Dodaj do ulubionych

Dobra robota towarzyszu Putin

30.12.19, 18:19
Do niedawna większość ludzi w USA, w Europie czy ogólnie rzecz biorąc na świecie, sądziła że rola czarnych charakterów w drugiej wojnie światowej przypada zdecydowanie Niemcom. A ZSRR co prawda nie był idealny ale pokonał Niemcy, więc ogólnie odegrał pozytywną rolę. Politycy i historycy na zachodzie, też nie próbowali zmienić tej opinii, bo ZSRR w końcu był sojusznikiem. A sojusz z bandytą dobrze nie wygląda.
Aż tu nagle PE mówi oficjalnie że ZSRR był w równym stopniu odpowiedzialny jak III Rzesza. Może i nikt by tego nie zauważył, gdyby nie akcja Putina, który sprawę skutecznie i bezinteresownie nagłośnił.
Teraz od kilku dni piszą o tym wszystkie serwisy.
Serdecznie dziękujemy i życzymy szczęśliwego nowego roku panie Prezydencie :)

abcnews.go.com/International/wireStory/polish-pm-accuses-putin-lying-outbreak-wwii-67970438
Obserwuj wątek
      • kstmrv Re: Dobra robota towarzyszu Putin 30.12.19, 23:15
        krzy-czy napisał:

        > no,putin też coś tam puścił bąka w temacie rozbioru czechosłowacji. a w tem rus
        > kie raczej paluszków nie maczali.

        Ależ oczywiście że ruskie zniewoliły Czechy:
        wiadomosci.wp.pl/czechy-prezydent-milosz-zeman-o-reakcji-rosji-absolutna-bezczelnosc-6461705889302657a





        --
        Kim jest Owsiak:
        niezalezna.pl/50522-jak-owsiak-robi-z-nas-idiotow
      • stary_chinczyk Re: Dobra robota towarzyszu Putin 30.12.19, 23:29
        Jakiego rozbioru ? Polacy odebrali to co Czesi zajęli w 1919. Teren niewielki, bez znaczenia strategicznego. Zajęcie go nie da się przyrównać do zajęcia połowy Polski a później jeszcze krajów bałtyckich. I w przeciwieństwie do poczynań ZSRR nie wywołało ono wojny.
        • krzy-czy Re: Dobra robota towarzyszu Putin 31.12.19, 05:10
          nie bardzo rozumiesz com napisał.
          putin nawijał że 2 wojenka zaczęła si e deczko wcześniej niż wrzesień 39.
          to niemcy-bez udziału ruskich zacząli tę awanturę.
          mogli se polacy zabrać to zaolzie bez niemców.
          • wykrywacz_klamcow To jak zmieniacie teraz swoje książki do historii? 31.12.19, 07:55
            Bo do tej pory w waszych książkach rusku jako data wybuchu II WŚ był 22.06.1941 to teraz mazaczek i będziecie zmieniać?

            Dopiszcie też pare faktów o pakcie RM, bazach niemieckich w rosji oraz to co mam w stopce.


            --
            sowieci dawali z siebie wszystko, żeby wesprzeć Hitlera:
            pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1939)
            potem sowieci uznali, że mogą dać Hitlerowi jeszcze więcej, więc zawarli kolejną umowę:
            pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1940)
            • gregor-47 Re: To jak zmieniacie teraz swoje książki do hist 31.12.19, 11:31
              Ty to Gościu widzę że dla wszystkich myślących inaczej od siebie masz jeden epitet, uważaj żeby ci jakiś rusek z lodówki nie wyskoczył.
              Zapytaj się Czecha jaka datę uznaje za wybuch IIWŚ, i żebyś się nie zdziwił :), pewnie też będzie rusek :)



              --
              "Bo religia rumiany kolego
              To nie taca i rewia pacierzy
              To jest wiara w każdego bliźniego
              I nadzieja, że on też tak wierzy"
              • wykrywacz_klamcow zapytałem Czechów i są zgodni z Polakami 31.12.19, 12:09
                gregor-47 napisał(a):

                > Ty to Gościu widzę że dla wszystkich myślących inaczej od siebie masz jeden epi
                > tet, uważaj żeby ci jakiś rusek z lodówki nie wyskoczył.
                > Zapytaj się Czecha jaka datę uznaje za wybuch IIWŚ, i żebyś się nie zdziwił :),
                > pewnie też będzie rusek :)


                Druhá světová válka byl globální vojenský konflikt, jehož se zúčastnila většina států světa. Tento konflikt se stal s více než 60 miliony obětí dosud největším a nejvíc zničujícím válečným střetnutím v dějinách lidstva. Válka v Evropě začala 1. září 1939, když nacistické Německo napadlo Polsko. Krátce poté vyhlásily Francie, Velká Británie a státy Commonwealthu Německu válku. 17. září napadl Polsko i Sovětský svaz.

                W skrócie Czesi uważają, że II wojnę światową wywołały Niemcy i sowiecka rosja.

                P.S. W lodówce nie mam żadnego ruska, bo choćbym nie wiem jak się starał to nic sensownego ruskiego nie da się kupić w sklepach :P

                --
                sowieci dawali z siebie wszystko, żeby wesprzeć Hitlera:
                pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1939)
                potem sowieci uznali, że mogą dać Hitlerowi jeszcze więcej, więc zawarli kolejną umowę:
                pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1940)
                • gregor-47 Re: zapytałem Czechów i są zgodni z Polakami 31.12.19, 15:10
                  To wytłumacz dlaczego praski pomnik poświęcony ofiarom IIWŚ uwzględnia lata 1939 - 1945?
                  Akurat tegoroczna wycieczka do Pragi mnie się przypomniała i informacja uzyskana od przewodnika nt. roku od którego Czesi uznają wybuch wojny, taki ich subiektywny.

                  --
                  "Bo religia rumiany kolego
                  To nie taca i rewia pacierzy
                  To jest wiara w każdego bliźniego
                  I nadzieja, że on też tak wierzy"
                  • wykrywacz_klamcow Re: zapytałem Czechów i są zgodni z Polakami 31.12.19, 15:36
                    O ten ci chodzi?
                    www.turistika.cz/mista/horni-pocernice-pamatnik-obetem-2-svetove-valky/detail
                    Ewidentne jest 1939-1945.

                    --
                    sowieci dawali z siebie wszystko, żeby wesprzeć Hitlera:
                    pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1939)
                    potem sowieci uznali, że mogą dać Hitlerowi jeszcze więcej, więc zawarli kolejną umowę:
                    pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1940)
                    • gregor-47 Re: zapytałem Czechów i są zgodni z Polakami 31.12.19, 16:02
                      Nie, o ten:
                      www.google.pl/maps/place/Monument+to+fallen+soldiers+during+World+War+II/@50.0902465,14.4109364,19z/data=!4m13!1m7!3m6!1s0x470b94e76ca87b1b:0x81e303d8cc2f07da!2zS29zw6Fya292byBuw6FixZkuLCAxMTggMDAgTWFsw6EgU3RyYW5hLCBDemVjaHk!3b1!8m2!3d50.0913306!4d14.4127515!3m4!1s0x470b94e727aa6507:0x96ba3b47bf82186!8m2!3d50.0902465!4d14.4109364?hl=pl
                      --
                      "Bo religia rumiany kolego
                      To nie taca i rewia pacierzy
                      To jest wiara w każdego bliźniego
                      I nadzieja, że on też tak wierzy"
                      • wykrywacz_klamcow Re: zapytałem Czechów i są zgodni z Polakami 31.12.19, 16:53
                        Czyli jak sam widzisz Czesi ofiary 2 WŚ postawili pomnik za okres 1939-1945
                        A żołnierzom za lata 1938-1945, bo aneksja Czechosłowacji przez Rzeszę była w 1938.
                        Ale większość pomników w Czechach ma daty 1939-1945, tak samo piszą o 2 WŚ w swoich opracowaniach, wiec dużym nadużyciem jest powoływanie się na Czechów.


