Niemcy i Japonia znowu pokonane na Pacyfiku

14.08.16, 23:27
Niemcy i Japonia ponownie uległy na Pacyfiku, gdy na Australia oficjalnie ogłosiła że wybrała DCNS do budowy w Australii 12 okrętów podwodnych zmodyfikowanego typu Barracuda, w najwiekszym programie zbrojeniowym w historii Australii, wartym 50 mld dolarów.n Wg autraalijskeigo rządu, wplyw na decyzje miały lepsza czułość sensorów francuskiego okrętu, lepsze charakterystyki stealth oraz zasięg i dzielność morska porównywalny z odpowiednimi parametrami aktualnie używanych okrętów typu Collins, (a wlasciwie typu 471).


Warto zauwazyc, że Australijczycy wybrali francuski typ Baracuda, mimo faktu ze na swiecie nie plywa jeszcze ani jeden okret tego typu, ani jeden tez nie zostal dotąd przekazany jakiejkowliek flocie. Jest w zwiazku z tym calkowicie niesprawdzoną konstrukcją, co bylo takie niesamowicie wazne, dla jasnie oswieconego naszego ministerstwa obrony narodowej za rządów PO. Tak waznym, ze kwestia ta dominowala kazdy inny parametr poza ceną.
    • gangut Re: Niemcy i Japonia znowu pokonane na Pacyfiku 15.08.16, 14:09
      Nie to żebym się spierał ale...czy nie jest czasem tak, że Australia jako kraj typowo morski, o dużych tradycjach morskich, bogaty po prostu jest w stanie dokonać właściwej oceny a także udźwignąć w razie czego ciężar ew. problemów, a Polska z ubożuchnymi tradycjami morskimi, symboliczną flotą i dziurawym budżetem, po prostu musi brać coś co na pewno będzie działać?
      • bmc3i Re: Niemcy i Japonia znowu pokonane na Pacyfiku 16.08.16, 14:48
        gangut napisał:

        > Nie to żebym się spierał ale...czy nie jest czasem tak, że Australia jako kraj
        > typowo morski, o dużych tradycjach morskich, bogaty po prostu jest w stanie dok
        > onać właściwej oceny a także udźwignąć w razie czego ciężar ew. problemów, a Po
        > lska z ubożuchnymi tradycjami morskimi, symboliczną flotą i dziurawym budżetem,
        > po prostu musi brać coś co na pewno będzie działać?
        >

        A w ktorym miejscu australiojskie tradycje morskie sa większe, czy tam dluzsze od polskich?
        • stasi1 Re: Niemcy i Japonia znowu pokonane na Pacyfiku 16.08.16, 21:30
          Nasze tradycje morskie ciągną się już 100lat. Prawie. Tamtejsze trochę dłuzej, ale niewiele. Na swoim stanie posiadali większe i liczniejsze jednostki niż Polska
          • bmc3i Re: Niemcy i Japonia znowu pokonane na Pacyfiku 17.08.16, 01:00
            Tak patrtzac, to polskie tradycje morskie siegaja poczatkow XVI wieku. W Australi to wtedy co najwyzej Aborygeni na czulnach pomykali.
            • stary_chinczyk Re: Niemcy i Japonia znowu pokonane na Pacyfiku 17.08.16, 03:12
              Nie porownuj mrowki ze sloniem.
              Tradycje morskie Australijczykow wywodza sie z tradcji imperium brytyjskiego a nie Aborygenow.
              Dlugosc tradycji to nie wszystko. Wazna jest jeszcze sila tych tradycji. Australia z morzem byla zawsza bardzo mocno zwiazana. Polska slabo albo wcale. Australia posiada silna flote z duzymi okretami lotniczymi, niszczycielami rakietowymi, fregatami i cala gama jednostek pomocniczych. Polska posiada flote mikroskopijna o niwielkiej wartosci bojowej.
              • bmc3i Re: Niemcy i Japonia znowu pokonane na Pacyfiku 17.08.16, 20:15
                stary_chinczyk napisał:

                > Nie porownuj mrowki ze sloniem.
                > Tradycje morskie Australijczykow wywodza sie z tradcji imperium brytyjskiego a
                > nie Aborygenow.


                No to ja Ci powiem, że Australijczycy nie maja wlasnych tradycji morskiech, bo nigdy nie walczyli sami. Zawsze walczyli na morzu o tyle tylko, o ile UK walczyła i tylko wtedy. To sa wiec tradycje brytyjskie, a nie australijskie.



                > Dlugosc tradycji to nie wszystko. Wazna jest jeszcze sila tych tradycji. Austra
                > lia z morzem byla zawsza bardzo mocno zwiazana. Polska slabo albo wcale. Austra
                > lia posiada silna flote z duzymi okretami lotniczymi, niszczycielami rakietowym
                > i, fregatami i cala gama jednostek pomocniczych. Polska posiada flote mikroskop
                > ijna o niwielkiej wartosci bojowej.

                To nie ma nic do rzeczy. Bo rozmawiamy tu o tradycji wlasnie.
                • stary_chinczyk Re: Niemcy i Japonia znowu pokonane na Pacyfiku 17.08.16, 22:07
                  Polska walczyla za to sama na morzu 3 dni w 1939.
                  • bmc3i Re: Niemcy i Japonia znowu pokonane na Pacyfiku 17.08.16, 22:09
                    stary_chinczyk napisał:

                    > Polska walczyla za to sama na morzu 3 dni w 1939.

                    Nie, Polska walczyła na morzu sama nie tylko w 1939 roku, ale i sama i w sojuszach począwszy od XVI wieku. A nawet już wczxesniej w na początku XV wieku. Nie wiem skąd w Tobie tyle zgryźliwości i jadu ogarek. Całkiem jak u boa.
                    • stary_chinczyk Re: Niemcy i Japonia znowu pokonane na Pacyfiku 18.08.16, 02:54
                      Jakiej zgryzliwosci ? Nie zgadzam sie z tym co mowisz i tyle.
                      Za czasow I RP, na morzu walczyi glownie najemnicy, kaprowie czy kozacy na czajkach. Trudno to nazwac polska tradycja. Zwlaszcza ze te krotkie okres zazylosci z morzem byly rozdzielone dugimi przerwami i nie stanowily kontynuacji.
                      A Australijczycy to nikt inny jak potomkowie brytyjskich kryminalistow :). Tradycja imperium brytyjskiego jest takze ich tradycja. Nawet przedrostek przed nazwa okretu daja prawie taki sam jak Brytyjczycy.
                      • bmc3i Re: Niemcy i Japonia znowu pokonane na Pacyfiku 18.08.16, 03:06
                        stary_chinczyk napisał:

                        > Jakiej zgryzliwosci ? Nie zgadzam sie z tym co mowisz i tyle.
                        > Za czasow I RP, na morzu walczyi glownie najemnicy, kaprowie czy kozacy na czaj
                        > kach. Trudno to nazwac polska tradycja.


                        Naprawdę? A w czyim imieniu, w czyim interesie walczyli i na czyim żołdzie byli? Sułtana tureckiego, czy polskiego króla?


                        Zwlaszcza ze te krotkie okres zazylosci
                        > z morzem byly rozdzielone dugimi przerwami i nie stanowily kontynuacji.

                        I co z tego? Jakie to ma znaczenie? Takie przerwy zrywają tradycję? Kolejna bitwa to juz nowa zupelnie inna tradycja?


                        > A Australijczycy to nikt inny jak potomkowie brytyjskich kryminalistow :). Trad
                        > ycja imperium brytyjskiego jest takze ich tradycja. Nawet przedrostek przed naz
                        > wa okretu daja prawie taki sam jak Brytyjczycy.

