Czy to był cyberatak na Polskę?

29.08.16, 15:08
Dane nawet połowy Polaków mogły zostac wykradzione z systemu Pesel. Nie chce mi się wierzyć, że to nie był cyberatak, lecz kancelarie komornicze same z siebie postanowiły stworzyć sobie własną bazę danych Polaków. W Polsce sprawą zajmuje się prokuratura i ABW, ale coś chicho na temat, na temat tego śledztwa. Każdy jednak może za tydzień obudzić się z kredytem wziętym na zakup domu.

W ciągu ostatnich dwóch lat, tylko w dwóch cyberatakach na sieci sklepów Target i Home Depot w USA, wykradziono numery kart kredytowych, a w wielu przypadkach równiez social Security Number, w sumie kilkudziesięciu milionów klientów. FBI nigdy nie potwierdziła tego oficjalnie, ale ataki pochodziły z Rosji i Chin.
    • krzy-czy Re: Czy to był cyberatak na Polskę? 29.08.16, 16:03
      marne to państwo które nie potrafi/nie chce/ze wskazaniem na to drugie, pieniąchów swoich obywateli.

      kredyt na podstawie wirtualnych cyferek.????????????
      • bmc3i Re: Czy to był cyberatak na Polskę? 29.08.16, 16:07
        krzy-czy napisał:

        > marne to państwo które nie potrafi/nie chce/ze wskazaniem na to drugie, pieniąc
        > hów swoich obywateli.
        >
        > kredyt na podstawie wirtualnych cyferek.????????????


        Jak zwykle billy. Wykorzystasz kazda okazje, nawet cien pozoru, aby przyp.ic Polsce. Wot, patriotyzm oparty na podatkach.

        Kredyt nie jest na podstawie cyferek, lecz na podstaiwe dochodow, ale cyferki Cię identyfikuja. Jak w kazdym innym panstwie. Dlatego mowie, nawet cień pozoru....
        • krzy-czy Re: Czy to był cyberatak na Polskę? 29.08.16, 19:59
          no pewnie matruś- słusznie, dziurawe zabezpieczenia danych-ale to niue my winni9-towstrętne ruskie nam kradną. więc cieszmy sie patriotyzmem że panuje w tej dziedzinie burdel jak w komunistycznym piekkle.
          jest parę innych dziedzin na podobnym poziomie, a mających kolosalne znaczenie dla zwykłych zjadaczy chlebusia. SĄDOWNICTWO-WYMIAR SPRAWIEDLIWOIŚCI. miałeś ostatnio do czyunienie z sądami????????????
          reprywatyzacje.miodzio-warszawa ,kraków, no jak pięknie reprywatyzowane w majestacie prawa i przy aktywnej pomocy urazędników wyższego szczebelka.i są to sprawy w których nikt nawet nie piardnie o koniecznmości odebrania zagrabionego mienia.

          \ciesz się dalej swoim,przepraszam za wyrażenie-PATRIOTYZMEM.-naturalnie unikają płacxenia podatków.
          • krzy-czy Re: Czy to był cyberatak na Polskę? 29.08.16, 20:01
            co do komunistycznego piekła-było to miłę miejsce-bo to albo węgla zabrakło, a to smoły nie dowieźli a najmilej było jak bvelzebuby poszli na zebraniue partyjne.
          • bmc3i Re: Czy to był cyberatak na Polskę? 29.08.16, 20:20
            krzy-czy napisał:

            > no pewnie matruś- słusznie, dziurawe zabezpieczenia danych-ale to niue my winni
            > 9-towstrętne ruskie nam kradną. więc cieszmy sie patriotyzmem że panuje w tej d
            > ziedzinie burdel jak w komunistycznym piekkle.
            > jest parę innych dziedzin na podobnym poziomie, a mających kolosalne znaczenie
            > dla zwykłych zjadaczy chlebusia. SĄDOWNICTWO-WYMIAR SPRAWIEDLIWOIŚCI. miałeś os
            > tatnio do czyunienie z sądami????????????
            > reprywatyzacje.miodzio-warszawa ,kraków, no jak pięknie reprywatyzowane w majes
            > tacie prawa i przy aktywnej pomocy urazędników wyższego szczebelka.i są to spra
            > wy w których nikt nawet nie piardnie o koniecznmości odebrania zagrabionego mie
            > nia.
            >
            > \ciesz się dalej swoim,przepraszam za wyrażenie-PATRIOTYZMEM.-naturalnie unika
            > ją płacxenia podatków.

