Kolejny "sukces" Royal Navy!:)

08.06.16, 16:00
W dniu dzisiejszym rzecznik Brytyjskiej Royal Navy poinformował media o sukcesie Brytyjskich specjalistów - czyli o wykryciu przez Brytyjskie siły ZOP Rosyjskiego okrętu podwodnego płynącego po Morzu Północnym! Słuchając wynurzeń pana rzecznika można było mieć wrażenie o faktycznym,niebywałym sukcesie! Niestety ci "wredni" Rosjanie jak zwykle popsuli ten "niebywały" sukces! Okazało się ,że okręt podwodny typ Projekt 06363 o nazwie własnej B-262 "Staryj Oskoł" płynął ....na powierzchni! Jest to trzecia (z sześciu) "Warszawianek" wybudowana przez stocznię "Admiralriejskije Wierfi" i przeznaczona dla Floty Czarnomorskiej! Okręt został "wykryty" w trakcie przebazowania do Sewastopola!
Informacja z Brytyjskich mediów:
www.itv.com/news/update/2016-06-08/royal-navy-intercepts-russian-submarine-near-channel/
Zdjęcia:
sdelanounas.ru/i/c/2/r/c2RlbGFub3VuYXMucnUvdXBsb2Fkcy82LzMvNjM0MTQ2NTM1Njk5Ml9vcmlnLmpwZWc_X19pZD03ODc2Nw==.jpg
sdelanounas.ru/i/c/2/r/c2RlbGFub3VuYXMucnUvdXBsb2Fkcy8yLzgvMjgzMTQ2NTM1NzAwOF9vcmlnLmpwZWc_X19pZD03ODc2Nw==.jpg
Pozdrawiam!
    • bmc3i Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 08.06.16, 19:03
      marek_boa napisał:

      > W dniu dzisiejszym rzecznik Brytyjskiej Royal Navy poinformował media o sukcesi
      > e Brytyjskich specjalistów - czyli o wykryciu przez Brytyjskie siły ZOP Rosyjs
      > kiego okrętu podwodnego płynącego po Morzu Północnym! Słuchając wynurzeń pana r
      > zecznika można było mieć wrażenie o faktycznym,niebywałym sukcesie!


      Twierdzisz że okręty podwodne przechodzące środkiem morza na powierzchni, są widoczne z brzegu i nie trzeba ich nawet szukać?
      • bmc3i Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 08.06.16, 19:36
        bmc3i napisał:


        > Twierdzisz że okręty podwodne przechodzące środkiem morza na powierzchni, są wi
        > doczne z brzegu i nie trzeba ich nawet szukać?

        No co Ty, rosyjskie przy natowskich brzegach mogą, ale w druga stronę to tak nie działa - natowskie przy rosyjskich, to niedoposzczalne i zagrozenie dla swiatowego bezpieczenstwa. Calkiem jak z rosyjskimi i natowskimi cwiczeniami wojskowymi przy swoich granicach.
        • marek_boa Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 08.06.16, 20:16
          Dyskutujesz Matrek sam ze sobą???! Oj to już chyba objaw jakiegoś choróbska!:)
          • gangut Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 08.06.16, 20:35
            Zapomniał przełączyć nicka.
          • bmc3i Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 08.06.16, 23:59
            marek_boa napisał:

            > Dyskutujesz Matrek sam ze sobą???! Oj to już chyba objaw jakiegoś choróbska!:)

            Nie, to miała być odpowiedz na Twoj post niżej, ale w skutek tego nowego forum, cos sie pomieszało i nie to okno sie otworzyło, a ja nie zwrocilem na to uwagi na czas..
      • marek_boa Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 08.06.16, 20:15
        Twierdzę ,że to "oczywisty sukces" sił ZOP "Royal Navy"!:) Wykryć wynurzony okręt podwodny idący w towarzystwie holownika ratowniczego! "Sukces" jest tym większy ,że przecież Rosjanie datę przejścia "Starego Oskoła" do Sewastopola ogłosili a z miesiąc temu! Po za tym zabukowali wcześniej sobie postój w Seucie!
    • a4095211 Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 08.06.16, 19:20
      marek_boa napisał:

      > W dniu dzisiejszym rzecznik Brytyjskiej Royal Navy poinformował media o sukcesi
      > e Brytyjskich specjalistów - czyli o wykryciu przez Brytyjskie siły ZOP Rosyjs
      > kiego okrętu podwodnego płynącego po Morzu Północnym! Słuchając wynurzeń pana r
      > zecznika można było mieć wrażenie o faktycznym,niebywałym sukcesie! Niestety ci
      > "wredni" Rosjanie jak zwykle popsuli ten "niebywały" sukces! Okazało się ,że o
      > kręt podwodny typ Projekt 06363 o nazwie własnej B-262 "Staryj Oskoł" płynął ..
      > ..na powierzchni! Jest to trzecia (z sześciu) "Warszawianek" wybudowana przez s
      > tocznię "Admiralriejskije Wierfi" i przeznaczona dla Floty Czarnomorskiej! Okrę
      > t został "wykryty" w trakcie przebazowania do Sewastopola!
      > Informacja z Brytyjskich mediów:
      > www.itv.com/news/update/2016-06-08/royal-navy-intercepts-russian-submarine-near-channel/
      > Zdjęcia:
      > sdelanounas.ru/i/c/2/r/c2RlbGFub3VuYXMucnUvdXBsb2Fkcy82LzMvNjM0MTQ2NTM1Njk5Ml9vcmlnLmpwZWc_X19pZD03ODc2Nw==.jpg
      > sdelanounas.ru/i/c/2/r/c2RlbGFub3VuYXMucnUvdXBsb2Fkcy8yLzgvMjgzMTQ2NTM1NzAwOF9vcmlnLmpwZWc_X19pZD03ODc2Nw==.jpg
      > Pozdrawiam!

      Nie wredni Rosjanie, tylko nieracjonalni Rosjanie ;-) Okręt podwodny służy do pływania w zanurzeniu, szczególnie w rejonie operowania obcych MW. Dziwne że szedł na powierzchni, akurat tutaj. To tak jakby brytyjski op wynurzył się w okolicach Półwyspu Kolskiego.

