Z Fb o Smoleńsku raz jeszcze, podsumowanie.

17.05.16, 22:06
Ciekawy teks chodzi po Fejsbuku:
Doczekałem się pięknej, wolnej Polski. Nie chcę jej stracić, o katastrofie smoleńskiej mam prawo mówić. Poświęciłem lotnictwu niemal 50 lat, z czego jako kapitan w liniach lotniczych ponad 30. Przewiozłem bezpiecznie miliony pasażerów od Alaski po Australię, od Tokio i wyspę Guam na środku Pacyfiku po Amerykę Północną i Południową. W cywilizowanym świecie do kokpitu samolotu wiozącego VIP-ów nikt nie ma wstępu. Dam przykład: w 2013 roku pani kanclerz Merkel leciała ze swą świtą do Indii. Samolotu nie wpuszczono w przestrzeń powietrzną Iranu. Kapitan prawie dwie godziny krążył po stronie tureckiej, po uzyskaniu zgody poleciał dalej. Pani kanclerz dowiedziała się o tym siedem godzin po wylądowaniu. Proszę sobie wyobrazić naszą polityczną gawiedź. Pewnie kapitana wyrzucono by za burtę, a politycy sami wiedzieliby najlepiej co robić.
Od momentu katastrofy pojawia się podejrzenia o spisek na życie prezydenta i zdradę stanu z obcym państwem. O bredniach głoszonych na temat katastrofy można napisać książkę lub nawet kilka. Wspomnę tylko wybrane. Pan minister Macierewicz zaraz po katastrofie twierdził, że Rosjanie na lądowanie premiera Tuska przywieźli w teczce ILS (Instrument Landing System), a na lądowanie prezydenta już nie przywieźli. Dalej Rosjanie nie odpędzili, powtarzam kuriozalne określenie „nie odpędzili”, naszego kapitana i nie zamknęli lotniska. Odpowiem panu ministrowi: ILS waży kilkaset kilogramów. Na lotnisku Okęcie był montowany 4 lata. Specjalnie wyposażony samolot kalibrował go, stabilizował ścieżkę schodzenia i centralną oś pasa. Na lotnisku Modlin instalowano ILS przez 3 lata. Koszt wyniósł 62 mln złotych. Panie Ministrze - kapitana nie odpędza się. To komary lub muchę z czoła można odpędzać. Lotniska nigdy nie zamyka się kapitanom, wyjątkiem jest sytuacja jeśli na pasie stoi inny, uszkodzony samolot. O lądowaniu lub nie decyduje tylko i wyłącznie kapitan. Pani poseł Kempa biegała po stacjach TV z rewelacją, że przyczyną katastrofy było niezabranie rosyjskiego nawigatora. Kosmiczna bzdura i kompromitacja pani poseł. Ma się to tak, jakby chirurgowi tuż przed operacją przyprowadzono salową i powiedziano, że jeśli pan doktor nie podoła, to ona pomoże przy operacji.
Katastrofę smoleńską mozolnie, przez głupotę, brak wiedzy, chciwość i cynizm, przygotowywała polityczna czołówka PIS. Zaczęło się w 2006 roku za rządów premiera Jarosława Kaczyńskiego. W czasie publicznego wystąpienia minister obrony z PIS-u zapytany został przez oficerów-pilotów samolotu Tu 154 za Specpułku dlaczego nie ćwiczą na symulatorach. Odpowiedź była następująca i niebywale skandaliczna: „Nie, bo to ruskie symulatory”. Dla mnie powiało grozą i jęknąłem: „będziemy mieli katastrofy”. Nomen omen ten minister zginął w katastrofie smoleńskiej. Ćwiczenia na symulatorach są niebywale ważne, uratowały wiele istnień i nie do pomyślenia jest, aby z nich rezygnować. Cały świat lotniczy z nich korzysta. Prezesi nawet najbiedniejszych linii lotniczych klną, ale płacą za ćwiczenia swoich załóg. Ogrom głupoty i braku odpowiedzialności powala tu na ziemię. Mogę dać dziesiątki przykładów, ale pozostanę przy swoim doświadczeniu. W mozolnych ćwiczeniach na symulatorze wielokrotnie wraz z załogą zabiłem się. Ale przyszła jeden raz okrutna rzeczywistość. Po 10-cio godzinnym locie, niewiele minut przed lądowaniem na moim lotnisku zrobiło się tragicznie. Mgła do samej ziemi, chmury, widzialność 50 m. Do zapasowego lotniska 800 km a paliwa resztki. Panie Ministrze Macierewicz, nikt mnie nie odpędzał, nikt mi nie zamykał lotniska ale widziałem śmierć w oczach i warunki ponad moje uprawnienia i siły. Myślałem już o straży pożarnej i karetkach. Pierwszy kontakt wzrokowy z ziemią miałem na dziesięciu metrach wysokości, błysnęła zielona lampa progu pasa i centralnej linii. Do portu samodzielnie bez pomocy „Follow me” nie mogłem pokołować. Nie było cudu, tylko wyszkolona załoga po wielu godzinach treningu na symulatorze. Wracający z urlopu w Singapurze, kolega kapitan i mój instruktor, wszedł przed lądowaniem do mojego kokpitu. Natychmiast został wyproszony. Nikt w takiej sytuacji nie może być w kabinie, w odróżnieniu od tego, co nasi politycy urządzili temu biednemu pilotowi pełniącemu funkcję kapitana
TU154. Żałość i rozpacz. Kiedy uderzycie się w piersi? Polityka PIS w imię idiotycznych i partykularnych fobii pozbawiła pilotów
Specpułku ćwiczeń w symulatorze, obniżając bezpieczeństwo lotów w tym lotów z najważniejszymi osobami w Polsce. To był wstęp do katastrofy.
Rok 2008. Prezydent Lech Kaczyński wraz z zaproszonymi gośćmi, prezydentami i premierami lecieli do Gruzji przez Azerbejdżan. Gruzja była w stanie wojny z Rosją. Dlatego Pan Prezydent akceptuje taką trasę. W trakcie lotu Pan Prezydent zmienia swoją decyzję i poleca kapitanowi zmianę trasy lotu wprost do Tbilisi. Kapitan odmawia, bo nie zezwalają na to przepisy, ponadto gdyby niezidentyfikowany obiekt pojawił się w strefie działań wojennych mógłby być zestrzelony przez Gruzinów lub Rosjan. Mielibyśmy przez głupotę niebywały skandal międzynarodowy i na sumieniu prezydentów i premierów. Kapitan został obrażony przez Pana Prezydenta, nazwany tchórzem. Po przylocie do Warszawy straszony konsekwencjami. A wystarczyło polecić jednemu z licznych doradców-prawników zajrzeć do prawa lotniczego i naszego AIP. Wtedy kapitan zostałby przeproszony. Nie posądzam o samodzielny, nierozsądny pomysł samego Prezydenta. W samolocie był odcięty od światowych informacji, a newsy podały, że prezydenci Francji i Rosji lecą aktualnie z Moskwy do Tbilisi w asyście myśliwców. Pewnie jakiś usłużny poddał więc panu Prezydentowi przez telefon przednią myśl zmiany trasy lotu. Po tym zdarzeniu pozostało już w Specpułku niewielu doświadczonych pilotów, którzy chcieli latać z prezydentem. Kapitan nie może odmówić lotu, ale może, np. zachorować. To była kolejna cegła przyłożona do katastrofy.
