Malutka jeszcze funkcjonalna

20.09.16, 10:26
www.defence24.pl/452045,rakiety-malutka-na-poligonie-15-brygady-zmechanizowanej
Mamy tego sporo w magazynach. Czy jest mozliwa i sensowna jakas modernizacja, czy tez nadaja sie one już tylko na złom?
    • speedy13 Re: Malutka jeszcze funkcjonalna 20.09.16, 11:41
      Ja bym był za złomem :) Modernizacja zawsze wszystkiego jest możliwa tylko nie zawsze sensowna. I w tym przypadku - moim zdaniem nie jest. Zważywszy dodatkowo, że od paru ładnych lat produkujemy (na izraelskiej licencji) jeden z najnowocześniejszych PPK na świecie, inwestowanie jakichkolwiek pieniędzy w reanimację trupa z 1961 roku uważam za niecelowe.
      • patmate Re: Malutka jeszcze funkcjonalna 20.09.16, 12:35
        Dopóki mamy je jako etat na BWP-1 nie można złomować.

        Pzdr
    • pijatyka Najlepiej utylizować na poligonie... 20.09.16, 12:50

      ...w Donbasie ;->

      (z resztą całego zbytecznego starego sprzętu i amunicji)
      • ignorant11 Re: Najlepiej utylizować na poligonie... 20.09.16, 15:42
        Ja kiedys pisałem na temat Malutkiej aby złomowac. marekubola chciał natomiast kupic kolejna jej generacje oczywiście w Rosji. Myslałem, że sa wycofywane ale skoro nie sa, to w ranmach dyskusji o ppk mniejszych i lżejszych, więć tanszych do walki na krótkie dystanse warto coś z tym zrobić.

        Ceny sa podobno na poziomie Spike 100 tys$ a Malutka 5 tys $. Do tego dochodzi skutecznośc Spike ca 80% zaś Malutka ca 2% a rachunek 40 razy 5 daje wynik znacznie nieekonomiczny dla Malutkiej.

        Gdyby jednak zrobic nowe sterowanie za np 5tys$ przy podniesieniu skutecności do 60-80%, to może już opłacałoby sie???

        A jesli nie MAlutka, to co na krótki dystans?
        • speedy13 Re: Najlepiej utylizować na poligonie... 21.09.16, 10:24
          Hej

          ignorant11 napisał:

          > skoro nie sa, to w ranmach dyskusji o ppk mniejszych i lżejszych, więć tanszych
          > do walki na krótkie dystanse warto coś z tym zrobić.

          Na ile mi wiadomo, pociski Malutka w wersji przenośnej nie są na uzbrojeniu Wojska Polskiego już od dziesięcioleci. Pozostają jedynie bronią pokładową BWP-1 i niszczyciela czołgów 9P133 - samobieżnej wyrzutni na podwoziu BRDM-2 (choć nie jestem pewien czy tych ostatnich już nie wycofano). Więc jakby z ich małej masy niewiele wynika korzyści, nikt tego wszak na plecach nie nosi.

          >
          > Ceny sa podobno na poziomie Spike 100 tys$ a Malutka 5 tys $. Do tego dochodzi
          > skutecznośc Spike ca 80% zaś Malutka ca 2% a rachunek 40 razy 5 daje wynik zna
          > cznie nieekonomiczny dla Malutkiej.

          Rachunek który podałeś jest nieścisły, gdyż uwzględnia tylko prawdopodobieństwo trafienia, a nie zniszczenia celu. Od PPK wymaga się możliwości zniszczenia czołgu podstawowego z dowolnego kierunku, również z przedniej półsfery, gdzie opancerzenie jest najgrubsze. Pocisk Malutka nie zapewnia osiągnięcia tego efektu, gdyż ma za małą zdolność przebijania.

          > A jesli nie MAlutka, to co na krótki dystans?

          Malutka wcale nie jest bronią na krótki dystans. Jej minimalna donośność jest typowa dla pocisków z lat 60. i wynosi 500-600 m. To już obecnie używany Spike-LR wypada lepiej pod tym względem (Dmin = 200 m).

          Odpowiadając konkretnie na twoje pytanie, uważam, że skoro już zakupiono te izraelskie pociski i są one produkowane w Polsce na licencji, to można by pokusić się o pewną unifikację i wprowadzenie do uzbrojenia kolejnych pocisków z tej rodziny, w tym np. lżejszego Spike-SR (Dmin = 50 m) i cięższego Spike-ER czy Tamuz dla śmigłowców.
          • ignorant11 Re: Najlepiej utylizować na poligonie... 22.09.16, 19:55
            No OK dziekuję za uzupełnienie.