      W artykule który podlinkowałeś napisano że okręt został wykryty na Morzu Północnym, a okręt Royal Navy towarzyszył mu w Kanale La Manche.

      Pozdrawiam
      • marek_boa Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 08.06.16, 20:19
        Ale co w tym dziwnego Pawle ,że "Staryj Oskoł" ,który idzie do Sewastopolu tą samą trasą co poprzednie 2 op - idzie na powierzchni?! Przecież poprzednie dwa również szły "górą"! Dopiero na Śródziemnym dawały "nura" i tyle ich widzieli!
        -Pozdrawiam!
        • a4095211 Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 08.06.16, 20:50
          marek_boa napisał:

          > Ale co w tym dziwnego Pawle ,że "Staryj Oskoł" ,który idzie do Sewastopolu tą s
          > amą trasą co poprzednie 2 op - idzie na powierzchni?! Przecież poprzednie dwa r
          > ównież szły "górą"! Dopiero na Śródziemnym dawały "nura" i tyle ich widzieli!

          O tych poprzednich to nie słyszałem by wychodziły w Kanale na powierzchnię.

          A ten Twój entuzjazm jest już legendarny ;-)

          Rosyjskie okręty podwodne typu Kilo, by dotrzeć do Sewastopola muszą korzystać z pomocy państw NATO. Wszystkie o których piszesz (a i innym też się zdarzało) zawijały do Ceuty. Podejrzewam że ta część transferu op na Morze Czarne nie jest zbyt eksponowana w rosyjskojęzycznych publikatorach ;-)

          Fakty są takie że bez tej pomocy te op nigdzie by nie dopłynęły, albowiem autonomiczność jest zbyt mała na taki rejs, a WMF nie ma możliwości odtworzenia gotowości w morzu. Brak oceanicznych okrętów-baz op i dziękuję za uwagę.

          Pozdrawiam
          • marek_boa Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 08.06.16, 21:58
            Eeeee i tu bym się z Tobą nie zgodził Drogi Pawle! Autonomiczność "Warszawianek" to 1080 godzin czyli 45 dni! Przypomnę tak dla świętego spokoju ,że "Alrosa" na Morze Czarne z Kronsztadu chodziła bez żadnych przystanków i to pod wodą! Pierwsze jawne wynurzenie zazwyczaj odbywało się przed przejściem Bosforu! To ,że wpływają do Ceuty aby sobie załoga trochę pozwiedzała i wydała trochę kasy to raczej tzw." prezentowanie bandery" niż potrzeba techniczna! Proponuję wziąć pod uwagę ,że w tych rejsach (tych czyli nowych op idących do Sewastopola) okręty poruszają się z prędkością 12-14 w.
            Mylisz się! O tym ,że Rosyjskie okręty zawijają do Ceuty, La Valetty czy Limasol można spokojnie przeczytać we wszystkich opisach takich rejsów!
            O pobycie "Admirała Grigorowicza" na Malcie również!
            -Pozdrawiam!
            • maxikasek Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 08.06.16, 22:27
              "Przypomnę tak dla świętego spokoju ,że "Alrosa" na Morze Czarne z Kronsztadu chodziła bez żadnych przystanków i to pod wodą! "
              A kiedy? Bo rejs z Sewastopola do Kronstadtu odbyła z przystankiem z KArtagenie, gdzie wzięła udział w ćwiczeniach międzynarodowych. Zaś z powrotem z przerwą w Ceucie, gdzie zmienił się eskortujący ją holownik. Zaś Alrosa pobrała paliwo, żywność i wodę.
              turkishnavy.net/2012/09/15/russian-submarine-alrosa-is-closer-to-home/
              • marek_boa Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 08.06.16, 23:50
                A jej przechód w 2012 roku zajął 33 dni! Czyli o 12 dni mniej niż autonomiczność tych okrętów!
            • bmc3i Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 09.06.16, 00:02
              marek_boa napisał:

              > Eeeee i tu bym się z Tobą nie zgodził Drogi Pawle! Autonomiczność "Warszawianek
              > " to 1080 godzin czyli 45 dni! Przypomnę tak dla świętego spokoju ,że "Alrosa"
              > na Morze Czarne z Kronsztadu chodziła bez żadnych przystanków i to pod wodą! Pi
              > erwsze jawne wynurzenie zazwyczaj odbywało się przed przejściem Bosforu! To ,że
              > wpływają do Ceuty aby sobie załoga trochę pozwiedzała i wydała trochę kasy to
              > raczej tzw." prezentowanie bandery" niż potrzeba techniczna! Proponuję wziąć po
              > d uwagę ,że w tych rejsach (tych czyli nowych op idących do Sewastopola) okręty
              > poruszają się z prędkością 12-14 w.


              To nieszczesliwa zbitka informacji, czy naprawde chcesz powiedziec ze przechodza w zanurzeniu z Kronsztadu do Sewastopola z predkoscia 12-14 wezłów pod wodą?


              > Mylisz się! O tym ,że Rosyjskie okręty zawijają do Ceuty, La Valetty czy Limas
              > ol można spokojnie przeczytać we wszystkich opisach takich rejsów!
              > O pobycie "Admirała Grigorowicza" na Malcie również!
              > -Pozdrawiam!
              • marek_boa Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 10.06.16, 13:43
                Chcę powiedzie ,że 12-14 węzłów to prędkość NAWODNA op typ Projekt 06363 idącego w zespole z holownikiem ratunkowym - jak w tym przypadku! Maksymalna prędkość NAWODNA tego typu op to 17 węzłów a PODWODNA to ponad 20 węzłów!
                • maxikasek Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 10.06.16, 21:34
                  ' Maksymalna prędkość NAWODNA tego typu op to 17 węzłów a PODWODNA to ponad 20 węzłów!"
                  Z tym, że zasięg przy maks prędkości pod wodą to już tylko 13 Mm, wg tego co podają. Zasięg dla 7w na powierzchni to 7500 Mm. DLatego idąc tymi 12-14 w, nie ma szans aby mu starczyło paliwa. Stąd postój w Ceucie jest konieczny. Odległośc Kronstadt- Sewastopol to 9,3 tys km (5 tys. Mm).
                  • marek_boa Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 10.06.16, 22:07
                    No i klawo Egon - zasięg maksymalny "Warszawianki" w wersji typ Projekt 06363 to 7500 Mm czyli 13 890 km!
                    • a4095211 Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 11.06.16, 14:14
                      marek_boa napisał:

                      > No i klawo Egon - zasięg maksymalny "Warszawianki" w wersji typ Projekt 06363 t
                      > o 7500 Mm czyli 13 890 km!