            Nie wiesz o czym mowisz, krotko mowiac. Nie ma nie dziurawych zabezpieczen w zadnym kraju. To teraz jeden z najwiekszych problemmow miedzynarodowych, a dla Ciebie okazja aby ocharkac swoj wlasny kraj.
            • krzy-czy Re: Czy to był cyberatak na Polskę? 29.08.16, 21:49
              nap[isałem ci kilka przykładów, a ty uparcie o jakimś charkaniu.
              to co? mam sie cieszyć PATRIOTYCZNIE z tego burdl;u????
              • bmc3i Re: Czy to był cyberatak na Polskę? 29.08.16, 22:23
                krzy-czy napisał:

                > nap[isałem ci kilka przykładów, a ty uparcie o jakimś charkaniu.
                > to co? mam sie cieszyć PATRIOTYCZNIE z tego burdl;u????

                Wyzywanie nie jest konieczne i nie ma w tym zadnego burdelu. Kazdy system jest dziurawy, kwestia tylko znalezienia dziury, co w roznych krajach jest na porzadku dziennym.
                • ignorant11 Trzeba zmienic prawo 30.08.16, 12:19
                  Bo to obecne ulatwia wyludzanie przez firmy windykacyjne i handel dawno przedawnionymi zobowiazaniami. Jest ochrona wierzyciela ale dluznnik nie ma zadnych praw.
                  Jak zauwazyliscie to samo zobowiazanie moze byc windykowane nawet kilka razy jesli nie zareagujesz.., a mozesz byc pod innym adresem, zagranica itp...

                  Uwazam, ze sady z urzedu powinny odrzucac zobowiazania przedawnione, bo skoro nawet zabojstwo mozna przedawnic, to czemu nie zobowiazanie?
                  A nie sa przedawniane skoro to Ty musisz podniesc zarzut przedawnienia, a nie wierzyciel...
                  Przeciwnie to wierzyciel musi wykazac zasadnosc windykacji.

                  Inna sprawa jest zadluzanie starcow, ktorych dlugi splacaja potem spadkobiercy, tu tez powinno sie ograniczyc prawo zaciagania dlugow przez osoby wiekowe, np na ryzyko pozyczkodawcy, zgoda zstepnych jako zyrantow itp.

                  Bo obecnie np wynjamujesz mieszkanie na pare lat, wyjezdzasz zagranice, apo powrocie moze sie okazac, ze mieszkanie zlicytowane za jakis dlug za prad czy wode, bo najemca Cie zadluzyl...
    • stary_chinczyk Re: Czy to był cyberatak na Polskę? 29.08.16, 18:54
      Nie takie to wszystko proste. Zeby wziasc kredyt na zakup domu, to trzeba go kupic. Dom musi fizycznie istniec. Przedstawiciel banku przychodzi i go wycenia. Jesli ktos wezme na Ciebie kredyt na zakup domu, to dom jest twoj. Poza tym sam numer SSN i adres nie wystarczaja. Potrzebna jest tona innych papierow i dokumentow.
      Bardziej prawdopodobne sa wyludzenia mniejszego formatu. Np. karta kredytowa czy zakup samochodu. A i tu nie jest prosto. Obecnie banki zwykle daja swoim klientom ubezpieczenia na take wypadki wiec i pilnuja sie znacznie bardziej niz kiedys.
      Sam kiedys kupilem cos przez internet w Japonii. Ze wczesnej nic tam nie kupowalem, operator karty natychmiast zablokowal tranzakcje i poprosil mnie o potwierdzenie.
      Kilka razy tez ktos probowal kupic cos na moja karte kredytowa. Za kazdym razem operator karty wykryl ze trazakcja jest podejrzana i zablokowal. A wcale nie byly to jakies wyszukane rzeczy, ot platnosc na stacji benzynowaj, bilet na pociag, bilet na wyscigi samochodowe itp.
      Tak wiec zlodzieje wcale nie maja tak latwo. Choc oczywiscie, pilnowac sie trzeba.
      • bmc3i Re: Czy to był cyberatak na Polskę? 29.08.16, 19:59
        stary_chinczyk napisał:

