Degradacja oficera przez ... cywila!!!

18.07.16, 12:19
@gazwyb.pl:
Piotr Bączek, szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, zdegradował do stopnia szeregowca płk. Krzysztofa Duszę. Powód? Kontakty z "Wyborczą", TVN, TOK FM, Radiem ZET i RMF. To pierwszy taki przypadek w historii służb specjalnych.

say69mat:
Po pierwsze, czy jakikolwiek pracownik cywilny zatrudniony na kierowniczym stanowisku w resorcie ON może zdegradować oficera??? Czy też może to jedynie uczynić Sąd Wojskowy, w wyniku prawomocnego wyroku??? Po drugie, albo służby albo ... media. Czyli będąc w służbach trzeba mieć świadomość, że pewne rzeczy należy realizować bez tzw parcia na media. Tylko wykorzystując media. Przecież jest to kanon pracy w jakichkolwiek służbach operacyjnych. Po trzecie, trudno jest oprzeć się wrażeniu, że Służbami kierują totalne pierdoły. Po czwarte, zarówno ze swej natury, jak i z wyboru jestem totalnym cywilem.

więcej: wyborcza.pl/7,75398,20414458,cywil-baczek-degraduje.html#BoxGWImg
    • ignorant11 Re: Degradacja oficera przez ... cywila!!! 18.07.16, 13:19
      Nie wiem jak z degradacja, szef napewno moze zwolnic ze stanowiska.
      Degradacje lepiej aby nie byly arbitralne.
      A pie... z parciem na szklo, to zaden james bont:)))
    • a4095211 Re: Degradacja oficera przez ... cywila!!! 18.07.16, 13:19
      Warto zajrzeć do Ustawy z dnia 9 października 2009 r. o dyscyplinie wojskowej.
      Art.4 wylicza listę "przełożonych dyscyplinarnych" w której zawierają się też cywile.

      pkt. 5 - "kierownik instytucji cywilnej - w stosunku do podporządkowanych mu żołnierzy"
      pkt. 6 - "inni uprawnieni przełożeni, zajmujący stanowiska służbowe określone w rozporządzeniu, o którym mowa w art. 56 - w stosunku do podporządkowanych im żołnierzy".
      - może wszcząć procedurę degradacji oficera.

      Zresztą zawsze tak było.

      Jeżeli Wyborcza kładzie nacisk na fakt, iż "cywil go zdegradował" to wygląda na to że brakuje innych, bardziej merytorycznych punktów, do atakowania tej decyzji. ;-)

      Pozdrawiam


      • maccard.3 Re: Degradacja oficera przez ... cywila!!! 18.07.16, 15:39
        a4095211 napisała:

        Wyborcza kieruje te słowa do prostych ludzi, takich którzy często kończą czytanie na nagłówku. Niezręcznie naśladuje w tym prasę tzw. niepokorną, w której często sensacyjny nagłówek nie ma żadnego związku z treścią, albo jest z nią wprost sprzeczny.

        Od każdej decyzji administracyjnej (a nadanie i pozbawienia stopnia też są takimi decyzjami) przysługuje odwołanie do wyższej instancji, a ostatecznie do sądu administracyjnego. I jestem dziwnie pewien, że na którymś etapie ta degradacja padnie na pysk, bo kara powinna być adekwatna do stopnia przewinienia. Kontakty z prasą bez zgody przełożonego to nie jest zdrada główna, choćby się debilnym bączkom tak wydawało.

        Dziwne, że prawilni towarzysze nie widzieli wcześniej niczego złego w takich samych, niezalegalizowanych kontaktach prok. Pasionka z obcym wywiadem. Twierdzili nawet, że to było działanie chwalebne.
        • ignorant11 Re: Degradacja oficera przez ... cywila!!! 18.07.16, 15:55
          Wojskowego obowiazuje tajemnica, dyscyplina, a nie sobiepanstwo.
          Wojsko, czy prokuratura, to nie osobisty interes jakiegos niedojdy, co to nawet zastrzelic sie nie potrafi:)))
          Z drugiej strony kazdy prokurator ma prawo zwrocic sie o pomoc prawna do uwaza za stosowne.
          Jak widac owa niezaleznosc prokuratury za wspanialych nierzadow popsl nie byla az taka bezwgledna...

