sjs2011
17.04.16, 10:07
Napierw cytat:
"Tak, pokazujemy gwałty Armii Czerwonej w Gdańsku. Próbkę naszej wystawy głównej, sposobu opowiadania o tych wydarzeniach, zaprezentowaliśmy na wystawie otwartej w Europejskim Centrum Solidarności w ub. roku. Wywołała kontrowersje, przede wszystkim sprzeciw rosyjskich muzealników. To pokazuje najlepiej, że konflikty pamięci rozgrywają się na wielu polach.
Ale żeby było jasne - pokazujemy też straszliwe gwałty dokonywane przez Niemców w ZSRR. To też ciekawe, że pamięta się dziś o gwałtach czerwonoarmistów - i słusznie - ale jakby zapomina przy tym, że wcześniej niemieccy żołnierze zgwałcili prawdopodobnie nie mniejszą liczbę kobiet w Związku Radzieckim."
Cały tekst: trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/1,35635,19517913,jakie-bedzie-muzeum-ii-wojny-swiatowej-i-co-oznacza-polski.html#ixzz464KhUZzV
Wielokrotnie czytałem zwłaszcza podczas dyskusji, że Niemcy też gwałcili a tu nawet podaje, że mają na sumieniu więcej niż ACZ tyle, że jak podawano przykłady to dotyczyły jednostek i to wyłącznie nie niemieckich oddziałów więc jak oto jest?
Bo wg tego co wiem to za współzycie Niemca z inną rasą były duże kłopoty