Dodaj do ulubionych

Polskie Pearl Harbor

30.09.18, 06:21
Zastanawiam się czy to napisac, bo obawiam sie że dyskusja zaraz się upolityczni, alb zamieni sie w osobiste przepychanki, ale zaryzykuje.

Zastanawiam, jak dowództwo Floty mogło dopuścić do tego, że 1 września 1939 roku tylko mgle zawdzięczamy, ze nie doszło do polskiego Pearl Harbor. Wszystkie co do jednego okręty w porcie na kotwicy… Nawet okręty podwodne, które są konstrukcyjnie przystosowane do alarmowego wyjścia w morze jeszcze przed wybuchem działań wojennych. Przecież że wojna jest nie tylko kwestią czasu, ale nawet tuż tuż, było wiadomo dowódcom. Tak samo jak to że pierwsze co nastąpi to atak z powietrza na Port Wojenny Gdynia. Jak to więc możliwe że profesjonalni dowódcy Floty i dywizjonów, dali się złapać w rozkroku. Dla mnie to jeszcze jeden dowód na to że - mimo całej sympatii i ogromnego szacunku dla adm. Unruga - polskie dowództwo Floty ponosi główną odpowiedzialność za to, że kampania morska we wrześniu 1939 wyglądała tak jak wyglądała. Ogólnie tak czy inaczej nie mieli szans, ale można było całą kampanie i zaplanować i przeprowadzić lepiej. Przynajmniej morale nie dostałoby tak po pysku.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka