Dodaj do ulubionych

Powstanie? w getcie?

19.04.20, 19:22
Dzisiaj mija rocznica tzw Powstania w Getcie, które propaganda zydowska kła,liwie przedstawia jako Powstanie Warszawskie. Ponadto propganda zydokomuny zakłamuje i pomija zamilcza Prawdziwych Bohaterów Getta z ZZW a nagłaśnia komunistów i kolaborantów z ZOB z Anielweiczem i Edelmanem na czele.

Chyląc głowe przed bohaterami z ZZW jednak nazywanie tych wystapień az powstaniem uwazam za mocno przesadzone, gdyz sam termin powstanie dotyczy raczej wystapień zbrojnych na znacznie wieksza skale. A tu skala działań była wrecz symboliczna i samo wystapienie nie było jedyne, w czasie likwidacji innych gett tez harstki stawiały opór zbrojny.
Obserwuj wątek
    • krzy-czy Re: Powstanie? w getcie? 19.04.20, 19:38
      jakoś tak śmiesznie nigdzie nie spotkałem się z nazywaniem powstania w getcie powstaniem warszawskim.
      we wszelkich opisach i literaturze każdy widzi to co chce zobaczyć. ty widzisz jako przedstawiane powstanie warszawskie-twoja sprawa.
      te chłopaki sami9 nie dzielili się na PRAWDZIWYCH bohaterów i kolaborantów. jakoś potrafili się porozumieć
      co do działań powstańczytch.
      • amunicyjny1 Re: Powstanie? w getcie? 19.04.20, 19:45
        te chłopaki sami9 nie dzielili się na PRAWDZIWYCH bohaterów i kolaborantów. jakoś potrafili się porozumieć
        co do działań powstańczytch.

        Bo do tego potrzebny jest wygodny fotel po d i komp Tak się rodzą bohaterowie naszych czasów
      • a4095211 Re: Powstanie? w getcie? 25.04.20, 18:24
        krzy-czy napisał:

        > jakoś tak śmiesznie nigdzie nie spotkałem się z nazywaniem powstania w getcie p
        > owstaniem warszawskim.

        Zostawię Ci tutaj taki link z oficjalnej strony. twitter.com/Israel/status/1088762159025319936/video/1

        Zadanie: zgadnij które zdjęcia z filmu pochodzą z którego powstania i czemu jest to film na temat powstania w getcie? ;-)

        Taka ciekawostka.

        Pozdrawiam
            • krzy-czy Re: Powstanie? w getcie? 26.04.20, 09:39
              na tej samej zasadzie jak słynne zdjęcie dzieci przywiązanych do drzewa drutem kolczastym, jako dowód bestialstwa ukrów na wołyniu. jak się okazało dzieci zaszlachtowała ich walnięta w umysł mama. cos takiego parę lat temu było znane.
              gdzieś, ktoś,kiedyś zamieścił jakieś zdjęcia i już jest powód że to te wstrętne zydy zawłaszczają nam naszą piękną martyrologię.
              tak a propos-na kilku zdjęciach z p.w. jest mój kolega t.dąbrowski jako sześciolatek. później jako pełna sierota był SYNEM PUŁKU. jakoś nigdy nie wynosił tego faktu jako powód do chwały i kombatanctwa. ot,kiedyś przy wódeczce zgadało się o tym.
              • a4095211 Re: Powstanie? w getcie? 26.04.20, 10:49
                krzy-czy napisał:

                > na tej samej zasadzie jak słynne zdjęcie dzieci przywiązanych do drzewa drutem
                > kolczastym, jako dowód bestialstwa ukrów na wołyniu. jak się okazało dzieci zas
                > zlachtowała ich walnięta w umysł mama.

                Tak, to jest dokładnie ta zasada - bo kłamstwo to zawsze kłamstwo.

                We wszystkich wypadkach kłamstwo tu występuje, we wszystkich trzech tj.

                - w przypadku używania Powstania Warszawskiego do celowego i świadomego podnoszenia rangi Powstania Żydów w Getcie Warszawskim (celowo podkreśliłem żydów, bo w tym getcie były uwięzione również inne nacje),

                - używania zdjęć zbrodni chorej psychicznie kobiety na swoich dzieciach do ilustrowania zbrodni dokonywanych przez UPA i akolitów,

                - kłamstwem jest również podnoszona tu teza iż mieszanie jednego powstania z drugim to tak samo z siebie wynikło. Świadczy to tylko o tem, iż na złodzieju faktycznie czapka gore... :-D

                Pozdrawiam
                • bmc3i Re: Powstanie? w getcie? 26.04.20, 13:59
                  a4095211 napisała:

                  > krzy-czy napisał:
                  >
                  > > na tej samej zasadzie jak słynne zdjęcie dzieci przywiązanych do drzewa d
                  > rutem
                  > > kolczastym, jako dowód bestialstwa ukrów na wołyniu. jak się okazało dzie
                  > ci zas
                  > > zlachtowała ich walnięta w umysł mama.
                  >
                  > Tak, to jest dokładnie ta zasada - bo kłamstwo to zawsze kłamstwo.
                  >
                  > We wszystkich wypadkach kłamstwo tu występuje, we wszystkich trzech tj.
                  >
                  > - w przypadku używania Powstania Warszawskiego do celowego i świadomego podnosz
                  > enia rangi Powstania Żydów w Getcie Warszawskim (celowo podkreśliłem żydów, bo
                  > w tym getcie były uwięzione również inne nacje),
                  >
                  > - używania zdjęć zbrodni chorej psychicznie kobiety na swoich dzieciach do ilus
                  > trowania zbrodni dokonywanych przez UPA i akolitów,


                  To zdjęcie to sztandarowy przykład celowej dezinformacji, obliczonej na sienie nienawiści miedzy Polakami a Ukraińcami.



