straty Czerniaków1944 większe niż - Monte Cassino

28.08.16, 11:15
W dniach 16-23.09.1944 r. . W sumie 3 DP straty osiągnęły: 2383 żołnierzy, w tym 1762 zabitych i zaginionych. W porównaniu do stanu wyjściowego z dnia 10.09.1944 r., stanowiło to około 25%. Liczba zabitych z pewnością była większa, bowiem część rannych zmarła w wyniku odniesionych ran już w październiku 1944 roku. Należy też zwrócić uwagę, że 9 pp stracił większość dowódców: mjr Łatyszonek dostał się do niewoli, ranni zostali: mjr Mierzwiński i kpt. Olechnowicz, polegli: zastępca dowódcy 9 pp ds. liniowych ppłk J. Kulicki i por. S. Kononkow.
Do walki na przyczółku miał wejść radziecki, doświadczony w walkach o Stalingrad, 226 Gwardyjski Pułk Strzelecki 74 dywizji z 8 Gwardyjskiej Armii gen. Wasilija Czujkowa.
    • krzy-czy Re: straty Czerniaków1944 większe niż - Monte Cas 28.08.16, 14:03
      może ociupinkę wczeniejszą sprawę warto przy tej okazji poruszyć. a mianowicie:
      gdzyby byli odpowiedzialnymi dowódcami powinni odmówić
      wykonnania kierowania swoich żołnierzy na rzeź.
      a tak posłuchali kretyna bora,debila nioedźwiadka-kobrę.
      gdyby nie ci kretyni/ruscy agenci/ nie miałby soso możliwości załatwienia rękoma polaków swoich spraw.

      naturalnie sprawę mt.cassino również załatwił stalin-żeby jak najwięcej polaków zginęło.
      • maxikasek Re: straty Czerniaków1944 większe niż - Monte Cas 28.08.16, 16:40
        Dlatego Anders chciał po wojnie postawienia dowództwa AK przed sądem.
        "polskie walki o masyw Monte Cassino i Piedimonte trwały 13 dni i 20 godzin[111] i były niezwykle krwawe. W natarciu zginęło 923 żołnierzy, 2931 zostało rannych, a za zaginionych uznano 345, z których 251 powróciło do oddziałów po zakończeniu walk"
        Gdyby nie braki ludzkie- straty byłyby o dużo większe. DO walki z braku ludzi wysyłano spieszone załogi wozów bojowych, kucharzy i wszelkie ciury tyłowe. Zresztą natarcie prowadzone z "radzieckim stylu" - Brytyjczycy zabronili m.in. przeprowadzenia rozpoznania. I wbrew woli NW, który nie chciał wysyłać niegotowego korpusu zmechanizowanego do walki w górach, wiedząc o brakach w piechocie.
        • stasi1 Re: straty Czerniaków1944 większe niż - Monte Cas 30.08.16, 20:40
          A jak braki ludzkie wpływają na mniejszą ogólnie liczbę strat?
          • maxikasek Re: straty Czerniaków1944 większe niż - Monte Cas 31.08.16, 00:35
            'A jak braki ludzkie wpływają na mniejszą ogólnie liczbę strat?"
            Tym, że mniej żołnierzy wysyła się do walki ;-) Mniej więc ginie/zostaje rannych. PO pierwszym natarciu bataliony zostały zmasakrowane. Popelniono podobne błędy jak później pod Lenino- zabrakło amunicji, zawiodła łączność, wsparcie artyleryjskie było zbyt słabe.. Straty oddziałów atakujących od 40 do 70%. II Batalion Strzelców Karpackich przestał praktycznie istnieć- o własnych siłach wróciło z ataku 42 ludzi.
            Z powodu braku ludzi kolejne duże natarcie odłożono do 16, a później 17 maja.
            • stasi1 Re: straty Czerniaków1944 większe niż - Monte Cas 31.08.16, 09:25
              Teraz rozumie. Zabrakło sił do ataku, wcześniej Niemcy odeszli, nasi poczuli się wygrani. Gdybyśmy zaatakowali wcześniej straty były by większe.
        • niegracz Re: straty Czerniaków1944 większe niż - Monte Cas 31.08.16, 20:04
          polskie walki o masyw Monte Cassino ,

          - jak to czesto masz w zwyczaju piszesz nie na temat

          wątek jest o desancie na Czerniaków i odpowiedzilanosci Berlinga

          - zasadne jest tez porównanie z Lenino

          a przede wszystkim poczytanie kim byl Berling
          • maxikasek Re: straty Czerniaków1944 większe niż - Monte Cas 31.08.16, 20:23
            "polskie walki o masyw Monte Cassino ,
            - jak to czesto masz w zwyczaju piszesz nie na temat"
            To ty porównałeś te dwie bitwy.