                        Ponownie - i co z tego? Jakąkolwiek tradycje morską Australii można liczyć najdalej od poczatku 20 wieku. Jest wiec kilkakrotnie krotsza o polskiej tradycji morskiej. No ale wygląda mi na to że ta dyskusja nie ma najmnijeszego sensu. Bo jak dyskutowac z kims kto uważa ze tradycje bitw pod Bornholmem, czy Oliwą, to nie polskie tradycje morskie.
                        • gangut Re: Niemcy i Japonia znowu pokonane na Pacyfiku 18.08.16, 11:39
                          Widać że w tej dyskusji słowo "tradycja" rozumiane jest inaczej. Tradycja jako ciągłość kadrowa, szkoleniowa, myśli morskiej w Polsce kontra tradycja jako pamięć o dawnych sukcesach. Ja np. miałem na myśli to pierwsze znaczenie. Ty, jak rozumiem, drugie. Tylko jakie ma znaczenie Oliwa dla współczesnej MW?
                          • bmc3i Re: Niemcy i Japonia znowu pokonane na Pacyfiku 18.08.16, 17:06
                            gangut napisał:

                            > Widać że w tej dyskusji słowo "tradycja" rozumiane jest inaczej. Tradycja jako
                            > ciągłość kadrowa, szkoleniowa, myśli morskiej w Polsce


                            Nikjt tak nie rozumei tradycji. Tak rozumiejac, to nawet dzialania morskie podczas 2 wojny swiatowej, nie sa polska tradycja morska. Bo po wojnie nie bylo ani ciaglosci kadrowej, a niszkoleniowej, ani ciaglosci mysli morskiej. Wszystko przyszlo ze wschodu.



                            kontra tradycja jako pam
                            > ięć o dawnych sukcesach.


                            To tewet nie jest tradycja. Tradycja to nie tylko sukcesy, ale i kleski.

                            Ja np. miałem na myśli to pierwsze znaczenie. Ty, jak
                            > rozumiem, drugie. Tylko jakie ma znaczenie Oliwa dla współczesnej MW?
                            >

                            akie jakie ma bitwa pod grunwaldem dla wspolczesnych sil ladowych,.
                            • maxikasek Re: Niemcy i Japonia znowu pokonane na Pacyfiku 20.08.16, 13:56
                              "Bo po wojnie nie bylo ani ciaglosci kadrowej, a niszkoleniowej, ani ciaglosci mysli morskiej. Wszystko przyszlo ze wschodu."
                              Kmdr Romanowski też? ;-) Czy ci z "procesu siedmiu"?
                              • bmc3i Re: Niemcy i Japonia znowu pokonane na Pacyfiku 20.08.16, 16:27
                                maxikasek napisał:

                                > "Bo po wojnie nie bylo ani ciaglosci kadrowej, a niszkoleniowej, ani ciaglosci
                                > mysli morskiej. Wszystko przyszlo ze wschodu."
                                > Kmdr Romanowski też? ;-) Czy ci z "procesu siedmiu"?

                                Ci przywiezieni z Moskwy ktorzy nawet po polsku nie rozmawiali a zajmowali wszystkie najwyzsze stanowiska w Marynarce. Znakomita wiekszosc polskich marynarzy nie wrocila z zachodu, wrocily jedynie pojedyncze sztuki i niektoryz z tyuch internowanych w Szwecji. Jako calosc, caly sklad osobowy tworzony byl od nowa, z chlopow i robotnikow.
                                • maxikasek Re: Niemcy i Japonia znowu pokonane na Pacyfiku 20.08.16, 22:40
                                  "Ci przywiezieni z Moskwy ktorzy nawet po polsku nie rozmawiali a zajmowali wszystkie najwyzsze stanowiska w Marynarce. "
                                  I znów konfabulujesz.
                                  Kmdr Mieszkowski- po powrocie szef sztabu MW, z-ca d-cy MW, D-ca Floty.
                                  kmdr Kasperski- d-ca Szczecińskiego OM, szef sztabu Floty,
                                  kmdr Wojcieszek- szef sztabu MW,
                                  kmdr Przybyszewski- z-ca szefa wydziału MW w SG WP.
                                  kmdr ROmanowski- d-ca Dywizjonu oop. Wyszkolił wielu podwodniaków po wojnie, o czym piszą historycy MW.
                                  kadm. Steyer- d-ca MW.
                                  kmdr Kłossowski- szef wydziału kadr MW w MON.
                                  To tyle w temacie, że wszystkie najwyższe stanowiska w MW zajmowali ROsjanie ;-)
                                  • bmc3i Re: Niemcy i Japonia znowu pokonane na Pacyfiku 21.08.16, 06:37
                                    maxikasek napisał:

