowa organizacja czasu wolnego pozalekcyjnego, ucząca zabawy w grupie, . . . . . . . . etc. Jednym słowem skierowanie dużych pieniędzy na rozwój młodego człowieka w szczególności tego zagrożonego wykluczeniem. To musi być praca u podstaw bo w Polsce to zle wygląda. Ludzie muszą widzieć sens życia, muszą mieć perspektywy i muszą chcieć zakładać rodziny i korzystać z życia.
                      Nie ma możliwości zwiększenia dzietności w krótkim okresie czasu, przez jakieś hasła czy dawanie pieniędzy już natychmiast. To proces wieloletni i długookresowy, więc wymaga przemyślenia i profesjonalnego działania poprzez zbudowanie kompleksowego systemu wspierania młodych ludzi we wchodzeniu w dorosłe życie w tym podejmowanie dobrej pracy i zakładanie rodzin.
                      Te 500 zł powinno pojawić się na końcu a nie na początku systemu i powinno być uzależnione od spełnienia wielu warunków związanych z pracą i funkcjonowaniem rodziny. Mają być nagradzane i wspierane normalne rodziny a nie patologiczne. System powinien również uzależniać wsparcie finansowe od zamożności rodziny. Ci najbogatsi w ogóle nie powinni w tym uczestniczyć.


                      • bmc3i Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 23.02.16, 23:00
                        czizus napisał:


                        > Te 500 zł powinno pojawić się na końcu a nie na początku systemu i powinno być
                        > uzależnione od spełnienia wielu warunków związanych z pracą i funkcjonowaniem r
                        > odziny. Mają być nagradzane i wspierane normalne rodziny a nie patologiczne. Sy
                        > stem powinien również uzależniać wsparcie finansowe od zamożności rodziny. Ci n
                        > ajbogatsi w ogóle nie powinni w tym uczestniczyć.


                        No wlasnie przedstawiles dowod na to ze nie rozumiesz o co w tym chodzi. Dlaczego niby najbogatsi nie mieliby w tym uczestniczyc? Dla panstwa dziecko urodzone w rodzinie bogatej jest mniej wartosciowe niz biednej? Wlasnie Ty chcesz zrobic z tego pomoc spoleczną, a MA NIA NIE BYC.
                        • czizus Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 24.02.16, 09:04
                          bmc3i napisał:

                          > czizus napisał:
                          >
                          >
                          > > Te 500 zł powinno pojawić się na końcu a nie na początku systemu i powinn
                          > o być
                          > > uzależnione od spełnienia wielu warunków związanych z pracą i funkcjonowa
                          > niem r
                          > > odziny. Mają być nagradzane i wspierane normalne rodziny a nie patologicz
                          > ne. Sy
                          > > stem powinien również uzależniać wsparcie finansowe od zamożności rodziny
                          > . Ci n
                          > > ajbogatsi w ogóle nie powinni w tym uczestniczyć.
                          >
                          >
                          > No wlasnie przedstawiles dowod na to ze nie rozumiesz o co w tym chodzi. Dlacze
                          > go niby najbogatsi nie mieliby w tym uczestniczyc? Dla panstwa dziecko urodzone
                          > w rodzinie bogatej jest mniej wartosciowe niz biednej? Wlasnie Ty chcesz zrobi
                          > c z tego pomoc spoleczną, a MA NIA NIE BYC.
                          >
                          Obawiam się, że ty nie rozumiesz. Ci najbogatsi wezmą te 500 zł ale jeżeli zaplanowali dziecko to by je mieli również bez tych 500 zł. Chodzi o to, że te 500 zł w tym przypadku nie ma wpływu na nic i będzie wydane bez sensu.

                          Właśnie o tym piszę, że poprawianie demografii to szalenie trudne zadanie wymagające przemyślenia, wiedzy i bardzo dobrego, kompleksowego rozwiązania systemowego o charakterze długookresowym, dopasowanego do polskiej specyfiki. W Niemczech też dano pieniądze na dzieci i nie przełożyło się to na większą dzietność, z wyjątkiem ludności muzułmańskiej. Ta ludność rozmnaża się niezwykle intensywnie a państwo niemieckie pomaga im w tym. Taki paradoks. W innych krajach jest podobnie.

                          Projekt PIS-u to projekt nieudolny, niekompetentny, który nie rozwiąże żadnego problemu demograficznego, to szalenie kosztowny projekt pomocy społecznej głównie po to żeby przyciągnąć wyborców do PIS-u.