          Nadal uwazam, ze odsunac, przesunac przlozony ma prawo ale juz ani nie pluntonu egzekucyjnego ani sadu wojskoweo nie zastapi a degradacja powinna podlegac sadowi wojskowemu, czy wydzialowi wojskowemu sadu powszdchnego. Nie jestem przekonany, ze powinna istnec prokuratura i sadownictwo wojskowe.
        • a4095211 Re: Degradacja oficera przez ... cywila!!! 18.07.16, 16:24
          maccard.3 napisał:

          > a4095211 napisała:
          >
          > Wyborcza kieruje te słowa do prostych ludzi, takich którzy często kończą czytan
          > ie na nagłówku. Niezręcznie naśladuje w tym prasę tzw. niepokorną, w której czę
          > sto sensacyjny nagłówek nie ma żadnego związku z treścią, albo jest z nią wpros
          > t sprzeczny.
          >

          Ja redagowanie tekstów w taki sposób nazwałbym raczej - dezinformacją.

          Nie chodzi tu wszak o "kierowanie słów do prostych ludzi", a o świadome pomijanie istniejącego ładu prawnego. Degradacja oficera na wniosek "cywila" jest przewidziana w w/w artykule ustawy.

          Co do całej reszty, czyli "bicia po oczach 'lidami'" które mają dokładnie zero wspólnego z zawartością artykułów - tu pełna zgoda. Ta maniera jest śmiesznie żenująca. Takie czasy, wszystkie redakcje tak robią - chodzi o sprzedaż, czyli o przeżycie. Z niczego trzeba zrobić dziś temat i go odpowiednio sprzedać - fakty są, jak widać, już nieistotne.

          >
          > Od każdej decyzji administracyjnej (a nadanie i pozbawienia stopnia też są taki
          > mi decyzjami) przysługuje odwołanie do wyższej instancji, a ostatecznie do sądu
          > administracyjnego.

          Degradacja oficera nie jest "decyzją administracyjną". To część wojskowa k.k. Oczywiście ustawodawca przewidział drogę odwoławczą, ale sądy administracyjne nie są tu właściwe.

          > I jestem dziwnie pewien, że na którymś etapie ta degradacja
          > padnie na pysk, bo kara powinna być adekwatna do stopnia przewinienia. Kontakt
          > y z prasą bez zgody przełożonego to nie jest zdrada główna, choćby się debilnym
          > bączkom tak wydawało.
          >

          No właśnie, pytanie jakie szkody poczynił zdegradowany. W wojsku jest trochę inaczej niż w "cywilu". Stąd żaden oficer służby czynnej nie leci do mediów ze skargami na działania przełożonych. Przy wódce z kolegami to inna sprawa, ale jakby każdy żołnierz płakali w mediach że stała mu się krzywda, to każde wojsko, w każdym państwie, przestaje istnieć w dwa miesiące.

          Z jednej strony rozumiem człowieka, musiał zostać zaszczuty przez "nowych władców" (pewnie był z innego, tego teraz złego, nadania), jednak ogólnie to mu się dziwię bo odwalił cyrk jak jakaś pensjonarka.

          Pozdrawiam

          P.S. co tam było z Pasionkiem? Bo nie znam sprawy.
          • maxikasek Re: Degradacja oficera przez ... cywila!!! 18.07.16, 18:03
            "W wojsku jest trochę inaczej niż w "cywilu". Stąd żaden oficer służby czynnej nie leci do mediów ze skargami na działania przełożonych."
            Gen. Polko np. Już zapomniałeś? ;-)

            "Z jednej strony rozumiem człowieka, musiał zostać zaszczuty przez "nowych władców" (pewnie był z innego, tego teraz złego, nadania), jednak ogólnie to mu się dziwię bo odwalił cyrk jak jakaś pensjonarka."
            Z lataniem po mediach- masz rację. Ale to PiS złamał ustawę o SKW dokonując owego włamania. Płk. Dusza bronił się przed zwolnieniem zgodnie z ustawą o SKW, którą PiS sam stworzył ;-)
            • a4095211 Re: Degradacja oficera przez ... cywila!!! 18.07.16, 19:35
              maxikasek napisał:

              > "W wojsku jest trochę inaczej niż w "cywilu". Stąd żaden oficer służby czynnej
              > nie leci do mediów ze skargami na działania przełożonych."
              > Gen. Polko np. Już zapomniałeś? ;-)
              >
              > "Z jednej strony rozumiem człowieka, musiał zostać zaszczuty przez "nowych wład
              > ców" (pewnie był z innego, tego teraz złego, nadania), jednak ogólnie to mu się
              > dziwię bo odwalił cyrk jak jakaś pensjonarka."