                                    > "Ci przywiezieni z Moskwy ktorzy nawet po polsku nie rozmawiali a zajmowali wsz
                                    > ystkie najwyzsze stanowiska w Marynarce. "
                                    > I znów konfabulujesz.
                                    > Kmdr Mieszkowski- po powrocie szef sztabu MW, z-ca d-cy MW, D-ca Floty.
                                    > kmdr Kasperski- d-ca Szczecińskiego OM, szef sztabu Floty,
                                    > kmdr Wojcieszek- szef sztabu MW,
                                    > kmdr Przybyszewski- z-ca szefa wydziału MW w SG WP.
                                    > kmdr ROmanowski- d-ca Dywizjonu oop. Wyszkolił wielu podwodniaków po wojnie, o
                                    > czym piszą historycy MW.
                                    > kadm. Steyer- d-ca MW.
                                    > kmdr Kłossowski- szef wydziału kadr MW w MON.
                                    > To tyle w temacie, że wszystkie najwyższe stanowiska w MW zajmowali ROsjanie ;-
                                    > )


                                    Jasne ze "konfabuluję" Do konca 1946 roku z Angli do komunistyccznej Polski wyjachalo 6 oficerów, slownie sześciu - Większość z nich stanowili oficerowie rezerwy, którzy nie identyfikowali się z MW. Na powrót do kraju w 1947 roku zdecydowało się siedemnastu
                                    oficerów. 17-tu.
                                    W 1947 po rozwiazaniu Szkoły Podchorążych Marynarki Wojennej, rozkazem szefa KMW utworzono i ogloszono zaciąg do Polskiego Korpusu Rozmieszczenia i Przysposobienia, do ktorego przystapilo 80% oficerów Marynarki Wojennej. z myślą o przystosowaniu się do warunków przymusowej emigracji.

                                    Tymczasem w Polsce, wszyscy oficerowie, którzy wstąpili do PKRP na mocy uchwały Rady Ministrów PRL z dnia 26 września 1946 roku zostali pozbawieni polskiego obywatelstwa. 29 października 1944 roku Naczelny Dowódca LWP wydał rozkaz polecający sformowanie
                                    samodzielnego zapasowego batalionu morskiego o łącznym stanie etatowym 873
                                    ludzi. Wobec braku polskich oficerów dowództwo batalionu tworzono w oparciu
                                    o pomoc kadrową z armii radzieckiej. Pierwszych sześciu oficerów radzieckich dotarło
                                    do Majdanka z początkiem listopada. Grupa ta na wiosnę 1945 roku rozrosła się do
                                    szesnastu oficerów.

                                    Wkrótcer zas za dowodców, Marynarka Wojenna w Polsce miala takich "Polaków" jak:
                                    * Józef Urbanowicz, ktorego poslkosc skonczyla sie na poslkiej szkole podstawowej w Rydze i cale pozniejsze zycie poswiecil na umacjianie zwycieskij rewolucji radzieckiej w armii czerwonej.
                                    * Iwan Szylingowski - jeszcze bardzoej stuprocentowy Polak pełną gębą, przyslany wprost z Moskwy, który na podstawie rozkazu Zymierskiego opracowal plano organizacji MW, a 7 lipca 1945 roku został Dowódcą Marynarki Wojennej. Ale długo sie nie utrzymal na tym stanowisku, tylko do konca sieprnia 45, tylko po to aby przekazac dowodztwo jeszcze innemu "Polakowi"
                                    * Nikołajowi Osipowiczowi Abramowowi - w ramach co raz to wiekszej poslkosci kolejnych dowocow polskiej floty, ten był prawie rekordzistą w polskosci. Niemal polskim narodowcem.