                        --
                        sowieci dawali z siebie wszystko, żeby wesprzeć Hitlera:
                        pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1939)
                        potem sowieci uznali, że mogą dać Hitlerowi jeszcze więcej, więc zawarli kolejną umowę:
                        pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1940)
              • czizus Re: To jak zmieniacie teraz swoje książki do hist 31.12.19, 15:08
                gregor-47 napisał(a):

                > Ty to Gościu widzę że dla wszystkich myślących inaczej od siebie masz jeden epi
                > tet, uważaj żeby ci jakiś rusek z lodówki nie wyskoczył.
                > Zapytaj się Czecha jaka datę uznaje za wybuch IIWŚ, i żebyś się nie zdziwił :),
                > pewnie też będzie rusek :)

                Nie wiem co myślą Czesi ale nie wiem również co myślą Austriacy a też byli w podobny sposób zajęci. Jednak zarówno w Czechach jak i w Austrii nie było żadnych walk i powszechnie przyjętą datą wybuchu II w.ś w świecie zachodnim jest data 01.09.1939 r., data napaści Hitlera na Polskę która stawiła opór zbrojny a 03. 09 1939 r. Anglia i Francja wypowiedziały Niemcom wojnę co już było początkiem totalnej wojny światowej, jednocześnie ZSRR 17.09.1939 r napaścią na Polskę na podstawie Paktu z Hitlerem przypieczętował to porozumienie i przyczynił się bezpośrednio do wybuchu II w.ś.
                Czechosłowacja i Austria to tylko taki wstęp do tej wojny.

              • bmc3i Re: To jak zmieniacie teraz swoje książki do hist 01.01.20, 01:26
                gregor-47 napisał(a):

                > Ty to Gościu widzę że dla wszystkich myślących inaczej od siebie masz jeden epi
                > tet, uważaj żeby ci jakiś rusek z lodówki nie wyskoczył.
                > Zapytaj się Czecha jaka datę uznaje za wybuch IIWŚ, i żebyś się nie zdziwił :),
                > pewnie też będzie rusek :)


                Pytałem. Ledwo co słyszał o zajęciu Zaolzia, natomiast za wybuch wojny uznawał walki Czechow w ramach wojska polskiego, którzy uciekli z zajętej przez Niemców Czechosłowacji do Polski.


                --
                Sink'em all
                • maxikasek Re: To jak zmieniacie teraz swoje książki do hist 02.01.20, 23:04
                  "Pytałem. Ledwo co słyszał o zajęciu Zaolzia, natomiast za wybuch wojny uznawał walki Czechow w ramach wojska polskiego, którzy uciekli z zajętej przez Niemców Czechosłowacji do Polski."
                  Oj to słaby Czech z niego był ;-). Mało kto słyszał o walkach Czechów w WP. bo niewiele ich było. Ów Legion Czechów i Słowaków rozpoczęto formować 3 września. W tej sytuacji ewakuowany na Kresy został. Część przedarłasię na RUmunię i stamtąd do wojska czeskiego we Francji, resztę internowali Sowieci- z nich utworzono póxniej oddziały "ludowe" płk. Svobody.
                  Za to o Zaolziu chyba każdy Czech, przynajmniej tak wynika z rozmów podczas górskich wycieczek ;-)
                  • bmc3i Re: To jak zmieniacie teraz swoje książki do hist 04.01.20, 13:34
                    maxikasek napisał:

                    > "Pytałem. Ledwo co słyszał o zajęciu Zaolzia, natomiast za wybuch wojny uznawał
                    > walki Czechow w ramach wojska polskiego, którzy uciekli z zajętej przez Niemcó
                    > w Czechosłowacji do Polski."
                    > Oj to słaby Czech z niego był ;-).


                    Najprawdziwszy Czech z Czechów, Pepik z Pepika, Morawian z Moraw, Śliwowica ze Śliwek, Krtek z Krtka, a Cypisek z Rumcajsa.


                    > Za to o Zaolziu chyba każdy Czech, przynajmniej tak wynika z rozmów podczas gór
                    > skich wycieczek ;-)


                    Tak samo każdy, jak każdy Polak o zajęciu przez Czechów Śląska Cieszyńskiego, w 1920.


                    --
                    Sink'em all
                    • maxikasek Re: To jak zmieniacie teraz swoje książki do hist 04.01.20, 16:17
                      "Najprawdziwszy Czech z Czechów, Pepik z Pepika, Morawian z Moraw, Śliwowica ze Śliwek, Krtek z Krtka, a Cypisek z Rumcajsa."
                      To jakim cudem wie o czymś co praktycznie nie istniało, za to przegapił zajęcie Zaolzia?
                      To tak jakby Polak ci mówił, że nie słyszał w Westerplatte- za to słyszał o Legionie Orła Białego sformowanego przez Waffen-SS w 1944 roku.

                      "
                      ... i przegrać, albo przegrać szybciej wojnę."
                      I uniknąć uderzenia z flanki.
                      • bmc3i Re: To jak zmieniacie teraz swoje książki do hist 05.01.20, 14:27
                        maxikasek napisał:

                        > "Najprawdziwszy Czech z Czechów, Pepik z Pepika, Morawian z Moraw, Śliwowica ze
                        > Śliwek, Krtek z Krtka, a Cypisek z Rumcajsa."
                        > To jakim cudem wie o czymś co praktycznie nie istniało, za to przegapił zajęcie
                        > Zaolzia?
                        > To tak jakby Polak ci mówił, że nie słyszał w Westerplatte- za to słyszał o Leg
                        > ionie Orła Białego sformowanego przez Waffen-SS w 1944 roku.


                        Zapytaj go. Nie, to tak jakby "Polak nie słyszał o zajęciu Śląska Cieszyńskiego w 1920".



                        > ... i przegrać, albo przegrać szybciej wojnę."
                        > I uniknąć uderzenia z flanki.


                        A ten Guderian to jednak niedokształcony był. Nie dostrzegać takiego zagrożenia...