            Zatem Malutka nie zniszczy czołgu ale przeciez nie tylko czołgi walczą...

            A transportery, a ciezarówki a inny sprzet?

            Skoro dany sprzet nie może niszczyć pewnego pojazdu, to może zastosowac do niszczenia słabszych pojazdów i ogólnie celów?
          • maxikasek Re: Najlepiej utylizować na poligonie... 22.09.16, 20:49
            "niszczyciela czołgów 9P133 - samobieżnej wyrzutni na podwoziu BRDM-2 (choć nie jestem pewien czy tych ostatnich już nie wycofano)"
            Dogorywają w Suwałkach, przed zdjęciem ze stanu uratowała je wojna na Ukrainie
            • pijatyka Re: uratowała je wojna na Ukrainie 24.09.16, 18:05

              No, właśnie - jak jeszcze sprawne to oddać Ukraińcom; wezmą pewnie jeszcze z ucałowaniem ręki.
    • brmtvungernsternberg Re: Malutka jeszcze funkcjonalna 22.09.16, 21:37
      Jak tanio to na ruski zlom starcza. Byle nie zastapily nowoczesnych.
    • say69mat Re: Malutka ... czyli złom i idea wyklętych ;))) 23.09.16, 07:42
      @ignorant11 napisał:
      > Mamy tego sporo w magazynach. Czy jest mozliwa i sensowna jakas modernizacja, c
      > zy tez nadaja sie one już tylko na złom?


      say69mat:
      Czy Malutka jest skuteczna??? Jeżeli ten złom w sumie 'odstrzelił' trzech oficerów z kadry Brygady??? Na realnym polu walki apogeum efektywności przypada na początek lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Biorąc jednak pod uwagę realia współczesnego pola walki jest to definitywny ... złom. Znalazłem taki komentarz w wikipedii: Trzeba wykonać około 2300 strzałów na symulatorze, żeby być biegłym w obsłudze pocisku, jak również 50-60 strzelań na symulatorze na tydzień, żeby nie stracić wprawy. Co jest szczególnie cenne i pożądane w dobie ppk naprowadzanych w trybie f&f - wystrzel i zapomnij ;))) Tak na marginesie, jeżeli daje się żołnierzowi - oficerowi, o sporej wiedzy operacyjnej, złom i ideę wyklętych jako narzędzie i dyrektywę pola walki. To co taki człowiek ma zrobić???
      [/b]
      • ignorant11 Re: Malutka ... czyli złom i idea wyklętych ;))) 23.09.16, 19:24
        say69mat napisał:

        > @ignorant11 napisał:
        > > Mamy tego sporo w magazynach. Czy jest mozliwa i sensowna jakas modern
        > izacja, c
        > > zy tez nadaja sie one już tylko na złom?

        >
        > say69mat:
        > Czy Malutka jest skuteczna??? Jeżeli ten złom w sumie 'odstrzelił' trzech ofice
        > rów z kadry Brygady??? Na realnym polu walki apogeum efektywności przypada na p
        > oczątek lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Biorąc jednak pod uwagę realia w
        > spółczesnego pola walki jest to definitywny ... złom. Znalazłem taki komentarz
        > w wikipedii: Trzeba wykonać około 2300 strzałów na symulatorze, żeby być biegły
        > m w obsłudze pocisku, jak również 50-60 strzelań na symulatorze na tydzień, żeb
        > y nie stracić wprawy. Co jest szczególnie cenne i pożądane w dobie ppk naprowad
        > zanych w trybie f&f - wystrzel i zapomnij ;))) Tak na marginesie, jeżeli daj
        > e się żołnierzowi - oficerowi, o sporej wiedzy operacyjnej, złom i ideę wyklęty
        > ch jako narzędzie i dyrektywę pola walki. To co taki człowiek ma zrobić???

        > [/b]

        OK Malutka to złom ale... co TY z tymi Wyklętymi??? Przecież oni starali się włąsnie aby Malutka nie była na stanie WP...
      • menel13 Re: Malutka ... czyli złom i idea wyklętych ;))) 24.09.16, 03:13
        Zrobić sterowanie takie jak w Playstation a przeciętny 12-latek będzie miał 90% celności.
        • speedy13 Re: Malutka ... czyli złom i idea wyklętych ;))) 24.09.16, 13:18
          Hej

          menel13 napisała:

          > Zrobić sterowanie takie jak w Playstation a przeciętny 12-latek będzie miał 90%
          > celności.