                                    A co tam sie szczypać, tu masz listę stamych Polaków w dowodztwie MW
                                    Dowódca MW kontradm. Mikołaj Abramow
                                    2. Z-ca dowódcy MW ds. polit.-wych. kmdr Józef Urbanowicz
                                    3. Szef Sztabu Głównego MW kmdr dypl. Iwan Szylingowski
                                    4. Szef Oddz. Oper. Wyszkol. Szt. Gł. MW kmdr Sergiusz Cichaczew
                                    5. Szef Oddz. Zwiadu Szt. Gł. MW kmdr ppor. Tadeusz Klimczak
                                    6. Szef Oddz. Org.-Mob. Szt. Gł. MW kmdr ppor. Leonid Ganiczew
                                    7. Szef łączn. Szt. Gł. MW płk Feliks Suczek
                                    8. St. pom. szefa Oddz. Łączn. Szt. Gł. MW mjr Grzegorz Lipski
                                    9. Pom. szefa Oddz. Łączn. Szt. Gł. MW kpt. Jurij Nowikow
                                    10. Szef Oddz. Fin. Szt. Gł. MW ppłk Grzegorz Gołowkow
                                    11. St. adjutant d-cy MW mjr Włodzimierz Orłow
                                    12. Płatnik Szt. Gł. MW chor. Tadeusz Łaszewicz
                                    13. Dowódca Gł. Portu MW kmdr dypl. Iwan Murawiow
                                    14. Z-ca d-cy Gł. Portu MW kmdr ppor. Jan Podolski
                                    15. Kierownik stoczni Gł. Portu kmdr ppor. Władysław Tarnowski
                                    16. Zastępca ds. produkcji stoczni Gł. Portu MW kpt. Jan Zwoliński
                                    17. Szef Oddz. Fin. Gł. Portu MW mjr Aleksy Zubkow
                                    18. Pom. szefa Oddz. Fin. Gł. Portu MW kpt. Grzegorz Ławryk
                                    19. Szef Wydz. Opałowego Gł. Portu MW kpt. Borys Bloch
                                    20. Pom. szefa Oddz. Plan. Gosp. Gł. Portu kpt. Robert Mietielica
                                    21. Pom. gł. inż. Gł. Portu MW kpt. Tadeusz Wajss
                                    22. Szef Wydz. Transp. Gł. Portu MW kpt. Sergiusz Goriaczew
                                    23. Pom. szefa Wydz. Transp. Gł. Portu MW kpt. Michał Zołotariew
                                    24. Szef garażu samochodowego Gł. Portu MW ppor. Wiktor Sapożnikow
                                    25. Lekarz-epidemiolog Gł. Portu MW mjr lek. Jurij Winogradow
                                    26. Kier. składnicy sanitarnej Gł. Portu MW por. Walerian Tyczyński
                                    27. Oficer Informacji MW ppłk Walenty Jewtiuchow
                                    28. Oficer Informacji MW kpt. Józef Pawłowicz
                                    29. Oficer Informacji MW kpt. Józef Orup
                                    30. Oficer Informacji MW por. Aleksy Moroz
                                    31. Oficer Informacji MW ppor. Węgiel Michał
                                    32. Szef zaopatrzenia Szkolnego Pułku Morskiego kmdr ppor. Stefan Nehrebecki
                                    33. Z-ca d-cy Szkolnego Pułku Morskiego kpt. Jan Dobrenko
                                    34. Z-ca d-cy baonu Szkolnego Pułku Morskiego kpt. Wsiewołod Aleksiejew
                                    35. Pom. ofic. żywn. Szkolnego Pułku Morskiego ppor. Józef Piotrowski
                                    36. D-ca Szkolnego Pułku Morskiego kpt. Metody Kajdałow
                                    37. Rezerwa Szkolnego Pułku Morskiego por. Aleksander Malenkin
                                    38. Rezerwa Szkolnego Pułku Morskiego ppor. Mikołaj Mielnikow
                                    39. Rezerwa Szkolnego Pułku Morskiego chor. Leon Tynny
                                    40. Rezerwa Szkolnego Pułku Morskiego chor. Michał Pogomirski


                                    A co mi tam, też potrafię zrobic copy-paste.
                                    • bmc3i Re: Niemcy i Japonia znowu pokonane na Pacyfiku 21.08.16, 06:42
                                      bmc3i napisał:

                                      > maxikasek napisał:
                                      >
                                      > > "Ci przywiezieni z Moskwy ktorzy nawet po polsku nie rozmawiali a zajmowa
                                      > li wsz
                                      > > ystkie najwyzsze stanowiska w Marynarce. "
                                      > > I znów konfabulujesz.