        > Nie takie to wszystko proste. Zeby wziasc kredyt na zakup domu, to trzeba go ku
        > pic. Dom musi fizycznie istniec. Przedstawiciel banku przychodzi i go wycenia.
        > Jesli ktos wezme na Ciebie kredyt na zakup domu, to dom jest twoj. Poza tym sam
        > numer SSN i adres nie wystarczaja. Potrzebna jest tona innych papierow i dokum
        > entow.
        > Bardziej prawdopodobne sa wyludzenia mniejszego formatu. Np. karta kredytowa cz
        > y zakup samochodu. A i tu nie jest prosto. Obecnie banki zwykle daja swoim klie
        > ntom ubezpieczenia na take wypadki wiec i pilnuja sie znacznie bardziej niz kie
        > dys.
        > Sam kiedys kupilem cos przez internet w Japonii. Ze wczesnej nic tam nie kupowa
        > lem, operator karty natychmiast zablokowal tranzakcje i poprosil mnie o potwier
        > dzenie.
        > Kilka razy tez ktos probowal kupic cos na moja karte kredytowa. Za kazdym razem
        > operator karty wykryl ze trazakcja jest podejrzana i zablokowal. A wcale nie b
        > yly to jakies wyszukane rzeczy, ot platnosc na stacji benzynowaj, bilet na poci
        > ag, bilet na wyscigi samochodowe itp.
        > Tak wiec zlodzieje wcale nie maja tak latwo. Choc oczywiscie, pilnowac sie trze
        > ba.



        Jakie to ma zanczenie? Kradziezy najwazy najwazniejszych lusdzkich numerów, nie dokonuja zlodziejaszki spod budki z piwem. I nie zrobili tego aby sie pochwalic przed znajomymi.,
        • bmc3i Re: Czy to był cyberatak na Polskę? 29.08.16, 20:19
          bmc3i napisał:


          > Jakie to ma zanczenie? Kradziezy najwazy najwazniejszych lusdzkich numerów, nie
          > dokonuja zlodziejaszki spod budki z piwem. I nie zrobili tego aby sie pochwali
          > c przed znajomymi.,
          >

          Mialem na mysli ze kradziezy na taka skale nie dokonały żury,
          • krzy-czy Re: Czy to był cyberatak na Polskę? 29.08.16, 21:51
            jak nie żury to na pwno ruskie!!!!!!!!
    • maxikasek Re: Czy to był cyberatak na Polskę? 29.08.16, 20:46
      Na razie nie waidomo czy doszło do kradzieży. Ministerstwo utrzymuje że nie. Prawdopodobnie kilka kancelarii notarialnych próbowało stworzyć sobie bazę danych ew. dłużników. Przed wejściem w życie nowych przepisów (ograniczenie liczby spraw do 10 tys. rocznie na kancelarię). I prawdopodobnie dane te zostały zabezpieczone na zarekwirowanych dyskach w kancelariach.
      Prawdopodobnie.... o ile obecny rząd nie kłamie ;-)
      • bmc3i Re: Czy to był cyberatak na Polskę? 29.08.16, 20:59
        maxikasek napisał:

        > Na razie nie waidomo czy doszło do kradzieży. Ministerstwo utrzymuje że nie. Pr
        > awdopodobnie kilka kancelarii notarialnych próbowało stworzyć sobie bazę danych
        > ew. dłużników. Przed wejściem w życie nowych przepisów (ograniczenie liczby sp
        > raw do 10 tys. rocznie na kancelarię). I prawdopodobnie dane te zostały zabezp
        > ieczone na zarekwirowanych dyskach w kancelariach.
        > Prawdopodobnie.... o ile obecny rząd nie kłamie ;-)

