CHińczycy kupili lecencję na AN-225

03.09.16, 21:49
www.defence24.pl/439360,najwiekszy-transportowiec-swiata-powstanie-w-chinach-licencja-na-an-225
    • stary_chinczyk Re: CHińczycy kupili lecencję na AN-225 04.09.16, 17:26
      To jest niezwykle sensacyjna wiadomosc.
      Chinczycy KUPILI licencje! Szok!
      Sam obiekt tez sensacyjny ale juz mniej.
      • pijatyka Re: I to jest sensacyjna wiadomość 04.09.16, 17:40

        ;-)
    • marek_boa Re:He,he,he!:) 04.09.16, 22:57
      A ostatnio to mnie Maxi "gnębił" o to ,że rozpowszechniam plotki z Chińskiej prasy!:)
      Cały kontrakt to pic na wodę i fotomontaż! Chińska firma AICC to krzak mający swoje biureczko w jednym z wieżowców Hongkongu! Nazwa została tak wybrana aby przypominała AVIC (Aviation Industry Corporation of China) czyli lotniczego giganta w Chinach!:)
      Jak na razie biuro prasowe "Antonowa" zaprzeczyło istnieniu jakiegokolwiek kontraktu czy to na sprzedaż obecnie latającego An-225,czy to na sprzedaż nie ukończonego drugiego egzemplarza czy też na licencję!
      www.facebook.com/antonov.company.ua/photos/a.612201418907491.1073741828.611828658944767/943556322438664/?type=3&theater
      Co by było jeszcze ciekawiej certyfikat typu jest dokumentem niezbywalnym i w tym przypadku przynależy tylko i wyłącznie do samolotu nr "01-01"!
      ic.pics.livejournal.com/diana_mihailova/78277673/13680/13680_900.jpg
      ic.pics.livejournal.com/diana_mihailova/78277673/14048/14048_900.jpg
      Na dzień dzisiejszy ,według prawa międzynarodowego nie ma możliwości prawnej przerejestrowania samolotu - czyli sprzedać latający egzemplarz "Mriji" Ukraińcy mogą , Chińczycy kupić go również mogą - nie mogą go tylko .....użytkować!:)
      • bmc3i Re:He,he,he!:) 05.09.16, 01:28
        marek_boa napisał:

        > A ostatnio to mnie Maxi "gnębił" o to ,że rozpowszechniam plotki z Chińskiej pr
        > asy!:)
        > Cały kontrakt to pic na wodę i fotomontaż! Chińska firma AICC to krzak mający
        > swoje biureczko w jednym z wieżowców Hongkongu! Nazwa została tak wybrana aby p
        > rzypominała AVIC (Aviation Industry Corporation of China) czyli lotniczego giga
        > nta w Chinach!:)
        > Jak na razie biuro prasowe "Antonowa" zaprzeczyło istnieniu jakiegokolwiek kon
        > traktu czy to na sprzedaż obecnie latającego An-225,czy to na sprzedaż nie ukoń
        > czonego drugiego egzemplarza czy też na licencję!
        > www.facebook.com/antonov.company.ua/photos/a.612201418907491.1073741828.611828658944767/943556322438664/?type=3&theater
        > Co by było jeszcze ciekawiej certyfikat typu jest dokumentem niezbywal
        > nym i w tym przypadku przynależy tylko i wyłącznie do samolotu nr "01-01"!
        > ic.pics.livejournal.com/diana_mihailova/78277673/13680/13680_900.jpg
        > ic.pics.livejournal.com/diana_mihailova/78277673/14048/14048_900.jpg
        > Na dzień dzisiejszy ,według prawa międzynarodowego nie ma możliwości p
        > rawnej przerejestrowania samolotu - czyli sprzedać latający egzemplarz "Mriji"
        > Ukraińcy mogą , Chińczycy kupić go również mogą - nie mogą go tylko .....użytko
        > wać!:)

        CO takiego wynika z tych zdjec certyfikatu, że nie ewentualny kupiec nie moze go używać? Ja nic takiego tam nie dostrzegam.
      • maxikasek Re:He,he,he!:) 05.09.16, 14:25
        "Cały kontrakt to pic na wodę i fotomontaż! Chińska firma AICC to krzak mający swoje biureczko w jednym z wieżowców Hongkongu! Nazwa została tak wybrana aby przypominała AVIC (Aviation Industry Corporation of China) czyli lotniczego giganta w Chinach!:)"
        Być może, ale mają tez podpisane memorandum na produkcję An-178 z tą firmą.
        'Jak na razie biuro prasowe "Antonowa" zaprzeczyło istnieniu jakiegokolwiek kontraktu czy to na sprzedaż obecnie latającego An-225,czy to na sprzedaż nie ukończonego drugiego egzemplarza czy też na licencję!"
        Co zajęło im 12 godzin, stwierdzenie czy już sprzedali czy jeszcze nie. Prezes Antonowa dalej twierdzi, że sa zainteresowani sprzedażą CHinom praw do produkcji licencyjnej. CIekawostka- podobne prawa sprzedano już Arabii Saudyjskiej i Iranowi.
        "Co by było jeszcze ciekawiej certyfikat typu jest dokumentem niezbywalnym i w tym przypadku przynależy tylko i wyłącznie do samolotu nr "01-01"!"
        Samoloty posiadają po kilka certyfikatów typu. A An-225 nei ma nawet tego- tylko certufikat ograniczonego typu- wydawany samolotom specjalnym (rolniczym, pożarniczym etc.). Certyfikat należy do zakładu produkującego- a więc do Antonowa w Kijowie. KAżdy samolot jest osobno certyfikowany dodatkowo.
        "Na dzień dzisiejszy ,według prawa międzynarodowego nie ma możliwości prawnej przerejestrowania samolotu - czyli sprzedać latający egzemplarz "Mriji" Ukraińcy mogą , Chińczycy kupić go również mogą - nie mogą go tylko .....użytkować!:)"
        Bzdura. Od kiedy handel używanymi samolotami zależny jest od certyfikatu producenta? ;-) Zresztą o ile ta umowa dojdzie do skutku i wznowią produkcję- to certyfikat MAK-u i tak staje się nieważny z powodu zmian w konstrukcji i wyposażeniu. CHińczycy będą go certyfikować u siebie.
        DLa przykładu certyfikatu typu (zostały anulowane) nie posiadają w Europie obecnie samoloty An-28 i są dopuszczone do lotów jako "sieroty"- czy samoloty , bez aktywnego posiadacza certyfikatu typu.
      • a4095211 Re:He,he,he!:) 08.09.16, 12:31
        Projekt budowy pływającego kasyna upadł, a właściwie w wyniku błędów wyszedł im lotniskowiec. No to cóż robić? Będą robić "latające kasyno". ;-)

        Pozdrawiam



Pełna wersja