                                      A naści piesku siana.

                                      Na czele MW stanęli między innymi: kontradmirał Mikołaj
                                      Abramow — dowódca Marynarki Wojennej, kmdr Iwan Szylingowski — szef Sztabu
                                      Głównego i kmdr Józef Urbanowicz — zastępca dowódcy Marynarki Wojennej
                                      do spraw polityczno-wychowawczych. Podobnie wszystkie kierownicze stanowiska,
                                      włącznie z prokuraturą, sądem i wszechwładnym VIII Oddziałem Informacji Wojskowej,
                                      pełnili oficerowie radzieccy.
                                      Ogółem na siedem istniejących w 1945 roku etatów admiralskich tylko dwa
                                      powierzono Polakom. Byli to kmdr Jerzy Kłossowski (szef Oddziału MW przy
                                      MON) i kmdr Adam Mohuczy (zastępca szefa Sztabu Głównego MW), obaj zwolnieni
                                      do rezerwy jeszcze w okresie przedwojennym.
                                      • maxikasek Re: Niemcy i Japonia znowu pokonane na Pacyfiku 21.08.16, 14:33
                                        "A naści piesku siana."
                                        Widzisz i znów nie potrafisz pisać i czytać po polsku ze zrozumieniem. A jeszcze sam zaprzeczasz swoim słowom ;-)
                                    • maxikasek Re: Niemcy i Japonia znowu pokonane na Pacyfiku 21.08.16, 14:22
                                      "A co mi tam, też potrafię zrobic copy-paste."
                                      No i widzisz, tylko manipulujesz. Ale czekałem aż to zrobisz ;-)
                                      Kiedy Abramow był d-ca MW? Między sierpniem 1945 a grudniem 1945. Potem zastąpił kadm. Mohuczy, którego zastpił kadm. Steyer. Aż do czystek w 1950.
                                      Co do twojej listy- akurat nie mam pewności czy ten artykuł w zeszytach naukowych AMW nie zawiera błędów- vide tabela nr 2- bzdury aż kolą w oczy.
                                      Ale nawet tam pisze, że w 1945 na terenie Polski znajdowało się 135 oficerów czynnych MW II RP, nie odrzucono żadnego podania o przyjęcie. Przyjęto 79, reszta nie chciała służyć z powodów ideowych, zdrowotnych czy też mając lepsze oferty "z cywila". W grudniu 1945 po odesłaniu częsci oficerów radzieckich- zostało ich w MW ponad 30-tu. na (nawet patrząc na ową nieszczęśliwą tabelkę nr 2) 199 obsadzonych etatów. Wg innych danych stan na 1.I. 1946 to 350 obsadzonych etatów.

                                      "Józef Urbanowicz, ktorego poslkosc skonczyla sie na poslkiej szkole podstawowej w Rydze i cale pozniejsze zycie poswiecil na umacjianie zwycieskij rewolucji radzieckiej w armii czerwonej."
                                      I znów manipulacja ;-) Urbanowicz, mający tytuł oficera-mechanika łotewskiej marynarki handlowej do RKKA wstąpił chyba dopiero w 1941. Wcześniej pracował jako robotnik w fabryce tekstylnej, a póżniej za aneksji Łotwy został dyrektorem tej fabryki. Komunista, ale Polak. Nie wyjechał w 1956 jak inni POP-i.
                                      To nie takie proste. Bo jak rozpatrywać braci Kontrymów? Jeden z nich został później szefem wywiadu AK, a w 1920 obaj w randze kombrygów atakowali Warszawę, niosąc światu rewolucję. ;-)

                                      Ale to już rozwadnianie tematu. Clou jest takie że napisałeś że "zajmowali wszystkie najwyzsze stanowiska w Marynarce" . A nie wszystkie.
                                      • bmc3i Re: Niemcy i Japonia znowu pokonane na Pacyfiku 21.08.16, 15:23
                                        maxikasek napisał:


                                        >
                                        > Ale to już rozwadnianie tematu. Clou jest takie że napisałeś że "zajmowali wszy
                                        > stkie najwyzsze stanowiska w Marynarce" . A nie wszystkie.