            "wątek jest o desancie na Czerniaków i odpowiedzilanosci Berlinga"
            A jak to była odpowiedzialność? Czym różniła sie od odpowiedzialności gen. Andersa czy gen. Sosabowskiego?

            • niegracz Re: straty Czerniaków1944 większe niż - Monte Cas 31.08.16, 21:33
              napisz coś o Czerniakowie i Berlingu
              • krzy-czy Re: straty Czerniaków1944 większe niż - Monte Cas 31.08.16, 22:14
                no,berling aż tak,jak przygłupy BOR i KOBRA , się nie wygłupił.
                on tylko czerniaków.ci idioci-całą warszawę.
              • maxikasek Re: straty Czerniaków1944 większe niż - Monte Cas 01.09.16, 00:26
                To twój temat. ;-)
                Szalej.
                • krzy-czy Re: straty Czerniaków1944 większe niż - Monte Cas 01.09.16, 05:20
                  tyż się parę razy u8dzieliłeś w tem temacie- więc se poszalej.

                  a tak poza tem-czy cóś nakłamałem.?
        • niegracz Re: straty Czerniaków1944 większe niż - Monte Cas 03.09.16, 09:25
          maxikasek 28.08.16, 16:40

          "polskie walki o masyw Monte Cassino"

          --

          MOnte Cassino przywołałem tylko w sensie "daniny krwi"

          Tak głosno jest o MonteCassion a tk cicho o znacznie wiekszej ofierze z zycia
          na Czerniakowie

          ale skoro juz wyskoczyłesjak Filip z konopi
          z ersytycznymi dywagacjami to

          warto zauwazyc że
          - pod Monte Cssion zgineło wiecej zólnierzy , abgielskich, amerykanksich i zapewen franciskich niz polskich
          - (była to xle zaplanowana i xle wykonywana operacja wojskowa która przyniosła wszystkich wielkie straty)
          - na Czerniakowie w bezsenswonej akcji zgineli praktycznie tylko Polacy- w ten sposób
          Stalin zapewnil sobie alibi- przynajmniej dla takich jak ty jest to argument ze Stalian chciał pomóc ale nie było mozliwości
          • krzy-czy Re: straty Czerniaków1944 większe niż - Monte Cas 03.09.16, 11:46
            a możliwości były???
          • maxikasek Re: straty Czerniaków1944 większe niż - Monte Cas 03.09.16, 14:48
            "- pod Monte Cssion zgineło wiecej zólnierzy , abgielskich, amerykanksich i zapewen franciskich niz polskich"
            Nic dziwnego. Polacy walczyli przeciw 3-4 batalionom. Oni mieli większe siły przeciw sobie.

            "- (była to xle zaplanowana i xle wykonywana operacja wojskowa która przyniosła wszystkich wielkie straty)"
            Czyli rzeź.