                        --
                        Sink'em all
                        • maxikasek Re: To jak zmieniacie teraz swoje książki do hist 06.01.20, 21:12
                          "A ten Guderian to jednak niedokształcony był. Nie dostrzegać takiego zagrożenia.."
                          Nie, byl ryzykantem. Ale i on widział niebezpieczeństwo- atak uważał za mozliw dopiero po zabezpieczeniu prawej flanki- ale wg niego miała to zrobić 2A, a tej szło to opornie. A to odciągało jego jednostki do pilnowania tej flanki. Żądał tez nowych czołgów na uzupełnienie strat- Hitler odmówił (nowe czołgi były tylko dla nowo formowanych jednostek), wycofano do Francji rezerwową 2. DPanc. A jego ostatnia stacja kolejowa o odpoiwedniej przepustowości była 750 km za frontem. A walki pod Jelnią wyczerpywały jego zapasy amunicji, z braku rezerw musiał do walk rzucić ochroną własnego sztabu.
            • maxikasek Re: Dobra robota towarzyszu Putin 02.01.20, 23:07
              "Gadał. Ale go wszyscy wyśmiali. Tylko bardziej skompromitował Rosję w oczach świata."
              Zbyt optymistyczne do tego podchodzisz. To nie było skierowane w stronę UE czy USA. Putin kreuje swoją politykę wewnętrzną i przygotowuje wizytę w Izraelu (stąd "suchar" z nieszczęsnymi słowami Lipskiego).
        • maxikasek Re: Dobra robota towarzyszu Putin 02.01.20, 22:54
          "Teren niewielki, bez znaczenia strategicznego."
          Niewielki, ale o znacznym znaczeniu strategicznym. Tak gospodarczym (huty, koksownie etc.) jak i komunikacyjnym- przez węzeł w Bohuminie biegła jedyna linia kolejowa łącząca Czechy ze Słowacją.
    • czizus Re: Dobra robota towarzyszu Putin 31.12.19, 10:18
      Ja też tak uważam. "Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło" a chuligan z Kremla robi w gruncie rzeczy dobrą robotę. Świat już zapomniał o II w.ś. i kulisach jej wybuchu a chuligan swoimi bezczelnymi kłamstwami uruchomił całą machinę przypominania tamtych lat i zaszczytnego udziału ZSRR w wywołaniu wspólnie z Hitlerem II w.ś.
      Jednocześnie Rosja pokazuje światu swój prawdziwy charakter: kłamanie, kłamanie, kłamanie a potem straszenie, straszenie. Potem znowu kłamanie.
    • krzy-czy Re: Dobra robota towarzyszu Putin 31.12.19, 15:50
      zapodałem o tej czechosłowacji. w monachiumie jakoś tak śmiesznie nie zazproszono POLAKÓW. A byli oni jednymi z bardziej zainteresowanych w sprawie czechosłowacji. pal licho zaolzie,ale całkowite otoczenie granic rzeczpospolitej odbyło się szybciutko. i inkt polski w tym Temacie NIE PYTAŁ. co ciekawe-to nie ruskie w tem monachiumie załatwili tak sympatyczną dla niemców sprawę. i jakoś łaskawie panujący w tym czasie w polsce
      nawet bąka nie puścili w sprawie NIEKORZYSTNEJ dla polski, a wykorzystali radośnie działania niemców. sami raczej nie potrafili upomnieć się o swoje czy nie swoje zaolzie.
      nie wnikam w racje komu to zaolzie się należało, ale świństwem/qrestwem było odebranie tych ziem we współdziałaniu z przyjaciółmi zza zachodniej granicy.
      histori 2 w.św. nie jest tak czarno-biała jak ją widzą różni wykrywacze, czizusy i inny drobiażdżek.
    • cojestdoktorku Re: Dobra robota towarzyszu Putin 31.12.19, 17:20
      gdyby nie było monachium, nie było by ribentrop mołotov

      p.s. ależ cenzura sie uwija, moze taki drobny wpis sie przemknie :)


      --
      diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
      • czizus Re: Dobra robota towarzyszu Putin 31.12.19, 17:54
        cojestdoktorku napisał:

        > gdyby nie było monachium, nie było by ribentrop mołotov
        >
        > p.s. ależ cenzura sie uwija, moze taki drobny wpis sie przemknie :)
        >


        Gdyby babcia miała wąsy to byłby dziadek. Gratuluję !!! Fantastyczna argumentacja!
      • stary_chinczyk Re: Dobra robota towarzyszu Putin 31.12.19, 18:35
        > gdyby nie było monachium, nie było by ribentrop mołotov

        A niby czemu ? To dwa zupełnie niezależne wydarzenia. Hitler ze Stalinem mogli dokonać inwazji Polski nawet bez uprzedniej aneksji Austrii i zajęcia Czech.
        Natomiast pakt R-M nie miałby miejsca, gdyby Polska nie odrzuciła niemieckiej propozycji sojuszu przeciw ZSRR.
        W takim wypadku jest spora szansa że Rosji też dziś mogłoby nie być. Jakoś Putin o tym nie mówi. Może nawet nie wie.

        • krzy-czy Re: Dobra robota towarzyszu Putin 31.12.19, 20:12
          ciągle czytam o tych prośbach hitlera żeby polska zawarłą z nim sojusz przeciw zsrr- i jakoś nie mogę znaleźć
          konkretów. i jakoś tak smiesznie miał cholerycznie ułatwione działanie po aneksji czechosłowacji. więc nie bzdurz że to niezależne wydarzenia.

          propozycja ruskich pomocy czechosłowacji zostałą, głównie przez polskę, odrzucona.
          i tak ruskim , jako jedyne wyjście, pozostał kontakt z niemcami. a stalin nie był aż tak głupi, żeby nie oczekiwać wojny z niemcem. po czystkach 35-37 nie był przygotowany na konflikt, więc odwlekał zawierając z nimu sztamę.

          ....spora szansa że rosji mogłoby nie być...co też w jakimś sensie załatwiło ruskim zajęcie wschodnich terenów polski. wszak odsunęlo to zagrożenie niemieckie o kilkaset kilometrów, co w 41 spowodowało główne kłopoty wehrmachtu w blitzkriego. no musieli wszak w drodze do moskwy pokonać te 300-400km więcej, co przy olbrzymich kłopotach w logistyce, skończyuło się p[rzed moskwą.
          • stary_chinczyk Re: Dobra robota towarzyszu Putin 31.12.19, 21:53
            Nie chodzi o żadne kilometry do Moskwy.
            Gdyby Hitler poszedł na ZSRR a nie na zachód, byłby skazany na zwycięstwo. Stworzyłoby to zupełnie inną sytuacją strategiczną i polityczną. Powstałyby zupełnie inne sojusze. Gdyby szło mu dobrze, WB, USA i Francja same dobiłyby ZSRR i zajęły to co zostało, żeby Hitlerowi nie wpadło w łapy zbyt dużo. Gdyby szło mu źle, konwoje z USA i UK szłyby nie do Murmańska a do Hamburga i Kilonii. Nikt nie postawiłby na ZSRR, gdyby nie był bezpośrednio zagrożony przez Niemcy.
            • krzy-czy Re: Dobra robota towarzyszu Putin 01.01.20, 08:09
              cóż. piszesz CO BY BYŁO GDYBY......
              Ja nap[isałem CO BYŁO FAKTYCZNIE.
              na jutubie znalazłem taki sympatyczny filmik pt.GENERAŁ MRÓZ.
              autor dogłębnie i rzeczowo analizuje sytuację niemca w tym konflikcie.
              całkiem dokłądnie ten film pokazuje że głównym wrogiem niemca byłą LOGISTYKA.
              a tu już odległości miały zasadnicze znaczenie, zwłaszcze przy marnym stanie dróg, a zwłaszcza sieci kolejowej na zdobytych terenach.głównie kolejowej.raczej transportem głównie konnym trudno byłoby zaopatrzyć 3 mln.armię.więc te kilkaset kilometrów dodatkowo-zwłaszcza że nieźle nasyconych oddziałami partyzanckimi- skutecznie wstrzymywały blitzkrieg.

              tak,tak-konnym.istniejące legendy o zmotoryzowaniu wehrmachtu nijak się mają do rzeczywistości, zwłaszcza że olbrzymie ilości tak potrzebnego na froncie paliwa byłoby zużywanych na same dostawy.
              • bmc3i Re: Dobra robota towarzyszu Putin 01.01.20, 17:37
                krzy-czy napisał:

                > cóż. piszesz CO BY BYŁO GDYBY......
                > Ja nap[isałem CO BYŁO FAKTYCZNIE.
                > na jutubie znalazłem taki sympatyczny filmik pt.GENERAŁ MRÓZ.
                > autor dogłębnie i rzeczowo analizuje sytuację niemca w tym konflikcie.
                > całkiem dokłądnie ten film pokazuje że głównym wrogiem niemca byłą LOGISTYKA.
                > a tu już odległości miały zasadnicze znaczenie, zwłaszcze przy marnym stanie dr
                > óg, a zwłaszcza sieci kolejowej na zdobytych terenach.głównie kolejowej.raczej
                > transportem głównie konnym trudno byłoby zaopatrzyć 3 mln.armię.więc te kilkase
                > t kilometrów dodatkowo-zwłaszcza że nieźle nasyconych oddziałami partyzanckim
                > i- skutecznie wstrzymywały blitzkrieg.
                >
                > tak,tak-konnym.istniejące legendy o zmotoryzowaniu wehrmachtu nijak się mają do
                > rzeczywistości, zwłaszcza że olbrzymie ilości tak potrzebnego na froncie paliw
                > a byłoby zużywanych na same dostawy.


