Smoczyce wracają do europy

29.03.16, 07:50
Europejskie siły wojska USA potrzebują dodatkowych maszyn zwiadowczych - stwierdził gen. Philip Breedlove i zasugerował przysłanie do szpiegowania Rosjan słynnych samolotów U-2. Byłby to bardzo symboliczny krok, bo te maszyny kojarzą się w Moskwie bardzo jednoznacznie. To przy ich pomocy jeszcze podczas zimnej wojny Amerykanie dokonywali lotów szpiegowskich nad ZSRR a to nie lepsze predatory?
    • marek_boa Re: Smoczyce wracają do europy 29.03.16, 11:09
      A oczywiście ,że kojarzą się w Moskwie bardzo jednoznacznie - i to już od 1960 roku!:) Kojarzą się jako "WLCP" - czyli "Wolno Lecący Cel Powietrzny" dla ćwiczeń obrony przeciwlotniczej! Ogółem w działaniach szpiegowskich nad ZSRR,Wietnamem i ChRL zostało zestrzelone 8 takich maszyn!
    • speedy13 Re: Smoczyce wracają do europy 29.03.16, 12:32
      kfugktru23 napisał:

      >a to nie lepsze predatory?

      Jeśli już to bardziej Global Hawk - to jest powiedzmy bezzałogowy odpowiednik U-2, samolot o dużym zasięgu i pułapie około 20 km. Na razie załogowe i bezzałogowe samoloty rozpoznawcze wykorzystywane są równolegle. U-2 ma tę przewagę wynikającą z obecności pilota na miejscu (większa tzw. świadomość sytuacyjna); lepiej też radzi sobie w warunkach gorszej pogody, a średni koszt godziny lotu ma ponad 2x niższy od Global Hawka. Samolot bezzałogowy ma z kolei przewagę wynikającą z braku pilota: można wysyłać go w bardziej niebezpieczne misje, nie narażając swoich ludzi. Ma też większy zasięg od U-2.
      • kstmrv Re: Smoczyce wracają do europy 29.03.16, 16:18
        speedy13 napisał:

        > średni koszt godziny lotu ma ponad 2x niższy od Global Hawka.

        Masz dokładne dane?

        > Samolot bezzałogowy ma z kolei przewagę wynikaj
        > ącą z braku pilota: można wysyłać go w bardziej niebezpieczne misje, nie naraża
        > jąc swoich ludzi.

        Amerykanie napewno woleliby stracić pilota niż nowoczesnego drona stealth. Strata RQ-170 nad Iranem (który napewno trafił do Rosji lub Chin) jest dla nich niepowetowana, nie dość że ich najnowsze technologie stealth dostały się w ręce przeciwnika to tamże trafiła też nowoczesna elektronika Sentinela.
        • speedy13 Re: Smoczyce wracają do europy 30.03.16, 15:49
          Hej

          kstmrv napisał:

          > speedy13 napisał:
          >
          > > średni koszt godziny lotu ma ponad 2x niższy od Global Hawka.

          >
          > Masz dokładne dane?

          Niestety nie; nie pamiętam jak zwykle, gdzie to wyczytałem. Ale bodajże koszt owej godziny dla U-2 wynosił poniżej 2,5 tys.$, a dla tego bezzałogowca 5,7 tys. albo może ponad 6 tys. $., coś takiego.
          >
          > > Samolot bezzałogowy ma z kolei przewagę wynikaj
          > > ącą z braku pilota: można wysyłać go w bardziej niebezpieczne misje, nie
          > naraża
          > > jąc swoich ludzi.
          >
          > Amerykanie napewno woleliby stracić pilota niż nowoczesnego drona stealth.

          Eee... raczej nie. To kwestia i kosztów i odszkodowań i politycznego "smrodu" i wyszkolenia pilota - mijają lata, zanim nabierze on doświadczenia...

          Stra
          > ta RQ-170 nad Iranem (który napewno trafił do Rosji lub Chin) jest dla nich nie
          > powetowana, nie dość że ich najnowsze technologie stealth dostały się w ręce pr
          > zeciwnika to tamże trafiła też nowoczesna elektronika Sentinela.

          Eee tam... to tylko bodziec, by przyznać finansowanie na kolejny jeszcze bardziej zaawansowany program badawczo-rozwojowy. A "najnowsze technologie stealth " i elektroniczne za parę lat przestaną być najnowsze, postęp w tej dziedzinie stale się toczy.
          • kstmrv Re: Smoczyce wracają do europy 30.03.16, 16:48
            speedy13 napisał:

            > Niestety nie; nie pamiętam jak zwykle, gdzie to wyczytałem. Ale bodajże koszt o
            > wej godziny dla U-2 wynosił poniżej 2,5 tys.$, a dla tego bezzałogowca 5,7 tys.
            > albo może ponad 6 tys. $., coś takiego.

            Pamiętasz ile kosztowała godzina lotu SR-71?

            > > > Samolot bezzałogowy ma z kolei przewagę wynikaj
            > > > ącą z braku pilota: można wysyłać go w bardziej niebezpieczne misje
            > , nie
            > > naraża
            > > > jąc swoich ludzi.
            > >
            > > Amerykanie napewno woleliby stracić pilota niż nowoczesnego drona stealth
            > .
            >
            > Eee... raczej nie. To kwestia i kosztów i odszkodowań i politycznego "smrodu" i
            > wyszkolenia pilota - mijają lata, zanim nabierze on doświadczenia...

            Wyszkolenie pilota myśliwca kosztuje chyba znacznie drożej i trwa znacznie dłużej niż pilota samolotu rozpoznawczego.

            > Stra
            > > ta RQ-170 nad Iranem (który napewno trafił do Rosji lub Chin) jest dla ni
            > ch nie
            > > powetowana, nie dość że ich najnowsze technologie stealth dostały się w r
            > ęce pr
            > > zeciwnika to tamże trafiła też nowoczesna elektronika Sentinela.
            >
            > Eee tam... to tylko bodziec, by przyznać finansowanie na kolejny jeszcze bardzi
            > ej zaawansowany program badawczo-rozwojowy. A "najnowsze technologie stealth "
            > i elektroniczne za parę lat przestaną być najnowsze, postęp w tej dziedzinie st
            > ale się toczy.

            Na nowsze technologie może się nie znaleźć kasa. One są coraz droższe i ich wdrożenie zajmuje coraz więcej czasu (F-35). Niby mówi się o planach koncepcyjnych myśliwców VI generacji, ale biorąc pod uwagę jak drogo kosztowało powstanie F-35 i jak długo to trwało to nieprędko coś się zacznie dziać w temacie VI generacji (bo do niej trzeba będzie władować jeszcze więcej kasy i zajmie ona jeszcze więcej czasu).
Pełna wersja