            "- na Czerniakowie w bezsenswonej akcji zgineli praktycznie tylko Polacy- w ten sposób
            Stalin zapewnil sobie alibi- przynajmniej dla takich jak ty jest to argument ze Stalian chciał pomóc ale nie było mozliwości"
            STalin niczego nie musiał zapewniać. Nie było możliwości udzielenia pomocy PW. ROkossowski nie dał zgody na desant, tylko na przygotowanie do desantu. Dalej jest niewiadoma czy Berling podjął samowolnie decyzję czy dostał zgodę ustną.
            A oprócz Polaków byli tam tez ROsjanie z kompanii miotaczy ognia i batalionu amfibii czy batalionu pontonowo-mostowego.
    • brmtvungernsternberg Re: straty Czerniaków1944 większe niż - Monte Cas 30.08.16, 19:18
      Wina sowiecka. Tyle cooni mieli wtedy amunicji i wszystkiego ...
      • krzy-czy Re: straty Czerniaków1944 większe niż - Monte Cas 30.08.16, 19:32
        raczej WINO sowieckie. jeśli w liczbie mnogiej to WINA.
        niezłe było sowietskoje szampanskoje-później igristoje.
    • hien61 Re: straty Czerniaków1944 większe niż - Monte Cas 31.08.16, 15:53
      Łatwo jest oceniać sytuacje z perspektywy tylu lat i posiadanej wiedzy.
      Co ciekawe podczas forsowania Wisły w Warszawie popełniona praktycznie identyczne błędy jak przy forsowaniu Wisły pod Puławami.
      Danina krwi zwykłego żołnierza oraz kady oficerskiej była ogromna czego przykładem są w/w liczby.
      • maxikasek Re: straty Czerniaków1944 większe niż - Monte Cas 31.08.16, 16:14
        Z tym, że forsowanie pod PUławami miało na celu związanie przeciwnika, ew. uzyskanie przyczółka. Taka rosyjska taktyka. Na Odrze w kwietniu tez forsowano (czy też próbowano) Odrę na całej długości frontu, a nie tylko pod Siekierkami czy Kostrzynem.
        • stasi1 Re: straty Czerniaków1944 większe niż - Monte Cas 01.09.16, 10:37
          A czy inne armie świata takich działań nie podejmują? Wychodzą nad rzekę, stwierdzają że tutaj będą forsowali. I do upadłego tylko w tym miejscu forsują?
          • maxikasek Re: straty Czerniaków1944 większe niż - Monte Cas 01.09.16, 15:35
            Nie forsowano w jednym miejscu. Po desancie na Czerniaków, drugi desant "poszedł" na pólnoc od niego - między mostami. Początkowo planowano w ten sposób wyjść na tyły oddziałów atakujących poprzedni desant i odciązyć, a później połączyć obydwa przyczółki. TAk robiono pod Magnuszewem czy Baranowem czy nad Odrą.
            Ale... No właśnie- wygląda na to że ktoś wystawił Berlinga (nie pasował "kolegom" z ZPP). Oddziały uderzyły na zachód- naprzeciw atakującym w stronę Wisły powstańcom. Tak ustalono z PAL. Ale PAL był zbyt słaby lub była to prowokacja "kolegow". Oddziały wykrwawiły sie więc na darmo.
            Generalnie pomysł desantu na bronione pozycje, kiedy przeciwnik panuje nad rzeką (pozycje w filarach wysadzonych mostów) był chybiony. PW nie można było pomóc- bez kolejnych koszmarnych strat RKKA (vide nieudana próba pomocy dla Słowaków). A na to nie było woli politycznej. I nie miało większego sensu strategicznego. Oznaczało przedłużenie wojny. Pech że za sytuację geopolityczną i głupotę przywódców Polski Podziemnej zapłacili mieszkańcy W-wy.
            • krzy-czy Re: straty Czerniaków1944 większe niż - Monte Cas 01.09.16, 21:46
              no i jescze jeden desant na marymoncki brzeg-tak gdzieś w okolicy dzisiejszego mostu grota,no deczko bliżej.
    • wladca_pierscienii Re: gen Brling a Powstanie Warszawskie 31.08.16, 20:07
      dane obiektywne:
      w czasie Powstanie Warszawskiego gen. Berling był dowódcą ! Armii WP

      po Powstaniu Warszawskim został wysłany na szkolenie do Moskwy i wrócił do Poslki dopiero po wojnie...

      zaś ! Armią WP dowodzili po Berlingu obywatele radzieccy...