              > Z lataniem po mediach- masz rację. Ale to PiS złamał ustawę o SKW dokonując owe
              > go włamania. Płk. Dusza bronił się przed zwolnieniem zgodnie z ustawą o SKW, kt
              > órą PiS sam stworzył ;-)

              Czyli chodzi o zwolnienie czy pozbawienie stopnia, bo już się trochę zakręciłem?

              Pozdrawiam
              • maxikasek Re: Degradacja oficera przez ... cywila!!! 18.07.16, 20:10
                Zwolnienie. O ile szefów i zastępców powołuje i odwołuje MON, to funkcjonariuszy tylko szef SKW/SWW. Kiedy więc MON odwołał DUszę, nie było szefa SKW- więc ten zgodnie z ustawą uznał że nie musi się stosować. Taki myk w ustawie, aby przy zmianie rządu jeszcze trochę porządzić w służbach- oberwali jego pomysłodawcy ;-)
          • maccard.3 Re: Degradacja oficera przez ... cywila!!! 18.07.16, 18:29
            a4095211 napisała:

            > Degradacja oficera nie jest "decyzją administracyjną". To część wojskowa k.k. O
            > czywiście ustawodawca przewidział drogę odwoławczą, ale sądy administracyjne ni
            > e są tu właściwe.

            Po pierwsze to w SKW służą funkcjonariusze, a nie żołnierze. To jednak nie ma istotnego znaczenia w tej dyskusji, dlatego że:

            Część wojskowa kodeksu karnego dotyczy przestępstw. Panu pułkownikowi nie zarzuca się przestępstwa, a jedynie przewinienie o charakterze dyscyplinarnym, za które (w razie udowodnienia) służy katalog kar o charakterze służbowym, od upomnienia do wydalenia ze służby. Postępowanie dyscyplinarne jest zaś postępowaniem o charakterze administracyjnym.

            Ustawa o SKW i SWW mówi wyraźnie, że:
            Art. 143. Na orzeczenie kończące postępowanie dyscyplinarne wydane w
            wyniku rozpatrzenia odwołania funkcjonariuszowi przysługuje skarga do sądu
            administracyjnego.



            >
            > > I jestem dziwnie pewien, że na którymś etapie ta degradacja
            > > padnie na pysk, bo kara powinna być adekwatna do stopnia przewinienia. K
            > ontakt
            > > y z prasą bez zgody przełożonego to nie jest zdrada główna, choćby się de
            > bilnym
            > > bączkom tak wydawało.
            > >
            >
            > No właśnie, pytanie jakie szkody poczynił zdegradowany. W wojsku jest trochę in
            > aczej niż w "cywilu". Stąd żaden oficer służby czynnej nie leci do mediów ze sk
            > argami na działania przełożonych. Przy wódce z kolegami to inna sprawa, ale jak
            > by każdy żołnierz płakali w mediach że stała mu się krzywda, to każde wojsko, w
            > każdym państwie, przestaje istnieć w dwa miesiące.
            >
            > Z jednej strony rozumiem człowieka, musiał zostać zaszczuty przez "nowych władc
            > ów" (pewnie był z innego, tego teraz złego, nadania), jednak ogólnie to mu się
            > dziwię bo odwalił cyrk jak jakaś pensjonarka.
            >
            > Pozdrawiam
            >
            > P.S. co tam było z Pasionkiem? Bo nie znam sprawy.
            • maccard.3 Re: Uzupełnienie 18.07.16, 18:57
              maccard.3 napisał:

              > Ustawa o SKW i SWW mówi wyraźnie, że:
              > Art. 143. Na orzeczenie kończące postępowanie dyscyplinarne wydane w
              > wyniku rozpatrzenia odwołania funkcjonariuszowi przysługuje skarga do sądu
              > administracyjnego.