                  >
                  > Pozdrawiam
                  • a4095211 Re: Powstanie? w getcie? 27.04.20, 10:44
                    bmc3i napisał:

                    >
                    > To zdjęcie to sztandarowy przykład celowej dezinformacji, obliczonej na sienie
                    > nienawiści miedzy Polakami a Ukraińcami.
                    >

                    Najważniejsze jest to żeby sobie uzmysłowić iż ktoś, kiedyś, gdzieś, świadomie i z premedytacją użył określonych materiałów do publikowania kłamstw.

                    Ktoś kiedyś wyciągnął, ze starych archiwów prasowych, zdjęcie zamordowanych dzieciaczków i świadomie użył go do ilustracji ukraińskich mordów. Podobnie ktoś wyciągnął zdjęcia dokumentujące jedno powstanie i świadomie użył ich do ilustracji innego powstania.

                    Nie ma tu innej opcji. To celowe działanie.

                    Oczywiście, możemy teraz szukać winnych. Prowadzić dysputy kto i po co. Dla autorów takich wrzutek to nawet lepiej, bo temat się zabagni, pojawią się głosy skrajne, emocjonalne itd. Efektem czego, ewidentny dowód na kłamstwo przepadnie w morzu epitetów. ;-)

                    To też się cały czas dzieje. Najpierw pojawia się hasło: "To kłamstwo, nie ma na to dowodów", albo bezpieczniejsze "Ja nie widziałem takich dowodów". Gdy się "zaświeci" dowodem, to pojawia się argumentacja, że inni też tak robią. Co oczywiście nie zmienia faktu, że kłamczucha złapano na kłamstwie - tak jak złodzieja nie ratuje konstatacja, że inni też kradli.

                    Parafrazując klasyka: "typowy kłamczuch jest typowy".

                    Pozdrawiam

                    • bmc3i Re: Powstanie? w getcie? 27.04.20, 17:56
                      a4095211 napisała:

                      > bmc3i napisał:
                      >
                      > >
                      > > To zdjęcie to sztandarowy przykład celowej dezinformacji, obliczonej na s
                      > ienie
                      > > nienawiści miedzy Polakami a Ukraińcami.
                      > >
                      >
                      > Najważniejsze jest to żeby sobie uzmysłowić iż ktoś, kiedyś, gdzieś, świadomie
                      > i z premedytacją użył określonych materiałów do publikowania kłamstw.
                      >
                      > Ktoś kiedyś wyciągnął, ze starych archiwów prasowych, zdjęcie zamordowanych dzi
                      > eciaczków i świadomie użył go do ilustracji ukraińskich mordów. Podobnie ktoś w
                      > yciągnął zdjęcia dokumentujące jedno powstanie i świadomie użył ich do ilustrac
                      > ji innego powstania.
                      >
                      > Nie ma tu innej opcji. To celowe działanie.

                      Zgadzam się z tym co napisał na dole Billy. To jest naprawdę nie istotne - moim zdaniem - jakich zdjęć użyto dla ilustracji walk w getcie. Czy z tego powodu ranga walk w powstaniu warszawskim cierpi? To zupełnie innego rodzaju sytuacja, niż wykorzystanie zdjęcia z dziećmi na drzewie, na dodatek z komentarzem ze przywiązanych do niego drutem kolczastym, podczas gdy to tylko uszkodzenia zdjęcia..
                      • a4095211 Re: Powstanie? w getcie? 27.04.20, 19:08
                        bmc3i napisał:

                        >
                        > Zgadzam się z tym co napisał na dole Billy. To jest naprawdę nie istotne - moim
                        > zdaniem - jakich zdjęć użyto dla ilustracji walk w getcie. Czy z tego powodu
                        > ranga walk w powstaniu warszawskim cierpi?

                        Źle stawiasz pytanie. Zapytaj czy powstańcy z getta muszą być dowartościowani przypisywaniem im dokonań innych powstańców?

                        > To zupełnie innego rodzaju sytuacja,
                        > niż wykorzystanie zdjęcia z dziećmi na drzewie, na dodatek z komentarzem ze pr
                        > zywiązanych do niego drutem kolczastym, podczas gdy to tylko uszkodzenia zdjęci
                        > a..

                        Idąc Twoim tokiem rozumowania... czy taki podpis pod w/w zdjęciem jest istotny, czy to ważne jakich zdjęć użyto do ilustracji ukraińskich zbrodni? Czy z tego powodu ranga zbrodni na tych dzieciach cierpi?

                        Otóż prawda zawsze jest istotna. Czy nam się to podoba, czy nie.

                        Pozdrawiam
                        • bmc3i Re: Powstanie? w getcie? 27.04.20, 20:22
                          a4095211 napisała:

                          > bmc3i napisał:
                          >
                          > >
                          > > Zgadzam się z tym co napisał na dole Billy. To jest naprawdę nie istotne
                          > - moim
                          > > zdaniem - jakich zdjęć użyto dla ilustracji walk w getcie. Czy z tego po
                          > wodu
                          > > ranga walk w powstaniu warszawskim cierpi?
                          >
                          > Źle stawiasz pytanie. Zapytaj czy powstańcy z getta muszą być dowartościowani p
                          > rzypisywaniem im dokonań innych powstańców?


