Cud nad Wisłą, czyli jakim to ... cudem???

09.06.16, 11:00
Jakim to cudem, nasze siły zbrojne, nie zdołały jak dotąd, wdrożyć programu unifikacji systemu indywidualnego uzbrojenia strzeleckiego??? W oparciu o broń krótką, o natowskim standardzie 9x19 Parabellum.
Stąd, zarówno na stanie magazynów oraz wyposażeniu strzeleckim jednostek bojowych. Możemy trafić na autentyczne zabytki ... P64, P83 oparte o nabój Makarowa!!! I to w sytuacji, kiedy nawet siły zbrojne FR systematycznie realizują program przezbrojenia sił zbrojnych, na pistolety oparte o nabój 9x19 Parabellum.
Tak na marginesie, planuje się uzbroić jednostki OT, w broń krótką i długą, opartą o wybitnie nienatowskim standardzie naboju. Co się stanie w sytuacji, kiedy nasze jednostki OT będą zmuszone korzystać wyłącznie z dostaw natowskiej amunicji. Współdziałając na ten przykład z jednostkami bojowymi naszych sojuszników??? Ciutkę śmierdzi to ... kompromitacją. Mamy więc perspektywę kolejnego Cudu nad Wisłą, skrojonego na na miarę i miarą ... cudaczków z Festung Klonowa.
    • krzy-czy Re: Cud nad Wisłą, czyli jakim to ... cudem??? 09.06.16, 11:20
      tak jakoś smiesznie coraz bardziej uwidacznia się sens powoływania obrony terytorialnej/gwardii narodowej/robinhudów. po prostu ta Organizacja ma BYĆ , bez żadnych sprecyzowanych celów,
      bez wyszkolenia, bez wyposażenia.

      środki wydane na to parawojsko pójdą się pi...ć.
      paru du7żych chłopców zrobi se zabawę w poodchody.
    • maxikasek Re: Cud nad Wisłą, czyli jakim to ... cudem??? 09.06.16, 18:52
      "Jakim to cudem, nasze siły zbrojne, nie zdołały jak dotąd, wdrożyć programu unifikacji systemu indywidualnego uzbrojenia strzeleckiego??? W oparciu o broń krótką, o natowskim standardzie 9x19 Parabellum. "
      JAk to nie wdrożyły? A 25 tys. Wistów w WP to co? Teraz pozostałe 21 tys. Czaków i Wanadów ma zastąpić RAgun.

      "Stąd, zarówno na stanie magazynów oraz wyposażeniu strzeleckim jednostek bojowych. Możemy trafić na autentyczne zabytki ... P64, P83 oparte o nabój Makarowa!!!"
      Rumuni mają TT jeszcze i co z tego? Mają zezłomować zapasy tej bronii- bo Tobie się tak zamarzyło? A kto zapłaci za utylizację milionów naboi MAkarowa w polskich magazynach?

      "I to w sytuacji, kiedy nawet siły zbrojne FR systematycznie realizują program przezbrojenia sił zbrojnych, na pistolety oparte o nabój 9x19 Parabellum."
      TAk samo jak Polska i tak samo jak Polska używają (choć dużo więcej) pistoletów na naboje MAkraowa wciąż.
      "Tak na marginesie, planuje się uzbroić jednostki OT, w broń krótką i długą, opartą o wybitnie nienatowskim standardzie naboju."
      Planuje się? Dziwne, bo piszą o nowej broni.
      "Co się stanie w sytuacji, kiedy nasze jednostki OT będą zmuszone korzystać wyłącznie z dostaw natowskiej amunicji. Współdziałając na ten przykład z jednostkami bojowymi naszych sojuszników??? "
      Dostaną całe skrzynki tej nienatowskiej amunicji z magazynów NATO ;-)
    • speedy13 Re: Cud nad Wisłą, czyli jakim to ... cudem??? 09.06.16, 22:52
      To o czym piszesz jest problemem nawet nie drugo- ale trzeciorzędnej ważności. Albo jeszcze dalszej.
      Broń strzelecka już od dawna odgrywa marginalną rolę na polech bitew. Przydaje się przede wszystkim w działaniach o charakterze para-policyjnym, jak w Afganistanie, czy Iraku, gdzie masowe użycie ciężkiej broni kiepsko by mogło wypaść w mediach. W regularnych konfliktach jednak do zabijania wroga służy artyleria i lotnictwo, a piechota wjeżdża w swych wozach bojowych na samym końcu, żeby ewentulane niedobitki uprzątnąć.