                          Porozmawiamy za 3 lata. Będę pamiętał.
                          • bmc3i Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 25.02.16, 04:33
                            czizus napisał:

                            > bmc3i napisał:
                            >
                            > > czizus napisał:
                            > >
                            > >
                            > > > Te 500 zł powinno pojawić się na końcu a nie na początku systemu i
                            > powinn
                            > > o być
                            > > > uzależnione od spełnienia wielu warunków związanych z pracą i funkc
                            > jonowa
                            > > niem r
                            > > > odziny.


                            Absolutny brak zgody. To ma być nagroda za splodzenie i wychowanie dziecka, a nie za spelnienie innych warunków. Zresztą jakich warunków? Wypelnienie deklaracji czlonkowskiej PO? Czy jakis odpowiedni swiatopogląd?


                            Mają być nagradzane i wspierane normalne rodziny a nie pato
                            > logicz
                            > > ne.


                            Jak określisz "normalnosc rodziny" i niby dlaczego tylko normalne? W demografii liczy sie statystyka. Dziecko z "rodziny patologicznej" (co to w ogole takiego?), znaczy taką samą jedynkę, jak "dziecko z dobrego domu". I nic wiecej, ani mniej.

                            Sy
                            > > > stem powinien również uzależniać wsparcie finansowe od zamożności r
                            > odziny
                            > > . Ci n
                            > > > ajbogatsi w ogóle nie powinni w tym uczestniczyć.



                            To jest zadaniem pomocy spolecznej, a nie polityki demograficznej panstwa.
                            Mylisz pojęcia.


                            > >
                            > >
                            > > No wlasnie przedstawiles dowod na to ze nie rozumiesz o co w tym chodzi.
                            > Dlacze
                            > > go niby najbogatsi nie mieliby w tym uczestniczyc? Dla panstwa dziecko ur
                            > odzone
                            > > w rodzinie bogatej jest mniej wartosciowe niz biednej? Wlasnie Ty chcesz
                            > zrobi
                            > > c z tego pomoc spoleczną, a MA NIA NIE BYC.
                            > >
                            > Obawiam się, że ty nie rozumiesz. Ci najbogatsi wezmą te 500 zł ale jeżeli zapl
                            > anowali dziecko to by je mieli również bez tych 500 zł. Chodzi o to, że te 500
                            > zł w tym przypadku nie ma wpływu na nic i będzie wydane bez sensu.
                            >

                            Ilu jest tych najbogatszych w Polsce? 0,5 promila? Jeden procent? Obowiązuje konstytucyjna zasada równości wobec prawa, która chroni również tych najbogatszych. Nawet jesli wyplata ich tym 500 zl wywoluje w Tobie bunt wewnętrzny. Poziom dochodow rodziny przy swiadczeniach publicznych, ocenia się jedynie przy świadczeniach z pomocy spolecznej.




                            > Właśnie o tym piszę, że poprawianie demografii to szalenie trudne zadanie wymag
                            > ające przemyślenia, wiedzy i bardzo dobrego, kompleksowego rozwiązania systemow
                            > ego o charakterze długookresowym, dopasowanego do polskiej specyfiki. W Niemcze
                            > ch też dano pieniądze na dzieci i nie przełożyło się to na większą dzietność, z
                            > wyjątkiem ludności muzułmańskiej.


                            Mogę prosić o jakieś twarde fakty?

                            >
                            > Projekt PIS-u to projekt nieudolny, niekompetentny, który nie rozwiąże żadnego
                            > problemu demograficznego, to szalenie kosztowny projekt pomocy społecznej główn
                            > ie po to żeby przyciągnąć wyborców do PIS-u.
                            >
                            > Porozmawiamy za 3 lata. Będę pamiętał.
                            • czizus Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 25.02.16, 09:40
                              bmc3i napisał:


                              >
                              >
                              > > Właśnie o tym piszę, że poprawianie demografii to szalenie trudne zadanie
                              > wymag
                              > > ające przemyślenia, wiedzy i bardzo dobrego, kompleksowego rozwiązania sy
                              > stemow
                              > > ego o charakterze długookresowym, dopasowanego do polskiej specyfiki. W N
                              > iemcze
                              > > ch też dano pieniądze na dzieci i nie przełożyło się to na większą dzietn
                              > ość, z
                              > > wyjątkiem ludności muzułmańskiej.
                              >
                              >
                              > Mogę prosić o jakieś twarde fakty?