                          Nie sądzę aby to kogokolwiek dowartościowywało. Ani powstańcom w getcie nie przybywa przez użycie zdjęcia z powstania z 44, ani powstańcom warszawskim niczego nie ujmuje. Przecież w tym powstaniu w getcie, gdyby ktoś zrobił zdjęcie - wyszło by podobne ujęcie. A ze akurat, nikt tam nie miał aparatu... Zdjęcie przecież ani nie zwiększa skali jednego powstania, ani nie zmniejsza skali drugiego.


                          > > To zupełnie innego rodzaju sytuacja,
                          > > niż wykorzystanie zdjęcia z dziećmi na drzewie, na dodatek z komentarzem
                          > ze pr
                          > > zywiązanych do niego drutem kolczastym, podczas gdy to tylko uszkodzenia
                          > zdjęci
                          > > a..
                          >
                          > Idąc Twoim tokiem rozumowania... czy taki podpis pod w/w zdjęciem jest istotny,
                          > czy to ważne jakich zdjęć użyto do ilustracji ukraińskich zbrodni? Czy z tego
                          > powodu ranga zbrodni na tych dzieciach cierpi?


                          Owszem jest istotne. Z powodu celu w jakim to zdjęcie zostało użyte - rozdrapywania ran, za pomocą pokazywania okrucieństwa.

                          > Otóż prawda zawsze jest istotna. Czy nam się to podoba, czy nie.
                          >
                          > Pozdrawiam
                          • a4095211 Re: Powstanie? w getcie? 28.04.20, 07:56
                            bmc3i napisał:


                            > Nie sądzę aby to kogokolwiek dowartościowywało.

                            Ktoś ewidentnie zyskał, ktoś stracił. Przywłaszczono sobie wizerunek.

                            > Ani powstańcom w getcie nie prz
                            > ybywa przez użycie zdjęcia z powstania z 44, ani powstańcom warszawskim niczego
                            > nie ujmuje.

                            Jedni i drudzy, faktyczni bohaterowie, obu nacji, nie mają z tematem nic wspólnego. To ludzie, uważający się za spadkobierców jednych, okradają, uważających się za spadkobierców tych drugich.

                            Ile zdjęć zostanie w ten sposób zagarniętych? Zostaną jakieś zdjęcia funkcjonujące w obiegu jako z Powstania Warszawskiego? Pragnę zwrócić uwagę, że fotografie nie są nigdzie opisane jako "zdjęcia ilustracyjne".

                            > Przecież w tym powstaniu w getcie, gdyby ktoś zrobił zdjęcie - wys
                            > zło by podobne ujęcie. A ze akurat, nikt tam nie miał aparatu... Zdjęcie przeci
                            > eż ani nie zwiększa skali jednego powstania, ani nie zmniejsza skali drugiego.

                            Przyłóżmy ten argument do "zdjęcia z dziećmi" - dobrze widać ułomność takich argumentów. Napiszmy, że ofiary mordów UPA nie miały aparatów fotograficznych, gdyby ktoś zrobił zdjęcie - wyszło by podobne ujęcie.

                            > Owszem jest istotne. Z powodu celu w jakim to zdjęcie zostało użyte - rozdrapyw
                            > ania ran, za pomocą pokazywania okrucieństwa.

                            Obiektywnie wnioskujesz? Mamy coś na poparcie? Może wiesz kto użył tego zdjęcia w tym kontekście jako pierwszy? To zdjęcie funkcjonowało przed internetami... takie mam wrażenie.

                            Pozdrawiam
                            • bmc3i Re: Powstanie? w getcie? 29.04.20, 09:43
                              a4095211 napisała:

                              > bmc3i napisał:
                              >
                              >
                              > > Nie sądzę aby to kogokolwiek dowartościowywało.
                              >
                              > Ktoś ewidentnie zyskał, ktoś stracił. Przywłaszczono sobie wizerunek.


                              Być może naruszono czyjes prawa autorskie. Być może, zależy od tego kiedy zmarł - o ile w ogole - ich autor


                              > > Ani powstańcom w getcie nie prz
                              > > ybywa przez użycie zdjęcia z powstania z 44, ani powstańcom warszawskim n
                              > iczego
                              > > nie ujmuje.
                              >
                              > Jedni i drudzy, faktyczni bohaterowie, obu nacji, nie mają z tematem nic wspóln
                              > ego. To ludzie, uważający się za spadkobierców jednych, okradają, uważających s
                              > ię za spadkobierców tych drugich.
                              >
                              > Ile zdjęć zostanie w ten sposób zagarniętych? Zostaną jakieś zdjęcia funkcjonuj
                              > ące w obiegu jako z Powstania Warszawskiego? Pragnę zwrócić uwagę, że fotografi
                              > e nie są nigdzie opisane jako "zdjęcia ilustracyjne".


                              Nie ma czegoś takiego w prawie autorskim. Żaden przepis nie daje prawa użycia cudzej własności intelektualnej, "w celu ilustracji" bez zgody autora. Czasami niektóre media posługują się takim wytrychem, ale to bezprawne, nielegalne i nie mające mocy prawnej. Wymysł jakiegoś domorosłego intelektualisty. Jedynie w bardzo nielicznych krajach, istnieje cos takiego jak fair use, a i to w bardzo ograniczonym restrykcyjnym zakresie.




                              > > Przecież w tym powstaniu w getcie, gdyby ktoś zrobił zdjęcie - wys
                              > > zło by podobne ujęcie. A ze akurat, nikt tam nie miał aparatu... Zdjęcie
                              > przeci
                              > > eż ani nie zwiększa skali jednego powstania, ani nie zmniejsza skali drug
                              > iego.
                              >
                              > Przyłóżmy ten argument do "zdjęcia z dziećmi" - dobrze widać ułomność takich ar
                              > gumentów. Napiszmy, że ofiary mordów UPA nie miały aparatów fotograficznych, gd
                              > yby ktoś zrobił zdjęcie - wyszło by podobne ujęcie.



                              Nie, bo w przypadku dzieci odrutowanych na drzewie, fakt nie miał miejsca jako mord UPA. Inaczej mówiąc przedstawienie tego jako mord UPA, to kłamstwo i dezinformacja w złej wierze. Rzeczywistość walczacych powstańców w obu powstaniach zaś, wyglądała identycznie. Gdyby ktos zrobil zdjecia w getcie, i dzisiaj przyłożyłbyś je do zdjec z 44 roku, nie wiedziałbyś które pochodzi z którego powstania.



                              > > Owszem jest istotne. Z powodu celu w jakim to zdjęcie zostało użyte - roz
                              > drapyw
                              > > ania ran, za pomocą pokazywania okrucieństwa.
                              >
                              > Obiektywnie wnioskujesz? Mamy coś na poparcie? Może wiesz kto użył tego zdjęcia
                              > w tym kontekście jako pierwszy? To zdjęcie funkcjonowało przed internetami...
                              > takie mam wrażenie.



                              I co z tego ze przed internetem. Jak sie nie wie co to sa te linie na zdjeciu, a mimo tego wymyśla się sobie historyjkę ze to drut kolczasty, to nie jest sie świadomym własnego kłamstwa?
                              • maxikasek Re: Powstanie? w getcie? 29.04.20, 21:49
                                "Nie ma czegoś takiego w prawie autorskim. Żaden przepis nie daje prawa użycia cudzej własności intelektualnej, "w celu ilustracji" bez zgody autora. Czasami niektóre media posługują się takim wytrychem, ale to bezprawne, nielegalne i nie mające mocy prawnej. Wymysł jakiegoś domorosłego intelektualisty. Jedynie w bardzo nielicznych krajach, istnieje cos takiego jak fair use, a i to w bardzo ograniczonym restrykcyjnym zakresie."

                                To chyba nie jest takie proste. Aby fotografia została objęta prawem autorskim musi być utworem- ale to o ile definicja jest mglista- można udowodnić. Za to można używac bez zgody autora tzw. fotografi reporterskiej, która już wcześniej została opublikowana. Ale trzeba podac autora i nalezy mu się wynagrodzenie.
                                JAkby tego było mało- w ustawie z 1952 obowiązywał okres ważności praw -25 lat od czasu pierwszej publikacji, ale pod warunkiem że autor zastrzegł sobie te prawo. W 1994 wprowadzono coś co się zwie "odżyciem praw autorskich" i obowiązuje od roku 1994 do upłynięcia nowej granicy praw- 70 lat od śmierci autora. Ale jest kruczek- musiały wcześniej być poddane ochronie prawnej- czyli autor musiałby je zastrzec.
                                Autorem pierwszego zdjęcia był Wiesław Chrzanowski, znany później jako polityk- marszałek Sejmu, założyciel ZChN, a wówczas żołnierz batalionu Gustaw.W Polsce prawo autorskie jest tak sformułowane by prawnicy mieli robotę do końca świata ;-)
                                • bmc3i Re: Powstanie? w getcie? 30.04.20, 18:48
                                  maxikasek napisał:

                                  > "Nie ma czegoś takiego w prawie autorskim. Żaden przepis nie daje prawa użycia
                                  > cudzej własności intelektualnej, "w celu ilustracji" bez zgody autora. Czasami
                                  > niektóre media posługują się takim wytrychem, ale to bezprawne, nielegalne i ni
                                  > e mające mocy prawnej. Wymysł jakiegoś domorosłego intelektualisty. Jedynie w b
                                  > ardzo nielicznych krajach, istnieje cos takiego jak fair use, a i to w bardzo o
                                  > graniczonym restrykcyjnym zakresie."
                                  >
                                  > To chyba nie jest takie proste. Aby fotografia została objęta prawem autorskim
                                  > musi być utworem- ale to o ile definicja jest mglista- można udowodnić.


                                  Piszesz tylko po to aby cokolwiek napisać? Aby coś pomącić?

                                  Art. 1 ust. 1 ustawy upa
                                  Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności
                                  twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci,
                                  niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór)

                                  art. 1 ust. 2 pkt. 3 W szczególności przedmiotem prawa autorskiego są utwory: fotografie.


                                  > Za to m
                                  > ożna używac bez zgody autora tzw. fotografi reporterskiej, która już wcześniej
                                  > została opublikowana. Ale trzeba podac autora i nalezy mu się wynagrodzenie.


                                  Nie chce mi się nawet w to w dawac. Krótko - to oznacza zgode wlasciciela autorskich praw majatkowych



                                  > JAkby tego było mało- w ustawie z 1952 obowiązywał okres ważności praw -25 lat
                                  > od czasu pierwszej publikacji, ale pod warunkiem że autor zastrzegł sobie te pr
                                  > awo. W 1994 wprowadzono coś co się zwie "odżyciem praw autorskich" i obowiązuje
                                  > od roku 1994 do upłynięcia nowej granicy praw- 70 lat od śmierci autora.



                                  A oczym ja pisalem w poprzednim poscie? NIe pisalem o 70 latach?
                                  Nikogo nie interesuje prawo ktore nie obowiazuje i utraciło moc prawna.