                      Zasięg-zasięgiem, a autonomiczność to inne coś jest. ;-)

                      Pozdrawiam
                    • maxikasek Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 12.06.16, 14:28
                      "No i klawo Egon - zasięg maksymalny "Warszawianki" w wersji typ Projekt 06363 to 7500 Mm czyli 13 890 km!"
                      przy prędkości 7 w. Idąc 12-14w- tak jak pisałeś to pewnie góra 1/3 tego.
                      Tak więc nie ma szans aby dotarł z tą prędkością bez tankowania po drodze.
            • a4095211 Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 09.06.16, 08:11
              marek_boa napisał:

              > Eeeee i tu bym się z Tobą nie zgodził Drogi Pawle! Autonomiczność "Warszawianek
              > " to 1080 godzin czyli 45 dni! Przypomnę tak dla świętego spokoju ,że "Alrosa"
              > na Morze Czarne z Kronsztadu chodziła bez żadnych przystanków i to pod wodą!

              Ech... nie styka im autonomiczności, albowiem od pokonania Sundu do momentu gdy znajdą się na wysokości Prądu Portugalskiego, cały czas mają naprzeciw, opływający Europę, Prąd Północnoatlantycki, który daje tak ze 3-5 węzłów.

              Oczywiście wiesz iż autonomiczność się wylicza z uwzględnieniem m.in. teoretycznych warunków hydrometeorologicznych itd. Niestety tak już jest i będzie, ponieważ martwy zapas paliwa możesz podstawić do wzoru, ale innych czynników (np. manewrowania) już nie podasz.

              Pi
              > erwsze jawne wynurzenie zazwyczaj odbywało się przed przejściem Bosforu!

              Nie zazwyczaj, a zawsze - patrz 12 artykuł konwencji z Montreux. Inaczej Turcy zamkną cieśniny i będzie awantura.

              > To ,że wpływają do Ceuty aby sobie załoga trochę pozwiedzała i wydała trochę kasy to
              > raczej tzw." prezentowanie bandery" niż potrzeba techniczna! Proponuję wziąć po
              > d uwagę ,że w tych rejsach (tych czyli nowych op idących do Sewastopola) okręty
              > poruszają się z prędkością 12-14 w.

              Tak więc, 225 mil od Ceuty leży Mers-el-Kebir - baza algierskiej MW, w której stacjonują stale dwie jednostki pr.636M i dwie pr.877EKM i w której na nabrzeżu jest "full opcja" do obsługi tych okrętów.

              Powiadam, nie styka im autonomiczności by doczłapać się do Algierii.

              > Mylisz się! O tym ,że Rosyjskie okręty zawijają do Ceuty, La Valetty czy Limas
              > ol można spokojnie przeczytać we wszystkich opisach takich rejsów!
              > O pobycie "Admirała Grigorowicza" na Malcie również!

              No widzisz, a ironizujesz że RN ich sobie śledzi (no i Malta i Cypr nie należą do NATO, natomiast Hiszpania i owszem).

              Pozdrawiam
              • marek_boa Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 10.06.16, 13:53
                Nadal uważam Pawle ,że jednak im tej autonomiczności "styka" tylko nie korzystają z niej w pełni dla wygody załogi i aby Hiszpanie mogli zagrać na nosie Brytolom z Gibraltaru!
                - Nieszczęśnie użyte przez mła stwierdzenie "zazwyczaj" odnosiło się do tego ,że wcześniej na Śródziemnym w sprzyjających warunkach również mogli to zrobić! O tym ,że przez Bosfor przechodzą na powierzchni zgodnie z konwencją wiem!
                Ano ironizuję z robienia sensacji ,z wykrycia wynurzonego op ,który wyruszył w drogę tą samą trasą co dwa poprzednie i odbijał od nabrzeża w Rosji w towarzystwie orkiestry i reporterów! Jeśli zaś chodzi o Hiszpanów to jest tak jak pisałem wyżej - czego to oni nie zrobią ,żeby wkurzyć Brytoli z Gibraltaru - pewnie Czytałeś różne newsy o tym jak Hiszpańskie "moskity" utrudniają ile mogą zachód Brytyjskich czy Amerykańskich op do Gibraltaru!
                -Pozdrawiam!
                • a4095211 Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 10.06.16, 15:07
                  marek_boa napisał:

                  > Nadal uważam Pawle ,że jednak im tej autonomiczności "styka" tylko nie korzysta
                  > ją z niej w pełni dla wygody załogi i aby Hiszpanie mogli zagrać na nosie Bryto
                  > lom z Gibraltaru!

                  Eeee wiadomo że w czasie "W" się będzie żyłowało rekordy.

                  > - Nieszczęśnie użyte przez mła stwierdzenie "zazwyczaj" odnosiło się do tego ,
                  > że wcześniej na Śródziemnym w sprzyjających warunkach również mogli to zrobić!
                  > O tym ,że przez Bosfor przechodzą na powierzchni zgodnie z konwencją wiem!

                  Spoko, inaczej zrozumiałem Twój przekaz - doprecyzowałeś, teraz wiem o co chodziło.