              Rozstrzygnięcie sądu ma w takim wypadku charakter kasacyjny, to znaczy, że nie może zmienić rodzaju kary. Może jedynie uchylić orzeczenie dyscyplinarne i skierować sprawę do ponownego rozpatrzenia.
              Może jednakże wskazać błędy proceduralne, co jest wiążące dla sądu dyscyplinarnego.
            • a4095211 Re: Degradacja oficera przez ... cywila!!! 18.07.16, 19:25
              maccard.3 napisał:

              > a4095211 napisała:
              >
              > Po pierwsze to w SKW służą funkcjonariusze, a nie żołnierze. To jednak nie ma i
              > stotnego znaczenia w tej dyskusji, dlatego że:
              >

              Funkcjonariusze i żołnierze wyznaczeni na stanowiska służbowe itd.

              >
              > Część wojskowa kodeksu karnego dotyczy przestępstw. Panu pułkownikowi nie zarzu
              > ca się przestępstwa, a jedynie przewinienie o charakterze dyscyplinarnym, za kt
              > óre (w razie udowodnienia) służy katalog kar o charakterze służbowym, od upomni
              > enia do wydalenia ze służby. Postępowanie dyscyplinarne jest zaś postępowaniem
              > o charakterze administracyjnym.
              >

              Jeżeli ów płk był funkcjonariuszem to oczywiście nie ma tematu bo to pracownik ogranu administracji rządowej.

              Pozdrawiam
          • maccard.3 Re: Degradacja oficera przez ... cywila!!! 18.07.16, 18:44
            a4095211 napisała:

            > P.S. co tam było z Pasionkiem? Bo nie znam sprawy.

            Pan prokurator był delegowany do Prokuratury Wojskowej w związku ze śledztwem w sprawie katastrofy smoleńskiej. Za namową ówczesnych szefów ABW poszedł na niejawne spotkanie z delegatami służb amerykańskich (chyba FBI, ale nie pamiętam dokładnie) i chciał ich namówić na przekazanie materiałów związanych z tym zdarzeniem. Szczególnie interesowały prokuratora kwestie zbadanie możliwości wytwarzania sztucznej mgły, sterowania samolotem na odległość i celowa zmiana lotniskowych sygnałów naprowadzających. W rozmowie wspomagał się podobno przyniesionymi aktami śledztwa.
            Amerykanie oczywiście uchylili się od zobowiązania i przypomnieli, że taka prośba powinna być skierowana drogą oficjalną przez MSZ.
            Pan prokurator nie miał zgody przełożonych na takie spotkanie i takie prośby, a już zwłaszcza na ujawnianie akt i został zawieszony, ale konsekwencji głębszych nie poniósł, bo postępowanie dyscyplinarne ostatecznie umorzono.

            Brak cierpień nie przeszkadza w kreowaniu Pasionka jako męczennika III RP, a takie nieautoryzowane kontakty nie są, jak widać, naganne gdy dotyczą "swoich".

            Tu jest artykuł z Rzepy, nie oskarżanej przecież o nadmierne sympatie dla Tuska.
            • a4095211 Re: Degradacja oficera przez ... cywila!!! 18.07.16, 19:41
              maccard.3 napisał:

              > a4095211 napisała:
              >
              >
              > Brak cierpień nie przeszkadza w kreowaniu Pasionka jako męczennika III RP, a ta
              > kie nieautoryzowane kontakty nie są, jak widać, naganne gdy dotyczą "swoich".
              >

              Ależ to jest oczywista, oczywistość. Gdyby omawiany przypadek płk dotyczył "swojego" człowieka, media "nieswoje" by sprawę olały. Chyba że pan plk zrobiłby się w międzyczasie "swój".

              Pozdrawiam
      • maxikasek Re: Degradacja oficera przez ... cywila!!! 18.07.16, 17:46
        'Warto zajrzeć do Ustawy z dnia 9 października 2009 r. o dyscyplinie wojskowej. "
        Nie stosuje się do SKW i SWW- to nie są żołnierze, tylko funkcjonariusze (poza żołnierzami zawodowymi delegowanymi z WP do tych służb). Płk. Dusza żołnierzem nie był- tylko funkcjonariuszem.
        • a4095211 Re: Degradacja oficera przez ... cywila!!! 18.07.16, 18:13
          maxikasek napisał:

          > 'Warto zajrzeć do Ustawy z dnia 9 października 2009 r. o dyscyplinie wojskowej.
          > "
          > Nie stosuje się do SKW i SWW- to nie są żołnierze, tylko funkcjonariusze (poza
          > żołnierzami zawodowymi delegowanymi z WP do tych służb). Płk. Dusza żołnierzem
          > nie był- tylko funkcjonariuszem.