                I przy wszystkich problemach logistycznych, byc moze Guderian zdobylby Moskwe jeszcze jesienia 1941, gdyby nie Hitler ktory przy sprzeciwie calego OKW i samego Guderiana, kazal mu skrecic i jechac na poludnie zdobywac Kijow, co kosztowalo Wehrmacht kilka miesiecy.




                --
                Sink'em all
                • krzy-czy Re: Dobra robota towarzyszu Putin 01.01.20, 18:59
                  matruś- czy ty też musisz pisać GDYBY i naturalnie BYĆ MOŻE.???
                  a jakoś nie potraficie si odnieść do tego że te dodatkowe 400km bardzo,ale to bardzobardzo
                  nie pomogło niemcom dojść do moskwy.

                  obejrzyj wspomniany film w jutubie. na pewno pomoże ci to zrozumieć ze w wojenkach od męstwa/determinacji/ ba ,nawet wyższości techniki wojskowej ważnbiejsze jest dostarczenie tej techniki w bliskość miejsca gdzie ma być zastosowana.
                    • stary_chinczyk Re: Dobra robota towarzyszu Putin 01.01.20, 19:43
                      Twoje rozumowanie jest obarczone podstawowym błędem wynikającym z błędnej tezy iż dla zachodu USA i UK byli tym dobrym, ZSRR brzydkim a Niemcy złym. A było zupełnie inaczej. Dla zachodu ZSRR i Niemcy byli takimi samymi złymi. Tyle że Niemcy były bliżej i stanowiły chwilowo większe zagrożenie. Tylko stąd wziął sie sojusz z drugim złym czyli ZSRR.
                      Z moralnego punktu widzenia, na który ciągle się powołujesz, współpraca ze Stalinem była takim samym świństwem jak z Hitlerem.
                      • krzy-czy Re: Dobra robota towarzyszu Putin 01.01.20, 21:05
                        OTóż widzisz może mi się NIE PODOBAĆ współpraca z hitlerem??? odp.może
                        a rzuciłęm to hasełko o odsunięciu przez ruskich o te 400 km w wyinku agresji na polskę- a do tego jakoś nie chcesz się ustosunkować.
                        • bmc3i Re: Dobra robota towarzyszu Putin 01.01.20, 22:40
                          krzy-czy napisał:

                          > OTóż widzisz może mi się NIE PODOBAĆ współpraca z hitlerem??? odp.może
                          > a rzuciłęm to hasełko o odsunięciu przez ruskich o te 400 km w wyinku agresji
                          > na polskę- a do tego jakoś nie chcesz się ustosunkować.


                          To wyobraz sobie jak bardzo odsuneliby Hitlera od Moskwy, gdyby Stalin zaatakowal Polske np. w kwietniu 1939 roku i zajal Polske az po wschodnia granice Niemiec. Laskawca, mogl a nie uczynil tego.


                          --
                          Sink'em all
                      • stary_chinczyk Re: Dobra robota towarzyszu Putin 01.01.20, 22:35
                        Sam zaczałeś gdybanie piszac że bez inwazji ZSRR Polska i tak by padła. Tego nie wiemy.
                        Jedyny pewny fakt jaki znamy to że ZSRR wspòlnie z III Rzesza napadł na Polskę. A konflikt w kròtkim czasie przerodził się w globalna wojnę.
                        Zajęcie Zaolzia żadnej wojny, nawet lokalnej, nie wywołało.
                • maxikasek Re: Dobra robota towarzyszu Putin 02.01.20, 23:23
                  "I przy wszystkich problemach logistycznych, byc moze Guderian zdobylby Moskwe jeszcze jesienia 1941, gdyby nie Hitler ktory przy sprzeciwie calego OKW i samego Guderiana, kazal mu skrecic i jechac na poludnie zdobywac Kijow, co kosztowalo Wehrmacht kilka miesiecy."

                  Co pozwoliło zlikwidować milionową grupę armii na flance. Akurat to było mądre.
                  • bmc3i Re: Dobra robota towarzyszu Putin 04.01.20, 13:37
                    maxikasek napisał:

                    > "I przy wszystkich problemach logistycznych, byc moze Guderian zdobylby Moskwe
                    > jeszcze jesienia 1941, gdyby nie Hitler ktory przy sprzeciwie calego OKW i same
                    > go Guderiana, kazal mu skrecic i jechac na poludnie zdobywac Kijow, co kosztowa
                    > lo Wehrmacht kilka miesiecy."
                    >
                    > Co pozwoliło zlikwidować milionową grupę armii na flance. Akurat to było mądre.


                    ... i przegrać, albo przegrać szybciej wojnę.


                    --
                    Sink'em all
            • maxikasek Re: Dobra robota towarzyszu Putin 02.01.20, 23:16
              "Gdyby Hitler poszedł na ZSRR a nie na zachód, byłby skazany na zwycięstwo. "
              Serio?

              "Stworzyłoby to zupełnie inną sytuacją strategiczną i polityczną. Powstałyby zupełnie inne sojusze. Gdyby szło mu dobrze, WB, USA i Francja same dobiłyby ZSRR i zajęły to co zostało, żeby Hitlerowi nie wpadło w łapy zbyt dużo. Gdyby szło mu źle, konwoje z USA i UK szłyby nie do Murmańska a do Hamburga i Kilonii. Nikt nie postawiłby na ZSRR, gdyby nie był bezpośrednio zagrożony przez Niemcy."
              Gdyby Polacy zdecydowali się na sojusz z Niemcami, natychmiast podpisano y pakt Mołotow -UK- Francja. A USA udzieliłoby im pomocy. Dla Francji główny wróg to Niemcy, a dla UK główny sojusznik na kontynencie to Francja.
          • menel13 Re: Dobra robota towarzyszu Putin 01.01.20, 23:05
            krzy-czy napisał:
            > ....spora szansa że rosji mogłoby nie być...co też w jakimś sensie załatwiło ru
            > skim zajęcie wschodnich terenów polski. wszak odsunęlo to zagrożenie niemieckie
            > o kilkaset kilometrów, co w 41 spowodowało główne kłopoty wehrmachtu w blitzkr
            > iego. no musieli wszak w drodze do moskwy pokonać te 300-400km więcej, co przy
            > olbrzymich kłopotach w logistyce, skończyuło się p[rzed moskwą.