        Definitywnie jest to wiec dziura w systemie, a nawet w prawie. Gdy ja pracowalem w Polsce, aby wyciagnac dane dluznika musialem posluzyc sie konkretna sprawa i zlozyc wniosek o dane do konkreetnej sprawy. Teraz, jesli to prawda co piszesz, to znaczy ze prawo musialo byc zmienione i mozna sobie skladac wnioski a'muzo, nie prowadzac konkretnej sprawy przeciwko danej osobie.,
        • maxikasek Re: Czy to był cyberatak na Polskę? 29.08.16, 21:28
          Wg tego co piszą , to kancelarie mają dostęp do PESEL, CEPIK itp. Składają wnioski, które (chyba) sa automatycznie rozpatrywane- system sprawdza tylko certyfikat. Obecnie IZba Komornicza sprawdza, czy te kancelarie gromadziły te dane w związku z prowadzonymi sprawami. JEśli to były te z czołówki ("Najlepsza" z tej czołówki prowadzi milion spraw rocznie) to potrwa to długo....
          Jeśli te wnioski spływały po kilkadziesiąt tysięcy co noc- nie widzę możliwości by po drugiej stronie badano czy akurat konkretny nr sprawy może dotyczyć konkretnego dłużnika.
          A ponieważ komornik nie weryfikuje nawet ewidentnie błędnych danych dłużnika wysłanych przez sąd (bo pani w sądzie się pomyliła) i potrafi niewinnemu człowiekowi ( i to bezkarnie) zarekwirować majątek- to czemu dziwić się urzędnikom z PESEL? To oczywiście sarkazm.
          Inna ciekaowstka- wierzyciel (prawdziwy lub fałszywy) składa to sądu wniosek o nakaz zapłaty. Ten z urzędu przyklepuje go, nie rozpatrując sprawy i wysyła do dłuznika. Jeśli ten w ciągu 14 dni nie wystąpi o wstrzymanie nakazu- nakaz się uprawomocnia i nawet jeśli nie był winien żadnych pieniędzy musi je spłacić. JEśli się odwoła- sąd dopiero rozpatruje sprawę (podobnie jest z wnioskami do sądu o mandaty z policji czy fotoradarów). CO ciekawe- wierzyciel może podac fałszywy adres dłużnika- i dwukrotne nieodebranie awizowane uważa się za odebrane.
          Ale to działa tylko dla sądu. wezwanie od policji możesz olać (nieodbierać) i niewiele ci zrobią- sprawdzone na własnym przykładzie- tak postąpiła sprawczyni kolizji z moim samochodem.
          Ale grunt że można pochwalić się e-sądami.
          • bmc3i Re: Czy to był cyberatak na Polskę? 29.08.16, 22:28
            maxikasek napisał:

            > Wg tego co piszą , to kancelarie mają dostęp do PESEL, CEPIK itp. Składają wnio
            > ski, które (chyba) sa automatycznie rozpatrywane- system sprawdza tylko certyfi
            > kat. Obecnie IZba Komornicza sprawdza, czy te kancelarie gromadziły te dane w z
            > wiązku z prowadzonymi sprawami. JEśli to były te z czołówki ("Najlepsza" z tej
            > czołówki prowadzi milion spraw rocznie) to potrwa to długo....
            > Jeśli te wnioski spływały po kilkadziesiąt tysięcy co noc- nie widzę możliwości
            > by po drugiej stronie badano czy akurat konkretny nr sprawy może dotyczyć konk
            > retnego dłużnika.
            > A ponieważ komornik nie weryfikuje nawet ewidentnie błędnych danych dłużnika wy
            > słanych przez sąd (bo pani w sądzie się pomyliła) i potrafi niewinnemu człowiek
            > owi ( i to bezkarnie) zarekwirować majątek- to czemu dziwić się urzędnikom z PE
            > SEL? To oczywiście sarkazm.
            > Inna ciekaowstka- wierzyciel (prawdziwy lub fałszywy) składa to sądu wniosek o
            > nakaz zapłaty. Ten z urzędu przyklepuje go, nie rozpatrując sprawy i wysyła d
            > o dłuznika. Jeśli ten w ciągu 14 dni nie wystąpi o wstrzymanie nakazu- nakaz si
            > ę uprawomocnia i nawet jeśli nie był winien żadnych pieniędzy musi je spłacić.
            > JEśli się odwoła- sąd dopiero rozpatruje sprawę (podobnie jest z wnioskami do s
            > ądu o mandaty z policji czy fotoradarów). CO ciekawe- wierzyciel może podac fał
            > szywy adres dłużnika- i dwukrotne nieodebranie awizowane uważa się za odebrane.
            > Ale to działa tylko dla sądu. wezwanie od policji możesz olać (nieodbierać) i n
            > iewiele ci zrobią- sprawdzone na własnym przykładzie- tak postąpiła sprawczyni
            > kolizji z moim samochodem.
            > Ale grunt że można pochwalić się e-sądami.