          A to tego nie wiedziałem. Czyli cywil zdegradował cywila. Jeszcze większy kabaret ;-)

          Pozdrawiam
          • maxikasek Re: Degradacja oficera przez ... cywila!!! 18.07.16, 18:41
            "A to tego nie wiedziałem. Czyli cywil zdegradował cywila. Jeszcze większy kabaret ;-) "
            Akurat tam może. PiS w 2006 wyłączył słuzby wywiadowcze wojskowe z...wojska ;-)
            • a4095211 Re: Degradacja oficera przez ... cywila!!! 18.07.16, 19:53
              maxikasek napisał:

              > "A to tego nie wiedziałem. Czyli cywil zdegradował cywila. Jeszcze większy kaba
              > ret ;-) "
              > Akurat tam może. PiS w 2006 wyłączył słuzby wywiadowcze wojskowe z...wojska ;-)

              O cóż więc chodzi Wyborczej? Ten ów "kaczysta" może rozpocząć procedurę degradacji oficera, czy nie? Kto może takiego funkcjonariusza pozbawić stopnia? Nikt już?

              Pozdrawiam
              • maxikasek Re: Degradacja oficera przez ... cywila!!! 18.07.16, 20:15
                Ale piszą przecież że zdegradowano go zgodnie z ustawą (ostatni akapit)
                Cała reszta to bicie piany- bo tak naprawdę nie zdegradowano go. Nie udało się doręczyć decyzji do 10 lipca, kiedy płk. Dusza odchodził na emeryturę. Więc obecnie to tylko świstek papieru.
              • maccard.3 Re: Degradacja oficera przez ... cywila!!! 18.07.16, 21:07
                a4095211 napisała:

                > O cóż więc chodzi Wyborczej? Ten ów "kaczysta" może rozpocząć procedurę degrada
                > cji oficera, czy nie? Kto może takiego funkcjonariusza pozbawić stopnia? Nikt j
                > uż?
                >
                > Pozdrawiam

                Rozpocząć mógł Bączek. Pozbawić stopnia oficerskiego może tylko Minister Obrony Narodowej. Z wyjątkiem stopniu podporucznika oraz generała brygady, bo te może odebrać tylko Prezydent.

                W obecnym układzie politycznym to oczywiście nie ma żadnego znaczenia, bo każdy stopień i stanowisko może odebrać decyzja Prezesa Kaczyńskiego, w dodatku wystarczy decyzja ustna. Ale ciekawie się robi w przypadku kohabitacji, jak było z gen. Błasikem po Mirosławcu. Był nietykalny, bo chronił go Prezydent Kaczyński.
          • maccard.3 Re: Degradacja oficera przez ... cywila!!! 18.07.16, 18:46
            a4095211 napisała:

            > A to tego nie wiedziałem. Czyli cywil zdegradował cywila. Jeszcze większy kabar
            > et ;-)

            To, że coś (lub ktoś) nie jest wojskowy, nie oznacza jeszcze, że jest cywilny. Policjanta nie nazwiesz cywilem, a przecież żołnierzem również nie jest.
            • a4095211 Re: Degradacja oficera przez ... cywila!!! 18.07.16, 19:33
              maccard.3 napisał:

              > a4095211 napisała:
              >
              > > A to tego nie wiedziałem. Czyli cywil zdegradował cywila. Jeszcze większy
              > kabar
              > > et ;-)
              >
              > To, że coś (lub ktoś) nie jest wojskowy, nie oznacza jeszcze, że jest cywilny.
              > Policjanta nie nazwiesz cywilem, a przecież żołnierzem również nie jest.

              Ależ oczywiście, nawet strażnik w metrze to mundurówka. Chodziło o fakt jakie przepisy prawa regulują status prawny funkcjonariusza.