          Ona ma właśnie sterowanie jak w PlayStation :) zdalne ręczne, za pomocą joysticka koryguje się lot rakiety śledzonej wzrokowo (prawo, lewo, dół, góra). W realnym życiu jest to nieco trudniejsze niż w grach (no i w czasie bitwy naprawdę się ginie :) ). Rakieta leci wszak nisko, w silnie turbulentnym powietrzu, nieustannie rzucają nią różne podmuchy, prądy powietrzne, dlatego tak trudno jest trafić. I po to są niezbędne te tysiące strzałów na symulatorach, całe to rozbudowane szkolenie.

          Ogromnym postępem było wprowadzone w latach 60/70. półautomatyczne kierowanie w PPK. W tym przypadku operator śledzi tylko cel, utrzymując go w polu widzenia przyrządu celowniczego, tak by pokrywał się ze znakiem celowniczym. Rakieta śledzona jest automatycznie przez system kierowania, dzięki zamontowanej w niej lampie na podczerwień (może być też flara po staremu; lampa lepsza bo może wysyłać kodowane światło, co zwiększa odporność na zakłócenia). Układ zwany goniometrem wyznacza kąt między linią celowania a linią śledzenia rakiety, a system kierowania wylicza odpowiednie komendy dla rakiety tak by ten kąt sprowadzić do zera. Rakieta leci wtedy równolegle do linii celowania i jeśli tylko operator celuje prawidłowo (i nic się nie popsuje po drodze :) ) to na pewno trafi.

          W kontraście do tych tysięcy strzałów i całego szkolenia dodam jeszcze to co czytałem w jakiejś monografii pocisku TOW. W czasie jednego z pokazów dla wojskowych i cywilnych oficjeli na początku lat 70. chyba, organizatorzy wzięli pierwszą lepszą osobę z publiczności - cywila, jakiegoś dziennikarza czy fotografa. Po 15-minutowym "szkoleniu" posadzili go za wyrzutnią i gość oddał 2 strzały, trafiając oba razy w nieruchomy cel o średnicy 0,9 m z odległości 1900 m.

          Na początku lat 70. Rosjanie skonstruowali wersję pocisku Malutka-P z kierowaniem półautomatycznym. Nie była to jednak konstrukcja do końca udana. W warunkach silnego oświetlenia (słoneczny dzień, szczególnie zimowy) system miał problemy ze śledzeniem rakiety i często ją gubił. Jeśli operator zorientował się w porę, zanim rakieta zaryła w glebę, można jeszcze było przejść na kierowanie starego typu - ręczne. Ponadto aparatura kierowania okazała się dosyć duża i ciężka. Ostatecznie system doczekał się tylko jednej implementacji, wspomnianego już wcześniej niszczyciela czołgów 9P133. Była to samobieżna wyrzutnia z 6 rakietami (+12 zapasowych) na podwoziu samochodu pancernego BRDM-2. Pozostałe instalacje, na wyrzutniach przenośnych, na BMP-1 i śmigłowcach, nadal korzystały z kierowania ręcznego.
    • wasyl_szuja Sprzęt starszej generacji zawsze jest potrzebny. 23.09.16, 08:32
      Uzupełnia nowe uzbrojenie.
      Malutka jest za słaba na zniszczenie współczesnych czołgów, ale może je uszkodzić. Może zniszczyć BTR, BMP, BMD itd. Może wreszcie zniszczyć fortyfikacje polowe i inne cele miękkie, jeśli wymaga tego sytuacja.
      • say69mat Re: Sprzęt starszej generacji zawsze jest ... 23.09.16, 08:51
        @wasyl_szuja napisał:

        > Uzupełnia nowe uzbrojenie.
        > Malutka jest za słaba na zniszczenie współczesnych czołgów, ale może je uszkodz
        > ić. Może zniszczyć BTR, BMP, BMD itd. Może wreszcie zniszczyć fortyfikacje polo
        > we i inne cele miękkie, jeśli wymaga tego sytuacja.


        say69mat:
        Biorąc pod uwagę wyłącznie sposób naprowadzania pocisku. Jjest to ewidentnie 'miękki system uzbrojenia' na wyposażeniu sił zbrojnych Najjaśniejszej i Niepodległej
Pełna wersja