            Nie tak prosto. Na starej granicy była linia Stalina.
          • maxikasek Re: Dobra robota towarzyszu Putin 02.01.20, 23:13
            "propozycja ruskich pomocy czechosłowacji zostałą, głównie przez polskę, odrzucona."
            To nie była propozycja. Stalin nie zamierzał pomagać Czechom i pakować się w wojnę. Jego celem było wpakowanie w wojnę Zachodu a potem marsz nad Sekwanę.
            "wszak odsunęlo to zagrożenie niemieckie o kilkaset kilometrów, co w 41 spowodowało główne kłopoty wehrmachtu w blitzkriego. no musieli wszak w drodze do moskwy pokonać te 300-400km więcej, co przy olbrzymich kłopotach w logistyce, skończyuło się p[rzed moskwą."
            Mit. Niemcy opóźnili o 3 miesiące atak na Niemcy m.in. bo opóźniły się prace nad modernizacją dróg i kolei w Polsce. A gdyby zajęli całą Polskę musieliby wybudować te drogi o te 400 km dalej.
    • stary_chinczyk Re: Dobra robota towarzyszu Putin 31.12.19, 21:38
      > tak,tak, zwłaszcza że hitler miał całkiem sympatycznie ułatwione działanie. bo
      > ć to cała południowa granica
      > byłą jego. i byłą jego bez udziału ruskich.

      Południowa granica byłaby jego bez względu czy Polacy odebraliby Zaolzie czy nie.

      > no tak AH nic by nie robił bez układu R-M. jeśli chcesz mnie rożśmieszyć-to uda
      > ło ci się.

      Pakt R-M zabezpieczał Niemcy od stormy ZSRR. Owszem bez tego Hitler nie zaatakowałby Polski. Zbyt dużo by ryzykował.

      >
      > no tak ruskie zbroili niemców a sami zaczęli dopiero po 41???

      Po pierwsze Ruskie nie Zbroili Niemców. Ale pomogli im się wyszkolić na ruskich poligonach w czasach gdy jeszcze Niemcy byli zbyt słabi żeby jawnie łamać traktaty i szkolić się u siebie.
      Bez tego nie byliby gotowi do wojny w 1939.
      Po drugie, ZSRR zbroił się znacznie wcześniej niż w 1941. W czasie niemieckiego ataku miał już wielką i nasyconą techniką armię. To że organizacja i dowodzenie było beznadziejne to inna sprawa.

      > świństwem czy nie- co by to zmieniło/-tak napisałeś. więc putin teraz coś tam n
      > awijał o tych świństwach.
      > ale to my zrobiliśmy to świństwo- a nam więcej wolno.

      Może. Tylko że świństwo ZSRR polegało na rozpętaniu światowej wojny w wyniku której zagarnął połowę Europy. Świństwo Polski polegało na zajęciu bez walki powiatu na Śląsku Cieszyńskim o który od lat spierali się z Czechami.
        • stary_chinczyk Re: Dobra robota towarzyszu Putin 01.01.20, 19:28
          Nie było żadnego działania do spółki z Hitlerem. Polska na własną rękę złożyła ultimatum rządowi w Pradze o zmianie granicy. Ultimatum zostało przyjęte.
          W układzie w Monachium na którego mocy Hitler zajął Sudety, Polska wcale nie uczestniczyła.
          Jednak stanowił on dla Polski tzw ostatni dzwonek do podjęcia działań. Gdyby ich nie podjęła, Zaolzie przejąłby wraz z całymi Czechami Hitler. A wtedy odzyskanie go byłoby niemożliwe.
          • krzy-czy Re: Dobra robota towarzyszu Putin 01.01.20, 21:18
            no pewnie- bo to ruskie nie dopuścili polaków do rokowań w monachium. a polska była chyba najbardziej zainteresowana w wynikach tych decyzji monachijskich. wszystko zwalim na ruskich..więc tym że polska nie uczestniczyłą ameryki nie odkryłeś.
            a gdyby nie było tego zaganięcia czech przez niemców. polska mogłą se bvąka puścić a nie ultimatować rządowi w pradze. no pewnie czesi z radością przyjęli tę zmianę granic. i cóś miem siem widzi że polska, zajmując zaolzie cóś tam z niemcami uzgodniła, no bo jak-niemcy bierą jak swoje a tu jejim jakaś polska włazi w paradę
            • stary_chinczyk Re: Dobra robota towarzyszu Putin 01.01.20, 22:42
              To tym razem ja poproszę o dokument potwierdzajacy twoja teorię.
              Gdyby nie najazd bolszewikòw w 1919, Czesi też mogliby sobie baka puścić a nie zabrać Zaolzie. Jak Kuba Bogu tak Bòg Kubie.
              Taka sama sytuacja. Tyle że Polacy się obronili. Czesi nawet nie pròbowali.
              • krzy-czy Re: Dobra robota towarzyszu Putin 02.01.20, 09:03
                ...dcokument potwierdzający....co do tego że ruskie nie dopuścili, to mógłbyś zauważyć przymrużenie oka.
                teorię?????
                ruskie, żeby zabrać pół polski, mieli jakieś kwity podpisane z niemcami.
                polacy- żeby zabrać kawałek czechosłowacji, /nie wnikam w słusznośc tego pociągnięcia/ nic nie musieli z niemcami uzgadniać.??????????
                mieli 20 lat na odebranie zaolzia, ale se wybrali akurat ten moment,kiedy niemiec zabierał całą resztę. PRZYPADEK?????????????

                nadal oczekuję że wypowiesz się w temacie tych 300-400km które wehrmacht
                musiał dołożyć w swojej wycieczce do moskwy. i że ta odległość sklutecznie nie pozwoliła im
                zaklończenia w moskwie blitzkriegu.
                • menel13 Re: Dobra robota towarzyszu Putin 02.01.20, 11:06
                  krzy-czy napisał:


                  > polacy- żeby zabrać kawałek czechosłowacji, /nie wnikam w słusznośc tego pociąg
                  > nięcia/ nic nie musieli z niemcami uzgadniać.??????????

                  A Czesi uzgadniali z bolszewikami zajęcie Zaolzia?
                • stary_chinczyk Re: Dobra robota towarzyszu Putin 02.01.20, 18:36
                  Polska nad odebraniem Zaolzia pracowała od poczatku lat 30. W działaniach blokowała ja Francja będaca sojusznikiem Czechosłowacji.
                  W Monachium Francja odwròciła się do CS tyłem, więc moment był odpowiedni.
                  W Monachium Niemcy nie dostali całej Czechosłowacji a Sudety. Polska zajmujac Zaolzie nie wchodziła więc im w paradę.
                  Zreszta mocarstwa zachodnie zapowiedziały w Monachium kolejna konferencję, na ktòrej miano rozstrzygnac roszczenia Polski i Wegier. Oczywiście bez udziału tych państw.
                  No i co z tego że Wermaht musiał dołożyć 400km ? Czy to ma uzasadniać zajęcie połowy Polski przez ZSRR?
                  • krzy-czy Re: Dobra robota towarzyszu Putin 04.01.20, 18:33
                    nigdy i nigdzied nie naskrobałem że UZASADNIA.
                    od zawsze pisałem o FAKCIE zagarnięcia. i że to zajęcie skutkowało tym że blitzkrieg nie doszedł do moskwy.
                    powodowało to olbrzymie problemy logistyczne.naturalnie, jak to na wojence łądnie, było wiele innych przyczyn, ale splatały się one w jedno że hitler nie doszedł.
                    jeszcze raz proponuję ci obejrzenie zapodawanego przezemnie filmiku na jutubie pt.GENERAŁ MRÓZ. autora odwalił kawał roboty przy tym filmiku ale sporo pokazał.
              • maxikasek Re: Dobra robota towarzyszu Putin 03.01.20, 22:43
                "W sumie to tak. Woleli żeby to zrobiła Polska niż Niemcy."
                Dodajmy, że to Polsce a nie Niemcom oferowali sprzedaż broni w zamian za węgiel (po zajęciu Zaolzia przemysl czeski stanął przed problemem braku węgla).
    • stary_chinczyk Re: Dobra robota towarzyszu Putin 31.12.19, 21:46
      A to "polskość" upadła ? Niby kiedy ? ZSRR 17 września wszedł na ziemie polskie nieogarnięte jeszcze wojną. Jak to nazwać jeśli nie inwazją ?
      Nikt tak nie wzmocnił Hitlera jak ZSRR, dopomagając mu w podboju Polski. Bez zajęcia Polski inwazja Niemiec na ZSRR nie byłaby możliwa.
      ZSRR liczył na to że sam zaatakuje Niemcy pierwszy, ale się przeliczył.
      • krzy-czy Re: Dobra robota towarzyszu Putin 01.01.20, 19:11
        nie zauważyłem zebym gdziekolwiek stwierdził że to NIE BYŁA inwazja.
        ździebko rożsmieszyłeś mnie ty że rtuskie tak okrutnie pomogli hitlerowi. cóś mi sie widzi że 17 września armia polska jako siłą mogąca coś zdziałać ju8ż nire istniała. nad bzurą było już pozamiatane.