                                  Ale j
                                  > est kruczek- musiały wcześniej być poddane ochronie prawnej- czyli autor musiał
                                  > by je zastrzec.
                                  > Autorem pierwszego zdjęcia był Wiesław Chrzanowski, znany później jako polityk-
                                  > marszałek Sejmu, założyciel ZChN, a wówczas żołnierz batalionu Gustaw.W Polsce
                                  > prawo autorskie jest tak sformułowane by prawnicy mieli robotę do końca świata
                                  > ;-)


                                  Jak ludzie sa tacy interpretatorzy prawa jak zaprezentowałeś w tym poście, to na pewno.
                                  A niestety są, dlatego Polska ma jeden z najwyższych w całej Radzie Europy współczynników skarg odrzuconych już na etapie postępowania wstępnego przez urzędników Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, zanim zobaczy je jakikolwiek sędzia, z powodu nie kwalifikowania sie skargi do ETPCz. Bo każdy Ziutek grozi pięścią "Ja do Strasbourga pójdę!!!", chociaż o konwencji ledwo słyszał w telewizji. A konwencja nie wymaga reprezentacji prawnej.

                                  PS.
                                  3/4 "polskich" skarg do ETPCz jest składanych bez udziału profesjonalnego prawnika.
                                  • maxikasek Re: Powstanie? w getcie? 01.05.20, 00:01
                                    "
                                    A oczym ja pisalem w poprzednim poscie? NIe pisalem o 70 latach?
                                    Nikogo nie interesuje prawo ktore nie obowiazuje i utraciło moc prawna"
                                    To że jeśli autor nie zastrzegł swoich praw w czasie poprzedniej ustawy- to nie, fotografia nie podlega ochronie. TAk samo poprzednia ustawa wyłączała spod ochrony fotografię reporterską.
                                    radcaprawnyefm.pl/stare-fotografie/
                                    Ustawa z 1926 też tylko warunkowała istnienie praw autorskich, jeśli autor zastrzegł to odbitkach (art.3)
                                    prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19260480286/O/D19260286.pdf
                              • a4095211 Re: Powstanie? w getcie? 30.04.20, 16:58
                                bmc3i napisał:

                                >
                                > Być może naruszono czyjes prawa autorskie. Być może, zależy od tego kiedy zmarł
                                > - o ile w ogole - ich autor
                                >

                                Czemu prawo autorskie?

                                Co z ochroną dóbr osobistych post mortem - również person "public figures" - tu bohaterów wojennych - wszystkich które stały się przedmiotem publicznego zainteresowania? Co z integralnością kontekstu powstania wizerunku - to niby można, zgodnie z literą prawa, rozpowszechniać publicznie fałszywy kontekst powstania wizerunku - ochrona prawna tego nie obejmuje?

                                Czy to nie jest negowanie zbrodni Holocaustu? Skoro celowo, przedstawia się nieprawdziwe ofiary, czy to nie jest działanie z zamiarem? To jest dopiero combo...

                                >
                                > Nie, bo w przypadku dzieci odrutowanych na drzewie, fakt nie miał miejsca jako
                                > mord UPA. Inaczej mówiąc przedstawienie tego jako mord UPA, to kłamstwo i dezi
                                > nformacja w złej wierze. Rzeczywistość walczacych powstańców w obu powstaniach
                                > zaś, wyglądała identycznie. Gdyby ktos zrobil zdjecia w getcie, i dzisiaj przy
                                > łożyłbyś je do zdjec z 44 roku, nie wiedziałbyś które pochodzi z którego powsta
                                > nia.
                                >

                                Nie, bo w przypadku tych powstańców, nie zaistniał fakt ich uczestnictwa w Powstaniu w Getcie. Inaczej mówiąc, przedstawienie zdjęć z powstania warszawskiego jako zdjęć z powstania w getcie to kłamstwo i dezinformacja (takie działania można prowadzić w dobrej wierze?).

                                Na jakiej podstawie przyjmujemy że "rzeczywistość walczących powstańców w obu powstaniach wyglądała identycznie"? Możesz przedstawić podobne zdjęcia z getta, czy Ci się tylko wydaje co winno być podobne, a co nie? Możesz przedstawić jakieś wizerunki wal toczonych w obu, jednak różnych miejscach i różnym czasie? Wyrobie sobie zdanie.

                                > I co z tego ze przed internetem. Jak sie nie wie co to sa te linie na zdjeciu,
                                > a mimo tego wymyśla się sobie historyjkę ze to drut kolczasty, to nie jest sie
                                > świadomym własnego kłamstwa?

                                - nie kolego, chodzi o fakt, iż nie znamy twórców fałszywego zdjęcia z dziećmi. Znasz? Zastanawiam się skąd Twoje założenie, że fałszerstwo powstało w takim, a nie innym celu? Może to UPA sobie spreparowała zdjęcie do jakiegoś "biuletynu" w celu wizualizacji dokonań własnych - podpisane "Śmierć Lachom!"? Czyli cel oszustwa mógł być zupełnie inny niż sobie założyłeś... tak to widzę.

                                Pozdrawiam

                                • bmc3i Re: Powstanie? w getcie? 30.04.20, 18:57
                                  Wyobraźmy sobie że ktoś zrobił zdjęcie powstańców powstania w getcie. Jak wyglądałoby? Dwóch czy trzech bezimiennych, nie zidentyfikowanych powstańców, ubranych w cywilne ciuchy, z kawałkiem broni w reku na tle jakichś palących się ruin, czy innego zwalonego budynku.
                                  I drugie zdjęcie z PW. Wyglądałoby bardzo podobnie? Myślę że wiesz ze tak. Jak wiec odróżniłbyś jedno od drugiego?

