12.IV.1934 i 25.IX.2004: Rosja czy Niemcy

25.09.04, 10:04
na słynnej odprawie w GISZ Piłsudski zapytał, które z tych państw jest dla
Polski niebezpieczniejsze. Podtekst: na którym z planów obronnych (W czy Z)
należało się skoncentrować.

Na dwudziestu obecnych (głównie inspektorzy armii i oficerowie sztabu plus
MSZ), zdecydowana większość (14, m,in. Berbecki, Norwid-Neugebauer, Rómmel,
Dąb-Biernacki, Orlicz-Dreszer, Burhadt-Bukacki, Fabrycy, Kasprzycki) wskazała
na Niemcy; kilku, aczkolwiek tych kluczowych, wskazało na Rosję (5, m.n.
Beck, Rydz, Sosnkowski, Piskor), jedna osoba udzieliła iście pytyjskej
odpowiedzi („największe niebezpieczeństwo grozi ze strony Rosji. Pierwsze
mogą stać się niebezpieczne Niemcy”).

Piłsudski zignorował wynik ankiety, bo sztab skoncentrował się na planie W.
Trudno jednak nie podziwiać Piłduskiego za jasne postawienie sprawy. Ciekawe,
czy dzisiaj ktoś w polskim kierownictwie politycznym i wojskowym potrafi
zadać podobny pytanie.

O ile wiem, od tamtej pory nasze sąsiedztwo się nie zmieniło.

No? To jak? Niemcy czy Rosja? Rozważany okres: 10 lat.
    • Gość: Paul Odpowiem tak...;-} IP: *.nwrk.east.verizon.net 25.09.04, 10:07
      („największe niebezpieczeństwo grozi ze strony Rosji. Pierwsze
      mogą stać się niebezpieczne Niemcy”). Uszanowanie,
      Paul
      • Gość: barnaba Prawdopodobnie masz rację (nt) IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 26.09.04, 17:12
    • windows3.1 Niemcy 25.09.04, 10:20
      zapomniałem poświecić przykładem.

      Opowiadam się za planem Z.

      Uzasadnienie: kiedy indziej. To nie jest dyskusja, tylko ankieta. Nie oczekuję
      uzasadnień.
      • Gość: Paul Wschod. IP: *.nwrk.east.verizon.net 25.09.04, 10:33
        Coz....w takim moja odpowiedz to "plan W". Jakie cele strategiczne mieli by
        Niemcy przy dzisiejszym ukladzie sil? To jakis ruch rozpaczy w dodatku bez
        odpowiednich srodkow do jego zrealizowania i urzymania uzyskanej sytuacji. Ok,
        Niemcy z poparciem Francji....hmm. toz to 3 wojna "swiatowa" w Europie z
        efektami tragicznymi dla agresorow. Uszanowanie,
        Paul
        • maniek182 Re: Wschod. 25.09.04, 12:17
          PO obecnej burzy wokół odszkodowań dla obywateli Niemieckich i coraz większym poparciu dla partii neonazistowskich (bodajże 9%) to kto wie...Rosja musi najpierw uporać się z "terrorystami" z Czeczenii.
    • dreaded88 Re: 12.IV.1934 i 25.IX.2004: Rosja czy Niemcy 25.09.04, 15:57
      Rosja.
    • Gość: P Re: 12.IV.1934 i 25.IX.2004: Rosja czy Niemcy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.09.04, 20:00
      To znaczy, że w ciągu 10 lat spodziewamy się wojny?? Lecę po konserwy ;-)

      ŻADEN!!
    • Gość: kaczkodan Re: 12.IV.1934 i 25.IX.2004: Rosja czy Niemcy IP: *.proton.net.pl / *.proton.net.pl 26.09.04, 09:40
      Niemcy.
      1. Rosja ma wciaz te 17mln km^2 powierzchni i nieograniczone zasoby surowcowe. Nie jestesmy dla niej zadnym dobrym kaskiem(za czasow sowieckich mogliby chciec u nas wprowadzic socjalizm, ale teraz to zadanie dla EU).
      2. EU i NATO troche zmienily sytuacje geopolityczna. W tej chwili jestesmy przekoska zachodu, wiec tym bardziej rosji nie oplaca sie bic o ochlapy.
      3. Obecnie prowadzi sie dziwne wojny na rury, nitki, akcje,swiatlowody, rezolucje i pozwy - swiat sie zmienia.
      4. Niemcy maja dziwny resentyment do naszych ziem i bardzo duze mozliwosci miekkiego oddzialywania. Dla wszystkich fantastow - w '38 i '39 firmy niemieckie definitywnie wycofywaly wiekszosc inwestycji przemyslowych z terenu polski, co z pewnoscia nam nie pomoglo w przygotowywaniu obrony(no, chyba za ktos uzna ze zwiekszona ilosc bezrobotnych mogla przydac sie do kopania okopow). A poniewaz nasze wladze przez ostatnie 10 lat faworyzowaly firmy zagraniczne wobec krajowych, nie wspieraly badan naukowych i ogolnie rozwalily gospodarke, to wojne z niemcami juz teraz przegralismy.
      P.S. Nie lubie chinskich komunistow, ale trudno nie podziwiac ich za madre rzady i dlugofalowa, perspektywiczna polityke
    • Gość: Dom Re: 12.IV.1934 i 25.IX.2004: Rosja czy Niemcy IP: *.icpnet.pl 26.09.04, 12:43
      wszytskie hipotetyczne scenariusze zakladają jakies racjonalne uzasadnienie,
      niestety wojny wybuchają nie tylko z racjonalnych (przynajmniej dla nas )powodów
      oczywiście można niejako "przy okazji" spełnic cele powszechnie uważane za
      podstawowe, normalnie myśląc żadan wojna nie powinna zaistniec biorąc pod uwagę
      rachunek zyskow i strat ale przy takich kalkulacjach zawzze zwycięża myślenie
      życzeniowe ( jak wygramy nikt nas nie będzie rozliczał) tak więc obawiam się
      scenariusza, ktorego nikt z nas nie wziąłby pod uwagę. poza tym pokój ( w
      europie) trwa juz tak długo, że coś pewnie sie wydarzy... z innej strony jak
      zauważył jeden z forumowiczów pod względem gospodarczym (rynki zbytu, siła
      robocza, zniszczenie ewent. konkurencji) z Niemcami już przegraliśmy, zresztą
      dopóki jesteśmu tu gdzie jesteśmy zawsze będziemy geopolitycznie przegrani
      stojąc na drodze pomiędzy Rosją a Niemcami
      • Gość: DaMasta! Re: 12.IV.1934 i 25.IX.2004: Rosja czy Niemcy IP: 62.233.169.* 26.09.04, 15:32
        z Niemcami już przegraliśmy, zresztą
        > dopóki jesteśmu tu gdzie jesteśmy zawsze będziemy geopolitycznie przegrani
        > stojąc na drodze pomiędzy Rosją a Niemcami