      na początku września 1944 rozpoczęły się za pośrednictwem Czerwonego Krzyża negocjacje na temat wyjścia z Warszawy ludności cywilnej...
      Z PAMIĘCI - skorzystało z tego tylko 8 tys. ludzi - bo nie ufali Niemcom po zbrodniach na Woli i innych dzielnicach

      potem zaczęły się negocjacje na temat kapitulacji Powstania Warszawskiego

      negocjacje zostały zerwane przez stronę polską (AK) po tym, jak ruszył Front Wschodni na prawobrzeżną Warszawę (Pragę)...
      • niegracz Berling 01.09.16, 20:37
        W obozie jenieckim w Starobielsku został zwerbowany do współpracy z NKWD[15], następnie wraz z grupą oficerów podjął współpracę z Rosjanami[15]. Idąc na współpracę z NKWD (w swych pamiętnikach wspomina m.in. zażyłe stosunki z zastępcą Ł. Berii, gen. W. Mierkułowem),
        • maxikasek Re: Berling 01.09.16, 22:30
          Wikipedia to kiepskie źródło ;-)
          "następnie wraz z grupą oficerów podjął współpracę z Rosjanami[15]."
          Podobnie jak późniejszy gen. Okulicki, jeden z d-ców PW. I gen. Anders.

          "po przyjęciu obywatelstwa ZSRR[19] w listopadzie 1940 r. ("
          Niczego nie musiał przyjmować. 2 listopada 1940 wyszedł dekret nadający przymusowo obywatelstwo wszystkim obywatelom polskim, którzy na dzien 2 listopada 1939 znajdowali się na terenie zachodniej BIałorusi i Ukrainy.
          "został skierowany wraz z grupą oficerów deklarujących chęć wspierania Sowietów, którym przewodził, do willi NKWD w Małachówce pod Moskwą, gdzie pomagał w ich weryfikacji"
          Tam byli nie tylko "deklarujący chęc wspierania", większość jej rezydentów wyszła z armią Andersa na Zachód.
          "gdzie pomagał w ich weryfikacji[15], badaniu prawdziwego stosunku do Rosji, a następnie selekcji pod kątem przydatności do służby w Armii Czerwonej. "
          To wiadomo tylko wg raportu rtm. Łopianowskiego, złożonego podczas jego weryfikacji. Co ciekawe Anders znał ten raport i nie widział przeciwskazań do objęcia przez Berlinga stanowiska dowódczego.
          PS
          Anders też miał świetne kontakty z NKWD, o czym pisał ;-)
          "Był współautorem deklaracji hołdu i lojalności przesłanej na ręce Józefa Stalina w marcu 1941"
          Nie było żądnej deklaracji hołdu w marcu 1941 ;-) Był list gratulacyjny dla redakcji "Nowych Widnokręgów" za artykuł o Polsce (notabene paszkwil), w kTórej zapewniano o TEŻ woli współpracy. Pismo złożone miało być na ręce Berii. Podpisali je wszyscy oficerowie , oprócz dwóch.
          Jak pisze jeden z tych , co nie podpisali- Berling chciał zwrócić uwagę NKWD na siebie i stworzyć ośrodek konkurencyjny wobec Wasilewskiej.
          "Wyrok ten nie był prawomocny, albowiem Wódz Naczelny gen. broni Kazimierz Sosnkowski nie zatwierdził go."
          A kapelan katyński ks. Paszkowski , bronił i walczył o dobre imię Berlinga do końca życia.