Na lot do Smoleńska w fotelu kapitańskim zasiadł więc pilot nieposiadający w pełni uprawnień kapitańskich jak stwierdziła komisja. Opowiem jak to jest w liniach lotniczych. Na przykład jeśli ważność ćwiczeń w symulatorze przeciągnie się nawet o jeden dzień kapitan odmawia lotu. Kapitan odmówił lotu rano w słoneczny dzień do Wrocławia i z powrotem, bo zapomniano wyposażyć kokpit w ręczną, wymaganą instrukcją, latarkę. Ten młody kapitan miał rację. W tym locie mogło np. nastąpić zadymienie kabiny i ta latarka ratowałaby wszystko – odczyty przyrządów. Składam Jego Magnificencji Rektorowi Politechniki Rzeszowskiej gratulacje. Ten młody pilot od Pana wyszedł, tak jak wielu innych. Dziś latają oni jako kapitanowie w najlepszych liniach świata. Uważam, że gdyby tego młodego pilota Tu154 potraktowano jak w cywilizowanych społeczeństwach, to znaczy uszanowano jego kwalifikacje i decyzje oraz pozostawiono kokpit zamknięty, to po otrzymaniu standardowej informacji o pogodzie z wieży kontrolnej smoleńskiego lotniska i jeszcze bardziej nadzwyczajnej i dodatkowej informacji o godz. 08.24 że „warunków do przyjęcia nie ma”, to kapitan po stwierdzeniu, że na wysokości 100m nie widzi ziemi i pasa, odleciałby ma lotnisko zapasowe lub postawił samolot w krąg. Zgodnie z instrukcją wykonywania lotów. I to jest cała wiedza. Jednak chciwość, zarozumialstwo i cynizm możnych polityków zwyciężyły.
Przed wejściem pasażerów na pokład, honorem i przywilejem kapitana jest witanie najważniejszej osoby wraz z małżonką, czyli pana Prezydenta. Odebrał ten przywilej kapitanowi Dowódca Wojsk Lotniczych – generał Błasik. Po prostu pokazał mu jego miejsce i to, że jest tu nikim – poniżające i podłe. Ja w takiej sytuacji odmówiłbym lotu. Niby niewyobrażalne, ale nie dla tych którzy wiedzą o co idzie, zwłaszcza dla pilotów. Jest to kolejna cegła budująca to nieszczęście. Na 11 minut przed katastrofą kapitan otrzymuje wiadomość że "Pan Prezydent jeszcze nie podjął decyzji co robimy dalej”. To obu
    • patmate Re: Z Fb o Smoleńsku raz jeszcze, podsumowanie. 17.05.16, 22:09
      ...
      To oburzające i paraliżujące oświadczenie. To kapitan ma wiedzieć, co robić i on decyduje! To on odpowiada za życie wszystkich na pokładzie, a nie pasażer, nawet najważniejszy! Kokpit winien być absolutnie sterylny i tylko kapitan może wydawać polecenia. Tam był po prostu bałagan. Nie wiadomo było kto dowodził, kapitan nie był w stanie pozbyć się gości (intruzów) z kokpitu, samolot pędził do ziemi, nic nie było widać poniżej nieprzekraczalnych 100 m. Generał, Dowódca Wojsk Lotniczych zamiast wrzasnąć w tym momencie ?do góry!? nawet nie wyrzucił i nie uciszył intruzów ? horror. Pan minister Macierewicz z uporem twierdzi, że załoga zamierzała odejść na drugi krąg. Panie Ministrze, już byli tak nisko że zadziałała instalacja TAWS ?Pull up, terrain ahead?. To paraliżująca informacja, każdy pilot natychmiast ucieka do góry, jeśli zdąży. A co robi załoga? Kapitan wycisza sygnalizację zmieniając nastawy wysokościomierza barycznego, tym samym pozbawiając się wskazania wysokości progu pasa ? czyste samobójstwo. Robi to po to, aby sygnalizacja przy dalszym zniżaniu mu nie przeszkadzała! Chciał zobaczyć ziemię jak najszybciej przed minięciem radiolatarni. Po prostu na siłę chciał lądować. Naciski na niego, niekoniecznie słowne, były niewyobrażalnie mocne, tak aż uderzyli w ziemię 900 m od progu pasa. Dokładnie jak przez kalkę w Mirosławcu gdzie samolot CASA także uderzył 900 m przed progiem, taka sama pogoda.
      Jednak informacja od Prezydenta nie była ostatnim ani najmocniejszym ciosem dla kapitana. Najboleśniej ugodził go kolega-kapitan samolotu JAK40, który kilkanaście minut wcześniej ?spadł? na pas w odległości 700 m od progu. Dlaczego spadł? Bo pogoda była już fatalna i zniżając się poniżej dopuszczalnej wysokości 100 m ujrzał ziemię będąc już nad pasem. Nie zgłosił obowiązującej formuły, że widzi pas i prosi o zgodę na lądowanie. Zrobił to bez zgody wieży. Czym to się kończy dam przykład: podczas identycznej pogody na Teneryfie kapitan B747 otrzymał zgodę z wieży na start i gdy się rozpędzał kapitan drugiego B747 bez zgody wieży w kołował na środek pasa. Wynik ? 862 osoby spłonęły. Pasażerowie rejsu JAK40 winni wygrać ogromne odszkodowania za narażenie ich życia. Otóż kapitan Tu154 zapytał przez radio kolegę-kapitana JAK40 o pogodę. Ten odpowiedział, cytuję: ?Pi...wata, widać 200400 m, podstawa chmur 50 m, mnie się udało, możesz próbować?. To jest haniebne. Życie Prezydenta i ponad 90 innych osób to nie rosyjska ruletka, albo się uda albo nie. Winien krzyknąć ?Uciekaj jak najszybciej?. Ten kapitan bryluje teraz na salonach pana ministra Macierewicza i jest jego pupilem. Panie Ministrze, różnimy się, ja też mam swojego guru. Jest nim dr nauk technicznych, emerytowany pułkownik pilot doświadczalny Antoni Milkiewicz. Jako młody oficer-inżynier brał udział w komisji badającej katastrofy naszych IŁ62. Mimo nacisków potężnego ZSRR udowodnił winę producenta silników, narażając tym samym przyszłość swoją i swojej rodziny. Gratuluję Panie Ministrze pupila. Tak rodziła się katastrofa smoleńska, w której wybitny udział mieli politycy karmiący nas kłamstwami. Pomaga im kler, a szczególnie episkopat. Od sześciu lat słyszę z ambon: ?Żądamy prawdy?. A ta prawda jest znana. Nasza znakomicie wykształcona (pozazdrościć może nam wiele państw) komisja badania wypadków lotniczych ogłosiła wyniki. Zapewniam wszystkich, gdyby rozpatrywałaby to najlepsza amerykańska komisja NTSB, to wynik byłby identyczny. Jedynie zdjęto by jakąkolwiek odpowiedzialność z pracowników wieży , tak jak zrobił to nasz sąd po katastrofie w Mirosławcu. Ponadto dowiedzielibyśmy się o treści rozmów braci tak przed katastrofą jak i w locie do Azerbejdżanu.