                  > Ano ironizuję z robienia sensacji ,z wykrycia wynurzonego op ,który wyruszył w
                  > drogę tą samą trasą co dwa poprzednie i odbijał od nabrzeża w Rosji w towarzys
                  > twie orkiestry i reporterów! Jeśli zaś chodzi o Hiszpanów to jest tak jak pisał
                  > em wyżej - czego to oni nie zrobią ,żeby wkurzyć Brytoli z Gibraltaru - pewnie
                  > Czytałeś różne newsy o tym jak Hiszpańskie "moskity" utrudniają ile mogą zachód
                  > Brytyjskich czy Amerykańskich op do Gibraltaru!

                  No tak, no tak, ale z Ceuty do bazy w Algierii jest dzień rejsu (i to niecały)...

                  Pozdrawiam
                  • marek_boa Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 10.06.16, 15:39
                    Dlaczego nie pływają do Algierii nie wiem! Może wiąże się to z jakimś brakiem konkretnej umowy?! Ewentualnie jak swego czasu przeczytałem na jakimś Rosyjskim blogu - do Algierii raz na jakiś czas wchodzą Rosyjskie op z "innym" napędem!
                    -Pozdrawiam!
        • bmc3i Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 11.06.16, 06:01
          marek_boa napisał:

          > Ale co w tym dziwnego Pawle ,że "Staryj Oskoł" ,który idzie do Sewastopolu tą s
          > amą trasą co poprzednie 2 op - idzie na powierzchni?! Przecież poprzednie dwa r
          > ównież szły "górą"! Dopiero na Śródziemnym dawały "nura"


          Nie ma lepszej okazji dla zaczajonego op, niż miec okręt podwodny potencjalnego przeciwnika w spodziwanym miejscu i czasie na powierzchni, po czym miec mozliwosc zarejestrowania zmian jego charakterystyk akustycznych w trakcie zanurzania i po tym.


          > ... i tyle ich widzieli!

          To zapewne, ale zaczeli słyszeć.
          • marek_boa Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 16.06.16, 14:59
            To straszne Matrek! Czyli aby "złapać" charakterystyki op już nie trzeba podpływać pod porty-bazy op?!:) To cholercia dziwne - wszyscy tak robią - Musisz do nich napisać ,że już nie muszą! A tak na prawdę to kolejny Twój fail Matrek! Skoro JAWNIE przebazowuje się okręt podwodny i płynie on na powierzchni prędkością podróżną to wszelkie "wyłapane charakterystyki" Możesz Sobie w buty wsadzić - to Będziesz Wyższy!
            Ależ oczywiście!:) Bo przecież jak się okręt podwodny zanurzy to już wszyscy zawsze i wszędzie będą go "słyszeć"!:) No po prostu nie ma sposobów aby się "zgubił" co nie?!:)
            • bmc3i Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 16.06.16, 18:16
              marek_boa napisał:

              > To straszne Matrek! Czyli aby "złapać" charakterystyki op już nie trzeba podpły
              > wać pod porty-bazy op?!:) To cholercia dziwne - wszyscy tak robią - Musisz do n
              > ich napisać ,że już nie muszą! A tak na prawdę to kolejny Twój fail Matrek! Sko
              > ro JAWNIE przebazowuje się okręt podwodny i płynie on na powierzchni prędkością
              > podróżną to wszelkie "wyłapane charakterystyki" Możesz Sobie w buty wsadzić -
              > to Będziesz Wyższy!


              Oczywioscie ze tak. Rosyjskie okrety podwodne jak wiemy potrafia zmieniac swoją sygnature akustyczną, w zależności od tego czy prowadza pokojowy rejs , czy bojowy. Tak, tak.


              > Ależ oczywiście!:) Bo przecież jak się okręt podwodny zanurzy to już wszyscy z
              > awsze i wszędzie będą go "słyszeć"!:) No po prostu nie ma sposobów aby się "zgu
              > bił" co nie?!:)


              Nie napisałem tego. Napisalem natomaist, ze zanurzanie okretu jest zawsze czymś "supergłośnym" jak na okręt podwodny. Zanurzajacy sie okret, jest "jazgotem" wody przelewajacej się i przepompowywanej przez uklady zanurzania. Nawet jesli uda mu sie zgubić pod wodą w wyniku manewrów dowódcy, czy bardzo cichych charalterystyk płyuwania podwodnego, przeciwnik ma wystarczajaco dużo czasu i chałasu na sonarach, aby sobie ponagrywać zanim to nastąpi.
              • marek_boa Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 21.06.16, 19:11
                Ignoranciejesz w zastraszającym tempie! Skoro nie Masz pojęcia o tym ,że sygnatura op idącego prędkością podróżną na powierzchni jest CAŁKOWICIE INNA od sygnatury op idącego pod wodą to o czym Matrek z Tobą dyskutować???!
                A gucio prawda - proces zanurzania jest głośny wtedy kiedy okręt robi to w reżimie alarmu bojowego a nie kiedy powoli i "statecznie" - po za tym wystarczy ,że asystujący mu holownik ratowniczy narobi hałasu i nikt nie usłyszy ,że się zanurzył - sonarzyści ,którzy go słuchali nagrają sobie zmiany prędkości holownika a nie charakterystyki op!
                • bmc3i Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 21.06.16, 20:10
                  marek_boa napisał:

                  > Ignoranciejesz w zastraszającym tempie! Skoro nie Masz pojęcia o tym ,że sygnat
                  > ura op idącego prędkością podróżną na powierzchni jest CAŁKOWICIE INNA od sygna
                  > tury op idącego pod wodą to o czym Matrek z Tobą dyskutować???!

                  Do tego że nie rozumiesz tekstu czytanego w języku polskim zdążyłem się już przyzwyczaić. Nigdzie nie pisalem nic o sluchaniu okretu idącego na powierzchni. Pisałem wylacznie o zanurzaniu i nastepujacym po nim rejscie podwodnym.


                  > A gucio prawda - proces zanurzania jest głośny wtedy kiedy okręt robi to w reż
                  > imie alarmu bojowego a nie kiedy powoli i "statecznie" - po za tym wystarczy ,ż
                  > e asystujący mu holownik ratowniczy narobi hałasu i nikt nie usłyszy ,że się za
                  > nurzył - sonarzyści ,którzy go słuchali nagrają sobie zmiany prędkości holownik
                  > a a nie charakterystyki op!