          • maxikasek Re: Berling 01.09.16, 22:46
            Zachowanie Berlinga w tym okresie znane jest tylko z świadectw osób drugich. Dokumenty dot. jego pobytu w ZSRR dalej są niedostępne.
            Berling, świetny oficer (wg opinii przedwojennych). Niestety gwałtownego usposobienia. Odwieczny konflikt między piłsudczykami a legionistami z II Brygady też tu miał pewne znaczenie. Być może niepowodzenie w życiu osoboistym. NAjpierw konflikt w Dębem-Biernackim, który obraził oficerów jego pułku- Berling stanął w ich obronie, używając podobnego słownictwa ;-). Potem konflikt z KAraszewiczem-Tokarzewskim i zaczęła się nagonka. Płk. ROwecki , który z styczniu 1939 napisał wniosek o awans dla Berlinga za wzorowe dowodzenie- w kwietniu nagle wnioskuje o jego odwołanie- z powodu zaniedbań. Berling idzie w odstawkę, ale zostaje przyjęty do elitarnej służby cywilnej.
            Potem wojna, niewola i walka o przeżycie. Tu niewiele wiadomo. Zmieniał swoje poglądy co jakiś czas. Poszedł na grę z Sowietami (tak jak Okulicki czy Anders). DLatego przeżył. Potem trafił do II KOrpusu i na swoich starych wrogów. Do tego wybujałe ambicje osobiste. Kolejne konflikty. Zostaje w ZSRR (wychodząc z Andersem w najlepszym przypadku czekał go pobyt w jednym z obozów koncentracyjnych SIkorskiego). Potem próbuje namówić Sowietów by to na armii a nie na ZPP oparli swoją przyszłą wizję Polski. Taka socjalistyczna wersja sanacji. Tu robi sobie wrogów wśród ZPP.
            NAd Oką urządza uroczyste obchody dnia żołnierza 15 sierpnia ;-). Żąda wprowadzenia polskich symboli (munduru, salutu, pieśni).
            Po PW ZPP wykorzystuje okazje do odsunięcia do , jako sanacyjnego oficera (w międzyczasie zraża do siebie Żymierskiego). W efekcie dostaje w końcu propozycję nie do odrzucenia- studia wojskowe. Które kończy bez obywatelstwa poslkiego. Ekipa Bieruta i Wasilewskiej nie chcą mu go nadać. Dopiero głódówka i groźba samobójstwa wymusiła na ówczesnych władzach nadanie mu obywatelstwa i mógł wrócić w 1947 do Polski. Tam odstawka, napisał wspomnienia- które utajniono w KC.
          • niegracz Re: Berling 02.09.16, 21:43

            wspołpracowałz NKWD
            i dlatego m,.in wykonywał stalinowskie rozkazy

            on także prowadzil żołnierzy na rzeź pod Lenino

            ale tamta masakra byla niczymw porównaniu z Czerniakowem




            • krzy-czy Re: Berling 02.09.16, 21:58
              rzeź pod lenino dokładnie porównywalna z rzezią pod m-te cassino.
            • maxikasek Re: Berling 03.09.16, 14:16
              "wspołpracowałz NKWD
              i dlatego m,.in wykonywał stalinowskie rozkazy"
              Ale masz na to dowody?

              "on także prowadzil żołnierzy na rzeź pod Lenino"
              Tak jak Anders na rzeź pod MC, a Sosabowski na rzeź pod Arnhem.

              "ale tamta masakra byla niczymw porównaniu z Czerniakowem"
              Ta masakra nawet nie umywa się do tej podczas PW.
    • niegracz Re: straty Czerniaków1944 większe niż plaża Omaha 04.09.16, 20:08

      uważana za miejsce krwawej jatki
      • krzy-czy Re: straty Czerniaków1944 większe niż plaża Omah 04.09.16, 21:22
        widzisz więc człowieczku,jakie były możliwości pomocy temu idiotycznemu powstaniu.
        a tu wolactwo że ruskie beeee,bo nie pomogli.
        • niegracz Re: straty Czerniaków1944 większe niż plaża Omah 09.09.16, 21:18
          wykrzykujesz tu stalinowskie kłamstwa

          nawet ludzie zdecydowanie potepiajacy AK za powstanie

          w przypadku o desancie na Czerniakowie maja jednoznaczne zdanie :

          Ta hekatomba stolicy i jej mieszkańców mogła trwać krócej. We wrześniu, gdy ginęło dziennie 317 żołnierzy i 2380 cywilów, Niemcy wystąpili w propozycją kapitulacji. Z polskiej strony rozmowy toczyła hrabina Maria Tarnowska a ze strony niemieckiej generał Gunther von Rohr. Zgodził się on wstępnie na wypuszczenie ze stolicy cywilów i między 8 a 10 września miasto opuściło kilka tysięcy osób. W nocy z 10 na 11 września oficer przysłał ostateczny tekst umowy kapitulacyjnej. Co zrobił Stalin, gdy dowiedział się o rozmowach? Dał Polakom nadzieję na to, że przyjdzie z pomocą. Rozpoczął ostrzeliwanie niemieckich pozycji zza Wisły. Zrzucał broń oraz amunicję na pozycje powstańców. Przeprawił przez rzekę oddział saperów. Aliantom zachodnim ogłosił, że mogą lądować na sowieckich lotniskach. Bór-Komorowski zerwał rozmowy z Niemcami, ku ich zaskoczeniu. Niemczy przystąpili do jeszcze bardziej intensywnej eksterminacji. A co z Rosjanami? Do Niemców strzelali niecelnie. Broń zrzucali w workach po zbożu i roztrzaskiwała się ona w drobny mak. Amunicja nie pasowała do polskiej broni. Przerzucony oddział saperów składał się z nieprzeszkolonych ludzi, głównie Polaków, i zostali wycięci w pień. Tym ostatnim poświęcony jest pomnik Zygmunta Berlinga do dziś stojący na Pradze.
          pikio.pl/o-przyczynach-narodowej-zaloby-o-nazwie-powstanie-warszawskie/
          • krzy-czy Re: straty Czerniaków1944 większe niż plaża Omah 10.09.16, 09:23
            no popatrz no popatrz-ruskie obózy jedne zrucali broń.powinni zacząć produkować amunicję do piatów a uny wstręciuchy-nie chcieli. i jeszcze NIECELNIE SZCZELALI do śwabów.
            jakich un tam saperów przeprawił?????


