bmc3i
07.10.16, 04:11
Boa pisał ty parę tygodni temu, że nowy pocisk balistyczny który opracowują Rosjanie, to alternatywa dla Byławy, "gdyby nie udała się jej modernizacja"
www.space24.pl/463072,rosyjskie-problemy-z-rakietami-balistycznymi
Aby na peno gdyby nie udała się "modernizacja"? Czy może raczej na wypadek gdyby Rosjanie stwierdzili że wady Buławy sa tak poważne, że nie da sie ich usunąć, lub ich usunięcie bedzie droższe niz R+D nowego pocisku?
Modernizacja pocisku ktory jest tak nowy, że jeszcze nie zdołał nawet wejść do służby operacyjnej w ramach FOC, jak to nazywają Amerykanie, czyli osiągnąć pełnej zdolności bojowej - pisząc po polsku.
W artykule na def24 piszą o nieudanej próbie z listopada 2015 roku, niewiele o przyczynach, W rosyjskich portalach widnieje ze listopadowa próba była oficjalnie nazwana "poołowicznym sukcesem" - polowicznym, bo rzekomo jeden z pocisków zostal uszkodzony podczas startu i w efekcie trafił Panu Bogu w kurnik. Jak SLBM mógł zostac "uszkodzony podczas startu"? Czynniki ryzyka sa oczywiscie bardzo duże, ale one przeciez wszystkie sa znane od dziesięcioleci, i wlasnie tak konstruuje sie SLBM aby je wyeliminować. Nie udało się? No patrzcie, a czy ja coś pisałem kiedyś tu o tym, że Putin osobiście namaścił moskiewski MITT na konstruktora R-30 i jej systemu rakietowego, instytut który nigdy dotąd w historii nie skonstruował nawet boi ratunkowej wystrzeliwanej spod wody? Pozostawiając na lodzie - nomen omen - wszystkie dysponujące dziesieciolecami doświadczenienia w SLBM radzieckie biura konstrukcyjne. Tylko dlatego że szef MITT - protegowany Wowy - osobiście zaświadczył na Kremu, że "Buława będzie sukcesem". A jak nastajaścij czynownik mówi że będzie sukcesem, to będzie.
Z tego sukcesu więc, teraz "modernizują" Buławę, aby była jeszcze większym sukcesem.