            Wiem jak to dziala dzisiaj. Gdy ja zylem w Polsce, za kazdym razem gdy skladalem pozew do sadu w postewpowaniu upominawczym lub nakazowym, musialem przedlozyc wyciag z urzedu gmniny o zameldowanu dluznika. Teraz sady - zwykle nawet nie e-sady - na nic juz nie patrza. O ile wiem zmienilo sie to za pierwszej kadencji PO.
            • maxikasek Re: Czy to był cyberatak na Polskę? 29.08.16, 22:44
              "Teraz sady - zwykle nawet nie e-sady - na nic juz nie patrza. O ile wiem zmienilo sie to za pierwszej kadencji PO."
              Od 2013 to muszą sądy otrzymać pesel dłużnika. Ale nowela o e-sądach i uproszczonych procedurach to 2009 rok. I kadencja PO.
              • bmc3i Re: Czy to był cyberatak na Polskę? 30.08.16, 03:57
                maxikasek napisał:

                > "Teraz sady - zwykle nawet nie e-sady - na nic juz nie patrza. O ile wiem zmien
                > ilo sie to za pierwszej kadencji PO."
                > Od 2013 to muszą sądy otrzymać pesel dłużnika. Ale nowela o e-sądach i uproszcz
                > onych procedurach to 2009 rok. I kadencja PO.

                Nie ma to jak wylać dziecko z kąpielą. Pesel dłużnika nic nie daje, zwlaszcza pewnosci doręczenia. Ludzie siedza po równych Angliach i innych swiatach, nawet jesli sa wymeldowani w Polsce i nie ani żadnego adresu ani zameldowania w Polsce, to i tak mają przesrane, a nawet jeszcze bardziej niz gdyby mielik jakis adres w kraju, bo wówczas chociaz dostali by (jest nadzieja) choćby nakaz zapłaty, a tak nakaz moze przyjsc na dowolny adres, choćby na Beryczów, i jesteś umoczony, choćbyś w rzeczywistosci nie miał ządnego zobowiazania albo zobowiazanie byloby przedawnione. Zwłaszcza w przypadku powszechnego i to na masową skalę w Polsce handlu długami, w efekcie czego kilku kupców moze pozywac człowieka o to samo zobowiazanie.
        • maxikasek Re: Czy to był cyberatak na Polskę? 29.08.16, 21:41
          "Teraz, jesli to prawda co piszesz, to znaczy ze prawo musialo byc zmienione i mozna sobie skladac wnioski a'muzo, nie prowadzac konkretnej sprawy przeciwko danej osobie.,"
          Sztywne łączę do PESEL kancelarie miały dostać 2 lata temu, po fali błędów e-sądów (jak pisze prasa). Kosztuje 450 zł miesięcznie- niby niewiele, ale może ktoś chciał zaoszczędzić na przyszłość. Po spadku dochodów.
          • bmc3i Re: Czy to był cyberatak na Polskę? 30.08.16, 03:58
            maxikasek napisał:

            > "Teraz, jesli to prawda co piszesz, to znaczy ze prawo musialo byc zmienione i
            > mozna sobie skladac wnioski a'muzo, nie prowadzac konkretnej sprawy przeciwko d
            > anej osobie.,"
            > Sztywne łączę do PESEL kancelarie miały dostać 2 lata temu, po fali błędów e-są
            > dów (jak pisze prasa). Kosztuje 450 zł miesięcznie- niby niewiele, ale może kto
            > ś chciał zaoszczędzić na przyszłość. Po spadku dochodów.

            A co daje sztywne łącze do PESEL?
            • maxikasek Re: Czy to był cyberatak na Polskę? 30.08.16, 19:50
              "A co daje sztywne łącze do PESEL?"
              Powinieniem dać cudzysłów ;-)
              Dostęp do danych, bez weryfikacji każdego wniosku. Fachowo to się zwie chyba "Tryb pełnej teletransmisji danych" i oznacza po wyrażeniu zgody przez właściwego ministra dostęp do bazy danych (od 2016 to minister d/s cyfryzacji).
              • bmc3i Re: Czy to był cyberatak na Polskę? 31.08.16, 20:50
                maxikasek napisał:

                > "A co daje sztywne łącze do PESEL?"
                > Powinieniem dać cudzysłów ;-)
                > Dostęp do danych, bez weryfikacji każdego wniosku. Fachowo to się zwie chyba "T
                > ryb pełnej teletransmisji danych" i oznacza po wyrażeniu zgody przez właściwego
                > ministra dostęp do bazy danych (od 2016 to minister d/s cyfryzacji).