        Cóż... Jedyne rozwiązanie to przenieść polskę w inne miejsce ;) gdzie będziemy
        mogli się spokojnie rozwijać. Udało się Izraelowi i nam się uda ;)
        Ja proponuje Mozambik i Madagaskar!!!
    • Gość: axx Re: 12.IV.1934 i 25.IX.2004: Rosja czy Niemcy IP: 207.191.243.* 26.09.04, 15:05
      Wszystko jest mozliwe. Powiedzmy Soviet dogaduje sie z Niemcami (co wlasnie robi) W zamian zwrot Kaliningradu no i Prus. Nastepnie pokojowa konferencja z
      pistoletem u glowy. Niemcy odkupuja Wschodnie tereny Polski i przekazuja Polsce a Polska oddaje tzw.Ziemie Zachodnie. Rzecz sie dzieje w ramach Unii.
      Polska wraca do granic z 39 r. Niemcy rowniez, Ukraina zadowolona ,moze sie dogadac z Rosja rowniez.
      Tylko pokojowa zmiana granic. Zadnej militarnej konfrontacji. W niej Polska nie ma zadnych szans. Przy obecnym PKB Polska nie ma pieniedzy
      na nowoczesna armie a obecne programy sa jedynie namiastka. No i to bezrobocie.
    • Gość: axx Re: 12.IV.1934 i 25.IX.2004: Rosja czy Niemcy IP: 207.191.243.* 26.09.04, 15:05
      Wszystko jest mozliwe. Powiedzmy Soviet dogaduje sie z Niemcami (co wlasnie robi) W zamian zwrot Kaliningradu no i Prus. Nastepnie pokojowa konferencja z
      pistoletem u glowy. Niemcy odkupuja Wschodnie tereny Polski i przekazuja Polsce a Polska oddaje tzw.Ziemie Zachodnie. Rzecz sie dzieje w ramach Unii.
      Polska wraca do granic z 39 r. Niemcy rowniez, Ukraina zadowolona ,moze sie dogadac z Rosja rowniez.
      Tylko pokojowa zmiana granic. Zadnej militarnej konfrontacji. W niej Polska nie ma zadnych szans. Przy obecnym PKB Polska nie ma pieniedzy
      na nowoczesna armie a obecne programy sa jedynie namiastka. No i to bezrobocie.
      • Gość: bernard zadne z nich IP: *.arcor-ip.net 26.09.04, 15:46
        zagrozenie, to pelzajaca wojna od strony Bliskiego wschodu,
        ktora w nieznanej nam jeszcze formie moze dotrzec do Europy i Polski.

        Polska dzisiaj, zarowno dla Niemiec jak i Rosji nie jest zadnym lakomym kaskiem.

    • Gość: mt Re: 12.IV.1934 i 25.IX.2004: Rosja czy Niemcy IP: *.devs.futuro.pl 26.09.04, 21:11
      A ja obawiam sie rosnacej potegi naszych poludniowych sasiadow, ostatnio
      podpisali gigantyczne kontrakty zbrojeniowe i planuja budowe nowoczesnej floty
      Baltyckiej chodz jak wiadomo Czechy (bo o nich mowa) dzieli od owego morza
      nasze terytorium, czy to nie podejzane. Sadze ze powinnismy jak najszybciej
      powstrzymac ta fale terroru i dokonac zmasowanego ataku bombowego na Czeskie
      posterunki policji i poki co nieliczne garnizony wojskowe. Jestem przekonany ze
      jezeli jak najszybciej nie dokonamy tych uprzedzajacych atakow juz niedlugo
      potezna armia Czeska przetnie nasz kraj na pol i dokona kolejnego dziejowego
      rozbioru naszego kraju.
      A tak na serio to ciekawe czy istnieja gdzies w biurach generalow plany
      powiedzmy inwazji na Czechy, czy np. Bialorus ?

      Obecnie najwiekszym militarnym zagrozeniem jest Bialorus z Rosja bo watpie by
      ktores z tych panstw dokonywalo agresji w pojedynke. Plan W biorac pod uwage
      fakty historyczne powinien byc czesto aktualizowany i z pewnoscia jest.
Pełna wersja