Futerał - nowa rosyjska torpeda

22.06.16, 10:31
Nowe rosyjskie torpedy o nazwie kodowej ?????? (Futerał) przechodzą testy. Jeżeli wszystko się powiedzie amunicja do końca br. zostanie przyjęta na uzbrojenie, a w 2017 r. ruszy produkcja seryjna.

lenta.ru/news/2016/06/22/futliar/
rg.ru/2016/06/22/rossijskie-submariny-poluchat-novejshuiu-torpedu-futliar.html
Torpedy mają napęd parogazowy, czyli już dość leciwa technologia.

Pozdrawiam
    • bmc3i Re: Futerał - nowa rosyjska torpeda 23.06.16, 03:39
      a4095211 napisała:

      > Nowe rosyjskie torpedy o nazwie kodowej ?????? (Futerał) przechodzą testy. Jeże
      > li wszystko się powiedzie amunicja do końca br. zostanie przyjęta na uzbrojenie
      > , a w 2017 r. ruszy produkcja seryjna.


      Jak w kazdej innej dziedzinie 1000 róznych modeli tej samej broni opracowują non stop.
    • krzy-czy Re: Futerał - nowa rosyjska torpeda 23.06.16, 05:33
      le3ciwa technologia-ale może skuteczna.
    • mariner4 Re: Futerał - nowa rosyjska torpeda 23.06.16, 10:55
      A jaki inny napęd da taką prędkość?
      Potrzeba dużej mocy w stosunkowo krótkim czasie.
      Znasz coś lepszego?
      M.
      • a4095211 Re: Futerał - nowa rosyjska torpeda 23.06.16, 13:41
        mariner4 napisał:

        > A jaki inny napęd da taką prędkość?
        > Potrzeba dużej mocy w stosunkowo krótkim czasie.
        > Znasz coś lepszego?

        Akumulatory AgZn (torpeda DM2A4) i Al-AgO (torpeda Black Shark).

        Obie kilkanaście lat na rynku, używane łącznie w kilkunastu marynarkach. Parametry zależnie od wersji i ustawień, ale prędkość 50 węzłów i więcej nie jest tu problemem, podobnie jak zasięg (Seehechta Mod 5 raziła cel po pokonaniu 90 km [niech ktoś sprawdzi czy faktycznie Mod 5 bo piszę z pamięci]).

        Tylko że trzeba mieć technologię do produkcji ogniw, silników i sterowników.

        Pozdrawiam
        • marko125 Re: Futerał - nowa rosyjska torpeda 23.06.16, 16:55
          Jeśli chodzi o technologie morskie to ruscy są już wyjątkowo zacofani w każdej dziedzinie.
    • marek_boa Re:No nie "Futerał" a "Etui" raczej!:) 23.06.16, 21:41
      Według wszelkich prawdopodobieństw jest to głęboka modernizacja UGST-M (Czyli "Fizik-1")! Ten napęd parogazowy w przypadku tej torpedy to nie taka znowu "leciwa konstrukcja" jak by się wydawało - to aksialny silnik wewnętrznego spalania pracujący na jednokomponentowym paliwie!Nowością w tym silniku jest wirująca komora spalania z wtryskiem paliwa pod ciśnieniem ponad 345 atmosfer!
      -Pozdrawiam!
      • a4095211 Re:No nie "Futerał" a "Etui" raczej!:) 24.06.16, 08:47
        marek_boa napisał:

        > Według wszelkich prawdopodobieństw jest to głęboka modernizacja UGST-M (Czyli "
        > Fizik-1")! Ten napęd parogazowy w przypadku tej torpedy to nie taka znowu "leci
        > wa konstrukcja" jak by się wydawało - to aksialny silnik wewnętrznego spalania
        > pracujący na jednokomponentowym paliwie!

        Aksjonalne silniki w torpedach to standard. Przykładowo torpeda Mk-48 od ponad czterdziestu lat z takim napędem w służbie. Paliwa typu Otto i Otto II czyli w których w jednej mieszaninie dostarczasz paliwo i utleniacz to XIX wiek (patenty dawali całą pierwsza połowę XIX w.) - dwa stulecia temu zbudowany pierwszy silnik napędzany tym paliwem - lata 60-te XIX w.

        Oczywiście Mk 48, Mk 46 i starsze to Otto II.

        > Nowością w tym silniku jest wirująca ko
        > mora spalania z wtryskiem paliwa pod ciśnieniem ponad 345 atmosfer!

        Ruch obrotowy napędza przez przekładnię pompę paliwa i pompę wody zaburtowej (chłodziwa) - rozwiązanie a'la Mk 46.

        Ciśnienie wtrysku paliwa w silniku diesla common rail to ponad 1700 atmosfer , w benzyniaku nominalne ok 200 atmosfer, "tunningowiec" jak będziesz miał życzenie, zrobi Ci 345 atmosfer w benzyniaku, zwłaszcza jednorazowym. ;-)

        Reasumując: wszystkie podane przez Ciebie charakterystyki to proza życia w temacie torped itd. - może "aksjonalny" itp. wywoła egzaltacje u człowieka który się tym tematem nie interesował.

        Oczywiście diabeł tkwi w szczegółach i może tam faktycznie jest coś olśniewającego - cholera ich wie.

        Pozdrawiam



Pełna wersja