                  Ale tu już mnie zaskoczyłeś. Wiem ze nic nie wiesz o okretach podwodnych, poza datami wejscia do służby z tabelek, ale nie spodziewalem sie ze nie znasz nawet podstaw pływania podwodnego. Okręty podwodne zanurzaja się wylacznie przez uzyskanie stanu negatywnej pływalności, a to bez w wdawania się w szczegóły, odbywa sie przez zalewanie odpowiednich zbiorników, nigdy nie inaczej. Zalewanie zaś zbiorników, czy to szebiego zanurzania, czy to balastowych, czy to choćby nawet wypornościowych, ZAWSZE jest głośne. Bo przetaczana, czy też swobodnie wlewajaca się woda w przypadku zbiorników samozalewowych, zawsze jest głośna. Btw, głośniejsza niż nawet śruba idacego obok na powierzchni holownika.
                  • marek_boa Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 22.06.16, 19:40
                    Matrek o tym ,że z podstawowych praw hydrodynamiki Jesteś noga to ja już wiem! Nie wiedziałem tylko tego ,że z akustyki jeszcze większa! O nakładaniu się szumów oczywiście nie Słyszałeś?! To może choć czytałeś o typowym sposobie unikania wykrycia przez op poprzez płynięcie POD statkiem towarowym?! A teraz Wyobraź sobie ,że różnica pomiędzy zanurzaniem się alarmowym op a "spokojnym" wynosi około 40 DB - czyli około 30 DB "spokojne" a 60-70 DB alarmowe - teraz ciekawostka - silniki holownika przy "daniu po garach" hałasują z mocą nawet do 100 DB! Nie ma bata aby JAKIKOLWIEK hydroakustyk przy hałasie dochodzącym do 100 DB był w stanie wychwycić szum 30 DB!
                    I to tyle w tym temacie!
                    • bmc3i Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 23.06.16, 03:25
                      marek_boa napisał:

                      > Matrek o tym ,że z podstawowych praw hydrodynamiki Jesteś noga to ja już wiem!
                      > Nie wiedziałem tylko tego ,że z akustyki jeszcze większa! O nakładaniu się szum
                      > ów oczywiście nie Słyszałeś?!


                      Rozumieć należy że czytałeś o nakładaniu się szumów..... No to napisz co słyszałeś o nakladaniu się szumów wysokiej czestotliwości śruby okretowej, na szumy o wiele niższej czestotliwości wlewajacej sie do stalowego zbiornika wody....


                      To może choć czytałeś o typowym sposobie unikan
                      > ia wykrycia przez op poprzez płynięcie POD statkiem towarowym?!


                      Co to ma wspólnego z zanurzaniem się okrętu? Może małe wyjasnienie - szum wywolywany obrotem sruby okrętowej, jest zawsze w wysokich zakresach czestotliwości. Czy wiec jest to sruba idacego w zanurzeniu op, czy to śruba trampa na powierzchni, obie sa zanurzone i generuja szumy w tym samym zakresie wysokich czestotliwości. Tym wyzszej, im szybciej się śruba kręci. Ale w tym wypadku oba okrety plyna z taka sama predkoscią, jak rozumiem, boi op chce plynac pod a nie wyprzedzic statek.



                      A teraz Wyobraź
                      > sobie ,że różnica pomiędzy zanurzaniem się alarmowym op a "spokojnym" wynosi o
                      > koło 40 DB - czyli około 30 DB "spokojne" a 60-70 DB alarmowe - teraz ciekawos
                      > tka - silniki holownika przy "daniu po garach" hałasują z mocą nawet do 100 DB!
                      > Nie ma bata aby JAKIKOLWIEK hydroakustyk przy hałasie dochodzącym do 100 DB by
                      > ł w stanie wychwycić szum 30 DB!


                      Co to ma wspolnego ze słuchaniem, zalewania zbiorników balastowych podczas schodzenia op pod wodę?



                      > I to tyle w tym temacie!
                      • marek_boa Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 23.06.16, 14:59
                        No to jeszcze raz Abyś Zrozumiał! Podejdź pod pracujący młot pneumatyczny i spróbuj nagrać stojącą obok kobietę piłującą paznokcie - zaręczam Ci ,że nie ma takiego akustyka na świecie ,któremu by się to udało!
                        Rozumiem ,iż nie Masz bladego pojęcia o tym ,że kadłub okrętu nawodnego(w tym przypadku holownika ratunkowego) przenosi na zasadzie pudła rezonansowego odgłos pracującego na wysokich obrotach silnika - zadanie domowe dla Ciebie - jaka to będzie częstotliwość?!
                        To ma ze sobą wspólnego ,że w tym przypadku "spokojne" zanurzenie się okrętu podwodnego będzie NIESŁYSZALNE!
                        • bmc3i Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 24.06.16, 03:43
                          marek_boa napisał:

                          > No to jeszcze raz Abyś Zrozumiał! Podejdź pod pracujący młot pneumatyczny i spr
                          > óbuj nagrać stojącą obok kobietę piłującą paznokcie - zaręczam Ci ,że nie ma ta
                          > kiego akustyka na świecie ,któremu by się to udało!


                          Jeden i drugi dzwiek maja inne czestotliwisci. Wystarczy nalozyc filtr na czestotliwosc fali akustycznej mlota, i otrzymujesz high definition odczyt fali na czestotliwości generowanej przez pilnik. Słyszałeś kiedyś o obróbce dźwięku? Przykro mi Marek, Ale próbując się wykręcić z głowy wziętymi przykładami, co raz bardziej sie pogrążasz.


                          > Rozumiem ,iż nie Masz bladego pojęcia o tym ,że kadłub okrętu nawodnego(w tym
                          > przypadku holownika ratunkowego) przenosi na zasadzie pudła rezonansowego odgło
                          > s pracującego na wysokich obrotach silnika - zadanie domowe dla Ciebie - jaka t
                          > o będzie częstotliwość?!