        i znów wraca ta inwazja niemiec na ruskich, i znów nie chcesz zauważyć tego że zajęcie przez ruskich wschodznich terenów polski jakoś niemcom tej inwazji9 nie ułatwiło.

        jak zwykle nie mogę znaleźć KONKRETÓW w temaci tego że ruskie chcieli atakować niemców.
        no pewnie zbroili się okrutnie. ale naszxa rzeczpospolita tyż w granicach swoich skrpomnym możliwości dążyłą do tego żeby być MOCARSTWEM.
        • bmc3i Re: Dobra robota towarzyszu Putin 02.01.20, 20:15
          krzy-czy napisał:

          > nie zauważyłem zebym gdziekolwiek stwierdził że to NIE BYŁA inwazja.
          > ździebko rożsmieszyłeś mnie ty że rtuskie tak okrutnie pomogli hitlerowi. cóś m
          > i sie widzi że 17 września armia polska jako siłą mogąca coś zdziałać ju8ż nire
          > istniała. nad bzurą było już pozamiatane.
          >


          Polacy mogli sie cofac przed Niemcami ns Wschod, tak samo jsk dwa lata pozniej robili to Rosjanie. W 1939 roku Rosjanie wystapili jednak w roli Japonczykow, gdyby Ci zlamali japonsko-rosyjski pakt o nieagresji, i uderzyli na CCCP od wschodu, gdy Hitler byl juz pod Moskwa.

          --
          Sink'em all
          • menel13 Re: Dobra robota towarzyszu Putin 02.01.20, 20:59
            bmc3i napisał:


            > Polacy mogli sie cofac przed Niemcami ns Wschod,

            No i zamiast bitwy pod Kockiem by była bitwa pod Tarnopolem albo Pińskiem. Może tydzień później. Może Niemców by zginęło z tysiąc albo nawet dwa więcej. I tyle.
            • bmc3i Re: Dobra robota towarzyszu Putin 02.01.20, 22:54
              menel13 napisała:

              > bmc3i napisał:
              >
              >
              > > Polacy mogli sie cofac przed Niemcami ns Wschod,
              >
              > No i zamiast bitwy pod Kockiem by była bitwa pod Tarnopolem albo Pińskiem. Może
              > tydzień później. Może Niemców by zginęło z tysiąc albo nawet dwa więcej. I tyl
              > e.



              Szkoda ze wyciales glowna czesc postu, o ataku ns plecy. Nie ma ani jednej armmi swiata, ktora chialaby zostac wzieta w dwa ognie.
              --
              Sink'em all
          • krzy-czy Re: Dobra robota towarzyszu Putin 02.01.20, 22:13
            żartujesz matruś. tam już nie miał się kto cofać. rozpirzone w drobny mak grupki niezorganizowanych żołnierzy??
            a ruskie właśnie dzięki tym terenom zagarniętym w w wyniku 17.09. napędzili niemcom sporo kłopotów
            logistycznych. i sporo nie dokońca rozbitych grup wojska, które stawały się oddziałami partyzanckiomi.
            w szczytowym okresie jak mnie pamięć nie myli ładnych kilkaset tysięcy partyzantów. tak że organizowal nawet minirepubliki partyzanckie.
            • bmc3i Re: Dobra robota towarzyszu Putin 02.01.20, 22:52
              krzy-czy napisał:

              > żartujesz matruś. tam już nie miał się kto cofać. rozpirzone w drobny mak grupk
              > i niezorganizowanych żołnierzy??
              > a ruskie właśnie dzięki tym terenom zagarniętym w w wyniku 17.09. napędzili ni
              > emcom sporo kłopotów
              > logistycznych. i sporo nie dokońca rozbitych grup wojska, które stawały się odd
              > ziałami partyzanckiomi.
              > w szczytowym okresie jak mnie pamięć nie myli ładnych kilkaset tysięcy partyzan
              > tów. tak że organizowal nawet minirepubliki partyzanckie.


              Jskich klopotow logistycznych? Te kilkaset km Niemcy pokonali w tydzien bez zadnych problemow. Juz w kilka godzin po rozpoczeciu Barbarossy byli pod brzesciem.

              --
              Sink'em all
              • krzy-czy Re: Dobra robota towarzyszu Putin 03.01.20, 08:38
                w brześciu to Oni byli NATYCHMIAST.
                kilkaset km pokonali w tydzień, ale później zaczęły się schody.
                jeśli było tak miło/dla niemców/, zapodaj może jakimi drogami dostarczano zaopatrzenie dla tych 3 mln żołnierzy. ogólnie 3 zasadnicze linie kolejowe, na kierunkach zgodnych z kierunkami grup tych armii. naturalnie całę zaopatrzenie z terenów niemiec i dalej polski trzeba było przeładować na ruskie wagony /rozstaw kół/. i w dalszym okresie, po kilku miesiącach do celu docierało o 1/3 mniej transportów z ilości potrzebnej na zaopatrzenie. i tak dobowo zamiast 24
                pociągów domiejsc rozładunku dla grup armii, docierało 18,żeby realizować barbarossę niemcy musieliprawie na nowo budować linie kolejowe, gdyż nawet po zmianie szerokości torów niemieckie lokomotywy były za ciężkie na ruskie tory.
                w dalszym ciągu transport samochodowy, po dostarczeniu zaopatrzenia w pobliże pola działań był w coraz większym stopniu -niewydolny. wyobraź sobie matruś że w tym całym błaganie, niermcy mieli samochody ciężarowe swopje, ale i bardzo dużo zdobycznychdo których potrzeba było około 1 mln./słownbie jednego miliona/ różnych części zamiennych.uśmiejesz się- jkedna zapasowa opona przypadała na kilkanaście ciężarówek.nawet kombinowali wprowadzenie kół stalowych. no i pozostawały do tyransportu tradycyjnie-KONIKI.niemcy w okresie barbarossy mieli na stanie ponad 1mln.koni.
                no i na tych "kilkuset kilometrach" tak łatwych do przejścia /w tydzień jak zapodałeś/ w dlaszej drodze na moskjwę działały oddziały partyzanckie, któe raczej nie pomagały niemcom w zbożnym dziele niszczenia komuny. tak jakoś śmiesznie nie wszyscy ruscy witali giermanca jako osławionego WYZWOLICIELA. jedno przerwanie linii powodowało wyłączenie linii kolejowej na kilkanaście godzin. w początkowy okresie w r uskim bałaganie o wiele łatwiej było niemcom zaopatrywać wojska, ale po kilku miesiącach, kiedy partyzantka się ździebko zorganizowała, już nie było lekko.
                zabawnym może być fakt że polacy również przyczyniali się do osłabienia niemieckiego zaoptarzenia. już zaczynając od terenów okupowanych przez niemców-słynna akcja WIENIEC w warszawie- a w dalszym ciągu w wyniku działań grup WACHLARZA.powaołany w innym celu, wachlarz robił swoją robotę właśnie nba tych pogardzanych przez ciebie KILKUSET KILOMETRACH.
                czasem moża odnieść wrażenie że ruskie wpuścili niemca głęboko w swoje terytorium, aby wzorem kutuzowa, wyczerpać go. ale i tu wracałoby to osławione- kilkaset kilometrów.