      Z rozgłośni toruńskiej leje się rzeka bzdur o katastrofie, a ?Najważniejszy? orzekł, że jej uczestnicy byli ?prowadzeni na specjalne zamordowanie?. To jest rozpaczliwie chore. Biskup zamyka z błahych powodów nie wiadomo na jak długo nam, wiernym świątynię a nie potrafi zareagować, gdy na drugi dzień po tragedii, w środku metropolii, najbardziej katoliccy dziennikarze ogłaszają światu, że Rosjanie dobijali pasażerów. Do dziś nie ma nagany kościoła ani sprostowania i przeprosin. Ja to teraz robię ? przepraszam Rosjan. Każdego 10-tego dnia miesiąca na czele z duchownym, z wizerunkiem Chrystusa i Matki Bożej, z flagami narodowymi o napisach niewybrednych i ubliżających Prezydentowi Państwa i Premierowi odbywają się partyjne wiece i modły o wolną Polskę. Żadnego biskupa to nie boli. Dzisiaj upominają nas i nazywają Targowiczanami. Już zrozumiałem nauki Kościoła. Służy temu, który więcej da lub więcej obieca. Gdzie jest biskup, który mówił ?Największą mądrością jest umieć jednoczyć ? nie rozbijać?. Tego dzisiejsi pasterze katoliccy nawet nie wspominają. Był to prymas Wyszyński.
      Największym naszym wstydem jest zespół pana Macierewicza wraz z jego "profesorami". Otóż wszystkie komisje świata badające katastrofy lotnicze zaczynają od analizy wyszkolenia i przygotowania załogi, ostatniego wypoczynku, posiłku, sytuacji w pracy, w domu i lotu od samego przygotowania do startu. Panowie w zespole zaczynali od kolejnego wybuchu wskazanego przez guru, tak jakby samolot sam leciał. Prof. Nowaczyk oświadczył, że samolot był wprowadzony na zły pas. Panie profesorze to nie Frankfurt lub Amsterdam, w Smoleńsku jest tylko jeden pas! Dziwi się Pan, że zwolniono go z Uniwersytetu Maryland, ja dziwię się, że Pana wogóle przyjęto. Nie wspomnę już o parówkach i różnych puszkach. Proponuję profesorom przed następnymi dociekaniami kupić godzinę lotu na symulatorze z instruktorem. Zapytać instruktora jak zachowują się piloci po sygnale ?Pull up?. Podpowiem natychmiast: pełen gaz i do góry. A co robiła nasza załoga? Gnała do ziemi nadal, wyłączając sygnalizację. Żal mi bardzo rodzin ofiar po dwakroć. Za stratę bliskich i za drwiny ze strony polityków.
      Radziłbym, a szczególnie Pani poseł-mecenas, zapytać pana Prezydenta, pana Sasina, pana Łozińskiego i innych, którzy byli najbliższymi doradcami Prezydenta: jaki dureń z ich otoczenia wymyślił lotnisko Smoleńsk, stare, zdewastowane, nieczynne od dawna lotnisko wojskowe mając w pobliżu dwa międzynarodowe, cywilne, czynne i sprawne porty lotnicze! Jaki skończony dureń wsadził do jednego samolotu tyle ważnych osobistości, zamiast rozlokować w trzech środkach transportu. I nie ubezpieczył ich. Czy to też wina Tuska? Głosowałem z wielką nadzieją na mojego idola pana Lecha Kaczyńskiego ? spokojnego, średniej klasy urzędnika. Zimny prysznic otrzymałem wieczorem jak prezydent elekt zameldował swojemu pierwszemu sekretarzowi wykonanie zadania. Wiedziałem, że będziemy mieli dwóch prezydentów: de jure i de facto . I tak pozostało. Było wiele zamachów na carów, bojarów, książąt, króli, papieży i prezydentów mocarstw. Pojedynczo, nie zbiorowo. Nasz Prezydent nie zagrażał nikomu, nie miał armii z bronią nuklearną. Nie był wybitnym mężem stanu, tylko mężem wspaniałej Pierwszej Damy. Nie bywał zapraszany na salony polityczne świata, ani sam nie zapraszał. Zginął przez cynizm najbliższych, ich chciwość i głupotę. Stąd dzisiaj ta żądza wynagrodzenia mu przez stawianie pomników, nazwy placów i ulic, a może wkrótce i miast. Piszę to w wielkim żalu i smutku, bo miałem sentyment do tego człowieka.
      Jerzy Grzędzielski
      Emerytowany kapitan linii lotniczych
      Pilot doświadczalny samolotowy i szybowcowy
      Instruktor samolotowy i szybowcowy
      Inspektor Wyszkolenia Lotniczego
      Oficer rezerwy Wojsk Lotniczych
      Nalot w powietrzu ponad 25.000 godzin
      • nicedrone Re: Z Fb o Smoleńsku raz jeszcze, podsumowanie. 17.05.16, 23:17
        to dla mnie jest najbardziej zaskakująca informacja:
        " Pan minister Macierewicz z uporem twierdzi, że załoga zamierzała odejść na drugi krąg. Panie Ministrze, już byli tak nisko że zadziałała instalacja TAWS ?Pull up, terrain ahead?. To paraliżująca informacja, każdy pilot natychmiast ucieka do góry, jeśli zdąży. A co robi załoga? Kapitan wycisza sygnalizację zmieniając nastawy wysokościomierza barycznego, tym samym pozbawiając się wskazania wysokości progu pasa ? czyste samobójstwo. Robi to po to, aby sygnalizacja przy dalszym zniżaniu mu nie przeszkadzała! Chciał zobaczyć ziemię jak najszybciej przed minięciem radiolatarni. Po prostu na siłę chciał lądować. Naciski na niego, niekoniecznie słowne, były niewyobrażalnie mocne, tak aż uderzyli w ziemię 900 m od progu pasa."
    • krzy-czy Re: Z Fb o Smoleńsku raz jeszcze, podsumowanie. 18.05.16, 08:42
      wbrew temu co się mówi,pisze,pokazuje w tv o maciareewiczu-że przuygłup,idiota, kretyn, czubek itditp
      to bzdura. facio robi dokłądnie to co do nieGo należy, tzn pracuje na WYNIK WYBORCZY.
      oprócz żelaznego elektoratu pisu jest jeszcze do zyskania ździebko NIERPRZEKONANYCH.
      A tu jacyś profesorowie-biniendy i inne dają im na talerzu przyczyny katastrofy-zamachu.
      więc dmucha w swoją trąbkę.