                          Pudło rezonansowe. Nie wiem jaka ma czestotliwoś. Zapewne zależy od wielu czynników, i zapewne ma okreslony zakres czestotliwosci. Ale to wciaz fala akustyczna.
                          > To ma ze sobą wspólnego ,że w tym przypadku "spokojne" zanurzenie się okrętu p
                          > odwodnego będzie NIESŁYSZALNE!

                          Spokojne zanurzenie bedzie slyszalne. bo czestotliwość fali akustycznej holownika, bedzie juz duzo wczesniej co najmniej zidentyfikowana, o ile nie wyizolowana, przez przygotowany na to okret ktory czeka i nasluchuje obu. Jeszcze podczas rejsu obu na powierzchni. Tym łatwiej wręcz, jesli jak twierdzisz holownik to pudlo rezonansowe, bo w takim razie op na powierzchni to tez pudlo rezonansowe, a ze o innej pojemności i calkowicie zamknięte, przeto fala wychodzaca z tego pudla rezonansowego, bedzie bardzo sie roznila od fali z pudla-holownika.
                          Daj spokoj Marek, nie brnij dalej. Zrob cos dla siebie samego.
    • wykrywacz_klamcow ruskie złomy muszą pływać w asyście holowników! 09.06.16, 08:26
      to dopiero newsa nam zaserwowałeś rusku ;)
      Kuzniecow musi pływać w towarzystwie stoczni i doku remontowego a ruskie op śmigają w towarzystwie holowników i okrętów ratowniczych
      widzisz kozaczku nadwołżański, że co nie napiszesz to wtopa :P
      • marek_boa Re:Kolejny raz napiszę.... 10.06.16, 14:00
        .....Twoja głupota poraża Ukraińcu! Pływają w towarzystwie holowników ratowniczych i im się to chwali! Szczególnie jeśli są to dalekie rejsy! W razie jakiegoś zdarzenia mogą liczyć na swoich - Amerykanie muszą kontraktować usługi komercyjne i bulą za to ciężką kasę! Analogicznie Chochle Amerykańskie LGU CAŁY CZAS pływają w towarzystwie okrętów zaopatrzeniowych pomimo tego ,że mają bazy morskie na całym świecie - tak się biedacy boją aby im się hamburgery nie skończyły!
        • wykrywacz_klamcow styropianowy kozaczku nadwołżański 10.06.16, 14:19
          już ci pisałem, że twoje bezmyślne ctrl+c i ctrl+v nic ci nie pomoże na twoje kompleksy małego ruska względem Ukrainy ;)
          ponieważ tekst pisany jest dla ciebie za trudny będę ci powtarzał aż zrozumiesz: możesz mnie nazywać Ukraińcem, bo dla mnie to nie obelga, to ruscy są narodem bandytów i faszystów :P
          • marek_boa Re: styropianowy kozaczku nadwołżański 10.06.16, 15:45
            Moje kompleksy?!:) Buachachachachacha!:) Jeszcze raz napiszę - w psychologii to się "przeniesienie" nazywa!:) Swoje urojenia i kompleksy Przypisujesz innym! To nie ja wypisuję bzdury typu "to ruscy są narodem bandytów i faszystów" - to zdanie dokładnie określa Twoje odchyły od normalności i fobie związane Rosją! No cóż mały frustraciku Musisz się bardziej postarać choć nie wróżę Ci długiego pobytu na tym forum - już nie jednego takiego debila "przeżyłem" więc i Ciebie też!
            • wykrywacz_klamcow styropianowy kozaczku nadwołżański 10.06.16, 15:53
              nie rób scen dzieciaku i nie płacz mi w rękaw :P
              przecież to wy napadliście bandycko na Ukrainę i gremialnie poparliście wojnę, wiec co jest nie tak w określeniu narodu bandyckiego?
              • gerlalt Re: styropianowy kozaczku nadwołżański 10.06.16, 18:15
                I dlatego w Polsce tyle ukraińskich prostytutek :) Podziękujmy rosjanom za ten dar:)
              • marek_boa Re: styropianowy kozaczku nadwołżański 10.06.16, 22:12
                Buachachachacha!:) Dzieciaku?!:) I pisze to forumowy fitoplankton?!:) Oj potrzebny Ci psycholog - i to dobry! Tyle fobii na raz - hm - może Masz jeszcze Schizofrenię paranoidalną?! Z wykrywaniem tego typu schorzeń w Polsce cienko ale są jeszcze dobrzy lekarze w Europie!
        • bmc3i Re:Kolejny raz napiszę.... 11.06.16, 05:58
          marek_boa napisał:

          > .....Twoja głupota poraża Ukraińcu! Pływają w towarzystwie holowników ratownicz
          > ych i im się to chwali!






          Szczególnie jeśli są to dalekie rejsy! W razie jakiegoś
          > zdarzenia mogą liczyć na swoich


          No, chwali się to im. Nawet amerykanska sekretarz stanu pytala na konferncji prasowej, czy nie podeslac Pitrowi Wielkiemu jakiegos holownika, gdy zmierzał z kurtuazyją wizytą na Kube. Tyle dobroci serca w Waszą stronę, a Wy takimi jakofobami jestescie.


          - Amerykanie muszą kontraktować usługi komercy
          > jne i bulą za to ciężką kasę!


          Zadne holowniki nie eskortują amerykanskich okretow podwodnych przez otwarte wody.




          >Analogicznie Chochle

          Jeszcze trochę, jeszcze ciut i spowodujesz ze ten epitet bedzie komplementem.


          Amerykańskie LGU CAŁY CZAS p
          > ływają w towarzystwie okrętów zaopatrzeniowych pomimo tego ,że mają bazy morski
          > e na całym świecie - tak się biedacy boją aby im się hamburgery nie skończyły!