                                  Żeby nie było, ja nie popieram wykorzystania zdjęcia z jednego powstania, aby wykorzystać je do ilustracji innego. Uważam jedynie, że akurat w tym przypadku nie ma co robić burzy w szklance wody.
                                  • a4095211 Re: Powstanie? w getcie? 04.05.20, 08:50
                                    bmc3i napisał:

                                    > Wyobraźmy sobie że ktoś zrobił zdjęcie powstańców powstania w getcie. Jak wyglą
                                    > dałoby? Dwóch czy trzech bezimiennych, nie zidentyfikowanych powstańców, ubrany
                                    > ch w cywilne ciuchy, z kawałkiem broni w reku na tle jakichś palących się ruin,
                                    > czy innego zwalonego budynku.
                                    > I drugie zdjęcie z PW. Wyglądałoby bardzo podobnie? Myślę że wiesz ze tak. Jak
                                    > wiec odróżniłbyś jedno od drugiego?

                                    A do jakiej konkluzji nas doprowadzą tego typu spekulacje na kierunku użycia wyobraźni?

                                    Będziemy sobie wyobrażać, że instytucje żydowskie nie przywłaszczają sobie cudzych zasług? Nie dezinformują? Nie przedstawiają wizerunków cudzych ofiar jako wizerunków ofiar własnych?

                                    Stan faktyczny jest tu prosty jak drut. Jakbyśmy się starali, to tego nie zmienimy.

                                    Przykre jest to, że takoż czyni instytucja która ma w statucie dbanie o pamięć ofiar i zachowanie prawdy historycznej na temat męczeństwa wyznawców judaizmu.

                                    Prawdziwie żenujące jest, że pojawia się człowiek i przekonuje, że nie ma dowodów, iż to jest zupełnie inaczej, że to nieprawda, że to twitter, że Doda, że Rozenek, że ktoś, coś wrzucił, no nieważne zupełnie. Mi po prostu żal takich ludzi, tak po ludzku, zwyczajnie. Biedni są.

                                    > Żeby nie było, ja nie popieram wykorzystania zdjęcia z jednego powstania, aby w
                                    > ykorzystać je do ilustracji innego. Uważam jedynie, że akurat w tym przypadku n
                                    > ie ma co robić burzy w szklance wody.

                                    Kłamstwa należy piętnować.

                                    Pozdrawiam
                  • ignorant11 Re: Powstanie? w getcie? 05.05.20, 02:29
                    bmc3i napisał:


                    > To zdjęcie to sztandarowy przykład celowej dezinformacji, obliczonej na sienie
                    > nienawiści miedzy Polakami a Ukraińcami.
                    >
                    >
                    >
                    > >
                    > > Pozdrawiam
                    >
                    >
                    >
                    >


                    Oczywiscie upa popełniła wiele zbrodni ludobójstwa na Polakach ale kłamstwo i klamliwa propaganda ma krótkie nogi jak np obarczanie Niemców za Katyń.
                    • bmc3i Re: Powstanie? w getcie? 05.05.20, 03:43
                      ignorant11 napisał:

                      > bmc3i napisał:
                      >
                      >
                      > > To zdjęcie to sztandarowy przykład celowej dezinformacji, obliczonej na s
                      > ienie
                      > > nienawiści miedzy Polakami a Ukraińcami.
                      > >

                      > Oczywiscie upa popełniła wiele zbrodni ludobójstwa na Polakach ale kłamstwo i k
                      > lamliwa propaganda ma krótkie nogi jak np obarczanie Niemców za Katyń.
                      >


                      Wiele osób mimo wszystko nigdy nie widziało tego zdjęcia. Z drugiej strony, wielu z tych którzy je widzieli, nigdy nie trafili na informację, co to zdjęcie tak na prawdę przedstawia, ani ze słynny widoczny na nim "drut kolczasty", to nie drut, lecz pęknięcia powierzchni starego zdjęcia.
    • czizus Re: Powstanie? w getcie? 20.04.20, 09:27
      W czasie walk nie było żadnego rozróżnienia na jakieś frakcje. Walczyli i ginęli solidarnie w taki sam sposób a że były różne frakcje o różnym światopoglądzie, . . . . . . . ! To chyba normalne.
      Przywódcą powstania był jednak przywódca ŻOB M. Anielewicz.
    • maxikasek Re: Powstanie? w getcie? 24.04.20, 01:00
      ". Ponadto propganda zydokomuny zakłamuje i pomija zamilcza Prawdziwych Bohaterów Getta z ZZW a nagłaśnia komunistów i kolaborantów z ZOB z Anielweiczem i Edelmanem na czele."
      Ignor bo ŻZW był nieliczny (sam sobie winny, bo aby wstąpić do ŻZW trzeba było wykazac się odpowiednim pochodzeniem społecznym) i zaopatrywany przez Korpus Bezpieczeństwa (najprawdopodobniej kupowano od nch broń)- taką organizację lawirującą między AK a PAL a później GL. Natomiast ŻOB "skuteczniejszy" w zdobywaniu funduszy (dość gangsterskimi sposobami). ZOB był uznawany przez AK i podlegał Delegaturze na Kraj, ale i współpracował z GL ;-). Po wybuchu powstania to ZOB był zaopatrywany przez AK.