              Pozdrawiam
      • maxikasek Re: Degradacja oficera przez ... cywila!!! 18.07.16, 17:57
        "- może wszcząć procedurę degradacji oficera."
        Jeśli przez to rozumiesz złożenie doniesienia do prokuratury- to tak. Degradację żołnierza może orzec tylko sąd. Zresztą w tej ustawie nie masz nawet wymienionego słowa degradacja. To zbyt poważna sprawa- by zostawić to decyzji administracyjnej.
        Ale jak pisałem- SKW i SWW to nie są żołnierze, tylko organy administracji rządowej.
        • a4095211 Re: Degradacja oficera przez ... cywila!!! 18.07.16, 19:47
          maxikasek napisał:

          > "- może wszcząć procedurę degradacji oficera."
          > Jeśli przez to rozumiesz złożenie doniesienia do prokuratury- to tak. Degradacj
          > ę żołnierza może orzec tylko sąd. Zresztą w tej ustawie nie masz nawet wymienio
          > nego słowa degradacja. To zbyt poważna sprawa- by zostawić to decyzji administr
          > acyjnej.
          > Ale jak pisałem- SKW i SWW to nie są żołnierze, tylko organy administracji rząd
          > owej.

          Pełna zgoda. Tak jak pisałem wyżej, jeżeli ów płk był li tylko funkcjonariuszem, to siłą rzeczy nie stosuje się tu przepisów odnośnie ponoszenia przez żołnierzy odpowiedzialności dyscyplinarnej itp. itd.

          Pozdrawiam
    • kstmrv Re: Degradacja oficera przez ... cywila!!! 18.07.16, 20:20
      Ten tylko kłapał dziobem w mediach. Tutaj żołnierze WSI kradli miliardy:
      niezalezna.pl/83471-skok-wolomin-i-byli-ludzie-wsi-ile-wyludzono-poltora-miliarda-zlotych
      • stasi1 Re: Degradacja oficera przez ... cywila!!! 19.07.16, 17:50
        Ale to nie byli żołnierze WSI. To był były żołnierz WSI. Tego gościa WSI pozbyło się na początku jego karieru u nich
        • kstmrv Re: Degradacja oficera przez ... cywila!!! 19.07.16, 22:33
          Nie miałem z tym człowiekiem kontaktu 7 lat. Próbowano go zabić na wiele sposobów. Tylko za to, że próbował mnie ostrzec. (?) Co on zeznaje? Kontaktuje się ze mną tylko dlatego, że Komorowski nie jest już prezydentem. Z otwartą przyłbicą mówi że płk Jacek Mąka, z-ca Bondaryka, żądał od niego, by zmusił mnie do działania przeciw komisji weryfikacyjnej WSI. Że jeżeli zmusi mnie do udziału w tej prowokacji, to dostanie udział w spółce Skarbu Państwa. (?) Pytany przez sąd, czy Jacek Mąka mógł to zrobić sam, odpowiada, że to niemożliwe - że musiał działać za zgodą Bondaryka i Tuska
          wpolityce.pl/polityka/292947-ostra-dyskusja-w-studio-polska-sumlinski-ujawnia-zeznania-majora-abw-i-mowi-o-ukladzie-przestepczym-posel-po-nie-wytrzymuje
          • maccard.3 Re: Degradacja oficera przez ... cywila!!! 20.07.16, 09:08
            kstmrv napisał:

            > Nie miałem z tym człowiekiem kontaktu 7 lat. Próbowano go zabić na wiele spo
            > sobów. Tylko za to, że próbował mnie ostrzec. (?) Co on zeznaje? Kontaktuje się
            > ze mną tylko dlatego, że Komorowski nie jest już prezydentem. Z otwartą przyłb
            > icą mówi że płk Jacek Mąka, z-ca Bondaryka, żądał od niego, by zmusił mnie do d
            > ziałania przeciw komisji weryfikacyjnej WSI. Że jeżeli zmusi mnie do udziału w
            > tej prowokacji, to dostanie udział w spółce Skarbu Państwa. (?) Pytany przez są
            > d, czy Jacek Mąka mógł to zrobić sam, odpowiada, że to niemożliwe - że musiał d
            > ziałać za zgodą Bondaryka i Tuska


            To musi być świetny thriller. Zna ktoś tytuł oryginału?
Pełna wersja