      a katastrofa??????m to wynik powszechnego bandyckiego łąmania jakichkolwie procedur, przepisów i zasad. wszak poprzedni prez.powiaqdał że i na drzwiach od stodoły poleci/plski p[ilot/. i to od lewej do prawej ścianki parlamentu.

      nie za darmo polska dzierży palemkę pierwszeństwa w wypadkach drogowych, wypadkach ptzy pracy,
      wypadkach z przyczyn działania sił przyrody/ a co mi tam, zbuduję se chałupę na terenach zalewowych/.

      tu kulminacją jest katastrofa z udziałem prominentów najjaśniejszej rz-plitej, ale takie se drobne pytanie-czy coś się w temaciku tego polskiego burdelu zmieniło??????
      • skandy5 Re: Z Fb o Smoleńsku raz jeszcze, podsumowanie. 18.05.16, 11:44
        Przypomnę że powiedzenie o lataniu na drzwiach od stodoły pochodzi jeszcze z przed IIwojny.

        Przypomniał je Komorowski

        ?Polski lotnik jest taki, że jak będzie trzeba, poleci nawet na drzwiach od stodoły? ? . ?To już nam nie grozi, latać będą oni na F-16?

        Taki był kontekst - odbiór nowych F16
        • skandy5 Re: Z Fb o Smoleńsku raz jeszcze, podsumowanie. 18.05.16, 11:45
          Wyjaśnienie cudzysłowy stały się znakami zapytania w powyższym cytacie
        • patmate Re: Z Fb o Smoleńsku raz jeszcze, podsumowanie. 18.05.16, 14:26
          No i we wrześniu'39 lataliśmy na drzwiach od stodoły:
          - PZL P-7, P-11
          - Lublin R XIII
          - Czapla

          Pzdr
          • skandy5 Re: Z Fb o Smoleńsku raz jeszcze, podsumowanie. 18.05.16, 19:26
            Słowa padły podczas odbioru partii F16 - Komorowski mówił, że teraz tak NIE będzie.
    • czizus Fantastyczny tekst 18.05.16, 09:53
      który wręcz wzorcowo obnaża gigantyczny brak kompetencji, nagminne łamanie wszelkich procedur ale i brak zwyczajnego zdrowego rozsądku osób, decydentów w lecącym samolocie. To jest esencja prawdy o feralnym locie do Smoleńska, niezależnie od innych błędów popełnionych wcześniej przy organizowaniu tego lotu.

      Warto też pamiętać, że śp. Prezydent L. Kaczyński nieustannie wtrącał się w kompetencje Premiera i rządu w realizowaniu polityki zagranicznej a jest to kompetencja wyraznie zdefiniowana i przypisana do realizacji rządowi.
      Wystarczy tylko przypomnieć to słynne krzesło dostawiane dla L. Kaczyńskiego na posiedzeniach Komisji Europejskiej, na których wcale nie musiał bywać.

      Wówczas do Smoleńska też nie musiał lecieć, no ale były wybory.
      PIS z wielkiej tragedii i gigantycznej niekompetencji otoczenia ś.p. Prezydenta L. Kaczyńskiego uczyniło oręż walki o władzę i doprowadziło do skłócenia Polaków. Dzieło tej wielkiej niekompetencji i psucia państwa polskiego jest kontynuowane pomimo krytyki wielu zaprzyjaznionych państw, KE, krytyki wielu osobistości życzliwych Polsce a ostatnio samego B. Clintona.
    • skandy5 Re: Z Fb o Smoleńsku raz jeszcze, podsumowanie. 18.05.16, 12:20
      Oglądacie katastrofy w przestworzach - program na Discovery?

      Szokują nagrania/rekonstrukcje z kabin pilotów walczących o życie - np załogi Iła62 w 1987 (katastrofa w Lesie Kabackim). Ostatnio załogi B747 JALu - przez półgodziny latał po tym jak oderwał sie kawał statecznika pionowego i wyciekl płyn hydrauliczny. Żadnej możliwości lądowania - pewnie gdyby nie uderzył w zbocze góry latałby tak aż do wyczerpania paliwa.
      Co się czuje jeśli wiadomo, że za kilka minut a może za godzinę nastąpi śmierć?

      Na drugim biegunie - Tu154 z 10-04-2010. Piloci schodzą coraz niżej - pull up, pull up - bez widoczności ziemi - łamiąc wszelkie zasady.

      Teraz chcą wsadzić jakiegoś urzędnika bo ktoś MUSI ponieść karę.

      Ci winni są znani

      Gen. Błasik - stan wyszkolenia i stosowania procedur
      Szczygło - zerwanie szkoleń w Rosji na symulatorach
      Prezydent - brak decyzji o odlocie na lotnisko zapasowe. Stworzenie atmosfery po locie do Gruzji - były podobne incydenty - że nikt nie odważył mu jasno powiedzieć - Wracamy!
      Piloci - najmniej winni, jednak powinii się postawić

    • ignorant11 takie rewelacje... 18.05.16, 14:38
      Slysze od dnia katastrofy nic nowego, stare wymysly i pomowienia, ze piloci idioci, ze na rozkaz Prezydenta rozbili samolot itp...
      Ale ani slowa o licznych skandalach np z zamianami cial klamstwami tusnietych o koparze, ktora osobiscie i recznie miala przekopac teren na 1.5m...
      Ani slowa o niekoncesjonowanym remoncie u kumpla liliputina...

      Jedyne co bezsporne, to, ze kapitan jest bogiem i wladca, ma wieksza wladze niz sejm, senat sad najwyzszy, referendum anawet trybunal stanu i grzegorz schetyna, angela merkel i junker:)))

      Ale niepokoi doktrynerskie trzymanie sie przepisow przez pt autora.