      "Chyląc głowe przed bohaterami z ZZW jednak nazywanie tych wystapień az powstaniem uwazam za mocno przesadzone, gdyz sam termin powstanie dotyczy raczej wystapień zbrojnych na znacznie wieksza skale."
      Jak najbardziej to było powstanie.
      • krzy-czy Re: Powstanie? w getcie? 24.04.20, 08:51
        .te fundusze zdobywane GANGSTERSKIMI SPOSOBAMI, wcześniej, zanim zostały zdobyte, również gangsterskimi sposobami zostały zdobyte przez tych od których odbierano je GANGSTERSKIMI SPOSOBAMI.
    • krzy-czy Re: Powstanie? w getcie? 27.04.20, 17:24
      no pewnie. jakaś wrzutka na tłterze to powód do podważnia sensu powstania w getcie.
      ktoś wrzucił parę zdjęć, faktycznie znanych z PW. jest tam m.in.powstanieć z woli golędzinopwski, innych nie rozpoznałem.żeBY podnieść rangę P.w G. użyto kilka zdjęćz PW. i co ? jest sens robić RABAN?.
      Żydzi nie mieli tam fotografów-dokumentalistych jak np.gienek lokajski -BROK.
      a już traktowanie tego jako PROWOKACJĘ JEST ŚMIESZNE.
      • a4095211 Re: Powstanie? w getcie? 27.04.20, 20:47
        krzy-czy napisał:

        > no pewnie. jakaś wrzutka na tłterze to powód do podważnia sensu powstania w get
        > cie.
        > ktoś wrzucił parę zdjęć, faktycznie znanych z PW. jest tam m.in.powstanieć z wo
        > li golędzinopwski, innych nie rozpoznałem.żeBY podnieść rangę P.w G. użyto kilk
        > a zdjęćz PW. i co ? jest sens robić RABAN?.
        > Żydzi nie mieli tam fotografów-dokumentalistych jak np.gienek lokajski -BROK.
        > a już traktowanie tego jako PROWOKACJĘ JEST ŚMIESZNE.

        Ale czemu starasz się dezawuować źródło?

        Bądźmy precyzyjni.
        Kanał na "tłterze" to oficjalny: The State of Israel's official twitter channel.
        Ten "ktoś kto wrzucił parę zdjęć" to instytut Yad Vashem - takoż stoi na napisach "Pictures courtesy of Yad Vashem" w 3:55 minucie filmu. Można tam wyczytać, że film przygotował MSZ Izraela.

        To jest oficjalnie, po linii... i naukowo.

        Pozdrawiam



        • bmc3i Re: Powstanie? w getcie? 27.04.20, 20:58
          a4095211 napisała:


          > Bądźmy precyzyjni.
          > Kanał na "tłterze" to oficjalny: The State of Israel's official twitter channel
          > .
          > Ten "ktoś kto wrzucił parę zdjęć" to instytut Yad Vashem - takoż stoi na napisa
          > ch "Pictures courtesy of Yad Vashem" w 3:55 minucie filmu. Można tam wyczytać,
          > że film przygotował MSZ Izraela.
          >
          > To jest oficjalnie, po linii... i naukowo.


          Można zapytać, jak publikacja tego zdjęcia ma się do przepisów o prawach autorskich i prawach pokrewnych. Minęło już 70 lat od śmierci autora?
        • krzy-czy Re: Powstanie? w getcie? 27.04.20, 22:06
          być może. nie zauważyłem żeby w jakiś sposób nawet msz izraela w
          jakiś sposób dezawuował P.W. msz izraela podbudował ździebko rozmach p.w g. o kilka szmajserów
          i stenów w rękach powstańców. raczej nie zaznaczał że to powstanie w getcie było POWSTANIEM WARSZ.
          w którym zresztą uczestniczyło też trochę żydów. co do tłytera mam swoje zdanie jako do źródła wykorzystywanego przez rozenki i dody.raczej nie traktuję tego jako poważne źrfódło informacxji.
          acha,i prez duda coś tam na tem tłyterze z leśnem ruchadłem romansował.
          traktujmy więc to jako bzdecik i nie róbmy rajwochu że to te żydy wrednie wykorzystują P.W.
          • a4095211 Re: Powstanie? w getcie? 28.04.20, 08:17
            krzy-czy napisał:

            > być może. nie zauważyłem żeby w jakiś sposób nawet msz izraela w
            > jakiś sposób dezawuował P.W. msz izraela podbudował ździebko rozmach p.w g. o
            > kilka szmajserów
            > i stenów w rękach powstańców. raczej nie zaznaczał że to powstanie w getcie był
            > o POWSTANIEM WARSZ.

            Trudno się odnosić do Twoich subiektywnych odczuć. Można je konfrontować z faktami, ale to chluby Ci nie przyniesie.

            > w którym zresztą uczestniczyło też trochę żydów. co do tłytera mam swoje zdanie
            > jako do źródła wykorzystywanego przez rozenki i dody.raczej nie traktuję tego
            > jako poważne źrfódło informacxji.

            To tylko medium, środek dotarcia do odbiorcy. Odbiorca ów dowiedział się, że na zdjęciach udostępnionych przez instytut Jad Waszem, przedstawiono powstańców z getta. Nie są to zdjęcia ilustracyjne, nigdzie tego nie zaznaczono. Całość swoim autorytetem firmuje MSZ i państwo Izrael.

            Parafrazując małego kuternogę - kłamliwy podpis pod zdjęciem użyty 1000 razy, staje się prawdą?

            > acha,i prez duda coś tam na tem tłyterze z leśnem ruchadłem romansował.
            > traktujmy więc to jako bzdecik i nie róbmy rajwochu że to te żydy wrednie wykor
            > zystują P.W.

            Ja tam jestem tolerancyjny. Niech się kochają jak chcą itd. Grunt żeby nie kradli. Bo kraść to wstyd, a okradać umarłych to wielki wstyd.