                                        Klu jest ze nie bylojak ktos napisal wyzej że rzekomo po wojni emielismy ciaglosc polskiej mysli morskiej. Nie mailismy zadnej ciaglaosci z mysla przedwojenna, mielismy za to wschodnia mysl morska. choćby dlatego że na siedem istniejących w 1945 roku etatów admiralskich tylko dwa powierzono Polakom.
                                        • maxikasek Re: Niemcy i Japonia znowu pokonane na Pacyfiku 21.08.16, 16:53
                                          "Klu jest ze nie bylojak ktos napisal wyzej że rzekomo po wojni emielismy ciaglosc polskiej mysli morskiej. Nie mailismy zadnej ciaglaosci z mysla przedwojenna, mielismy za to wschodnia mysl morska. choćby dlatego że na siedem istniejących w 1945 roku etatów admiralskich tylko dwa powierzono Polakom."
                                          Clou jest takie że była ta ciągłość, bo Mohuczy kontynuował myśl rozwoju MW z II RP. Miał poparcie Żymierskiego i MOssora. I dlatego musiał ustąpić- bo zarzucono mu mocarstwowość (chciał m.in. doprowadzić aby MW była samodzielnie odpowiedzialna za obronę wybrzeża- bez udziału sił lądowych i "bratnich"). I zdefiniuj co to jest "Wschodnia myśl morska" i czym się rózni od "zachodniej" czy "polskiej" ;-)
                                          "choćby dlatego że na siedem istniejących w 1945 roku etatów admiralskich tylko dwa powierzono Polakom"
                                          Na okres od sierpnia do grudnia ;-)
                                          • bmc3i Re: Niemcy i Japonia znowu pokonane na Pacyfiku 21.08.16, 17:10
                                            maxikasek napisał:

                                            > "Klu jest ze nie bylojak ktos napisal wyzej że rzekomo po wojni emielismy ciagl
                                            > osc polskiej mysli morskiej. Nie mailismy zadnej ciaglaosci z mysla przedwojenn
                                            > a, mielismy za to wschodnia mysl morska. choćby dlatego że na siedem istniejący
                                            > ch w 1945 roku etatów admiralskich tylko dwa powierzono Polakom."
                                            > Clou jest takie że była ta ciągłość, bo Mohuczy kontynuował myśl rozwoju MW z
                                            > II RP. Miał poparcie Żymierskiego i MOssora. I dlatego musiał ustąpić- bo zarzu
                                            > cono mu mocarstwowość (chciał m.in. doprowadzić aby MW była samodzielnie odpowi
                                            > edzialna za obronę wybrzeża- bez udziału sił lądowych i "bratnich"). I zdefiniu
                                            > j co to jest "Wschodnia myśl morska" i czym się rózni od "zachodniej" czy "pols
                                            > kiej" ;-)

                                            Tym że była realizxowana przez oficerow przysslanych przez ZSRR ktorzy mieli za zadanie realizowac wizję Polski taką jaką wymyslili w Moskwie i w ramach tego co wymyslili w Moskwie, podobnie jak cale polskie sily zbrojne w tym czasie

                                            > "choćby dlatego że na siedem istniejących w 1945 roku etatów admiralskich tylko
                                            > dwa powierzono Polakom"
                                            > Na okres od sierpnia do grudnia ;-)