            dowódca który stwierdza że braki w broni i sprzęcie wszelakim zastąpi FURIA ODWTEU.
            • niegracz Re: straty Czerniaków1944 większe niż plaża Omah 10.09.16, 10:18
              gdybys urodził się wtedy byłbys w UB
              masz sowiecką mentalnosc
              -\
              teraz łatwiej zrozumiec dlaczego tak łatwo Stalin spacyfikował Polskę
              dlaczego tylu ludzi stało się katami rodaków
              • niegracz pod Lenino - Stalin uzył Polaków jak karnych bata- 10.09.16, 10:47
                ionów
                • niegracz usunąc pomnik Berlinga 10.09.16, 10:58

                  to jeden z ostatnich stalinowskich pomników
                  - lub uzupelnić go płytą pamiątkową choćby z takim tekstem:

                  Pamięci zółnierzy
                  3 Dywizji Piechoty im. Romualda Traugutta którzy zgineli w dniach 15-23 wrzęsnia 1944 roku
                  wykonując rozkaz gen. Berlinga który realizował stalinowski plan podtrzymania upadajacego powstania w Warszawie , dla zwiekszenia strat .
                  Ta hekatomba stolicy i jej mieszkańców mogła trwać krócej. We wrześniu, gdy ginęło dziennie 317 żołnierzy i 2380 cywilów, Niemcy wystąpili w propozycją kapitulacji. Z polskiej strony rozmowy toczyła hrabina Maria Tarnowska a ze strony niemieckiej generał Gunther von Rohr. Zgodził się on wstępnie na wypuszczenie ze stolicy cywilów i między 8 a 10 września miasto opuściło kilka tysięcy osób. W nocy z 10 na 11 września oficer przysłał ostateczny tekst umowy kapitulacyjnej. Co zrobił Stalin, gdy dowiedział się o rozmowach? Dał Polakom nadzieję na to, że przyjdzie z pomocą. Rozpoczął ostrzeliwanie niemieckich pozycji zza Wisły. Zrzucał broń oraz amunicję na pozycje powstańców. Przeprawił przez rzekę oddział saperów. Aliantom zachodnim ogłosił, że mogą lądować na sowieckich lotniskach. Bór-Komorowski zerwał rozmowy z Niemcami, ku ich zaskoczeniu. Niemczy przystąpili do jeszcze bardziej intensywnej eksterminacji.
                  • maxikasek Re: usunąc pomnik Berlinga 10.09.16, 21:27
                    "- lub uzupelnić go płytą pamiątkową choćby z takim tekstem:"
                    A ja myślałem , ze kłamano za PRL tylko ;-)
                • maxikasek Re: pod Lenino - Stalin uzył Polaków jak karnych 10.09.16, 21:25
                  "Do związania niemieckich rezerw wymyślono właśnie operację nad Miereją."
                  Typowe dla sowieckich operacji. Odrę tez forsowano na całej długości, a nie tylko z przyczółków.
                  "Było to od początku do końca działanie pozorowane - na szczeblu frontu zachodniego marszałka Wasyla Sokołowskiego, który znał oczywiście prawdziwy cel tego działania. "
                  Nie było to pozorowane. Oprócz polskiej walczyło tam 4 dywizje sowieckie, jednostki 5. KZmech i 2 KPAncGw.
                  "Mówił im, że celem jest przeprawa przez Dniepr, choć żadne środki przeprawowe nie zostały przygotowane."
                  Bo nie było to celem 1. DP. PO przełamaniu obrony, do działania miały wejśc czołgi 5.KZmech, a za nim 3 rzut. 6.KKAw i pozostałe dywizje 33 armii
                  Trudno by cel odległy o 30-40 km wyznaczać dywizji.