                Zapytam inaczej. Po co komornikowi nieograniczony dostęp do danych? Komornik jest stroną postępowania, a więc Art. 32 konstytucji się kłania.
            • wladca_pierscienii Re: cyberatak czy teoria spiskowa ;-) 31.08.16, 20:11
              bmc3i napisał:
              >
              > A co daje sztywne łącze do PESEL?

              ja bym powiedział: "stałe łącze"

              że nie trzeba się pytać nikogo o pozwolenie o pobranie danych...

              PS.

              teoria spiskowa nr XYZ
              z reklam telewizyjnych - Radio RM FM prowadzi konkurs - losowanie nagród na nr PESEL...

              MOŻE to oni zlecili ściąganie danych... ???
    • pak40 Re: Czy to był cyberatak na Polskę? 01.09.16, 14:33
      Żaden cyberatak, ktoś zwąchał możliwość zrobienia interesu dzięki nowym przepisom:
      Nikt się nie włamał i nie ukradł peseli. Zupełnym przypadkiem ktoś zauważył, że pewni użytkownicy pobierają bardzo dużo danych i zrobiła się afera. A o co w tym chodzi? O tym poniżej.

      Koniec lat 90. Pamiętacie takie firmy – Era GSM, Idea Wizja TV i jeszcze kilka innych? Tanie i proste kredyty, karty kredytowe dodawane do zakupów w
      marketach? Miliony Polaków z komórkami, płatną telewizją, itp. Ale nie każdy płacił. Czasami ktoś zapomniał o ostatniej racie, opłacie za wznowienie nigdy nie używanej karty, nie zaksięgowanym rachunku… Firmy próbowały sobie windykować, ale zazwyczaj słabo to szło, więc hurtem sprzedawały dane do firm windykacyjnych (nie było wtedy GIODO, ustawy o ochronie danych osobowych – tak, bardzo zamierzchłe czasy…). Firmy – windykowały z różnym skutkiem. Zazwyczaj skupiały się na większych wierzycielach, cała drobnica szła niejako do “kosza”, ponieważ koszty były większe niż zyski…

      Ale jakiś czas temu pewien biznesmen – zwany najbogatszym komorniki w Polsce zwietrzył miliardowy interes… Co do tego było potrzebne? Wspomniany już system Pesel, oraz dwa narzędzia, które komornikom spadły z nieba. Pierwszy to “Centralna informacja o rachunkach” (nowelizacja prawa bankowego z 1 lipca 2016). Dzięki niej – jedno zapytanie do bazy i mamy kompletną listę rachunków bankowych dłużnika – obojętnie w jakim banku, skoku, czy banku spółdzielczym – nic się nie ukryje, w systemie są wszystkie dane. Drugie – elektroniczne zajęcie rachunku, które ruszy jesienią. A potem już eldorado…

      Kancelaria komornicza bierze dane milionów spraw z firmy inkaso – nawet z przed 20 lat… Pierwszy skrypt ustala aktualny adres. Potem jest drukowane wezwanie do zapłaty (bez żadnych danych wierzyciela, wyliczeń itp. “maksymalny hardkor”). Jak nie zapłaci – to odpytanie o rachunek bankowy, a następnie elektroniczne zajęcie. I nikt nie sprawdza i nie weryfikuje czy należność nie jest przeterminowana, jak są naliczane odsetki, opłaty, itp. Pieniążki znikają z rachunku. Jeśli klient jest potulny – to się po godzi że kilkaset czy nawet kilka tysięcy zostało zabrane – bo faktycznie może coś tam 15 lat temu nie zapłacił… Jeśli nie – to musi szukać prawnika, pisać odwołanie do sądu w sprawie wstrzymania egzekucji, itp."
      Źródło: niebezpiecznik.pl
      niebezpiecznik.pl/post/wyciek-danych-milionow-polakow-z-bazy-pesel/?more
Pełna wersja