                                            A mohuczy na okres 2 lat. Sam fakt zresztą, że wybrano faceta ktorego juz w 1931 roku przeniesiono w stan spoczynku z powodu utraty zdolności fizycznej do pełnienia zawodowej służby wojskowej, swiadczy o tym jak bogate byly polskie kadry morskie tuż po wojnie.
                                            • maxikasek Re: Niemcy i Japonia znowu pokonane na Pacyfiku 22.08.16, 12:50
                                              "Tym że była realizxowana przez oficerow przysslanych przez ZSRR ktorzy mieli za zadanie realizowac wizję Polski taką jaką wymyslili w Moskwie i w ramach tego co wymyslili w Moskwie, podobnie jak cale polskie sily zbrojne w tym czasie"
                                              Jeszcze raz. CO to jest wschodnia myśl morska? I Czym różni się od zachodniej? We wschodniej oop latają a nie pływają? KOnkretnie. Bo to co napisałeś, to po IWŚ mieliśmy francuską myśl morską (a później miks rosyjskiej, austrowęgierskiej i niemieckiej- bo oficerowie przyszli stamtąd ;-)), a podczas IIWŚ brytyjską. Czyli II WŚ do polskich tradycji nie nalezy- wg twojej teorii.

                                              "A mohuczy na okres 2 lat. Sam fakt zresztą, że wybrano faceta ktorego juz w 1931 roku przeniesiono w stan spoczynku z powodu utraty zdolności fizycznej do pełnienia zawodowej służby wojskowej, swiadczy o tym jak bogate byly polskie kadry morskie tuż po wojnie."
                                              Czyli Mohuczy był ponad 4-krotnie dłużej niż Abramow ;-) ALe to ROsjanie zajęłi "wszystkie" stanowiska ;-)
                                              Reszta to konfabulacja- znasz wówczas w MW oficera o lepszych kwalifikacjach na to stanowisko?
                                              Z tych kilku komandorów to Steyer był specjalistą od obrony lądowej- i takie stanowisko mu powierzono. ROmanowski- podwodniak, więc dostał dywizjon oop. Pozostali byli technikami, lekarzami.
                                              WYbierali z czego mieli.
                                              Zaś co do jego słabego zdrowia to raczej szukałbym jego źródeł w Przewrocie MAjowym i czystkach. Jego "ucieczka" z MW na dyrektora szkoły dziwnie zbiega się z tymi czystkami.
    • brmtvungernsternberg Re: Niemcy i Japonia znowu pokonane na Pacyfiku 16.08.16, 19:52
      Bogaci moga eksperymentowac.
      • ignorant11 bez jaj 17.08.16, 01:22
        brmtvungernsternberg napisał(a):

        > Bogaci moga eksperymentowac.


        50G $ to krocie nawet dla najbogatszych i nikt taakiej kasy nie wyrzuca w bloto, a tym bardziej pochopnie.
      • bmc3i Re: Niemcy i Japonia znowu pokonane na Pacyfiku 17.08.16, 20:31
        brmtvungernsternberg napisał(a):

        > Bogaci moga eksperymentowac.
        >

        To raczej biednych nie stać na przestarzały sprzęt.
        Bo przecież tacy Australijczycy mogli sobie kupić niemieckie U-212A bez powłok anechoicznych i pozoratorów/pułapek przeciwtoropedowych. Ale najwyraźniej wolą tego nie robić.
        • stasi1 Re: Niemcy i Japonia znowu pokonane na Pacyfiku 18.08.16, 08:44
          To Japonia jest bardzo biedna! W sumie jej samoobrona na faktycznie nowocześniejszy sprzęt (w całej masie) niż USA
          • bmc3i Re: Niemcy i Japonia znowu pokonane na Pacyfiku 20.08.16, 05:16
            stasi1 napisał:

            > To Japonia jest bardzo biedna! W sumie jej samoobrona na faktycznie nowocześnie
            > jszy sprzęt (w całej masie) niż USA

            Patrząc na stosunek japonskiego dlugu publicznego do ich PKB, to cos w tym niewątpliwie jest.
            • stary_chinczyk Re: Niemcy i Japonia znowu pokonane na Pacyfiku 20.08.16, 10:43
              A co ma dlug publiczny do zamoznosci kraju ???
              • bmc3i Re: Niemcy i Japonia znowu pokonane na Pacyfiku 20.08.16, 16:28
                stary_chinczyk napisał:

                > A co ma dlug publiczny do zamoznosci kraju ???

                To byla tylko ironia, za ironie
Pełna wersja