              • krzy-czy Re: straty Czerniaków1944 większe niż plaża Omah 10.09.16, 13:37
                cóś miem siem widzi że twoja mentalność odpowida takiej jaka była u bandyty i sk....syna-niejakiego ognia czy innego pomiotu roja
          • maxikasek Re: straty Czerniaków1944 większe niż plaża Omah 10.09.16, 21:07
            "W nocy z 10 na 11 września oficer przysłał ostateczny tekst umowy kapitulacyjnej. Co zrobił Stalin, gdy dowiedział się o rozmowach? Dał Polakom nadzieję na to, że przyjdzie z pomocą. Rozpoczął ostrzeliwanie niemieckich pozycji zza Wisły. Zrzucał broń oraz amunicję na pozycje powstańców. Przeprawił przez rzekę oddział saperów. Aliantom zachodnim ogłosił, że mogą lądować na sowieckich lotniskach. Bór-Komorowski zerwał rozmowy z Niemcami, ku ich zaskoczeniu. "
            Fajnie tylko że bzdura.
            9 września KG AK podejmuje decyzję o rozmowach kapitulacyjnych. RAdio londyńskie powtarza deklarację Churchilla, że winni zbrodni wojnennych zostaną pociągnięci do odpowiedzialności. 10 września- Mikołajczyk wysyła depeszę że wkrótce zostanie wysłana wyprawa lotnicza ze wsparciem (STalin zgody udzielił 9.IX). PO nieudanych w sierpniu próbach zdobycia PRagi i opanowaniu sytuacji na przyczółku magnuszewskim- Stalin 5 wrzesnia każe zdobyć Pragę (o ile nie był jasnowidzem- nie mógł wiedzieć że akurat 9 września KG AK zacznie rozmowy). W dodatku Bór-Komorowski pisał, że zerwano rozmowy ponieważ Niemcy nie chcieli dac pisemnej gwarancji praw kombatanckich dla powstańców,
            "A co z Rosjanami? Do Niemców strzelali niecelnie."
            Bzdury.
            "Broń zrzucali w workach po zbożu i roztrzaskiwała się ona w drobny mak."
            Bo nie mieli innego sposobu zrzutów. ROsjanie nie posiadali zasobników zrzutowych. Zresztą więcej broni i amunicji ze zrzutów sowieckich trafilo w ręce powstańców niż alianckich. Właśnie dlatego że zrzucali w ten sposób. Alianckie zasilały Niemców.
            "Amunicja nie pasowała do polskiej broni."
            Dziwne, prawda. Radziecka amunicja nie pasowała do polskiej czy niemieckiej broni. A to że alianci zrzucali równiez broń i amunicję "nie pasującą" to o czym świadczy?
            " Przerzucony oddział saperów składał się z nieprzeszkolonych ludzi, głównie Polaków, i zostali wycięci w pień. "
            A cóż to za tajemniczy oddział saperów? ;-)
            • maxikasek Re: straty Czerniaków1944 większe niż plaża Omah 10.09.16, 21:10
              Idźmy dalej- Wódz Naczelny w depeszy do Bora-Kmorowskiego 4 sierpnia dał mu zgode na kapitulację. Te zdanie Komorowski kazał wykreśłić z depeszy po odszyfrowaniu.
              Niemcy od 18 sierpnia kilkukrotnie składali propozycje kapitulacji na prawach kombatanckich. Bez odpowiedzi od KG AK.
              I w końcu "Monter" stwierdzający na ostatniej odprawie 28. IX- że stan broni i amunicji jest dobry i oddziały mogą jeszcze długo walczyć. Na szczęscie Bór już wtedy nie słuchał go.
Pełna wersja