                mam nadzieję że ociupinkę rozjaśniłem ci te sprawy.
                i pamietaj że hostoria 2 w.św./ja i wszystkich innych wojen/ nie jest tylko czarna lub tylko biała.
                • maxikasek Re: Dobra robota towarzyszu Putin 03.01.20, 23:06
                  "jeśli było tak miło/dla niemców/, zapodaj może jakimi drogami dostarczano zaopatrzenie dla tych 3 mln żołnierzy. ogólnie 3 zasadnicze linie kolejowe, na kierunkach zgodnych z kierunkami grup tych armii. naturalnie całę zaopatrzenie z terenów niemiec i dalej polski trzeba było przeładować na ruskie wagony /rozstaw kół/."
                  Każda grupa armii miała zgodnie z założeniem 2 linie kolejowe- szerokotorową i normalnotorową. Tę drugą budowano z przebudowy torów rosyjskich. Probley były- bo nie tylko węgiel do lokomotyw musieli wozić z Niemiec (rosyjski był zbyt niskiej jakości), ale i woda niszczyła kotły lokomotyw ;-)
                  Z naciskiem na osie mieli problem i Sowieci, dlatego swoje nowoczsne lokomotywy odstawili "na sznurek". I daltego w ramach L-L zażadali od Amerykanów uruchomienia produkcji lokomotyw, które zamówił car w 1915 roku. Prymitywne i o niewielkim nacisku na osie.
            • maxikasek Re: Dobra robota towarzyszu Putin 03.01.20, 22:58
              " i sporo nie dokońca rozbitych grup wojska, które stawały się oddziałami partyzanckiomi.
              w szczytowym okresie jak mnie pamięć nie myli ładnych kilkaset tysięcy partyzantów. tak że organizowal nawet minirepubliki partyzanckie."
              Jakich partyzantów? Ci to dopiero rok 1942 kiedy Niemcy nasilili represje i rok 1943, kiedy trójki NKWD likwidując przywódców tych grup- podporządkowywały je Moskwie. Wcześniej to grupy maruderów i rozbite oddziały.
              Minirepubliki powstawały w 1941- ale kolaboranckie. W 1941 Sowieci wysyłali na tyły Niemców całe brygady partyzanckie- ale szybko były one rozbijane, a niedobitki likwidowane przez ludność miejscową. Zajmowały się głównie rabieżami.
          • maxikasek Re: Dobra robota towarzyszu Putin 03.01.20, 22:49
            "Polacy mogli sie cofac przed Niemcami ns Wschod, tak samo jsk dwa lata pozniej robili to Rosjanie."
            A kto mógłby się cofać na wschód? Oddziały walczące w rejonie Lwowa? Reszta była odcięta w kotłach lub pólkotłach. Na wschodzie było sporo żołnierzy, ale bez broni.
            17 września było już pozamiatane. Hitler już pod koniec pierwszego tygodnia wojny zaczął przerzucać jednostki na zachód. WP zostało rozbite na pojedyncze armie czy GO nie mające z sobą łączności.
            I dlatego Stalin uderzył. Uznał że już WP zostało rozbite i nie ma na co dłużej czekać. Choć Niemcy bombardowali go depeszami bodajże od 3 września, domagając się wypełnienia jego części zobowiązań
        • berek_p Re: Dobra robota towarzyszu Putin 03.01.20, 08:30
          Uk i Francja nie chcieli walczyć mimo że wiedzieli że do wojen dojdzie.
          I swój plan wykonali, skierowali Niemcy na wschód.
          Dalej Niemcy nie zaatakowali ZSRR, a wzięli się za Francję i Bałkany.
          Nie powiodła się inwazja na UK oraz w Afryce.
          Kiedy cała niemal Europa była w składzie Niemiec nastąpiła inwazja na ZSRR.
          Na tę wojnę pracowała cała Europa w tym Polska.
            • berek_p Re: Dobra robota towarzyszu Putin 03.01.20, 10:30
              Może polska chciała. Jak Piłsudski atakował Kijów w 1920 roku, to dlaczego nie bronił zdobyczy tylko uciekł do Warszawy ?
              Już w tych latach Rosja powinna była zlikwidować to barachło a nie czekać do 1939 roku.
              Rok 1938 i następny to efekt nonsensownych żądań wysuwanych wobec innych państw tworząc konflikty o przygraniczne tereny.
              Pretensje mieli nawet Rumuni którzy otrzymali kraj dzięki Rosji,zajmując rosyjskie ziemie.
              • menel13 Re: Dobra robota towarzyszu Putin 03.01.20, 10:50
                berek_p napisał:

                > Jak Piłsudski atakował Kijów w 1920 roku, to dlaczego nie
                > bronił zdobyczy tylko uciekł do Warszawy ?
                Błąd. Kijów zawsze polski. Przecież założyli go Polanie.

                > Już w tych latach Rosja powinna była zlikwidować to barachło a nie czekać do 19
                > 39 roku.
                Przecież chciała tylko barachło jej wpierdoliło.

                > Rok 1938 i następny to efekt nonsensownych żądań wysuwanych wobec innych państw
                > tworząc konflikty o przygraniczne tereny.
                Których innych?

                > Pretensje mieli nawet Rumuni którzy otrzymali kraj dzięki Rosji,zajmując rosyjs
                > kie ziemie.
                Mówisz o rosyjskiej ziemi Mołdawii czy o rosyjskiej ziemi Siedmiogrodzie?
              • rzewuski1 Re: Dobra robota towarzyszu Putin 03.01.20, 11:21
                berek_p napisał:

                > Może polska chciała. Jak Piłsudski atakował Kijów w 1920 roku, to dlaczego nie
                > bronił zdobyczy tylko uciekł do Warszawy ?
                > Już w tych latach Rosja powinna była zlikwidować to barachło a nie czekać do 19
                > 39 roku.
                > Rok 1938 i następny to efekt nonsensownych żądań wysuwanych wobec innych państw
                > tworząc konflikty o przygraniczne tereny.
                > Pretensje mieli nawet Rumuni którzy otrzymali kraj dzięki Rosji,zajmując rosyjs
                > kie ziemie.


                Jakbym Hitlera słuchał, on tez z wielka pogarda odnosił się do mniejszych państw.



                --
                Nie ma takich bredni, w które ludzie nie byliby w stanie uwierzyć.
                Stanisław Lem
    • czizus Re: Dobra robota towarzyszu Putin 03.01.20, 14:37
      berek_p napisał:

      > To oceń czasy rzeczywiste.
      > Małe barachło ciągle atakuje Rosję.
      > Estonia, Łotwa,Litwa,Polska,i Ukraina.