                              forsal.pl/artykuly/742388,demografia-europy-recepty-roznych-krajow-na-zwiekszenie-dzietnosci.html
                              W tym artykule jest trochę n/t temat i jednocześnie potwierdza on wszystko to co ja napisałem wyżej. USA to nie Europa i nie można przenosić wszystkich tamtym rozwiązań na nasz grunt.

                              PIS, zamiast uchwalać nocą na szybko napisane na kolenia ustawy żeby tylko spełnić obietnicę wyborczą powinien więcej czasu poświęcać na solidne, profesjonalne przygotowanie ustaw. Najgorsze i bardzo niepokojące jest to, że ta gigantyczna niekompetencja odnosi się do praktycznie każdej dziedziny życia
                      • stary_chinczyk Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 23.02.16, 23:24
                        I jak to niby ma poprawic demografie ??? Zainwestujesz w poprawe systemu edukacji, jak sie uda to za dwadziescia lat bedziesz mial lepiej wyedukowane spoleczenstwo. Czy bedzie od tego wiecej dzieci ?
                        To wlasnie kolejne rzady narobily wyksztalconych bezrobotnych wmawiajac mlodym ludziom ze wysoka edukacja to pewna dostatnia przyszlosc. A teraz potrzebny jest specjalny program rzadowy zeby przywrocic ksztalcenie zawodowe ? To jest zwykle przelewanie z jednego naczynia do drugiego. Niczego z tego nie przybedzie poza biurokracja.
                        Uwazasz ze wpuszczenie tych pieniedzy w biurokracje, ktora stworzy mniej lub bardziej udane programy dla rodzin i dzieci bedzie bardziej efektywne niz danie ich bezposrednio rodzicom, ktorzy najlepiej znaja potrzeby ich dzieci i rodzin ?
                        Dlaczego uwazasz ludzi za idotow i pijakow, ktorzy jak tylko dostana kase to natychmiast poleca do monopolowego ?
                        Regula jest taka ze najbardziej marnotrawi sie pieniadze ktore nie sa swoje i ktore wydaje sie nie na swoje potrzeby. Najefektywniej wydaje sie swoja kase na swoje potrzeby. Z tego tez powodu jak najmniej pieniedzy powinno trafiac do rak urzednikow. Jak najwiecej pozostawac w budzetach rodzinnych.
                        Ludzie zyja w spoleczenstwach. Dzieci nie sa potrzebne jedynie rodzicom ale calemu spoleczenstwu. Bez dzieci spoleczenstwo nie przetrwa. Z tego tez powodu rodziny wychowujace dzieci powinny otrzymywac mocne, realne wsparcie od calego spoleczenstwa. To 500zl to wlasnie takie realne wsparcie. Urzednicy powinni co najwyzej ta kase rozdzielac.
                        Nie wiem tez co sie tak uczepiles tych wykluczonych. Polska to nie jest jakis brazylijski slams. Wiekszosc ludzi i rodzin wykluczonych nie jest. Oczywiscie ze marginesem spolecznym tez trzeba sie zajac. Ale jesli chcesz poprawic demografie, to musisz dzialac na grupie reprezentujacej wiekszosc spoleczenstwa a nie na marginesach

                        • czizus Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 24.02.16, 09:16
                          stary_chinczyk napisał:

                          >
                          > Dzieci nie sa potrzebne jedynie rodzicom ale cal
                          > emu spoleczenstwu. Bez dzieci spoleczenstwo nie przetrwa. Z tego tez powodu rod
                          > ziny wychowujace dzieci powinny otrzymywac mocne, realne wsparcie od calego spo
                          > leczenstwa. To 500zl to wlasnie takie realne wsparcie. Urzednicy powinni co naj
                          > wyzej ta kase rozdzielac.
                          > Nie wiem tez co sie tak uczepiles tych wykluczonych. Polska to nie jest jakis b
                          > razylijski slams. Wiekszosc ludzi i rodzin wykluczonych nie jest. Oczywiscie ze
                          > marginesem spolecznym tez trzeba sie zajac. Ale jesli chcesz poprawic demograf
                          > ie, to musisz dzialac na grupie reprezentujacej wiekszosc spoleczenstwa a nie n
                          > a marginesach


                          Wykluczeni to nie koniecznie patologia, to z reguły duża bieda i brak możliwości wygrzebania się z niej. Rodziny wykluczone w ogóle nie uczestniczą w korzystaniu z efektów transformacji ustrojowej. Dzieci często dziedziczą to wykluczenie w Polsce i obowiązkiem państwa jest pomaganie im w tym a trzeba to robić profesjonalnie i to kosztuje.

                          Powtórzę - rozwiązanie problemu demografii to szalenie trudne zadanie, wymagające kompleksowego, długookresowego działania na wielu frontach jednocześnie. Wypłaceniem 500 zł w żadnym wypadku nie rozwiąże się tego problemu a pokazują to przypadki innych państw, np. Niemiec gdzie program zwiększania dzietności poprzez świadczenia pieniężne poniósł porażkę.
                          • bmc3i Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 25.02.16, 04:38
                            czizus napisał:


                            > Powtórzę - rozwiązanie problemu demografii to szalenie trudne zadanie, wymagają
                            > ce kompleksowego, długookresowego działania na wielu frontach jednocześnie. Wyp
                            > łaceniem 500 zł w żadnym wypadku nie rozwiąże się tego problemu a pokazują to p
                            > rzypadki innych państw, np. Niemiec gdzie program zwiększania dzietności poprze
                            > z świadczenia pieniężne poniósł porażkę.

                            NO widzisz, a w USA przynosi efekty. 12 milionów wzrostu od 1990 do 2007 roku to zawód, bo oczekiwania byly o kilka milionów wieksze. I to mimo faktu, ze przedszkola są płatne, i to cholernie dużo.
                            • stary_chinczyk Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 25.02.16, 08:33
                              Jesli uwzglednic imigracje, to w USA za ten czas bylo z 50 mln wzrostu.
      • say69mat Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 23.02.16, 06:00
        @stary_chinczyk napisał:

        > To symboliczny fundament. I nic w tym zlego nie ma.
        > Naprawde zle jest to ze ploska armia sama w sobie jest w duzej czesci symbolicz
        > na, wyposazona w uzbrojenie o symbolicznej wartosci bojowej, jak Mig-29, BMP-1,
        > Neva, Su-22 itp. A nowe uzbrojenie planowalo sie pozyskac w oparciu o symbolic
        > zne przetargi i konkursy.


        say69mat:
        Pojawiają się pogłoski, że reformę armii rozpoczniemy od wymiany umundurowania wyjściowego. Wzorowanego na umundurowaniu żołnierzy 'niezłomnych'. Problem polega na tym, że żołnierze 'niezłomni' w Wielkiej Brytfanii nosili umundurowanie brytyjskie z polskimi emblematami. Z kolei w kraju, zdarzało się, że wykorzystywano umundurowanie niemieckie. Stąd, mam cichą nadzieję, że Antoni w tej materii nie będzie przeginać, bo współcześni kandydaci do niezłomności go wyśmieją. A nie ma większego despektu dla jakiegokolwiek dowódcy niż śmiech podkomendnych ... za plecami. Na ten przykład kiedy ktoś wpadnie na pomysł aby wrócić do koncepcji umundurowania Wojska Polskiego ... wz 1937.
    • gregor-47 Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 22.02.16, 15:28
      Oj nie wiem czy wzór żołnierza nie wykonywającego rozkazów dowódców i działającego na granicy partyzantki i bandytyzmu jest godny naśladownictwa :(
      • resident_troll Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 24.02.16, 11:51
        To jest problem. Bo przecież część owych "wyklętych" łączyła to, co rozumieli jako walkę o Polskę ze zwykłym bandytyzmem, grabiąc i mordując cywilów. Nie wszyscy tacy byli. Ale niektórzy tak.
        Teraz mamy oficjalnie po równo czcić pamięć tych, którzy działali z najszlachetniejszych pobudek i nie zhańbili munduru i tych, którzy nie cofnęli się przed bandytyzmem.
        Brak jest woli, by przeprowadzać rzetelne weryfikacje, jako że to podpada pod "brak patriotyzmu" i "walkę z polskością". Niestety obecna oficjalna wizja polityki historycznej sprowadza się do tego, że "my (a zwłaszcza ci, których uznajemy za bohaterów) zawsze byliśmy dobrzy". Jeśli fakty temu przeczą, to tym gorzej dla faktów.
    • fidziaczek Re: Fundamenty na miarę Antoniego ... 22.02.16, 17:18
      Dobrze że nie Kukliński
Pełna wersja