      A spośród broni strzeleckiej najmniej ważna jest broń krótka. Jest ona przede wszystkim oznaką statusu oficera, narzędziem wymuszania posłuszeństwa, ewentualnie samoobrony z najbliższej odległości. Czy będzie nią pistolet takiego czy innego typu, to ma znaczenie marginalne. Owszem są nieliczni użytkownicy, którzy używają pistoletów do prawdziwej walki - rozmaite oddziały specjalne, rozpoznawczo-dywersyjne itp. Ale jest to grupa sosunkowo nieliczna i nawet jakby w całości wyposażyć ją w broń importowaną to i tak nie odbiłoby to się budżecie wojskowym.

      Więc naprawdę rozdzieranie szat z powodu tego że WP nie ma zunifikowanego pistoletu, jest dla mne absurdalne. No nie ma. I co z tego? A jakaś armia w ogóle ma? Może Gwardia Papieska w Watykanie, jak ich tam jest kilkuset.
      • say69mat Re: Cud nad Wisłą, czyli jakim to ... cudem??? 10.06.16, 10:04
        @speedy13 napisał:
        /.../> Więc naprawdę rozdzieranie szat z powodu tego że WP nie ma zunifikowanego pisto
        > letu, jest dla mne absurdalne. No nie ma. I co z tego? A jakaś armia w ogóle ma
        > ? Może Gwardia Papieska w Watykanie, jak ich tam jest kilkuset.
        /.../

        say69mat:
        W warunkach naszego kraju jest to symptom pewnego zjawiska intelektualnego, gnębiącego elity odpowiedzialne za realizację procesu modernizacji naszych SZ. Bo zobacz, BWP, Su22, MiG-i 29, Malutkie i ... i P64/83 itp itd. Gdzie realna wartość bojowa tego typu uzbrojenia na stanie, jest mocno dyskusyjna. Z drugiej strony, jakim to cudem Walthery P99 znajdują się wyłącznie na wyposażeniu osobistym generalicji i wyższych stopniem oficerów. Skoro normą jest, że nowoczesna broń krótka jest standardowym uzbrojeniem szeregowych żołnierzy sił zbrojnych. Czyżby żołnierzom pozostawiono P64/P83??? Czy tylko ... rezerwę, rezerwie ;)))
        • speedy13 Re: Cud nad Wisłą, czyli jakim to ... cudem??? 10.06.16, 11:48
          Hej

          say69mat napisał:

          > zobacz, BWP, Su22, MiG-i 29, Malutkie i ... i P64/83 itp itd. Gdzie realna wart
          > ość bojowa tego typu uzbrojenia na stanie, jest mocno dyskusyjna.

          Dla mnie przede wszystkim mocno dyskusyjne jest stawianie wszystkich tych przykładów w jednym rzędzie. Np. PPK Malutka ma bezdyskusyjnie niską wartość bojową, bo jego głowica nie zapewnia z odpowiednim prawdopodobieństwem zniszczenia współczesnego czołgu. Więc w większości typowych scenariuszy wykorzystania PPK nie może być on efektywnie użyty, w kazdym razie z efektywnością porównywalną z nowoczesnymi PPK. Natomiast pistolet w rodzaju P-83 może być wykorzystany w większości typowych scenariuszy użycia pistoletu (wymuszanie posŁuszeństwa "kto się cofnie, dostanie kulę w łeb", samoobrona przed atakiem z bliskiej odległości...) z efektywnością podobną do nowoczesnej broni.

          Mówiąc inaczej, posiadanie w armii wielkiej liczby PPK Malutka jako podstawowego modelu, oznaczałoby poważne ograniczenie możliwości bojowych. Posiadanie w armii wielkiej liczby P-83 miałoby znikome znaczenie dla możliwości bojowych.

          Z drugiej str
          > ony, jakim to cudem Walthery P99 znajdują się wyłącznie na wyposażeniu osobisty
          > m generalicji i wyższych stopniem oficerów.

          Jak sądzę jest to wynikiem zwyczaju otrzymywania pistoletu w prezencie z okazji awansu. Przypuszczam, że duża część owej generalicji to osoby awansowane po roku 2000 kiedy zakończono produkcję P-83, a produkowano już P99 (od 2001 bodajże?).
          • maxikasek Re: Cud nad Wisłą, czyli jakim to ... cudem??? 10.06.16, 21:55
            "Jak sądzę jest to wynikiem zwyczaju otrzymywania pistoletu w prezencie z okazji awansu. Przypuszczam, że duża część owej generalicji to osoby awansowane po roku 2000 kiedy zakończono produkcję P-83, a produkowano już P99 (od 2001 bodajże?). "
            O ile część nie jest "prywatnym" prezentem od Łucznika dla znaczących gienów- to pewną partię zakupiono do testów w Lublińcu. Być może później generałowie "organizują sobie gospodarczo" je na czas misji.
Pełna wersja