            Pozdrawiam
            • krzy-czy Re: Powstanie? w getcie? 28.04.20, 09:39
              odnoszenie się do bzdetów z tłytera tyż raczej chluby ci nie przyniesie.
              jakoś tak śmiesznie w dalszym ciągu nie mogę traktować poważnie informacji zamieszczonych obok
              zdjęć rozenkowej i dody. to też może ci chluby nie przynieść.

              no, kochanie z leśnem ruchadłem CHLUBY nie przyniesie OJCU NARODU. to jest zdecydopwanie pewne.
              z tem okradanie umarłych chyba ździebko przesadziłeś.
                • a4095211 Re: Powstanie? w getcie? 29.04.20, 08:17
                  krzy-czy napisał:

                  > poza tem raczej zkończę tę wg.mnie raczej niepoważną dyskusję. ani ja ciebie, a
                  > ni ty mnie nie przekonasz do swoich racji. więc daję se spokój.

                  Do dyskusji to się nawet nie zbliżyło, Panie kolego szanowny.

                  Pozdrawiam
              • a4095211 Re: Powstanie? w getcie? 29.04.20, 08:15
                krzy-czy napisał:

                > odnoszenie się do bzdetów z tłytera tyż raczej chluby ci nie przyniesie.
                > jakoś tak śmiesznie w dalszym ciągu nie mogę traktować poważnie informacji zami
                > eszczonych obok
                > zdjęć rozenkowej i dody. to też może ci chluby nie przynieść.
                >
                > no, kochanie z leśnem ruchadłem CHLUBY nie przyniesie OJCU NARODU. to jest zdec
                > ydopwanie pewne.
                > z tem okradanie umarłych chyba ździebko przesadziłeś.

                Też ubolewam nad niską jakością mediów wszelkich. Pytanie czy teraz książki, bo w księgarni są pozycje różne, czy słuchać radia, bo tam też się "rozenkowa" może pojawić - wszak rozgłośnie bywają różne i jest ich wiele na falach eteru... jak żyć?

                Doceniam fakt, iż starasz się zmienić temat dyskusji - to na kwestię nośnika-medium problemowego przekazu, to na jakieś "leśne przypadki". Marna ta erystyka, ale jednak... ;-)

                Reasumując naszą dyskusję: złodziej zawsze będzie przekonywał, że kradzież jest ok. Podobnie ten co kopuluje (takiego synonimu tu użyję, bo Twoje są zbyt emocjonalno-rynsztokowe) zapewniać będzie wszystkich iż kopulowanie jest ok, nieważne z kim - grunt to odbywać stosunki. Kłamczuch będzie kłamał... a cyklista będzie twierdził, że fajnie jest na rowerze.

                Pozdrawiam

                • krzy-czy Re: Powstanie? w getcie? 29.04.20, 16:40
                  no,jeśli używasz wobec mnie hasełka złodziej to raczej uważaj bo potrafię bluzgać 10 minut nie powtarzając się. no i to emocjonalne rynsztokowe do głębi mnie wzruszyło.
                  więc pendrol się i koniec tego przekomarzania. zrozumiałeś po polsku?
                  • bmc3i Re: Powstanie? w getcie? 29.04.20, 18:29
                    krzy-czy napisał:

                    > no,jeśli używasz wobec mnie hasełka złodziej to raczej uważaj bo potrafię bluzg
                    > ać 10 minut nie powtarzając się.



                    Billi, od lat Cie kocham, za to specyficzne poczucie humoru.... :)
                    • krzy-czy Re: Powstanie? w getcie? 29.04.20, 20:44
                      no wiesx,gdy jakiś pasażer do mnie nawija brzydkiemy wyrazamy to mogę mu odpowiedzieć -wzorem staśka grzesiuka- paroma rzędami słupów telegraficznych.
                      na jaką najjaśniejszą cholerę mu to potrzebne?? chyba że lubi.
                      • a4095211 Re: Powstanie? w getcie? 30.04.20, 14:04
                        krzy-czy napisał:

                        > no wiesx,gdy jakiś pasażer do mnie nawija brzydkiemy wyrazamy to mogę mu odpowi
                        > edzieć -wzorem staśka grzesiuka- paroma rzędami słupów telegraficznych.
                        > na jaką najjaśniejszą cholerę mu to potrzebne?? chyba że lubi.

                        Bardzo lubi, zapodawaj! Chyba, że tylko się przechwalasz?

                        Pozdrawiam
                  • a4095211 Re: Powstanie? w getcie? 30.04.20, 14:02
                    krzy-czy napisał:

                    > no,jeśli używasz wobec mnie hasełka złodziej to raczej uważaj bo potrafię bluzg
                    > ać 10 minut nie powtarzając się. no i to emocjonalne rynsztokowe do głębi mnie
                    > wzruszyło.

                    Tak, a teraz sprowadźmy wszystko do połajanek, uszczypliwości i wzruszeń.

                    > więc pendrol się i koniec tego przekomarzania. zrozumiałeś po polsku?

                    Ach te emocje. :-)

                    Pozdrawiam
                    • czizus Re: Powstanie? w getcie? 30.04.20, 17:44
                      Czytając tę fascynującą dyskusję prowadzoną pomiędzy: krzy-czy a a4095211 chciałbym wyrazić opinię, że całkowicie utożsamiam się z tym co i o czym pisze a4095211.
                      Jestem przekonany, że argumenty i wszelkie uzasadnienia w jego wykonaniu są absolutnie wiarygodne, logiczne i zasadne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka