bmc3i
13.10.16, 06:20
Upadła oferta Caracali, to może zyska program Kruk?
W końcu maszyny uderzeniowe są pilniejsza potrzebą, niż maszyny wielozadaniowe. Mi-24 sa bowiem starsze niż Mi-17, a ich wartośc na polu walki dzisiaj znajduje się poniżej linii zera.
Aż nawet dziwne, że MON wziął się pierwszy za maszyny transportowe, nie mając zapewnionych najbardziej podstawowych potrzeb operacyjnych wojsk lądowych. Nie będę w tym miejscu rzucał obelgami na rzad PO i jego wyborców, jak czynią Ci ostatni, ale pierwszeństwo dane wlaśnie śmigłowcowi wilozadaniowemu, przed śmigłowcem uderzeniowym, mocno dziwi, wobec faktu, że tego rodzaju lotnictwo zupełnie nie istnieje w Polsce, przy wyposazeniu go w Mi-24 własnie.
Gdy prezydent republiki się obraził i zabrał swoje zabawki, dobrze by było gdyby pieniadze programu śmiegłowca wielozadaniowego, przesunąć na program helikoptera uderzeniowego, w ramach zakupu zaś interwencyjnego kupić jedynie kilka maszyn dla najbardziej krytycznych i najpilnijeszych potrzeb w zakresie smigłowca wielozadaniowego. W ten pomysł nawet wpisywałaby się idea zakupu tych kilku maszyn z Mielca. Moźe MON myśli tak samo?