          Bo lubią jeść, i dlatego mają srednią życia 10 lat wiekszą od Rosjan.
          • marek_boa Re:Kolejny raz napiszę.... 16.06.16, 15:44
            A co ta Amerykańska sekretarz stanu mówiła o tym ile forsy wydali na zdjęcie trałowca z rafy koralowej?! A sorry zapomniałem ,że zdjąć się go nie udało i pomimo wydania kupę kasy na komercyjne holowniki trzeba było rozebrać okręt i skasować!
            To bardzo dobrze - skoro rusofoby robią wszystko aby nazwanie kogoś "ruskiem" miało pejoratywne znaczenie to ja rusofil poprzez odwrotną psychologię zrobię wszystko aby słowo "chochoł" lub "Ukrainiec" miało znaczenie pozytywne! Nie mam nic przeciwko temu Matrek Abyś Utożsamiał się z Ukrainą i jej mieszkańcami!
        • stary_chinczyk Re:Kolejny raz napiszę.... 12.06.16, 03:31
          "Amerykańskie LGU CAŁY CZAS pływają w towarzystwie okrętów zaopatrzeniowych pomimo tego ,że mają bazy morskie na całym świecie - tak się biedacy boją aby im się hamburgery nie skończyły!"

          Nie zupelnie plywaja caly czas. Okrety zaopatrzeniowe tworza system, ktory dostarcza zespolom USN zaopatrzenie z baz. 8000 ludzi, setka samolotow i kilka okretow wojennych przez pol roku potrzebuje sporo zarcia, paliwa, czesci zamiennych, srodkow higienicznych itp. Jakim cudem zaopatrzeniowiec mialby to dostarczac gdyby caly czas plywal z LGU ?
          • bmc3i Re:Kolejny raz napiszę.... 12.06.16, 04:50
            stary_chinczyk napisał:


            > , srodkow higienicznych itp. Jakim cudem zaopatrzeniowiec mialby to dostarczac
            > gdyby caly czas plywal z LGU ?

            To0 nie ma znaczenia. Znaczenie ma to ze sało mu to sposobnośc użycia tego , na zasadzie a u Was biją murzynów.
          • marek_boa Re:Kolejny raz napiszę.... 16.06.16, 15:46
            No tak! Zapomniałem ,że w całej Amerykańskiej flocie jest tylko jeden zaopatrzeniowiec!:) Napisz no jeszcze jakąś ciekawostkę Ogarek!
    • patmate Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 10.06.16, 19:38
      1. Przejście pod wodą Cieśniny Kaletańskiej to duże ryzyko przy niewielkich głębokościach i intensywnym ruchu dużych statków.
      2. Ceuta jest po przeciwnej stronie cieśniny niż Gibraltar, więc wątpię w "granie na nosie brytolom"
      3. Przejście OP "konkurencji" to doskonała okazja dla "zdjęcia" charakterystyk pól fizycznych jednostki, więc odpowiednio wczesne odnalezienie/przechwycenie okrętu ma znaczenie.

      Pzdr
      • marek_boa Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 16.06.16, 15:51
        Napisałem Matrkowi - napiszę i Tobie! "Zdjęcie" charakterystyk okrętu podwodnego idącego na powierzchni można sobie w buty wsadzić - szczególnie ,że tego typu op służą w kilku krajach na świecie od około 20 lat!
        • bmc3i Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 16.06.16, 18:23
          marek_boa napisał:

          > Napisałem Matrkowi - napiszę i Tobie! "Zdjęcie" charakterystyk okrętu podwodneg
          > o idącego na powierzchni można sobie w buty wsadzić - szczególnie ,że tego typu
          > op służą w kilku krajach na świecie od około 20 lat!

          No i pokazałeś swoją wiedzę na temat op/ Tego nie ma w tabelkach, ale kazdy okret podwodny ma swoją niepowtarzalną charakterystykę, unikatową nawet wśród 100 innych okrętów podwodnych tego samego typu. Jego charakterystyka akustyczna jest jak odcisk linii papilarnych. Bo żaden okręt tego samego typu nie jest w 100% identycznych, chocby nawet byly wykonane wg dokladnie tebgo samego projektu bez jakichkolwiek różnic projektowych. Wynika to z wielu czynników, od jakości pracy robotników stoczniowych zaczynając. Główne cechy bedą oczywiscie takie same w ramach jednego typu, ale niewielkie detale pozwalają je odrózniać od siebie. Jesli oczywiscie dysponuje się dobrymi nagraniami.
          • marek_boa Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 21.06.16, 19:18
            I kolejny raz Matrek Dałeś du...y! Napiszę to tak Abyś zrozumiał - charakterystyka op idącego na dieslach ,na powierzchni ma się tak do charakterystyki op idącego na "prądzie" pod wodą jak młot pneumatyczny do pilniczka do paznokci! Jednym słowem taka "powierzchniowa" charakterystyka psu na budę!
            • bmc3i Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 21.06.16, 20:13
              Pisałem o sluchaniu okretu zanurzajacego sie, a nie idacego na powierzchni,. Zammow koreptecje z czytania ze zrozumieniem, bo nie zdalbys amerykanskiej matury, gdybyś przechodzil w jezyku poslkim test z critical reading.
            • a4095211 Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 22.06.16, 10:39
              marek_boa napisał:

              > I kolejny raz Matrek Dałeś du...y! Napiszę to tak Abyś zrozumiał - charakteryst
              > yka op idącego na dieslach ,na powierzchni ma się tak do charakterystyki op idą
              > cego na "prądzie" pod wodą jak młot pneumatyczny do pilniczka do paznokci! Jedn
              > ym słowem taka "powierzchniowa" charakterystyka psu na budę!

              Rejestruje się wszystko, zawsze, w każdym możliwym położeniu. Idealna sytuacja jest wówczas gdy można zidentyfikować i przypisać sygnaturę do konkretnej jednostki z typu.

              Jest to o tyle ważne że znając ograniczenia konkretnej jednostki (przykładowo Batona ze zmodyfikowanymi wałami [które ostatecznie przestano robić] - jeżeli dobrze pamiętam to K-266 Orzeł dostał takie wały które charakteryzowały się niską trwałością) można uzyskać przewagę w walce.

              Pozdrawiam
              • marek_boa Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 22.06.16, 19:44
                I dlatego "Orieł" nosił ksywę w WMF "Rycząca Krowa"! Ja się z Tobą Pawle zgadzam - sęk w tym ,że takie "idealne" momenty są bardzo rzadkie i nie występują nagminnie! Na to miast Matrek nie pojmuje tak prostych rzeczy jak pisałem wcześniej!
                -Pozdrawiam!
                • bmc3i Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 23.06.16, 03:37
                  marek_boa napisał:

                  > I dlatego "Orieł" nosił ksywę w WMF "Rycząca Krowa"! Ja się z Tobą Pawle zgadza
                  > m - sęk w tym ,że takie "idealne" momenty są bardzo rzadkie i nie występują nag
                  > minnie! Na to miast Matrek nie pojmuje tak prostych rzeczy jak pisałem wcześnie
                  > j!
                  > -Pozdrawiam!


                  Nie ma to jak włozyć komuś w usta wlasne slowa, a potem z poświeceniem to obalać.
                  • marek_boa Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 23.06.16, 15:05
                    Własne słowa?! Czyli to ja niby twierdzę ,że zanurzający się op jest słyszalny zawsze i wszędzie?!
                    • bmc3i Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 24.06.16, 03:45
                      marek_boa napisał:

                      > Własne słowa?! Czyli to ja niby twierdzę ,że zanurzający się op jest słyszalny
                      > zawsze i wszędzie?!

                      Ty twierdzisz ze pisze o sluchaniu op na powierzchni.
                • a4095211 Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 23.06.16, 14:11
                  marek_boa napisał:

                  > I dlatego "Orieł" nosił ksywę w WMF "Rycząca Krowa"!

                  He, czyli dobrze pamiętałem, który to był okręt. ;-) To że był głośny to jeszcze małe miki, tych wałów nie dało się wkręcić na nominalne obroty (bez ich zniszczenia), ale to na marginesie.

                  > Ja się z Tobą Pawle zgadza
                  > m - sęk w tym ,że takie "idealne" momenty są bardzo rzadkie i nie występują nag
                  > minnie!

                  Pełna zgoda. Która to jednostka jest nagrana zazwyczaj się określa na podstawie danych wywiadowczych z różnych źródeł itd.

                  No chyba, że faktycznie okręt sobie płynie po powierzchni i można na podstawie analizy zarejestrowanych dźwięków sobie wrzucać do katalogu informacje że w 2016 r. trzecia panewka na wale silnika wysokoprężnego charakterystycznie stuka, a 5 pióro śruby inaczej brzmi.

                  Ciekawostka: jedna z firm robiąca kiedyś m.in. gry komputerowe została, w zamierzchłej przeszłości, powołana do życia m.in. w celu katalogowania i analizy dźwięków emitowanych przez okręty podwodne i nawodne.

                  Pozdrawiam
                  • marek_boa Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 23.06.16, 15:14
                    Byłeś blisko Pawle!:) Ale to trochę nie tak! "Orieł" podczas budowy dostał nowy typ wałów ,które zrobione zostały ze specjalnych rur wypełnionych piaskiem kwarcowym i składały się z dwóch części połączonych specjalnymi śrubami! Do tych wałów powinien dostać nowy typ lżejszych śrub okrętowych! Niestety lżejsze śruby nie przeszły prób i pokręt dostał śruby cięższe,starszego typu! Po czym okazało się ,że wały uległy wykrzywieniu! W 2003 podczas remontu okręt dostał wały z wydobytego "Kurska" a podczas obecnej modernizacji dostał już całkiem nowe!
                    -Pozdrawiam!
                    • a4095211 Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 23.06.16, 17:50
                      marek_boa napisał:

                      > Byłeś blisko Pawle!:) Ale to trochę nie tak! "Orieł" podczas budowy dostał nowy
                      > typ wałów ,które zrobione zostały ze specjalnych rur wypełnionych piaskiem kwa
                      > rcowym i składały się z dwóch części połączonych specjalnymi śrubami! Do tych
                      > wałów powinien dostać nowy typ lżejszych śrub okrętowych! Niestety lżejsze śrub
                      > y nie przeszły prób i pokręt dostał śruby cięższe,starszego typu! Po czym okaza
                      > ło się ,że wały uległy wykrzywieniu! W 2003 podczas remontu okręt dostał wały z
                      > wydobytego "Kurska" a podczas obecnej modernizacji dostał już całkiem nowe!
                      > -Pozdrawiam!

                      Jak nie tak, jak tak... co się tam Marku nie zgadza niby u mnie, lub jest wbrew temu co napisałeś, bo już się pogubiłem ;-)

                      Pozdrawiam
                      • marek_boa Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 23.06.16, 21:49
                        Nic nie szkodzi!:) Może trochę mętnie wytłumaczyłem!:) Chodzi o to ,że "Orieł" dostał DOBRE wały (choć faktycznie innego typu) ale nie dostał do nich nowych ,lżejszych śrub napędowych! Starsze,cięższe spowodowały wykrzywienie tych nowych wałów! Więc problemem tak na prawdę nie były nowego typu wały a zamontowanie niewłaściwych śrub napędowych! Po za tym wszystko się zgadza!
                        -Pozdrawiam!
                        • a4095211 Re: Kolejny "sukces" Royal Navy!:) 24.06.16, 08:51
                          marek_boa napisał:

                          > Nic nie szkodzi!:) Może trochę mętnie wytłumaczyłem!:) Chodzi o to ,że "Orieł"
                          > dostał DOBRE wały (choć faktycznie innego typu) ale nie dostał do nich nowych ,
                          > lżejszych śrub napędowych! Starsze,cięższe spowodowały wykrzywienie tych nowych
                          > wałów! Więc problemem tak na prawdę nie były nowego typu wały a zamontowanie n
                          > iewłaściwych śrub napędowych! Po za tym wszystko się zgadza!

                          To jest właśnie paradoks. Kupisz dziecku buty małe o dwa numery i te buty będą ogólnie dobre, ale do chodzenia będą średnie. Taka sytuacja.

                          Wał generalnie też był dobry, tyle że był zły, bo się nie nadawał.

                          Reszta to już tylko sposób opisania rzeczywistości ;-)

                          Pozdrawiam
Pełna wersja