ignorant11
28.05.16, 13:22
Zainspirowany watkiem cuszimskim pomyslałem aby pochylic się na doktryna wojny podwodnej.
I tu mamy bardzo ciekawe podejscie:
1.Niemcy- wojna podwodna nie jako walna bitwa ale jako partyzantka morska dla przerywania linii zaopatrzenia.
2. Chyba podobna koncepcja amerykańska na Pacyfiku po opanowaniu przez Japończyków wysp.
To chyba jakoś jest poprawne....
Równiez polska doktryna chyba podobna i brytyska tez aby odcinac Niemcom zaopatrzenie.
trudno cos powiedziec o sowietach, moze ktos uzupelni.
Ale od czasów USS Nautilus mamy znowu powrót do krążowników i "pancerników"podwodnych, które maja wygrac walna bitwe, tym razem juz nuklearną