      Barachłem to ty jesteś. To nie Polska atakowała a mały, tępy chuligan z Kremla, który jak przystało na Rosjan musiał nakłamać na potęgę, że to niby Polska wywołała II w.ś. i współpracowała z Hitlerem. Ha!, ha!, ha! Tępy strzelił sobie z stopę a mówią że to taki strateg!! Pęknę ze śmiechu! Świat już odpowiedział chuliganowi - to "wandalizm historyczny".
      Rosja z jakiegoś bliżej nieokreślonego powodu lubi się ośmieszać i kompromitować przed całym światem. No dobra, skoro tak lubi, . . . . . . . . prosimy o więcej!!
    • jorl Re: Dobra robota towarzyszu Putin 04.01.20, 10:47
      stary_chinczyk napisał:

      > Do niedawna większość ludzi w USA, w Europie czy ogólnie rzecz biorąc na świeci
      > e, sądziła że rola czarnych charakterów w drugiej wojnie światowej przypada zde
      > cydowanie Niemcom. A ZSRR co prawda nie był idealny ale pokonał Niemcy, więc og
      > ólnie odegrał pozytywną rolę. Politycy i historycy na zachodzie, też nie próbow
      > ali zmienić tej opinii, bo ZSRR w końcu był sojusznikiem. A sojusz z bandytą do
      > brze nie wygląda.
      > Aż tu nagle PE mówi oficjalnie że ZSRR był w równym stopniu odpowiedzialny jak
      > III Rzesza. Może i nikt by tego nie zauważył, gdyby nie akcja Putina, który spr
      > awę skutecznie i bezinteresownie nagłośnił.
      > Teraz od kilku dni piszą o tym wszystkie serwisy.
      > Serdecznie dziękujemy i życzymy szczęśliwego nowego roku panie Prezydencie :)


      jak s_ch mowi ze Putin dla Rosji zrobil zle mowiac o tym antysemiscie Lipskim i jego pomniku Hitlera w Warszawie w 1938r to znaczy ze Putin robi tym dla Rosji dobrze. Bo przeciez go i Rosje nienawidzisz i najlepiej chcialbys aby ja zniszczyc. Problem dla Ciebie drogi s_ch tylko ze ona sie nie da.
      Dlatego Twoje rady sa dla Rosji napewno zle.

      I cos mi sie wydaje ze teraz sie wor z takimi jak ta wypowiedziami Putina sie rozwiaze.
      Klamstwo Katynskie i duzo wiecej. Dokumentow Rosja ma na to duzo.

      Pozostanie Tobie drogi s_ch co rusz mowic z troska jak to Putin zle dla Rosji robi wyciagajac nastepne sprawy a on nie bedzie Ciebie sluchal. I bedzie wyciagal.





      --
      Pozdrowienia

      czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
      > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
      • wykrywacz_klamcow Re: Dobra robota towarzyszu Putin 04.01.20, 10:51
        Da da sierioża Putin ma mnóstwo dowodów, bo przecież mają na kremlu całą fabrykę, która produkuje” dowody”

        Rosyjskie ministerstwo obrony opublikowało na Twitterze serię zdjęć, które miały być niepodważalnym dowodem na wspieranie Państwa Islamskiego przez USA. Wpis okazał się prowokacją, bowiem szybko odkryto, że dołączone do niego zdjęcia pochodzą z gry komputerowej AC-130 Gunship Simulator: Special Ops Squadron.

        Możesz już wracać do budy.

        --
        sowieci dawali z siebie wszystko, żeby wesprzeć Hitlera:
        pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1939)
        potem sowieci uznali, że mogą dać Hitlerowi jeszcze więcej, więc zawarli kolejną umowę:
        pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1940)
      • czizus Re: Dobra robota towarzyszu Putin 04.01.20, 12:03
        jorl napisał:


        > I cos mi sie wydaje ze teraz sie wor z takimi jak ta wypowiedziami Putina sie
        > rozwiaze.
        > Klamstwo Katynskie i duzo wiecej. Dokumentow Rosja ma na to duzo.
        >
        > Pozostanie Tobie drogi s_ch co rusz mowic z troska jak to Putin zle dla Rosji r
        > obi wyciagajac nastepne sprawy a on nie bedzie Ciebie sluchal. I bedzie wyciaga
        > l.
        >

        To wręcz przepięknie, że Kreml ma takich matołów i debili w roli trolli jak ty jorl. Świat coraz lepiej rozumie udział ZSRR w wywołaniu II w.ś. i jego udział wspólnie z Hitlerem w eksterminacji narodu polskiego. Prosimy o więcej!!!

        Sami nigdy byśmy tego wielce zaszczytnego udziału ZSRR w sojuszu i ścisłej współpracy z Hitlerem w wywołaniu II w.ś. nie rozpropagowali po świecie. Ten zawodowy kłamca - Putin to nam chyba z nieba spadł.

      • maxikasek Re: Dobra robota towarzyszu Putin 04.01.20, 16:14
        "I cos mi sie wydaje ze teraz sie wor z takimi jak ta wypowiedziami Putina sie rozwiaze."
        A powiesz mi jaki to wór? Kłamstw i przemilczeń?
        Słowa Lipskiego z tego raportu opublikowano w Polsce w 1958 roku. Na zachodzie wydano drukiem w 1968.
        Gdzie tu rewelacja? Cienko towarzysze stoicie z dokumentami że musicie wyrywac pojedyncze zdania z kontekstu. ;-)
        • jorl Re: Dobra robota towarzyszu Putin 05.01.20, 09:57
          maxikasek napisał:

          > A powiesz mi jaki to wór? Kłamstw i przemilczeń?

          Katyn itd. Polskie klamstwa

          > Słowa Lipskiego z tego raportu opublikowano w Polsce w 1958 roku. Na zachodzie
          > wydano drukiem w 1968.

          Powaznie juz to podawano? To dlaczego taki jazgot w polskich mediach i ze strony polskich politykow?

          > Gdzie tu rewelacja? Cienko towarzysze stoicie z dokumentami że musicie wyrywac
          > pojedyncze zdania z kontekstu. ;-)

          Teraz kontekst?
          To jeszcze raz:
          To dlaczego taki jazgot w polskich mediach i ze strony polskich politykow?

          Przylapani na goracym uczynku?





          --
          Pozdrowienia

          czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
          > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
          • maxikasek Re: Dobra robota towarzyszu Putin 05.01.20, 12:56
            "Katyn itd. Polskie klamstwa"
            Tak wiem, leki znowu sie skończyły?

            "Powaznie juz to podawano? To dlaczego taki jazgot w polskich mediach i ze strony polskich politykow?"
            Tak, to dawno znany raport. Dlatego Putin się nim pochwalił- bo żadnych ciekawych dokumentów nie mają widac. Swoją droga "odkryć" coś w archiwach po 60 latach od opublikowania publicznego to i tak nieźle na rosyjski porządek ;-)
            A jazgot z powodu bieżacej polityki wewnętrznej- wybory prezydenckie.
            Gdyby ktoś wypomniał coś z czasów Mieszka I- byłoby podobnie.
            Nawet Związek Wyznaniowy Żydów w Polsce zarzucił kłamstwo Putinowi.
            Lipski antysemitą nie był. A ów "pomnik w Warszawie" wystawiliby Hitlerowi m.in. Zydzi polscy. Ale to trzeba znać trochę historię, a nie tylko rozpiskę z lekami, które masz wziąć ;-)
            II RP wspierała ruch syjonistyczny, szkoliła bojowników żydowskich, zaopatrywała ich w broń (która potem wykorzystywali do walki m.in. z Brytyjczykami).
            Natomiast owa rozmowa z Hitlerem odbyła sie dwa miesiące po konferencji w Évian, gdzie z inicjatywy Roosvelta dyskutowano o emigracji Żydów do Palestyny lub innych krajów. Wzięły w niej udział 32 panstwa (Polska nie została zaproszona) i wszystkie odrzuciły przyjęcie Żydów z Niemiec.
            Stąd ważny jest kontekst tych słów Lipskiego.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka