buona_parte
26.03.16, 15:35
Takie tam pierd*lety z wywiadu ze Skrzypczakiem.
Reszta TUTAJ.
Trochę bzdura bo tak naprawdę z Rosją nie mamy żadnego większego konfliktu, a nasze ujadanie bierze się stąd, że dostajemy polecenie szczekać to szczekamy. Na łańcuchu... :>
Dedykuję piewcom "potęgi" Cieciej RP i PKB na łeb. :>
Sami bez wsparcia NATO nie zrobimy nic. Polegniemy w pierwszym boju. Mamy za mały potencjał sił zbrojnych i przy masowej armii rosyjskiej oni w trzy dni do Wisły dojadą.
Skoro jesteśmy w NATO, a doszłoby do tego, że na nasze terytorium wejdzie przeciwnik, to powinniśmy się skupić na tym, żeby jak największą ilość naszego potencjału ludzkiego wyewakuować do kraju natowskiego, w którym będzie można formować nowe wojsko polskie. Które potem przyjdzie jak 2. Korpus Polski czy Dywizja Pancerna gen. Maczka i będzie mogło być wykorzystane do walki na terenie Polski. Nie można dawać młodzieży na zatracenie. Rosjanie na pewno byliby bezwzględni. Tam nie ma zmiłuj się – spacyfikują co się da. Warto by pomyśleć, żeby ten najlepszy element w odpowiednim momencie wyewakuować, żeby stał się podstawą do formowania nowych jednostek operacyjnych, które wyzwolą kraj. Czy o tym ktoś myśli?