      Nie jestem lotnikiem ale zeglarzem gdzie kapitan ma kompetencje wlasnie opisane powyzej...

      I to on decyduje o wszystkim...

      Nie znam przepisow lotniczych ale znam kodeks morski, ktory naklada na kapitana obowiazek uczynienia wszystkiego aby uniknac katastrofy, w tym zlamanie przepisow jesli sytuacja tego wymaga, co wiecej kapitan morze:))) stanac przed sadem za tepe trzymanie sie przepisow gdy doprowadzi ono do katastrofy...

      Tego pt autor nie wiem, wiec watpie aby byl pilotem i do tego tak doswiadczonym jak podaje, bo napisal tekst czyto propagandowy...
      • ignorant11 Re: takie rewelacje... 18.05.16, 15:25
        Moje wrazenie, jest to tekst czyto propagandowy jeszcze bardziej wzmacniaja ataki na Kosciol i katolickich dziennikarzy, zupelnie jakby tekst napisal czlowiek o komptencjach technicznych i naukowych ale jakas sroda czy inna szczuka czy zakowski..

        A przeciez nawet oficjalnie tusnieci przyznali, ze urzadzenia nawigacyjne po wyjexdzie tuska i liliputina zostaly zdemontowane i nie bylo ich 1004.

        Ja nie przesadzam, ze Maciarewicz i jego eksperci maja racje, przeciwnie swoje badania opierali na materiale bardzo skapym, bez dokladnych ogledzin wraku i czarnych skrzynek, ktore nadal sa przetrzymywane calkowiice bezprawnie przez kremlinow.

        Teraz wlasnie Maciarewicz ma pelnie dokumentacji i wszelkie komptencje aby sprawe zbadac bardzo drobiazgow, niech ja mu daje wolna reke i niech przedstawi niezbite dowody oparte na znacznie szrszym materiale i gronie expertow...

        Natomiast to, ze owe pseudosledztwa byly manipulowane, ze skandalicznie traktowano rodziny zabitych, ze nie przeprowadzono rzetelnych badan jest oczywiste dla kazdego, kto choc pobieznie zapoznal sie ze sprawa...
        • skandy5 Re: takie rewelacje... 18.05.16, 19:35
          Hel wdychałeś???
          • ignorant11 Re: takie rewelacje... 19.05.16, 09:41
            No zdarzalo sie sie gdy pracowalem w laboratoriach kriogenicznych ale to bylo dawno temu
            • skandy5 Re: takie rewelacje... 19.05.16, 14:33
              Może powinieneś zażądać odszkodowania
              • ignorant11 Re: takie rewelacje... 19.05.16, 16:56
                Raczej nie, bo swietna zabawa z głosem kaczora Donalda
        • stasi1 Re: takie rewelacje... 19.05.16, 11:28
          Ale te urządzenia nawigacyjne były tylko dla samolotu Putina.Nasz TU nie miał możliwości korzystania z nich. Inna sprawa czy piloci nie wiedzieli 10 kwietnia że tych bardzo ważnych urządzeń nie ma na tym lotnisku?
      • ignorant11 Re: takie rewelacje... 18.05.16, 15:59
        Jak widac szczegolnie niektorym nie podoba sie lot do Gruzji, ktory okazal sie kluczowym dla zatrzymania rosyjskiej inwazji.
        Nie podoba sie niektorym, ze polski prezydent tak stanowczo przeciwstawil siezbrodniczej agresji liliputany i zapewne wlasnie dlatego musial zginac.

        NB warto przeczytac z jakim uznaniem wyraza sie o nim Prezydent Sarkozy, ktory ma sznase na ponowna prezydentore.
        • skandy5 Re: takie rewelacje... 18.05.16, 19:30
          Lot do Gruzji nie miał znaczenia dla powstrzymania ataku Rosjan. To Sarkozy wynegocjował porozumienie - to fakty a nie pisowskie mity.

          A tamten pilot zwymyślany i poniżony być moze uratował wtedy Kaczyńskiemu życie.
          • ignorant11 Re: takie rewelacje... 19.05.16, 17:25
            Bzdura! Akurat najkompeteniejsi czyli Saka Sarko uwazaja, z LK odegral walna role... i coś mi swita, ze podobnie pwoedział Bush.

            Obejrzyj 5dni wojny gdzie LK poswiaca sie chyba z 15 min.
      • patmate Re: takie rewelacje... 18.05.16, 18:07
        ignorant11 napisał:

        > Slysze od dnia katastrofy nic nowego, stare wymysly i pomowienia, ze piloci id
        > ioci, ze na rozkaz Prezydenta rozbili samolot itp...

        No cóż, czekam, kiedy okaże się, że to był pilot samobójca i działał na zlecenie Tuska i ISIS ;-)


        > Ale ani slowa o licznych skandalach np z zamianami cial klamstwami tusnietych o
        > koparze, ktora osobiscie i recznie miala przekopac teren na 1.5m...

        Co to ma do mgły i przyczyn katastrofy?

        > Ani slowa o niekoncesjonowanym remoncie u kumpla liliputina...

        Mozesz wyjaśnić co to jest "niekoncesjonowany" remont, a zwłaszcza u producenta samolotu?

        > Jedyne co bezsporne, to, ze kapitan jest bogiem i wladca.

        Teoretycznie tak.

        > Ale niepokoi doktrynerskie trzymanie sie przepisow przez pt autora.

        Nie wiem co to jest "doktrynerskie trzymanie sie przepisow przez pt autora"

        Na morzu a i w powietrzu w większym stopniu trzymanie się procedur i przepisów to podstawowa rzecz. Odstępuje się dopiero w momencie gdy wiadomo, że mogą doprowadzić do wypadku.

        > Nie jestem lotnikiem ale zeglarzem gdzie kapitan ma kompetencje wlasnie opisane
        > powyzej...

        Wybacz, ale żeglarstwo i yachting do profesjonalnej żeglugi ma się tak, jak lotniarstwo do lotniczych przewozów pasażerskich...

        > Nie znam przepisow lotniczych ale znam kodeks morski, ktory naklada na kapitana
        > obowiazek uczynienia wszystkiego aby uniknac katastrofy, w tym zlamanie przepi
        > sow jesli sytuacja tego wymaga,

        OK, tylko, że zanim ten kapitan złamie przepisy, najpierw musi się ich bardzo dokładnie trzymać.
        W Przypadku Smoleńskim tego nie było, tam były same zaniechania albo łamanie przepisów.
        Najbardziej ewidentny przykład - zignorowanie ostrzeżeń TAWS - przepisy złamano nie dla uniknięcia wypadku, ale dla PRZYŚPIESZENIA katastrofy!

        > Tego pt autor nie wiem, wiec watpie aby byl pilotem i do tego tak doswiadczonym
        > jak podaje, bo napisal tekst czyto propagandowy...

        Nie wiem jak to skomentować? Tekst na miarę pękających parówek prof. Biniendy?

        Naprawdę jeżeli zamierzasz polemizować z tekstem, postaraj się odnieść do konkretów. Zakwestionuj poszczególne tezy Autora:
        - zaniechanie szkoleń na symulatorze
        - wybór lotniska przez Kancelarię Prezydenta
        - wysłanie całej generalicji i najważniejszych osób w państwie jednym samolotem
        - sprawę ILS-u
        - pilot bez uprawnień!
        - lądowanie JAK-40 określone jako "spadł" dla podkreślenia "kawaleryjskości" latania tego pilota co jest sprzeczne z zasadami przewozu pasażerów....

        I nie mieszaj do tego Tuska. Nawet gdyby to planował, tak perfekcyjnie by tego NIE zrobił .....

        Pzdr
        • ignorant11 Re: takie rewelacje... 19.05.16, 17:49

          No cóż, czekam, kiedy okaże się, że to był pilot samobójca i działał na zlecenie Tuska i ISIS ;-)

          Mozesz kpić ale to podawaza moje zaufanie do Ciebie jako powaznego adwersarza.

          Co to ma do mgły i przyczyn katastrofy?

          Nie wiem, to Twoje pytanie...

          Ja powiedziałem, ze te ku... kłamcy złodzieje idioci dyletanci łgali w sprawie jak moskale.


          Mozesz wyjaśnić co to jest "niekoncesjonowany" remont, a zwłaszcza u producenta samolotu?

          Własnie, ze nie u producenta a zkładzie remonotwym niejakiego Dieripaski uczestniikangandu liliputany.

          Sam remont to juz kryminał bo trzeba było zezłomowac ten wrak juz wtedy.

          Co do zlamania procedur to zgoda, trzba je czasem złamac po rygorem odpowiedzialnoscia i za ludzi i statek własne sumienie

          Wybacz, ale żeglarstwo i yachting do profesjonalnej żeglugi ma się tak, jak lotniarstwo do lotniczych przewozów pasażerskich...

          Akurat tu sie mylisz, bo zeglarstwo jest równie profesjonalna zegluga jak handlowa, wojenna czy rybacka..

          Obowiazuja je ten KOdeks Morski, Te same MPDM GmDSS ectc.., wiec mocno nietrafione.

          Akurat na lotnictwie znam sie równie dobrze jak TY czyli praktycznie wcale i wiem tylko tyle ile przeczytam.

          Z prof Biniedy na Twoim miejscu nie kpiłbym z obawy przed osmieszeniem sie


          Naprawdę jeżeli zamierzasz polemizować z tekstem, postaraj się odnieść do konkretów. Zakwestionuj poszczególne tezy Autora:
          - zaniechanie szkoleń na symulatorze

          JA bym zaniechał w ogóle tutek, bo byłó wiele ostrzżen wraz z symulatorem ale za to odpowiadał rzad tusnietego
          - wybór lotniska przez Kancelarię Prezydenta

          Kpisz? LOtnisko był dobre dla tusnietego i liliputany a dla Kaczyńskiego juz nie???

          - wysłanie całej generalicji i najważniejszych osób w państwie jednym samolotem

          To fakt jasne.

          Brytyjczyc maja przepis ze nastpca nie leci z panujacym i chyba premier z królem ale o ile pamietam to tusnieci proponowali aby Prezydent dołaczyl do premiera...

          sprawę ILS-u

          ??????
          To dla Tuska i Liliputna jednak był?


          - pilot bez uprawnień!

          O tym decydował niejaki Klich

          - lądowanie JAK-40 określone jako "spadł" dla podkreślenia "kawaleryjskości" latania tego pilota co jest sprzeczne z zasadami przewozu pasażerów....

          ??????????? To zdanie tego autora po raz pierwszy sformułówane od 6 lat.

          Rozumiem, ze to jedyny polski as lotnictwa i jedyny profesjonalista w polskim lotnictwie napisał te wypociny:)))


          I nie mieszaj do tego Tuska. Nawet gdyby to planował, tak perfekcyjnie by tego NIE zrobił ....

          Tuska oczywiscie mieszac nie mozna bo nie jest za nic odpowiedzialny:)))
          .
          • maxikasek Re: takie rewelacje... 19.05.16, 19:33
            "Własnie, ze nie u producenta a zkładzie remonotwym niejakiego Dieripaski uczestniikangandu liliputany."
            Właśnie , że u producenta. To poprzednie remonty były w zakładzie remontowym na Wnukowie.

            "Sam remont to juz kryminał bo trzeba było zezłomowac ten wrak juz wtedy."
            Pełna zgoda, ale zakup nowych samolotów to neverending story od czasów CImoszewicza. PiS tez miał swoją cegiełkę- to za ich czasów (jak mnie pamięć nie myli) wysłano nawet pilotów na szkolenie w pilotowaniu nowych maszyn (Sikorski), potem Szczygło odwołał przetarg. I tak do dziś.
            "Kpisz? LOtnisko był dobre dla tusnietego i liliputany a dla Kaczyńskiego juz nie???"
            To lotnisko nie było dobre dla nikogo.

            "ale o ile pamietam to tusnieci proponowali aby Prezydent dołaczyl do premiera..."
            A w 2008 to LK zaprosił Tuska do jednego lotu ;-) Ów słynny szczyt UE. A wcześniej na zaproszenie LK lecieli razem we wrześniu 2008. Wtedy też już obowiązywał zakaz lotów premiera i prezydenta razem.

            "To dla Tuska i Liliputna jednak był?"
            Nie było. Rosjanie zainstalowali jakiś system dla maszyny Putina, ale Tusk "lądował" tak jak podczas IIWŚ- na oko. ;-) Nie da się "zainstalować" na lotnisku systemu niekompatybilnego z tym na pokładzie.
            "O tym decydował niejaki Klich"
            Obawiam się, że fałszerstw dokonywano znacznie niżej.



            • ignorant11 Re: takie rewelacje... 19.05.16, 19:55
              Obawiam się, że fałszerstw dokonywano znacznie niżej.
              To jednak były fałszerstwa?
              A ktomiałby ich dokonywac?

              I tak odpowiedzialnośc ponoi szef min polityczna a zapewne równiez za brak nadzoru zaniechania, zaniedbania a to juz chyba karna?
              • maxikasek Re: takie rewelacje... 19.05.16, 22:28
                "To jednak były fałszerstwa?
                A ktomiałby ich dokonywac?"
                Jeśli ktoś fałszuje uprawienia pilotów- to jak to nazwać? Wpisuje im odbyte lądowanie w trudnych warunkach, kiedy była dobra pogoda?
                • ignorant11 Re: takie rewelacje... 20.05.16, 01:19
                  To Ty napisałes o tych fałszerstwach, za które nie odpowiada ani klichniety ani tusniety.

                  Oczywiscie aby odpowiadac trzeba być człówiekiem odpowiedzialnym
                  • maxikasek Re: takie rewelacje... 20.05.16, 21:34
                    "To Ty napisałes o tych fałszerstwach, za które nie odpowiada ani klichniety ani tusniety.

                    Oczywiscie aby odpowiadac trzeba być człówiekiem odpowiedzialnym"
                    A uważasz, że MOn odpowiada np. za każdego pijanego zołnierza, który usiądzie za kierownicą swojego samochodu? Po to wymyślono drabinę służbową- aby MON nie musiał osobiście sprawdzać na bramie każdej jednostki czy żołnierze nie wynoszą czegoś ;-)
                    • ignorant11 Re: takie rewelacje... 20.05.16, 21:41
                      A własnie, ze kazdy minister odpowiada za kazdego swojego urzednika, podobnie jak np bank odpowiada za szkody wyrzadzone przez swoich urzedników
                      • ignorant11 Re: takie rewelacje... 20.05.16, 21:43
                        A nawet chłop czy inny właściciel odpowiada za swoje zwierzę, wiec doucz sie a dopiero potem wypowiadaj.
                        • gerlalt Re: takie rewelacje... 20.05.16, 21:53
                          Ignorant ty debilu. Wiesz co to jest droga służbowa ignorancie. Bojowniku kanapowy? Co za debil...
                      • maxikasek Re: takie rewelacje... 20.05.16, 23:10
                        "A własnie, ze kazdy minister odpowiada za kazdego swojego urzednika, podobnie jak np bank odpowiada za szkody wyrzadzone przez swoich urzedników"
                        Odpowiada, ale nie ponosi odpowiedzialności (chyba że polityczną) ;-) Drabina służbowa. Za fałszerstwa na szczeblu specpułku odpowiada bezpośredni przełożony- czyli wówczas gen. Błasik.
          • patmate Re: takie rewelacje... 20.05.16, 02:01
            ignorant11 napisał:

            > No cóż, czekam, kiedy okaże się, że to był pilot samobójca i działał na zleceni
            > e Tuska i ISIS ;-)
            >
            > Mozesz kpić ale to podawaza moje zaufanie do Ciebie jako powaznego adwersarza.

            Rozumiem, ze podpisujesz się pod rewelacjami typu hel, pancerna brzoza czy Tu-154 - bombowiec?

            > Co do zlamania procedur to zgoda, trzba je czasem złamac po rygorem odpowiedzia
            > lnoscia i za ludzi i statek własne sumienie

            Nadal mam wrażenie, ze nie rozumiesz, co napisałem, żeby złamać procedury, najpierw należy je przestrzegać. W rzeczonej sprawie niewiele było przestrzegania, a nawet było świadome łamanie najistotniejszych reguł bezpiecznego przewozu pasażerów. W komercyjnych lotach pasażerskich niedopuszczalne (znajomy pracował na Okęciu w OKL - Obiektywnej Kontroli Lotów - czyli po ludzku analizował zapisy czarnych skrzynek po locie - w LOT-cie pilot dostawał po premii gdy zbyt dynamicznie przechylił samolot w zakręcie).

            > Ja powiedziałem, ze te ku... kłamcy złodzieje idioci dyletanci łgali w sprawie
            > jak moskale.

            To nie ma znaczenia w określeniu przyczyn katastrofy.

            > Akurat tu sie mylisz, bo zeglarstwo jest równie profesjonalna zegluga jak handl
            > owa, wojenna czy rybacka..
            > Obowiazuja je ten KOdeks Morski, Te same MPDM GmDSS ectc.., wiec mocno nietrafi
            > one.

            Szkoda, że nie zachowałem zapisu radar/ECDIS z podejścia do kanału wejściowego do Brisbane gdy nam (tankowiec 45k DWT) przeszkadzał jacht może 10-metrowy. Zobaczyłbyś na czym polega "profesjonalizm" amatorów. Zawsze, gdy mamy w pobliżu jebaną żaglowkę, można się spodziewać wszystkiego. Ci ludzie myślą, że tam gdzie przejdzie łódka o zanurzeniu pół metra, zmieści się też jednostka o zanurzeniu 10 metrów. Nie mówiac o własnościach manewrowych masy 40 tysięcy ton vs jachciku o masie 3,5 tony....
            Więc proszę nie tłumacz spraw o których macie koledzy po pływaniu mgliste pojęcie.

            > Z prof Biniedy na Twoim miejscu nie kpiłbym z obawy przed osmieszeniem sie

            Mam inne zdanie, wystarczy posłuchać czy poczytać Pana Laska, a nie wierzyć w eksperymenty z puszką koli, czy tłumaczenie o parówce Biniendy. PS. Biniende zdaje się wywalili z tego amerykańskiego uniwerku...

            > - lądowanie JAK-40 określone jako "spadł" dla podkreślenia "kawaleryjskości" la
            > tania tego pilota co jest sprzeczne z zasadami przewozu pasażerów....
            >
            > ??????????? To zdanie tego autora po raz pierwszy sformułówane od 6 lat.

            Jeżeli opinia pilota z nalotem 25 tys godzin jest nieistotna - sorry, no comments.

            > Tuska oczywiscie mieszac nie mozna bo nie jest za nic odpowiedzialny:)))

            No cóż, jeżeli jest, to poproszę o wyjaśnienie. Lot organizowała Kancelaria Prezydenta.
            Jak na razie pozostaje tylko przeświadczenie moherowych beretów: Tusk Go zabił!

            Pzdr
            • ignorant11 Re: takie rewelacje... 20.05.16, 21:57
              Szkoda, że nie zachowałem zapisu radar/ECDIS z podejścia do kanału wejściowego do Brisbane gdy nam (tankowiec 45k DWT) przeszkadzał jacht może 10-metrowy. Zobaczyłbyś na czym polega "profesjonalizm" amatorów. Zawsze, gdy mamy w pobliżu jebaną żaglowkę, można się spodziewać wszystkiego. Ci ludzie myślą, że tam gdzie przejdzie łódka o zanurzeniu pół metra, zmieści się też jednostka o zanurzeniu 10 metrów. Nie mówiac o własnościach manewrowych masy 40 tysięcy ton vs jachciku o masie 3,5 tony....
              Więc proszę nie tłumacz spraw o których macie koledzy po pływaniu mgliste pojęcie

              Przebija przez Ciebie i lekcewazenie innych uczestników drogi morskiej:(((

              Ja mam odpowiadac za zachowanie innych kapiatnów????

              Równiez mozna monożyc przykłady idiotów prowadzacych nawet 200 k DTW czy np ostatni głósny przypadek tego geniusza od Concordii:(((

              NB Zaglowiec Concordia tez zatonał, moze to zła karma dla tej nazwy.

              Mogłby miec nawet 150M h nalotu ale jesli pisze jak durna przekupa z wyborczej lub Faktu to niejest wiarogodny.

              Ja sie nigdy nie wypowiadam o wypadkach jachtów a co najwyżej o sekwencji zdarzeń ustalonych przez IM
              • gerlalt Re: takie rewelacje... 20.05.16, 22:01
                Człeku kochany Ty naprawdę jesteś idiotą :) Zaczyna mi być Ciebie żal :) Jak ty funkcjonujesz na tym świecie Iguś?
      • maccard.3 Re: takie rewelacje... 19.05.16, 07:30
        Jak zwykle u pisolubnych, najpierw się coś samemu zmyśla i potem się to odważnie krytykuje...

        ignorant11 napisał:

        > Slysze od dnia katastrofy nic nowego, stare wymysly i pomowienia, ze piloci id
        > ioci, ze na rozkaz Prezydenta rozbili samolot itp...
        > Ale ani slowa o licznych skandalach np z zamianami cial klamstwami tusnietych o

        Bo jakby nie zamieniono ciał, to samolot by nie był rozbity?

        O tym, że "rozbili na rozkaz Prezydenta" powtarzają tylko i wyłącznie podobni idioci, jak ci od elektromagnesów, wybuchów i pękających parówek. Z tą różnicą, że oni nie publikują "naukowych raportów z konferencji".

        Ale w sumie zgadzam się, że taki macierewiczowski "naukowy raport" jest tyle samo wart, co internetowe, anonimowe komentarze.

        > koparze, ktora osobiscie i recznie miala przekopac teren na 1.5m...

        Nigdy nie powiedziała, że kopała osobiście. Poinformowano ją, że się przekopuje, to tak powtórzyła. Przypominam, że ona pojechała tam w zupełnie innych celach niż badanie miejsca zdarzenia.

        > Ani slowa o niekoncesjonowanym remoncie u kumpla liliputina...

        Ten remont akurat był koncesjonowany. Co więcej, to był jedyny zakład do tego koncesjonowany.
        • ignorant11 Re: takie rewelacje... 19.05.16, 18:00
          nie jestem pisolubny ani tym antypisomaniakiem:)))
          Nie kpij, bo całe postepowanie do i po katastrofie jest jedna wielka kompromitacja tusnietych.

          U Antka robili profesjonalisci o swiuatowym autorytecie w przecwieństwie do jakis kopa arabskich klichów i kichów...

          Dla i remont i samolot i jego roducent sa niekoncesjonowane:)))

          POdobnie jak cała banda tusnietych; koniokradów dyletantów aferzystów.., znam ich od niesławnego kongresu aferalno-demokratycznego:(((
          • maccard.3 Re: takie rewelacje... 19.05.16, 21:22
            ignorant11 napisał:

            > nie jestem pisolubny ani tym antypisomaniakiem:)))
            > Nie kpij, bo całe postepowanie do i po katastrofie jest jedna wielka kompromita
            > cja tusnietych.
            >
            > U Antka robili profesjonalisci o swiuatowym autorytecie w przecwieństwie do jak
            > is kopa arabskich klichów i kichów...
            >
            > Dla i remont i samolot i jego roducent sa niekoncesjonowane:)))
            >
            > POdobnie jak cała banda tusnietych; koniokradów dyletantów aferzystów.., znam i
            > ch od niesławnego kongresu aferalno-demokratycznego:(((
            >

            Napisz jeszcze raz, tylko po polsku
    • rzewuski1 Re: Z Fb o Smoleńsku raz jeszcze, podsumowanie. 18.05.16, 15:30
      W zasadzie nic nowego.
      Oczywiście w 100 % popieram.
      Takich bredni jakie obecny minister MON opowiadał i politycy obecnej partii rządzącej o tej katastrofie nie zapomnę do końca życia.
    • niegracz o Smoleńsku raz jeszcze, podsumowanie. 18.05.16, 18:19

      -wkrótce
      -komisja pracuje
      • niegracz ruscy kłamali od początku 19.05.16, 18:05
        godz. zdarzenia..

        W nocy z 10-111 ruscy prokuratorzy oszukali polskich
        podpisali protokoł że Polacy moga uczestniczyc we wszsytkich czynnosciach
        po czym helikoptery noca przetransportowaly cział do Moskwy
        i niby o 14 sekcje były zaknczone
        ( co nawet polska prokuatura uznała za niezgodne z prawdą
        - a propos wszystkim polskim ciapom prokuratorm ze Smoleńska powinni oderbac emertyruy po 15 - 20 tys.)

        ruscy nie przekqazali polskiej stronie zdjeć filmów o które Polacy wystapili 19.04.2010
        - ( z uwag do raportu Mak autorstwa Millera/Laska)

        - co tam sie naprawde wydarzyło
        dowiemy sie niedługo
        • gerlalt Re: ruscy kłamali od początku 19.05.16, 18:48
          Niegraczow debilku ty mój kochany wróciłeś :) Powiedz mnie kochanienki co Twoje pie...mento o tym i owym ma do faktu, że piloci zaliczyli glebę zabijając pasażerów i siebie. Hę?
    • kstmrv Re: Z Fb o Smoleńsku raz jeszcze, podsumowanie. 19.05.16, 21:46
      Komisja Macierewicza działa powoli, ale do końca roku powinna być już znana prawdziwa przyczyna Smoleńska.
      • gerlalt Re: Z Fb o Smoleńsku raz jeszcze, podsumowanie. 19.05.16, 21:53
        Następny debil :) Zapytajcie te nasze łże elity, ku... jedne co to im powietrze na wyżynach łby rozpie... dlaczego to się wydarzyło. Oni dobrze wiedzą. Bydło nie elity...
      • gregor-47 Re: Z Fb o Smoleńsku raz jeszcze, podsumowanie. 19.05.16, 22:34
        Ciekawe którą wybiorą z tych kilkudziesięciu zaprezentowanych przez Antoniego, a każda prawdziwa i udokumentowana! Interesuje mnie jeszcze sposób wyboru tej przyczyny - losowanie, głosowanie ...
Pełna wersja